kłykciny kończyste.... prosze o rady. - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Ginekologia

Notka

Ginekologia porady i dyskusje związane ze zdrowiem intymnym kobiety. Uzyskasz tu informacje na temat antykoncepcji, problemów z miesiączkowaniem oraz na temat schorzeń ginekologicznych.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-06-24, 21:58   #31
Eunice43
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 8
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Dla dziewczyn z Gdyni ,ja chodzę do Kliniki LuxMed do dr Kulpy,zaopiekował się mną bardzo dobrze.
Zmiany HPV miałam usuwane w Szpitalu Miejskim w Gdyni.
W razie pytań piszcie na priv.
A to moja rekomendacja dla lekarza
http://noa13.blog.onet.pl/2015/06/08...owy-ginekolog/
Eunice43 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-25, 13:55   #32
kolaskakolaska85
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 5
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Z tego co słyszałam to nie za fajna ta choroba....podobno po wyleczeniu powracać powracać. Moja znajoma na to chorowała i brała tylko antybiotyki ale powróciło w ciąży....jak organizm miała osłabiony.
kolaskakolaska85 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-25, 22:34   #33
dfdce9ad473ee3ba4bd9426289ac63cb58eb8552
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 9 831
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Cytat:
Napisane przez kolaskakolaska85 Pokaż wiadomość
Z tego co słyszałam to nie za fajna ta choroba....podobno po wyleczeniu powracać powracać. Moja znajoma na to chorowała i brała tylko antybiotyki ale powróciło w ciąży....jak organizm miała osłabiony.
Antybiotyki na infekcję wirusową? A to nowość.
dfdce9ad473ee3ba4bd9426289ac63cb58eb8552 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-07-03, 14:21   #34
mala_czarna_94
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 8
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Cytat:
Napisane przez turkusowa_ Pokaż wiadomość
Witajcie, piszę bo nie przeszukałam forum i nie znalazłam odpowiedzi.

Wczoraj ginekolog stwierdził u mnie mnóstwo kłykcin kończystych (prędzej inna lekarka leczyła mnie na grzybice - brak słów) nie mam pojęcia jak doszło do zarażenia, ponieważ mój partner twierdzi że on żadnych zmian nie ma. Miał przede mną jedną partnerkę, ja natomiast tylko z nim współżyłam. Swędziało niezmiernie i dalej tak jest więc lekarz przepisał mi tabletki dopochwowe gynalgin i clotrimazolum, oraz doustne tinidazolum. Oraz kazał odwiedzić dermatologa do którego idę w poniedziałek, aby umówić się na wymrożenie. Martwię się jak to będzie, bo czytałam że to pozostaje na całe życie, że nie da się od tego uwolnić, boje się jak to będzie.

