Książki/filmy/seriale - jak na Nas wpływają i... - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie niezwiązany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-08-07, 22:34   #1
Nolunia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 129
Talking

Książki/filmy/seriale - jak na Nas wpływają i...


w jak dużym stopniu na Nas oddziałują?

Jak sądzicie? Zmieniają nas przede wszystkim inni ludzie, życiowe zdarzenia, przemiany społeczne oraz okoliczności życiowe o różnym przebiegu (gwałtowne np. albo zachodzące powoli).

Że książki, literatura mogą kształtować Nasz światopogląd to dla mnie jasne. Pytanie może - do jakiego stopnia. Ale filmy czy seriale? Czy mogą jakoś istotnie/mocno na nas wpływać? Nie pytam o jakieś ekstrema typu ktoś wyobraża sobie że w życiu też jest bohaterem danego serialu albo drugim Batmanem ,ale...Jakiś wpływ chyba jest skoro tylu ludzi namiętnie pożera seriale na Netflixie,oglądając nawet pojedynczy odcinek po kilka(naście) razy albo x odcinków jednym ciągiem. Ludzie fascynują się seriami filmowymi typu X-Men albo postaciami filmowymi typu Joker, zakładają fan cluby albo fascynują się komiksami. Może dla niektórych to kuriozalne, ale takie zainteresowanie mogące się przeobrazić w pasję czy po prostu tego typu fascynacje mogą jakoś wpływać na człowieka.

Co do takiej muzyki np. nie ma wątpliwości, że słuchanie muzyki kształtuje nasz gust/poczucie smaku, ale też i światopogląd i w jakimś sensie poczucie przynależności, bo bliżej nam do ludzi,którzy słuchają tego samego co my, takich ludzi poznajemy na koncertach ulubionych grup muzycznych/wokalistów.A jak jest z filmami czy serialami? Do jakiego stopnia mogą nasz kształtować?
Być może ma to głębsze/szersze znaczenie niż mogłoby się wydawać, ale mogę się mylić.
Nolunia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-08, 09:45   #2
Persephone_
Oh to be the cream
 
Avatar Persephone_
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 40 774
Dot.: Książki/filmy/seriale - jak na Nas wpływają i...

Dla mnie generalnie film jako czynnik wpływający nie różni się znacząco od książki.
To też treść+forma, które mogą być dobre albo kiepskie.

Obecnie nie wydaje mi się, żeby któraś z powyższych form sztuki kształtowała mój światopogląd, bo raczej jest już ukształtowany, ale myślę, że to, co oglądamy w młodości jakiś wpływ na nas ma.

Natomiast na pewno kształtuje wrażliwość i im więcej czytam, oglądam, tym lepiej, pełniej i głębiej umiem "doświadczać" kolejnych lektur lub seansów, szczególnie, jeśli zahaczają o konteksty.

Ale to też dotyczy określonego typu i poziomu filmu i książki (nie gatunku, bo każdy gatunek może być dobry). Co nie znaczy oczywiście, że oglądam i czytam same ambitne dzieła; często lubię się po prostu odprężyć przy filmie czy wciągnąć w książkę, zapominam jednak o nich po zakończeniu.
__________________

tak mi się nie chce
tak bardzo nie chcę
lecz kiedyś jeszcze będę seksi


Persephone_ jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-08, 11:07   #3
miNino
Raczkowanie
 
Avatar miNino
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 140
Dot.: Książki/filmy/seriale - jak na Nas wpływają i...

Dlaczego filmy czy seriale mialyby to robic mniej? To takze rozbudowana forma narracyjna. O ile zgodze sie, że książka np. lepiej kształtuje naszą wyobraźnię, ale pod wzgledem oddzialywania na odiorcę filmy czy seriale mogą być moim zdaniem wręcz potęzniejszym źródłem wpływu - zwłaszcza, że docieraja do większej ilosci osob niz ksiązki.
miNino jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-08, 11:19   #4
Noane
Zakorzenienie
 
Avatar Noane
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: rezerwat dla Niemców
Wiadomości: 11 016
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Książki/filmy/seriale - jak na Nas wpływają i...

