fryzjer spieprzył mi włosy - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-06-20, 09:46   #1
lipton321
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 4

fryzjer spieprzył mi włosy


Cześć, kilka dni temu byłam u fryzjera. Post zakładam aby się po prostu wyżalić raczej, aby sobie ulżyć. Włosy mam całkowicie naturalne, cienkie, średnio gęste, przed łopatki. Ostatnio strzygłam je całkowicie na prosto. Teraz umówiłam się do fryzjera z którego byłam zadowolona - korzystałam dwukrotnie z jego usług, dwa razy mnie strzygł. Życzyłam sobie aby podciąć końcówki, powiedziałam 2 cm i wycieniować włosy aby fryzura trochę nabrała objętości. Podeszłam do tego na luzie. O ile faktycznie obciął może 2-3 cm, co do cieniowania po prostu przesadził. Moje włosy w gęstości to teraz 1/2 tego co miałam na głowie. Po prostu jest ich bardzo mało. Czuje się jakby ktoś mi odebrał moją kobiecość. Włosy nie nabrały objętości, nie układają się tylko leżą płasko. Są ścięte na prosto, tylko jest ich dużo mniej. Nie jestem typem osoby, która płacze po fryzjerach i nie przypominam sobie aby ktoś mi tak źle włosy ściął. Mam sobie za złe, że na to pozwoliłam, mogłam w ogóle ich nie cieniować. Kiedyś co prawda miałam dobrze wycieniowane, ale była to tylko korona (wierzch) włosów, a reszta była zostawiona taka jaka jest i bardzo dobrze to wyglądało. Po całej tej sytuacji widzę także problem w sobie, w braku asertywności. Mam takie dziwne w sobie uczucie, że gdy idę do fryzjera to wypada z nim rozmawiać. Pamiętam z czasów liceum te wszystkie babeczki, które nawijały o wszystkim w salonie. Ja raczej nie mam ochoty na rozmowy, mogę wymienić kilka zdań, ale raczej wolę siedzieć i się nie odzywać. Nie mam tu na myśli rozmów o fryzurze, ale o codziennym życiu. W związku z tym pojawił się we mnie taki kompleks, więc staram się zagadywać fryzjera, zadawać mu pytania, aby nie siedzieć w ciszy. Tak więc było w tej sytuacji, zamiast precyzyjnie określić czego oczekuję, to ja pozwalałam na to aby ktoś na moich oczach niszczył mi włosy, widziałam, że coś za dużo ich tnie i dopiero gdy był przy grzywce to powiedziałam, że dużo tych włosów leci, ale to już był koniec. Ważniejsze dla mnie były pogaduszki aby ktoś obcy mnie pozytywnie ocenił (że jestem rozmowna, a nie mruk) chociaż tak naprawdę to nie mam ochoty na rozmowy zamiast skoncentrować się na tym co fryzjer robi mi z włosami. Później gdy strzyżeniu zobaczyłam ile włosów było na podłodze to czułam, że coś poszło nie tak. W domu je obejrzałam, potem gdy myłam, czułam w rękach jak dużo ich straciłam. Nie chce reklamować, co mi to da? Przecież nikt mi już nie zwróci włosów, mogę je zapuszczać, a część cieniowaną systematycznie ścinać. Mam sobie za złe, jaka ja jestem, że nie dbam o swój własny interes, w efekcie tracę coś czego tak łatwo i szybko nie odzyskam. Pozwoliłam na to aby ktoś mnie skrzywdził, nie reagując gdy należało reagować.
lipton321 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-21, 19:05   #2
kapucynka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Truj Miasto
Wiadomości: 70
Dot.: fryzjer spieprzył mi włosy

Włosy jak to włosy, w końcu odrosną, ale na pewno powinnaś popracować nad własną samooceną i asertywnością.
__________________
Mądra kobieta ma miliony naturalnych wrogów: wszystkich głupich mężczyzn
kapucynka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-21, 20:36   #3
Anonimka1988
Wtajemniczenie
 
Avatar Anonimka1988
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 2 364
Dot.: fryzjer spieprzył mi włosy

