Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:) - Strona 81 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie niezwiązany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-08-13, 21:51   #2401
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 67 582
GG do groszek75
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Ale właśnie czemu jak nam się coś nie podoba to nie mówić tego partnerom ? A jak mnie już potem nie będzie kręcił tak samo, tylko coś obrzydzi. Logiczne,że się o tym dyskutuje, ale szczerość to dla mnie podstawa takiej dyskusji.
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi

Edytowane przez groszek75
Czas edycji: 2019-08-13 o 21:53
groszek75 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-13, 22:00   #2402
Wolha wRedna
Zakorzenienie
 
Avatar Wolha wRedna
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 8 265
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Tylko widzisz dla mnie nie bylo przymusu. Po prostu chlop mnie bardzo prosil zebym juz sobie darowala kolejne. Mnie samej bycie brudnopisem wszedzie - nie odpowiada. Nigdy nie mialam zapedow na wydziaranie sie od stop do glowy. I na prawde nie czuje przymusu.

Ja np. Te jego obciecie sie na zero bym przezyla, chociaz pewnie by zapuwcil bo zycie bym mu zatrula, ale gdyby sobie wymyslil tatuowac galki oczne to sorry, albo ja albo dziara na galach.

Nie lubie takiego podejscia " wszystko mi wolno, akceptuj co tylko sobie wymysle, tolerancja do potegi entej, moje cialo i kam w dooopie zdanie innych". Sorry sam tez nie jestem w 100% tolerancyjna wiec nie wymagam tego od partnera.

Rozumiem jednak, ze w roznych zwiazkach to moze dzialac roznie.

Wysłane z mojego SM-G361F przy użyciu Tapatalka
__________________
aktualizacje
Wolha wRedna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-13, 22:57   #2403
patrycjapatib
Wtajemniczenie
 
Avatar patrycjapatib
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 2 741
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Cytat:
Napisane przez Wolha wRedna Pokaż wiadomość
Dla mnie przede wszystkim tatuaże nie są żadnym wyrażaniem siebie itp. nigdy nie dorabiałam do nich żadnej ideologii. Po prostu łady obrazek na ciele. I nie umrę oraz nie będę płakać po nocach jeśli sobie więcej nie zrobię. A co do włosów - mój facet właśnie ma długie i wie, że ja uwielbiam. Mamy warunek, że zetnie tylko w przypadku gdyby zaczął łysieć



Nigdy nie nakładaliśmy na siebie jakichś ograniczeń, które by drugą osobę bardzo uwierało.


I nadal podtrzymuję zdanie, że będąc z kimś w poważnym związku jednak powinno się brać pod uwagę jego zdanie także na temat swojego ciała i ozdób, bo w końcu on/ona te ciała na co dzień ogląda, dotyka itp.
Ale chodzi mi ogolnie o takie poczucie, ze chce cos zmienic - to to robie. Jasne, ze pewnie gdybym planowala konkretna zmiane fryzury, to pewnie bym o tym facetowi powiedziala (bo zwyczajnie jestem malo spontaniczna, raczej planuje takie mocne zmiany), ale zle bym sie czula gdyby moj facet byl negatywnie nastawiony do czegos co chce zrobic - bo poprawi mi to nastroj, bo chce odswiezyc wizerunek, wyrazic jakis stan emocjonalny, nazwij to jak chcesz, do tego stopnia, ze by mi to jasno odradzal. Jasne, zwykle bym zapytala co sadzi, bo to normalne, ale zle bym sie czula gdyby mi komunikowal, ze wolalby zebym nie scinala wlosow, czegos nie tatuowala, bo jemu sie to nie podoba. Rozumiem, ze kazdy ma jakies rzeczy, ktore go mocno odrzucaja - w mnie np. sa to rogi, mocno wytatuowana twarz, galki oczne, tunele w nosie i bardzo mocny piercing wszedzie i nie bede ukrywac, ze taka mocno zmodyfikowana osoba by mi sie podobala (nawet gdyby byl to moj facet). Ale jednak tutaj byla mowa o jakims jednym piercingu (i to ukrytym) czy tatuazu, co, umowmy sie, nie wplywa jakos drastycznie na wyglad. Zreszta w sytuacji gdyby moj facet serio zaczal wygladac w sposob, ktory mnie odrzuca - na pewno nie narzucalabym, ze ma to zmienic. No, niestety, to nie jest dla mnie wymarzony zwiazek, zeby ktos decydowal za Twoje cialo. Nie mowie, ze nie mozna myslec inaczej, opisuje tylko swoj punkt widzenia

Dla mnie swoboda w zwiazku jest jesdym z kluczowych elementow, moj partner mnie zawsze wspiera w moich wyborach. Zawsze podkresla, ze jak mi sie to podoba - niech sobie robie. Inna sprawa, ze ja raczej nie szaleje i nie mam jakichs kontrowersyjnych upodoban jezeli chodzi o wizerunek (moze poza ciuchami, bo lubie sie ubierac oryginalniej, czesto ‚malo kobieco’ itd.), kilka razy zmienilam fryzure, zrobilam kilka kolczykow w uszach, raz sporo schudlam, ale tak samo staram sie go traktowac. Mialabym problem z mocnymi modyfikacjami, ale wszystkie te zmiany najczesciej podejmowane przez mojego faceta - totalnie wspieram, nawet jezeli wolalam go w poprzedniej fryzurze, a ta sie mu teraz podoba - ok, moge powiedziec, ze jednak wolalam tamta, ale nie czuje potrzeby ingerowania w jego wyglad, zeby kazda zmiana mi sie podobala. Fakt, ze ja jestem dosc luzno do tego nastawiona, ale tak to postrzegam. Fajny jest dla mnie tego typu zwiazek, gdzie partner akceptuje Twoje wybory, nawet jesli mu sie jakos mega nie podobaja. To tylko sciecie wlosow, tatuaz czy kolczyk, tylko zmiana ciala, a przeciez to nic wielkiego.

