Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże - Strona 4 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie niezwiązany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-06-08, 19:12   #91
Dobranka
Zadomowienie
 
Avatar Dobranka
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 1 057
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
Z jakich plotek
Z ksiazki o nim przez niego dyktowanej podobno .niby ludzie ktorzy wyznaja jakas wiare na czyms ja opieraja. Biblia ponoc daje te wiedze
A masz pewność, że czegoś nie pokręcili? Przecież to nie było takie szast prast zapisanie i gotowa Biblia. Biblia nie była podyktowana... (rozumiejąc podyktowanie jako bezpośrednie zapisanie tego, co zostało objawione)

Powstała podobno w ten sposób: w pierwszym etapie było objawienie Boga. Bóg objawił się określonym ludziom i oni to mieli zapamiętać i przekazać dalej. W drugim etapie Izraelczycy przekazywali sobie z pokolenia na pokolenie opowieści o Bogu i próbowali odnosić do swojego życia. Przekazywali i przekazywali. I to było USTNE przekazywanie. Dopiero w trzecim etapie ludzie spisali to wszystko w księgach. Stary Testament był przekazywany ustnie od XVII w. p. n. e. a zapisywany między XIII a I w. p. n. e.

Biblia jest więc nie tylko dziełem Boga, ale i człowieka, jest przefiltrowana przez ludzki język, sposób postrzegania świata, skłonność m.in. do idealizowania, pamięć.
__________________
Łamią cię? Może to zaszczytnie.
Bez wtedy łamią, kiedy kwitnie.

Edytowane przez Dobranka
Czas edycji: 2019-06-08 o 19:14
Dobranka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-08, 19:37   #92
Odwazna_jak_sliwa
Raczkowanie
 
Avatar Odwazna_jak_sliwa
 
Zarejestrowany: 2019-01
Wiadomości: 405
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Autorka nie dzieli się radością, dzieli się przekonaniem, że wiara (w chrześcijańskiego Boga) czyni cuda. Nie jest to pierwszy wątek autorki, który używany jest jako przykrywka dla ewangelizującego tonu.
Zupełnie jakby osoby z drugiej strony barykady nie próbowały przy okazji przepchnąć swojej ideologii. Jeżeli dziewczyna głęboko w to wierzy, to czuje potrzebę podzielenia się tym tak samo silną, jak ci, którzy komentują, że Boga nie ma i religia chrześcijańska jest be.
Odwazna_jak_sliwa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-08, 19:40   #93
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 554
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez Odwazna_jak_sliwa Pokaż wiadomość
Zupełnie jakby osoby z drugiej strony barykady nie próbowały przy okazji przepchnąć swojej ideologii. Jeżeli dziewczyna głęboko w to wierzy, to czuje potrzebę podzielenia się tym tak samo silną, jak ci, którzy komentują, że Boga nie ma i religia chrześcijańska jest be.
No właśnie. Więc w czym problem?
stewardesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-08, 19:48   #94
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 827
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Bardzo sie mylisz. To nie ma nic do rzeczy, nic. A wymaganie od chorego pacjenta obowiązku pozytywnego myslenia dodatkowo obciaza jego psychike i jest szkodliwe, i to udowodniono w badaniach.
Nikt tu nie mówi o jakichkolwiek WYMAGANIACH w stosunku do chorego.

Załóżmy, że jesteś lekarzem. Twój pacjent ma zaawansowane stadium choroby X i wiesz, że szansa na powodzenie danej terapii nie jest za wysoka ( i w ogóle jakiejkolwiek terapii) . W rozmowie z pacjentem:

a) " no cóż... w pana/pani stanie to i tak ma pan niewiele szans, że terapia zadziała, no ale spróbujmy. W sumie i tak nie mamy nic do stracenia"

b) " owszem, stan jest poważny ale znane są przypadki, gdy terapia, którą panu/pani proponuję pomogła wrócić do zdrowia".

Którą wersję wybierasz w takim przypadku?

Tak, wiem, drastyczny przykład.

Inny, z mojego podwórka:

Masz do czynienia z osobą "po przejściach", silnie zaburzoną, po próbie samobójczej. Czy taka osoba podejmie terapię, która jest codzienną walką z wewnętrznymi demonami, jeśli nie będzie wierzyć, że farmakologia, którą przepisuje jej psychiatra i seanse ze mną pomogą jej w walce i w osiągnieciu sukcesu/ zmian na lepsze? Bo to zadanie psychiatry i psychologa, żeby taka osoba w to uwierzyła. Jeśli nie uwierzy- możesz ją otumaniać lekami, wygłuszyć ale problem pozostanie.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 827 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-08, 19:59   #95
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 554
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Nikt tu nie mówi o jakichkolwiek WYMAGANIACH w stosunku do chorego.

