Czesanie włosów kręconych i falowanych - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury > Dla Zakręconych

Notka

Dla Zakręconych Masz kręcone i falowane włosy ? Nie wiesz jak pielęgnować i utrzymać loki? Jak stylizować kręcone włosy? A może trwała ondulacja? Wejdź koniecznie.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-11-26, 21:25   #61
Dronf
Rozeznanie
 
Avatar Dronf
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 556
Dot.: Czesać-nie czesać?

Ja nie czeszę włosów w ciągu dnia, tylko raz rano po myciu jak są mokre.
Jak muszę umyć wieczorem, bo muszę rano wstać o jakiejś nieziemsko wczesnej godzinie to noszę spięte, chyba że jakimś cudem odgniotą się o poduszkę jakoś tak, że wygląda jakby tak miało być specjalnie .
Dronf jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-26, 22:22   #62
tiniaczek
Zakorzenienie
 
Avatar tiniaczek
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 287
Dot.: Czesać-nie czesać?

Cytat:
Napisane przez Skimona Pokaż wiadomość
Mam falowane włosy (niestety).
Ostatnio znalazłam na nie sposób: Włosów po myciu raz na mokro powoli rozczesuje a potem nie rozczesuje już. Bo jak je rozczesze to szopa, tyrchoł i nie wiadomo co i okropnie to wygląda. Tylko się zastanawiam: to jak je czesać następnego dnia-bo czesanie usuwa zanieczyszczenia i te inne, tylko jak ja je rozczesze to masakra. To czesać-nie czesać?
Czesac z odzywka na glowie, pozniej juz ich nie maltretowac, tym bardziej na sucho. A samo czesanie raczej nie usuwa zanieczyszczen, moze jakis tam maly procent, tak wiec skoro masz falowane wlosy (przylaczam sie do pytania, czemu ich nie lubisz? ) odpuscilabym ta czynnosc pomiedzy myciami.
tiniaczek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-27, 12:48   #63
Skimona
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 183
Dot.: Czesać-nie czesać?

To zrobię tak jak radzicie-nie będę ich męczyć. Nie lubię -dlatego że tego co mam nie można nawet nazwać falami-taki tyrchoł
Skimona jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-27, 15:22   #64
Dronf
Rozeznanie
 
Avatar Dronf
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 556
Dot.: Czesać-nie czesać?

Jak męczysz fale czesaniem to robi się trychoł .
Odpowiednie cięcie, odrobina pianki jak podeschną i jest super. A jak akurat nie jest super to jest przynajmniej w miarę. Tak czy siak jest lepiej niż po rozczesaniu.
Dronf jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-27, 19:03   #65
Skimona
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 183
Dot.: Czesać-nie czesać?

No tak przetestowałam to tak więc wolę tyrchoła nierozczesanego niż tyrchoła po rozczesaniu. Poza tym na razie żeby zrobić cięcie włosy mi musza urosnąć a pianka nic mi nie daje.
Skimona jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-01, 13:39   #66
Aredhel125
Zadomowienie
 
Avatar Aredhel125
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Sudety
Wiadomości: 1 731
Dot.: Czesanie włosów kręconych i falowanych

Tak sobie czytam Wasze wypowiedzi o czesaniu (miałam się uczyć) i jakoś kompletnie nie mogę odnaleźć moich włosów w tym wszystkim.

Niby doszłam do wniosku, że mam falowane, ale jednak mimo wszystko one się nie kręcą ani nie falują tylko nie są po prostu idealnie proste. Co najwyżej falują delikatnie i są bardzo podatne.

Umyję włosy Facelle bądź balsamem do kąpieli dla matek Babydream, nałożę odzywkę, opłukam chłodną wodą, osuszę, zawinę w turban i po kilku-kilkunastu minutach delikatnie rozpuszczę je palcami, żeby sobie schły.
Gdy już są suche w jakichś 90- 95% rozczesuję je grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami.
I teraz gdy w ogóle nie potraktuję ich suszarką to jedynie gdzieniegdzie delikatnie zafalują, i trochę się puszą, a jeśli minimalnie dosuszę je suszarką chłodnym powietrzem i pomogę sobie szczotką, to mam dość proste- może nie idealnie jak po prostownicy, ale w sumie efekt zadowalający.

Zamierzałam sobie teraz kupić szczotkę z naturalnym włosiem, żeby na koniec ładnie je jeszcze raz wyczesać i wygładzić. I teraz nie wiem, czy przeczesywać je na mokro grzebieniem, czy zostawiać same do wyschnięcia, czy przeczesywać z odżywką i potem zostawić.
Jakoś nie potrafię zidentyfikować moich włosów.
Aredhel125 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-03, 09:20   #67
Eloe77
MatkaPrzełożonaCurlitanek
 
Avatar Eloe77
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Wrocław - ESK 2016
Wiadomości: 5 839
Wpisy w blogu: 26
Dot.: Czesanie włosów kręconych i falowanych

Nie musisz się opowiadać po żadnej ze stron, ponieważ Twoje włosy Ci na to pozwalają.
Jeśli ich nie przeczeszesz na mokro, ale zostawisz samym sobie, a potem, na sucho roztrzepiesz palcami, to będą falowane.
Jeśli wysuszysz suszarką i na szczotce - będą proste. Szczególnie zimą trudno o fale, więc ten sposób się przyda.

