Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II - Strona 47 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Seks

Notka

Seks Jak zawsze na poziomie - pytania, rozmowy, problemy związane z życiem seksualnym.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-05-11, 23:50   #1381
karolowanka
Rozeznanie
 
Avatar karolowanka
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 679
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez tarisi Pokaż wiadomość
Jest, ale niewielkie i do tego zmierzam. Wręcz minimalne. Mowa o chorobach i możliwości zajścia w ciążę.

http://www.poradnikzdrowie.pl/seks/s...zie_33810.html
no jeśli swoje mądrości popierasz takimi stronam jak "poradnik zdrowie" i uważasz, że jest to wiarygodne źródło, to nie dziwię się, że takie bzdury opowiadasz

A masz jakieś źródło tezy, że podczas pierwszego razu nie można się niczym zarazić ani zajsć w ciążę?
karolowanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-12, 07:30   #1382
patiasym
Zakorzenienie
 
Avatar patiasym
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 889
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Dajcie spokój, nie warto już powtarzać tych bredni. Szwajcarzy np. (a za nimi Brytyjczycy) wprowadzili do handlu mniejsze kondomy, żeby młodzież mogła się lepiej zabezpieczać. To jest dobre rozwiązanie, a nie rozsiewanie szkodliwych bzdur.


http://www.dailymail.co.uk/news/arti...-young-12.html
patiasym jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-12, 09:39   #1383
tarisi
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 251
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez karolowanka Pokaż wiadomość
A masz jakieś źródło tezy, że podczas pierwszego razu nie można się niczym zarazić ani zajsć w ciążę?
Taka sama szansa na zarażenie jak wygranie miliony w lotka. Zakładając że pierwszy raz dotyczy obydwu stron.
Co do ciąży to nikt nie da pewności, bo to zależy od wielu czynników.
Niech coś takiego w Polsce reklamują

Edytowane przez tarisi
Czas edycji: 2018-05-12 o 09:40
tarisi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-12, 10:01   #1384
patiasym
Zakorzenienie
 
Avatar patiasym
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 889
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Nie mogę już słuchać tych szkodliwych kłamstw



Cytat:
Napisane przez tarisi Pokaż wiadomość
Niech coś takiego w Polsce reklamują
Dobrze że jesteś za tym, też tego bym sobie życzyła.
patiasym jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-12, 10:42   #1385
Mojwa
zuy mod
 
Avatar Mojwa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 24 892
GG do Mojwa
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cieszę się dziewczyny, że jestescie.
Ze względu na walory edukacyjne nie usuwam tej dyskusji, przyda się młodym wiedzieć, że to są bzdury, a nie udawac, że bzdur nie ma.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________


L'amore scalda il cuore.




Do. Or do not. There is no try.

23.05.2011
22.05.2017
02.12.2017
mikroREKLAMA
Pomoc dla Powszechnej Sterylizacji
Ja pomagam kotom - pomóż i Ty!

Ta reklama pokazywana jest pod 24 892 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mojwa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-12, 10:53   #1386
tarisi
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 251
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez Mojwa Pokaż wiadomość
Cieszę się dziewczyny, że jestescie.
Ze względu na walory edukacyjne nie usuwam tej dyskusji, przyda się młodym wiedzieć, że to są bzdury, a nie udawac, że bzdur nie ma.
Jedno pytanie. Napisz konkretnie co tam według ciebie jest bzdurą?
Proszę zacytować konkretne fragmenty postów.
Nie jestem osobą, która pisze nieprawdę i w ogóle nie mam w zwyczaju wypowiadać się na takie tematy, o których nic nie wiem.

Chyba że bzdura to chociażby fachowy artykuł (był link).
Wtedy ok.

EDIT:
Cytat:
Napisane przez Mojwa Pokaż wiadomość
Twierdzenie, że przy pierwszym razie nie ma ryzyka zarazenia się czymś.
Było napisane, że ryzyko jest minimalne (jeśli pierwszy raz dla obu stron), a nie że na 100 procent nie istnieje. Może poniżej 1 procenta jest jakieś ryzyko.

Edytowane przez tarisi
Czas edycji: 2018-05-12 o 11:06
tarisi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-12, 10:55   #1387
Mojwa
zuy mod
 
Avatar Mojwa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 24 892
GG do Mojwa
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Twierdzenie, że przy pierwszym razie nie ma ryzyka zarazenia się czymś. I prosiłam o zakończenie tego tematu.

