podwójna macica - Strona 24 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Ginekologia

Notka

Ginekologia porady i dyskusje związane ze zdrowiem intymnym kobiety. Uzyskasz tu informacje na temat antykoncepcji, problemów z miesiączkowaniem oraz na temat schorzeń ginekologicznych.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-09-19, 09:26   #691
ANTERIA
Zakorzenienie
 
Avatar ANTERIA
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Graz/Austria
Wiadomości: 3 730
Wpisy w blogu: 2
GG do ANTERIA
Dot.: podwójna macica

Cytat:
Napisane przez Ilona0211 Pokaż wiadomość
Witam Was wszystkie po prawie roku

Ostatni post napisałam 11 listopada 2014 roku. 8 dni po, w poniedziałek zostałam wysłana na patologie ciazy ze względu na skurcze przedporodowe. Pamietam jak dzis...skurcze udało sie powstrzymać ale tylko na kilka dni, od czwartku musiałam walczyć zeby nasza kruszynka nie urodziła sie przedwcześnie bo to był dopiero 34 tydzien ciazy. Nie udało sie...urodziłam przez cc, nasza Blanka ważyła 1790 i mierzyła 44 cm- wczesniaczek z 9 punktami Apgar! Jedynie zabarwienie skory nie było w porządku. Na szczęście podane mi wcześniej sterydy pomogły pluckom naszego maleństwa. W szpitalu bylysmy do 4 grudnia az Blanka uzyskała wagę powyżej 2 kg.

Dzis nasz skarb ma 10 miesiecy, juz prawie chodzi i osiągnęła wagę 10 kg!!! Przewyższyła nawet niektórych swoich rówieśników

Opisałam Wam moja historie żebyście uwierzyły w to, ze wszystko jest mozliwe😉

Takze kochane...główki do gory i uśmiech na twarzy😃



Pozdrawiam😀

Super. Gratulacje. Mój synek urodził się w terminie ale też był malutki miał 2140 wagi i 43cm obecnie ma 15 miesięcy ale nie dobił jeszcze do 10 kg. Dużo mu już na szczęście nie brakuje. Rozwija się prawidłowo biega wspina się po meblach, nie sposób za nim nadążyć, zwłaszcza że spodziewamy się drugiego maleństwa

Pamiętam jak dziś strasznie lekarzy że mogę mieć problemy z zajściem w ciążę, że mogę nie donosić ciąży do końca. Co do zajścia w ciąże bardzo się mylili. Dwa razy chcieliśmy mieć dziecko i udało się dwa razy za pierwszym razem zajść. Co do utrzymania ciąży, teraz się trochę boję czy damy radę, Ale myślę że będzie dobrze. Ciężko mi się oszczędzać mając w domu małego rozrabiakę.

Nasze historie pokazują że nie taki diabeł straszny jak go malują
__________________
https://wizaz.pl/Mikroreklama
ANTERIA jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-17, 20:14   #692
Lilyiana
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 44
Dot.: podwójna macica

Cześć dziewczyny wracam na forum, bo wszystko wskazuje na to że jestem w ciąży. 22 grudnia mam wizytę. Jakoś spokojniej niż w przypadku 2 ciąży ( pierwsza w 2 miesiącu poroniona) podchodzę do tej informacji. Jestem dobrej myśli. O Kubulka staraliśmy się ponad rok. Ta ciąża to 5 miesięcy starań, aż w końcu test owulacyjny pomógł nam trafić. Ciekawa jestem co powie mi moja pani doktor. Po 3 latach patrzenia na mojego Kubusia wiem, że nie można się poddawać i warto było łykać te wszystkie tabletki, leżeć itd. Podwójna macica to nie wyrok!
Lilyiana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-28, 18:48   #693
Lilyiana
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 44
Dot.: podwójna macica

Po 3 latach już wiem, że trafił mi się aniołek. Mój synek jest grzeczny jak aniołek
i nawet wygląda jak aniołek ma blond kręcone włoski i niebieskie oczy.
Lilyiana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-09, 15:03   #694
Lilyiana
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 44
Dot.: podwójna macica

Chyba nie ma podwójnych kobietek na forum, które tak jak ja są teraz w ciąży szkoda, ale napiszę może ktoś dołączy.Jestem teraz na początku 13 tygodnia i mam za sobą kilka przygód. Muszę leżeć bo tak jak w poprzedniej ciąży pojawił się u mnie krwiak podkosmówkowy. Skończyło się w szpitalu gdzie spędziłam tydzień- krwawiłam, krwiak się opróżnił i teraz jest ok. Leżę w domu od 3 tygodni w nadchodzącą sobotę mam wizytę zobaczymy czy jeszcze jest ten krwiak czy już nie.
Lilyiana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-10, 13:24   #695
ANTERIA
Zakorzenienie
 
Avatar ANTERIA
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Graz/Austria
Wiadomości: 3 730
Wpisy w blogu: 2
GG do ANTERIA
Dot.: podwójna macica