Rozmawiałam z moim TŻ i nie mogę go przekonać do wizyty u lekarza. Mówi że zmian nie ma, ani nic go nie swędzi czy coś, ale myślę że tak czy siak powinien się przebadać. Bo jak inaczej sprawdzić czy jest w ogóle zarażony? Nie wiem w końcu kto kogo zaraził, ale kojarzę że miałam już te zmiany i współżyliśmy. To mówi że nie będziemy współżyć. Nie wiem jak mam go przekonać, przecież za 3 lata chcieliśmy starać się o dziecko, więc muszę się ja i pewnie on wyleczyć.
Często zakażenie wirusem HPV, który jest przyczyną powstawania kłykcin przebiega bezobjawowo, stąd stwierdzenia Twojego partnera o ich braku nijak się mają do faktycznego stanu jego zdrowia. Nie jestem zorientowana w tym jakie kroki leczenia podjęłaś, ale radziłabym także zrobić cytologię
mala_czarna_94 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-07, 09:51   #35
histydyna91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 46
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Dziewczyny, powiedzcie mi proszę czy te podawane w literaturze wystąpienie kłykcin 2-3 miesiące po zakażeniu to prawda czy bzdura?
Pytam bo ostatnio trafiłam do lekarza z infekcją grzybiczą i ona zwróciła uwagę na zmiany, które "mogą być oznakami zakażenia HPV". Z tego, co pamiętam zmiany te miałam także w trakcie poprzedniej wizyty w listopadzie, gdy jeszcze nie współżyłam z partnerem (zaczęliśmy w grudniu,co było moją inicjacją, on przede mną miał 2 partnerki z czego jedna również była dziewicą). Co prawda petting wystąpił u nas powiedzmy pod koniec października, ale nie wiem czy to możliwe aby tak szybko zmiany się pojawiły (plus minus miesiąc po pierwszym pettingu). Jestem trochę załamana, bo wcześniej nie miałam innych intymnych kontaktów w żadnej postaci i nie mam pojęcia, gdzie mogłam się tym zarazić. Wiem, że istnieją przypadki zakażeń innych niż przez kontakty płciowe, ale czy można mieć aż takiego pecha?! Na razie doleczam infekcję i planuje wizytę u specjalisty, ale tylko ciągle płaczę, czuję się "brudna" i się zamartwiam, bo nie wyobrażam sobie swobodnego życia seksualnego z tym wirusem.
histydyna91 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-08, 14:36   #36
dfdce9ad473ee3ba4bd9426289ac63cb58eb8552
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 9 831
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Cytat:
Napisane przez histydyna91 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, powiedzcie mi proszę czy te podawane w literaturze wystąpienie kłykcin 2-3 miesiące po zakażeniu to prawda czy bzdura?
Pytam bo ostatnio trafiłam do lekarza z infekcją grzybiczą i ona zwróciła uwagę na zmiany, które "mogą być oznakami zakażenia HPV". Z tego, co pamiętam zmiany te miałam także w trakcie poprzedniej wizyty w listopadzie, gdy jeszcze nie współżyłam z partnerem (zaczęliśmy w grudniu,co było moją inicjacją, on przede mną miał 2 partnerki z czego jedna również była dziewicą). Co prawda petting wystąpił u nas powiedzmy pod koniec października, ale nie wiem czy to możliwe aby tak szybko zmiany się pojawiły (plus minus miesiąc po pierwszym pettingu). Jestem trochę załamana, bo wcześniej nie miałam innych intymnych kontaktów w żadnej postaci i nie mam pojęcia, gdzie mogłam się tym zarazić. Wiem, że istnieją przypadki zakażeń innych niż przez kontakty płciowe, ale czy można mieć aż takiego pecha?! Na razie doleczam infekcję i planuje wizytę u specjalisty, ale tylko ciągle płaczę, czuję się "brudna" i się zamartwiam, bo nie wyobrażam sobie swobodnego życia seksualnego z tym wirusem.
Pewnie, że można mieć pecha. Chodzi wszak po ludziach
Mogą się pojawić w miesiąc od zakażania, jak najbardziej. Nawet wcześniej.
Nie czuj się brudna. Coraz więcej ludzi ma tę przypadłość, to nic aż tak strasznego jak myślisz. Ale trzeba być jednak czujnym.
Trzeba to wyciąć - najlepiej laserem, a wcześniej pobrać wycinek do badania histopatologicznego, żeby potwierdzić, że to HPV (wirus w specyficzny sposób zmienia wygląd zainfekowanej komórki - stają się one koilocytami - ich obecność w badanym preparacie/wycinku potwierdza infekcję wirusem HPV). Dobry ginekolog, albo dermatolog powinni sobie z tym dać radę bez problemu.
Pomijając, że czasem u wejścia do pochwy są naturalnie takie różne wyrostki, które lekarze mylą z kłykcinami. Więc być może w ogóle nie jesteś chora - czego szczerze życzę.
Także - bez paniki. Dobra diagnoza, potem leczenie i spokój, spokój, spokój ! Wirusy i stres to najgorsze połączenie
dfdce9ad473ee3ba4bd9426289ac63cb58eb8552 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-12, 14:18   #37
histydyna91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 46
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Dziękuję za odpowiedź!
Już mi trochę lepiej i przestałam panikować. I zaraz po zakończeniu infekcji uciekam do lekarza.
histydyna91 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-17, 09:03   #38
lotka843
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 1
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Hej odgrzewam temat bo chciałabym się podzielić swoimi doświadczeniami z kłykcinami, może komuś się przydadzą
Moja historia zaczęła się od zaszalenia z moim partnerem bez zabezpieczenia, a potem niestety po około 3 tygodniach zaczęły wyskakiwać mi małe kropeczki. Minęły dwa tygodnie zanim wybrałam się do lekarza znachora, który leczył mnie ponad miesiąc na grzybicę.. W końcu po zasugerowaniu (i po wcześniejszym przejrzeniu całego internetu) mu, że to coś innego oświeciło go i zaprosił mnie na wymrażanie.
Koszt 200zł, mnie osobiście samo wymrażanie nie bolało jednak przed samym wymrażaniem lekarz znachor używał czegoś co strasznie piekło i miało podobno przygotować mu pole do lepszego wymrażania Efekt? mizerny. Byłam na dwóch (bo według lekarza znachora więcej nie trzeba "jest pani zdrowa"), a kłykciny nadal były i rosły sobie wesoło!
Następnie wynalazłam w internecie dermatolog, konkretna babeczkę, która powiedziała, ze tak licznych zmian już sie nie wymrozi i jedynie pomoże tu condyline. I faktycznie condylinie pomógł mi, już po pierwszych 3 dniach większość zmian znikneła. Praktycznie się rozpusciły i na wargach zrobił sie biały nalot.. pozniej gojenie i oczywiscie większy ból niż przy wymrażaniu. Płakałam nakładając kolejna warstwe, ale warto było
teraz jestem juz na ostatnim etapie.. wczoraj zauwazyłam jeszcze małe kropeczki pod skora bardzo płaskie i zastosowałam condyline wraz z olejkiem z drzewa herbacianego. Dziś rano wstałam i już ich nie widać!
Na prawdę polecam ten olejek i kapsułki czosnkowe jako terapie wspomagającą Jeśli ktoś ma jakieś pytania to śmiało piszcie na priv. kłukciny to nie koniec świata!
lotka843 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-17, 23:27   #39
andzia93444
Przyczajenie
 
