Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył? - Strona 44 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Zdrowie ogólnie

Notka

Zdrowie ogólnie Porady i dyskusje na tematy związane z profilaktyką, rozpoznawaniem, przebiegiem i leczeniem chorób człowieka. Pamiętaj: porada uzyskana na forum nie zastępuje wizyty u lekarza i ma jedynie funkcję informacyjną!

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-09-08, 09:45   #1291
Monki22
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-01
Wiadomości: 16
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Do Krzystzof80

Dzięki za info.
Monki22 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-09, 07:14   #1292
zizzi099
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 4
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Cytat:
Napisane przez paulaa1530 Pokaż wiadomość
Zizzi to ja te faldki i guzka mam od zawsze na zewnątrz. A co do wycinania szczeliny to ja mam jutro operacje.. Jak przeżyje to dam znać
Powodzenia!! Chociaż jesteś już raczej po operacji, ale mam nadzieję, że wszystko się udało!

Ja mam termin na 16 września, jak już będę po również się podzielę wszystkimi informacjami gdyby ktoś potrzebował, bo wokół operacji szczeliny jest tyle niewiadomych, że sama strasznie się boję, a może jednak nie będzie tak źle. W końcu operacja jest po to żeby było lepiej.
Dziewczyny czy wiecie może jak to jest z operacją czy jakimś zabiegiem podczas okresu? Bo prawdopodobnie wypadnie mi 13ego więc podczas operacji jeszcze będzie trwał. Niby moja lekarka mówi, że można założyć tampon jeśli miesiączka nie jest obfita, ale nadal mam obawy.
zizzi099 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-09, 15:24   #1293
Decone
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-12
Wiadomości: 2
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Witam!

Opiszę moją historię z nadzieją, że ktoś miał podobny przypadek i znalazł na to środek.

W czerwcu 2014r. pojawiła się pierwsza szczelina odbytu, stosowałem maści, pomogło. Nastąpił nawrót szczeliny rok później. Doktor zalecił operację. W sierpniu 2015r. odbyła się operacja, która była koszmarem. Jedynym znieczuleniem był zastrzyk w zwieracz. Lekarz ''wyciął'' szczeline i usunął guzek wartowniczy. Po operacji ból potworny, drapałem ściany z bólu po operacji, nie pomagał ketonal. Na drugiej wizycie kontrolnej lekarz oznajmił, że po szczelinie nie ma śladu, natomiast mnie nadal bolało. Rozłożył ręce. Przez kilka miesięcy żyłem z pieczeniem, bólem, aż w końcu znalazłem namiar na dobrego proktologa w Warszawie. Prokotolożka stwierdziła, że bóle spowodowane są blizną pooperacyjną i że trzeba ją wyciąć. Blizna została wycięta, lecz po rekonwalescencji kiedy wszystko się zagoiło, ból pozostał, mniejszy bo mniejszy ale jednak po wypróżnieniu odczuwalne było pieczenie w tym samym miejscu co przed operacją. Postanowiłem zakupić urządzenie do biofeedbacku i ćwiczyłem rozluźnianie zwieraczy, ból spadł do minimum i pojawiał się sporadycznie, jednak ostatnio znowu nawrócił. Byłem u tej samej doktor co mnie operowała w Warszawie i powiedziała, że jest znowu blizna i że to ona mnie boli.. Nie wiem co robić, skoro po każdej operacji pozostają mi blizny, które dają odczucia podobne do szczeliny. Miał ktoś podobną historię lub ma jakieś rady? Byłbym niezmiernie wdzięczny, nie ma już do tego siły
Decone jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-10, 09:41   #1294
paulaa1530
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 5
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Cytat:
Napisane przez zizzi099 Pokaż wiadomość
Powodzenia!! Chociaż jesteś już raczej po operacji, ale mam nadzieję, że wszystko się udało!

Ja mam termin na 16 września, jak już będę po również się podzielę wszystkimi informacjami gdyby ktoś potrzebował, bo wokół operacji szczeliny jest tyle niewiadomych, że sama strasznie się boję, a może jednak nie będzie tak źle. W końcu operacja jest po to żeby było lepiej.
Dziewczyny czy wiecie może jak to jest z operacją czy jakimś zabiegiem podczas okresu? Bo prawdopodobnie wypadnie mi 13ego więc podczas operacji jeszcze będzie trwał. Niby moja lekarka mówi, że można założyć tampon jeśli miesiączka nie jest obfita, ale nadal mam obawy.
Zizzi jestem juz po, przeżyłam i zdecydowanie polecam!! żałuję, że tak długo zwlekałam z tą decyzją od razu po operacji ból jest o wiele mniejszy niż przed! podczas wizyt w toalecie praktycznie już czuję się jak zdrowy człowiek odrobinę jeszcze pobolewa, ale jest to ból dużo mniejszy niż przed operacją jutro mam kontrolę, czy wszystko się dobrze goi. Nie wiem jak to jest z okresem podczas operacji, ale ja dostałam dzień po i ponoć to w niczym nie przeszkadza. Jaki rodzaj operacji masz ? taki sam jak ja?

