niepozbierana... - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zamknięte > Fora sponsorowane > Stres w wielkim mieście

Notka

Stres w wielkim mieście
Zapraszamy Was do dyskusji i zadawania pytań na tematycznym forum "Stres w wielkim mieście". Od 22 lutego (poniedziałek) do 21 marca na forum co tydzień będzie odpowiadał na Wasze pytania specjalista z zakresu dietetyki, fitnesu, psychologii, stylizacji i dermatologii.

 
 
Narzędzia
Stary 2010-02-27, 13:25   #1
Bezwstydnica
Rozeznanie
 
Avatar Bezwstydnica
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Sen wariata
Wiadomości: 567

niepozbierana...


Witam!Od paru tygodni sama siebie nie poznaje...Zawsze była osobą dosyć nerwową,ale teraz do takiego stopnia że potrafię cały dzień przepłakać przez jakieś głupstwo...na dodatek mam problemy ze znalezieniem pracy,od 4m-cy siedzę w domu,a i tak nie mogę się zmobilizować aby dokończyć prawko...Zawsze byłam ogarnięta i raczej energiczna,niczego nie odkładałam na później,na dzień dzisiejszy posprzątanie pokoju to szczyt moich możliwości.Nie mam chęci do życia,brakuje mi energii,nic mnie nie cieszy,przestałam się spotykać ze znajomymi,nie potrafię się na niczym skupić,cały czas jestem senna,chociaż idę spać już o 22.00 i wstaję o 8.00-9.00 to w południe śpię ok.2godz bo inaczej jestem do niczego...Marudzę że tak jest a nie mam siły aby coś zmienić,nawet napisanie tego posta to dla mnie już dużo wysiłek...Po prostu nie widzę sensu życia...
__________________
Proszę,zatrzymaj świat-ja wysiadam...
Bezwstydnica jest offline  
Stary 2010-02-27, 18:51   #2
Vika1991
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 1
Dot.: niepozbierana...

Dzień dobry wydaje mi się, że mam wiele problemów z którymi sama sobie niestety nie mogę pomóc ;(, dlatego piszę właśnie tutaj.
Na początek napisze kilka słów o sobie.
Mam 18 lat jestem osobą bardzo wrażliwą, rozsądną, uczuciową, doskonale wiem czego chcę, jednak mam problem z zawieraniem znajomości z rówieśnikami.Uważam, iż jestem "za poważna" do innych a poza tym wiele osób ode mnie się izoluję, gdyż jestem osobą "inną" niż reszta moich rówieśników pod wzgledem charakteru, zachowania i wyglądu.Mam naturę myślicielki, zastanawiam się dokładnie nad wieloma ważnymi rzeczami a nie umiem bawić się tzn. chodzić na imprezy, dyskoteki, przez co jestem osamotniona.Nie mam wielu znajomych , mimo że uważam, iż potrafię być dobrą przyjaciółką.Bardzo jest mi cieżko żyć z myślą, że ludzie mnie nie akceptują taką jaka jestem, próbują mnie zmieniać a jak to się nie udaje to "opuszczają mnie"(a mam taką zasadę że jestem zawsze sobą i nie daje rady się zmienić nawet jeśli pracuję nad tym).Jestem bardzo samotna i nie wiem, co mam zrobić żeby było inaczej, przez większość życia sama się izolowałam od ludzi, ale teraz się zmieniłam i wręcz potrzebuję kontaktu z innymi, bo wpadam w depresję.Poza tym przez tą samotność sama siebie obwiniam za to, że nie mam przyjaciół, zastanawiam się ciągle ,co ja robię nie tak...Doszło do tego, że nie radzę sobie z tego powodu w innych sferach życiowych, np mam straszne kompleksy, zawsze czuję się gorsza od innych, brak mi pewności siebie, nie potrafie, uwierzyć że cokolwiek w życiu mi się uda.Zauważyłam że takie złe podejście odbija się nie tylko na moim samopoczuciu(ciagle bywam zmęczona, ospała, szybko się męczę, czasem łatwo mnie zdenerwować mimo iż z reguły jestem bardzo spokojną osobą)a poza tym jestem ciagle przygnębiona, mam poczucie, że kiedy będę potrzebować pomocy od kogoś, albo wsparcia nikt mi nie pomoże, są dni ze ciagle płaczę.Najgorsze jest to , że nie wiem co mam ze sobą zrobić.Bardzo boje się samotności, bo był czas w moim życiu że zostalam sama i to mam z tego okresu najgorsze wspomnienia Nie daje sobie już rady z samotnością, z kompleksami i brakiem wiary w siebie.
Bardzo proszę o pomoc! kiedyś moje myślenie było inne i byłam szczęśliwszą osobą.W tym roku czeka mnie matura a ja tymczasem mam kłopty z koncentracją i nie mogę skupić się na naucę.
1.Co mam zrobić aby ludzie mnie akceptowali?
2.W jaki sposób mam"wbić sobie do głowy", że jestem wartościową osobą?
3.Co mam zrobić, żeby nie być taka samotna?
4.Jak pozbyć się ogromnych kompleksów?
Bardzo proszę o pomoc !
Vika1991 jest offline  
Stary 2010-03-01, 22:55   #3
MMONIKA9
Wtajemniczenie
 