Jedno jest pewne - optymalna pielęgnacja jest ważna i na kręconych i na prostych.
__________________
Tote este mizeriă in faţă de eternitate

Dziennik, FAQ, pigułka wiedzy i pielęgnacja - wszystko o kręconych naturalnie włosach!

MÓJ IDEAŁ

Eloe77 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-03, 11:59   #68
Aredhel125
Zadomowienie
 
Avatar Aredhel125
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Sudety
Wiadomości: 1 731
Dot.: Czesanie włosów kręconych i falowanych

Cytat:
Napisane przez Eloe77 Pokaż wiadomość
Nie musisz się opowiadać po żadnej ze stron, ponieważ Twoje włosy Ci na to pozwalają.
Jeśli ich nie przeczeszesz na mokro, ale zostawisz samym sobie, a potem, na sucho roztrzepiesz palcami, to będą falowane.
Jeśli wysuszysz suszarką i na szczotce - będą proste. Szczególnie zimą trudno o fale, więc ten sposób się przyda.

Jedno jest pewne - optymalna pielęgnacja jest ważna i na kręconych i na prostych.
Idealnie to ujęłaś.
Jak same wyschną to jest skręt, jak już pomogę sobie chłodnym powietrzem i szczotką to są bardziej proste. Z tym, że ja na pewno nie suszę włosów nawijając każde pasmo z osobna i ciągnąć, tylko delikatnie przeczesuję.

Nie wiem tylko, jak ze związywaniem zimą. Ja jednak wolę rozpuszczone bo każde upięcie, czy w koka, czy w warkocza bardzo mi ciągnie włosy i je męczy. Ale jednak zimne powietrze i kilkukrotne, zakładanie, kapturów i szali, wkładanie swetrów też je niszczy.

Macie jakiś pomysł jak uczesać włosy, żeby tak się nie męczyły?
Aredhel125 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-03, 18:09   #69
Silence_
Zakorzenienie
 
Avatar Silence_
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lincolnshire
Wiadomości: 4 733
Dot.: Czesanie włosów kręconych i falowanych

Sama mam delikatnie falowane włosy (sprawy nie ułatwia fakt, że są bardzo podatne na różnego rodzaje stylizacje) i nie wyobrażam sobie żebym nie miała ich czesać czy to na mokro czy na sucho. Raz postanowiłam nie czesać ich na mokro, bo to w końcu sprzyja niszczeniu się włosów. I co otrzymałam po wyschnięciu? Wielkie sianko na głowie, które nawet po rozczesaniu nadal wyglądało masakrycznie.
Teraz czeszę zarówno zaraz po umyciu jak i kilka razy w ciągu dnia. I moim włosom na szczęście to pasuje
__________________


Silence_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-03, 18:26   #70
Aredhel125
Zadomowienie
 
Avatar Aredhel125
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Sudety
Wiadomości: 1 731
Dot.: Czesanie włosów kręconych i falowanych

Moje włosy też są bardzo podatne na pogodę i stylizacje. Loki się szybko prostują, proste kręcą itd.

Ja kiedyś miałam większe siano z włosów, teraz jakoś się przełamałam i nie ma już takiej tragedii w chodzeniu bez stylizacji żadnej.
Odkryłam też, że wcale nie gorzej rozczesuje się włosy na sucho grzebieniem z szerokimi zębami bez wcześniejszego rozczesania niż na mokro.

Teraz sama widzę po sobie, że to wszystko kwestia pielęgnacji, a nie tylko samych włosów.
Aredhel125 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-03, 20:54   #71
Rilla82
Zakorzenienie
 
Avatar Rilla82
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 363
Dot.: Czesanie włosów kręconych i falowanych

Do braku czesania włosy oraz my same musimy przywyknąć. Niebagatelną rolę odgrywa też solidne odżywianie, bo bez niego faktycznie możemy się spodziewać kołtuna.
To mówiłam ja - niegdyś uzależniony od grzebienia Jarząbek
Rilla82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-04, 09:21   #72
Aredhel125
Zadomowienie
 
Avatar Aredhel125
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Sudety
Wiadomości: 1 731
Dot.: Czesanie włosów kręconych i falowanych

Cytat:
Napisane przez Rilla82 Pokaż wiadomość
Do braku czesania włosy oraz my same musimy przywyknąć. Niebagatelną rolę odgrywa też solidne odżywianie, bo bez niego faktycznie możemy się spodziewać kołtuna.
To mówiłam ja - niegdyś uzależniony od grzebienia Jarząbek
Ja mam wrażenie, że mi włosy bez przeczesywania w ciągu dnia zbijają się w takie pasma pozlepiane od brudu i kurzu i wygląda to fatalnie. Ostatnio dość długo ich nie czesałam w ciągu dnia bo przyrządy mi się zużyły i czuję się bardzo niekomfortowo w takich włosach niestety. Takie strąki grube, brzydkie, matowe.
Aredhel125 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-04, 22:26   #73
Rilla82
Zakorzenienie
 
Avatar Rilla82
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 363
Dot.: Czesanie włosów kręconych i falowanych

