Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II - Strona 38 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Seks

Notka

Seks Jak zawsze na poziomie - pytania, rozmowy, problemy związane z życiem seksualnym.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-03-07, 15:21   #1111
malinowomietowa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 14
Question Ból podczas stosunku. Czasem nie wytrzymuję :(

Hej.
Mam problem. Otóż mam 20 lat rocznikowo (jeszcze pare dni )
Mam faceta, z którym zrobiłam to pierwszy raz. Było w miarę, kolacja, jednak myślałam że z bólu umrę. Gdy wchodził to robił to tak stopniowo powolutku, powiedziałam że to nie ma sensu i żeby zrobił to za jednym ruchem, i tak to się stało. Od razu wyszedł bo się skrzywiłam ze łzami w oczach, ale chciałam dalej, czułam każdy jego ruch, jego każdy milimetr. Czułam cholerne rozpychanie dyskomfort, czułam się obolała tam i zakończyliśmy. Było takich pare razów ze 3 czułam ból mimo tego że był bardzo delikatny, opór, znów każdy ruch i każdy milimetr. Byłam dobrze nawilżona, infekcji na pewno nie mam. Czuję że aż puchnę i wszystko mnie boli. Czasem mam nadzieję że będzie dobrze i partner zrobi dość mocny i głęboki ruch . Nie wiem czym to spowodowane ? Ma dość dużego penisa i duuuży obwód, ale to chyba nie w tym problem. Nie mam sama pojecia. Pragnę dodać że miał on dużo partnerek seksualnych, ale z żadną dziewicą tak nie było jak w moim przypadku. Macie jakiś pomysł? Błagam ...POMOCY!!!!
malinowomietowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-07, 15:29   #1112
zlotniczanka
plum plum
 
Avatar zlotniczanka
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 4 392
Dot.: Ból podczas stosunku. Czasem nie wytrzymuję :(

Cytat:
Napisane przez malinowomietowa Pokaż wiadomość
Hej.
Mam problem. Otóż mam 20 lat rocznikowo (jeszcze pare dni )
Mam faceta, z którym zrobiłam to pierwszy raz. Było w miarę, kolacja, jednak myślałam że z bólu umrę. Gdy wchodził to robił to tak stopniowo powolutku, powiedziałam że to nie ma sensu i żeby zrobił to za jednym ruchem, i tak to się stało. Od razu wyszedł bo się skrzywiłam ze łzami w oczach, ale chciałam dalej, czułam każdy jego ruch, jego każdy milimetr. Czułam cholerne rozpychanie dyskomfort, czułam się obolała tam i zakończyliśmy. Było takich pare razów ze 3 czułam ból mimo tego że był bardzo delikatny, opór, znów każdy ruch i każdy milimetr. Byłam dobrze nawilżona, infekcji na pewno nie mam. Czuję że aż puchnę i wszystko mnie boli. Czasem mam nadzieję że będzie dobrze i partner zrobi dość mocny i głęboki ruch . Nie wiem czym to spowodowane ? Ma dość dużego penisa i duuuży obwód, ale to chyba nie w tym problem. Nie mam sama pojecia. Pragnę dodać że miał on dużo partnerek seksualnych, ale z żadną dziewicą tak nie było jak w moim przypadku. Macie jakiś pomysł? Błagam ...POMOCY!!!!
zanim się pochwa dostosuje, to czasami trwa kilkanaście stosunków. Jeśli się obawiasz, że coś nie tak - idź do gina.
polecam w ogóle lekturę klasyki "Sztuka kochania" Wisłockiej, ona tam opisuje, jak uprawiać seks, jeśli boli w pierwszym etapie, jak długo to może potrwać itp.
__________________
May the Force be with You!

zlotniczanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-07, 15:30   #1113
BadLife
Rozeznanie
 
Avatar BadLife
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 687
Dot.: Ból podczas stosunku. Czasem nie wytrzymuję :(

Mnie po pierwszym razie też bolało przez kilka następnych. Jednak był to bardziej taki dyskomfort niż mocny ból.

Z każdym razem jednak czerpałam coraz więcej przyjemności, a ból ustępował.