---------- Dopisano o 09:41 ---------- Poprzedni post napisano o 09:37 ----------

Cytat:
Napisane przez Decone Pokaż wiadomość
Witam!

Opiszę moją historię z nadzieją, że ktoś miał podobny przypadek i znalazł na to środek.

W czerwcu 2014r. pojawiła się pierwsza szczelina odbytu, stosowałem maści, pomogło. Nastąpił nawrót szczeliny rok później. Doktor zalecił operację. W sierpniu 2015r. odbyła się operacja, która była koszmarem. Jedynym znieczuleniem był zastrzyk w zwieracz. Lekarz ''wyciął'' szczeline i usunął guzek wartowniczy. Po operacji ból potworny, drapałem ściany z bólu po operacji, nie pomagał ketonal. Na drugiej wizycie kontrolnej lekarz oznajmił, że po szczelinie nie ma śladu, natomiast mnie nadal bolało. Rozłożył ręce. Przez kilka miesięcy żyłem z pieczeniem, bólem, aż w końcu znalazłem namiar na dobrego proktologa w Warszawie. Prokotolożka stwierdziła, że bóle spowodowane są blizną pooperacyjną i że trzeba ją wyciąć. Blizna została wycięta, lecz po rekonwalescencji kiedy wszystko się zagoiło, ból pozostał, mniejszy bo mniejszy ale jednak po wypróżnieniu odczuwalne było pieczenie w tym samym miejscu co przed operacją. Postanowiłem zakupić urządzenie do biofeedbacku i ćwiczyłem rozluźnianie zwieraczy, ból spadł do minimum i pojawiał się sporadycznie, jednak ostatnio znowu nawrócił. Byłem u tej samej doktor co mnie operowała w Warszawie i powiedziała, że jest znowu blizna i że to ona mnie boli.. Nie wiem co robić, skoro po każdej operacji pozostają mi blizny, które dają odczucia podobne do szczeliny. Miał ktoś podobną historię lub ma jakieś rady? Byłbym niezmiernie wdzięczny, nie ma już do tego siły
Wspólczuję ja miałam operację w znieczuleniu ogólnym, wycinanie szczeliny właśnie plus botoks. Bałam się strasznie bólu po operacji ale na szczęście praktycznie nie boli.. Ciekawe dlaczego Tobie tak doskwiera ten ból.. jeśli chcesz, mogę Ci polecić doktora który mi wykonywał zabieg, ale to we Wrocławiu. a żadne środki przeciwbólowe po operacji nie pomagały?
paulaa1530 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 20:16   #1295
malgorzataflor
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 2
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Ja wczoraj powinnam mieć kontrolę czy strzelinę okuć botoksem ale lekarz wyjechał na urlop to mam więcej czasu na czopki i nasiadówki.Mam wrażenie że jest lepiej chociaż trochę ale czekam w sumie aż lekarz mi to obejrzy.
malgorzataflor jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-13, 15:55   #1296
001Domi
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 10
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

A czy Wy przy szczelinie macie bol w calym odbycie? Tzn takie rozpychanie, jakby Wam ktos cos tam wlozyl, czy tylko wlascie w miejscu szczeliny?
001Domi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-14, 15:01   #1297
JestemsobieA
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 3
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Witajcie wszyscy mający problem ze szczeliną.

Od dawna gdzieś chciałam przelać swoją wiedzę żeby pomóc komuś kto jest teraz w sytuacji w jakiej ja byłam przez długi czas.

Nie wiem skąd u mnie wzięła się szczelina, długie siedzenie, brak ruchu, nieodpowiednia dieta. Wiem natomiast jakim było to koszmarem.

Kiedy tylko pojawiła się krew, na drugi dzień znalazłam się u gastrologa/proktologa. Pojęcia nie miał o tej chorobie. Dostałam oczywiście tę podstawową maść powodującą bóle głowy bez instrukcji jak długo ją stosować. Przez bóle głowy wkrótce z niej zrezygnowałam. Dostałam inną a potem jeszcze kolejną i czopki. Nie pomagało nic. W dodatku po dwóch miesiącach pojawiła się wysypka nie wiadomego pochodzenia, zaatakowała całe cialo, nic nie pomagało i musiałam odstawić wszystkie leki, w tym te na szczelinę. I tak życie biegło w ciągłym bólu podczas porannych wizyt w toalecie, podczas siedzenia. Ciągły strach, płacz, krew.