Cytat:
Napisane przez Aredhel125 Pokaż wiadomość
Ja mam wrażenie, że mi włosy bez przeczesywania w ciągu dnia zbijają się w takie pasma pozlepiane od brudu i kurzu i wygląda to fatalnie. Ostatnio dość długo ich nie czesałam w ciągu dnia bo przyrządy mi się zużyły i czuję się bardzo niekomfortowo w takich włosach niestety. Takie strąki grube, brzydkie, matowe.
Co włos to obyczaj, ale powiem Ci, ze ja też na początku miałam takie wrażenie niezadbania, ale udało mi się przeczekać. Pomogło mi fotografowanie fryzury i porównywanie zdjęć uczesanych i nieuczesanych. Okazało się, że nieuczesane o dziwo nie wyglądają "z boku" na aż takie bardzo nieporządne. Te uczesane miały wszechobecny puch, co wcale lepiej nie wyglądało. No i oczywiście w miarę odżywiania wygląd kłaków zaczął się normalizować. Dla porównania wklejam Ci moje na początku i po 2-3 miesiącach pielęgnacji i nieczesania na sucho.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg włosy 001.jpg (34,7 KB, 125 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg włosy cg 21 007.jpg (93,5 KB, 110 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 25.10 003.jpg (30,2 KB, 116 załadowań)
Rilla82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-07, 19:54   #74
agatus84
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 434
Dot.: Czesanie włosów kręconych i falowanych

Hello ladies!

Wsiąkłam w temat włosowy, olejuję, odżywiam, wszystko robię. I kłopot mam z tym czesaniem. Bo tak: włosy mam 2A (wavy s'wavy), gęstość: i, cieniutkie, struktura jak u dziecka. Dopiero niedawno się dowiedziałam, że falują, zwłaszcza po odżywce Doliva Limoni di Amalfi (nie wiem, co takiego wyjątkowego ma w składzie, ale robi cuda). Włosy myję codziennie rano, odżywką Hegron lub rzadziej facelle albo babydream. Schną w 25 minut

Używam odżywek: (Hegron d/s, Kallos Latte, maska Gloria, GGarnier Avokado &Carite), szamponów (Joanna Rzepa, Facelle, BBD). Olejuję olejem kokosowym, arganowym, lnianym, winogronowym, od ucha a noc. Dodaję do masek elastyny, wit. B5, kilka kropli oleju, żółtko, takie tam. Czeszę po myciu grzebieniem, ugniatam z żelem lnianym, dogniatam odrobinę maski Kallos już bez spłukiwania, gdy są jeszcze mokre to ładnie falują. Schną, i... klops.

Kręcą się dopiero od ucha, więc przy głowie są bardzo ulizane. Za to na długości cieniutkie fale wyglądają nieporządnie, jak zaczątki dredów prawie okropieństwo. Przeczesuję je szczotką z włosia, są gładkie, w bardzo dobry dzień po czesaniu jest ślad fal, w zły wyglądają na bardzo zniszczone i suche. Nie puszą się jakoś, bo nie mam ich dużo (chyba że ten look to właśnie puszenie :P ). W ciągu dnia znowu zbijają się w strąki, kolejne czesanie pozbawia mnie fal zupełnie.

Ratujku, co mam robić? Kupić tangle teezer? Drewniany grzebień? Używam za dużo emolientów?
agatus84 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-08, 15:56   #75
AjriszMarta
Zakorzenienie
 
Avatar AjriszMarta
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: rocky road to Walhalla :>
Wiadomości: 4 320
Wpisy w blogu: 15
Dot.: Czesanie włosów kręconych i falowanych

Cytat:
Napisane przez agatus84 Pokaż wiadomość
Hello ladies!
...
Ratujku, co mam robić? Kupić tangle teezer? Drewniany grzebień? Używam za dużo emolientów?
Hello
odradzam czesanie delikatnych włosów TT czy gęstą szczotką, najlepszy byłby drewniany grzebień ale nie za wszelką cenę
co do pozostałych pytań - odezwij się na wątku o pielęgnacji włosów kręconych i falowanych, myślę że więcej dziewczyn tam zagląda i prędzej trafi się ktoś o włosach podobnych do Twoich lub będzie umiał Ci doradzić
__________________
Falowana!

AjriszMarta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-08, 17:55   #76
agatus84
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 434
Dot.: Czesanie włosów kręconych i falowanych

Się robi!
agatus84 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-08, 19:41   #77
Aredhel125
Zadomowienie
 
Avatar Aredhel125
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Sudety
Wiadomości: 1 731
Dot.: Czesanie włosów kręconych i falowanych

Cytat:
Napisane przez Rilla82 Pokaż wiadomość
Co włos to obyczaj, ale powiem Ci, ze ja też na początku miałam takie wrażenie niezadbania, ale udało mi się przeczekać. Pomogło mi fotografowanie fryzury i porównywanie zdjęć uczesanych i nieuczesanych. Okazało się, że nieuczesane o dziwo nie wyglądają "z boku" na aż takie bardzo nieporządne. Te uczesane miały wszechobecny puch, co wcale lepiej nie wyglądało. No i oczywiście w miarę odżywiania wygląd kłaków zaczął się normalizować. Dla porównania wklejam Ci moje na początku i po 2-3 miesiącach pielęgnacji i nieczesania na sucho.
Ja ostatnio delikatnie i starannie rozczesałam włosy z odżywką na mokro i już sie cieszyłam na fale. Wyschły oczywiście same, bez czesania, a na noc zrobiłam sobie koka-ślimaka. Niestety z rana włosy były oklapnięte a fale wyglądały brzydko, włosy były pozbawione życia. Wciągu dnia całkowicie się rozprostowały i wyglądały jak siano.
Jak zwykle... jak chcę fale to się prostują, jak chce proste to się kręcą i ostatecznie zawsze wyjdzie siano.
Jedynie dość ładne loki mi wychodzą jak pójdę spać z mokrymi włosami, ale nie chcę ich niszczyć.
Aredhel125 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-11, 11:09   #78
Eloe77
MatkaPrzełożonaCurlitanek
 