Jeśli Ciebie boli bardzo mocno to najzwyczajniej w świecie idź do ginekologa.
Możecie też z partnerem przerwać tymczasowo współżycie do momentu, w którym wszystko Ci się tam ładnie zagoi.
BadLife jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-07, 15:31   #1114
cleopadra
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 095
Dot.: Ból podczas stosunku. Czasem nie wytrzymuję :(

Mozesz miec gruba blone dziewcza i dlatego ten bol,czasami trzeba chirurgicznie naciac blonke.Musisz isc do ginekologa
cleopadra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-10, 18:33   #1115
Sceptycznaaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 123
Boję się seksu :(

Hej! W sumie , to nie wiem jak mam zacząć..
Rocznikowo mam 21 lat , skończę za 2 miesiące.
Mam wspaniałego chłopaka, jestem z nim prawie 5 lat.
Nie kochamy się, jestem dziewicą. Strasznie boje się , że zajde w ciąże, nie potrafie się przeamać, wiem, że mój chłopak chce to zrobić, też jest prawiczkiem. Czasami dochodzi dopieszczot, ale jak zaczyna coś wiecej to odrazu sie odsuwam, zazwyczaj kończy się tak, że się pokłócimy. Czasami mówi mi ze on mnie nie pociaga skoro nie chce się z nim kochać. A to tak nie jest, po prostu strasznie boje się niechcianej ciązy.
Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić, tabletek nie moge brać, zostają tylko prezerwatywy ale one nie dają 100% pewnosci. Dni płodnych nie moge obliczyc bo mam nieregularny okres, gdzieś wyczytałam ze odrazu po okresie są dni niepłodne, ale co do tego nie jestem przekonana.
Nie wiem czy to juz jest choroba, żetak panicznie boje się seksu, Nie chce stracic mojego chłopaka, jestem z nim na prawde szczesliwa, i wiem ze na seksie mu nie zalezy, tylko na mnie skoro juz czeka prawie 5 lat.
Co mam zobić?
Sceptycznaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-10, 18:53   #1116
Villemo44
Raczkowanie
 
Avatar Villemo44
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 126
Dot.: Boję się seksu :(

Oprócz prezerwatyw dodaj żel plemnikobójczy. Będziesz spokojniejsza. A jak to Cię nie przekonuje to porozmawiaj z ginekologiem, aby dobrał najlepszą dla Ciebie antykoncepcję.
__________________
"Brak perfekcji jest piękny, szaleństwo jest geniuszem i lepiej być absolutnie niedorzecznym niż absolutnie nudnym."-Marilyn Monroe
Villemo44 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-10, 19:04   #1117
Frezja__
Zakorzenienie
 
Avatar Frezja__
 
Zarejestrowany: 2014-07
Lokalizacja: z ogródka
Wiadomości: 4 449
Dot.: Boję się seksu :(

Cytat:
Napisane przez Sceptycznaaa Pokaż wiadomość
Hej! W sumie , to nie wiem jak mam zacząć..
Rocznikowo mam 21 lat , skończę za 2 miesiące.
Mam wspaniałego chłopaka, jestem z nim prawie 5 lat.
Nie kochamy się, jestem dziewicą. Strasznie boje się , że zajde w ciąże, nie potrafie się przeamać, wiem, że mój chłopak chce to zrobić, też jest prawiczkiem. Czasami dochodzi dopieszczot, ale jak zaczyna coś wiecej to odrazu sie odsuwam, zazwyczaj kończy się tak, że się pokłócimy. Czasami mówi mi ze on mnie nie pociaga skoro nie chce się z nim kochać. A to tak nie jest, po prostu strasznie boje się niechcianej ciązy.
Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić, tabletek nie moge brać, zostają tylko prezerwatywy ale one nie dają 100% pewnosci. Dni płodnych nie moge obliczyc bo mam nieregularny okres, gdzieś wyczytałam ze odrazu po okresie są dni niepłodne, ale co do tego nie jestem przekonana.
Nie wiem czy to juz jest choroba, żetak panicznie boje się seksu, Nie chce stracic mojego chłopaka, jestem z nim na prawde szczesliwa, i wiem ze na seksie mu nie zalezy, tylko na mnie skoro juz czeka prawie 5 lat.
Co mam zobić?
Tak na prawdę to nic nie daje 100% pewności.
Jak powyżej, idź do ginekologa i porozmawiaj o antykoncepcji.
Pisałaś, że Twój chłopak chce się kochać, a Ty? Głupie pytanie, ale nigdzie nie napisałaś, że zależy Ci na tym. Może nie jesteś gotowa/nie masz potrzeby?
Frezja__ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-10, 19:29   #1118
ina_nova
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 73
Dot.: Boję się seksu :(