Załóżmy, że jesteś lekarzem. Twój pacjent ma zaawansowane stadium choroby X i wiesz, że szansa na powodzenie danej terapii nie jest za wysoka ( i w ogóle jakiejkolwiek terapii) . W rozmowie z pacjentem:

a) " no cóż... w pana/pani stanie to i tak ma pan niewiele szans, że terapia zadziała, no ale spróbujmy. W sumie i tak nie mamy nic do stracenia"

b) " owszem, stan jest poważny ale znane są przypadki, gdy terapia, którą panu/pani proponuję pomogła wrócić do zdrowia".

Którą wersję wybierasz w takim przypadku?

Tak, wiem, drastyczny przykład.
Przekaz jest taki sam. Nie ma w nim też nic o nastawieniu pacjenta ani jego wpływu na skuteczność.
Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Inny, z mojego podwórka:

Masz do czynienia z osobą "po przejściach", silnie zaburzoną, po próbie samobójczej. Czy taka osoba podejmie terapię, która jest codzienną walką z wewnętrznymi demonami, jeśli nie będzie wierzyć, że farmakologia, którą przepisuje jej psychiatra i seanse ze mną pomogą jej w walce i w osiągnieciu sukcesu/ zmian na lepsze? Bo to zadanie psychiatry i psychologa, żeby taka osoba w to uwierzyła. Jeśli nie uwierzy- możesz ją otumaniać lekami, wygłuszyć ale problem pozostanie.
Ale miało chodzić o to, że jej ta wiara pomoże, jeśli podejmie, a nie czy podejmie. Może podjąć nie wierząc.
stewardesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-08, 20:04   #96
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 17 543
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Nikt tu nie mówi o jakichkolwiek WYMAGANIACH w stosunku do chorego.

Załóżmy, że jesteś lekarzem. Twój pacjent ma zaawansowane stadium choroby X i wiesz, że szansa na powodzenie danej terapii nie jest za wysoka ( i w ogóle jakiejkolwiek terapii) . W rozmowie z pacjentem:

a) " no cóż... w pana/pani stanie to i tak ma pan niewiele szans, że terapia zadziała, no ale spróbujmy. W sumie i tak nie mamy nic do stracenia"

b) " owszem, stan jest poważny ale znane są przypadki, gdy terapia, którą panu/pani proponuję pomogła wrócić do zdrowia".

Którą wersję wybierasz w takim przypadku?

Wiadomo ze wszelkie informacje o stanie zdrowia nalezy przekazywac w sposob wywazony. Nie w tym rzecz.
Moze przypomnę co napisalas:


Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Każdy lekarz Ci powie, że wiara pacjenta w skuteczność terapii jest bardzo ważna.
Rozumiem że ważna z punktu widzenia leczenia? A sama przyznalas że wiara i optymistyczne myslenie nie mają żadnego znaczenia dla powiedzenia terapii, czego dowodzą badania. Więc jakie to znaczenie ma ta wiara? Z jakiego powodu jest "bardzo wazna"?
I drugie pytanie: czy uwazasz że pacjent, który slyszy od lekarza że wiara w powodzenie jest bardzo ważna, nie czuje że powinien myslec optymistycznie? Nie czuje sie do tego zobowiązany? Nie czuje presji? I w koncu, jesli nie jest w stanie wykrzesac z siebie tej wiary, a choroba nie cofa sie, to nie czuje się winny?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez Linka25
Czas edycji: 2019-06-08 o 20:05
Linka25 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-08, 20:04   #97
Parabelka
Panaroja
 
Avatar Parabelka
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 8 633
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość



Na wyzdrowienie ŻADNEGO. Nie sprawi, że dana terapia okaże się nagle skuteczna w przypadkach, w których choroba jest zbyt zaawansowana. Mówię jedynie, że wiara w skuteczność terapii jest jednym z ważnych czynników motywujących pacjenta. Cały czas mam na myśli tak zwaną "psychikę" pacjenta. Cudów nie ma, co napisałam wyraźnie.
Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość


Masz do czynienia z osobą "po przejściach", silnie zaburzoną, po próbie samobójczej. Czy taka osoba podejmie terapię, która jest codzienną walką z wewnętrznymi demonami, jeśli nie będzie wierzyć, że farmakologia, którą przepisuje jej psychiatra i seanse ze mną pomogą jej w walce i w osiągnieciu sukcesu/ zmian na lepsze? Bo to zadanie psychiatry i psychologa, żeby taka osoba w to uwierzyła. Jeśli nie uwierzy- możesz ją otumaniać lekami, wygłuszyć ale problem pozostanie.
Ja bym nie mieszała wiary do leczenia i terapii nigdy , na żadnym etapie i w żadnym przypadku . Dlaczego - otóż wiara to jest przekonanie niepoparte żadnymi dowodami , istniejące na zasadzie "bo tak" . Tymczasem współczesna medycyna i metody terapeutyczne muszą być oparte na twardych dowodach skuteczności , i tylko te dowody mogą stanowić podstawę do przekonania pacjenta , że terapia będzie - w większym/mniejszym stopniu skuteczna, że są takie i takie szanse powodzenia. Oczywiście tak jak piszesz należy to przedstawić pacjentowi w odpowiedni sposób , ale nie ma to nic wspólnego z wiarą . Pacjent musi być przekonany że planowane działania mu pomogą , ale to przekonanie musi mieć racjonalne podstawy , a tam gdzie są racjonalne podstawy i dowody , nie ma miejsca na wiarę , zjawisko oparte jak pisałam wyżej na bezpodstawnych przekonaniach.
__________________
Cezar się nie starzeje . Cezar dojrzewa

-Morza się zagotują , krainy Dysku pękną , królowie runą w proch , a miasta będą niczym jeziora szkła . Uciekam w góry.
-Czy to pomoże ?[...]
-Nie , ale stamtąd będzie lepszy widok .
Terry P.
Parabelka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-08, 20:25   #98
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 827
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez Odwazna_jak_sliwa Pokaż wiadomość
Zupełnie jakby osoby z drugiej strony barykady nie próbowały przy okazji przepchnąć swojej ideologii. Jeżeli dziewczyna głęboko w to wierzy, to czuje potrzebę podzielenia się tym tak samo silną, jak ci, którzy komentują, że Boga nie ma i religia chrześcijańska jest be.
Tylko, że tutaj staramy się wzajemnie udowodnić SWOJE punkty widzenia.

Tyle tylko, że tutaj, w przypadku choroby to nie chodzi o NAS. Chodzi o chorego. Generalnie, jeśli cokolwiek pomaga pajentowi i daje mu siły do walki to nie naszą rzecza jest krytyka tego. Ja jestem apostatą, z katolickim kościołem naprawdę nie jest mi po drodze, ale jeśi widzę, że wizyty księdza katolickiego pomagają choremu, niosą mu ulgę/umacniają, to w tej chwili nie liczy się MOJE zdanie a dobro chorego. Ja sobie mogę myśleć, co chcę. To, co w tej chwili jest dla mnie ważne to nastrój chorego. Nawet, jeśli MI się to wydaje irracjonalne.

---------- Dopisano o 21:21 ---------- Poprzedni post napisano o 21:08 ----------

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość



Rozumiem że ważna z punktu widzenia leczenia? A sama przyznalas że wiara i optymistyczne myslenie nie mają żadnego znaczenia dla powiedzenia terapii, czego dowodzą badania. Więc jakie to znaczenie ma ta wiara? Z jakiego powodu jest "bardzo wazna"?
I drugie pytanie: czy uwazasz że pacjent, który slyszy od lekarza że wiara w powodzenie jest bardzo ważna, nie czuje że powinien myslec optymistycznie? Nie czuje sie do tego zobowiązany? Nie czuje presji? I w koncu, jesli nie jest w stanie wykrzesac z siebie tej wiary, a choroba nie cofa sie, to nie czuje się winny?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nie, nie czuje się do tego "zobowiązany". On nie ma się czuc "zobowiązany" do niczego.

Wiara w powodzenie leczenia jest jednak ważna. Mimo, że NIE gwarantuje sukcesu terapii. Jednak potrzebna jest wiara w powodzenie tejże, by chory widział sens i cel swojej codziennej walki. Za studenkich czasów robiłam wolontariat na onkologii. Ludzie bardzo chcą żyć.

Podziwiam natomiast personel i wolontariuszy hospicjów. Jeśli ktoś ma mocne nerwy, niech sobie poszuka na YT dokumentu "Dying at Grace" ale uprzedzam, że to nie jest dokument, po którym wraca się do codziennych zajęć.