Cytat:
Napisane przez Lilyiana Pokaż wiadomość
Chyba nie ma podwójnych kobietek na forum, które tak jak ja są teraz w ciąży szkoda, ale napiszę może ktoś dołączy.Jestem teraz na początku 13 tygodnia i mam za sobą kilka przygód. Muszę leżeć bo tak jak w poprzedniej ciąży pojawił się u mnie krwiak podkosmówkowy. Skończyło się w szpitalu gdzie spędziłam tydzień- krwawiłam, krwiak się opróżnił i teraz jest ok. Leżę w domu od 3 tygodni w nadchodzącą sobotę mam wizytę zobaczymy czy jeszcze jest ten krwiak czy już nie.
Są, ale przynajmniej jeżeli o mnie chodzi to ogólnie brak mi czasu na forum. Jutro zaczynam 36 tydz i jest mi już bardzo ciężko. Obawiam się trochę tego że bardzo późno wyznaczyli mi cc bo w sumie już w 40 tyg. W pierwszej ciąży miałam ją robioną w 38 tyg. A teraz czuję się gorzej, no ale zobaczymy.

Lilyiana współczuję przejść z krwiakiem, mam nadzieję że teraz będzie już tylko lepiej na szczęście mnie ominęły takie "atrakcje" i ogólnie "bezproblemowo" przechodzę i tę ciążę
__________________
https://wizaz.pl/Mikroreklama
ANTERIA jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-10, 18:17   #696
Agnieszka025
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 17
Dot.: podwójna macica

Cześć dziewczyny czytam Wasze wpisy i zazdroszczę 5 lat temu urodziłam synka - SUPER SYNKA i od 3 lat staramy się bez efektów. Podjęłam leczenie u specjalisty i jak się okazało nie dość że mam dwie macice to jedna tak napiera na drugą i tak ścisnęła szyjkę, że nie jestem w stanie w ciążę zajść ;-( czekam na @ i szykuje się na laparoskopię plus szereg innych badań. Jestem załamana bo lekarz prowadzący przez te lata tego niby nie widział. Do tego doszedł stan zapalny i silne bóle podbrzusza.... Mam cichą nadzieję że zmiana lekarza wyjdzie mi na dobre i w końcu zobaczę swoje dwie kreseczki.
Napiszcie jak któraś z Was coś podobnego przeszła.
Agnieszka025 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-18, 00:28   #697
Kate2492
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 2
Dot.: podwójna macica

Hej dziewczyny ! Właśnie dowiedziałam się, ze również jestem posiadaczką podwójnej macicy, do tego dwie szyjki i przegroda w pochwie. Czy Wy też miałyście taki problem ze zdiagnozowaniem wady? Byłam u 4 lekarzy, każdy mówił coś innego - całkowita przegroda macicy, macica dwurożna, trzeci stwierdził, że wszystko jest ok. W końcu najbardziej zaufałam ostatniemu, który wydawał się pewny tego co mówi i co widzi i zrobił mi najdokładniejsze badanie. Za około pół roku będziemy starać się o dzidziusia i już się boję...
Kate2492 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-19, 13:50   #698
Merlin_mo
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 27
Dot.: podwójna macica

Witajcie,

ja również mam podwójna macicę i przegrodę w pochwie. Dowiedziałam się o tym na rutynowej wizycie u lekarza i to był 3 lekarz, do którego poszłam. Dwóch wcześniejszych nie zauważyło że coś w ogóle jest nie tak...
O dziecko staraliśmy się ok 2 lat - przy czym okazało się, że mam podwyższony poziom prolaktyny, w drugim cyklu na Bromegronie zaszłam w ciążę. Obecnie jestem w 25 tc także nie ma rzeczy niemożliwych.... Powodzenia
Merlin_mo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-19, 15:47   #699
Matka1978
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 68
Dot.: podwójna macica

Cześć,

z tą podwójną macicą to chyba zawsze są problemy i wątpliwości. U mnie "podwójność" wyszła w trakcie usg po pierwszym poronieniu. Miałam potem robioną laparoskopię, żeby ocenić moją wadę. Stwierdzono w niej podwójną macicę, szyjkę i przegrodę w pochwie. Miałam wtedy 28 lat i przez tyle lat żyłam bez świadomości, że mam przegrodę - i żaden lekarz ginekolog tego nie zauważył. Kolejną ciążę też poroniłam, dopiero trzecia się udała, choć leżałam w domu i skończyła się przedwcześnie (wszystko opisałam w 2010 roku - możecie poszukać). W każdym razie w trakcie cesarki chirurg stwierdził, że nie mam podwójnej macicy, tylko jednorożną z podwójną szyjką, bo podobno po wprowadzeniu narzedzi do obu szyjek, udało się je zetknąć...

Wniosek jest chyba taki - nie ważne jak ta wada się nazywa, czy macica podwójna, czy jednorożna, nie ważne czy są 2 szyjki, ważne, że można w ciążę zajść i ją donosić! Może nie zawsze bez problemów, ale jednak. Z drugiej strony mój lekarz mi odradził kolejne podejścia, bo "nie wiadomo, czy kolejna ciąża nie skończyłaby się jeszcze wcześniej" (synek urodził się w 35 tyg ciąży po 2 tygodniach tokolizy w szpitalu z powodu skurczów). Ja nie chciałam już kusić losu, więc nie próbowałam ponownie. Tym bardziej, że swoje przeżyłam przed i po tym porodzie - byłam jeszcze przez miesiąc po porodzie z Małym w szpitalu, bo leczyliśmy różnego typu zakażenia, w tym zapalenie płuc, opon mózgowych i dróg moczowych. Koszmar! Potem przez prawie rok miałam depresję. Często jednak się zastanawiam, czy słusznie się poddałam... Tyle dziewczyn urodziło więcej niż jedno dziecko...

