Mamy sierpniowe 2019 cz.2 - Strona 51 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Dziecko - Mama z klasą > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla szczęśliwych rodziców - po porodzie, mamy dziecko, jestem mamą, wychowanie dziecka

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-05-20, 19:09   #1501
travis
Zakorzenienie
 
Avatar travis
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: London
Wiadomości: 4 409
GG do travis
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Cytat:
Napisane przez Penny90 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, z kim planujecie rodzić? Myślałyście o douli? Albo słyszałyście o czyiś doświadczeniach porodu z doulą?
Slyszalam ze istnieje ale nigdy nie mialam stycznosci.
Mam kolezanke ktora uwielbia byc przy porodach przezyla 3 swoje i 3 czyjes, wiec chce byc tez ze mna. No i tz

Sent from my E5823 using Tapatalk
__________________
24.08.2019 - synku czekamy <3
travis jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-20, 19:24   #1502
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 623
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Ja do porodu ide sama.


Mialam dzis wizyte i psychika mi siada.
Nagle sie okazalo, ze prawdopodobnie mam nisko polozone lozysko o czym wczesniej nie bylo mowy. Nie wiem na ile nisko, bo lekarka nie byla zbyt rozmowna.
Nastepna wizyta za 5 tygodni wiec tyle czasu bede zyc w ciaglym stresie.
Nie oszczedza mnie ta ciaza.
martynka89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-20, 19:28   #1503
Penny90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 3 232
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Cytat:
Napisane przez travis Pokaż wiadomość
Slyszalam ze istnieje ale nigdy nie mialam stycznosci.
Mam kolezanke ktora uwielbia byc przy porodach przezyla 3 swoje i 3 czyjes, wiec chce byc tez ze mna. No i tz

Sent from my E5823 using Tapatalk
Ja właśnie myślę nad doulą. Mój tż nie chce widzieć porodu, rozumiem go i nie chcę zmuszać. Jednocześnie nie chcę być z tym sama.

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Ja do porodu ide sama.


Mialam dzis wizyte i psychika mi siada.
Nagle sie okazalo, ze prawdopodobnie mam nisko polozone lozysko o czym wczesniej nie bylo mowy. Nie wiem na ile nisko, bo lekarka nie byla zbyt rozmowna.
Nastepna wizyta za 5 tygodni wiec tyle czasu bede zyc w ciaglym stresie.
Nie oszczedza mnie ta ciaza.
Jejku, a nie chciałaś dopytać, skoro to dla Ciebie dodatkowy stres? Lekarz jest dla Ciebie, nie na odwrót

Dlaczego idziesz sama? Pewniej się czujesz? Mniej będziesz skrępowana?

Też biorę tę opcję pod uwagę
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1265248

NOWY wątek wymiankowy - MARZEC 2019
Penny90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-20, 19:36   #1504
travis
Zakorzenienie
 
Avatar travis
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: London
Wiadomości: 4 409
GG do travis
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Ja do porodu ide sama.





Mialam dzis wizyte i psychika mi siada.

Nagle sie okazalo, ze prawdopodobnie mam nisko polozone lozysko o czym wczesniej nie bylo mowy. Nie wiem na ile nisko, bo lekarka nie byla zbyt rozmowna.

Nastepna wizyta za 5 tygodni wiec tyle czasu bede zyc w ciaglym stresie.

Nie oszczedza mnie ta ciaza.
Czym to grozi? Nie orientuje sie.
Mi na usg 22 tydz sonograf powiedzial ze lozysko mam wysoko i z tylu i ze lozysko sie Nie przemiesci juz?

Sent from my E5823 using Tapatalk
__________________
24.08.2019 - synku czekamy <3
travis jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-20, 20:11   #1505
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 623
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Cytat:
Napisane przez Penny90 Pokaż wiadomość
Ja właśnie myślę nad doulą. Mój tż nie chce widzieć porodu, rozumiem go i nie chcę zmuszać. Jednocześnie nie chcę być z tym sama.


Jejku, a nie chciałaś dopytać, skoro to dla Ciebie dodatkowy stres? Lekarz jest dla Ciebie, nie na odwrót

Dlaczego idziesz sama? Pewniej się czujesz? Mniej będziesz skrępowana?

Też biorę tę opcję pod uwagę
Nie mialam nigdy tego typu problemow, wiec nie zdawalam sobie sprawy z powagi sytuacji. Powiedziala, ze niby jest przerwa pomiedzy lozyskiem a szyjka, nic nie mowila, ze mam sie oszczedzac czy cokolwiek, wiec sie tym nie przejelam. Co innego gdyby powiedziala, ze szyjka jest zakryra przez lozysko, bo o takich przypadkach slyszalam. Dopiero w domu zaczelam drazyc temat.

Do porodu ide sama, bo moj maz sie do tego nie nadaje. Jest typem wrazliwca i obawiam sie, ze to ja o niego musialabym sie troszczyc a nie on o mnie. Jeszcze by tam padl i bylby dodatkowy problem.