Avatar Eloe77
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Wrocław - ESK 2016
Wiadomości: 5 839
Wpisy w blogu: 26
Dot.: Czesanie włosów kręconych i falowanych

Cytat:
Napisane przez Aredhel125 Pokaż wiadomość
Ja mam wrażenie, że mi włosy bez przeczesywania w ciągu dnia zbijają się w takie pasma pozlepiane od brudu i kurzu i wygląda to fatalnie.
Nie wiem, gdzie musiałabyś się znajdować, by brud i kurz poprzyklejał się w ilościach dostrzegalnych gołym okiem. W kamieniołomie podczas wyrzynania kamieni? Nie przesadzajmy po prostu w żadną stronę.
Cytat:
Ostatnio dość długo ich nie czesałam w ciągu dnia bo przyrządy mi się zużyły i czuję się bardzo niekomfortowo w takich włosach niestety. Takie strąki grube, brzydkie, matowe.
Zawsze możesz przeczesać czystymi i suchymi palcami. W sumie to najmniej inwazyjne.

Cytat:
Napisane przez agatus84 Pokaż wiadomość
Dopiero niedawno się dowiedziałam, że falują, zwłaszcza po odżywce Doliva Limoni di Amalfi (nie wiem, co takiego wyjątkowego ma w składzie, ale robi cuda).
Proszę, oto, co odżywka ma w sobie. Skład jest raczej lekki, najpewniej własnie dlatego masz takie efekty.
Cytat:
Ratujku, co mam robić? Kupić tangle teezer? Drewniany grzebień? Używam za dużo emolientów?
Moim zdaniem przesadzasz z ilością emolientów. Kallos jako b/s? Może się sprawdzić, ale może bez oleju wczesniej?
Takie włosy jak Twoje wolą mniej niż bogato. Trzeba więc tak to wszystko opracować, by włosy dostawały maksimum, ale w minimalnych dawkach.

Cytat:
Napisane przez Aredhel125 Pokaż wiadomość
Ja ostatnio delikatnie i starannie rozczesałam włosy z odżywką na mokro i już sie cieszyłam na fale. Wyschły oczywiście same, bez czesania, a na noc zrobiłam sobie koka-ślimaka. Niestety z rana włosy były oklapnięte a fale wyglądały brzydko, włosy były pozbawione życia. Wciągu dnia całkowicie się rozprostowały i wyglądały jak siano.
I jakoś mnie to nie dziwi. Nie wszystkie włosy lubią nakazy, a Ty swoim fundujesz kok. Im mocniejszy skręt, tym częściej spotkasz się z odwrotną reakcją włosów na takie próby.
nie jest tez powiedziane, że nie popełniłaś błędów podczas mycia i stylizacji.
__________________
Tote este mizeriă in faţă de eternitate

Dziennik, FAQ, pigułka wiedzy i pielęgnacja - wszystko o kręconych naturalnie włosach!

MÓJ IDEAŁ

Eloe77 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-11, 11:23   #79
AjriszMarta
Zakorzenienie
 
Avatar AjriszMarta
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: rocky road to Walhalla :>
Wiadomości: 4 320
Wpisy w blogu: 15
Dot.: Czesanie włosów kręconych i falowanych

Cytat:
Napisane przez Eloe77 Pokaż wiadomość
Nie wiem, gdzie musiałabyś się znajdować, by brud i kurz poprzyklejał się w ilościach dostrzegalnych gołym okiem.
Przepraszam, nie mogę się powstrzymać: wystarczy pracować na budowie nawet jako nadzór po każdym dniu w terenie mam na włosach coś strasznego
Na szczęście niewiele tych dni, bo musiałabym zrezygnować z pracy ze względu na włosy :P
__________________
Falowana!

AjriszMarta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-12, 11:53   #80
Aredhel125
Zadomowienie
 
Avatar Aredhel125
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Sudety
Wiadomości: 1 731
Dot.: Czesanie włosów kręconych i falowanych

Cytat:
Napisane przez Eloe77 Pokaż wiadomość
Nie wiem, gdzie musiałabyś się znajdować, by brud i kurz poprzyklejał się w ilościach dostrzegalnych gołym okiem. W kamieniołomie podczas wyrzynania kamieni? Nie przesadzajmy po prostu w żadną stronę.