Avatar andzia93444
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 20
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Zgadzam się jak najbardziej, że to nie koniec świata męczyłam się z tym problemem jakiś czas, chodziłam po ginekologach, dermatologach- jedni mówili, że trzeba usuwać laserem, inni że wymrozić... ogólnie co lekarz to inne zdanie. wiec zaczęłam szperać po internecie i natknęłam się na info o dr Michajłowskim i jego klinice Clinica Dermatologica w Gdańsku. Poszłam, i nie żałuję. Pełen profesjonalizm, aż się ma wrażenie, że jest się traktowanym priorytetowo. Miałam laserowe usuwanie kłykcin na wargach sromowych ( styczeń) i póki co nie ma po nich śladu. Jedyne czego się obawiam to nawrotu podczas ciąży, bo wtedy kłykciny rozwijają się szybciej więc chyba też większe prawdopodobieństwo, że wtedy mogą się znowu pojawić. Nie chciałabym mieć cesarki bardzo bardzo... a wg większości artykułów np http://klykcinyhpv.pl/klykciny-konczyste-u-kobiet/ przy porodzie naturalnym, gdy kobieta ma kłykciny- może dojść do zakażenia dziecka :/
andzia93444 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-18, 15:22   #40
Madzia9999
Zakorzenienie
 
Avatar Madzia9999
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Środek Polski.
Wiadomości: 9 932
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Cytat:
Napisane przez andzia93444 Pokaż wiadomość
Zgadzam się jak najbardziej, że to nie koniec świata męczyłam się z tym problemem jakiś czas, chodziłam po ginekologach, dermatologach- jedni mówili, że trzeba usuwać laserem, inni że wymrozić... ogólnie co lekarz to inne zdanie. wiec zaczęłam szperać po internecie i natknęłam się na info o dr Michajłowskim i jego klinice Clinica Dermatologica w Gdańsku. Poszłam, i nie żałuję. Pełen profesjonalizm, aż się ma wrażenie, że jest się traktowanym priorytetowo. Miałam laserowe usuwanie kłykcin na wargach sromowych ( styczeń) i póki co nie ma po nich śladu. Jedyne czego się obawiam to nawrotu podczas ciąży, bo wtedy kłykciny rozwijają się szybciej więc chyba też większe prawdopodobieństwo, że wtedy mogą się znowu pojawić. Nie chciałabym mieć cesarki bardzo bardzo... a wg większości artykułów np http://klykcinyhpv.pl/klykciny-konczyste-u-kobiet/ przy porodzie naturalnym, gdy kobieta ma kłykciny- może dojść do zakażenia dziecka :/
Ja od dwóch tygodni mam to dziadostwo Idę 11.09 na kriochururgię dermatologiczą to Pani dr specjalizującej się w krioterapi w Medicover. Ginekolog wysłała mnie do dermatologa.
Bolało Cię usuwanie laserowe?
__________________
'' Na seksapil składa się w połowie
to, co kobieta ma, a w połowie to,
co myśli, że ma ''.


Sophia Loren
Madzia9999 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-21, 09:14   #41
andzia93444
Przyczajenie
 
Avatar andzia93444
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 20
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Samo znieczulenie troszkę bolało, potem już nie. I po zabiegu, jak już przestało działać znieczulenie, ale to nie był jakiś silny ból. Taki znośny. Ranki goiły mi się jakoś troszkę ponad tydzień. Trzymam za Ciebie kciuki Będzie dobrze
andzia93444 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-01, 21:29   #42
mikiasha
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Hej, dołączam się do wątku i dzielę moją historią; czytając Wasze bardzo mi to pomogło gdy dowiedziałam się o swojej chorobie.