Kiedy wysypka minęła po czterech miesiącach, wybrałam się do innego lekarza, proktologa. Ten miał swój sprawdzony sposób na szczelinę a mianowicie czopki sterydowe... Ich skutki odczuwam do dziś... Czopki owszem zaczęły przynosić pozytywne zmiany jeśli chodzi o szczelinę, natomiast po miesiącu skóra między pośladkami i okolic miejsc intymnych tak bardzo zrobiła się słaba, że zaczęła sama pękać i zacierać się przy zwykłym siedzeniu. Niestety skutki wciąż odczuwam a minął już ponad rok kiedy ostatnio używałam tych czopków.

Przejdę już do finału tego koszmaru. Trafiłam na lekarza, który mi pomógł nie oferując żadnych szkodliwych leków ani operacji czy też oferty kolonoskopii czy innych badań inwazyjnych, które w przypadku szczeliny są istną głupotą.

Pan doktor zaproponował dilatator, czyli kawałek plastiku, który pomaga rozciągać mięśnie odbytu. Kupiłam go w aptece w necie. Na początku uznałam, że to niedorzeczne, krwawię a mam sobie coś wkładać? Jednak to okazało się wybawieniem.

Muszę jeszcze wspomnieć, że przed użyciem dilatatora działałam już na własną rękę i wybrałam prawie dwa opakowania czopków z kwasem hialuronowym, przyznaję że przyniosły ulgę oraz wprowadziłam do swojej diety więcej warzyw i owoców, z pieczywa i mięsa praktycznie całkowicie zrezygnowałam i trzymam się tego do dziś, bo nawet doktor powiedział, że szczelina może wrócić w każdej chwili.

Jeśli chodzi o używanie dilatatora wyglądało to tak, że przez półtora miesiąca używałam go codziennie wieczorami przez ok 10-15minut. Dilatator smarowalam wazeliną, tyłek też. W pierwszych dniach nie wkladalam całego. Nie można wkładać go na siłę jeśli czuje się opór. Po prostu na początku powoli i malutko, z czasem samemu czuje się czy można więcej. Kiedy po kilku czy kilkunastu dniach wchodziło go więcej to trzymałam go te 10-15 minut, delitaknie czasami poruszając na różne strony. Po półtora miesiąca miałam wizytę i doktor kazał kontynuować, powiedział że mogę zacząć robic jedno lub dwudniowe przerwy. Nie pamiętam czy je robiłam, stosowałam dilatator kolejny miesiąc. Na trzeciej i ostatniej wizycie doktor przypisal maść ranisilver, mówił żeby nakładać malutko na czubek palca i używać na jakiś centymetr czy dwa w odbycie. Używałam maść ok miesiąca, już nie pamiętam a dilatator co dwa dni.

Mimo, że już nie było takich zaleceń to mimo wszystko dilatator używałam przez kolejne cztery miesiące tylko już coraz rzadziej. I mimo, że choruję przewlekle na inne choroby to chyba nigdy nie czułam takiego strachu jak wtedy kiedy codziennie rano pękał mi tyłek, kiedy czułam ten okropny kłujacy ból i kiedy widziałam krew. Czytałam różne fora, porady lekarzy i wszędzie widziałam tylko tekst ze jeśli nic nie pomaga to trzeba zrobić operację, po której być może nie utrzymam kału. To mnie kompletnie zalamywalo. Mialam wtedy 24 lata, teraz mam 26. Nie wiem co by ze mną było gdybym nie trafiła na tego trzeciego lekarza albo gdybym zrobiła kolonoskopię...



Wiecie kiedyś poradziłam ten sposób jednej kobiecie i nawet nie odezwała się potem słowem. Może uznała to za jakieś głupstwo ale to naprawdę pomogło.



Dodam jeszcze, że jeszcze jeden sposób, który na pewno pomaga to to, że nie podcieram się już papierem po wypróżnieniu jak kiedyś tylko go przykładam delikatnie raz czy trzy razy a potem lecę się myć.



Czasem wiadomo zdarzy się być w kibelku poza domem i muszę się normalnie podetrzec i mój tyłek na tym cierpi, czasem do tej pory nie mogę pójść na spacer, bo coś tam piecze. Ale mimo wszystko cieszę się, że mam to za sobą i mam nadzieję, że komuś pomoże to co tutaj napisałam.