---------- Dopisano o 21:25 ---------- Poprzedni post napisano o 21:21 ----------

Cytat:
Napisane przez Parabelka Pokaż wiadomość
Ja bym nie mieszała wiary do leczenia i terapii nigdy , na żadnym etapie i w żadnym przypadku . Dlaczego - otóż wiara to jest przekonanie niepoparte żadnymi dowodami , istniejące na zasadzie "bo tak" . Tymczasem współczesna medycyna i metody terapeutyczne muszą być oparte na twardych dowodach skuteczności , i tylko te dowody mogą stanowić podstawę do przekonania pacjenta , że terapia będzie - w większym/mniejszym stopniu skuteczna, że są takie i takie szanse powodzenia. Oczywiście tak jak piszesz należy to przedstawić pacjentowi w odpowiedni sposób , ale nie ma to nic wspólnego z wiarą . Pacjent musi być przekonany że planowane działania mu pomogą , ale to przekonanie musi mieć racjonalne podstawy , a tam gdzie są racjonalne podstawy i dowody , nie ma miejsca na wiarę , zjawisko oparte jak pisałam wyżej na bezpodstawnych przekonaniach.
Mam wrażenie, że napisałam to samo. Tylko innymi słowami. Nie ma przecież kłamstwa w twierdzeniu, że są znane przypadki, że terapia X pomoże w danym stadium choroby Y.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 827 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-08, 20:29   #99
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 193
GG do groszek75
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Nikt nikogo nie wysmiewa, nikt nie mówi "haha jestes gupi bo wierzysz w boga".

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 09:55 ---------- Poprzedni post napisano o 09:49 ----------

Ale poczekaj. Twój bóg teoretycznie jest wszechwiedzący. Czyli wiedział, że jak stworzy ludzi, to oni zgrzeszyl. I z pełną świadomością tego, że oni zgrzeszą, on ich wygna z raju i będą cierpieć kolejne i kolejne pokolenia stworzył sobie ludzi. Czyli dokładnie wiedział co będzie następowało, dokładnie wiedział, że ludzie będą umierać na różne choroby, cierpieć głód. A mimo wszystko temu nie zapobiegł, chociaż mógł.
Wut?

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
Wystarczy napisać tylko lol, zadawać przesmiewcze pytania i ironizowac na temat katolików =wysmiewanie

To człowiek grzeszy nie bog , a ma wybór jednak jak postępować ten człowiek i co dla kogo grzechem też inna sprawa

Ale takie rzeczy to na religii w podstawówce dzieciom pani odpowiada

Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
Dlaczego grzech skaził naturę człowieka? Z naszej wolnej woli czy z woli Boga?
Człowiek rodzi się niewinny i bezbronny, a potem sam dokonuje wyboru od pewnego momentu

Cytat:
Napisane przez Odwazna_jak_sliwa Pokaż wiadomość
I tak oto pozytywny i pełen radości wątek stał się piaskownicą nowoczesnych, postępowych i tolerancyjnych ludzi, którzy nie potrafią zaakceptować istnienia osób o innych światopoglądzie niż ten wyznawany przez nich. Niesamowity wstyd, ale to niestety nie pierwszy raz, kiedy okazuje się, że ludzie uważający się za tolerancyjnych mają najmniej z tą tolerancją wspólnego.
Wątki na temat wiary zawsze się robią w końcu takie.

Cytat:
Napisane przez Dobranka Pokaż wiadomość
Czy wiesz, że nie rozmawiasz w tej chwili o Bogu, ale o wyobrażeniu Boga w swojej głowie? To, że Bóg jest wszechmogący jest wyłącznie Twoim (lub czyimś) wyobrażeniem

(bo np. w ideologii New Age, traktującej Boga/źródło/cokolwiek, z czym na co dzień ciało ludzkie nie wchodzi w reakcje np. fotonowe bardziej zwyczajnie, Bóg nie jest wszechmogący)

---------- Dopisano o 14:26 ---------- Poprzedni post napisano o 14:25 ----------

Podobnie jak w mitologii kosmogonicznej - Bóg utracił swoją wszechmoc już na początku świata, kiedy diabeł zbuntował się przeciwko niemu.