Poradnik zdrowie to nie jest fachowe zrodlo.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________


L'amore scalda il cuore.




Do. Or do not. There is no try.

23.05.2011
22.05.2017
02.12.2017
mikroREKLAMA
Pomoc dla Powszechnej Sterylizacji
Ja pomagam kotom - pomóż i Ty!

Ta reklama pokazywana jest pod 24 892 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mojwa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-12, 19:33   #1388
Katia525
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 879
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez tarisi Pokaż wiadomość
Jedno pytanie. Napisz konkretnie co tam według ciebie jest bzdurą?
Proszę zacytować konkretne fragmenty postów.
Nie jestem osobą, która pisze nieprawdę i w ogóle nie mam w zwyczaju wypowiadać się na takie tematy, o których nic nie wiem.

Chyba że bzdura to chociażby fachowy artykuł (był link).
Wtedy ok.

EDIT:

Było napisane, że ryzyko jest minimalne (jeśli pierwszy raz dla obu stron), a nie że na 100 procent nie istnieje. Może poniżej 1 procenta jest jakieś ryzyko.
To wszystko co piszesz to bzdury i to szkodliwe. Spadaj na forum braci samcow albo na kwejka, moze tam ktos przyklasnie twoim wywodom.
Dlaczego za rozpowszechnianie szkodliwych tresci nie ma punktow?
Katia525 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-12, 19:37   #1389
tarisi
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 251
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez Katia525 Pokaż wiadomość
To wszystko co piszesz to bzdury i to szkodliwe.
Wszystko co ty piszesz to bzdury i to szkodliwe.
Cytat:
Napisane przez Katia525 Pokaż wiadomość
Spadaj na forum braci samcow albo na kwejka, moze tam ktos przyklasnie twoim wywodom.
Spadaj jak coś ci się nie podoba. Ty nie jesteś od ustalania kto ma być, a kto nie.
To moderacja decyduje o wszystkim.

I jedna rzecz. Płeć nie ma absolutnie żadnego znaczenia.
Równie dobrze można ją ukryć, albo skłamać i nikt się nie domyśli.
Wiele osób tak robi i coraz mniej mnie to dziwi.

Edytowane przez tarisi
Czas edycji: 2018-05-12 o 19:43
tarisi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-13, 08:55   #1390
Katia525
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 879
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez tarisi Pokaż wiadomość
Wszystko co ty piszesz to bzdury i to szkodliwe.

Spadaj jak coś ci się nie podoba. Ty nie jesteś od ustalania kto ma być, a kto nie.
To moderacja decyduje o wszystkim.

I jedna rzecz. Płeć nie ma absolutnie żadnego znaczenia.
Równie dobrze można ją ukryć, albo skłamać i nikt się nie domyśli.
Wiele osób tak robi i coraz mniej mnie to dziwi.
Plec tutaj nie ma znaczenia, ale twoja glupota juz tak. Glupim mozna byc bez wzgledu na plec.
Zglaszam twoj trolling
Katia525 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-13, 09:01   #1391
tarisi
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 251
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez Katia525 Pokaż wiadomość
Plec tutaj nie ma znaczenia, ale twoja glupota juz tak. Glupim mozna byc bez wzgledu na plec.
Zglaszam twoj trolling
Niestety, ale głupota to twoja cecha i najlepiej pokazujesz, że głupim można być bez względu na płeć i poruszany temat.
Zgłaszam twój trolling i obrażanie użytkownika.

Edytowane przez tarisi
Czas edycji: 2018-05-13 o 09:07
tarisi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-13, 09:15   #1392
patiasym
Zakorzenienie
 
Avatar patiasym
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 889
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

To niesamowite co się tu odjaniepawla. Najogólniej rzecz biorąc można powiedzieć, że analogiczną sytuacją byłoby, gdyby ktoś z zawziętym przekonaniem twierdził, że Ziemia jest płaska. Dyskusja byłaby podobna: -Ziemia jest płaska i koniec!; -bzdury piszesz!; -to ty bzdury piszesz! Na żądanie dowodu wklejony jest link z pierwszej lepszej strony (mogłabym znaleźć pewnie tysiące linków do stron z twierdzeniem, że Ziemia jest płaska). Na tym koniec jednak koniec analogii. Nabycie przekonania, że Ziemia jest płaska poza ndst z geografii i drwinami ludzi raczej niczym poważniejszym nie grozi. Ekspertem od nauk o Ziemi czy nauczycielem z takimi poglądami nikt nie zostanie. Natomiast jak ktoś zacznie się stosować do "dobrych rad" tarisi, to może zarazić się śmiertelną chorobą. Taka "drobna" różnica.
patiasym jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-13, 09:21   #1393
tarisi
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 251
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