---------- Dopisano o 22:57 ---------- Poprzedni post napisano o 22:48 ----------

Cytat:
Napisane przez groszek75 Pokaż wiadomość
Ale właśnie czemu jak nam się coś nie podoba to nie mówić tego partnerom ? A jak mnie już potem nie będzie kręcił tak samo, tylko coś obrzydzi. Logiczne,że się o tym dyskutuje, ale szczerość to dla mnie podstawa takiej dyskusji.
No, dobra, ale ile rzeczy, zmian w wygladzie Twojego partnera tak serio by Ci go obrzydzilo, brzydko mowiac? I to z takich codziennych zmian, liczba facetow farbujacych wlosy na rozowo czy tatuujaca galki jest mocno ograniczona. Jakas zmiana fryzury czy tatuaz moga sie nie podobac, ale serio uwazasz, ze gdyby to zrobil, to totalnie stracilabys nim zainteresowanie? Co innego kiedy chcesz komus doradzic, partner Cie pyta co sadzisz o jakims tam tatuazu. Ale jesli on tego chce (mimo ze zna Twoje zdanie, ze wolisz brak tatuazy), to moim zdaniem dziwne jest dalsze tego odradzanie i proszenie, zeby tego nie robil. Jasne, ze on moze zrezygnowac, jesli wie, ze Ciebie to nie kreci. Ale niektorzy lubia sie zmieniac, eksperymentowac i nie czuja potrzeby zawsze wygladac najatrakcyjniej akurat dla partnera, chca sie przede wszystkim podobac sobie
__________________
Nie dowiesz się, dopóki nie spróbujesz
patrycjapatib jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-13, 23:05   #2404
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 67 582
GG do groszek75
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Mi chodziło o szczerą odpowiedź w przypadku jakiejś zmiany . Jeśli by się nie podobało bym to powiedziała normalnie: mi się to nie podoba. A nie owijala w bawełnę byle go nie urazić. A czym w sumie się urazi mówiąc prosto z mostu ,że np.kolczyk w nosie mi się nie podoba? Bo mnie obrzydza u innych. Czy tatuaże w sumie często też.

A co z tym zrobi druga osoba to też inna sprawa. Chce niech zrobi, tylko niech sie potem nie dziwi,ze juz moze nie byc jak kiedys , bo cos tam się fizycznie zmienilo
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-13, 23:44   #2405
patrycjapatib
Wtajemniczenie
 
Avatar patrycjapatib
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 2 741
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

No, to sie zgadzam, tez nie powinno sie klamac. Ale co innego zakomunikowac raz, a co innego jednak prosic, zeby tego nie robil czy jakos tego odradzac, mimo ze ktos tego ewidentnie chce
__________________
Nie dowiesz się, dopóki nie spróbujesz
patrycjapatib jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 05:30   #2406
patiasym
Zakorzenienie
 
Avatar patiasym
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 585
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Zgadzam sie po raz kolejny z Patrycja. Mozna wyrazic swoje zdanie, ale jak bede w kolko slyszec "nie rob tego tatuazu, bo to okropny pomysl" to zaczynam miewac watpliwosci czy taki zwiazek ma sens. To samo dotyczy jakichkolwiek innych modyfikacji czy tez stylu ubierania, odslaniania lub zaslaniania ciala, itp. Dusilabym sie w takiej relacji, to nie dla mnie.
patiasym jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 05:47   #2407
Wolha wRedna
Zakorzenienie
 
Avatar Wolha wRedna
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 8 265
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Ja dusilabym sie w relacji gdzie partner mowi lub nie o swoich modyfikacjach ciala czy innych pomyslach na zycie i bez wzgledu na moja opinie robi co chce. No sorry, ale nie wyobrazam sobie tego.

U mnie to dziala w obydwie strony.

Wysłane z mojego SM-G361F przy użyciu Tapatalka
__________________
aktualizacje
Wolha wRedna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 05:49   #2408
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 17 086
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Cytat:
Napisane przez Wolha wRedna Pokaż wiadomość
Tylko widzisz dla mnie nie bylo przymusu. Po prostu chlop mnie bardzo prosil zebym juz sobie darowala kolejne. Mnie samej bycie brudnopisem wszedzie - nie odpowiada. Nigdy nie mialam zapedow na wydziaranie sie od stop do glowy. I na prawde nie czuje przymusu.

Ja np. Te jego obciecie sie na zero bym przezyla, chociaz pewnie by zapuwcil bo zycie bym mu zatrula, ale gdyby sobie wymyslil tatuowac galki oczne to sorry, albo ja albo dziara na galach.

Nie lubie takiego podejscia " wszystko mi wolno, akceptuj co tylko sobie wymysle, tolerancja do potegi entej, moje cialo i kam w dooopie zdanie innych". Sorry sam tez nie jestem w 100% tolerancyjna wiec nie wymagam tego od partnera.

Rozumiem jednak, ze w roznych zwiazkach to moze dzialac roznie.