Wszystkie babeczki w ciąży pozdrawiam i życzę Wam zdrówka i żadnych problemów. Fajnie, że jest to forum. Jak ja się starałam po raz pierwszy o ciążę, ono dopiero się pojawiło i naprawdę czułam się inna i sama na świecie. Teraz wiem, że takich przypadków jest sporo i wiele z nich (większość?) kończy się szczęśliwie.

Edytowane przez Matka1978
Czas edycji: 2016-02-19 o 15:49
Matka1978 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-26, 21:22   #700
Lilyiana
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 44
Dot.: podwójna macica

Kate2492 ja miałam szczęście. Nigdy nie brałam tabletek antykoncepcyjnych i dlatego nie chodziłam do ginekologa. Dopiero jak wyszłam za mąż i zaczęliśmy myśleć o dziecku postanowiłam gruntownie sprawdzić stan swojego zdrowia. Trafiłam na lekarza, który od razu dostrzegł podwójną macicę. Zasugerował też sprawdzenie czy wszystko ok. z nerkami bo często są wady towarzyszące. Tu też miał rację- mam jedną nerkę od urodzenia. Niestety gdy zaszłam w pierwszą ciążę okazało się, że on nie wie jak powinno prowadzić się taką ciążę, a może bardziej jest zwolennikiem tezy że w pierwszym trymestrze to natura decyduje. Teraz jestem pod opieką lekarki, która doskonale wie co robi. Też od razu dostrzegła wadę. Poprowadziła ciążę kolejną i szczęśliwie urodził się nasz synek.
Teraz prowadzi moją ciążę bo oczekujemy drugiego dziecka. Kończę teraz 15 tydzień. Były przeboje, ale już jest ok. Mam nadzieję, że za dwa tygodnie dowiem się czy przybędzie do nas chłopczyk czy dziewczynka.

Edytowane przez Lilyiana
Czas edycji: 2016-02-26 o 21:29
Lilyiana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-03-20, 10:18   #701
miazgakakaowa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 1
Dot.: podwójna macica

Kiedy po kilku miesiącach starań o dziecko dowiedziałam się, że mam wadę macicy - podwójną macicę, załamałam się. Przestałam wierzyć, że się uda. Rozpoczęłam leczenie niepłodności. Kiedy w końcu zaszłam w ciążę (a nastąpiło to w momencie kiedy już przyzwyczajałam się do myśli, że nie będę miała dzieci) nie mogłam uwierzyć. Lekarz prowadzący też uczulał mnie, że jest wysokie ryzyko poronienia, wyższe niż w przypadku normalnej macicy. Każdy kolejny miesiąc ciąży był małym wielkim sukcesem i powodem do radości. Z powodu dodatkowych komplikacji, ostatnie 5 miesięcy przeleżałam w łóżku. Obecnie jestem w 39 tygodniu, dziecko jest zdrowe, duże i czekam aż zechce wyjść na światło dzienne. W to, że uda mi się donosić też nie wierzyłam... a jednak się da
Mało tego, gdyby nie ułożenie pośladkowe rodziłabym sn!
Pozdrawiam wszystkie mamusie i przyszłe mamusie!

Edytowane przez miazgakakaowa
Czas edycji: 2016-03-20 o 10:22
miazgakakaowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-03-21, 09:59   #702
Matka1978
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 68
Dot.: podwójna macica

Cytat:
Napisane przez miazgakakaowa Pokaż wiadomość
Mało tego, gdyby nie ułożenie pośladkowe rodziłabym sn!
A masz również przegrodę w pochwie, czy nie? Pytam w związku z tym, że planowany był poród naturalny.
Matka1978 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-03-29, 17:33   #703
amaranthskyline
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 1
Dot.: podwójna macica

Drogie dziewczyny!

Niestety mam ten sam problem co wy - podwójna macica, która u mnie łączy się z tym, że mam jedną nerkę. Wszystko wydało się, gdy pod koniec gimnazjum zaczęłam mieć krwawienia międzymiesiączkowe. Trafiłam do szpitalu w Poznaniu, w Łodzi i wszędzie dawali mi do zrozumienia, że jestem "ciekawym" zjawiskiem i nikt nie potrafi mi pomóc . Miałam robione badanie pod znieczuleniem, żeby sprawdzić czy mam przegrodę i dwie szyjki macicy - na szczęście brak przegrody i jedna szyjka.