A inne formy? Seks oralny np?
ina_nova jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-10, 20:08   #1119
sistermorphine
Rozeznanie
 
Avatar sistermorphine
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 883
Dot.: Boję się seksu :(

ja bym na Twoim miejscu prędko wybrała się do psychologa... w przyszłości też będziesz się bała ciąży, a na stosunek pozwolisz wyłącznie w celu prokreacji? warto zabrać się za rozwiązanie tego problemu.
__________________
Dopóki mogę iść o własnych siłach,
pójdę tam, gdzie
zechcę.


sistermorphine jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-10, 20:52   #1120
KatiaM
Zakorzenienie
 
Avatar KatiaM
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 3 684
Dot.: Boję się seksu :(

Cytat:
Napisane przez Villemo44 Pokaż wiadomość
Oprócz prezerwatyw dodaj żel plemnikobójczy. Będziesz spokojniejsza. A jak to Cię nie przekonuje to porozmawiaj z ginekologiem, aby dobrał najlepszą dla Ciebie antykoncepcję.
Tabletki + prezerwatywa to chyba najbezpieczniejsza droga. Co by tu nie mówić, ale prezerwatywa przy mega lękach i poślizgu żelu, a przede wszystkim braku umiejętności, emocjach może się zsunąć.
__________________
Kobieta nigdy nie wie, czego chce, ale nie spocznie, dopóki celu nie osiągnie.
KatiaM jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-10, 21:03   #1121
Mojwa
zuy mod
 
Avatar Mojwa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 24 892
GG do Mojwa
Dot.: Boję się seksu :(

Cytat:
Napisane przez KatiaM Pokaż wiadomość
Tabletki + prezerwatywa to chyba najbezpieczniejsza droga. Co by tu nie mówić, ale prezerwatywa przy mega lękach i poślizgu żelu, a przede wszystkim braku umiejętności, emocjach może się zsunąć.
dziewczyna napisała, że tabletek nie może brać.
Nic nie pomoże, trzeba pokonać lęki i spróbować prezerwatyw. Polecam ten wątek: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=713014
__________________


L'amore scalda il cuore.




Do. Or do not. There is no try.

23.05.2011
22.05.2017
02.12.2017
mikroREKLAMA
Pomoc dla Powszechnej Sterylizacji
Ja pomagam kotom - pomóż i Ty!

Ta reklama pokazywana jest pod 24 892 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mojwa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-11, 06:55   #1122
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 445
Dot.: Boję się seksu :(

Cytat:
Napisane przez Sceptycznaaa Pokaż wiadomość
Nie kochamy się, jestem dziewicą. Strasznie boje się , że zajde w ciąże, nie potrafie się przeamać, wiem, że mój chłopak chce to zrobić, też jest prawiczkiem.
A Ty (pomijając obawy o ciążę itp.) chcesz uprawiać seks? Masz na to w ogóle ochotę?
Rozmawiałaś z chłopakiem, co zrobicie w razie ewentualnej nieplanowanej ciąży?

Cytat:
Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić, tabletek nie moge brać, zostają tylko prezerwatywy ale one nie dają 100% pewnosci.
Żadna metoda antykoncepcyjna nie daje 100% pewności.

Cytat:
Dni płodnych nie moge obliczyc bo mam nieregularny okres
Dni płodnych się nie oblicza na podstawie domniemanej długości cyklu, ale wyznacza się je na podstawie obserwowania organizmu (typ śluzu, temperatura ciała od razu po przebudzeniu itp). Do tego akurat regularność cykli niezbędna nie jest.