Wysłane z mojego SM-G361F przy użyciu Tapatalka
Gdyby mój facet choćby wpadł na pomysł tatuowania gałek ocznych i rozpatrywał to w kategorii dobrego pomysłu, to myślę, że nie byłoby za bardzo dyskusji, bo nie wyobrażam sobie być z kimś, kto wpada na taki debilizm.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
invisible_01 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 08:24   #2409
ciri15
Ekspert od Dupy Strony
 
Avatar ciri15
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 17 662
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Cytat:
Napisane przez Wolha wRedna Pokaż wiadomość
Ja dusilabym sie w relacji gdzie partner mowi lub nie o swoich modyfikacjach ciala czy innych pomyslach na zycie i bez wzgledu na moja opinie robi co chce. No sorry, ale nie wyobrazam sobie tego.

U mnie to dziala w obydwie strony.

Wysłane z mojego SM-G361F przy użyciu Tapatalka
Ja też. Czulabym, że ma moje zdanie gdzieś. Poza tym uważam, że jak mnie poznał jako blada blondynkę to ma prawo nie chcieć nawet, żebym się stała czarna solara. Już nie mówiąc o tatuażach i tego typu innych rzeczach. I ma prawo prosić i błagać żebym tego nie robiła.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada.

ciri15 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 08:29   #2410
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 17 086
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Dla mnie to jest w ogóle bzdura, że partner nie ma prawa się odezwać w sprawie naszego wyglądu i niczego zasugerować. Czy jeśli poznałam faceta jako uprawiającego sport i dobrze odżywiającego się szczupłego chłopaka to nie mam prawa się odezwać, kiedy on całe dnie siedzi z czipsami i waży 30 kg więcej?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
invisible_01 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 10:16   #2411
brandie
Raczkowanie
 
Avatar brandie
 
Zarejestrowany: 2018-07
Wiadomości: 392
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Ale dyskusję rozpętałam
Gdybym była mega pewna swojego wyboru, to też mogłoby być inaczej, ale sama się waham trochę, bo boję się, że znudzi mi się tatuaż i zacznie mnie denerwować. Kolczyki można wyjąć.
brandie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 10:57   #2412
patrycjapatib
Wtajemniczenie
 
Avatar patrycjapatib
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 2 741
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Dla mnie to jest w ogóle bzdura, że partner nie ma prawa się odezwać w sprawie naszego wyglądu i niczego zasugerować. Czy jeśli poznałam faceta jako uprawiającego sport i dobrze odżywiającego się szczupłego chłopaka to nie mam prawa się odezwać, kiedy on całe dnie siedzi z czipsami i waży 30 kg więcej?
Ale ja nigdzie nie napisalam, ze facet nie ma prawa sie odezwac i wyrazic swojego zdania. Jezeli woli mnie w blond wlosach, to spoko, ale tak jak mowie - nie mam parcia, zeby zawsze wygladac idealnie tak jak moj facet chce, lubie wygladac tak jak mi sie podoba. I mam to szczescie, ze moj facet to rozumie. Zwykle jak czyms sie zajaram (przefarbuje sobie wlosy, kupie jakies ‚ohydne’ buty czy cokolwiek) to mu o tym mowie, bo sie jaram jakas zmiana i np. interesuje mnie co o tym sadzi, ale nigdy mi nie przyszlo do glowy, zeby mu ciagle mowic, ze niech nie farbuje wlosow, bo w blond bedzie wygladal zle. Chyba ze mnie serio pyta, to oczywiscie powiem, ale jak chce, to nie widze sensu odradzac - to jego cialo, ma ochote teraz wygladac tak - i super. Fajnie, ze jest autentyczny, spelnia swoje marzenia itd. Jestesmy juz razem kilka lat, kochamy sie, wiec jakies drobnostki typu kolor wlosow, jakis rekaw z tatuazy, jakis ciuch, ktory mi sie np. nie podoba, ale jemu tak w ogole nie wplywaja na to jak mnie pociaga. I szczerze mowiac nigdy nie przyszlo mi do glowy, zeby prosic o pozwolenie, isc na kompromis w tej sprawie. Fajnie, ze jest soba, cos zmienia, jakos eksperymentuje i sie rozwija wizerunkowo.

Ale ja mowie tutaj tylko o kwestii zmiany swojego wizerunku, a nie, ze nagle kupuje za wspolne fundusze samochod bez zadnego uprzedzenia. Przytycie to inna kwestia - chodzi o zdrowie. Gdyby moj facet zaczal np. zaniedbywac to, co je, to porozmawialabym o co chodzi, czy ma jakis stresujacy moment, jakis problem itd., bo widze, ze jest slabo. Jak najbardziej chcialabym, zeby jego stan psychiczny wrocil do noemy, zalecalabym paychologa np. Albo np. zaproponowalabym powrot do wspolnego gotowania (co teraz np. robimy czesto) i ogolnie ingerowalabym. Ale przeciez tutaj mowimy o modyfikacjach ciala niezaleznych od zdrowia typu kolczyk, tatuaz, zmiana fryzury i koloru wlosow, zmiana ubioru itd. Dla mnie to zupelnie inna sytuacja

Wychodze z zalozenia, ze to jego cialo, mam prawo wyrazic swoje zdanie, ze wolalabym inny kolor, ale jezeli partner chce cos zmienic dla siebis i byc w zgodzie ze soba, to jestem jak najbardziej na tak. To jego cialo i nie uwazam, zebym miala prawo wspoldecydowac o nim. Bo zwyczajnie w moim przypadku takie nic nie znaczace zmiany nie wplywaja na atrakcyjnosc i uczucie partnera
__________________
Nie dowiesz się, dopóki nie spróbujesz
patrycjapatib jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:01   #2413
miNino
Raczkowanie
 
Avatar miNino
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 140
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Cytat:
Napisane przez Wolha wRedna Pokaż wiadomość
Ja dusilabym sie w relacji gdzie partner mowi lub nie o swoich modyfikacjach ciala czy innych pomyslach na zycie i bez wzgledu na moja opinie robi co chce. No sorry, ale nie wyobrazam sobie tego.