Początkowe wpisy na tym forum mnie okropnie zdołowały, nie były zbyt optymistyczne, chciałabym mieć kiedyś choć 2 dzieci, ale dalsze wpisy dały mi nadzieję, chyba medycyna poszła trochę do przodu Na razie jeszcze nie staram się o dziecko, mam prawie 23 lata, szkołę oraz pracę, ale myślę, że po zdobyciu magistra trzeba będzie wziąć się do roboty, chyba że los zdecyduje inaczej i ześle na mnie i mojego chłopaka coś małego wcześniej

Z krwawieniami międzymiesiączkowymi męczę się do tej pory, co jakiś czas wracają, aktualnie została mi przepisana luteina, czy nasza przypadłość mogłaby mieć coś z tym wspólnego?

Pozdrawiam wszystkie podwójne
amaranthskyline jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-03-31, 11:09   #704
Matka1978
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 68
Dot.: podwójna macica

Cześć. Wydaje mi się, że krwawienie w środku cyklu nie powinno być związane z podwójną macicą. Najlepiej skonsultuj sie z lekarzem. Pozdrawiam
Matka1978 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-01, 10:29   #705
kootekk
Zakorzenienie
 
Avatar kootekk
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 045
Dot.: podwójna macica

Cytat:
Napisane przez Matka1978 Pokaż wiadomość
Cześć,

z tą podwójną macicą to chyba zawsze są problemy i wątpliwości. U mnie "podwójność" wyszła w trakcie usg po pierwszym poronieniu. Miałam potem robioną laparoskopię, żeby ocenić moją wadę. Stwierdzono w niej podwójną macicę, szyjkę i przegrodę w pochwie. Miałam wtedy 28 lat i przez tyle lat żyłam bez świadomości, że mam przegrodę - i żaden lekarz ginekolog tego nie zauważył. Kolejną ciążę też poroniłam, dopiero trzecia się udała, choć leżałam w domu i skończyła się przedwcześnie (wszystko opisałam w 2010 roku - możecie poszukać). W każdym razie w trakcie cesarki chirurg stwierdził, że nie mam podwójnej macicy, tylko jednorożną z podwójną szyjką, bo podobno po wprowadzeniu narzedzi do obu szyjek, udało się je zetknąć...

Wniosek jest chyba taki - nie ważne jak ta wada się nazywa, czy macica podwójna, czy jednorożna, nie ważne czy są 2 szyjki, ważne, że można w ciążę zajść i ją donosić! Może nie zawsze bez problemów, ale jednak. Z drugiej strony mój lekarz mi odradził kolejne podejścia, bo "nie wiadomo, czy kolejna ciąża nie skończyłaby się jeszcze wcześniej" (synek urodził się w 35 tyg ciąży po 2 tygodniach tokolizy w szpitalu z powodu skurczów). Ja nie chciałam już kusić losu, więc nie próbowałam ponownie. Tym bardziej, że swoje przeżyłam przed i po tym porodzie - byłam jeszcze przez miesiąc po porodzie z Małym w szpitalu, bo leczyliśmy różnego typu zakażenia, w tym zapalenie płuc, opon mózgowych i dróg moczowych. Koszmar! Potem przez prawie rok miałam depresję. Często jednak się zastanawiam, czy słusznie się poddałam... Tyle dziewczyn urodziło więcej niż jedno dziecko...

Wszystkie babeczki w ciąży pozdrawiam i życzę Wam zdrówka i żadnych problemów. Fajnie, że jest to forum. Jak ja się starałam po raz pierwszy o ciążę, ono dopiero się pojawiło i naprawdę czułam się inna i sama na świecie. Teraz wiem, że takich przypadków jest sporo i wiele z nich (większość?) kończy się szczęśliwie.
Witam, ja tam jak Ty urodziłam mojego synka w 2010 roku, w 34 tc ważył 1400g. Był bardzo malutki ale dzielny, dzisiaj jest zdrowym i mądrym chłopcem. Całą ciążę przeleżałam w szpitalu, do tego miesiąc po porodzie mały musiał leżeć w inkubatorze, miła bardzo długo kolki i przepuklinę pachwinową obustronną którą mu operowali jak miał 3 miesiące.
Chwielibyśmy z mężem jeszcze jedno dziecko ale boimy się,że tym razem nie będziemy mieć tyle szczęścia więc poddaliśmy się i cieszymy się z tego co mamy

wszystkim ciężarnym życzę spokojnej ciąży i szczęśliwego rozwiązania w terminie, a starającym się - wytrwałości, bo droga do celu jest bardzo ciężka ale jest o co walczyc
__________________
http://instagram.com/kootekk#


kootekk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 16:28   #706
Matka1978
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 68
Dot.: podwójna macica

Widzę, że mamy podobne historie Mój Młody też miał operowane przepukliny pachwinowe po obu stronach (właściwie z jednej była to chyba bardziej mosznowa), ale w 1 i 3 roku życia.