Cytat:
gdzieś wyczytałam ze odrazu po okresie są dni niepłodne, ale co do tego nie jestem przekonana.
Zwykle po miesiączce są dni niepłodne, ale słusznie, że nie jesteś przekonana do uznania, że tak jest zawsze i wszędzie. Wcale tak być nie musi, szczególnie przy krótszym cyklu.
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-13, 11:55   #1123
93Strawberry
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 184
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Musisz coś z tym zrobić. To nie jest wcale taki błahy problem, ponieważ nawet jeśli już urodzisz dziecko możesz nie chcieć kolejnego. Wówczas problem wróci.
Jeśli mówimy o jakiejkolwiek pewności czy bezpieczeństwie w kontekście seksu, to moim zdaniem podstawowym pytaniem jest nie to czy wybrany przez Ciebie środek antykoncepcyjny zadziała, ale to czy mężczyzna z którym jesteś daje Ci poczucie bezpieczeństwa i komfortu. Od tego trzeba zacząć. Prawda taka, że zabezpieczając się nawet tabletkami i prezerwatywą możesz być tym przypadkiem jednym na milion gdzie dojdzie do ciąży. Co wtedy? Panika i histeria? Co zrobi Twój partner? Ucieknie czy Ci pomoże? Seks to sprawa dla dojrzałych i odpowiedzialnych ludzi. Albo wiesz, że w takiej sytuacji poradzisz sobie sama, jesteś w stanie wychować ewentualne dziecko, albo razem z partnerem wiecie, że taka możliwość nie sprawi, że zawali Wam się świat ( i to da Ci poczucie psychicznego komfortu), albo nie uprawiaj seksu. Seks ma być czymś miłym i przyjemnym, a nie czymś na pograniczu survivalu i gry w totolotka. Możemy tu rozmawiać o możliwościach zajścia w ciąże przy określonej antykoncepcji, ale w przypadku osoby, która tak panicznie boi się ciąży nawet to 0,0005 procentowe zagrożenie będzie spędzało sen z powiek. Dlatego radziłabym zacząć od kwestii psychologicznych, a nie od kwestii doboru antykoncepcji.
93Strawberry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-14, 14:37   #1124
misthy
Rozeznanie
 
Avatar misthy
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Wrc
Wiadomości: 627
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez loozak Pokaż wiadomość
witam! ja i moja dziewczyna mamy po 18 lat, ja jestem prawiczkiem a ona dziewicą i chcemy zacząć współżyć chciałbym prosić o rade: co mam zrobić, żeby było miło, romantycznie, oraz co najważniejsze, żeby nie bolało mojej dziewczyny. Chodzi mi o to, co zrobić żeby ją rozluźnić, żeby podczas stosunku nie cierpiała z powodu utrady dziewictwa. Nie chce być że tak się wyraże "brutalny" wobec niej. Wiem że brak cierpienia oraz krwawienia u większości kobiet jest niemożliwy ale chciałbym wiedzieć jak je zminimalizować. Zależy mi bardzo na mojej dziewczynie i chce żeby przyjemność lężała nie tylko po mojej ale także i po jej stronie. Chce żebym ja i najważniejsze, moja dziewczyna, wspominała to jako coś miłego i pięknego a nie bolesnego dla niej. Proszę o radę !!!
mow jej duzo czulych rzeczy, ze jest piekna, ze Ci sie podoba - uczucie psychiczne jest bardzo wazne.

a co do przerwania blony to wloz jej poduszke pod pupe - zmniejsza uczucie bolu
__________________
Warto wierzyć w miłość bo gdzieś jest ktoś kto też w nią wierzy!

18.04.2015 - 14:00 sakramentalne tak
misthy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-15, 21:30   #1125
Ziqu
Raczkowanie
 
Avatar Ziqu
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 131
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

A nie lepiej przerwać błonę palcami?
__________________
3.02.15 - Mam prawko
Ziqu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-16, 10:59   #1126
MajsterKlepka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 8
Permamentny problem z rozpoczęciem współżycia

Hej.

To mój pierwszy post tutaj, chociaż obserwuję forum od pewnego czasu. Wiem, że tu dużo Kobiet a więc można spotkać rozsądne odpowiedzi bez męskiego prostactwa i prostolinijności.