U mnie to dziala w obydwie strony.

Wysłane z mojego SM-G361F przy użyciu Tapatalka
Zgadzam sie. Moim zdaniem powinno sie znalezc jednak zloty środek bo też bylabym mega wkurzona gdybym wiazala sie z kims kogo uwazalam za sprawiajacego wrażenie człowieka ze sporym poziomem ogłady a nagle by mu odbiło i zaczął sie cały tatuować czy kompletnie zmienił swój styl wyglądu. Co nie znaczy, że nie mozna rozmawiać o tym i znaleźć jakis kompromis.
miNino jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:31   #2414
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 17 086
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Cytat:
Napisane przez patrycjapatib Pokaż wiadomość
Ale ja nigdzie nie napisalam, ze facet nie ma prawa sie odezwac i wyrazic swojego zdania. Jezeli woli mnie w blond wlosach, to spoko, ale tak jak mowie - nie mam parcia, zeby zawsze wygladac idealnie tak jak moj facet chce, lubie wygladac tak jak mi sie podoba. I mam to szczescie, ze moj facet to rozumie. Zwykle jak czyms sie zajaram (przefarbuje sobie wlosy, kupie jakies ‚ohydne’ buty czy cokolwiek) to mu o tym mowie, bo sie jaram jakas zmiana i np. interesuje mnie co o tym sadzi, ale nigdy mi nie przyszlo do glowy, zeby mu ciagle mowic, ze niech nie farbuje wlosow, bo w blond bedzie wygladal zle. Chyba ze mnie serio pyta, to oczywiscie powiem, ale jak chce, to nie widze sensu odradzac - to jego cialo, ma ochote teraz wygladac tak - i super. Fajnie, ze jest autentyczny, spelnia swoje marzenia itd. Jestesmy juz razem kilka lat, kochamy sie, wiec jakies drobnostki typu kolor wlosow, jakis rekaw z tatuazy, jakis ciuch, ktory mi sie np. nie podoba, ale jemu tak w ogole nie wplywaja na to jak mnie pociaga. I szczerze mowiac nigdy nie przyszlo mi do glowy, zeby prosic o pozwolenie, isc na kompromis w tej sprawie. Fajnie, ze jest soba, cos zmienia, jakos eksperymentuje i sie rozwija wizerunkowo.

Ale ja mowie tutaj tylko o kwestii zmiany swojego wizerunku, a nie, ze nagle kupuje za wspolne fundusze samochod bez zadnego uprzedzenia. Przytycie to inna kwestia - chodzi o zdrowie. Gdyby moj facet zaczal np. zaniedbywac to, co je, to porozmawialabym o co chodzi, czy ma jakis stresujacy moment, jakis problem itd., bo widze, ze jest slabo. Jak najbardziej chcialabym, zeby jego stan psychiczny wrocil do noemy, zalecalabym paychologa np. Albo np. zaproponowalabym powrot do wspolnego gotowania (co teraz np. robimy czesto) i ogolnie ingerowalabym. Ale przeciez tutaj mowimy o modyfikacjach ciala niezaleznych od zdrowia typu kolczyk, tatuaz, zmiana fryzury i koloru wlosow, zmiana ubioru itd. Dla mnie to zupelnie inna sytuacja

Wychodze z zalozenia, ze to jego cialo, mam prawo wyrazic swoje zdanie, ze wolalabym inny kolor, ale jezeli partner chce cos zmienic dla siebis i byc w zgodzie ze soba, to jestem jak najbardziej na tak. To jego cialo i nie uwazam, zebym miala prawo wspoldecydowac o nim. Bo zwyczajnie w moim przypadku takie nic nie znaczace zmiany nie wplywaja na atrakcyjnosc i uczucie partnera
Nie pisałam w odpowiedzi do Twojego komentarza. Dla mnie rękaw z tatuażu to absolutnie nie jest drobnostka.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
invisible_01 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 15:49   #2415
Wolha wRedna
Zakorzenienie
 
Avatar Wolha wRedna
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 8 265
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Właśnie chodzi o ten złoty środek, słowo klucz właściwie.


I dla mnie akurat rękaw też nie jest drobnostką. O ile zgolenie włosów na zero, czy zafarbowanie na różowo - pośmiałabym się, w przypadku włosów pewnie bym powiedziała, ze dopóki nie zmieni nie pokażę się z nim publicznie i tyle. To nie są trwałe modyfikacje.



Rękaw jest na całe życie i uważam, że takie rzeczy trzeba uzgodnić.


Ja tatuażu na udzie 20 cm2 nie uważałam za drobnostkę, a co dopiero zrobienie sobie rękawa.


Po prostu dla mnie wspólne przedyskutowanie takich rzeczy, dojście do kompromisu itp. - to wyraz szacunku dla tej drugiej osoby i po prostu wyznacznik dojrzałości. Za to teksty, że moje ciało - moja sprawa wydają mi się nie na miejscu i jakieś takie szczeniackie.


Nie wiem czy to dobre porównanie to co teraz napiszę, ale:


Jeśli któraś z Was jest ateistką, ale bywa czasami w kościele choćby z powodu ślubów to latem ubierzecie się do tego kościoła na pół nago, bo jest ciepło, a wy jesteście niewierzące i g*** Was obchodzi ja się powinno ubierać w takie miejsca?