To samo. Wydaje mi się, że nie rozmawiasz o Bogu. Nie rozmawiasz nawet o kimś ponadnaturalnym. Dopowiadasz sobie jego cechy, a przecież nie masz pojęcia, jak on wygląda i jaki jest. (tym bardziej jeśli w niego nie wierzysz, to jak może on wręcz jakikolwiek być?) Tak biblia go przedstawia, ale biblia kreuje kolejne wyobrażenie.
Bo najczęściej niewierzący w nic sobie dopowiadaja

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Bardzo sie mylisz. To nie ma nic do rzeczy, nic. A wymaganie od chorego pacjenta obowiązku pozytywnego myslenia dodatkowo obciaza jego psychike i jest szkodliwe, i to udowodniono w badaniach.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 16:46 ---------- Poprzedni post napisano o 16:46 ----------



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jak lekarz czy kto inny może wymagać czegoś takiego? On takimi słowami po prostu pociesza. I udowodniono, że ludzie z pozytywnym nastawieniem lepiej znoszą chorobę.

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Tylko, że tutaj staramy się wzajemnie udowodnić SWOJE punkty widzenia.

Tyle tylko, że tutaj, w przypadku choroby to nie chodzi o NAS. Chodzi o chorego. Generalnie, jeśli cokolwiek pomaga pajentowi i daje mu siły do walki to nie naszą rzecza jest krytyka tego. Ja jestem apostatą, z katolickim kościołem naprawdę nie jest mi po drodze, ale jeśi widzę, że wizyty księdza katolickiego pomagają choremu, niosą mu ulgę/umacniają, to w tej chwili nie liczy się MOJE zdanie a dobro chorego. Ja sobie mogę myśleć, co chcę. To, co w tej chwili jest dla mnie ważne to nastrój chorego. Nawet, jeśli MI się to wydaje irracjonalne.
Zgadzam się.
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-08, 20:49   #100
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 554
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Ok, Stewardeso.
Od jutra zawieszam terapię z pacjentami i swoje obowiązki ograniczam jedynie do pilnowania przyjmowania przez chorych farmakologii. Przecież moja praca to tylko zapewnienie im komfortu i przyjemności oraz poczucia bezpieczeństwa. Generalnie z człowieka można zrobić warzywko otumaniając go barbituranami i opiatami. Po co tam terapia? Niech sobie leży. Polepszy mu się, wypiszemy z oddziału a jak za jakiś czas znów do nas trafi (o ie przeżyje kolejną próbę samobójczą) to znów go oszołomimy lekami, potrzymamy jakiś tydzień-dwa i znowu wypuścimy. Niech sobie leży i łyka tabletki.
Nie zrobisz tego, bo nie ma pracy, która by się tylko do tego ograniczała, a pracę pewnie mieć chcesz. Zmieniasz po prostu temat.
stewardesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-08, 20:51   #101
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 193
GG do groszek75
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Ok, Stewardeso.
Od jutra zawieszam terapię z pacjentami i swoje obowiązki ograniczam jedynie do pilnowania przyjmowania przez chorych farmakologii. Przecież moja praca to tylko zapewnienie im komfortu i przyjemności oraz poczucia bezpieczeństwa. Generalnie z człowieka można zrobić warzywko otumaniając go barbituranami i opiatami. Po co tam terapia? Niech sobie leży. Polepszy mu się, wypiszemy z oddziału a jak za jakiś czas znów do nas trafi (o ie przeżyje kolejną próbę samobójczą) to znów go oszołomimy lekami, potrzymamy jakiś tydzień-dwa i znowu wypuścimy. Niech sobie leży i łyka tabletki.
Jakie to smutne

Dobrze,że jednak tak nie jest
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-08, 20:56   #102
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 554
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez groszek75 Pokaż wiadomość
Jakie to smutne

Dobrze,że jednak tak nie jest
no i tak to właśnie działa - obrazowe, skrajne przykłady, granie na emocjach i ludziom da się wcisnąć wszystko
stewardesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-08, 21:08   #103
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 17 543
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość

Wiara w powodzenie leczenia jest jednak ważna. Mimo, że NIE gwarantuje sukcesu terapii.
Nie, ona nie ma NIC do sukcesu terapii.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Linka25 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-08, 21:23   #104
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 827
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez stewardesa Pokaż wiadomość
Nie zrobisz tego, bo nie ma pracy, która by się tylko do tego ograniczała, a pracę pewnie mieć chcesz. Zmieniasz po prostu temat.
Nie.
Każdą chorobę ropatrujemy z punktu widzenia stanu fizycznego chorego i jego stanu psychicznego. Ja się zajmuję tym drugim i takie jest moje zadanie. Stanem fizycznym zajmuje się lekarz specjalista. Mnie interesuje dobrostan psychiczny pacjenta. Akurat nie mam do czynienia z pacjentami terminalnie chorymi. Mam do czynienia z ludźmi poranionymi przez życie i własne wybory, po traumach itp. Dlatego mówię Ci, że sama farmakologia (choć nieodzowna) nie rozwiąże problemu i nie sprawi, że życie takiego człowieka ulegnie istotnej zmianie. Leki go wygłuszą, otępią a sam problem pozostanie. I dlatego do farmakologii dołącza się także terapię. A to jest ciężka praca dla takiego człowieka Dlatego musi widzieć jej sens, cel by skutecznie sie w nią zaangażować.