Otóż problem polega na tym, że jestem z dziewczyną od 5 lat. Mamy po 21 lat (rocznikowo 22) jeśli to istotne. Można sobie obliczyć, że zaczęliśmy być razem, gdy mieliśmy po 16 lat. W związku z tym seks pojawił się u nas bardzo późno, choć petting uskutecznialiśmy prawie od samego początku. Na moje 19-te urodziny postanowiła mnie "zaskoczyć" i podczas pettingu zaproponowała seks (wcześniej o tym rozmawialiśmy wielokrotnie jednak ja nigdy nie naciskałem). I w zasadzie to była klapa jak można się domyśleć. Ogólnie jako zabezpieczenie na początku stosowaliśmy pigułki antykoncepcyjne + prezerwatywa ale po bardzo wielu skutkach ubocznych dziewczyna odstawiła tabletki i nawet nie chciała pomyśleć o zmianie. Każdy kolejny raz był klapą, robiliśmy to bardzo rzadko. W pewnym momencie udało się obyć bez bólu ale i bez jakiejkolwiek przyjemności. Potem nastała stagnacja w temacie, w ogóle do tego nie podchodziliśmy nadal uprawialiśmy petting i seks oralny. Potem znów było kilka prób, które kończyły się ponownie większym lub mniejszym bólem i trwały minutę może dwie a kończyły się jej płaczem, że ona nie może, że nie da rady, że się nie nadaje, że chce a nie może, że to straszne i że już nigdy się nie odważy na to. Staram się ją wtedy wspierać, przytulam, mówię, że nic się nie stało bo ja nie mam na to parcia (serio, nie zależy mi na seksie jakoś szczególnie), tłumaczę, że nie ma strachu, że nie znamy się od wczoraj i że to tylko frajda a nie przykry obowiązek. Potem zawsze następuje kilka miesięcy bez i kolejna - zwykle nieudana próba. W zeszłym tygodniu po pół roku bez poruszania tematu seksu spróbowaliśmy podobnie, na etapie zakładania prezerwatywy (ona musi to robić, bo ja robię podobno źle) trzęsły się jej ręce, nie wytrzymała i odwróciła się z płaczem, że nie da rady. Nie wiem co robić. Na prawdę nie tworzę atmosfery przymusu, przy pettingu i seksie oralnym jest nam super, zawsze jest orgazm i ogólne zadowolenie. Ona mówi, że jestem "za duży", co jest moim zdaniem nie prawdą.

Nie wiem co może być przyczyną. Może boi się panicznie ciąży? Jej ojciec ciągle za nami chodzi, gada, że jak zrobię jej dziecko to będzie mnie gonił z łopatą, ciągle nas kontroluje gdy jesteśmy u niej i puszcza bzdurne komentarze na tematy łóżkowe, choć u niej w domu nigdy nic między nami nie ma. Być może ma zakodowane psychicznie, że nie wolno bo ciąża?
Nie wiem co radzić. Tak by uciąć komentarze - zawsze jest długa rozgrzewka i dla pewności używamy lubrykantu.

Co radzicie? Dzięki za odpowiedzi!
MajsterKlepka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-16, 11:20   #1127
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Dot.: Permamentny problem z rozpoczęciem współżycia

Cytat:
Napisane przez MajsterKlepka Pokaż wiadomość
Hej.

To mój pierwszy post tutaj, chociaż obserwuję forum od pewnego czasu. Wiem, że tu dużo Kobiet a więc można spotkać rozsądne odpowiedzi bez męskiego prostactwa i prostolinijności.

Otóż problem polega na tym, że jestem z dziewczyną od 5 lat. Mamy po 21 lat (rocznikowo 22) jeśli to istotne. Można sobie obliczyć, że zaczęliśmy być razem, gdy mieliśmy po 16 lat. W związku z tym seks pojawił się u nas bardzo późno, choć petting uskutecznialiśmy prawie od samego początku. Na moje 19-te urodziny postanowiła mnie "zaskoczyć" i podczas pettingu zaproponowała seks (wcześniej o tym rozmawialiśmy wielokrotnie jednak ja nigdy nie naciskałem). I w zasadzie to była klapa jak można się domyśleć. Ogólnie jako zabezpieczenie na początku stosowaliśmy pigułki antykoncepcyjne + prezerwatywa ale po bardzo wielu skutkach ubocznych dziewczyna odstawiła tabletki i nawet nie chciała pomyśleć o zmianie. Każdy kolejny raz był klapą, robiliśmy to bardzo rzadko. W pewnym momencie udało się obyć bez bólu ale i bez jakiejkolwiek przyjemności. Potem nastała stagnacja w temacie, w ogóle do tego nie podchodziliśmy nadal uprawialiśmy petting i seks oralny. Potem znów było kilka prób, które kończyły się ponownie większym lub mniejszym bólem i trwały minutę może dwie a kończyły się jej płaczem, że ona nie może, że nie da rady, że się nie nadaje, że chce a nie może, że to straszne i że już nigdy się nie odważy na to. Staram się ją wtedy wspierać, przytulam, mówię, że nic się nie stało bo ja nie mam na to parcia (serio, nie zależy mi na seksie jakoś szczególnie), tłumaczę, że nie ma strachu, że nie znamy się od wczoraj i że to tylko frajda a nie przykry obowiązek. Potem zawsze następuje kilka miesięcy bez i kolejna - zwykle nieudana próba. W zeszłym tygodniu po pół roku bez poruszania tematu seksu spróbowaliśmy podobnie, na etapie zakładania prezerwatywy (ona musi to robić, bo ja robię podobno źle) trzęsły się jej ręce, nie wytrzymała i odwróciła się z płaczem, że nie da rady. Nie wiem co robić. Na prawdę nie tworzę atmosfery przymusu, przy pettingu i seksie oralnym jest nam super, zawsze jest orgazm i ogólne zadowolenie. Ona mówi, że jestem "za duży", co jest moim zdaniem nie prawdą.