Cytat:
Napisane przez travis Pokaż wiadomość
Czym to grozi? Nie orientuje sie.
Mi na usg 22 tydz sonograf powiedzial ze lozysko mam wysoko i z tylu i ze lozysko sie Nie przemiesci juz?

Sent from my E5823 using Tapatalk
Ja mam lozysko z przodu, ale caly czas bylo wszystko w porzadku. Na kazdym USG slyszalam od lekarza albo, ze lozysko jest w porzadku albo, ze jest u gory a tu takie cos.

Grozi to krwotokiem i przymusowa cesarka.
martynka89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-20, 20:22   #1506
Penny90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 3 232
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Nie mialam nigdy tego typu problemow, wiec nie zdawalam sobie sprawy z powagi sytuacji. Powiedziala, ze niby jest przerwa pomiedzy lozyskiem a szyjka, nic nie mowila, ze mam sie oszczedzac czy cokolwiek, wiec sie tym nie przejelam. Co innego gdyby powiedziala, ze szyjka jest zakryra przez lozysko, bo o takich przypadkach slyszalam. Dopiero w domu zaczelam drazyc temat.

Do porodu ide sama, bo moj maz sie do tego nie nadaje. Jest typem wrazliwca i obawiam sie, ze to ja o niego musialabym sie troszczyc a nie on o mnie. Jeszcze by tam padl i bylby dodatkowy problem.


Ja mam lozysko z przodu, ale caly czas bylo wszystko w porzadku. Na kazdym USG slyszalam od lekarza albo, ze lozysko jest w porzadku albo, ze jest u gory a tu takie cos.

Grozi to krwotokiem i przymusowa cesarka.
Myślę, że gdyby sytuacja była poważna to lekarka by Ci o tym powiedziała Jednak to dość istotna sprawa, czy ciąża i poród się komplikuje czy jest fizjologia

A nie myślałaś o porodzie z przyjaciółką, siostrą, doulą?
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1265248

NOWY wątek wymiankowy - MARZEC 2019
Penny90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-20, 20:33   #1507
klocki_LEGO
Rozeznanie
 
Avatar klocki_LEGO
 
Zarejestrowany: 2017-06
Wiadomości: 676
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

[/LIST]
Cytat:
Napisane przez Penny90 Pokaż wiadomość
Myślę, że gdyby sytuacja była poważna to lekarka by Ci o tym powiedziała Jednak to dość istotna sprawa, czy ciąża i poród się komplikuje czy jest fizjologia

A nie myślałaś o porodzie z przyjaciółką, siostrą, doulą?
Dla mnie doula mija sie z celem. Doula nie jest wykwalifikowana medycznie. Jak bym juz miala placic prywatnie za asyste, to poloznej raczej, a nie douli i/lub prywatnemu lekarzowi. ja tak wlasnie zworilam - wybralam odpowiedniego lekarza, pediare i szpital. To, co robi doula, moze zrobic maz (ojciec dziecka), jesli sie odpowiednio przygotuje. Oczywiscie do tego trzeba miec charakter, ale dla mnie faceci zbyt delikatni by wspierac partnerke przy porodzie to miekkie p.zdy, ktore sie nie nadaja na ojcow
klocki_LEGO jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-20, 20:45   #1508
travis
Zakorzenienie
 
Avatar travis
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: London
Wiadomości: 4 409
GG do travis
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Nie mialam nigdy tego typu problemow, wiec nie zdawalam sobie sprawy z powagi sytuacji. Powiedziala, ze niby jest przerwa pomiedzy lozyskiem a szyjka, nic nie mowila, ze mam sie oszczedzac czy cokolwiek, wiec sie tym nie przejelam. Co innego gdyby powiedziala, ze szyjka jest zakryra przez lozysko, bo o takich przypadkach slyszalam. Dopiero w domu zaczelam drazyc temat.



Do porodu ide sama, bo moj maz sie do tego nie nadaje. Jest typem wrazliwca i obawiam sie, ze to ja o niego musialabym sie troszczyc a nie on o mnie. Jeszcze by tam padl i bylby dodatkowy problem.





Ja mam lozysko z przodu, ale caly czas bylo wszystko w porzadku. Na kazdym USG slyszalam od lekarza albo, ze lozysko jest w porzadku albo, ze jest u gory a tu takie cos.