@patiasym - nie popisałaś się i wyjechałaś z niewiadomo czym. Chciałaś rozbawić wszystkich? Brak czytania ze zrozumieniem się kłania.
A ma sens to wyjaśniać po raz kolejny?
Ja tu nie daję żadnych dobrych czy złych rad, a jedynie wspominam o minimalnym ryzyku.
Prośba. Czytać ze zrozumieniem, a dopiero wtedy odpisywać.
Wcześniej nawet była prośba o zacytowanie nieprawdziwych informacji.
I co? I nic.

Edytowane przez tarisi
Czas edycji: 2018-05-13 o 09:23
tarisi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-13, 09:24   #1394
patiasym
Zakorzenienie
 
Avatar patiasym
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 889
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez tarisi Pokaż wiadomość
@patiasym - nie popisałaś się i wyjechałaś z niewiadomo czym. Chciałaś rozbawić wszystkich? Brak czytania ze zrozumieniem się kłania.
Ty za to czytasz ze zrozumieniem, tylko jesteś nieprzemakalny na to co się mówi. I popisujesz się tu już od dłuższego czasu.
Cytat:
Napisane przez tarisi Pokaż wiadomość
A ma sens to wyjaśniać po raz kolejny?
Ja tu nie daję żadnych dobrych rad, a jedynie wspominam o minimalnym ryzyku.
Prośba. Czytać ze zrozumieniem, a dopiero wtedy odpisywać.
Prośba. Mieć coś sensownego do powiedzenia, a dopiero wtedy stukać w klawiaturę.
patiasym jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-13, 09:34   #1395
tarisi
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 251
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez patiasym Pokaż wiadomość
I popisujesz się tu już od dłuższego czasu.
Nie mam zamiaru się popisywać, bo po co.
W dodatku nie piszę na tematy, w których się nie orientuję.
Cytat:
Napisane przez patiasym Pokaż wiadomość
Mieć coś sensownego do powiedzenia, a dopiero wtedy stukać w klawiaturę.
Tą prośbę zawszę spełniam. Wcześniej, teraz i w przyszłości.
Radzę natomiast czytać ze zrozumiem i dopiero wtedy stukać w klawiaturę

Edytowane przez tarisi
Czas edycji: 2018-05-13 o 09:36
tarisi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-13, 09:39   #1396
Mojwa
zuy mod
 
Avatar Mojwa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 24 892
GG do Mojwa
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Koniec, dalsze kontynyowanie tej dyskusji skończy się kartkami.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________


L'amore scalda il cuore.




Do. Or do not. There is no try.

23.05.2011
22.05.2017
02.12.2017
mikroREKLAMA
Pomoc dla Powszechnej Sterylizacji
Ja pomagam kotom - pomóż i Ty!

Ta reklama pokazywana jest pod 24 892 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mojwa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-13, 09:47   #1397
patiasym
Zakorzenienie
 
Avatar patiasym
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 889
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez tarisi Pokaż wiadomość
Nie mam zamiaru się popisywać, bo po co.
W dodatku nie piszę na tematy, w których się nie orientuję.

Tą prośbę zawszę spełniam. Wcześniej, teraz i w przyszłości.
Radzę natomiast czytać ze zrozumiem i dopiero wtedy stukać w klawiaturę
Daruj sobie uśmieszki. Rozmowa z tobą jest na poziomie rozmowy z botem - po prostu odbijasz kierowane do siebie uwagi. Zajmujące to nie jest


Żeby było jasne: nieprawdziwe poglądy o "minimalnym ryzyku", które przedstawiasz to dla mnie takie samy bzdury jak twierdzenie, że Ziemia jest płaska. Różnica jest taka, że ludzie przekonani, iż Ziemia jest płaska są dużo mniej szkodliwi społecznie.
patiasym jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-13, 10:30   #1398
heavyduty
Rozeznanie
 
Avatar heavyduty
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 792
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez patiasym Pokaż wiadomość
Daruj sobie uśmieszki. Rozmowa z tobą jest na poziomie rozmowy z botem - po prostu odbijasz kierowane do siebie uwagi. Zajmujące to nie jest


Żeby było jasne: nieprawdziwe poglądy o "minimalnym ryzyku", które przedstawiasz to dla mnie takie samy bzdury jak twierdzenie, że Ziemia jest płaska. Różnica jest taka, że ludzie przekonani, iż Ziemia jest płaska są dużo mniej szkodliwi społecznie.