Avatar MMONIKA9
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 095
Dot.: niepozbierana...

a moze wykonaj badania czy czasami niemasz tarczycy ta sennosc i rozdraznienie jest podejrzana tez mialam takie objawy a potem sie okazalo ze mialam tarczyce.pozdrawiam i zycze zdrowia i troszke wiecej wiary ja od 6mc niemoge znalesc pracy 4 raz niezdalam prawka mam powazna chorobe ktora uniemozliwia mi zajscie w ciazy i przez ktora jestem otyla i łysieje ale jakos sie trzymam i brne do przodu.
__________________
"SYNECZEK" MAJKEL 23.12.2011 4,5kg 60cm
MMONIKA9 jest offline  
Stary 2010-03-07, 15:35   #4
niezdara
Rozeznanie
 
Avatar niezdara
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 639
Dot.: niepozbierana...

mam tak samo....a dodatkowo przygnebia mn ie tz mówiąc ze sie garbie, ze jestem szara mysz, ze nie wzial mnie na impreze zebym go nie ograniczala... Ale stwierdzilam ze to moje zycie, jestem ładną, zdolną osobą i też kurcze coś potrafie!!
Wyprostuj sie, ladnie ubierz, pomaluj i wyjdz na spacer odetchnąc...
niezdara jest offline  
Stary 2010-03-15, 19:45   #5
milka123321
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 28
Dot.: niepozbierana...

Vika1991- czytajac Twoją wypowiedź miałam wrażenie że to ja napisałam. Mam dokładnie tak samo i nie wiem co z tym zrobić. Chyba już taka jestem...
milka123321 jest offline  
Stary 2010-03-15, 19:57   #6
Bezwstydnica
Rozeznanie
 
Avatar Bezwstydnica
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Sen wariata
Wiadomości: 567
Dot.: niepozbierana...

Kurde,dostałam ofertę stażu na fajnym stanowisku,z możliwością zostania przyszłym pełnoprawnym pracownikiem i od razu mi chęć do życia wróciła Jednak wiara w siebie czyni cuda,ale trudno wierzyć jeśli nic nie wychodzi
__________________
Proszę,zatrzymaj świat-ja wysiadam...
Bezwstydnica jest offline  
Stary 2010-03-15, 19:58   #7
lrejman
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1
Dot.: niepozbierana...

Cytat:
Napisane przez milka123321 Pokaż wiadomość
Vika1991- czytajac Twoją wypowiedź miałam wrażenie że to ja napisałam. Mam dokładnie tak samo i nie wiem co z tym zrobić. Chyba już taka jestem...
Widze że jest nas wiele ,i jest coraz gorzej ale kobietki pomóżmy sobie wzajemnie ,prosz,,,,,,,,,,,,,,,ę

\\

Edytowane przez lrejman
Czas edycji: 2010-03-15 o 20:05
lrejman jest offline  
 

Nowe wątki na forum Stres w wielkim mieście


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:02.