No ja nie. Jestem całkowicie niewierząca, ale sorry, z szacunku dla miejsca i tego co ono oznacza dla większości społeczeństwa nie pójdę tam świecąc tyłkiem i biustem. Biorę pod uwagę swoje odczucia, ale i innych.
__________________
aktualizacje

Edytowane przez Wolha wRedna
Czas edycji: 2019-08-14 o 15:56
Wolha wRedna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 15:53   #2416
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 17 086
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Cytat:
Napisane przez Wolha wRedna Pokaż wiadomość
Właśnie chodzi o ten złoty środek, słowo klucz właściwie.


I dla mnie akurat rękaw też nie jest drobnostką. O ile zgolenie włosów na zero, czy zafarbowanie na różowo - pośmiałabym się, w przypadku włosów pewnie bym powiedziała, ze dopóki nie zmieni nie pokażę się z nim publicznie i tyle. To nie są trwałe modyfikacje.



Rękaw jest na całe życie i uważam, że takie rzeczy trzeba uzgodnić.


Ja tatuażu na udzie 20 cm2 nie uważałam za drobnostkę, a co dopiero zrobienie sobie rękawa.


Po prostu dla mnie wspólne przedyskutowanie takich rzeczy, dojście do kompromisu itp. - to wyraz szacunku dla tej drugiej osoby i po prostu wyznacznik dojrzałości. Za to teksty, że moje ciało - moja sprawa wydają mi się nie na miejscu i jakieś takie szczeniackie.
Wyobraźmy sobie, że chłopak chce zrobić tatuaż na dłoni. Teoretycznie to wcale nie musi być duży wzór, ale jest to bardzo widoczne miejsce, a w naszym kraju nadal na osoby z tatuażami patrzy się różnie. Tatuaż na plecach może się podobać lub nie, ale można mając taki być prawnikiem, doradcą klienta czy nauczycielem. Z tatuażem na dłoni jest gorzej. Zrobienie sobie takiego tatuażu - poza kwestią estetyki i tego, co się komu podoba - potencjalnie wyklucza taką osobę z niektórych zawodów i daje być może mniejsze szanse na znalezienie pracy. W takiej sytuacji partner jak najbardziej ma prawo mieć coś przeciwko.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
invisible_01 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 16:21   #2417
MiamiGlow
Zadomowienie
 
Avatar MiamiGlow
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 1 610
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Ja nie miałabym nic przeciwko tatuażom, nawet takim bez uprzedzenia. Choć jeszcze zależy jaki wzór. Wyobrażam sobie taką przerażającą sytuację, gdzie chłopak przychodzi do dziewczyny i pokazuje jej, że w ramach niespodzianki wytatuował sobie jej imię, twarz czy coś takiego. Albo znam faceta, który ma tatuaż z wizerunkami swoich dzieci na klacie. I coś takiego już dla mnie byłoby nie do przejścia. Wyobraźcie sobie, że w sytuacjach intymnych te twarze dzieci na was patrzą. A tak w ogóle on jest po rozwodzie. Nie wiem czy to ułatwia czy pogarsza sprawę .
MiamiGlow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 16:58   #2418
patrycjapatib
Wtajemniczenie
 
Avatar patrycjapatib
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 2 741
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Dla mnie porownanie ze slubem w kosciele jest nietrafione. Slub to czyjas impreza, zaprasza mnie na swoje podworko i ja musze sie dostosowac. Moje cialo to nie jest czyjas impreza, gdzie obowiazuja czyjes reguly. Tylko cos calkowicie mojego, nad czym tylko ja powinnam miec kontrole. Haslo ‚moje cialo - moja sprawa’ - dla mnie nie jest szczeniackie. Tresciwie opisuje cala sytuacje. Nie chcialabym, zeby o moim ciele decydowal ktos jeszcze, zebym musiala tutaj chodzic na jakies kompromisy, bo moj facet woli dlugie wlosy. Dla mnie to byloby szczeniackie szczerze mowiac, jestesmy dorosli, trzeba uszanowac to, ze kazdy decyduje o tym jak chce wygladac.

Tak samo jak po 18 moja mama juz nie decyduje czy moge sobie pofarbowac wlosy na niebiesko, tak nie sadze, zeby ktos inny mial. Bo czym to sie rozni - dlaczego matka nie moze wspoldecydowac, ale partner juz tak? Zle bym sie czula gdybym odradzala cos facetowi, czego on chce, bo ja go wole tak jak wyglada teraz. Tak samo nie chcialabym czuc sie blokowana, bo moj gust nie pokrywa sie z preferencjami mojego partnera. Co innego jak sie waham i pytam go o zdanie. Ale nie zdarzylo sie mi jeszcze, zeby facet prosil mnie, zebym czegos nie robila, jakos przekonywal - to tylko wyglad, nic sie nie stanie, takie nic. Naprawde w zyciu mi do glowy nie przyszlo uzgadaniac czegos z facetem, bo moze mu sie nie spodoba. Dla mnie to bylaby kara, nie zwiazek. Gdyby jakiekolwiek modyfikacje musialyby byc przedyskutowane, a ja chcac wygladac jak mi sie podoba bylabym uwazana za egoistke. Tutaj nawet nie mowimy o rekawie, a o piercingu w niewidocznym miejscu i jakims 1 tatuazu. W najblizszym otoczeniu o czyms takim nie slyszalam, ale znam takie przyklady, gdzie dziewczyny sie zala, ze chcialyby sobie zrobic boba na glowie, ale ich facet im ‚nie pozwala’, bo jemu sie podobaja dlugie wlosy. Dla mnie nie ma tu roznicy jesli chodzi rowniez o jakis jeden tatuaz.