Grozi to krwotokiem i przymusowa cesarka.
Mi tlumaczyl sonograf ze problem jest jak lozysko zakrywa szyjke bo wtedy nie mozna rodzic naturalnie i jest cc. Ale ze jak jest wyzej i nie zakrywa to juz nie zmieni pozycji

Sent from my E5823 using Tapatalk

---------- Dopisano o 20:45 ---------- Poprzedni post napisano o 20:43 ----------

Cytat:
Napisane przez klocki_LEGO Pokaż wiadomość
[/LIST]


Dla mnie doula mija sie z celem. Doula nie jest wykwalifikowana medycznie. Jak bym juz miala placic prywatnie za asyste, to poloznej raczej, a nie douli i/lub prywatnemu lekarzowi. ja tak wlasnie zworilam - wybralam odpowiedniego lekarza, pediare i szpital. To, co robi doula, moze zrobic maz (ojciec dziecka), jesli sie odpowiednio przygotuje. Oczywiscie do tego trzeba miec charakter, ale dla mnie faceci zbyt delikatni by wspierac partnerke przy porodzie to miekkie p.zdy, ktore sie nie nadaja na ojcow
W sumie nie rozwazylam ze tz moze noe chce isc od poczatku twierdzilam ze idzie i nie buntowal sie wrecz sie ucieszyl ze fajnie itp tylko chcial nagrywac na co sie nie zgodzilam

Sent from my E5823 using Tapatalk
__________________
24.08.2019 - synku czekamy <3
travis jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-20, 20:48   #1509
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 623
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Cytat:
Napisane przez Penny90 Pokaż wiadomość
Myślę, że gdyby sytuacja była poważna to lekarka by Ci o tym powiedziała Jednak to dość istotna sprawa, czy ciąża i poród się komplikuje czy jest fizjologia

A nie myślałaś o porodzie z przyjaciółką, siostrą, doulą?
Przyjaciolki bym nie wziela do porodu a siostra jedna z tych wrazliwych, wiec tez sie nie nadaje a druga twarda, ale jej takie tematy nie kreca i by nie poszla.
Obcej kobiety tez bym nie chciala. Wystarczy mi polozna.
Cytat:
Napisane przez klocki_LEGO Pokaż wiadomość
[/LIST]
Dla mnie doula mija sie z celem. Doula nie jest wykwalifikowana medycznie. Jak bym juz miala placic prywatnie za asyste, to poloznej raczej, a nie douli i/lub prywatnemu lekarzowi. ja tak wlasnie zworilam - wybralam odpowiedniego lekarza, pediare i szpital. To, co robi doula, moze zrobic maz (ojciec dziecka), jesli sie odpowiednio przygotuje. Oczywiscie do tego trzeba miec charakter, ale dla mnie faceci zbyt delikatni by wspierac partnerke przy porodzie to miekkie p.zdy, ktore sie nie nadaja na ojcow
To ja nie powinnam byc matka, bo tez sobie nie wyobrazam isc z kims do porodu Kiedys moze jeszcze bym sie zdecydowala, ale po swoim porodzie, nigdy w zyciu bym nie chciala ogladac na zywo rodzacej kobiety. Wspolczuje tym, ktorzy musieli patrzec na mnie i jednoczesnie podziwiam wytrzymalosc ich bebenkow w uszach. Ja bym uciekala gdzie pieprz rosnie, widzac czlowieka w takim stanie, nie na moje nerwy.
Gdybym miala epidural, albo sklonnosci do lekkich porodow, to pewnie bym malzonka zabrala, ale nie licze na zadne z tych dwoch, wiec wole nie.
martynka89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-20, 20:56   #1510
klocki_LEGO
Rozeznanie
 
Avatar klocki_LEGO
 
Zarejestrowany: 2017-06
Wiadomości: 676
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
To ja nie powinnam byc matka, bo tez sobie nie wyobrazam isc z kims do porodu Kiedys moze jeszcze bym sie zdecydowala, ale po swoim porodzie, nigdy w zyciu bym nie chciala ogladac na zywo rodzacej kobiety. Wspolczuje tym, ktorzy musieli patrzec na mnie i jednoczesnie podziwiam wytrzymalosc ich bebenkow w uszach. Ja bym uciekala gdzie pieprz rosnie, widzac czlowieka w takim stanie, nie na moje nerwy.
Gdybym miala epidural, albo sklonnosci do lekkich porodow, to pewnie bym malzonka zabrala, ale nie licze na zadne z tych dwoch, wiec wole nie.
Z kims to nie to samo, co isc na porod WLASNEGO DZIECKA. Zdecydowalas sie na dziecko, to wiedzialas ze bedziesz przy porodzie nie? To samo powinno dotyczyc tej drugiej osoby, ktora sie na to dziecko decydowala, bo przez paczkowanie sie nie rozmnazamy. Moim zdaniem faceci, ktorzy tego nie robia sa po prostu niedpowiedzialni. W czasie porodu wiele rzeczy moze sie zdarzyc. Jedno czego doula NIE moze zrobic, a maz tak, to podejmowac decyzje medyczne itd, na przyklad w dramatycznych okolicznosciach, albo mniej dramatycznych jak rodzaca nie jest w stanie. Takie moje zdanie, stad nie widze sensu douli, jedinie partner + polozna prywatna. No chyba, ze ktos jest singlem
klocki_LEGO jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-20, 20:59   #1511
travis
Zakorzenienie
 
Avatar travis
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: London
Wiadomości: 4 409
GG do travis
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

A ja mysle ze to indywidualna sprawa. Czy sama,z partnerem Czy z 3 innymi osobami- nieistotne. Wazne ze rodzaca czuje sie komfortowo