Brodawki zauważyłam u siebie miesiąc temu - od razu poszłam do ginekologa. Werdykt - kłykciny Preparat, który dostałam to znany większości chorujących Condyline.
Muszę przyznać, że lekarka w żaden sposób mnie nie ostrzegła jak to leczenie ma wyglądać - "smaruje Pani przez 3 dni i zejdzie". Jakie było moje zdziwienie, gdy czytając na temat Condyliny w Internecie okazało się, że nie jest to takie szybkie, łatwe i przyjemne... Przeraziłam się nie na żarty opisywanym bólem, pieczeniem, brakiem snu itp. Jak u mnie wyglądała aplikacja Condyliny?

Pierwszy dzień (patyczkiem kosmetycznym) - popiekło przez parę sekund, ale nie było takiej tragedii jak to się ludzie rozpisują. Potem czuć lekki dyskomfort, ale da się wytrzymać.

Drugi dzień (aplikacja już dołączonym patyczkiem, jak dla mnie o wiele bardziej precyzyjny, widzę ile produktu nakładam) - dalej piecze, pomagam sobie suszarką (natychmiastowa ulga zaraz po nałożeniu). W ciągu dnia większy dyskomfort, zdecydowałam się na pracę z domu, bo w biurze przez 8h rady bym nie dała.

Trzeci dzień - pieczenie przy samej aplikacji jest wciąż takie samo, suszarka szybko pomaga się go pozbyć (szczególnie zbawienne przy kłykcinach umieszczonych zaraz przy wejściu do pochwy). Jak nałożyłam preparat o 7 rano tak o 18 dopiero puściło wnerwiające pieczenie... Uff, 4 dni przerwy.

Najważniejsze pytanie - czy wyleczyło? Nie. Widać poprawę, ale na pewno jeszcze jedna kuracja przed mną, jak nie więcej...

Pozdrawiam inne zbolałe Wizażanki!

Edytowane przez mikiasha
Czas edycji: 2016-02-16 o 20:37
mikiasha jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-23, 19:04   #43
sb25
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 2
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

witam u mnie również wykryto kłykciny są one przy wejściu do pochwy i jedna tworzy się przy cewce moczowej... od czasu do czasu odczuwam swędzenie w tych okolicach jak i również przy odbycie... bardzo się boję co dalej 30go września mam mieć robione wycinki i dostać receptę na leki... Czy są może jakieś tańsze leki które również mogą pomóc w leczeniu tego świństwa? Nawet nie wiem jak się tym zaraziłam i czy mój narzeczony też już jest zarażony lub jest nosicielem tego... Teraz kolejne pytania czy wymrażanie tego jest refundowane z NFZ? I czy po tym jak wam to poznikało stosowałyście prezerwatywy z partnerami z którymi jesteście od dłuższego czasu ? Bo ja bym chciała się niedługo starać o dziecko I czy to prawda że tym można się zarazić tylko i wyłącznie przez drogę płciową czy też są inne sposoby? Mój narzeczony stwierdził że nawet ja mu się coś pokaże to nie pójdzie do lekarza bo samo przyszło to samo zniknie i nie mam pomysłu jak go nakłonić żeby poszedł się przebadać.... Bardzo się boję czuję się jak by mi się świat zawalił nie moge spać i nie mam apetytu do jedzenia.... i jak teraz ze współżyciem w trakcie leczenia czy nawet do czasu wycinek ?
sb25 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-02, 19:01   #44
Lara0406
Przyczajenie
 
Avatar Lara0406
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 5
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Hej,
Nie martw się, choć wiem co czujesz. Przeszłam kilku ginekologow, krioterapie i aldare. A najbardziej i najszybciej pomógł mi warticon. Można go zamówić w aptece internetowej. Oczywiście najpierw potrzebna jest diagnoza lekarza czy rzeczywiście masz klykciny. Warticon nie szczypie a efekty są szybkie. U mężczyzn klykciny zazwyczaj się nie ujawniają. Lekarze po usłyszeniu nazwy leku jeszcze jakiś czas temu byli ciekawi ale nie widzieli przeciwwskazań. Bardziej popularny jest za granicą. Zmiany zniknęły nawet na wewnętrznej stronie warg sromowych. Zostały mi dwie maleńkie bo musiałam zaprzestać stosowania ze względu na ... ciążę 😊 jestem już w 9. miesiącu i na pytanie do lekarza o to czy bobas się nie zarazi odpowiedział ze nie bo mam cesarke a poza tym jeszcze niedawno nikt nie wiedział nawet ze ma hpv.. Wiem tylko ze przyda się badanie tzw. walwoskopia badające rodzaj wirusa by wykluczyć jego wpływ na rozwój raka szyjki macicy. Coraz więcej osób ma hpv bo niestety bardzo mało o nim się mówi. Wiemy o wirusie hiv ale o hpv ja bynajmniej nie słyszałam. Nie ma co się obwiniać szczególnie gdy jest się młodym i bardzo zakochanym bo u mężczyzn objawy mogą nie być w ogóle widoczne. Pewnie kobiety mają bardziej sprzyjające warunki do rozwoju wirusa.