Ja zawsze gdy chodzę do fryzjera to staram się pokazywać zdjęcie fryzury, która mi się podoba - żeby był to swego rodzaju punkt odniesienia dla fryzjera.
Ale w pełni Cię rozumiem - ja mnóstwo razy płakałam przez fryzjera i wiele razy był z tym problem. Również nie jestem zbyt asertywna, jednak dużo bardziej wstydliwa i lękliwa, więc dla mnie rozmowa z fryzjerem na jakikolwiek temat oprócz fryzury to wręcz rzecz niemożliwa.
Spróbuj poćwiczyć asertywność i nie rób tego, czego oczekuje społeczeństwo lecz staraj się funkcjonować w zgodzie z sobą
__________________
In order to be irreplaceable one must be different.
Anonimka1988 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-24, 11:49   #4
tarcia26
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Ciechanów
Wiadomości: 1
Dot.: fryzjer spieprzył mi włosy

Współczuję bardzo sama wiele razy przez to przechodziłam, mam cienkie i rzadkie włosy i również ścinam na równo , nie pozwalam ich cieniować ani tym bardziej degarzować. Ale wtedy są jakieś zwiędłe dlatego wybieram lekkiego boba i włosy odrazu lepiej się układają.Cieniowanie faktycznie zabiera objętość włosom cienkim bo i tak jest już ich mało, takie ciencie tylko moim zdaniem włosy grube i długie.Nie raz nie dwa byłam tak obcięta i to wygląda naprawdę źle, sam fryzjer powinien odradzać cieniowanie cienikch włosów. Na szczęście włosy odrastają , tylko wiadomo na to trzeba czasu.Pozdrawiam.
tarcia26 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-26, 18:00   #5
lipton321
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 4
Dot.: fryzjer spieprzył mi włosy

Też jestem tego samego zdania, zresztą później poczytałam sobie na ten temat więcej w internecie, cieniowanie włosów cienkich nie jest dobre, ta niby "objętość" to mit, bo się wygląda jak zmokła kura. Cieniowanie nadaje się do włosów długich, grubych, ciężkich, którym brakuje lekkości lub włosów kręconych. Więcej sobie nie dam krzywdy zrobić, że dam komuś włosy i ciachaj se Pan jak chcesz. Włosy no cóż odrosną, ale wystarczyło żebym sobie konkretnie pocierpiała abym wiedziała na przyszłość, że nie wolno tak robić.
lipton321 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-27, 20:56   #6
Myshqa
Raczkowanie
 
Avatar Myshqa
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 62
Dot.: fryzjer spieprzył mi włosy

Jak juz ktos wspomnial - wiecej asertywnosci, jestes klientem i placąc masz pewne oczekiwania
Myshqa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-11, 10:02   #7
Kailani
Przyczajenie
 
Avatar Kailani
 
Zarejestrowany: 2019-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 8
Dot.: fryzjer spieprzył mi włosy

Co do "potrzeby" rozmowy z fryzjerem - mam dokładnie tak samo. Włosy chyba też mam dość podobne do Twoich i miałam praktycznie analagiczną sytuację do Twojej. po samej wizycie (gdy zgodziłam się na cieniowanie, które rzekomo miało dodać włosom objętości), włosy wyglądały ok do pierwszwego mycia. Moja włosy zupełnie się nie układają wiec efekt byl taki, że po umyciu i próbie ułożenia ich (włosy wg.fryzjera miały się "układać same") praktycznie kazdy kosmyk układał się w zupełnie inną stronę niż powinien,. Efekt był tak zły, że wytrzymałam chyba z 5 dni i musiałam je obciąć (praktycznie do najkrótszej "warstwy"), z włosów prawie do pasa skończyłam z włosami niewiele za ramiona, a do fryzjera poszłam "tylo podciąć końcówki". Także BARDZO WSPÓŁCZUJĘ, ale nie przejmuj się ,jeśli nie chcesz podejmowć tak drastycznych kroków jak ja,narazie chodz w związanych, az włosy trochę odrosną. pozdrawiam
Kailani jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-05, 14:49   #8
topolka01
Raczkowanie
 
Avatar topolka01
 
Zarejestrowany: 2019-05
Lokalizacja: zewsząd
Wiadomości: 31
Dot.: fryzjer spieprzył mi włosy

Nie wiem.. Jak dla mnie to fryzjerzy i inni stylisci czują się bezkarni, a tak na prawde w sumie jeżeli nie zrobi ci poprawki albo nie odda ci pieniedzy to poszłabym wnieść sprawę. coraz więcej słyszałam ze osób wygrywa takie sprawy.
topolka01 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-08-05 15:49:40


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:36.