Sent from my E5823 using Tapatalk
__________________
24.08.2019 - synku czekamy <3
travis jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-20, 21:01   #1512
Penny90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 3 232
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Cytat:
Napisane przez klocki_LEGO Pokaż wiadomość
Z kims to nie to samo, co isc na porod WLASNEGO DZIECKA. Zdecydowalas sie na dziecko, to wiedzialas ze bedziesz przy porodzie nie? To samo powinno dotyczyc tej drugiej osoby, ktora sie na to dziecko decydowala, bo przez paczkowanie sie nie rozmnazamy. Moim zdaniem faceci, ktorzy tego nie robia sa po prostu niedpowiedzialni. W czasie porodu wiele rzeczy moze sie zdarzyc. Jedno czego doula NIE moze zrobic, a maz tak, to podejmowac decyzje medyczne itd, na przyklad w dramatycznych okolicznosciach, albo mniej dramatycznych jak rodzaca nie jest w stanie. Takie moje zdanie, stad nie widze sensu douli, jedinie partner + polozna prywatna. No chyba, ze ktos jest singlem
Nie masz racji, mąż nie może podejmować decyzji za pacjentkę chyba, że jest ubezwłasnowolniona.
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1265248

NOWY wątek wymiankowy - MARZEC 2019
Penny90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-20, 21:03   #1513
Kocurasek
Zakorzenienie
 
Avatar Kocurasek
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 4 547
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Cytat:
Napisane przez Wiedzminkaa Pokaż wiadomość
Gdybym ja miała poważnie chore oczy, to nigdy w życiu bym się nie zdecydowała na SN. Mój ginekolog też odradza - raz przyszłam w okularach (noszę do czytania), to z miejsca się zapytał czy mam jakąś poważną wadę wzroku, bo jak tak to nawet nie będzie ze mną zaczynał pogawędki o SN.

Nie wiem czym mi się lekarz kieruje zlecając mi na koniec częstsze wizyty, ale wszędzie gdzie czytałam o ciąży bliźniaczej było, że pod koniec wizyty są częstsze. Mogą być nawet co tydzień - zależy od rodzaju ciąży - ja akurat mam ten najbezpieczniejszy wariant
Tylko, że ciąża bliźniacza jest z góry traktowana jako ciąża większego ryzyka





Dzisiaj zaczęłam 27

----
Kocurasek, a niech mi moje młode gonią Twoje
Tylko Ty chyba jesteś trochę do przodu z tc niż ja, nie?
Wybacz, ale nie pamiętam. Strasznie się zrobiłam zapominalska i roztrzepana, przed ciążą tak nie byłam
Muszę sobie WSZYSTKIE terminy dosłownie zapisywać, bo bym pozapominała... wcześniej nic a nic nie musiałam notować


---

Po tej krzywej musiałam jechać jeszcze do pracy załatwić zmianę danych osobowych w kadrach. Spotkałam znajomego, on wielce zdziwiony, co ja tam robię i czy wracam do pracy. Pokazuje na swój ogromny brzuchol i mówię, ze aktualnie to chyba się nie nadaję. Kumpel jeszcze większy szok, bo on nie wiedział o mojej ciąży. Myślał, że odeszłam z pracy
Trochę jestem w szoku, że to do niego nie dotarło, bo ja to w życiu nie pracowałam w firmie, w której plotkowanie byłoby aż tak powszechne.

Wróciłam do domu i musiałam odespać, nie dałam rady usiedzieć normalnie.

Jestem dwa tygodnie z haczkiem przed Tobą ale mierzyliśmy się w ostatni dzień 27 tc i było 1,1 i 1,3 kg

Cytat:
Napisane przez chica latina Pokaż wiadomość
Dziewczyny to ja tez poproszę mojego lekarza,zeby pod koniec robil mi wizyty co 2 tygodnie . Koncowka jest wazna. On mowi ze co 3-tygodnie wizyty do samego konca

Kocurasek ja sie chyba zapisze do fizjoterapeuty po cc, a co do reumatologa to tak jakby nie brali pod uwage ze moze cos sie stac a tym bardziej nie zakładają trudnego porodu. Trudno mi zrozumiec takie podejscie. Zawsze myslalam ,ze beda chcieli nas uswiadomic o ryzyku.
Bylam na warsztatach z pierwszej pomocy. Mydle,ze przydalyby sie każdemu, bardzo wazne informacje tam przekazuja. Kurcze ta szkola rodzenia to chyba najprzydatniejsze "lekcje" w zyciu.


Wiedzminka dlatego zdecydowałam sie na cc,nie bede ryzykowac utrata wzroku i tym,ze nie bede mogla sie zajac dzieckiem. Poczytalam troche i w moim przypadku ryzyko jest naprawde wysokie. Patrzac na to,co pisza w necie o lekarzach,w sumie nie powinnam byc zaskoczona,ale i tak jestem. Oni nie czuja odpowiedzialności za nasze zdrowie. A jak sie cos stanie, to zaczyna sie ich kiepskie tlumaczenie. A ludzie ponosza konsekwencje czasem do konca zycia.

