Czy można mu zaufać ? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2021-07-31, 13:13   #1
Aquamaryna1
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2021-07
Wiadomości: 4

Czy można mu zaufać ?


Chcialabym sie poradzic w sprawie, która nie daje mi spokoju. Nie wiem czy mam racje i słusznie się denerwuje. Chodzi oczywiście o relacje z facetem. Zaczne od początku. Oboje dobiegamy pod 30, wiec nie żadne dzieciaki. Spotykamy się od 4 miesięcy. Dość intensywnie, bo po kilka razy w tygodniu i w tym 2-tygodniowy urlop w większej grupie znajomych. Powiedziałabym, ze układa nam się niezle. Nie jestem jeszcze zakochana, ale czuje, ze zmierzam w tym kierunku.

Na początku tego roku zakończyłam długoletni związek, który dał mi porządnie w kość. Powodem rozstania były powtarzające się zdrady. Można dać się nabrać raz, ale po 3 trzeba przyznać, ze byłam sama sobie winna. W każdym razie jestem teraz okropnie wyczulona na wszelkie oznaki niewierności. Nowy facet zna te historie, mówiłam mu, ze trudno mi zaufać, czuje się niepewnie, żadne obietnice i słowa mnie nie przekonają, potrzebuje czasu, żeby się otworzyć.

Przez pierwsze 2 miesiące randkowalismy bez rozmów o wyłączności. Nie brałam tej znajomosci super poważnie, ot spędzaliśmy miło czasu, bez ciśnienia. Ostatecznie temat wypłynął na wakacjach, gdzie on zapytał czy chce być z nim oficjalnie. Zgodziłam się.

W zeszłym tygodniu będąc u niego natrafiłam przypadkiem na damska koszulkę zagubiona na dnie szafy. Dotychczas sądziłam, ze mieszkał sam. Poza ta jedna koszulka nigdy nie widziałam w jego mieszkaniu żadnego przedmiotu, który zdradzały damska obecność. Zapytałam do kogo ten ciuszek należy. I nagle się okazało, ze jeszcze 3 miesiące temu mieszkał z dziewczyna. W czasie, kiedy zaczęliśmy się spotykać ona u niego mieszkała. No super. Ze niby im się nie układało od dawna, ona od jakiegoś czasu szukala innego lokum, mieszkali jak wspollokatorowie. Podejrzewam, ze jakbym nie znalazła tej koszulki nigdy by mi nie powiedział. Okropnie się o to pokłóciliśmy. Jego punkt widzenia jest taki, ze kiedy zapytał mnie o wyłączność mieszkal już sam. Pokazał mi na telefonie ich konwersacje i chronologia się zgadza.

Ja uważam, ze mnie okłamał. Na jednym z pierwszych spotkań zapytałam czy jest singlem i odparł, ze tak. Nie kontynuowałaby znajomosci wiedząc, ze mieszka z dziewczyna. Cała nasza znajomość stoi na kłamstwie. Nie wiem jak to przeskoczyć. On czasu nie cofnie, między nami do tego momentu było dobrze, relacja rokowała.

Co mam zrobić? Wysłać wiadomosc do tej dziewczyny z prośba o wyjaśnienie? Trochę żałosne, ale naprawdę nie mogę sobie pozwolić na kolejnego zdrajce w moim życiu.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Aquamaryna1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-07-31, 16:21   #2
Mad_Max
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 523
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Wydziwiasz.
Z czym Cię niby okłamał? Mieszkanie z kimś nie wyklucza bycia singlem. Ja swego czasu 3 miesiące kotłowałem się pod jednym dachem z byłą, bo taki mieliśmy okres wypowiedzenia w umowie najmu, a dla biednego studenta płacenie 2 czynszów było nie do przeskoczenia.

Miał dziewczynę, już nie ma, mieszka sam, a Ty szukasz dziury w całym.
Mad_Max jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-07-31, 16:41   #3
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 21 798
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Nie masz żadnego dowodu na kłamstwo, a histeryzujesz i wszczynasz kłótnie.
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-07-31, 17:26   #4
nocbezgwiazd
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 189
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Cytat:
Napisane przez Aquamaryna1 Pokaż wiadomość
Chcialabym sie poradzic w sprawie, która nie daje mi spokoju. Nie wiem czy mam racje i słusznie się denerwuje. Chodzi oczywiście o relacje z facetem. Zaczne od początku. Oboje dobiegamy pod 30, wiec nie żadne dzieciaki. Spotykamy się od 4 miesięcy. Dość intensywnie, bo po kilka razy w tygodniu i w tym 2-tygodniowy urlop w większej grupie znajomych. Powiedziałabym, ze układa nam się niezle. Nie jestem jeszcze zakochana, ale czuje, ze zmierzam w tym kierunku.

Na początku tego roku zakończyłam długoletni związek, który dał mi porządnie w kość. Powodem rozstania były powtarzające się zdrady. Można dać się nabrać raz, ale po 3 trzeba przyznać, ze byłam sama sobie winna. W każdym razie jestem teraz okropnie wyczulona na wszelkie oznaki niewierności. Nowy facet zna te historie, mówiłam mu, ze trudno mi zaufać, czuje się niepewnie, żadne obietnice i słowa mnie nie przekonają, potrzebuje czasu, żeby się otworzyć.