Nie wiem co może być przyczyną. Może boi się panicznie ciąży? Jej ojciec ciągle za nami chodzi, gada, że jak zrobię jej dziecko to będzie mnie gonił z łopatą, ciągle nas kontroluje gdy jesteśmy u niej i puszcza bzdurne komentarze na tematy łóżkowe, choć u niej w domu nigdy nic między nami nie ma. Być może ma zakodowane psychicznie, że nie wolno bo ciąża?
Nie wiem co radzić. Tak by uciąć komentarze - zawsze jest długa rozgrzewka i dla pewności używamy lubrykantu.

Co radzicie? Dzięki za odpowiedzi!
To całkiem możliwe.
201607040946 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-16, 13:31   #1128
93Strawberry
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 184
Dot.: Permamentny problem z rozpoczęciem współżycia

Cytat:
Napisane przez MajsterKlepka Pokaż wiadomość
Hej.

To mój pierwszy post tutaj, chociaż obserwuję forum od pewnego czasu. Wiem, że tu dużo Kobiet a więc można spotkać rozsądne odpowiedzi bez męskiego prostactwa i prostolinijności.

Otóż problem polega na tym, że jestem z dziewczyną od 5 lat. Mamy po 21 lat (rocznikowo 22) jeśli to istotne. Można sobie obliczyć, że zaczęliśmy być razem, gdy mieliśmy po 16 lat. W związku z tym seks pojawił się u nas bardzo późno, choć petting uskutecznialiśmy prawie od samego początku. Na moje 19-te urodziny postanowiła mnie "zaskoczyć" i podczas pettingu zaproponowała seks (wcześniej o tym rozmawialiśmy wielokrotnie jednak ja nigdy nie naciskałem). I w zasadzie to była klapa jak można się domyśleć. Ogólnie jako zabezpieczenie na początku stosowaliśmy pigułki antykoncepcyjne + prezerwatywa ale po bardzo wielu skutkach ubocznych dziewczyna odstawiła tabletki i nawet nie chciała pomyśleć o zmianie. Każdy kolejny raz był klapą, robiliśmy to bardzo rzadko. W pewnym momencie udało się obyć bez bólu ale i bez jakiejkolwiek przyjemności. Potem nastała stagnacja w temacie, w ogóle do tego nie podchodziliśmy nadal uprawialiśmy petting i seks oralny. Potem znów było kilka prób, które kończyły się ponownie większym lub mniejszym bólem i trwały minutę może dwie a kończyły się jej płaczem, że ona nie może, że nie da rady, że się nie nadaje, że chce a nie może, że to straszne i że już nigdy się nie odważy na to. Staram się ją wtedy wspierać, przytulam, mówię, że nic się nie stało bo ja nie mam na to parcia (serio, nie zależy mi na seksie jakoś szczególnie), tłumaczę, że nie ma strachu, że nie znamy się od wczoraj i że to tylko frajda a nie przykry obowiązek. Potem zawsze następuje kilka miesięcy bez i kolejna - zwykle nieudana próba. W zeszłym tygodniu po pół roku bez poruszania tematu seksu spróbowaliśmy podobnie, na etapie zakładania prezerwatywy (ona musi to robić, bo ja robię podobno źle) trzęsły się jej ręce, nie wytrzymała i odwróciła się z płaczem, że nie da rady. Nie wiem co robić. Na prawdę nie tworzę atmosfery przymusu, przy pettingu i seksie oralnym jest nam super, zawsze jest orgazm i ogólne zadowolenie. Ona mówi, że jestem "za duży", co jest moim zdaniem nie prawdą.

Nie wiem co może być przyczyną. Może boi się panicznie ciąży? Jej ojciec ciągle za nami chodzi, gada, że jak zrobię jej dziecko to będzie mnie gonił z łopatą, ciągle nas kontroluje gdy jesteśmy u niej i puszcza bzdurne komentarze na tematy łóżkowe, choć u niej w domu nigdy nic między nami nie ma. Być może ma zakodowane psychicznie, że nie wolno bo ciąża?
Nie wiem co radzić. Tak by uciąć komentarze - zawsze jest długa rozgrzewka i dla pewności używamy lubrykantu.