Pozdrawiam serdecznie!!
Matka1978 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-28, 13:52   #707
aggie3
Rozeznanie
 
Avatar aggie3
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 534
Dot.: podwójna macica

Witam. Ja również jestem posiadaczką podwójnej macicy prawdopodobnie dwuszyjkowej. Mam pytnko, czy w takiej sytuacji mogę używać tamponów podczas okresu? Nigdy ich nie używałam a za miesiąc wyjeżdżam na wakacje i akurat w trakcie wypadnie mi okres.
aggie3 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-29, 22:20   #708
Kate2492
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 2
Dot.: podwójna macica

Ja używałam jeszcze nie wiedząc o przypadłości i wszystko było ok
Kate2492 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-30, 20:38   #709
Matka1978
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 68
Dot.: podwójna macica

Ja kiedyś (jeszcze zanim się dowiedziałam o podwójnej macicy, szyjce i pochwie) próbowałam stosować tampony i mi przeciekały. Teraz już wiem dlaczego... W tamtym roku w wakacje spróbowałam używania dwóch tamponów na raz - większego i mniejszego i w miarę działało. Był tylko problem pod koniec okresu, kiedy krwawienie (i tym samym "poślizg" tamponów) jest mniejsze. Generalnie jednak raczej stosuję podpaski.
Matka1978 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-01-12, 12:08   #710
Olcia2402
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 180
GG do Olcia2402
Dot.: podwójna macica

Hej odkopuje wątek.

Też jestem posiadaczką przegrody i podwójnej macicy.

Co do tamponów to niestety temat jest przegrany przynajmniej u mnie Nie działają jak powinny, choć i tak kupuje i używam. Niestety moje krwawienia to kosmos.

Moja przypadłość została wykryta podczas wizyty u drugiego gina z powodu bólu w miejscu prawego jajnika.Wcześniej byłam u innego, nie zauważył nic a ból pozostał. Ogólnie to u 2 ginekologa zostałam zdiagnozowana i na tym koniec. Stwierdził podczas USG,że mam podwójną macicę ale mój ból to nic związanego ze sprawami ginekologicznymi. Potem poszłam na własną rękę na USG jamy brzusznej, wyszła przepuklina pachwinowa prawostronna. Miałam ją mieć operowaną, jednak zachorowałam w tym terminie. Potem sprawa się rozmyła

Dzisiaj byłam u innego chirurga w celu ponownego ustalenia terminu operacji. Pani doktor stwierdziła,że to nie przepuklina i wysłała mnie na USG Dostałam termin za miesiąc.

Mówiąc szczerze jestem lekko załamana Jak przeczytałam powyższy opis to jeszcze bardziej widzę jak każdy lekarz mnie zbywa, jeden do drugiego, drugi do pierwszego do dziś myślałam,że to przepuklina i umówię się znów na operacje. A teraz... coraz bardziej jestem niepewna i bawię się w samodiagnozowanie. Tak na "chłopski rozum" jeśli to w końcu nie przepuklina a mam te 2 macice to pewnie ten ból jest związany z nimi.
Najgorsze,że myślałam,że to przepuklina, zoperują i z głowy. Teraz mam przed sobą gamę przeróżnych możliwości Czytałam ten wątek i kilka dziewczyn pisze,że jeśli kobieta rodzi się z podwójną macicą to często ma tylko 1 nerkę. Do dziś myślałam,że to ta przepuklina i po prostu ten ból promieniuje gdzieś do tyłu na prawą stronę pleców, tam gdzie powinna być prawa nerka. A teraz...

Wiem,że próbowanie diagnozowania na własną rękę to tylko nakręcanie się. Olałam NFZ i w poniedziałek idę prywatnie na USG.

Trzymajcie kciuki
Olcia2402 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-17, 00:01   #711
oOlsa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1
Dot.: podwójna macica

Witajcie dziewczyny!

W końcu po paru latach postanowiłam sama coś napisać od siebie, a nie tylko czytać