Myślałam nawet o tym żeby zrobić filmik na YouTube, bo widzę, że ten problem jest wciąż mało znany a szczególnie sposób leczenia tego cholerstwa ale jestem zbyt nieśmiała.



Trzymam kciuki żebyście pokonali ten problem jak ja.

Spróbujcie zanim zdecydujecie się na operację.



Jak coś to lekarz, który mi pomógł nazywa się Jesipowicz i przyjmuje w Lublinie.



Pozdrawiam
JestemsobieA jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-16, 17:42   #1298
quantum_of_solace
Zadomowienie
 
Avatar quantum_of_solace
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 1 249
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Cytat:
Napisane przez JestemsobieA Pokaż wiadomość


Trafiłam na lekarza, który mi pomógł nie oferując żadnych szkodliwych leków ani operacji czy też oferty kolonoskopii czy innych badań inwazyjnych, które w przypadku szczeliny są istną głupotą.

Kolonoskopia jest jak najbardziej wskazana przy występowaniu szczeliny (oczywiście trzeba ją nieco podleczyć, nie robić badania kiedy jest świeża, krwawiąca rana), bo zdarza się, że współistnieje z innymi poważniejszymi chorobami jelit, np. chorobą Crohna.
Tak naprawdę nie zaproponowanie pogłębionej diagnostyki pacjentowi ze szczeliną jest błędem w sztuce. I z tego co piszesz wynika, że ciągle jeszcze nie jesteś w 100 % wyleczona, że stan zapalny się utrzymuje (pieczenie, dyskomfort) i to jest jak najbardziej wskazanie do badania endoskopowego.
To tak dla jasności. Pozdrawiam.
__________________
Na śniadanie mała kawa, duże łzy.

Edytowane przez quantum_of_solace
Czas edycji: 2019-09-17 o 09:18
quantum_of_solace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-16, 19:23   #1299
annabelka
Szop pracz
 
Avatar annabelka
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 877
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Od tygodnia umieram
2,5 roku temu miałam epizod, gdy podczas wypróżniania coś mi pękło. Przez parę dni była świeża krew na papierze, podejrzenie szczeliny. Zagoiło się dość sprawnie. Po 3 miesiącach od tego czasu miałam zrobioną kolonoskopie (bez żadnego znieczulenia, koszmar). W badaniu nie wykryto żadnych śladów po szczelinie ani innym schorzeniu.
No i właśnie. W zeszłym tygodniu przy normalnym regularnym wypróżnianiu poczułam przeokropny ból, na papierze było dużo krwi. Nie goi się od tygodnia, boli przy siedzeniu zapisałam się do lekarza, dostałam zalecenie na razie smarować maścią bez recepty. Wizyta u lekarza za dwa tygodnie, a ja na tą chwilę nie wiem co robić. Boję się że dostanę jakiegoś zakażenia... maść stosuję rano i wieczorem, myję się dokładnie po każdym wypróżnieniu, biorę ciepłe kąpiele. I nic nie pomaga wczoraj było lepiej, miałam wrażenie, że wszystko idzie w lepszym kierunku, a dzisiaj wszystko nawróciło.
Ile taka rana może się goić?

Edytowane przez annabelka
Czas edycji: 2019-09-16 o 19:27
annabelka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-17, 14:27   #1300
JestemsobieA
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 3
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

[QUOTE=quantum_of_solace;8 7176211]Kolonoskopia jest jak najbardziej wskazana przy występowaniu szczeliny (oczywiście trzeba ją nieco podleczyć, nie robić badania kiedy jest świeża, krwawiąca rana), bo zdarza się, że współistnieje z innymi poważniejszymi chorobami jelit, np. chorobą Crohna.


Owszem, zgadzam się, że można to rozważyć kiedy szczelina jest w stanie uśpionym.
Natomiast wysłuchałam opinii od kilku lekarzy i Ci, którzy są dobrymi specjalistami nie polecają tego typu badań przy szczelinie, nawet tych mniej inwazyjnych jak anoskopia czy rektoskopia.

Zaś to czy mamy toczący się stan zapalny w jelicie możemy sprawdzić badaniem wskazującym poziom zonuliny (badanie kału) - zalecenie od profesora gastrologii.
JestemsobieA jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-17, 14:37   #1301
quantum_of_solace
Zadomowienie
 
Avatar quantum_of_solace
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 1 249
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Cytat:
Napisane przez JestemsobieA Pokaż wiadomość
Owszem, zgadzam się, że można to rozważyć kiedy szczelina jest w stanie uśpionym.
Natomiast wysłuchałam opinii od kilku lekarzy i Ci, którzy są dobrymi specjalistami nie polecają tego typu badań przy szczelinie, nawet tych mniej inwazyjnych jak anoskopia czy rektoskopia.