Przez pierwsze 2 miesiące randkowalismy bez rozmów o wyłączności. Nie brałam tej znajomosci super poważnie, ot spędzaliśmy miło czasu, bez ciśnienia. Ostatecznie temat wypłynął na wakacjach, gdzie on zapytał czy chce być z nim oficjalnie. Zgodziłam się.

W zeszłym tygodniu będąc u niego natrafiłam przypadkiem na damska koszulkę zagubiona na dnie szafy. Dotychczas sądziłam, ze mieszkał sam. Poza ta jedna koszulka nigdy nie widziałam w jego mieszkaniu żadnego przedmiotu, który zdradzały damska obecność. Zapytałam do kogo ten ciuszek należy. I nagle się okazało, ze jeszcze 3 miesiące temu mieszkał z dziewczyna. W czasie, kiedy zaczęliśmy się spotykać ona u niego mieszkała. No super. Ze niby im się nie układało od dawna, ona od jakiegoś czasu szukala innego lokum, mieszkali jak wspollokatorowie. Podejrzewam, ze jakbym nie znalazła tej koszulki nigdy by mi nie powiedział. Okropnie się o to pokłóciliśmy. Jego punkt widzenia jest taki, ze kiedy zapytał mnie o wyłączność mieszkal już sam. Pokazał mi na telefonie ich konwersacje i chronologia się zgadza.

Ja uważam, ze mnie okłamał. Na jednym z pierwszych spotkań zapytałam czy jest singlem i odparł, ze tak. Nie kontynuowałaby znajomosci wiedząc, ze mieszka z dziewczyna. Cała nasza znajomość stoi na kłamstwie. Nie wiem jak to przeskoczyć. On czasu nie cofnie, między nami do tego momentu było dobrze, relacja rokowała.

Co mam zrobić? Wysłać wiadomosc do tej dziewczyny z prośba o wyjaśnienie? Trochę żałosne, ale naprawdę nie mogę sobie pozwolić na kolejnego zdrajce w moim życiu.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

moim zdaniem przesadzasz trochę. Ale zależy jak sama się czujesz w tym..
nocbezgwiazd jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-07-31, 17:54   #5
v-x-n
Wtajemniczenie
 
Avatar v-x-n
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Nowhere
Wiadomości: 2 213
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Nie byliście w tamtym momencie na wyłączność, więc przesadzasz. Nie można wymagać rzeczy od kogoś, z kim tylko luźno "spędzasz czas bez ciśnienia".

I mówię to jako osoba, która nigdy w żadnej relacji, w żadnym momencie nie jechała na dwa fronty (tzn. jestem żałośnie monogamiczna, nawet jak tylko piszę z facetem i czuję, że to coś ma potencjał, to już inni mnie nie interesują, nie potrafię skupić zainteresowania na dwóch osobach jednocześnie). Dopóki nie jest ustalone, że jesteście na wyłączność, to nie masz prawa mieszać się w to, jak facet żyje i z kim się widuje.

Rozumiem Twoje odczucia, ale obiektywnie facet ani cię nie okłamał, ani nie zdradził. Pokazał ci jakaś tam rozmowę, daty się zgadzają, więc na twoim miejscu przestałabym kręcić dramę o jego przeszłość z czasu, kiedy tylko luźno się widywaliscie.

Edit: a pomysł z pisaniem do jego ex w ogóle abstrakcyjny, ośmieszysz siebie, ośmieszysz jego. I skąd pewność, że ona powie ci prawdę? Równie dobrze może być być jędzą i dla funu napisze ci stek kłamstw. Jemu nie wierzysz, a jakiejś obcej dziewczynie tak?
__________________
"La curiosidad mató al gato."
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
[ Nie kupuję nowych zanim nie zużyję starych ]
[ Biegam ] 10 - 15 - 20 - hM - 30 - M

Edytowane przez v-x-n
Czas edycji: 2021-07-31 o 17:58
v-x-n jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-07-31, 18:26   #6
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 268
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Przesadzasz i to grubo. Pisanie do jego byłej? WTF

Jak dla mnie to za szybko szukasz nowego związku. Nie przepracowałaś problemów z poprzedniego. Teraz to będzie się za tobą ciągnąć jak smrodliwy ogon i rzutować na następne relacje. Także ja bym sobie odpuściła tego bogu ducha winnego faceta, któremu robisz jazdy z . Najpierw poukładaj sobie w głowie.
__________________

Czymże jest młodość bez miłości?...
Leany jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2021-07-31, 18:52   #7
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 12 539
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Mam mieszane uczucia, bo czasami takie niby drobiazgi z przeszłości jednak sporo mówią o człowieku. Spotykaliście się luźno, bez ciśnienia, nie brałaś tego poważnie - punkt dla niego. Ale jednak zapytałaś go na samym początku, czy jest singlem - niby był, ale jednak informacja "mieszkam z ex, jeszcze mam niepozamykane sprawy" jest dosyć istotna. Uważam, że trochę za mocno to przeżywasz, ale z drugiej strony rozumiem, że zapaliły Ci się jakieś czerwone lampki w związku z tym, iż byłaś oszukiwana. Jeżeli Ci to pomoże, to czemu nie - napisz do jego ex grzeczną wiadomość, czy zgodziła by się na rozmowę. To już zależy od niej. Moja koleżanka ostatnio strasznie się przejechała na facecie, o którym dopiero po czasie wyszło, że spotykając się już z nią miał jeszcze jakąś inną "na wygaśnięciu". I historia się powtórzyła. Także, rób tak, aby Tobie było dobrze.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-07-31, 19:14   #8
Azhaar
Zadomowienie
 