Filmy w bardzo dużym stopniu oddziałują.
Po "Galeriankach" cała masa ludzi uważała, że połowa dziewczyn w gimnazjach się prostytuuje.
No i nie bez przyczyny to było ulubione medium Stalina. Ludzie więcej oglądają, niż czytają. Z tym, że mamy XXI wiek, więc trzeba też uwzględnić filmiki na yt.



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
Panie Heńku, pan nie wymięka w sprawie.
Damy radę, damy, damy radę!
Noane jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-08, 12:56   #5
MiamiGlow
Zadomowienie
 
Avatar MiamiGlow
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 1 720
Dot.: Książki/filmy/seriale - jak na Nas wpływają i...

Na pewno nabieram trochę dystansu do swojego życia, bo przyglądam się historiom innych osób (prawdziwych lub nie). Zastanawiam się też czasem nad różnymi zachowaniami, schematami - co o nich myślę, czy są korzystne i dobre czy może przeciwnie, lepiej ich unikać. Książki słuchane po angielsku rozwijają moje zdolności językowe. Książki popularnonaukowe uczą jakiejś pokory i fascynacji światem. Seriali nie oglądam. Filmy najczęściej traktuję jako rozrywkę, ale też można z nich wynieść ciekawe myśli + właśnie dystans do swojej codzienności. To trochę jakby na moment oderwać się od swoich spraw i być częścią cudzej historii. Lubię to uczucie, bo potem mam bardziej świeże spojrzenie.
MiamiGlow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-08, 15:20   #6
VivelaPologne
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 68
Dot.: Książki/filmy/seriale - jak na Nas wpływają i...

Było parę takich filmów i książek (za serialami nie przepadam), które na mnie dość mocno wpłynęło.

1. "Edward Nożycoręki" - zawsze lubiłam dzieła Burtona, ale ten film szczególnie zapadł mi w pamięć. Miałam czternaście lat, gdy go po raz pierwszy obejrzałam i się zachwyciłam. To wtedy zrozumiałam, że pozory mylą (niby banalne, ale dla czternastolatki niekoniecznie, zresztą dla wielu dorosłych nadal nie jest to oczywiste) i historie nie zawsze kończą się szczęśliwie.

2. "Kane i Abel" Jeffry'ego Archera - jedna z moich ulubionych książek, wszystko jest w niej znakomicie dopracowane; od fabuły, przez konstrukcję psychiczną postaci aż po znakomity język. Ta powieść dobitnie pokazuje, że człowiek nie jest czarno-biały z charakteru.

3. "Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa - cudowna powieść, potwierdziła moje przekonanie, że zawsze warto marzyć Woland do dzisiaj jest dla mnie jedną z najbardziej fascynujących postaci literackich.

Do tej listy mogłabym dodać utwory Orwella, "Nowy wspaniały świat" Huxleya i reportaż "Głód" autorstwa Martina Caparrosa.

Jeśli chodzi o muzykę, to lubię posłuchać ulubionych wykonawców, ale ta dziedzina sztuki wpływa na mnie trochę mniej niż literatura i kinematografia.
VivelaPologne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-09, 12:39   #7
Pietrooshka
Raczkowanie
 
Avatar Pietrooshka
 
Zarejestrowany: 2019-02
Wiadomości: 87
Dot.: Książki/filmy/seriale - jak na Nas wpływają i...

Patrząc na to jak obóz konserwatywny reaguje na taką premierę Kleru to chyba filmy zdecydowanie musza miec wplyw na odbiorców.

Edytowane przez Pietrooshka
Czas edycji: 2019-08-09 o 12:40
Pietrooshka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-09, 13:26   #8
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 786
Dot.: Książki/filmy/seriale - jak na Nas wpływają i...

Kler to nie było żadne wybitne dzieło filmowe. Po prostu wypłynęło na fali zapotrzebowania społecznego. Dla mnie to był taki zawór bezpieczestwa, który czasem trzeba odkręcić, żeby para poszła w gwizdek zamiast wysadzić kocioł: ludzie poszli, obejrzeli i już się czują opozycjonistami i antyklerykałami. Swoje zadanie spełnił, kościół żyje, ma się dobrze, bo to nie krytyki się boi.