I jakoś mnie to nie dziwi. Nie wszystkie włosy lubią nakazy, a Ty swoim fundujesz kok. Im mocniejszy skręt, tym częściej spotkasz się z odwrotną reakcją włosów na takie próby.
nie jest tez powiedziane, że nie popełniłaś błędów podczas mycia i stylizacji.
Nie miałam na myśli dosłownego widoku kurzu i brudu na włosach jakby mi się tynk na głowę nagle zsypał. Po prostu od chodzenia po ulicy zawsze jakieś tam zanieczyszczenia się do włosów poprzyklejają i nie muszą to być gołym okiem widoczne pajęczyny. Zawsze się słyszy, że jesli trzeba to nawet powinno się myć włosy codziennie bo po każdym dniu mamy tablicę Mendelejewa na głowie i ja sobie tego nie wymyśliłam.

Funduję sobie kok bo czytałam wątki dla falistych i loków i tam dziewczyny pisały, żeby starać się wydobywać skręt poprzez koki i warkocze. Poza tym na noc dobrze jest spinać jakoś włosy niż spać w rozpuszczonych i tego np. dowiedziałam się min. z blogu Anweny.

Twoim zdaniem jak mam ułożyć włosy skoro ani czesanie na sucho, ani na mokro, ani spanie w koku, ani w rozpuszczonych, ani suszenie nie jest dla nich dobre?

Poza tym włosy rzadko stylizuję, staram się, żeby były naturalne.

Edytowane przez Aredhel125
Czas edycji: 2012-12-12 o 11:58
Aredhel125 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-14, 18:30   #81
agatus84
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 434
Dot.: Czesanie włosów kręconych i falowanych

Cytat:
Napisane przez Eloe77 Pokaż wiadomość

Proszę, oto, co odżywka ma w sobie. Skład jest raczej lekki, najpewniej własnie dlatego masz takie efekty.
Moim zdaniem przesadzasz z ilością emolientów. Kallos jako b/s? Może się sprawdzić, ale może bez oleju wczesniej?
Takie włosy jak Twoje wolą mniej niż bogato. Trzeba więc tak to wszystko opracować, by włosy dostawały maksimum, ale w minimalnych dawkach.
Dzieki wielkie za wskazowki! Czy mozesz wskazac odzywke, ktora mialaby podobnie lekki sklad, a byla troszke tansza? Hegron sie niestety do Dolivy nie umywa.
Czy moze powinnam dokupic lekka odzywke b/s, moze Joanna Naturia? Poradz cos jeszcze, bo jestem jak dziecko we mgle

Pozdrawiam serdecznie
agatus84 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-16, 11:22   #82
mercii8
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 14
Czesanie włosów

Cześć!

Mam kręcone, dość długie włosy ze skłonnością do puszenia się i łupieżu. Kilkakrotnie starałam się przejść z silikonowych szamponów na te delikatniejsze, dla dzieci. Za każdym jednak razem pojawiał się łupież, często również szampon pozostawał po sobie osad (?), choć jestem pewna, że dobrze go spłukałam. W efekcie powracałam do starych metod 'pielęgnacji' i Nizoralu...
Jaki, delikatny szampon mogłabym jeszcze wypróbować? Jeśli chodzi o odżywki, to z powodu wiecznego zabiegania nie stosowałam ich dotychczas. Jedynymi 'dobrymi rzeczami' były olejowanie włosów Vatiką i stosowanie kuracji z rzepy Joanny (ale olejowanie nie było regularne niestety).
Czytałam również, że nie powinnam czesać włosów na sucho. I rzeczywiście, po przeczesaniu (to i tak nie jest to co kiedyś, bo od jakiegoś czasu mam tangle tezeera) włosy stają się napuszone, lub - w najlepszym przypadku - z loków pozostają tylko delikatne fale. Jednakże, myję włosy 3 razy w tygodniu, no i nie wyobrażam sobie, żeby tylko wtedy je czesać. Bardzo lubię mieć rozpuszczone włosy, chodzę na spacery, również mam je często rozpuszczone w domu (ale w nocy związane w luźny kucyk), przez co już pod koniec dnia mam strasznie poplątane włosy... A właściwie, to są jedne wielkie kołtuny... Dlatego nie wyobrażam sobie tak rzadkiego czesania...
Tak więc aktualnie używam szamponu z silikonami, a co drugie mycie, stosuję Nizoral. Przed rozczesywaniem (2 razy dziennie) spryskuję włosy sprayem dla dzieci ułatwiającym rozczesywanie (z Avonu). No i zakończyłam właśnie kurację z rzepy Joanny, czyli mam dwa tygodnie przerwy...

Jak myślicie, co powinnam zrobić? Co zmienić w tej 'pielęgnacji'? Jakie błędy popełniam?
Bardzo lubię swoje włosy i chciałabym, żeby były jeszcze ładniejsze i bardziej zadbane.
Pozdrawiam
mercii8 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-16, 11:25   #83
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Co. Roscommon, Irlandia
Wiadomości: 7 451
Wpisy w blogu: 3
Dot.: Czesanie włosów

Cytat:
Napisane przez mercii8 Pokaż wiadomość
Cześć!