---------- Dopisano o 17:01 ---------- Poprzedni post napisano o 16:38 ----------

I zacznij jeść szczególnie jedzonko z witaminą C by wzmocnić układ odpornościowy. Wspolżycie w trakcie leczenia nie jest wskazane, zresztą przeczytasz na ulotce leku bądź zapytasz lekarza. Krioterapia jest na NFZ. Po stosowaniu warticonu nie mam nawrotow klykcin a w ciąży nie powiekszyly mi się. I nie nakrecaj się opowieściami mrazacymi krew w żyłach w internecie o nawrotach, ogromnych zmianach i w ogóle depresji z powodu wirusa. Pomyśl co mają powiedzieć osoby które zarazily się wirusem hiv? Twój chłopak powinien się zbadać ze względu na Ciebie. Chłopcy bardziej poblazliwie traktują ten temat no chyba że im coś wyskoczy na pięknej nieskazitelnej męskości... Dlatego to kobieta powinna mieć przy sobie prezerwatywe lub poprosić o wyniki badań gdyby ten odmówił zabezpieczenia 😊
Lara0406 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-19, 22:14   #45
Silent16
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 2
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Dowiedziałam się o kłykcinach w ciąży. Zmiany miałam usuwane poprzez wymrażanie w 12 tyg w Clinica Dermatologica - Gdańsk. Dla mnie był to bolesny zabieg. Delikatne miejsce..

Lara czy nie masz zmian w ciąży ? Leczysz je ?
Silent16 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-19, 22:15   #46
Silent16
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 2
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Dowiedziałam się o kłykcinach w ciąży. Zmiany miałam usuwane poprzez wymrażanie w 12 tyg w Clinica Dermatologica - Gdańsk. Dla mnie był to bolesny zabieg. Delikatne miejsce..

Lara czy nie masz zmian w ciąży ? Leczysz je ?
Silent16 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-10-29, 12:22   #47
Lara0406
Przyczajenie
 
Avatar Lara0406
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 5
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Hej 😊
Odpisuje z opóźnieniem, bo mi się maluch już urodził. Pozeracz wolnego czasu 😉 w ciąży badalam sobie co i rusz zmiany, nie powiekszaly się. Niedługo idę do lekarza by zapytać się czy mogę wrócić do warticonu gdy karmię piersią. Wymrazanie rzeczywiście jest bolesne. Możliwe że masz malutko zmian i wymrazanie wystarczy 😊

---------- Dopisano o 11:22 ---------- Poprzedni post napisano o 09:48 ----------

Zmiany smarowalam warticonem do czasu zajścia w ciążę. Pisząc ze je badalam miałam na myśli to, że sama sprawdzałam czy się nie powiększają. Na szczęście nic się nie powiekszylo. Ciesz się ciąża, nie stresuj się i na spokojnie kontroluj klykciny. Będzie dobrze 😊
Lara0406 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-11-01, 11:59   #48
markul
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 14
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Cytat:
Napisane przez turkusowa_ Pokaż wiadomość
A gdzie można zrobić test na hpv dla mężczyzn?
Jeśli chłopak się krepuje, to może sam zrobić badanie w domu - kupuje się zestaw z badaniem online, pobiera wymaz i wysyła do laboratorium. Podaję przykładowe laboratorium, ale sa różne dostępne w necie - http://www.euroimmundna.pl/hpv
markul jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-11-18, 13:18   #49
WhySoSerious
multitasking ninja
 