---------- Dopisano o 22:23 ---------- Poprzedni post napisano o 22:17 ----------

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Nie, ona nie ma NIC do sukcesu terapii.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ma ogromny wpływ na jakość życia chorego, jego nastrój i nastawienie do podejmowanej terapii.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 827 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-08, 21:51   #105
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 554
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Nie.
Każdą chorobę ropatrujemy z punktu widzenia stanu fizycznego chorego i jego stanu psychicznego. Ja się zajmuję tym drugim i takie jest moje zadanie. Stanem fizycznym zajmuje się lekarz specjalista. Mnie interesuje dobrostan psychiczny pacjenta. Akurat nie mam do czynienia z pacjentami terminalnie chorymi. Mam do czynienia z ludźmi poranionymi przez życie i własne wybory, po traumach itp. Dlatego mówię Ci, że sama farmakologia (choć nieodzowna) nie rozwiąże problemu i nie sprawi, że życie takiego człowieka ulegnie istotnej zmianie. Leki go wygłuszą, otępią a sam problem pozostanie. I dlatego do farmakologii dołącza się także terapię. A to jest ciężka praca dla takiego człowieka Dlatego musi widzieć jej sens, cel by skutecznie sie w nią zaangażować.
Dobra, ale Ty cały czas powoływałaś się na lekarzy i skuteczność leczenia, a teraz piszesz o terapii. Nie wiem, co to za ciężka praca może być, ale taki człowiek nie ma nic do stracenia, to sobie przychodzi pogadać. I chce wierzyć, że to coś daje. Ale to nadal w żadnym stopniu nie ma wpływu na skuteczność.
stewardesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-08, 22:11   #106
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 827
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez stewardesa Pokaż wiadomość
Dobra, ale Ty cały czas powoływałaś się na lekarzy i skuteczność leczenia, a teraz piszesz o terapii. Nie wiem, co to za ciężka praca może być, ale taki człowiek nie ma nic do stracenia, to sobie przychodzi pogadać. I chce wierzyć, że to coś daje. Ale to nadal w żadnym stopniu nie ma wpływu na skuteczność.
Pogawędką przy herbatce to tego bym nie nazwała. To jest często wracanie do najboleśniejszych momentów w życiu, często wypartych.

Co do terapii: widzieć jej sens i cel to wierzyć, że się uda.

Cały czas mówię o tym, czym się zajmuję, o psychicznym dobrostanie chorego. Można się z tym nie zgadzać. Jednak- gdyby nie nadzieja i wiara, że terapia odniesie skutek to jaki byłby sens poddawania się jej nieprzyjemnym, często, aspektom?
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 827 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-09, 05:35   #107
tinkerver2
Wtajemniczenie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 2 493
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez groszek75 Pokaż wiadomość
Wystarczy napisać tylko lol, zadawać przesmiewcze pytania i ironizowac na temat katolików =wysmiewanie
Nikt nie ironizuje, ja serio uważam, że to jest nielogiczne. Nie uważam, że to dziecinne pytania. Nikogo nie wysmiewam, nikogo nie wyszydzam, proszę tylko o odpowiedź.
Doszliśmy do wniosku, że choroby itd są następstwem grzechu, którzy popełnili pierwsi ludzie. Czaję. Ale to twój bóg jest wszechwiedzący, więc na pewno wiedział, że jak stworzy ludzi, to oni zgrzeszą. A mimo to ich stworzył. A teraz ich karze.
DLACZEGO.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-09, 07:27   #108
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 554
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Pogawędką przy herbatce to tego bym nie nazwała. To jest często wracanie do najboleśniejszych momentów w życiu, często wypartych.

Co do terapii: widzieć jej sens i cel to wierzyć, że się uda.