Mam kręcone, dość długie włosy ze skłonnością do puszenia się i łupieżu. Kilkakrotnie starałam się przejść z silikonowych szamponów na te delikatniejsze, dla dzieci. Za każdym jednak razem pojawiał się łupież, często również szampon pozostawał po sobie osad (?), choć jestem pewna, że dobrze go spłukałam. W efekcie powracałam do starych metod 'pielęgnacji' i Nizoralu...
Jaki, delikatny szampon mogłabym jeszcze wypróbować? Jeśli chodzi o odżywki, to z powodu wiecznego zabiegania nie stosowałam ich dotychczas. Jedynymi 'dobrymi rzeczami' były olejowanie włosów Vatiką i stosowanie kuracji z rzepy Joanny (ale olejowanie nie było regularne niestety).
Czytałam również, że nie powinnam czesać włosów na sucho. I rzeczywiście, po przeczesaniu (to i tak nie jest to co kiedyś, bo od jakiegoś czasu mam tangle tezeera) włosy stają się napuszone, lub - w najlepszym przypadku - z loków pozostają tylko delikatne fale. Jednakże, myję włosy 3 razy w tygodniu, no i nie wyobrażam sobie, żeby tylko wtedy je czesać. Bardzo lubię mieć rozpuszczone włosy, chodzę na spacery, również mam je często rozpuszczone w domu (ale w nocy związane w luźny kucyk), przez co już pod koniec dnia mam strasznie poplątane włosy... A właściwie, to są jedne wielkie kołtuny... Dlatego nie wyobrażam sobie tak rzadkiego czesania...
Tak więc aktualnie używam szamponu z silikonami, a co drugie mycie, stosuję Nizoral. Przed rozczesywaniem (2 razy dziennie) spryskuję włosy sprayem dla dzieci ułatwiającym rozczesywanie (z Avonu). No i zakończyłam właśnie kurację z rzepy Joanny, czyli mam dwa tygodnie przerwy...

Jak myślicie, co powinnam zrobić? Co zmienić w tej 'pielęgnacji'? Jakie błędy popełniam?
Bardzo lubię swoje włosy i chciałabym, żeby były jeszcze ładniejsze i bardziej zadbane.
Pozdrawiam
zadaj te pytania w watku o pielegnacji wlosow kreconych - po to zostal stworzony, i dodaj zdjecia zeby Dziewczyny mialy sie do czego odniesc
__________________
www.livewithloveandcoffee.com
Rybiorek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-16, 13:01   #84
201701300929
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2 208
Dot.: Czesanie włosów

Cytat:
Napisane przez mercii8 Pokaż wiadomość
Cześć!

Mam kręcone, dość długie włosy ze skłonnością do puszenia się i łupieżu. Kilkakrotnie starałam się przejść z silikonowych szamponów na te delikatniejsze, dla dzieci. Za każdym jednak razem pojawiał się łupież, często również szampon pozostawał po sobie osad (?), choć jestem pewna, że dobrze go spłukałam. W efekcie powracałam do starych metod 'pielęgnacji' i Nizoralu...
Jaki, delikatny szampon mogłabym jeszcze wypróbować? Jeśli chodzi o odżywki, to z powodu wiecznego zabiegania nie stosowałam ich dotychczas. Jedynymi 'dobrymi rzeczami' były olejowanie włosów Vatiką i stosowanie kuracji z rzepy Joanny (ale olejowanie nie było regularne niestety).
Czytałam również, że nie powinnam czesać włosów na sucho. I rzeczywiście, po przeczesaniu (to i tak nie jest to co kiedyś, bo od jakiegoś czasu mam tangle tezeera) włosy stają się napuszone, lub - w najlepszym przypadku - z loków pozostają tylko delikatne fale. Jednakże, myję włosy 3 razy w tygodniu, no i nie wyobrażam sobie, żeby tylko wtedy je czesać. Bardzo lubię mieć rozpuszczone włosy, chodzę na spacery, również mam je często rozpuszczone w domu (ale w nocy związane w luźny kucyk), przez co już pod koniec dnia mam strasznie poplątane włosy... A właściwie, to są jedne wielkie kołtuny... Dlatego nie wyobrażam sobie tak rzadkiego czesania...
Tak więc aktualnie używam szamponu z silikonami, a co drugie mycie, stosuję Nizoral. Przed rozczesywaniem (2 razy dziennie) spryskuję włosy sprayem dla dzieci ułatwiającym rozczesywanie (z Avonu). No i zakończyłam właśnie kurację z rzepy Joanny, czyli mam dwa tygodnie przerwy...

Jak myślicie, co powinnam zrobić? Co zmienić w tej 'pielęgnacji'? Jakie błędy popełniam?
Bardzo lubię swoje włosy i chciałabym, żeby były jeszcze ładniejsze i bardziej zadbane.
Pozdrawiam

odzywka ulatwi Ci rozczesywanie wlosow i nakladanie jej nie trwa nawet 10 sekund wiec nei rozumiem tego akwalka o zabieganiu? w dluzszej perspektywie tez zadbaja Ci wlosy i ja nawilza przez co fale/loki beda sie ukladac-nawet pierwsza lepsza isana z rossmana Ci duzo da skoro zadnej do tej pory nie stososwalas-nie beda sie tak koltunic i beda sie lpeij ukladac wiec szkoda rezygnowac z odzywek