Tez mam plan iść do fizjo z blizną zaraz po cc. Żeby tego nie zaniedbać.
Reumatolog tez mnie zdziwił. Przecież to ogromny wysiłek właśnie w okolicy bioder. W moim przypadku razy dwa. Ehhh dziwne

Cytat:
Napisane przez Marianna48 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny
Intensywny dzień dziś, cały na świeżym powietrzu, ależ jestem zmęczona rano było zimno więc włożyłam jeansy i bluzę a popołudniu gorąco, naszczescie miałam chociaż bluzkę z krótkim rękawem, opalilam sobie ręce. Córka wybuegala się, szczęśliwa .
Zwiozłam jeszcze tapicerkę od wózka i fotelika, oraz koszule nocne i od jutra zaczynam sprawdzanie co mam a co muszę dokupić.
Dziś mamy z synem studniówkę .

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Gratulacje 100 dniówki 🥰

Cytat:
Napisane przez Shiz Pokaż wiadomość
Omg... znowu mąż na wyjeździe, a ja ide na turnus do szpitala. Szyjka miękka i się skróciła (27mm), w połączeniu z bólami brzucha (tu raczej mięśnie i więzadła) daje profilaktyczne skierowanie do szpitala... rany... wiecznie coś. A już ostatnio taka spokojna psychicznie byłam...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Zdrówka Shiz! Oby szybko opanowali sytuacje byś mogła wrócić do domu

Cytat:
Napisane przez Merssi Pokaż wiadomość
Hejo

Strasznie dawno się nie odzywałam ale też dużo się działo.

Okazało się że mam cukrzyce ciążową i muszę 4 razy dziennie badać cukier i stosować dietę.

Moja córeczka jest o 2 tygodnie do przodu (duża).

Zostałam zaszczepiona przeciwko krztuścowi i miałam też infuzje żelaza (anemia).

Także ta ciąża jest cięższa od poprzedniej.

Wyprawka prawie gotowa. Głównie używane rzeczy. Po pierwszym dziecku nauczyłam się że czasem nie warto wydawać kasy.

Oczywiście część rzeczy mam nowych

Pozdrawiam serdecznie

Hej fajnie ze piszesz

Cytat:
Napisane przez Karoktoto Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, ale szalejecie z wyprawką, muszę się ogarnąć! ale na początku ciąży czas się tak dłużył a teraz leci jak szalony i już tak blisko! a ja tymczasem złapałam zapalenie oskrzeli i muszę brać antybiotyk przez 10 dni i siedzieć w domu. Masakra, za długo zwlekałam z wizytą u lekarza bo myślalam, że to zwykłe przeziębienie a okazało się, że w ciąży mój organizm nie walczy z infekcją i nie miałam nawet gorączki. Lekarka powiedziała że jeszcze dwa dni i by zeszło na płuca. Masakra. Tak się chciałam Wam pożalić. A co do torby do szpitala to w co się pakujecie? może głupie pytanie ale nie wiem czy mała walizka jest ok?

Zdrówka!
Ja biorę małą walizkę na kółkach

Cytat:
Napisane przez zamknieta25 Pokaż wiadomość
Mam nadzieję ze się nie pogniewa. Z tego co pisała na innym forum to Maluszek stabilnie, i lekarze mówią ze jak się w najbliższych dniach nic nie wydarzy to są szansę.
Trzymam ogromne kciuki żeby tak było.

Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka

To trzymamy kciuki dalej i mocniej


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

25.08.2012

Aparatka
08.04.2013 Damon Clear (góra)
18.11.2013 aparat metalowy mini (dół)

Kocurasek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-20, 21:06   #1514
klocki_LEGO
Rozeznanie
 
Avatar klocki_LEGO
 
Zarejestrowany: 2017-06
Wiadomości: 676
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Cytat:
Napisane przez Penny90 Pokaż wiadomość
Nie masz racji, mąż nie może podejmować decyzji za pacjentkę chyba, że jest ubezwłasnowolniona.
Zalezy jakie decyzje i w jakiej sytuacji. Nie chodzi mi o decyzje typu 'ratujemy dziecko / matke', ale nawet doula, ktora prowadzi nasz kurs wiele takich sytuacji pokazywala, gdzie maz moze cos powiedziec, a doula nie. Na przyklad mowila o sytuacji rodzacej, ktora trafila niefortunnie na lekarza, ktory mial uczniow. W efekcie bardzo czesto sprawdzali jej rozwarcie, co jest zle, bo podraznia szyjke, potem miala problem z szyciem. Rodzaca nie byla w stanie jakis mentalnie sie ogarnac i zaprotestowac. Doula nie ma do tego prawa. Powinien to byl zrobic maz. Ogolnie partner ma prawo egzekwowac, zeby plan porodu byl przestrzegany jesli wszystko idzie ok (albo nawet jak nie idzie, moze tam byc po to, zeby o elementach przypominac / egzekwowac). Doula nie. Inny przyklad: nie chcialas zeby ci zabrali dziecko i umyli po porodzie, polozna bierze i chce myc. Ojciec ma prawo zareagowac. Doula nie. I tak dalej.
klocki_LEGO jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-20, 21:15   #1515
travis
Zakorzenienie
 