Avatar Azhaar
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 422
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Cytat:
Napisane przez Ellen_Ripley Pokaż wiadomość
Mam mieszane uczucia, bo czasami takie niby drobiazgi z przeszłości jednak sporo mówią o człowieku. Spotykaliście się luźno, bez ciśnienia, nie brałaś tego poważnie - punkt dla niego. Ale jednak zapytałaś go na samym początku, czy jest singlem - niby był, ale jednak informacja "mieszkam z ex, jeszcze mam niepozamykane sprawy" jest dosyć istotna. Uważam, że trochę za mocno to przeżywasz, ale z drugiej strony rozumiem, że zapaliły Ci się jakieś czerwone lampki w związku z tym, iż byłaś oszukiwana. Jeżeli Ci to pomoże, to czemu nie - napisz do jego ex grzeczną wiadomość, czy zgodziła by się na rozmowę. To już zależy od niej. Moja koleżanka ostatnio strasznie się przejechała na facecie, o którym dopiero po czasie wyszło, że spotykając się już z nią miał jeszcze jakąś inną "na wygaśnięciu". I historia się powtórzyła. Także, rób tak, aby Tobie było dobrze.
Zależy co się działa między nimi na tych spotkaniach i jak wtedy to było poważne.

Nie wiem, ja spotykając się z kimś nowych też nie widziałabym potrzeby opisywać mu ze szczegółami swojej relacji mieszkaniowej z ex - to nie jest raczej interes jakiejś nowo poznanej osoby, którą widziałabym dajmy na to parę razy na oczy. Nie mówiac o tym, że w ogóle dyskusje o byłych na pierwszych randkach uważam za lekko słabe.
Azhaar jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-07-31, 21:06   #9
Aquamaryna1
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2021-07
Wiadomości: 4
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Cytat:
Napisane przez Ellen_Ripley Pokaż wiadomość
Mam mieszane uczucia, bo czasami takie niby drobiazgi z przeszłości jednak sporo mówią o człowieku. Spotykaliście się luźno, bez ciśnienia, nie brałaś tego poważnie - punkt dla niego. Ale jednak zapytałaś go na samym początku, czy jest singlem - niby był, ale jednak informacja "mieszkam z ex, jeszcze mam niepozamykane sprawy" jest dosyć istotna. Uważam, że trochę za mocno to przeżywasz, ale z drugiej strony rozumiem, że zapaliły Ci się jakieś czerwone lampki w związku z tym, iż byłaś oszukiwana. Jeżeli Ci to pomoże, to czemu nie - napisz do jego ex grzeczną wiadomość, czy zgodziła by się na rozmowę. To już zależy od niej. Moja koleżanka ostatnio strasznie się przejechała na facecie, o którym dopiero po czasie wyszło, że spotykając się już z nią miał jeszcze jakąś inną "na wygaśnięciu". I historia się powtórzyła. Także, rób tak, aby Tobie było dobrze.
Wlasnie o to chodzi. Z randek ze mna wracal do niej i gryzie mnie, ze on nie widzi w tym zadnego problemu. Nie mam pewnosci czy ona miala swiadomosc, ze jest juz byla. Nie jestem szurnieta, czuje zazenowanie na mysl o napisaniu do niej wiadomosci, takie zachowania sa zupelnie nie w moim stylu, ale chcialabym wiedziec jak bylo naprawde.
Aquamaryna1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-07-31, 21:18   #10
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 25 904
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Cytat:
Napisane przez Mad_Max Pokaż wiadomość
Wydziwiasz.
Z czym Cię niby okłamał? Mieszkanie z kimś nie wyklucza bycia singlem. Ja swego czasu 3 miesiące kotłowałem się pod jednym dachem z byłą, bo taki mieliśmy okres wypowiedzenia w umowie najmu, a dla biednego studenta płacenie 2 czynszów było nie do przeskoczenia.

Miał dziewczynę, już nie ma, mieszka sam, a Ty szukasz dziury w całym.

Wow. Srogo.