Jaka szkoda, że wizaż funkcjonuje tylko w wirtualu. gdyby nie to, wówczas ,,użytkownika" szerzącego defetyzm można by było potraktować mniej więcej tak:

https://www.youtube.com/watch?v=ekZIfZyvoBc


Ps. To tak dla rozładowania atmosfery. Wierz mi, niektórych nie zreformujesz choćbyś im założyła trzy pary ,,reform" na raz
__________________
heavyduty
heavyduty jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-13, 12:14   #1399
Katia525
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 879
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez Mojwa Pokaż wiadomość
Koniec, dalsze kontynyowanie tej dyskusji skończy się kartkami.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Teraz w waszych rekach jest czy po forum bedze dalej chodzil i dawal swoje rady z czarnej otchlani glupoty taki troll. W dodatku tak szkodliwe.

To nie jest ten sam troll, ktory lazil po forum i grozil uzytkownikom, ze bedzie ich zglaszal? Juz byl tutaj taki okaz

---------- Dopisano o 12:14 ---------- Poprzedni post napisano o 10:31 ----------

Tarisi popisal sie na pivie
Wysylanie obrazliwych, chamskich i trollowych wiadomosci utwierdzilo mnie w przekonaniu, ze to Kompromitujesz sie

Edytowane przez Katia525
Czas edycji: 2018-05-13 o 10:36
Katia525 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-05, 14:41   #1400
piotrek9099
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 1
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Opisuję to wydarzenie chociaż miało miejsce prawie 10 lat temu.
Miałem wtedy niecałe 17 lat byłem na obozie nad morzem, w pokoju z kolegą rówieśnikiem z podwórka. Znaliśmy się kila lat, zawsze nasza relacja była inna niż między innymi chłopakami.
Drugiego dnia wyjazdu późnym wieczorem usiadł na moim łóżku i położył rękę na moim udzie później przesunął w kierunku krocza. Popatrzyłem mu w oczy i widziałem że oboje mamy na to ochotę. Przysunąłem oboma rękami jego głowę i zaczęliśmy się całować, lizać jak tylko można było pomiędzy pocałunkami zdjęliśmy sobie koszulki, i majtki. Nasze penisy sterczały, twarde więc zacząłem całować go coraz niżej:po szyi, sutki, aż w końcu wziąłem do buzi jego twardego bliskiego już wytrysku penisa. Ssałem delikatnie penisa i jądra. później coraz szybciej po kilku minutach ostrzegł mnie że już blisko ale ja nie przerwałem ogromna ilość ciepłej spermy wlała mi się w usta. Zdziwiłem się ale posmakowało mi połknąłem wszystko. Później poszliśmy do wanny się umyć, w wannie on zrobił mi loda i znowu zauważyłem że mu stoi. Wróciliśmy do pokoju, złączyliśmy łóżka, wszedłem na łóżku i wypiąłem się powiedziałem, że jeżeli ma ochotę może spróbować włożyć. Sięgnął do torby podręcznej i wyjął żel nawilżył mnie dokładnie i wsadził pomału, po chwili zaczęliśmy szybciej, później położyłem się na plecach i rozłożyłem nogi, terasz wszedł zdecydowanie. Trzymał moje nogi na swoich ramionach i uprawialiśmy seks, na koniec wróciliśmy do pozycji na pieska, znowu się wypiąłem i po chwili skończył we mnie poczułem jak ciepła sperma jest we mnie. Czułem się cudownie, szczęśliwy, było mi dobrze. Po chwili on się wypiął, włożyłem mu ale po niedługim czasie nie wytrzymałem i skończyłem w nim. Po seksie leżeliśmy nadzy do rana przytuleni i całowaliśmy się, pieściliśmy. Po kilku godzinach powtórzyliśmy wszystko od początku. Przez pozostałe 3 tygodnie praktycznie każdego wieczora uprawialiśmy seks i spaliśmy razem. Nasz związek przetrwał jeszcze ponad rok po powrocie.
piotrek9099 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-10, 18:00   #1401
ikonka10
Raczkowanie
 