Ja dowiedziałam się o swojej podwójnej macicy pod koniec 2013 roku... Właściwie trochę później, ale od tego czasu zaczęła się moja przygoda z badaniami. Dokuczały mi wtedy od kilku miesięcy brązowe plamienia po środku cyklu. Ktoś mógłby powiedzieć, że to normalne, okołoowulacyjne zjawisko. Tak, pod warunkiem, że trwa ono 1-2 dni, a nie ok. 2 tyg. aż do okresu, a potem jeszcze okres...bo czułam sie jakbym miesiączkowała 3 tygodnie :/ oczywiście wtedy nie chciałam sie kochać z chłopakiem (teraz już Mężem ) no, ale ile można. Byl to też czas, kiedy wyjechałam za granicę,wiec nie byłam ubezpieczona w Polsce, przez co nie moglam iść do ginekologa na NFZ. Może i dobrze, bo dzięki temu poszłam prywatnie i miałam pierwszy raz w życiu wykonane usg dopochwowe. Miałam wtedy 25 lat. Ginekolog zamilkł, a potem dodał, ze mam macice dwurożną. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tym terminem, wiec nie byłam aż tak zaniepokojona, ale moje pierwsze pytanie było, czy będę mogła mieć dzieci... Odpowiedział bodajże, że moze byc problem z zajściem, ale bardziej z donoszeniem. W domu oczywiście zaglębiłam się w temacie i sie podłamałam. Postanowiłam powiedzieć już wtedy narzeczonemu, że moge mieć problem i nie wiem, czy będziemy mieć dzieci...i że zrozumię, jeśli bedzie chciał cofnąć zaręczyny Na szczęście nie stanowiło to dla niego ogromnego problemu i powiedział, że to nie jest najważniejsze. Zażartował nawet, że jak coś to możemy adoptować jakiegos murzynka :P
Po powrocie z zagranicy, postanowiłam to skonsultować z innym lekarzem. U niego dowiedziałam się, ze nie jest to macica dwurożna, a PODWÓJNA. Powiedział, ze powinnam ju zacząć sie starać, bo może być problem. Rozpłakałam sie u niego, a potem pojechałam do pracy.
Dla upewnienia się skierowano mnie na HSG z kontrastem do szpitala. Miałam je wykonane w grudniu 2014. Było to dla mnie bardzo nieprzyjemne badanie, myślałam, ze zemdleje,tak mnie ciągnęło za szyjkę to całe narzędzie zbladłam, że aż w trakcie mi babeczka ciśnienie mierzyła, ale ekipa była bardzo wyrozumiała.
HSG potwierdziło, że mam macice podwójną o jednej szyjce.
Zaczęłam szukać informacji i ogólnie pogodziłam się z tym. Zaczęłam byc dobrej myśli, a nawet żartowałam, że dostaje "wścieku macic" :P
W 2015 pobraliśmy się z Mężem O dziecku nie chciałam jeszcze myśleć, bo jeszcze odkladaliśmy na mieszkanie i nie czułam sie komfortowo bez tego zabezpieczenia. W międzyczasie szukałam dobrego lekarza. Znalazłam dwóch i każdy mi powiedział, że ciąża jest jak najbardziej możliwa, że mogę niestety kilka razy poronić, że powinnam jak najszybciej podjąć decyzje bo juz 28-29 lat, że trzeba dużo sie oszczędzać, ze na L4 prawdopodobnie od poczatku, że cesarka, że może przepisać mi cos wspomagającego na zajście w ciążę (tu odpowiedziałam, że na to się zdecyduję, jeśli ileś razy nie wyjdzie nam naturalnie), niestety żaden nie opisał mi dokładnie mojego zdjęcia... Tylko patrzą na opisy. Ale będę o to walczyc przy następnej ewentualnej wizycie.

Decyzje podjęliśmy, ze "startujemy" od nowego 2017 roku a dokładnie zaczęliśmy w Sylwestra i tak codziennie przez cały okres płodny. Byłam dosłownie pewna, że się uda, choć mówiłam, że właściwie to nic by sie nie stało, bo w końcu moglam się nacieszyć Mężem bez zabezpieczenień i wyskakiwania :P potem zaczęłam odczuwać rzeczy, których wcześniej nie miałam: kłucia w podbrzuszu, zgagę, wzdęcia. Piersi mi sie nie powiększyły, ani nie byly tkliwe. Miałam podwyższoną temperaturę, ale dopiero wtedy tak naprawde zaczęłam ją mierzyć, wiec nie miałam dużego porównania. Zaczelam plamić na brązowo, ale to akurat już miewałam wcześniej bez wyraźnej przyczyny, choć od iluś miesięcy byl z tym spokój. No czulam po prostu, ze coś sie dzieje. Miesiączki mialam niemal jak w zegarku, nawet pora dnia sie zgadzała. Wiec tylko czekałam, bedzie, czy nie bedzie... W pracy zaczął mnie pobolewać brzuch, w domu sprawdziłam temperaturę, która drastycznie spadła i nastepnego dnia zaczął sie okres... Który trwał yyy 1 dzień, zamiast 3. To było dziwne, wiec po kilku dniach zrobiłam test i był negatywny. Powtórzyłam go po jakichś 2-3 tygodniach bo nie dawał mi spokoju ten jeden dzien krwawienia, ale wciąż negatywny. Pomyślałam wtedy, że chyba nie mialabym tak silnych skurczy, gdyby to było tylko krwawienie z tej drugiej macicy, a byly one silniejsze niż zwykle. Zaczęłam sie zastanawiać, czy tamtych objawów sobie aby nie wmawialam, czy naprawde sie nam udało, ale zarodek sie nie przyjął....
Drugi cykl miałam stresujący, wiec wolałam tak nie zaczynać ciąży, na dodatek kochaliśmy sie może raz w okresie płodnym, więc nie wierzyłam w cuda, że sie pofarciło. Musiałabym byc 15latką, która tej ciąży nie chce :P ale okres mi się spóźniał i tak myślę: no kurcze niemożliwe. No i niemożliwe, 2 dni opóźnienia, popracowalam troche w domu i po umyciu okien zaczal mnie bolec brzuch i znowu silne skurcze, ze 2 nospy moze dopiero po 2h coś dały. Zwykle biore pół ibupromu, ale chciałam wypróbować to co sie zaleca przy skurczach ciężarnym.
Teraz czekam na koniec okresu i próbujemy dalej zaczelam wcześniej testować owulacje, ale przez okres płodny nie ustrzelilam ani razu dwoch ciemnych kresek. Byla 3 razy ale zawsze jaśniejsza od kontrolnej. Zaczelam sie wiec zastanawiac, czy miewam owulacje w ogóle?! O rany, za dużo tego. Plus te schizy, ze teraz zastanawiam sie czy to okres, czy moze krwawienie z tej drugiej. Masakra