Co do tatuazu na dloni - moim zdaniem troche naciagany przyklad. Sytuacja sie zmienia, ja np. kilka razy widzialam. Zreszta caly czas jest dyskusja o to, ze partnerowi moze sie to nie spodobac
__________________
Nie dowiesz się, dopóki nie spróbujesz
patrycjapatib jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 17:13   #2419
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 67 582
GG do groszek75
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Cytat:
Napisane przez MiamiGlow Pokaż wiadomość
Albo znam faceta, który ma tatuaż z wizerunkami swoich dzieci na klacie. I coś takiego już dla mnie byłoby nie do przejścia. Wyobraźcie sobie, że w sytuacjach intymnych te twarze dzieci na was patrzą. A tak w ogóle on jest po rozwodzie. Nie wiem czy to ułatwia czy pogarsza sprawę .
O rany
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 20:52   #2420
patiasym
Zakorzenienie
 
Avatar patiasym
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 585
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Cytat:
Napisane przez patrycjapatib Pokaż wiadomość
Dla mnie porownanie ze slubem w kosciele jest nietrafione. Slub to czyjas impreza, zaprasza mnie na swoje podworko i ja musze sie dostosowac. Moje cialo to nie jest czyjas impreza, gdzie obowiazuja czyjes reguly. Tylko cos calkowicie mojego, nad czym tylko ja powinnam miec kontrole. Haslo ‚moje cialo - moja sprawa’ - dla mnie nie jest szczeniackie. Tresciwie opisuje cala sytuacje. Nie chcialabym, zeby o moim ciele decydowal ktos jeszcze, zebym musiala tutaj chodzic na jakies kompromisy, bo moj facet woli dlugie wlosy. Dla mnie to byloby szczeniackie szczerze mowiac, jestesmy dorosli, trzeba uszanowac to, ze kazdy decyduje o tym jak chce wygladac.

Tak samo jak po 18 moja mama juz nie decyduje czy moge sobie pofarbowac wlosy na niebiesko, tak nie sadze, zeby ktos inny mial. Bo czym to sie rozni - dlaczego matka nie moze wspoldecydowac, ale partner juz tak? Zle bym sie czula gdybym odradzala cos facetowi, czego on chce, bo ja go wole tak jak wyglada teraz. Tak samo nie chcialabym czuc sie blokowana, bo moj gust nie pokrywa sie z preferencjami mojego partnera. Co innego jak sie waham i pytam go o zdanie. Ale nie zdarzylo sie mi jeszcze, zeby facet prosil mnie, zebym czegos nie robila, jakos przekonywal - to tylko wyglad, nic sie nie stanie, takie nic. Naprawde w zyciu mi do glowy nie przyszlo uzgadaniac czegos z facetem, bo moze mu sie nie spodoba. Dla mnie to bylaby kara, nie zwiazek. Gdyby jakiekolwiek modyfikacje musialyby byc przedyskutowane, a ja chcac wygladac jak mi sie podoba bylabym uwazana za egoistke. Tutaj nawet nie mowimy o rekawie, a o piercingu w niewidocznym miejscu i jakims 1 tatuazu. W najblizszym otoczeniu o czyms takim nie slyszalam, ale znam takie przyklady, gdzie dziewczyny sie zala, ze chcialyby sobie zrobic boba na glowie, ale ich facet im ‚nie pozwala’, bo jemu sie podobaja dlugie wlosy. Dla mnie nie ma tu roznicy jesli chodzi rowniez o jakis jeden tatuaz.

Co do tatuazu na dloni - moim zdaniem troche naciagany przyklad. Sytuacja sie zmienia, ja np. kilka razy widzialam. Zreszta caly czas jest dyskusja o to, ze partnerowi moze sie to nie spodobac
Zgadzam sie calkowicie, zwlaszcza z zaznaczonymi fragmentami. Dla mnie zreszta nie chodzi tylko o modyfikacje. Jezeli np. mam fantazje poopalac sie nago, to nie musze pytac nikogo o zgode. Jak ktos by mi powiedzial "ubierz sie, zrob to dla partnera, bo widok twojego ciala ma byc tylko dla niego i lekarza" - zagotowaloby sie we mnie. Fajnie jest informowac partnera o tym co sie robi. Niefajnie - pytac go o zgode w takich sprawach i w razie jej braku rezygnowac z wlasnych marzen.

I jeszcze co do invisible - dziwi mnie, ze jednym tchem prawie rzucasz przyklady z jednej strony chorobliwa otylosc i tatuowanie galek ocznych, a z drugiej - rekaw czy tatuaz na rece. Czym innym jest troska o stan zdrowia czy interwencje mogaca skonczyc sie slepota, a czym innym ozdoba ciala mogaca wywolywac jedynie kontrowersje natury estetycznej i nie niosaca ze soba negatywnych skutkow zdrowotnych.
patiasym jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 22:06   #2421
Wolha wRedna
Zakorzenienie
 
Avatar Wolha wRedna
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 8 265
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Widzę, że mamy różne zdania. Część z nas sobie nie wyobraża, część sobie wyobraża pytać o zdanie.


Póki znajdujemy drugie połówki, które podzielają nasze zdanie o pytaniu lub nie pytaniu partnera o zdanie - jest dobrze.


Ja zdania nie zmienię. Cieszę się, że mój facet także mnie pyta o pewne rzeczy i je uzgadniamy.


Z mojej strony koniec tematu.
__________________
aktualizacje
Wolha wRedna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 22:23   #2422
patiasym
Zakorzenienie
 
Avatar patiasym
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 585
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Cytat:
Napisane przez Wolha wRedna Pokaż wiadomość
Widzę, że mamy różne zdania. Część z nas sobie nie wyobraża, część sobie wyobraża pytać o zdanie.