Ja mam mocne fale (czasem loki ale to bardzo rzadko) i czesze codziennie nawet po kilka razy-mam szczotke z wlosia dzika-i jest ok, rozprostowuje wlosy ale jesli sa dobrze nawilzone to szybko znow zbiajaj sie w ladnie rozczesane fale, oszczedzam im czesania tylko jak wyjatkowo mocno sie skreca

co do lupiezu to henny/indygo/cassia maja dzialanie przeciwlupiezowe - z tych 3 cassia nie farbuje wlsoow, dziala jak odzywka wiec mozesz kupic opakowanie i sprobowac

no i jeszcze raz..odzywka
201701300929 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-17, 14:04   #85
*Basia*
Mod-Śnieżynka
 
Avatar *Basia*
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 3 370
Dot.: Czesanie włosów

Cytat:
Napisane przez yourhairismypassion Pokaż wiadomość
Jako fryzjer polecam Tobie kosmetyki Joico z serii K-Pak, mocno nawilżające kosmetyki bez sylikonów i parabenów które jednocześnie nie obciążają włosów, lub Kerastase z serii Nutritive Oleo-Relax. Są to dość drogie kosmetyki, ale odbudowują włosy więc nie jest to jedynie bomba sylikonowa tylko witaminowa. W razie pytań, służę pomocą i radą. Pozdrawiam. Damian
raczej mocno proteinowe. Jako jedyne stosowane kosmetyki niekoniecznie nadają się do pielęgnacji. Są znacznie tańsze niż Joico czy Kerastese.
__________________

*Basia* jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-11-23, 16:46   #86
Agnes93
Raczkowanie
 
Avatar Agnes93
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 176
Wyślij wiadomość przez MSN do Agnes93
Dot.: Czesanie włosów

Witajcie... tak sobie czytam i czytam wasze posty i... nie ze wszystkim niestety mogę się zgodzić. Być może to kwestia mojej wełny i jej specyfiki. Mimo, że mam kręcone włosy to raczej łatwo się przetłuszczają z czym mam problem. B.długi czas rozczesywałam włosy tylko palcami na mokro tak jak piszecie, ale u mnie to nie zdało egzaminu, bo włosy (normalnie podczas szczotkowania włosów wypada ich tam ileś) mi zostawały gdzieś w czuprynie mimo, że już wypadnęte i gdzie się nie ruszyłam tam były moje włosy- na podłodze, na ubraniu (widoczne zwłaszcza na ciemnych bluzkach, które uwielbiam) itd. Dlatego czeszę je na na sucho przed samym myciem, żeby wyczesać to co już wypadło i rozczesać kołtuny. Rozczesywanie grzebieniem na mokro prostowało mi włosy i były one potem też bez żadnej objętości, takie przyklejone do głowy+ szybsze przetłuszczanie. Z tego też powodu wszelkie odżywki w moim wypadku póki co odpadają bo mam zaraz tłuste włosy mimo, że myje codziennie (rzadziej nie mogę bo wyglądają fatalnie). Na mokre obowiązkowo pianka do włosów bo bez niej wyglądam jak owca, którą kopnął prąd i z mokrymi idę spać. Rano w zależności od tego jak wyglądają zwilżam je wodą (jeśli są całkiem fajnie ułożone co sie zdarza rzadko to tego nie robię) żeby poprawił się skręt. Póki co mam kłopot z grzywką (skręcona w najkrótszym miejscu jest do brwi, ale zapuszczam) i ją lekko rulonuję i upinam albo robie francuza z samej grzywki, którego przypinam wsuwkami. Wczoraj mokre włosy nawijałam na palcu i robiłam takie lekkie ruloniki na całej głowie. Dzisiaj rano to całkiem fajnie wyglądało, więc dziś będę znowu próbować. Dawniej jak miałam dłuższe włosy to wiązałam na noc mokre w wysokiego kucyka, niby były fajnie skręcone itd, ale przy skórze tłustawe i troche rozprostowane, dlatego teraz chodzę spać z rozpuszczonymi. Rano wyglądam jak z lat '80- loczki na całości+ super grzywa też poskręcana w każdą stronę, więc układam je zwilżone, ale już są mniej tłuste przynajmniej teraz z tym nawijaniem próbuje, może się sprawdzi
Agnes93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-11-24, 12:32   #87
Rilla82
Zakorzenienie
 
Avatar Rilla82
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 363
Dot.: Czesanie włosów kręconych i falowanych