A co do tematu wątku to zgadzam się ze wszystkimi, mieszkanie z kimś w ogóle nie znaczy, że nie jest się singlem.
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-07-31, 21:24   #11
I am Rock
lokalna gwiazda
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 17 740
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Cytat:
Napisane przez Aquamaryna1 Pokaż wiadomość
Wlasnie o to chodzi. Z randek ze mna wracal do niej i gryzie mnie, ze on nie widzi w tym zadnego problemu. Nie mam pewnosci czy ona miala swiadomosc, ze jest juz byla. Nie jestem szurnieta, czuje zazenowanie na mysl o napisaniu do niej wiadomosci, takie zachowania sa zupelnie nie w moim stylu, ale chcialabym wiedziec jak bylo naprawde.
Nie wracał do niej, tylko do swojego mieszkania.
Możliwe, że zakończyli związek na spokojnie i ona mieszkała, póki nie znalazła sobie nowego lokum.
Nie ma co tworzyć teorii spiskowych.
I am Rock jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-07-31, 21:27   #12
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 268
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Nie ufasz mu od początku, więc jak dla mnie to jest skazane na porażkę. Nawet jakby była potwierdziła jego wersję to zaraz zaczniesz wymyślać coś nowego, bo znajdziesz rzęsę na lustrze w łazience.
__________________

Czymże jest młodość bez miłości?...
Leany jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2021-07-31, 21:31   #13
PrincessMadeleine
Zakorzenienie
 
Avatar PrincessMadeleine
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 10 449
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Mój były też mieszkał że mną chwilę zanim się wyniósł, czekał na mieszkanie. Teraz myślę, że głupia byłam, że.go nie wywaliłam, ale w sumie niemówienie o tym nowej miłostce na początku niezobowiązującej znajomości to dla mnie żadna zbrodnia, bez jaj, że się trzeba z całego życia spowiadać kiedy nawet nie wiadomo czy cokolwiek wyjdzie z takiego spotykanka.

Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka
PrincessMadeleine jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2021-07-31, 22:56   #14
Wicked_Girl
Rozeznanie
 
Avatar Wicked_Girl
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Pokój z widokiem
Wiadomości: 734
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Chyba już trudno będzie Ci mu zaufać, oczywiście biorąc pod uwagę zdrady Twojego ex właściwie Ci się nie dziwię. Może zbyt szybko skoczyłaś w kolejny związek. Pisanie do byłej wcale nie jest głupim pomysłem, niejednokrotnie okazało się tu na wizażu, że często w takim przypadku odpowiedź wiele wyjaśniała. Dodam jeszcze, że takie pisanie „jeszcze się w nim nie zakochałam”, jest mocno średnie. Miłości się nie planuje, po 4 miesiącach takie wnioski, to wygląda na dość chłodny związek.
Wicked_Girl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-08-01, 07:38   #15
taka_ona86
Wtajemniczenie
 
Avatar taka_ona86
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 2 017
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Twój facet Cię nie okłamał ale na początku waszej znajomości przemilczał bardzo wazy fakt, który mógł wpłynąć na Twoją decyzję o wejściu w związek. Nie dziwi mnie ze zastanawiasz się czy można mu zaufać bo też by mnie dręczyło pytanie ile jeszcze mi nie powiedział.
Z drugiej strony natomiast widać że jesteś niesamowicie nieufna. Ewidentnie masz nieprzerobione traumy i wszystko to przeniosłaś do nowej relacji. Na moje oko to nie jesteś gotowa na kolejny związek bo samoocena mocno kuleje. Jeżeli pomimo to chcesz z nim być to nie pozostaje nic innego jak przyjąć jego wytłumaczenia, wybaczyć mu ten dyskomfort który odczułaś w związku z daną sprawą i zapomnieć. Zaufanie w relacji jest wszystkim a robienie afer, wypisywanie do jego ex tak naprawdę z Ciebie zrobi toksyczną osobę.
Pamiętaj że wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i każdy ma prawo do błędów. Tylko od Ciebie zależy czy mu wybaczysz.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez taka_ona86
Czas edycji: 2021-08-01 o 07:43
taka_ona86 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2021-08-01, 07:58   #16
rurq
Rozeznanie
 
Avatar rurq
 
Zarejestrowany: 2017-04
Lokalizacja: Zdolny
Wiadomości: 644
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Przesadzasz. Również swego czasu mieszkałam kilka miesięcy z byłym dopóki nie znalazł nowego lokum. Mieszkanie było fajne, ja miałam zwierzaka, z którym niełatwo byłoby mi znaleźć coś innego i to w tej cenie, wiec wolałam się przemęczyć i poczekać aż je zwolni. Ba, jeśli związek nie zakończył się jakaś mega spiną, nietaktem wydaje mi się wywalać z dnia na dzień z domu kogoś z kim spędziło się kilka lat życia, wiedząc że ta osoba nie ma się gdzie podziać. To dopiero świadczy kijowo o człowieku.



Może niegłupim pomysłem byłoby pójście do terapeuty i przerobienie raz a dobrze tego braku zaufania? Teksty takie jak "napisze do jego bylego to dowiem się prawdy" (uważasz, że od obcej baby się dowiesz, a od swojego tz nie? To po co z nim jesteś?) pokazują, że tej zazdrości jest sporo i szkoda żebyś sobie nią zepsuła obecną relacje. A nawet gdyby twoje obawy okazały się zasadne - z zazdrością się po prostu kiepsko żyje. Nie masz wpływu na to czy ktoś Cie oszuka. Masz wpływ tylko na swoją reakcje, żeby umieć sobie poradzić nawet gdy to się stanie. Sensowny terapeuta pomógłby Ci to poukładać.
rurq jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-08-01, 08:34   #17
Aquamaryna1
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2021-07
Wiadomości: 4
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Cytat:
Napisane przez PrincessMadeleine Pokaż wiadomość
Mój były też mieszkał że mną chwilę zanim się wyniósł, czekał na mieszkanie. Teraz myślę, że głupia byłam, że.go nie wywaliłam, ale w sumie niemówienie o tym nowej miłostce na początku niezobowiązującej znajomości to dla mnie żadna zbrodnia, bez jaj, że się trzeba z całego życia spowiadać kiedy nawet nie wiadomo czy cokolwiek wyjdzie z takiego spotykanka.

Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka
Nie do konca sie zgadzam. Przemilczenie kilku szczegolow to jedno, a klamstwo w zywe oczy to inny kaliber. Tak piszecie jakby on po prostu nie wspomnial o nieistotnym detalu, kiedy ja pytalam go w tamtym czasie wprost - czy mieszkasz sam? Czy widujesz sie z kims innym? Itd. Pamietam nawet, ze mnie jego odpowiedzi zaskoczyly. Atrakcyjny mezczyzna bez zadnych zobowiazan, mieszka sobie sam i z nikim sie nie widuje, dziwne.

Kiedy go zapytalam czemu nie powiedzial mi prawdy na poczatku sam przyznal, ze wiedzial, ze nie dalabym mu szansy ze wzgledu na moje wczesniejsze doswiadczenia. Jak to nie jest manipulacja to nie wiem co nia jest.
Cytat:
Napisane przez rurq Pokaż wiadomość
Przesadzasz. Również swego czasu mieszkałam kilka miesięcy z byłym dopóki nie znalazł nowego lokum. Mieszkanie było fajne, ja miałam zwierzaka, z którym niełatwo byłoby mi znaleźć coś innego i to w tej cenie, wiec wolałam się przemęczyć i poczekać aż je zwolni. Ba, jeśli związek nie zakończył się jakaś mega spiną, nietaktem wydaje mi się wywalać z dnia na dzień z domu kogoś z kim spędziło się kilka lat życia, wiedząc że ta osoba nie ma się gdzie podziać. To dopiero świadczy kijowo o człowieku.



Może niegłupim pomysłem byłoby pójście do terapeuty i przerobienie raz a dobrze tego braku zaufania? Teksty takie jak "napisze do jego bylego to dowiem się prawdy" (uważasz, że od obcej baby się dowiesz, a od swojego tz nie? To po co z nim jesteś?) pokazują, że tej zazdrości jest sporo i szkoda żebyś sobie nią zepsuła obecną relacje. A nawet gdyby twoje obawy okazały się zasadne - z zazdrością się po prostu kiepsko żyje. Nie masz wpływu na to czy ktoś Cie oszuka. Masz wpływ tylko na swoją reakcje, żeby umieć sobie poradzić nawet gdy to się stanie. Sensowny terapeuta pomógłby Ci to poukładać.
Ani ona ani on nie sa biednymi studentami, ktorzy musza czekac tygodniami na wolne mieszkanie mieszczace sie w budzecie. Z tego co mowil ich rozstanie nie bylo pojokowe. W tej sytuacji na miejscu dziewczyny tym bardziej zwiewalabym jak najszybciej. Jakby mi powiedzial, ze wspolnie uznali, ze lepiej sie rozstac i nadal sa przyjaciolmi moja reakcja tez bylaby inna. Rozumiem ewentualnie poczekac kilka tygodni kiedy sytuacja nie pili.

Dobry pomysl umowic sie z terapeuta. Nawet na jedno czy dwa spotkania poukladac sobie wszystko. Dlatego zalozylam ten watek. Nie wiem czy moja reakcja jest wyobrzymiona czy daje sie robic w jelenia.
Aquamaryna1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-08-01, 08:42   #18
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 268
Dot.: Czy można mu zaufać ?

No to trochę zmienia postać rzeczy. Wcześniej pisałaś, że pytałaś się czy jest singlem, a nie, że pytałaś wprost czy mieszka sam, a on kłamał ci w żywe oczy.
__________________

Czymże jest młodość bez miłości?...
Leany jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2021-08-01, 08:44   #19
Wicked_Girl
Rozeznanie
 
Avatar Wicked_Girl
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Pokój z widokiem
Wiadomości: 734
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Zgadzam się z tym, że przemilczenie tego było dużym błędem, a nie żadną błahostką. Gdyby zdradził i nie powiedział o tym zamiast kłamać w żywe oczy, to umniejszałoby to jego winę? No nie. Jeżeli Ci na nim zależy, to idź to terapeuty jak radziły dziewczyny.
Wicked_Girl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-08-01, 08:59   #20
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 268
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Cytat:
Napisane przez Wicked_Girl Pokaż wiadomość
Zgadzam się z tym, że przemilczenie tego było dużym błędem, a nie żadną błahostką. Gdyby zdradził i nie powiedział o tym zamiast kłamać w żywe oczy, to umniejszałoby to jego winę? No nie. Jeżeli Ci na nim zależy, to idź to terapeuty jak radziły dziewczyny.
Dla mnie jest różnica, gdybym pytała czy mieszka sam i ktoś mnie okłamał niż kiedy sama założyłam, że mieszka sam skoro jest singlem. Spora różnica. Nie mieszałbym tutaj do tego zdrady. O zdradzie może być mowa, gdy ustalono już wyłączność/zasady związku. Tutaj to były początki relacji. W takiej sytuacji, kiedy ktoś nie zapyta, to nic dziwnego, że druga strona nie rozwodzi się nad swoim życiem prywatnym. Nikt nikogo nie zdradził, ale kłamanie też nie jest w porządku. Natomiast w samym mieszkaniu z byłą przez kilka tygodni po rozstaniu nie widzę nic złego. Tylko po co to ukrywać?