Avatar ikonka10
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 344
Dot.: obawy przed pierwszym razem

Cytat:
Napisane przez cherry_flamme Pokaż wiadomość
Swojemu pierwszemu partnerowi nie powiedziałam, ze jestem dziewicą (tzn. błony już nie miałam, ale seksu z mężczyzną jeszcze nie uprawiałam). Głównie dlatego, żeby go nie wystraszyć, w dodatku lubię ostry seks i nie chciałam, żeby był zbyt delikatny W sumie to ja miałąm dużą wiedzę teoretyczną, zdobytą podczas przeglądania filmów instruktażowych.
ja mialam podobnie. nie przyznalam sie, a wynikalo to z faktu, ze wczesniej moj ,,wymazony ex facet,, wycofal sie tuz przed wprowadzeniem czlonka kiedy mu napomknelam, ze bylam dziewica i zeby byl delikatny. przezylam topozniej okropnie, ze mnie tak porzucil i dluuugo nie mialam zadnego faceta. postanowilam sama poeksperymentowac I chyba sie rozciagnelam-nie pamietam zadnnej krwii ani bolu kiedy z czasem spokalam fajnego faceta nie przyznalam sie, ze nie mialam jeszcze penisa w sobie i balam sie, ze przy pierwszej (prawdziwej) penetracji pojawi sie bol i krew. na szczescie bylo przyjemnie i nic takiego sie nie stalo, nie mialam orgazmu, choc przy masturbacji zawsze go mialam, jednak on nie wywolal zadnego u mnie...ale wazne bylo dla mnie to, ze on mial duza przyjemnosc I wytrysk.
tak nam sie podobalo, ze po wszystkim dostalam zapalenia drog moczowych i antybiotyk. teraz juz wiem jak wazna jest higiena izeby nie przesadzac z zabawami...ale I tak wspominam to milo
__________________
Zielona Wyspa

ikonka10 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-13, 13:46   #1402
Szeptem__
Przyczajenie
 
Avatar Szeptem__
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 1
Cześć, witam wszystkich. Mój pierwszy raz.

Byłam ostatnio u ginekologa i zapytałam się jaki kształt ma moja błona dziewicza i powiedziała mi że okrągły.
Jestem gotowa na pierwszy raz, ale mam pytanie które sobie zadaje od kilku dni.
Czy mam dobry kształt i czy mój pierwszy raz bedzie bolesny?
Możecie sie śmiać ale naprawdę chciałabym to wiedzieć.
Za każdą odpowiedź bardzo dziękuję
Szeptem__ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-13, 18:22   #1403
Frezja__
Zakorzenienie
 
Avatar Frezja__
 
Zarejestrowany: 2014-07
Lokalizacja: z ogródka
Wiadomości: 4 449
Dot.: Cześć, witam wszystkich. Mój pierwszy raz.

Cytat:
Napisane przez Szeptem__ Pokaż wiadomość
Byłam ostatnio u ginekologa i zapytałam się jaki kształt ma moja błona dziewicza i powiedziała mi że okrągły.
Jestem gotowa na pierwszy raz, ale mam pytanie które sobie zadaje od kilku dni.
Czy mam dobry kształt i czy mój pierwszy raz bedzie bolesny?
Możecie sie śmiać ale naprawdę chciałabym to wiedzieć.
Za każdą odpowiedź bardzo dziękuję

A można mieć zły?


Nie wiem jaka to jest okrągła błona.



Bo są cztery rodzaje:

  • błonę siatkowatą – z dużą ilością małych otworków,
  • błonę perforowaną z paroma dużymi otworami,
  • błonę półksiężycowatą z jednym dużym otworem,
  • błonę półksiężycowatą brzeżną błona znajduję się tylko na brzegach pochwy.
Gdybyś miała błonę ciężką do przebicia, myślę że gin sam by to zaproponował.
__________________
K: 34


"Czasem warto umrzeć" "Ciekawe czasy"
Frezja__ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-14, 07:21   #1404
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 4 315
Dot.: Cześć, witam wszystkich. Mój pierwszy raz.