Zaś to czy mamy toczący się stan zapalny w jelicie możemy sprawdzić badaniem wskazującym poziom zonuliny (badanie kału) - zalecenie od profesora gastrologii.

Nie będę polemizować, bo nie jestem lekarzem.
Ze swojego doświadczenia (choruję na chorobę Crohna) mogę powiedzieć, że lekarze też potrafią bredzić kocopoły - nawet ci, których uważamy za specjalistów Oczywiście każdego sprawa, kogo słucha.
Wiem tylko, że najbardziej wiarygodnym badaniem jest obejrzenie jelita w środku endoskopem i pobranie wycinka ze zmienionego chorobowo miejsca (tutaj - z kanału odbytu). Pod szczeliną albo w jej okolicy zdarzają się raki odbytu np. Oznaczanie markerów zapalnych z kału (kalprotektyny) jak najbardziej - miewam takie badanie żeby np. określić czy mój Crohn wchodzi właśnie w remisję Ale bałabym się bazować wyłącznie na tym badaniu.

Nie chcę nikogo do niczego przekonywać, ani straszyć Prawda jest taka, że od jednego badania za dużo jeszcze nikt nie umarł, a od jednego za mało - owszem.
__________________
Na śniadanie mała kawa, duże łzy.

Edytowane przez quantum_of_solace
Czas edycji: 2019-09-18 o 08:25
quantum_of_solace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-18, 21:31   #1302
JestemsobieA
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 3
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Tak, przepraszam - pomyliłam zonulinę z kalprotektyną.

Oczywiście, ja również nie jestem lekarzem.

Chodziło mi głównie o wykonywanie kolonoskopii kiedy stan szczeliny jest ostry. Co robić później, każdy decyduje samodzielnie lub z pomocą lekarzy.

Pozdrawiam
JestemsobieA jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Dzisiaj, 13:50   #1303
zizzi099
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 4
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Cytat:
Zizzi jestem juz po, przeżyłam i zdecydowanie polecam!! żałuję, że tak długo zwlekałam z tą decyzją od razu po operacji ból jest o wiele mniejszy niż przed! podczas wizyt w toalecie praktycznie już czuję się jak zdrowy człowiek odrobinę jeszcze pobolewa, ale jest to ból dużo mniejszy niż przed operacją jutro mam kontrolę, czy wszystko się dobrze goi. Nie wiem jak to jest z okresem podczas operacji, ale ja dostałam dzień po i ponoć to w niczym nie przeszkadza. Jaki rodzaj operacji masz ? taki sam jak ja?
Jestem już 5 dni po operacji, miałam wycinaną szczelinę z bardzo przerośniętym fałdem skóry i jak się potem okazało również hemoroid w zaawansowanym stadium, który chował się pod fałdem i podobno pojawił się od razu na zewnątrz gdy mięśnie się rozluźniły po podaniu znieczulenia. Nie miałam nacinanego zwieracza ani innych dodatkowych rzeczy typu botoks, tylko usunięcie tego co trzeba.
Czuję się o niebo lepiej, wypróżnianie boli, bo rana jest świeża, ale mimo tego boli dużo mniej niż przed operacją. Dostałam silne leki przeciwbólowe, gdyby ból był bardzo uciążliwy, ale szczerze mówiąc nie jest i od wtorku wzięłam tabletki tylko dwa razy. Na tę chwilę jestem zadowolona, że zdecydowałam się na operację, chociaż i tak u mnie nie było wyjścia, zobaczymy jak będzie w przyszłości i gdy rana już kompletnie się zagoi

Cytat:
Chodziło mi głównie o wykonywanie kolonoskopii kiedy stan szczeliny jest ostry.
JestemsobieA moja szczelina była w stanie ostrym i z fałdem, który blokował wejście anoskopu i innych przyrządów do badań, ale kolonoskopia i inne badania musiały zostać wykonane żeby wykluczyć inne choroby i aby lekarz mógł dobrze zobaczyć co się dzieje. Szczelinę należało po prostu zaleczyć, a badanie odbyło się ze znieczuleniem. Wydaje mi się, że jeśli lekarz wie co robi i ma doświadczenie to nie spowoduje, że stan szczeliny się pogorszy. Operowała mnie i badała wielokrotnie jedna z najlepszych proktolożek w kraju i po żadnym badaniu nic mi się nie pogorszyło. Ale pewnie ilu lekarzy tyle opinii i metod leczenia.
zizzi099 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
hemoroidy

Nowe wątki na forum Zdrowie ogólnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-09-21 14:50:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:34.