(Mam jakieś dziwne wrażenie, że autorka po prostu zmieniła wersję wydarzeń w trakcie, żeby nie wyjść na toksyczną wariatkę. Także albo trolluje, albo faktycznie ma poważny problem ze sobą i bez porządniej terapii się nie obejdzie. )
__________________

Czymże jest młodość bez miłości?...

Edytowane przez Leany
Czas edycji: 2021-08-01 o 09:00
Leany jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2021-08-01, 09:02   #21
taka_ona86
Wtajemniczenie
 
Avatar taka_ona86
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 2 017
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Cytat:
Napisane przez Aquamaryna1 Pokaż wiadomość
Nie do konca sie zgadzam. Przemilczenie kilku szczegolow to jedno, a klamstwo w zywe oczy to inny kaliber. Tak piszecie jakby on po prostu nie wspomnial o nieistotnym detalu, kiedy ja pytalam go w tamtym czasie wprost - czy mieszkasz sam? Czy widujesz sie z kims innym? Itd. Pamietam nawet, ze mnie jego odpowiedzi zaskoczyly. Atrakcyjny mezczyzna bez zadnych zobowiazan, mieszka sobie sam i z nikim sie nie widuje, dziwne.

Kiedy go zapytalam czemu nie powiedzial mi prawdy na poczatku sam przyznal, ze wiedzial, ze nie dalabym mu szansy ze wzgledu na moje wczesniejsze doswiadczenia. Jak to nie jest manipulacja to nie wiem co nia jest.

Ani ona ani on nie sa biednymi studentami, ktorzy musza czekac tygodniami na wolne mieszkanie mieszczace sie w budzecie. Z tego co mowil ich rozstanie nie bylo pojokowe. W tej sytuacji na miejscu dziewczyny tym bardziej zwiewalabym jak najszybciej. Jakby mi powiedzial, ze wspolnie uznali, ze lepiej sie rozstac i nadal sa przyjaciolmi moja reakcja tez bylaby inna. Rozumiem ewentualnie poczekac kilka tygodni kiedy sytuacja nie pili.

Dobry pomysl umowic sie z terapeuta. Nawet na jedno czy dwa spotkania poukladac sobie wszystko. Dlatego zalozylam ten watek. Nie wiem czy moja reakcja jest wyobrzymiona czy daje sie robic w jelenia.
Po co Ty to ciągniesz? Widać po Twoich wpisach że jesteś na niego wściekła za tą sytuację, równocześnie nie rozumiesz ze on w żaden sposób nie jest w stanie tego naprawić. Mleko się rozlało albo przyjmiesz jego tłumaczenia albo rozstanie. Naprawdę myślisz ze jak będziesz się w tym pławić, urządzać sąd polowy, przepytywać świadków to coś zmieni? Ty jesteś odpowiedzialna za to jaką podejmiesz decyzje a mam wrażenie ze oczekujesz aby Twój facet lub jego była powiedzieli coś co Ciebie uspokoi. Naprawdę pozwalasz żeby to ludzie pod wplywem tego co Ci mówią i robią kontrolowali Twoje emocje i decyzje? Chyba trochę słabo..

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
taka_ona86 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2021-08-01, 09:18   #22
Aquamaryna1
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2021-07
Wiadomości: 4
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Dla mnie jest różnica, gdybym pytała czy mieszka sam i ktoś mnie okłamał niż kiedy sama założyłam, że mieszka sam skoro jest singlem. Spora różnica. Nie mieszałbym tutaj do tego zdrady. O zdradzie może być mowa, gdy ustalono już wyłączność/zasady związku. Tutaj to były początki relacji. W takiej sytuacji, kiedy ktoś nie zapyta, to nic dziwnego, że druga strona nie rozwodzi się nad swoim życiem prywatnym. Nikt nikogo nie zdradził, ale kłamanie też nie jest w porządku. Natomiast w samym mieszkaniu z byłą przez kilka tygodni po rozstaniu nie widzę nic złego. Tylko po co to ukrywać?

(Mam jakieś dziwne wrażenie, że autorka po prostu zmieniła wersję wydarzeń w trakcie, żeby nie wyjść na toksyczną wariatkę. Także albo trolluje, albo faktycznie ma poważny problem ze sobą i bez porządniej terapii się nie obejdzie. )
Nie zmienilam wersji. W pierwszym poscie napisalam, ze myslalam, ze mieszkal sam, w domysle - bo mi tak powiedzial oraz ze nasza znajomosc stoi na klamstwie. Doprecyzowalam kiedy pojawily sie glosy, ze on sprawe "przemilczal", z czym sie nie zgadzala od poczatku.
Cytat:
Napisane przez taka_ona86 Pokaż wiadomość
Po co Ty to ciągniesz? Widać po Twoich wpisach że jesteś na niego wściekła za tą sytuację, równocześnie nie rozumiesz ze on w żaden sposób nie jest w stanie tego naprawić. Mleko się rozlało albo przyjmiesz jego tłumaczenia albo rozstanie. Naprawdę myślisz ze jak będziesz się w tym pławić, urządzać sąd polowy, przepytywać świadków to coś zmieni? Ty jesteś odpowiedzialna za to jaką podejmiesz decyzje a mam wrażenie ze oczekujesz aby Twój facet lub jego była powiedzieli coś co Ciebie uspokoi. Naprawdę pozwalasz żeby to ludzie pod wplywem tego co Ci mówią i robią kontrolowali Twoje emocje i decyzje? Chyba trochę słabo..