Avatar travis
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: London
Wiadomości: 4 409
GG do travis
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Cytat:
Napisane przez klocki_LEGO Pokaż wiadomość
Zalezy jakie decyzje i w jakiej sytuacji. Nie chodzi mi o decyzje typu 'ratujemy dziecko / matke', ale nawet doula, ktora prowadzi nasz kurs wiele takich sytuacji pokazywala, gdzie maz moze cos powiedziec, a doula nie. Na przyklad mowila o sytuacji rodzacej, ktora trafila niefortunnie na lekarza, ktory mial uczniow. W efekcie bardzo czesto sprawdzali jej rozwarcie, co jest zle, bo podraznia szyjke, potem miala problem z szyciem. Rodzaca nie byla w stanie jakis mentalnie sie ogarnac i zaprotestowac. Doula nie ma do tego prawa. Powinien to byl zrobic maz. Ogolnie partner ma prawo egzekwowac, zeby plan porodu byl przestrzegany jesli wszystko idzie ok (albo nawet jak nie idzie, moze tam byc po to, zeby o elementach przypominac / egzekwowac). Doula nie. Inny przyklad: nie chcialas zeby ci zabrali dziecko i umyli po porodzie, polozna bierze i chce myc. Ojciec ma prawo zareagowac. Doula nie. I tak dalej.
Pamietaj ze mieszkasz w innym kraju i zasady moga byc inne

Sent from my E5823 using Tapatalk
__________________
24.08.2019 - synku czekamy <3
travis jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-20, 21:19   #1516
klocki_LEGO
Rozeznanie
 
Avatar klocki_LEGO
 
Zarejestrowany: 2017-06
Wiadomości: 676
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Cytat:
Napisane przez travis Pokaż wiadomość
Pamietaj ze mieszkasz w innym kraju i zasady moga byc inne
Akurat pisze o Europie z zalozenia. U mnie nie istnieja polozne Moja szefowa rodzila w domu z poloznymi wlasnie, w UK. Wynajela je prywatnie. Doule tez chyba miala. Doula nigdzie nie ma prawa odzywac sie w takich kwestiach, ktore wymienilam Z reszta to logiczne : doula nie ma zadnych uprawnien medycznych ani prawnie nie jest w ogole w zaden sposob spokrewniona z rodzaca czy dzieckiem. Doula to taki couch, stoi i ci mowi, co i jak masz robic, i to tyle.
klocki_LEGO jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-20, 21:26   #1517
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 623
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Cytat:
Napisane przez klocki_LEGO Pokaż wiadomość
Z kims to nie to samo, co isc na porod WLASNEGO DZIECKA. Zdecydowalas sie na dziecko, to wiedzialas ze bedziesz przy porodzie nie? To samo powinno dotyczyc tej drugiej osoby, ktora sie na to dziecko decydowala, bo przez paczkowanie sie nie rozmnazamy. Moim zdaniem faceci, ktorzy tego nie robia sa po prostu niedpowiedzialni. W czasie porodu wiele rzeczy moze sie zdarzyc. Jedno czego doula NIE moze zrobic, a maz tak, to podejmowac decyzje medyczne itd, na przyklad w dramatycznych okolicznosciach, albo mniej dramatycznych jak rodzaca nie jest w stanie. Takie moje zdanie, stad nie widze sensu douli, jedinie partner + polozna prywatna. No chyba, ze ktos jest singlem
Moj by zadnej decyzji nie podjal, bo medyczny angielski u niego lezy i kwiczy, wiec nawet by nie wiedzial co z czym. Z reszta on z tych, co nie maja zielonego pojecia o medycynie bo nigdy nie chorowal.

Jak rodzilam corke, to ex byl ze mna. To bylo jakies nieporozumienie. Co z tego, ze byl, jak tyle nerwow mi zezarl, ze dzis, po prawie 8 latach, nadal zaluje, ze mu pozwolilam tam isc. Dlatego teraz o sobie mysle a nie o tym, czy tatus chce ogladac cud narodzin. Chce miec w takiej chwili spokoj. Moglabym meza zabrac, ale nie chce.
Cytat:
Napisane przez travis Pokaż wiadomość
A ja mysle ze to indywidualna sprawa. Czy sama,z partnerem Czy z 3 innymi osobami- nieistotne. Wazne ze rodzaca czuje sie komfortowo

Sent from my E5823 using Tapatalk
Wlasnie, komfort jest najwazniejszy. I to komfort rodzacej a nie ojca. Kazda z nas zna swojego partnera czy meza, wiec wie czego moze sie po nim spodziewac.