Dziewczyny, odzywajcie się! Mówcie, jakie byly wasze pierwsze objawy, jak sie czulyście, jakieś szczegóły, bo to że możemy mieć dzieci to jest pewne, ale ważne jest, zeby dzielić sie informacjami, bo niestety mało o nas piszą w Internetach i nawet ciężko o zdjęcie takiej macicy. Ja chetnie swoją pokażę, wiec dajcie znać Pozdrawiam!
oOlsa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-06-03, 10:58   #712
monikaewka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-06
Wiadomości: 1
Smile Dot.: podwójna macica

Hej dziewczyny !


widze,że wiele z nas ma podobny problem....
troche opowiem Wam o mojej sytuacji warto o tym pisać bo lekarze nie wiele mówią o tym. na początku laski nie martwcie sie !!!!
nie wiedziałam,że mam taki przypadek ale postanowiłam z narzeczonym,że to już czas chcemy dzidzie zaszłam od razu w ciążę i w sumie w 4 tygodniu byłam najszczęśliwsza na świecie bo sie udało tak szybko )) ale ....gdy poszłam do lekarza dowiedziałam sie co jest ze mna nie tak.... lekarz był w szoku , nie mógł sie napatrzeć i mówił ze jak to możłiwe .... jak zaszłam w ciązę ? więc pomyślałam... no jak ? szybko!

był to dla mnie horror gdy zaczał mnie wgłębiać w to co jest... nie wierzyłam mówiłam ide do innego lekrza! tak więc umówiłam sie do kolejnego i to samo....ale mnie pocieszył,że cieżka droga ale sie uda ! przedstawił sytuacje jak on to widzi,że mi pomoże i tak jestem dziś w 12 tygodniu ciaży już wiem,że to córcia ! także dziewczyny luz , nie denerwujcie sie i na spokojnie i dacie rade Pozdrawiam ....
monikaewka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-08-03, 12:33   #713
LoveMyHamster
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 1
Dot.: podwójna macica

Witam Was, ja też mam stwierdzoną podwójną macicę, w ciąże zaszliśmy naturalnie po 9 cyklach, o macicy dowiedziałam się będąc już w ciąży. W tej chwili jestem w 13 tygodniu, jestem po USG prenatalnym, z dzidzią wszystko ok Póki co żaden lekarz mnie nie straszy i nie panikuje, więc ja też postanowiłam nie panikować, tylko liczyć, że znajdę się w gronie szczęśliwych mam i donoszę tę ciążę. Na razie nie ma większych problemów i oby tak zostało. Choć i tak mam żal do losu, bo nie jest to taka częsta przypadłość, a musiało mi się trafić akurat :-(
LoveMyHamster jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-08-04, 19:46   #714
Magiczna83
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 3
Smile Dot.: podwójna macica

Hej Dziewczyny

Zagladalam tu na forum pare late temu ale widze ze kilka z was odswieza watek I to z dobrymi wiadomosciami
Ja tez mam dwie macice I kazda z nich ma swoja czesc szyjki ktora przechodzi w pojedyncza na koncu. Do tego jedna nerka.
Obecnie jestem w 18 tygodniu ciazy... I jest to Moja 4ta ciaza....niestety 3 poprzednie stracilam (wczesne poronienie i pozamaciczna). Tak bardzo pragne by moj cud trwal. Jestem na zwolnieniu I obecnie mam usg co 2 tygodnie z racji ryzyka przedwczesnego porodu I skrawacania sie potencjalnie szyjki.
Dodam ze mieszkam w UK I o dziwo mile jestem zaskoczona podejsciem specjalistow do ' mojego przypadku' i to wszystko w narodowej sluzbie zdrowia wiec darmowo. Dodam ze jestem na progesteronie Cyclogest 400 mg do 30 tygodnia, zwiekszonej dawce wit D3; levotyroxynie bo niestety walcze z niedoczynnoscia tarczycy a na noc biore 75mg Aspiryny, plus witaminy z dha .

A jakie Wy macie doswiadczenia w ciazy I z opieki nad wami. Jakie wy bierzecie leki?

Pozdrawiam Serdecznie
Magiczna83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-30, 18:42   #715
Anna_2019
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 3
Dot.: podwójna macica

Czesc dziewczyny...widze, ze ostatni post zostal napisany w 2017. Ciekawa jestem co u was. Pierwszy raz na forum zajrzalam w kwietniu 2019. Wtedy wlasnie bylam po pierwszym USG (6tc) i wtedy wlasnie dowiedzialam sie o podwojnej macica. Caly dzien przeplakalam i ten strach, ze nie donosze. Po przeczytaniu waszych wiadomosci, stwierdzilam, ze nie taki diabel straszny...



Niestety jednak straszny. W 23 tc wyladowalam w szpitalu. Komplikacje jakich w szpitalu od 20 lat nie mieli. Konieczna byla awaryjna cesarka. Moj corka przyszla na swiat i odeszla z niego po godzine zycia.



Za rok beda przeprowadzone kolejne badania i wtedy okaze sie co dalej.