Cytat:
Napisane przez Szeptem__ Pokaż wiadomość
Byłam ostatnio u ginekologa i zapytałam się jaki kształt ma moja błona dziewicza i powiedziała mi że okrągły.
Jestem gotowa na pierwszy raz, ale mam pytanie które sobie zadaje od kilku dni.
Czy mam dobry kształt i czy mój pierwszy raz bedzie bolesny?
Możecie sie śmiać ale naprawdę chciałabym to wiedzieć.
Za każdą odpowiedź bardzo dziękuję
Nikt ci nie odpowie na to pytanie tutaj. Ból to nie tylko kwestia błony, ale też wąskiej pochwy, która musi się przyzwyczaić, że coś w niej jest. Zależy od wielu czynników- wielkości członka twojego partnera, stopnia twojego rozgrzania. Dobrze, żeby na początek spróbował cię lekko rozciągnąć palcami. Nie nakręcaj się niepotrzebnie przed. Może obędzie się bez bólu. Jednak pamiętaj, że jakby bolało masz pełne prawo przerwać w każdej chwili i wrócić do sprawy jak się podgoisz. Poza tym oczywiście dobra metoda antykoncepcyjna, która da ci również komfort psychiczny.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-16, 12:42   #1405
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 4 315
Dot.: Cześć, witam wszystkich. Mój pierwszy raz.

Cytat:
Napisane przez PinkGirl88 Pokaż wiadomość
Pamiętaj przede wszystkim o tym żeby się zabezpieczyć. Pierwszy czy ostatni raz, jeśli nie chcesz żeby skończył się ciążą to na pewno musi odbyć się w taki sposób, abyś nie stresowała się, że kolejna miesiączka nie nadchodzi i pewnie jesteś w ciąży. I nie wzoruj się na internetowych wyliczeniach dni płodnych i niepłodnych. Każdy organizm jest inny i jeśli Twoje cykle miesięczne są nieregularne to na pewno kalendarzyk nie będzie dobrą metodą. Ja jak zaczynałam współżyć to stosowałam tester owulacji ze śliny Afrodyta. Mały, poręczny i tani. Na podstawie wyników z jego mikroskopu, wiem że mam owulację i muszę się zabezpieczać.
Tester owulacji to też słaba metoda. Dobre plemniki przy sprzyjających warunkach mogą przetrwać w drogach rodnych do 5 dni. Według mnie na początek współżycia jednak najlepsze są prezerwatywy. No chyba, że mamy stałego partnera, który się wcześniej przebada, to ewentualnie tabletki.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-25, 10:16   #1406
PinkGirl88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 2
Dot.: Cześć, witam wszystkich. Mój pierwszy raz.

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Tester owulacji to też słaba metoda. Dobre plemniki przy sprzyjających warunkach mogą przetrwać w drogach rodnych do 5 dni. Według mnie na początek współżycia jednak najlepsze są prezerwatywy. No chyba, że mamy stałego partnera, który się wcześniej przebada, to ewentualnie tabletki.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tak, ale jeśli wiesz kiedy wypadaja Twoje dni płodne możesz się skuteczniej zabezpieczać. Do zapłodnienia może dojść wówczas kiedy komórka jakowa jest uwalniana, a dochodzi do tego tylko podczas owulacji. Plemniki teoretycznie mogą poczekać na komórkę, dlatego poprzez aplikację w komputerze cyklu wiesz kiedy jest najwyższe prawdopodobieństwo zapłodnienia i możesz zaplanować sobie swoje życie intymne.
PinkGirl88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-22, 13:49   #1407
wero1nika2
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 8
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cześć. Od jakiegoś czasu przychylamy się z TŻ do próby pierwszego razu. Generalnie przychodzę tu z pytaniem, jakich technik użyć, aby przyzwyczaić i rozciągnąć pochwę? Nigdy nie masturbowałam się, nie używałam tamponów, a ginekolog mówił, że moja błona dziewicza jest dość napięta i trzeba ją porozciągać przed pełnym pierwszym razem. Na ten moment można włożyć na spokojnie palec i mnie nie boli, ale gdy była próba dołożenia drugiego lub penisa, to ciężko wchodziło i sprawiało mi duży ból. Także kończyło się na wycofaniu. Wiem też, że na pewno muszę psychicznie wyluzować, ale akurat teraz chciałabym skupić się na technicznej stronie Może któraś z was miała kiedyś podobnie i wie, co najlepiej może pomóc
wero1nika2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-22, 14:30   #1408
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 4 315
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez wero1nika2 Pokaż wiadomość
Cześć. Od jakiegoś czasu przychylamy się z TŻ do próby pierwszego razu. Generalnie przychodzę tu z pytaniem, jakich technik użyć, aby przyzwyczaić i rozciągnąć pochwę? Nigdy nie masturbowałam się, nie używałam tamponów, a ginekolog mówił, że moja błona dziewicza jest dość napięta i trzeba ją porozciągać przed pełnym pierwszym razem. Na ten moment można włożyć na spokojnie palec i mnie nie boli, ale gdy była próba dołożenia drugiego lub penisa, to ciężko wchodziło i sprawiało mi duży ból. Także kończyło się na wycofaniu. Wiem też, że na pewno muszę psychicznie wyluzować, ale akurat teraz chciałabym skupić się na technicznej stronie Może któraś z was miała kiedyś podobnie i wie, co najlepiej może pomóc
Spróbujcie poćwiczyć palcami razem, kiedy jesteś podniecona. Generalnie póki nie będzie w stanie włożyć w ciebie co najmniej dwóch palców to nie zabierałabym się za penetrację. Nie ma co się śpieszyć.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-07, 10:27   #1409
LizzieDutch
Przyczajenie
 