Cytat:
Napisane przez Agnes93 Pokaż wiadomość
Witajcie... tak sobie czytam i czytam wasze posty i... nie ze wszystkim niestety mogę się zgodzić. Być może to kwestia mojej wełny i jej specyfiki. Mimo, że mam kręcone włosy to raczej łatwo się przetłuszczają z czym mam problem. B.długi czas rozczesywałam włosy tylko palcami na mokro tak jak piszecie, ale u mnie to nie zdało egzaminu, bo włosy (normalnie podczas szczotkowania włosów wypada ich tam ileś) mi zostawały gdzieś w czuprynie mimo, że już wypadnęte i gdzie się nie ruszyłam tam były moje włosy- na podłodze, na ubraniu (widoczne zwłaszcza na ciemnych bluzkach, które uwielbiam) itd. Dlatego czeszę je na na sucho przed samym myciem, żeby wyczesać to co już wypadło i rozczesać kołtuny. Rozczesywanie grzebieniem na mokro prostowało mi włosy i były one potem też bez żadnej objętości, takie przyklejone do głowy+ szybsze przetłuszczanie. Z tego też powodu wszelkie odżywki w moim wypadku póki co odpadają bo mam zaraz tłuste włosy mimo, że myje codziennie (rzadziej nie mogę bo wyglądają fatalnie). Na mokre obowiązkowo pianka do włosów bo bez niej wyglądam jak owca, którą kopnął prąd i z mokrymi idę spać. Rano w zależności od tego jak wyglądają zwilżam je wodą (jeśli są całkiem fajnie ułożone co sie zdarza rzadko to tego nie robię) żeby poprawił się skręt. Póki co mam kłopot z grzywką (skręcona w najkrótszym miejscu jest do brwi, ale zapuszczam) i ją lekko rulonuję i upinam albo robie francuza z samej grzywki, którego przypinam wsuwkami. Wczoraj mokre włosy nawijałam na palcu i robiłam takie lekkie ruloniki na całej głowie. Dzisiaj rano to całkiem fajnie wyglądało, więc dziś będę znowu próbować. Dawniej jak miałam dłuższe włosy to wiązałam na noc mokre w wysokiego kucyka, niby były fajnie skręcone itd, ale przy skórze tłustawe i troche rozprostowane, dlatego teraz chodzę spać z rozpuszczonymi. Rano wyglądam jak z lat '80- loczki na całości+ super grzywa też poskręcana w każdą stronę, więc układam je zwilżone, ale już są mniej tłuste przynajmniej teraz z tym nawijaniem próbuje, może się sprawdzi
Pamiętam, że jeszcze 2,5 roku temu rozumowalam identycznie jak Ty. Jako że walczyłam z przetłuszczaniem, to unikałam działających - w moim mniemaniu - przetłuszczająco odżywek, a z powstałym w wyniku braku odżywiania efektem owcy, walczyłam doraźnymi sklejaczami. Teraz już wiem, że to błędne koło.
Całe szczęście, że postanowiłam coś zmienić w moim podejściu, bo w tej chwili moje włosy są o dwa nieba mniej problematyczne. Nie było łatwo, bo wciąż miałam wrażenie, że je obciążam, ale jednak postanowiłam sobie, że spróbuję z odżywkami. W tej chwili mycia bez solidnej odżywki sobie nie wyobrażam. Moje włosy są o wiele bardziej wdzięczne, miękkie, przetłuszczają się o wiele wolniej, bo traktuję je tez delikatniej (do tego włączyłam suplementację palmą, ale to już insza inszość). Kiedyś też czesałam na sucho, obecnie wystarczy mi od czasu do czasu przeczesanie palcami. Jeśli coś ma wypaść, zostaje wtedy w garści
Rilla82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-11-24, 23:29   #88
Agnes93
Raczkowanie
 
Avatar Agnes93
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 176
Wyślij wiadomość przez MSN do Agnes93
Dot.: Czesanie włosów kręconych i falowanych

Jak ci się udało zwalczyć to przetłuszczanie? Za chwilę idę się myć więc może spróbuje mamie podwędzić trochę odżywki (do suchych i zniszczonych Rossmanowskiej) zobaczymy jakie będą efekty
Agnes93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-11-25, 10:01   #89
Rilla82
Zakorzenienie
 
Avatar Rilla82
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 363
Dot.: Czesanie włosów kręconych i falowanych

Cytat:
Napisane przez Agnes93 Pokaż wiadomość
Jak ci się udało zwalczyć to przetłuszczanie? Za chwilę idę się myć więc może spróbuje mamie podwędzić trochę odżywki (do suchych i zniszczonych Rossmanowskiej) zobaczymy jakie będą efekty
Jeśli chodzi o same włosy, przestałam się bać olejowania i odżywkowania, szampony zaczęłam rozcienczać wodą i dbać o to, żeby były łagodne, bo paradoksanie im intensywniej myłam, tym bardziej pracowały gruczoły łojowe. Z wcierek preferuję jantara. Wewnętrznie palma sabałowa z pokrzywą. Obecnie myję co 2 dni. Nie muszę też jakoś specjalnie czesać.
Acha, nie zrażaj się, jeśli po pierwszych odżywkowaniach włosy będą "dziwne", do nowej pielęgnacji trzeba się przyzwyczaić. Poszukaj na wątku, w które odżywki warto zainwestować. Ja polecam np. Awokado i Karite od Garniera.

Edytowane przez Rilla82
Czas edycji: 2013-11-25 o 10:08
Rilla82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-11-25, 16:31   #90
Agnes93
Raczkowanie
 
Avatar Agnes93
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 176
Wyślij wiadomość przez MSN do Agnes93
Dot.: Czesanie włosów kręconych i falowanych

Olejowanie już z nazwy mnie jakoś przeraża... Nie wiem czy się skuszę przynajmniej w najbliższym czasie. Narazie próbuję z odżywkami. Próbowałam Isaną (Rossman) do suchych i zniszczonych (bez silikonowa), bo widziałam, że dość dobre opinie były. Włosy są dziwne... jakieś jakby....śliskie, ale też trochę jakby bardziej skręcone. Chciałabym je myć co drugi dzień, ale wieczorem zazwyczaj są już przytłuszczone przy skórze... Jeśli jest względnie to myję tylko grzywkę bo ona mi się chyba najszybciej tłuści
Agnes93 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Dla Zakręconych


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-09-17 11:14:59


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:30.