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
To jest sytuacja sprzed tygodnia. Oczywiscie, ze jestem nadal wsciekla, nie wiem co powinnam zrobic, nie jestem pewna czy nie przesadzam, nie wiem czy sie ewakuowac. Nie spodziewalam sie takiego obrotu sprawy i potrzebuje paru dni na uporzadkowanie mysli. Zabolalo mnie jego zachowanie. Na ten moment decyzja nie jest latwa, wiec tak, kotluje ten temat i w glowie i na forum zanim sie zdecyduje w ktora strone pojsc.
Aquamaryna1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-08-01, 09:28   #23
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 268
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Jeżeli cię okłamał w żywe oczy to masz prawo mu nie ufać. Jak mu nie potrafisz zaufać to kontynuowanie tej relacji nie ma większego sensu. Pisanie do byłych bym sobie darowała. Nie ona jest tutaj problemem. Na terapię, żeby przepracować zdradę i tak bym poszła.
__________________

Czymże jest młodość bez miłości?...
Leany jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2021-08-01, 09:29   #24
Wicked_Girl
Rozeznanie
 
Avatar Wicked_Girl
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Pokój z widokiem
Wiadomości: 734
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Leany, chyba źle zrozumiałaś mój komentarz. Dla mnie ukrywanie ważnego faktu i kłamanie, a dopiero później bycie przyciśniętym i przyznanie się wprost mogą mieć jednakowy kaliber, może z przewagą tego drugiego, bo kłamstwo dodatkowo rani. Zdradę podałam jedynie jako przykład, bez większego związku z sytuacją autorki, jako pominięcie bardzo ważnej sprawy. Kiedyś czytałam z zażenowaniem takie posty w stylu „czy pisać do jego/jej byłej/byłego”, a w temacie jednak kilka takich historii się tu przewinęło, że zdecydowanie się na taki krok pociągnęło za sobą potwierdzenie podejrzeń, także tego 😉terapia tak czy owak, bez względu na kontynuację związku, żeby autorka potrafiła zbudować zaufanie w tym czy jakiejkolwiek innej relacji.
Wicked_Girl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-08-01, 09:44   #25
taka_ona86
Wtajemniczenie
 
Avatar taka_ona86
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 2 017
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Cytat:
Napisane przez Aquamaryna1 Pokaż wiadomość
Nie zmienilam wersji. W pierwszym poscie napisalam, ze myslalam, ze mieszkal sam, w domysle - bo mi tak powiedzial oraz ze nasza znajomosc stoi na klamstwie. Doprecyzowalam kiedy pojawily sie glosy, ze on sprawe "przemilczal", z czym sie nie zgadzala od poczatku.

To jest sytuacja sprzed tygodnia. Oczywiscie, ze jestem nadal wsciekla, nie wiem co powinnam zrobic, nie jestem pewna czy nie przesadzam, nie wiem czy sie ewakuowac. Nie spodziewalam sie takiego obrotu sprawy i potrzebuje paru dni na uporzadkowanie mysli. Zabolalo mnie jego zachowanie. Na ten moment decyzja nie jest latwa, wiec tak, kotluje ten temat i w glowie i na forum zanim sie zdecyduje w ktora strone pojsc.
Może też być tak że w związku z faktem iz w ostatniej relacji zostałaś zdradzona, nie przerobiłaś tej traumy ale weszłaś już w nowy związek projektujesz na nowego partnera uczucia do ex i odgrywasz z nim scenke, która tak naprawdę nie ma nic wspólnego z Twoim obecnym związkiem. Trochę takie myślenie ze jeżeli tym razem będę czujna, nie dam się zaskoczyć i w porę wyłapię sygnały zdrady to w końcu będę mogła sobie zaufać.
Naprawdę aż tak boli Cię coś co obecnie nie ma żadnego wpływu na wasz związek? Jeżeli czujesz ze jest Ci z tym facetem dobrze to mu odpuść. Chcesz zadośćuczynienia? Niech Cie zabierze na bajeczną kolację.
Ktoś już mądrze tu napisał ze jak partner ma Cię zdradzić to i tak to zrobi. Nie masz na to wpływu. Cierpienie jest wpisane w nasze zycie i żadne próby asekuranctwa jeszcze przed nim nie uchroniły.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
taka_ona86 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2021-08-01, 11:23   #26
v-x-n
Wtajemniczenie
 
Avatar v-x-n
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Nowhere
Wiadomości: 2 213
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Nie no, napisałaś, że zapytałaś, czy jest singlem. Dopiero w późniejszym poście piszesz, że pytanie było nie tylko o singielstwo, ale i mieszkanie z kimś. Jeżeli faktycznie pytałaś, to Cię okłamał i dla mnie zmienia to cały wydźwięk sytuacji.