Avatar LizzieDutch
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 4
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

A to może nieco odświeżę wątek i coś naprodukuję.

Do wszystkich młodych, którzy zastanawiają się czy pierwszy raz już czy nie - jakbyście mnie pytali, to lepiej późno, niż za wcześnie. Choć może nie tak późno, jak u mnie ;-)

Strach czy wahanie świadczą dobrze o Was - z czasem ciekawość zaczynie przeważać, a dodatkowa edukacja odsunie wiele strachów na bok, podobnie jak rosnąca pewność, że ktoś z kim decydujecie się na intymność jest sprawdzony i pełen troski.
Presja, że "wszyscy już" "inni już" albo "on chce", "ona chyba czeka" to głupota. To nie jest powód do wstydu, każdy ma swoje tempo i swój czas na różne rzeczy. A wiem co mówię.

U mnie, z racji bardzo różnych (tak się życie układa czasami, co zrobisz...) pierwszy pełny stosunek odbył się dopiero grubo po trzydziestce (!). I wcale nie byłam oziębła, nienormalna czy zakompleksiona.

Jako dorosła miałam do całej sprawy dość spokojne i racjonalne podejście, ale i tak towarzyszyło temu nieracjonalne, potworne poczucie wstydu. Stąd też i ogromna bariera, by komukolwiek o tym powiedzieć (mimo, że jestem osobą otwartą i o trudnych sprawach mówię bez problemu, także tych dotyczących mnie). Plus to przekonanie, że im dłużej do niczego nie dochodzi, tym mniej prawdopodobne wydaje się szczęśliwe zakończenie całej historii

Ale skończyła się szczęśliwie - trafiłam na człowieka, który wysłuchał, nie okazał gigantycznego zdziwienia i niedowierzania, nie ocenił, utulił, porozmawiał i pomógł przejść przez wszystko z pełnym entuzjazmem, bo dla mógł mnie uczyć nowych rzeczy. A jak już się apetyty rozbudziły i zaczęłam nadrabiać stracone lata :-D Jak to mówi mój TŻ, "taka dobra inwestycja".

Nie spodziewaliśmy się fajerwerków za pierwszym razem, było oczywiste że będzie on dla dorosłej kobiety z pochwicą i blokadą psychiczną trudny, no i był taki. Ale ekscytacja i pociąg do partnera zrobiły swoje, a trochę bólu i brak satysfakcji nie przeszkodziły, bym miała naprawdę świetne wspomnienia.

Tak czy inaczej, stokrotnie bardziej wolę tę "ultra późną" opcję, niż niezgrabny seks obarczony niepewnością, w wieku nastoletnim, po którym usiadłabym i pomyslała że nie wiadomo o co tyle szumu.

PS nie mogę nie wspomnieć o żarciku, który rzucił mi partner w trakcie. Udało się wprowadzić co trzeba, leżę skupiona i wtulona, patrząc gdzieś w sufit i próbuję na bieżąco ogarnąć cały natłok wrażeń i ogarnąć całą akcję toczącą się w środku, a ten zerka na mnie z uwagą, zbliża mi usta do ucha i szepcze: "Witamy wśród żywych".