Avatar WhySoSerious
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Arrakis
Wiadomości: 1 406
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Przedwczoraj okazało się, że dziwne wypustki, które od kilku miesięcy wyczuwałam, to kłykciny.
7 lat temu byłam szczepiona na HPV, zatem mogę tylko bardzo serdecznie podziękować korporacji Merck za danie mi bezużytecznego gówna, za które zapłaciłam srogie pieniądze. Nie dawajcie się na to nabrać.
__________________
If the doors of perception were cleansed every thing would appear to man as it is, Infinite.
WhySoSerious jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-11-18, 22:46   #50
dfdce9ad473ee3ba4bd9426289ac63cb58eb8552
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 9 831
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Cytat:
Napisane przez WhySoSerious Pokaż wiadomość
Przedwczoraj okazało się, że dziwne wypustki, które od kilku miesięcy wyczuwałam, to kłykciny.
7 lat temu byłam szczepiona na HPV, zatem mogę tylko bardzo serdecznie podziękować korporacji Merck za danie mi bezużytecznego gówna, za które zapłaciłam srogie pieniądze. Nie dawajcie się na to nabrać.
Złapałaś po prostu mniej 'popularny' typ wirusa, na który ta szczepionka nie działa. Wszak działa bodajże na 4 typy plus jeszcze kilka w odporności krzyżowej. Wiadomo, że jest ich kilkadziesiąt więc szczepienie nie daje żadnej gwarancji, że nas kórych z nich nie 'zaatakuje'. Niestety.
dfdce9ad473ee3ba4bd9426289ac63cb58eb8552 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-11-20, 13:46   #51
dfdce9ad473ee3ba4bd9426289ac63cb58eb8552
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 9 831
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

"Poza tym, jakby mnie facet zaraził to zabiłabym go, a niektóre z kobiet wyżej, jeszcze za takich wychodziły"

Przestań pleść głupoty
dfdce9ad473ee3ba4bd9426289ac63cb58eb8552 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-11-20, 15:27   #52
KarolinaMagdalena
Raczkowanie
 
Avatar KarolinaMagdalena
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 238
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

[1=dfdce9ad473ee3ba4bd9426 289ac63cb58eb8552;5353107 5]"Poza tym, jakby mnie facet zaraził to zabiłabym go, a niektóre z kobiet wyżej, jeszcze za takich wychodziły"

Przestań pleść głupoty [/QUOTE]

Dlaczego nie mogę tak myśleć?
Facetów jest na świecie mnóstwo, miłość może się kiedyś skończyć, a Ty z takim syfem musisz cierpieć do końca życia bo jak wiadomo wirus nie umiera, a jedynie usypia.
Nie dość, że to cios dla kobiecości, to jeszcze niesamowity wstyd.
Kupa wydanych pieniędzy i lata cierpienia.

Nie rozumiem czemu mój wcześniejszy komentarz został usunięty.
KarolinaMagdalena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-11-20, 18:31   #53
dfdce9ad473ee3ba4bd9426289ac63cb58eb8552
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 9 831
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Cytat:
Napisane przez KarolinaMagdalena Pokaż wiadomość
Dlaczego nie mogę tak myśleć?
Facetów jest na świecie mnóstwo, miłość może się kiedyś skończyć, a Ty z takim syfem musisz cierpieć do końca życia bo jak wiadomo wirus nie umiera, a jedynie usypia.
Nie dość, że to cios dla kobiecości, to jeszcze niesamowity wstyd.
Kupa wydanych pieniędzy i lata cierpienia.

Nie rozumiem czemu mój wcześniejszy komentarz został usunięty.
Ale zdajesz sobie sprawę, że większość facetów nawet nie wie, że mają wirusa, bo u nich objawy rzadko występują ? Więc trudno ich podejrzewać o celowe działanie.
Po prostu pech. Poza tym zakażenie nie następuje wyłącznie drogą kontaktów seksualnych. Więc rzucasz narzeczonego, bo cię zaraził chociaż wcale przecież tego nie chciał ? Gratulacje.

A wstyd to kraść, a nie chorować.
dfdce9ad473ee3ba4bd9426289ac63cb58eb8552 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-11-20, 18:59   #54
Madzia9999
Zakorzenienie
 
Avatar Madzia9999
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Środek Polski.
Wiadomości: 9 932
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

[1=dfdce9ad473ee3ba4bd9426 289ac63cb58eb8552;5353465 0]Ale zdajesz sobie sprawę, że większość facetów nawet nie wie, że mają wirusa, bo u nich objawy rzadko występują ? Więc trudno ich podejrzewać o celowe działanie.
Po prostu pech. Poza tym zakażenie nie następuje wyłącznie drogą kontaktów seksualnych. Więc rzucasz narzeczonego, bo cię zaraził chociaż wcale przecież tego nie chciał ? Gratulacje.

A wstyd to kraść, a nie chorować.[/QUOTE]

klask i:
__________________
'' Na seksapil składa się w połowie
to, co kobieta ma, a w połowie to,
co myśli, że ma ''.


Sophia Loren
Madzia9999 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-11-20, 20:37   #55
KarolinaMagdalena
Raczkowanie
 
Avatar KarolinaMagdalena
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 238
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

[1=dfdce9ad473ee3ba4bd9426 289ac63cb58eb8552;5353465 0]Ale zdajesz sobie sprawę, że większość facetów nawet nie wie, że mają wirusa, bo u nich objawy rzadko występują ? Więc trudno ich podejrzewać o celowe działanie.
Po prostu pech. Poza tym zakażenie nie następuje wyłącznie drogą kontaktów seksualnych. Więc rzucasz narzeczonego, bo cię zaraził chociaż wcale przecież tego nie chciał ? Gratulacje.