Generalnie jestem w stanie zrozumieć mieszkanie z ex jakiś czas po zerwaniu, szczególnie jeżeli rozstanie przebiega spokojnie - może chcą czekać do końca umowy, może ta druga osoba nie może znaleźć odpowiedniego lokum do wyprowadzki. Cóż, zdarza się. Nie jest to fajne, ale się zdarza. Tutaj natomiast mamy do czynienia z kłamstwem. Z jednej strony to przeszłość i nie ma wpływu na twój obecny związek, z drugiej strony okłamał cię już na starcie (jeżeli faktycznie wprost pytałaś czy mieszka sam, bo w pierwszym poście ani słowem o tym nie wspomniałaś) i tak naprawdę nie wiadomo, co było między nim, a tą dziewczyną, skoro celowo ten fakt zataił.

Z trzeciej strony - nie da się tego w żaden sposób naprawić, więc albo to przelkniesz, albo powinnaś się rozstać. Terapeuta to faktycznie dobry pomysł.
__________________
"La curiosidad mató al gato."
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
[ Nie kupuję nowych zanim nie zużyję starych ]
[ Biegam ] 10 - 15 - 20 - hM - 30 - M
v-x-n jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-08-01, 13:28   #27
OldWorldBlues
mad lad
 
Avatar OldWorldBlues
 
Zarejestrowany: 2016-09
Lokalizacja: out from the crowd
Wiadomości: 1 631
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Cytat:
Napisane przez Aquamaryna1 Pokaż wiadomość
Nie do konca sie zgadzam. Przemilczenie kilku szczegolow to jedno, a klamstwo w zywe oczy to inny kaliber. Tak piszecie jakby on po prostu nie wspomnial o nieistotnym detalu, kiedy ja pytalam go w tamtym czasie wprost - czy mieszkasz sam? Czy widujesz sie z kims innym?
Cytat:
Napisane przez Aquamaryna1 Pokaż wiadomość
Ja uważam, ze mnie okłamał. Na jednym z pierwszych spotkań zapytałam czy jest singlem i odparł, ze tak.
Trololo. Narracja na wizażu musi się w końcu zgadzać: kobiecy, nieskazitelny anioł i podły, zakłamany mężczyzna. Napisałabyś wprost, że cię okłamał, a nie że sobie coś tam uważasz.

Jeśli szukasz stronniczej dyskusji, która sprawi, że poczujesz się lepiej, to bądź następnym bardziej wiarygodna, a wizaż na pewno cię nie zawiedzie. Bo teraz to już trochę falstart.
__________________
IF YOU WISH TO MAKE AN APPLE PIE FROM SCRATCH,
YOU MUST FIRST INVENT THE UNIVERSE
OldWorldBlues jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-08-01, 14:49   #28
rurq
Rozeznanie
 
Avatar rurq
 
Zarejestrowany: 2017-04
Lokalizacja: Zdolny
Wiadomości: 644
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Leany - zgadzam się 100%, idealne podsumowanie.
rurq jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-08-01, 15:15   #29
Cheddar
Raczkowanie
 
Avatar Cheddar
 
Zarejestrowany: 2020-11
Wiadomości: 202
Dot.: Czy można mu zaufać ?

skoro nie byli para biednych studenciakow, a rozstanie nie bylo pokojowe, to z jakiego powodu po wszystkim ciagle mieszkali razem?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Cheddar jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-08-01, 21:01   #30
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 392
Dot.: Czy można mu zaufać ?

Cytat:
Napisane przez Cheddar Pokaż wiadomość
skoro nie byli para biednych studenciakow, a rozstanie nie bylo pokojowe, to z jakiego powodu po wszystkim ciagle mieszkali razem?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
może nie mieli ochoty tracic kasy na ponadplanowe wynajmy albo np. była nie chciała się wyprowadzać byle jak byle gdzie i jej to umożliwił.

wg mnie nic złego nie zrobił, byliście na etapie bardzo luźnych nic nie znaczących spotkan i nie widział powodu dla którego ma się w sumie obcej babie wyjaśnia z ówczesnej sytuacji mieszkaniowej. Twoje z pozoru niewinne pytanie czy mieszka sam na ówczesnym etapie miało w sobie coś ze wścibstwa i Cię spławił. Słusznie zrobił po co miał ci się tłumaczyć. I tak miło z jego strony że nie olał cię przy tej koszulce i postawił na normalny opis sytuacji; mógł rownież powiedzieć coś wymijającego bo serio teoretycznie nie powinny cię obchodzić szczegóły rozstania z jego eks. Fajnie że coś byś tam wspaniałomyślnie zrozumiała jakby to jakoś inaczej wtedy ujął ale dlaczego miałby w ogóle wtajemniczać kogoś z kim może nie umówiłby się pare dni później w szczegóły jego prywatnego życia.
__________________
Wyślij pocztówkę do Przemka Ledziana
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-o...inessa/nbqtc8v
Hultaj jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2021-08-02 15:21:27


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:07.