Póki znajdujemy drugie połówki, które podzielają nasze zdanie o pytaniu lub nie pytaniu partnera o zdanie - jest dobrze.

Ja zdania nie zmienię. Cieszę się, że mój facet także mnie pyta o pewne rzeczy i je uzgadniamy.

Z mojej strony koniec tematu.
Tez juz nie mam ochoty tego ciagnac, ale musze niestety sprecyzowac jedna kwestie jezykowa. Czym innym dla mnie jest pytanie o zdanie, czym innym pytanie o zgode. W kazdej tego typu sprawie - modyfikacje ciala, wyjazd bez partnera w kobiecym gronie na weekend, czy wybor auta ktorym jezdzilaby tylko kobieta. Jezeli to tylko zdanie czy sugestia (ja bym wybral/a inaczej, ale to twoj wybor) jest ok. Jezeli uzgadnianie mialoby oznaczac zawsze psychiczny nacisk na zgode na zadania partnera - za 5 minut bylabym za drzwiami ze spakowanymi walizkami.
patiasym jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 23:05   #2423
patrycjapatib
Wtajemniczenie
 
Avatar patrycjapatib
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 2 741
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Wolha, spk
__________________
Nie dowiesz się, dopóki nie spróbujesz
patrycjapatib jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-15, 05:54   #2424
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 17 086
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Cytat:
Napisane przez patiasym Pokaż wiadomość
Tez juz nie mam ochoty tego ciagnac, ale musze niestety sprecyzowac jedna kwestie jezykowa. Czym innym dla mnie jest pytanie o zdanie, czym innym pytanie o zgode. W kazdej tego typu sprawie - modyfikacje ciala, wyjazd bez partnera w kobiecym gronie na weekend, czy wybor auta ktorym jezdzilaby tylko kobieta. Jezeli to tylko zdanie czy sugestia (ja bym wybral/a inaczej, ale to twoj wybor) jest ok. Jezeli uzgadnianie mialoby oznaczac zawsze psychiczny nacisk na zgode na zadania partnera - za 5 minut bylabym za drzwiami ze spakowanymi walizkami.
Nie sądzę, aby jakakolwiek wizażanka pytała o zgodę, tylko o opinię właśnie. I tu się rozbijamy o kolejną rzecz - co zrobić dalej z tą opinią? Bo można mieć ją gdzieś, bo moje ciało i mam prawo robić co mi się podoba, a można się ku niej skłonić. Oczywiście to mocno zależy - czym innym jest kolor włosów, czym innym jest tatuaż na dłoni. Jeśli ktoś pyta o opinię, ale ma tak naprawdę tę opinię gdzieś, bo i tak zawsze zrobi jak uważa, to to nie jest żadna prośba o opinię partnera.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
invisible_01 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-15, 06:20   #2425
stewardesa
płateczkośniegowa obsesja
 
Avatar stewardesa
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 182
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Nie sądzę, aby jakakolwiek wizażanka pytała o zgodę, tylko o opinię właśnie. I tu się rozbijamy o kolejną rzecz - co zrobić dalej z tą opinią? Bo można mieć ją gdzieś, bo moje ciało i mam prawo robić co mi się podoba, a można się ku niej skłonić. Oczywiście to mocno zależy - czym innym jest kolor włosów, czym innym jest tatuaż na dłoni. Jeśli ktoś pyta o opinię, ale ma tak naprawdę tę opinię gdzieś, bo i tak zawsze zrobi jak uważa, to to nie jest żadna prośba o opinię partnera.
Aha, czyli jednak jest założenie, że po zapoznaniu się z negatywną opinią ta osoba tego nie zrobi, chociaż nie nazywa się to pytaniem o zgodę? To w takim razie czym się różni w praktyce (pomijając, że lepiej brzmi i zabronić i tak nikomu niczego nie można)?
__________________
SKARBY
CHAD znaczy, poza chorobą dwubiegunową, typowego przystojniaka. Takiego nie w Twoim typie.
Nie wiesz, o co mu chodzi? Nie rozumiesz? To skomplikowane? Źle Cię zrozumiałyśmy? Twoja historia jest inna niż w tysiącach podobnych wątków? https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...96&postcount=5
stewardesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-15, 06:38   #2426
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 17 086
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Cytat:
Napisane przez stewardesa Pokaż wiadomość
Aha, czyli jednak jest założenie, że po zapoznaniu się z negatywną opinią ta osoba tego nie zrobi, chociaż nie nazywa się to pytaniem o zgodę? To w takim razie czym się różni w praktyce (pomijając, że lepiej brzmi i zabronić i tak nikomu niczego nie można)?
Nie, nie jest takie założenie. Założenie jest takie, że można to przedyskutować. Są rzeczy, z których można zrezygnować albo których skalę można "zmniejszyć". Przykładowo facet nienawidzi tatuaży, dziewczynie się marzy tatuaż na mostku. Może go zrobić na mostku, a może zrobić tatuaż powiedzmy na plecach. Oczywiście wcale nie musi, ale też partner ma prawo w każdej chwili związek skończyć (niezależnie od tego, czy to tatuaż czy kolor włosów). Jeśli pytam partnera o opinię i jesteśmy w stanie pójść na kompromis, to super. Czasem też z czegoś jestem w stanie zrezygnować, bo wiem, że partnerowi się to nie będzie podobało. Ale - jeśli zrobię coś, co partnerowi się bardzo nie podoba (typu nienawidzi tatuaży, a ja robię sobie cały rękaw), to wcale nie uważam, że ma być ze mną i to akceptować bez słowa. W takim wypadku robię to ze świadomością, że to może skończyć ten związek.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
invisible_01 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-15, 08:34   #2427
Wolha wRedna
Zakorzenienie
 
Avatar Wolha wRedna
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 8 265
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

I właśnie o tę świadomość tu chodzi.