A wstyd to kraść, a nie chorować.[/QUOTE]

Narzeczonego? A od kiedy to po kilku stosunkach wchodzi się w stan narzeczeństwa? Przecież objawy obserwuje się po kilku tygodniach od sexu z zarażonym. A jeśli kochałaś się z jednym facetem od kilku lat, a w ostatnim czasie pojawiły się objawy HPV, no to ktoś tu nie gra fair.

Nie trzeba było się pchać w pierwsze lepsze cipy.

Poza tym HPV, przeniesiony drogą płciową, to wielka prawdopodobna raka szyjki macicy.

A Ty to tak swobodnie nazywasz pechem? No śmiech na sali dosłownie.

I naczej jak się można zaracić? Chyba jedynie w łonie matki.
Szczególnie, jakie znajduje ujście na wargach sromowych, no to chyba nie przez picie z jednego kubka.

To choroba weneryczna, więc nie ma się czym chwalić.

Kobieta jest na to skazana do końca życia, a na dodatek, jest wstanie zarazić własne dziecko, o ile, w ciążę w ogóle zajdzie i szczęśliwie donosi, bo HPV również na to wpływa znacząco.
KarolinaMagdalena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-11-20, 21:53   #56
Madzia9999
Zakorzenienie
 
Avatar Madzia9999
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Środek Polski.
Wiadomości: 9 932
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Cytat:
Napisane przez KarolinaMagdalena Pokaż wiadomość
Narzeczonego? A od kiedy to po kilku stosunkach wchodzi się w stan narzeczeństwa? Przecież objawy obserwuje się po kilku tygodniach od sexu z zarażonym. A jeśli kochałaś się z jednym facetem od kilku lat, a w ostatnim czasie pojawiły się objawy HPV, no to ktoś tu nie gra fair.

Nie trzeba było się pchać w pierwsze lepsze cipy.

Poza tym HPV, przeniesiony drogą płciową, to wielka prawdopodobna raka szyjki macicy.

A Ty to tak swobodnie nazywasz pechem? No śmiech na sali dosłownie.

I naczej jak się można zaracić? Chyba jedynie w łonie matki.
Szczególnie, jakie znajduje ujście na wargach sromowych, no to chyba nie przez picie z jednego kubka.

To choroba weneryczna, więc nie ma się czym chwalić.

Kobieta jest na to skazana do końca życia, a na dodatek, jest wstanie zarazić własne dziecko, o ile, w ciążę w ogóle zajdzie i szczęśliwie donosi, bo HPV również na to wpływa znacząco.
HPV nie jest tylko i wyłącznie przenoszony drogą płciową
Np jeśli znajduje się w okolicy odbytu wiec nie generalizujmy, że zawsze facet jest winowajcą.

Chwalić się nie ma czym, żalić również. Są w życiu znacznie większe problemy.
Z HPV swobodnie można zajść w ciążę i urodzić zdrowe dziecko. Ot co, cesarskie cięcie i po krzyku

btw masz męża czy na innym wątku kłamiesz? :P
__________________
'' Na seksapil składa się w połowie
to, co kobieta ma, a w połowie to,
co myśli, że ma ''.


Sophia Loren

Edytowane przez Madzia9999
Czas edycji: 2015-11-20 o 21:56
Madzia9999 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-11-20, 22:58   #57
dfdce9ad473ee3ba4bd9426289ac63cb58eb8552
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 9 831
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Cytat:
Napisane przez KarolinaMagdalena Pokaż wiadomość
Narzeczonego? A od kiedy to po kilku stosunkach wchodzi się w stan narzeczeństwa? Przecież objawy obserwuje się po kilku tygodniach od sexu z zarażonym. A jeśli kochałaś się z jednym facetem od kilku lat, a w ostatnim czasie pojawiły się objawy HPV, no to ktoś tu nie gra fair.

Nie trzeba było się pchać w pierwsze lepsze cipy.

Poza tym HPV, przeniesiony drogą płciową, to wielka prawdopodobna raka szyjki macicy.

A Ty to tak swobodnie nazywasz pechem? No śmiech na sali dosłownie.

I naczej jak się można zaracić? Chyba jedynie w łonie matki.
Szczególnie, jakie znajduje ujście na wargach sromowych, no to chyba nie przez picie z jednego kubka.

To choroba weneryczna, więc nie ma się czym chwalić.