Natomiast ciekawe, jak zostanie przyjęty ten film:
https://kultura.onet.pl/film/wiadomo...a-vegi/rzlw97j
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 786 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-09, 15:25   #9
Parabelka
Panaroja
 
Avatar Parabelka
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 8 632
Dot.: Książki/filmy/seriale - jak na Nas wpływają i...

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość

Natomiast ciekawe, jak zostanie przyjęty ten film:
https://kultura.onet.pl/film/wiadomo...a-vegi/rzlw97j
jeżeli w ogóle wejdzie do dystrybucji...
__________________
Cezar się nie starzeje . Cezar dojrzewa

-Morza się zagotują , krainy Dysku pękną , królowie runą w proch , a miasta będą niczym jeziora szkła . Uciekam w góry.
-Czy to pomoże ?[...]
-Nie , ale stamtąd będzie lepszy widok .
Terry P.
Parabelka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-09, 18:33   #10
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 786
Dot.: Książki/filmy/seriale - jak na Nas wpływają i...

Pewnie wejdzie, choć na krótko. Tak, jak kiedyś podobno "Siostry Magdalenki" (nawiasem mówiąc polecam, choć cięzki i trudny temat, w dodatku oparty na faktach, patrz sprawa dzieci z Tuam i skandale zwiazane z katolickimi instytucjami w Irlandii).
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 786 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-09, 22:33   #11
Nolunia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 129
Dot.: Książki/filmy/seriale - jak na Nas wpływają i...

Cytat:
Napisane przez VivelaPologne Pokaż wiadomość
Było parę takich filmów i książek (za serialami nie przepadam), które na mnie dość mocno wpłynęło.

Jeśli chodzi o muzykę, to lubię posłuchać ulubionych wykonawców, ale ta dziedzina sztuki wpływa na mnie trochę mniej niż literatura i kinematografia.

Świetne lektury, taka klasyka. I tak, bez tego typu literatury - wg mnie - człowiek jednak jakby był trochę uboższy. Ja np. za arcydzieło uważam "Grę w klasy" Cortazara - to po prostu wyborna lektura, która "smakuje się" tak jak niektórzy "smakują" jedzenie - jako przyjemność, która się przeciąga żeby czuć ją dłużej, a może nawet wręcz się w niej pławić

W ogóle to literatura iberoamerykańska wymiata, uwielbiam "realizm magiczny", bo jest naprawdę magiczny
Polecam książki Isabel Allende - jedna z moich ulubionych to "Paula" - to historia życia...i śmierci córki autorki,cała książka została właśnie jej poświęcona. Bardzo też lubię "Dom duchów".

Co do ostatniego akapitu - mi się wydaje, że muzyka bardzo mocno na mnie wpływa, ale też z drugiej strony wydaje mi się też, że to słowo pisane ma większą moc - być może dlatego, że jednak...trzeba trochę się "natrudzić", podjąć jakieś chęci i wysiłek umysłowy czasem, żeby przeczytać książkę (mam na myśli te lepsze pozycje jednak), a po drugie...Zupełnie naturalnie - dzieła artystyczne w zależności od typu "nośnika" chłoniemy innymi zmysłami i typ oddziaływania każdego będzie różny. Nie reagujemy na wszystko jednakowo, a i różnimy się w tym od siebie - na jednym niesamowite wrażenie wywrze książka, na innym film, a na kimś innym utwór muzyczny.

---------- Dopisano o 23:33 ---------- Poprzedni post napisano o 23:11 ----------

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Kler to nie było żadne wybitne dzieło filmowe. Po prostu wypłynęło na fali zapotrzebowania społecznego. Dla mnie to był taki zawór bezpieczeństwa, który czasem trzeba odkręcić, żeby para poszła w gwizdek zamiast wysadzić kocioł: ludzie poszli, obejrzeli i już się czują opozycjonistami i antyklerykałami. Swoje zadanie spełnił, kościół żyje, ma się dobrze, bo to nie krytyki się boi.