Edytowane przez LizzieDutch
Czas edycji: 2019-05-07 o 11:01
LizzieDutch jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-07, 12:51   #1410
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 4 315
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez LizzieDutch Pokaż wiadomość
A to może nieco odświeżę wątek i coś naprodukuję.

Do wszystkich młodych, którzy zastanawiają się czy pierwszy raz już czy nie - jakbyście mnie pytali, to lepiej późno, niż za wcześnie. Choć może nie tak późno, jak u mnie ;-)

Strach czy wahanie świadczą dobrze o Was - z czasem ciekawość zaczynie przeważać, a dodatkowa edukacja odsunie wiele strachów na bok, podobnie jak rosnąca pewność, że ktoś z kim decydujecie się na intymność jest sprawdzony i pełen troski.
Presja, że "wszyscy już" "inni już" albo "on chce", "ona chyba czeka" to głupota. To nie jest powód do wstydu, każdy ma swoje tempo i swój czas na różne rzeczy. A wiem co mówię.

U mnie, z racji bardzo różnych (tak się życie układa czasami, co zrobisz...) pierwszy pełny stosunek odbył się dopiero grubo po trzydziestce (!). I wcale nie byłam oziębła, nienormalna czy zakompleksiona.

Jako dorosła miałam do całej sprawy dość spokojne i racjonalne podejście, ale i tak towarzyszyło temu nieracjonalne, potworne poczucie wstydu. Stąd też i ogromna bariera, by komukolwiek o tym powiedzieć (mimo, że jestem osobą otwartą i o trudnych sprawach mówię bez problemu, także tych dotyczących mnie). Plus to przekonanie, że im dłużej do niczego nie dochodzi, tym mniej prawdopodobne wydaje się szczęśliwe zakończenie całej historii

Ale skończyła się szczęśliwie - trafiłam na człowieka, który wysłuchał, nie okazał gigantycznego zdziwienia i niedowierzania, nie ocenił, utulił, porozmawiał i pomógł przejść przez wszystko z pełnym entuzjazmem, bo dla mógł mnie uczyć nowych rzeczy. A jak już się apetyty rozbudziły i zaczęłam nadrabiać stracone lata :-D Jak to mówi mój TŻ, "taka dobra inwestycja".

Nie spodziewaliśmy się fajerwerków za pierwszym razem, było oczywiste że będzie on dla dorosłej kobiety z pochwicą i blokadą psychiczną trudny, no i był taki. Ale ekscytacja i pociąg do partnera zrobiły swoje, a trochę bólu i brak satysfakcji nie przeszkodziły, bym miała naprawdę świetne wspomnienia.

Tak czy inaczej, stokrotnie bardziej wolę tę "ultra późną" opcję, niż niezgrabny seks obarczony niepewnością, w wieku nastoletnim, po którym usiadłabym i pomyslała że nie wiadomo o co tyle szumu.

PS nie mogę nie wspomnieć o żarciku, który rzucił mi partner w trakcie. Udało się wprowadzić co trzeba, leżę skupiona i wtulona, patrząc gdzieś w sufit i próbuję na bieżąco ogarnąć cały natłok wrażeń i ogarnąć całą akcję toczącą się w środku, a ten zerka na mnie z uwagą, zbliża mi usta do ucha i szepcze: "Witamy wśród żywych".
Nie ma po przesadzać w żadną stronę. Inicjacja powinna nastąpić wtedy, kiedy czujemy się gotowi i istnieją sprzyjające okoliczności. Niezależnie czy ma to miejsce w wieku 16 lat czy 36 lat. Nie warstościowałabym czy seks osób dojrzałych jest lepszy od nastolatków. W obu przypadkach pierwszy raz może być niezręczny, ale nie musi.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest teraz online   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
błona dziewicza, doznania, dziewica, dziewica pierwszy_raz, dziewictwo, inicjacja, jak to jest, jego, krew, masturbacja kobiety, mężczyzna, miłość, nastolatki porady, pierwszy, pierwszy raz, pierwszyraz, prawiczek, prezerwatywa, problem, raz, seks, seks ból, seks brak przyjemnosci, seks dziewictwo sex, sex, stosunek seks krwawienie, stosunki bolesne, stres, współżycie, związek, żel intymny, żele znieczulające

Nowe wątki na forum Seks


Ten wątek obecnie przeglądają: 3 (0 użytkowników i 3 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-07-16 11:35:46


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:41.