Kobieta jest na to skazana do końca życia, a na dodatek, jest wstanie zarazić własne dziecko, o ile, w ciążę w ogóle zajdzie i szczęśliwie donosi, bo HPV również na to wpływa znacząco.
Jesteś bardzo obcesowa, ale OK, może tak lubisz.
Po pierwsze z tym narzeczonym to nawiązywałam do Twojego stwierdzenia, że niektóre z tego wątku nawet za mąż za TAKICH powychodziły.
Po drugie, niekoniecznie trzeba pchać 'w pierwsze lepsze cipy', bo szacuje się, że nawet 70% osób aktywnych seksualnie miało albo będzie miało kontakt z wirusem HPV - miażdżąca większość nawet o tym nie wie, bo albo organizm zwalczył wirusa zupełnie albo utrzymuje go w fazie subklinicznej (to taki etap kiedy nie wiesz, że masz wirusa, bo brak objawów, a możesz zarażać - może to trwać długie lata). Pecha mają ci ze słabszą odpornością, u których rozwiną się objawy choroby i nawracają pomimo leczenia. Takie osoby masz na tym wątku.
Po trzecie można mieć jednego i wiernego partnera, a objawy zakażenia dopiero po latach ponieważ - patrz wyżej. Organizm mógł 'kontrolować' wirusa pomimo zakażenia, a dopiero przy znacznym spadku odporności albo z wiekiem kiedy mechanizmy naprawcze nie działają już tak sprawnie jak wcześniej, wirus może wejść w fazę objawów klinicznych - wtedy wychodzi dysplazja w cytologii albo pojawiają się kłykciny.
Po czwarte wirus ten bardzo długo potrafi przeżyć poza organizmem człowieka w związku z czym można go złapać np. na basenie, w kiblu publicznym czy u lekarza (moją ciocię zarażono w szpitalu podczas rektoskopii, ma brodawczaka odbytu bardzo zjadliwego, kłykciny ciągle nawracają - a więc nie, nie waliła się w dupę z kim popadnie - pozostając przy Twojej poetyce. Zrobiła sobie jeden jedyny raz niezbędne badanie, pech chciał, że u niechlujów).
I na koniec - nie ma się czym chwalić, ale powodów do pogardy wobec chorych na choroby weneryczne również nie znajduję. Bo jak widzisz, różnie może być i niekoniecznie są to przypadłości prostytutek i innych 'puszczalskich' obu płci.
Cześć.

Edytowane przez dfdce9ad473ee3ba4bd9426289ac63cb58eb8552
Czas edycji: 2015-11-21 o 00:28
dfdce9ad473ee3ba4bd9426289ac63cb58eb8552 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-11-21, 08:35   #58
KarolinaMagdalena
Raczkowanie
 
Avatar KarolinaMagdalena
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 238
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Po czym wnioskujesz,że mogłabym kłamać?

Mam męża i to od kilku lat. Po co Ci ta informacja?

Po prostu choroby weneryczne niesamowicie mnie brzydzą, są naznaczające.
KarolinaMagdalena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-11-21, 11:20   #59
dfdce9ad473ee3ba4bd9426289ac63cb58eb8552
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 9 831
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

Cytat:
Napisane przez KarolinaMagdalena Pokaż wiadomość

Po prostu choroby weneryczne niesamowicie mnie brzydzą, są naznaczające.
Popracuj nad tym, bo jak coś nie daj boziu kiedyś złapiesz, to będzie z Tobą cienko.
A to choroby jak choroby, nikt ich nie chce, wielu ma i trudno. Ważne żeby się leczyć i nie zarażać bezmyślnie kolejnych osób.

Edytowane przez dfdce9ad473ee3ba4bd9426289ac63cb58eb8552
Czas edycji: 2015-11-21 o 11:23
dfdce9ad473ee3ba4bd9426289ac63cb58eb8552 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-11-21, 11:22   #60
Madzia9999
Zakorzenienie
 
Avatar Madzia9999
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Środek Polski.
Wiadomości: 9 932
Dot.: kłykciny kończyste.... prosze o rady.

[1=dfdce9ad473ee3ba4bd9426 289ac63cb58eb8552;5354038 8]Popracuj nad tym, bo jak coś nie daj boziu kiedyś złapiesz, to będzie z Tobą cienko.
A to choroby jak choroby, nikt ich nie chce, wielu ma i trudno.[/QUOTE]

Zgadzam się, nikt celowo chorób wenerycznych nie łapie. Jak już są to trzeba leczyć i tyle
__________________
'' Na seksapil składa się w połowie
to, co kobieta ma, a w połowie to,
co myśli, że ma ''.


Sophia Loren
Madzia9999 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Ginekologia


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-10-30 10:49:25


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:29.