Co radzicie? Dzięki za odpowiedzi!
Boi się, ale czego? Czym ten strach jest spowodowany? Kiedy człowiek się boi to zazwyczaj wie czego. Macie 22 lata, jesteście dorośli , wasz związek nie trwa od dziś więc nie wiem czemu szanowny tatuś się w ogóle wtrąca w temat. Jeśli chodzi o ten aspekt to zaproponowałabym aby zatrzymał komentarze dla siebie(chociaż ten tekst z łopatą nawet mnie rozśmieszył). Dziewczyna ma poważny problem, nie bagatelizujcie tego bo może być jeszcze gorzej. Może czuje się winna, że wam wcześniej nie wychodziło i nie chce kolejnej porażki? Nie ma się czym przejmować, pierwszy raz nie jest jedynym ,,pierwszym razem" Trzeba próbować kilka razy żeby się odpowiednio zgrać, żeby było tak jak pasuje obojgu. No, ale tak jak piszesz seks to przyjemność, a nie katorga dlatego koniecznie musicie ten problem rozwiązać jak nie samodzielnie to u seksuologa.
93Strawberry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-16, 17:42   #1129
sobe100
Raczkowanie
 
Avatar sobe100
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 36
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Mój pierwszy raz bolał. Zrobiłam to w wieku 19 lat z moim tztem �� właściwie pare razy bolalo, ja sie tylko cieszę, ze mój partner za 1 rqzem skończył dość szybko. Bol byl do wytrzymania!
sobe100 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-17, 11:23   #1130
Yennefer92
Zadomowienie
 
Avatar Yennefer92
 
Zarejestrowany: 2014-10
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 427
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

MajstrzeKlepka, może gdybyś poczęstował ją lampką wina (może dwoma), żeby się rozluźniła, a nie była pijana, to może nie bolałoby jej aż tak?

Ojciec też na pewno w jakiś sposób się do tego przyczynił... Ale jego zachowanie wydaje mi się prostackie. Wiadomo, że na pewno jest świadomy tego, co się dzieje, ale takie nieustanne komentowanie jest okropne. Jestem tylko rok starsza od Was, z chłopakiem jestem ponad 2 lata, rodzice nie są głupi, ale jeżeli nawiązują do tematu mojego i TŻ współżycia, to jedynie w sporadycznych żartach.

Poza tym, może nie do końca przebiłeś jej błonę dziewiczą i dlatego nadal tak boli?

Po moim pierwszym razie kilka następnych również mnie bolało. Później uprawiałam seks całkiem regularnie. Następnie miałam przerwę ponad pół roku i pierwszemu stosunkowi też towarzyszyło poczucie, że jestem nieco "mniejsza" niż przyrodzenie partnera, co oczywiście już po pierwszym stosunku ustąpiło.

Bardzo chwali się Twoje podejście, dziewczyna jest kochana przez Ciebie, więc na pewno z czasem do czegoś dojdziecie . Tylko niech dziewczyna się nie łudzi, że od pierwszego stosunku powinna czuć nieziemską przyjemność, bo tak niestety nie jest.
__________________
"Chciałem się pozbierać, ale rozsypywałem się w takich miejscach, do których nie chcę wracać."
Maks Somow
04.02.2015 rok - Inżynier
Yennefer92 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-17, 19:03   #1131
93Strawberry
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 184
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

.

Edytowane przez 93Strawberry
Czas edycji: 2015-03-17 o 19:04
93Strawberry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-05, 17:58   #1132
FioletowaPantera
Raczkowanie
 
Avatar FioletowaPantera
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 38
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Witam wszystkie wizażanki,

wczoraj miałam okazję przeżyć swój pierwszy raz i w związku z tym dręczy mnie sprawa odnośnie błony dziewiczej, bo zawsze mi się wydawało że po 1 stosunku pochwa u wejscia rozszerza sie przez brak błony, a nie zauwazyłam u siebie żadnej zmiany
czy któraś z was może coś powiedzieć z własnego doświadczenia na ten temat?