Ja wolę wiedzieć co się mojemu partnerowi podoba lub nie, a nie stawiać go przed faktem dokonanym i mieć wszystko gdzieś, że jakoś to będzie. No i się zdziwić, jak jednak nie będzie.



Swoją drogą co do innych sfer związkowych, np. dziwi mnie w związkach takie gruchanie, robienie wszystkiego razem, brak osobnych znajomych itp. Ja w takim związku bym zwariowała. Nie mam nic przeciwko uzgadnianiu z partnerem modyfikacji ciała, ale zastrzeliłabym się spędzając z nim każda chwilę swojego wolnego czasu czy wszędzie chodząc razem. My nawet wyjazdy miewamy osobne.
__________________
aktualizacje
Wolha wRedna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-15, 10:20   #2428
stewardesa
płateczkośniegowa obsesja
 
Avatar stewardesa
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 182
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Nie, nie jest takie założenie. Założenie jest takie, że można to przedyskutować. Są rzeczy, z których można zrezygnować albo których skalę można "zmniejszyć". Przykładowo facet nienawidzi tatuaży, dziewczynie się marzy tatuaż na mostku. Może go zrobić na mostku, a może zrobić tatuaż powiedzmy na plecach. Oczywiście wcale nie musi, ale też partner ma prawo w każdej chwili związek skończyć (niezależnie od tego, czy to tatuaż czy kolor włosów). Jeśli pytam partnera o opinię i jesteśmy w stanie pójść na kompromis, to super. Czasem też z czegoś jestem w stanie zrezygnować, bo wiem, że partnerowi się to nie będzie podobało. Ale - jeśli zrobię coś, co partnerowi się bardzo nie podoba (typu nienawidzi tatuaży, a ja robię sobie cały rękaw), to wcale nie uważam, że ma być ze mną i to akceptować bez słowa. W takim wypadku robię to ze świadomością, że to może skończyć ten związek.
Wiadomo, nie da się kogoś zmusić, żeby z Tobą pozostał. Nawet gdybyś uważała, że musi to akceptować, to by nie zmieniło rzeczywistości.

Czyli zapytanie o opinię musi się równać postąpieniu zgodnie z nią. Postąpienie wbrew w ogóle nie wchodzi w grę. Nadal nie widać różnicy między pytaniem o opinię a pytaniem o zgodę.
__________________
SKARBY
CHAD znaczy, poza chorobą dwubiegunową, typowego przystojniaka. Takiego nie w Twoim typie.
Nie wiesz, o co mu chodzi? Nie rozumiesz? To skomplikowane? Źle Cię zrozumiałyśmy? Twoja historia jest inna niż w tysiącach podobnych wątków? https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...96&postcount=5
stewardesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-15, 10:31   #2429
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 17 086
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Cytat:
Napisane przez stewardesa Pokaż wiadomość
Wiadomo, nie da się kogoś zmusić, żeby z Tobą pozostał. Nawet gdybyś uważała, że musi to akceptować, to by nie zmieniło rzeczywistości.

Czyli zapytanie o opinię musi się równać postąpieniu zgodnie z nią. Postąpienie wbrew w ogóle nie wchodzi w grę. Nadal nie widać różnicy między pytaniem o opinię a pytaniem o zgodę.
A jakie to jest pytanie o opinię, skoro tak czy siak postąpimy jak chcemy niezależnie od wyrażonej opinii? Nigdzie nie napisałam, że zapytanie o opinię musi się równać postąpieniu zgodnie z nią, gdzie to wyczytałaś?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
invisible_01 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-15, 10:41   #2430
stewardesa
płateczkośniegowa obsesja
 
Avatar stewardesa
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 182
Dot.: Rzeczy, które zachwycają wszystkich poza Wami + offtopy, część 2.:)

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
A jakie to jest pytanie o opinię, skoro tak czy siak postąpimy jak chcemy niezależnie od wyrażonej opinii? Nigdzie nie napisałam, że zapytanie o opinię musi się równać postąpieniu zgodnie z nią, gdzie to wyczytałaś?
W każdym poście. W każdym zaznaczasz, że albo należy postąpić zgodnie z nią, albo pójść na kompromis albo rozstanie.

Może Ty wskażesz, gdzie wzięłaś pod uwagę możliwość postąpienia tak, jak na początku zamierzaliśmy, pomimo negatywnej odpowiedzi partnera i nie nazwałaś tego jednocześnie negatywną postawą?

A najbardziej mnie ciekawi czym się różni wzięcie pod uwagę opinii i mimo zapoznania się z nią postąpienie zgodnie ze sobą, chociaż wzięliśmy ją pod uwagę od spytania o opinię i zrobienia i tak tego, co chcieliśmy, co w przeciwieństwie do poprzedniej reakcji oznaczałoby, że mamy tę opinię gdzieś, chociaż obie sytuacje będą miały te same rezultaty. Czym się w praktyce różnią?
__________________
SKARBY
CHAD znaczy, poza chorobą dwubiegunową, typowego przystojniaka. Takiego nie w Twoim typie.
Nie wiesz, o co mu chodzi? Nie rozumiesz? To skomplikowane? Źle Cię zrozumiałyśmy? Twoja historia jest inna niż w tysiącach podobnych wątków? https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...96&postcount=5
stewardesa jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-08-20 20:51:59


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:22.