Dlaczego napisalam, ze diabel jednak straszny? Bo wady nie docenilam. Po 14 tygodniu bylam pewnie, ze sie uda.



Jak sie wszystko ulozy? Nie wiem. Czas pokaze jesli wyleczy rany...

Sciskam mocno
Anna_2019 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-31, 09:51   #716
Matka1978
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 68
Dot.: podwójna macica

Anna - bardzo mi przykro. To straszne, co Cię dotknęło. Czy lekarze są pewni, że "winna" była macica? Być może inne czynniki wywołały te problemy? Dlaczego badania dopiero za rok?

Trzymam kciuki. Mnie lekarz mówił, po zdiagnozowaniu wady (również w 6tc), że nigdy nie będe mieć dzieci. Ale się udało! Co prawda dopiero z 3. ciąży, ale jednak. Mamy syna, który urodził się w 35tc. 2 ostatnie tygodnie przeleżałam w szpitalu z powodu plamienia i skurczów. Wiadomo, że każda sytuacja jest inna, ale musisz byc dobrej myśli. Kobiety z naszą wadą zwykle są w stanie donosić ciążę.
Matka1978 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-31, 12:52   #717
Anna_2019
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 3
Dot.: podwójna macica

Ciaza przebiegala ksiazkowo. Wszystkie wyniki bardzo dobre. Az tu pewnego dnia nagly spadek cisnienia, ogromny bol, ze czlowiek ruszyc sie nie mogl i omdlenie. Zostalam przewieziona karetka do szpitala. Lekarze zbytnio nie wiedzieli co ze mna zrobic i zwalili na nerke. Ze niby corka przygniata nerke i stad ten bol. Dodam, ze prawda to nie byla. Juz w pokoju zauwazylam wody plodowe. Kolejne badanie i nakaz lezenia. Kolejnego dnia zostalam przewieziona do szpitala specjalistycznego z oddzialm neonatologicznym. Wiecej wod plodowych nie tracilam i wszyscy byli dobrej mysli “bedzie pani lezec to pani donosi”.☠Trzy dni pozniej znow te same objawy: bol, spadek cisnienia i omdlenie. Kolejne USG na ktorym stwierdzno odklejenie sie lozyska.







Zaraz stol operacyjny.☠Nawet na meza czekac nie moglam. Po otwarciu jamy brzusznej, okazalo sie, ze macica obrocila sie o 180° i przybrala juz kolor ciemno niebieski. Ktroko przed obumarciem. Macica obocila sie bo jest tylko z jednej strony przymocowana. Podejrzewaja, ze mala wykonala mocny ruch na skutek czego macica sie obrocila, ale tak narawde nikt tego wyjasnic nie moze.Dodam, ze to pierwsza ciaza i ruchy byly wyczuwalne juz w 16tc. Gdybym tej wady nie miala to wlasnie dzis bylby moj ostatni dzien w pracy i wkrotce urodzilabym zdrowa corke. Bardzo rzadka komplikacja, ktora ostatnio w tym szpitalu zadrzyla sie 20 lat temu i przez ktora bylam o krok od smierci.







Dlaczego badania dopiero za rok? Macica sie szybko regeneruje, jednak chca jej dac wiecej czasu. Czy bede mogla miec dzieci? Nie wiem. To okaze sie dopiero za rok i ten czas musze spedzic w niewiadomej. Jesli sie uda to bedzie to ciaza najwyzszego ryzyka z zakazem wykonywania zawodu (mimo, ze to praca biurowa).Opieka bezposrednio pzez szpital.

---------- Dopisano o 12:52 ---------- Poprzedni post napisano o 12:49 ----------

Zignorujcie trupie czaszki. Nie wiem dlaczego sie pojawily. Moze na komorce cos kliknelam
Anna_2019 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-31, 21:37   #718
kootekk
Zakorzenienie
 
Avatar kootekk
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 045
Dot.: podwójna macica

Anna bardzo mi przykro, okropna sytuacja, trzymaj się i bądź dobrej myśli, ja chce się regeneruje i będzie dobrze. Na pewno kolejna ciąża będzie ciąża wysokiego ryzyka ale grunt znaleźć dobrego lekarza prowadzącego.

Ja leżałam prawie całą ciążę w szpitalu, chyba 2 razy co mnie wypuścili ale szybko wróciłam z powodu skurczy itp, w 31 tv odeszły mi wody i tak mnie jeszcze tydzień przetrzymali, w 32 tv urodził sie syn 1400 g teraz chłop jak byk, 9 lat

Trzymam kciuki żeby ci się udało, bo mój przypadek to też jest cud, a jednak po długiej walce i z dobrym lekarzem się udało.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
http://instagram.com/kootekk#


kootekk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-01, 10:33   #719
Anna_2019
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 3
Dot.: podwójna macica

Dzieki dziewczyny za slowa otuchy. Teraz tylko czekac az nadjedzie sierpien i miec nadzieje, ze sie wszystko ulozy.

A wam z całego serca gratuluje zdrowych dzieci
Anna_2019 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Ginekologia


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-11-01 10:33:14


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:03.