Edytowane przez FioletowaPantera
Czas edycji: 2015-05-05 o 18:01
FioletowaPantera jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-05, 18:08   #1133
Yennefer92
Zadomowienie
 
Avatar Yennefer92
 
Zarejestrowany: 2014-10
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 427
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez FioletowaPantera Pokaż wiadomość
Witam wszystkie wizażanki,

wczoraj miałam okazję przeżyć swój pierwszy raz i w związku z tym dręczy mnie sprawa odnośnie błony dziewiczej, bo zawsze mi się wydawało że po 1 stosunku pochwa u wejscia rozszerza sie przez brak błony, a nie zauwazyłam u siebie żadnej zmiany
czy któraś z was może coś powiedzieć z własnego doświadczenia na ten temat?
Nic się nie zmienia .
__________________
"Chciałem się pozbierać, ale rozsypywałem się w takich miejscach, do których nie chcę wracać."
Maks Somow
04.02.2015 rok - Inżynier
Yennefer92 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-06, 09:27   #1134
Ziqu
Raczkowanie
 
Avatar Ziqu
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 131
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

A ja mam takie głupie techniczne pytanie, czy prezerwatywa powinna być idealnie dopasowana czy na dole może być luźniejsza? Nie mam doswiadczenia i nie wiem czy dobre prezerwatywy kupilismy
__________________
3.02.15 - Mam prawko
Ziqu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-06, 10:37   #1135
cud nie kobieta
Ante Pante
 
Avatar cud nie kobieta
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 2 149
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez Ziqu Pokaż wiadomość
A ja mam takie głupie techniczne pytanie, czy prezerwatywa powinna być idealnie dopasowana czy na dole może być luźniejsza? Nie mam doswiadczenia i nie wiem czy dobre prezerwatywy kupilismy
Nigdzie nie moze byc luzu.
__________________
chill
cud nie kobieta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-06, 13:00   #1136
Ziqu
Raczkowanie
 
Avatar Ziqu
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 131
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Czyli jest źle założona? Bo za duża chyba nie, bo to standardowy rozmiar, nie ma chyba mniejszych xd
__________________
3.02.15 - Mam prawko
Ziqu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-06, 13:15   #1137
Envidiaa
Raczkowanie
 
Avatar Envidiaa
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 90
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez harleyka Pokaż wiadomość
Bzdura z tym, że nie można wcześniej iść do lekarza. Ot zadzwoń i zapytaj czy w przypadku osoby niepełnoletniej lekarz wymaga obecność rodzica.

---------- Dopisano o 13:11 ---------- Poprzedni post napisano o 13:10 ----------



Bullshit
Wcale nie, ja też miałam problemy i nieprzyjemności. opiekun musi być, aby podpisać zgodę na badania i leczenie ALE nie musi być przy badaniu obecny. Potrzebny jest tylko przy pierwszej wizycie. Nie może być to też inna osoba pełnoletnia. Np. moim opiekunem była babcia i musiała przedstawić zaświadczenie z sądu że jest moim opiekunem prawnym. Osoby niepełnoletniej nie przyjmie też większość ginekologów, a jedynie ginekolog pediatra, bo byłoby to niezgodne z prawem
__________________
Siała baba mak, nie wiedziała jak
Envidiaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-06, 14:49   #1138
cud nie kobieta
Ante Pante
 
Avatar cud nie kobieta
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 2 149
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez Ziqu Pokaż wiadomość
Czyli jest źle założona? Bo za duża chyba nie, bo to standardowy rozmiar, nie ma chyba mniejszych xd
Gdzie jest luzna?
__________________
chill
cud nie kobieta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-06, 14:50   #1139
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 809
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

No przecież musi być miejsce na spermę, na czubku.
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-06, 15:20   #1140
kahoko hino
Zakorzenienie
 
Avatar kahoko hino
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 060
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

przy nasadzie penisa nie może być luźna. na główce powinien być mini-zbiorniczek na spermę, który nie będzie idealnie przylegał do główki. Pamiętajcie, żeby scisnąć ten zbiorniczek przy zakładaniu prezerwatywy, w celu usunięcia powietrza (bąbelek powietrza zwiększa ryzyko pęknięcia prezerwatywy).
kahoko hino jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
błona dziewicza, doznania, dziewica, dziewica pierwszy_raz, dziewictwo, inicjacja, jak to jest, jego, krew, masturbacja kobiety, mężczyzna, miłość, nastolatki porady, pierwszy, pierwszy raz, pierwszyraz, prawiczek, prezerwatywa, problem, raz, seks, seks ból, seks brak przyjemnosci, seks dziewictwo sex, sex, stosunek seks krwawienie, stosunki bolesne, stres, współżycie, związek, żel intymny, żele znieczulające

Nowe wątki na forum Seks


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-07-16 11:35:46


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:01.