Cały czas mówię o tym, czym się zajmuję, o psychicznym dobrostanie chorego. Można się z tym nie zgadzać. Jednak- gdyby nie nadzieja i wiara, że terapia odniesie skutek to jaki byłby sens poddawania się jej nieprzyjemnym, często, aspektom?
Bo to jedyna alternatywa? Ostatnia?

Cały czas odwracasz kota ogonem. Wiadomo, że człowiek się czuje lepiej, kiedy ma nadzieję. I kiedy myśli, że to, co robi, ma sens. Szczególnie wtedy, kiedy czuje się bardzo źle. To lepiej, żeby czuł się choć trochę lepiej. Duhhh. Równie dobrze może adoptować kota, jeśli mu to pomoże w stanie psychicznym.
Ale Ty twierdziłaś, że wiara w wyleczenie albo w boga POMAGA w leczeniu i ma znaczenie w skuteczności. Nie ma.

Edytowane przez stewardesa
Czas edycji: 2019-06-09 o 07:29
stewardesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-09, 08:42   #109
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 827
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez stewardesa Pokaż wiadomość
Bo to jedyna alternatywa? Ostatnia?

Cały czas odwracasz kota ogonem. Wiadomo, że człowiek się czuje lepiej, kiedy ma nadzieję. I kiedy myśli, że to, co robi, ma sens. Szczególnie wtedy, kiedy czuje się bardzo źle. To lepiej, żeby czuł się choć trochę lepiej. Duhhh. Równie dobrze może adoptować kota, jeśli mu to pomoże w stanie psychicznym.
Ale Ty twierdziłaś, że wiara w wyleczenie albo w boga POMAGA w leczeniu i ma znaczenie w skuteczności. Nie ma.
Tobie chyba serio sie nudzi w zyciu.
Pięć razy tłumaczyłam na jakiej zasadzie wiara w sukces terapii POMAGA choremu. Szósty raz nie zamierzam. Zrozumiałas to, co chciałas zrozumieć. Trudno.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 827 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-09, 09:33   #110
Pani_Robot
Kapitan Snuja
 
Avatar Pani_Robot
 
Zarejestrowany: 2018-07
Wiadomości: 1 994
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez Parabelka Pokaż wiadomość
Ja bym nie mieszała wiary do leczenia i terapii nigdy , na żadnym etapie i w żadnym przypadku . Dlaczego - otóż wiara to jest przekonanie niepoparte żadnymi dowodami , istniejące na zasadzie "bo tak" . Tymczasem współczesna medycyna i metody terapeutyczne muszą być oparte na twardych dowodach skuteczności , i tylko te dowody mogą stanowić podstawę do przekonania pacjenta , że terapia będzie - w większym/mniejszym stopniu skuteczna, że są takie i takie szanse powodzenia. Oczywiście tak jak piszesz należy to przedstawić pacjentowi w odpowiedni sposób , ale nie ma to nic wspólnego z wiarą . Pacjent musi być przekonany że planowane działania mu pomogą , ale to przekonanie musi mieć racjonalne podstawy , a tam gdzie są racjonalne podstawy i dowody , nie ma miejsca na wiarę , zjawisko oparte jak pisałam wyżej na bezpodstawnych przekonaniach.
Zacytuję, bo ujęłabym to identycznie.
Miałam "nieprzyjemność" pracy z psychoterapeutą, który mieszał swoją wiarę w terapię i niestety więcej robił złego niż dobrego. Niestety nauka z religią nigdy nie idzie w parze.

Psychoterapia to realna praca nad myślami, emocjami, konfliktami, relacjami, traumami, przekonaniami. Metody pracy każdego nurtu są poparte szeregiem badań. Tam nie ma cudów uzdrowienia, tylko są realne postępy oparte na pracy.
Bardziej określiłabym, że liczy się nastawienie do samej terapii i gotowość do jej podjęcia i prawidłowa relacja terapeutyczna. Poza tym pacjenci "trudni", to nie osoby niewierzące. To się nie przekłada, chociaż zawsze można zrobić badanie na ten temat
Pani_Robot jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-09, 09:49   #111
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 827
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez Pani_Robot Pokaż wiadomość
Zacytuję, bo ujęłabym to identycznie.
Miałam "nieprzyjemność" pracy z psychoterapeutą, który mieszał swoją wiarę w terapię i niestety więcej robił złego niż dobrego. Niestety nauka z religią nigdy nie idzie w parze.