U mnie w szpitalu nie myja dziecka zaraz po porodzie, wiec ten problem odpada. Nie chcialam byc nacinana w miare mozliwosci, ale mialam juz tak dosc, ze sie zgodzilam, bo bym pekla na 100% a nie bylo mi to potrzebne, gdyby wtedy sie ex wtracil, to pewnie szybko bym tego pozalowala. Rodzilam w szpitalu uniwersyteckim, studentow nie bylo, ale gdyby byli i chcieli mnie meczyc, to bym ich poslala gdzie pieprz rosnie.

Edytowane przez martynka89
Czas edycji: 2019-05-20 o 21:34
martynka89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-20, 21:42   #1518
klocki_LEGO
Rozeznanie
 
Avatar klocki_LEGO
 
Zarejestrowany: 2017-06
Wiadomości: 676
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Moj by zadnej decyzji nie podjal, bo medyczny angielski u niego lezy i kwiczy, wiec nawet by nie wiedzial co z czym. Z reszta on z tych, co nie maja zielonego pojecia o medycynie bo nigdy nie chorowal.

Jak rodzilam corke, to ex byl ze mna. To bylo jakies nieporozumienie. Co z tego, ze byl, jak tyle nerwow mi zezarl, ze dzis, po prawie 8 latach, nadal zaluje, ze mu pozwolilam tam isc. Dlatego teraz o sobie mysle a nie o tym, czy tatus chce ogladac cud narodzin. Chce miec w takiej chwili spokoj. Moglabym meza zabrac, ale nie chce.

Wlasnie, komfort jest najwazniejszy. I to komfort rodzacej a nie ojca. Kazda z nas zna swojego partnera czy meza, wiec wie czego moze sie po nim spodziewac.


U mnie w szpitalu nie myja dziecka zaraz po porodzie, wiec ten problem odpada. Nie chcialam byc nacinana w miare mozliwosci, ale mialam juz tak dosc, ze sie zgodzilam, bo bym pekla na 100% a nie bylo mi to potrzebne, gdyby wtedy sie ex wtracil, to pewnie szybko bym tego pozalowala. Rodzilam w szpitalu uniwersyteckim, studentow nie bylo, ale gdyby byli i chcieli mnie meczyc, to bym ich poslala gdzie pieprz rosnie.
No wlasnie, ja tez raczej jestem typem osoby, ktora sobie nie da wejsc na glowe, ale nie kazdy taki jest. Niektore kobiety nie sa w stanie tak reagowac, zwlaszcza w czasie porodu.

Ja tu juz polecalam te ksiazke:
https://www.amazon.co.uk/Positive-Bi.../dp/1780664303

Mysle, ze warto ja przeczytac i po prostu podjac decyzje. Pytanie bylo, co sadzimy od douli, to napisalam, co ja sadze. Swoja droga pediatra pytal nas na wizycie czy mamy.
Ale kobiety sa rozne, niektore chca miec doule, inne chca cesarke bo tak i luz. Tylko kwestia zeby sie doinformowac, co tak naprawde oferuja te wszystkie opcje. Co moze doula, a co moze polozna, a co moze partner itd. Wg tego, co ja wyczytalam doula nie jest do konca zastepstwem za partnera. Wszystkie te trzy osoby (doula/partner/pomozna) moga i robia co innego, nawet jesli czesc rzeczy sie pokrywa.
klocki_LEGO jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-21, 05:05   #1519
Shiz
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 833
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Ja potrafie się o siebie dopytać, wykłócić, ale cholera wie w jakim amoku będę podczas porodu i nie wyobrażam sobie, że mogło by nie być przy mnie męża który by mnie ogarnął mentalnie, obserwował sytuację i ją kontrolował. Po za tym był przy poczęciu, to ma być i przy rozwiązaniu. Generalnie nie biorę innej opcji pod uwagę. Na początku się wykręcał, ale chyba zrozumiał jakie to ważne, i obiecałam mu, że nie musi nigdzie zaglądać i przecinać pępowiny
Douli wogóle nie brałam pod uwagę, a w szpitalu w którym rodzę chyba nie zgadzają się na obecność opłaconej położnej.

Boziu, ale mi się trafiła chrapiąca współlokatorka... usg mają mi dziś robić, zobaczymy jak sytuacja się rozwinie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Czekamyyyyy!
Shiz jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-21, 07:02   #1520
fiorella22
Zadomowienie
 
Avatar fiorella22
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 479
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Cytat:
Napisane przez Shiz Pokaż wiadomość
1 paczke w rozmiarze 1 do szpitala i 1 paczke w rozmiarze 2 zeby czekala w domu zazębiają się rozmiary i w listach wyprawkowych tak polecaja.
A co do wyprawki, to jeszcze wczoraj dorzucilam do koszyka na gemini filtr 50+ od pierwszych dni. Pomyslcie jeszcze o tym, bo ja w sumie sama nie pomyslalam, a to super wazne

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja właśnie gdzieś czytałam, żeby takich maluchów nie smarować kremami z filtrem tylko po prostu trzymać je w cieniu w każdym razie ja nie kupuję