Natomiast ciekawe, jak zostanie przyjęty ten film:
https://kultura.onet.pl/film/wiadomo...a-vegi/rzlw97j
Idealnie ujęte, napisane. Mam identyczne odczucia co do "Kleru". Taki film musiał powstać, jego pojawienie się było odpowiedź na zapotrzebowanie społeczne. To...na pewno nie jest dzieło filmowe, Smarzowski nakręcił sporo lepszych filmów ("Róża", "Wołyń"), ale ja sadzę, że... on sam nie ma o tym filmie takiego zdania, że to jest dzieło filmowe - on po prostu czuje "nastroje społeczne" i na nie odpowiada. Ludzie takich obrazów chcą i potrzebują, są one próba przedstawienia pewnych drażniących problemów społecznych i zazwyczaj...choćby próbą ich symbolicznego rozliczenia, a to, to konieczność rozliczania jest czymś, co my uwielbiamy. Nie mam tego za złe Smarzowskiemu, chociaż trochę zaczyna w tym popadać w przesadę. Czasem mam wrażenie ze zaczyna być blisko "niebezpiecznej granicy" kiczu i pastiszu, chociaż to raczej we fragmentach filmowych, a nie całym obrazie filmowym oczywiście. Ale przyznaję w 200% - na pewno jest w tym kręceniu filmów uczciwszy niż Vega, który niby uważa się za "mesjasza" a kręcenie filmów to "jego posłannictwo" i znak od Ducha Świętego (tak sam mówił przy tworzeniu "Botoksu",a tak naprawdę to w dużej mierze kieruje się chęcią zarobienia dużych pieniędzy na "chwytliwych tematach".
Nolunia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-10, 00:05   #12
Atavish
Wtajemniczenie
 
Avatar Atavish
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 2 912
Dot.: Książki/filmy/seriale - jak na Nas wpływają i...

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Natomiast ciekawe, jak zostanie przyjęty ten film:

https://kultura.onet.pl/film/wiadomo...a-vegi/rzlw97j
Oglądałam trailer. Był żenujący. Obrażać ludzi też trzeba umieć. Vega najwyraźniej nie umie.


A co do tematu - nie za bardzo oglądam filmy, raczej robię to okazjonalnie, więc mam ograniczone doświadczenia i sporo może mi umykać.
Jeśli oglądam coś "poważniejszego" to i tak dotyczy tematu który chociaż trochę znam i nie zdażyło mi się aby jakiś film wpłynął na moje postrzeganie świata czy zmienił moje nastawienie do czegoś.
W seriale potrafię się zaangażować bardziej i były momenty, kiedy serial mi pokazywał "coś nowego". Ale były to raczej czasy kiedy byłam za młoda aby pewne rzeczy przeżyć sama i serial był moim jedynym "źródłem" niektórych scenariuszy życiowych. Z upływem lat oczywiście się to zmieniło i np samodzielne i niezależne kobiety mogłam oglądać dookoła siebie, a nie w postaci Lorelai Gilmore. Ale póki byłam w podstawówce, to robiła na mnie niesamowite wrażenie.
Wydaje mi się, że muzyka miała na mnie większy wpływ. Jak jakiś zespół/wykonawca mi się spodobał, to o nim czytałam. A im bardziej mnie poruszał, tym bardziej mnie interesowały poglądy osób tworzących daną muzykę. I tak chłonęłam rzeczy.

Książki to kompletnie inna bajka - po niektórych reportażach potrafiłam płakać z bezradności, współczucia, czy poczucia niesprawiedliwości. I takie książki uważam za bardzo mocno kształtujące moje poglądy. Albo za bardzo mocno utwierdzające mnie w tych dotychczasowych.

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka
Atavish jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-10, 00:36   #13
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 17 402
Dot.: Książki/filmy/seriale - jak na Nas wpływają i...

Tak samo jak książki czy gry.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-08-10 01:36:23


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:23.