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Mam na Ciebie oko - czyli jak się bawić ze swoim dzieckiem - blog

You are not alone
I am here with you...
MJ
fiorella22 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-21, 08:08   #1521
Marianna48
Zadomowienie
 
Avatar Marianna48
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 1 539
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Hej dziewczyny
Martynka szkoda że lekarka Ci wszystkiego nie wytłumaczyła, może spróbuj się skonsultować z kimś jeszcze, 5 tygodni to bardzo długo
Shiz trzymaj się, oby Cię szybko z tego szpitala wypuścili, ale jak trzeba to trzeba.
Fiorella ja też nie kupuje kremu z filtrem.
Pierwsze dziecko rodziłam z mężem i teraz też ma iść ze mną, ale teraz to już większą logistyka bo ktoś na ten czas będzie musiał córką się zaopiekować, ale nic nie planuje, bo wiem że to i tak się ułoży tak jak będzie chciało, tyle jest obgadane że obie babcie w pogotowiu, więc któraś pomoże

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Marianna48 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-21, 09:26   #1522
Shiz
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 833
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Uff... obejdzie się bez pessara, tylko luteina, progesteron i odpoczywanie. Dziecko ma nisko główke i ciśnie w tą biedną szyjke, wiec musze jednak wiecej polezec.
Przy okazji jutro zrobią mi usg III trymestru, więc 2 stówy w kieszeni (no chyba ze bede miala wrazenie ze sie nie przylozy diagnosta, to i tak zrobie osobno). Wiec moze w czwartek wyjde.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Czekamyyyyy!
Shiz jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-21, 09:31   #1523
fiorella22
Zadomowienie
 
Avatar fiorella22
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 479
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Jaki macie wynik TSH teraz w ciąży? Mi na badaniu wyszedł wynik 3.0 (widełki 0.27-4.2). Wydawałoby się ok, ale dostałam skierowanie do endokrynologa. Może w ciązy są inne widełki?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Mam na Ciebie oko - czyli jak się bawić ze swoim dzieckiem - blog

You are not alone
I am here with you...
MJ
fiorella22 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-21, 09:35   #1524
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 623
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Jade wieczorem prywatnie na USG bo psychika mi siada. Musze wiedziec na czym stoje.
martynka89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-21, 09:53   #1525
Shiz
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 833
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Cytat:
Napisane przez fiorella22 Pokaż wiadomość
Jaki macie wynik TSH teraz w ciąży? Mi na badaniu wyszedł wynik 3.0 (widełki 0.27-4.2). Wydawałoby się ok, ale dostałam skierowanie do endokrynologa. Może w ciązy są inne widełki?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Napewno są inne widełki. Jak ze wszystkim w ciąży. Ja robiłam na początku ciąży i miałam 1,195 (ref 0.3-4.9). Więcej nie powtarzałam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Czekamyyyyy!
Shiz jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-21, 10:28   #1526
fiorella22
Zadomowienie
 
Avatar fiorella22
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 479
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Ja pierwszą ciążę miałam prowadzoną we Francji a tam opieka zupełnie inaczej wygląda. TSH miałam badane co miesiąc. Tu w Polsce jest zupełnie inaczej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Mam na Ciebie oko - czyli jak się bawić ze swoim dzieckiem - blog

You are not alone
I am here with you...
MJ
fiorella22 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-21, 10:55   #1527
travis
Zakorzenienie
 
Avatar travis
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: London
Wiadomości: 4 409
GG do travis
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Ja wogole TSH nie mialam sprawdzane
__________________
24.08.2019 - synku czekamy <3
travis jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-21, 10:58   #1528
fiorella22
Zadomowienie
 
Avatar fiorella22
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 479
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Kurde, a ja panikuję aż się poryczałam że ten wynik do konsultacji a to jest takie ważne dla płodu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Mam na Ciebie oko - czyli jak się bawić ze swoim dzieckiem - blog

You are not alone
I am here with you...
MJ
fiorella22 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-21, 11:02   #1529
travis
Zakorzenienie
 
Avatar travis
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: London
Wiadomości: 4 409
GG do travis
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Cytat:
Napisane przez fiorella22 Pokaż wiadomość
Kurde, a ja panikuję aż się poryczałam że ten wynik do konsultacji a to jest takie ważne dla płodu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

W uk nikt tego nie sprawdza chyba ze masz historie choroby tarczycy
__________________
24.08.2019 - synku czekamy <3
travis jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-21, 11:11   #1530
fiorella22
Zadomowienie
 
Avatar fiorella22
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 479
Dot.: Mamy sierpniowe 2019 cz.2

Cytat:
Napisane przez travis Pokaż wiadomość
W uk nikt tego nie sprawdza chyba ze masz historie choroby tarczycy
Dzięki za pocieszenie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Mam na Ciebie oko - czyli jak się bawić ze swoim dzieckiem - blog

You are not alone
I am here with you...
MJ
fiorella22 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 3 (2 użytkowników i 1 gości)
Mimiko
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-10-14 11:45:41


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:23.