Psychoterapia to realna praca nad myślami, emocjami, konfliktami, relacjami, traumami, przekonaniami. Metody pracy każdego nurtu są poparte szeregiem badań. Tam nie ma cudów uzdrowienia, tylko są realne postępy oparte na pracy.
Bardziej określiłabym, że liczy się nastawienie do samej terapii i gotowość do jej podjęcia i prawidłowa relacja terapeutyczna. Poza tym pacjenci "trudni", to nie osoby niewierzące. To się nie przekłada, chociaż zawsze można zrobić badanie na ten temat
Tylko, że ja cały czas piszę o wierze w skuteczność terapii, co przekłada się na nastawienie do samej terapii a nie o wierze w siły wyższe. Jeśli miałaś nieprzyjemność pracy z terapeutą, który swoje prywatne wierzenia dołączał do terapii to było to nieodpowiedzialne i nieprofesjonalne.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 827 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-09, 15:28   #112
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 193
GG do groszek75
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Nikt nie ironizuje, ja serio uważam, że to jest nielogiczne. Nie uważam, że to dziecinne pytania. Nikogo nie wysmiewam, nikogo nie wyszydzam, proszę tylko o odpowiedź.
Doszliśmy do wniosku, że choroby itd są następstwem grzechu, którzy popełnili pierwsi ludzie. Czaję. Ale to twój bóg jest wszechwiedzący, więc na pewno wiedział, że jak stworzy ludzi, to oni zgrzeszą. A mimo to ich stworzył. A teraz ich karze.
DLACZEGO.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
Ja do takiego wniosku nie doszłam, skąd to wzięłaś? Jak ludzie wierzą,że to tzw.kara boża itd. to nie moja wina.

Będziemy i chorować i mieć wypadki, nie wiem czemu jedni bardziej , drudzy mniej, ale jeśli komuś w takim przypadku jest ciut lżej, bo się pomodli to co z tego ?
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-09, 15:44   #113
tinkerver2
Wtajemniczenie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 2 493
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez groszek75 Pokaż wiadomość
Ja do takiego wniosku nie doszłam, skąd to wzięłaś? Jak ludzie wierzą,że to tzw.kara boża itd. to nie moja wina.



Będziemy i chorować i mieć wypadki, nie wiem czemu jedni bardziej , drudzy mniej, ale jeśli komuś w takim przypadku jest ciut lżej, bo się pomodli to co z tego ?
Nie nie nie. Jak ktoś się modli, bo mu to pomaga, daje komfort psychiczny, sprawia, że czuję się "zaopiekowany" - nie ma w tym nic złego. Super.
Jak ktoś twierdzi "moja babcia wyzdrowiała dzięki modlitwie"/zdałam egzamin dzięki modlitwie /ominie mnie katastrofa bo się modlę - to jest złe.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 14:44 ---------- Poprzedni post napisano o 14:41 ----------

Cytat:
Napisane przez MissUgly Pokaż wiadomość
Bóg nie stworzył chorób i żadnych na nikogo nie zsyła. Jedyne co zesłał na człowieka to wolną wolę. W Edenie byliśmy doskonali i mieliśmy życie wieczne. Grzech popełniony przez człowieka w akcie wolnej woli wszystko zniszczył i skaził naturę człowieka. A że w raju wszystko było wieczne, Bóg wypędził Adama i Ewę z raju, by ten stan nie trwał na zawsze, została jednak permanentna skłonność do grzechu. Wszelkie choroby i zło czynione przez człowieka są następstwem tego grzechu. I są winą człowieka. To tak po krótce, odpowiadając na pytania dlaczego Bóg pozwala na choroby i śmierć matek, wojny, itd. I że twierdzenia "Bóg tak chciał" nie mają w sobie kszty słuszności. Bo Bóg tak nie chciał, człowiek wszystko zniszczył. Bóg jest wszechmogący ale nie interweniuje w wolną wolę z miłości która jest nieskończona. Dlatego też warto się modlić, bo to nie jest Boży plan, że ktoś zachorował.
O, tu jest napisane to, co napisałam. Czyli - wszechwiedzący bóg wiedząc, że ludzie zgrzeszą i wypedzi ich z raju, będą cierpieć, umierać i tak ich tworzy.
Dlatego proszę o wytłumaczenie dlaczego?

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-09, 15:45   #114
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 193
GG do groszek75
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Nie nie nie. Jak ktoś się modli, bo mu to pomaga, daje komfort psychiczny, sprawia, że czuję się "zaopiekowany" - nie ma w tym nic złego. Super.
Jak ktoś twierdzi "moja babcia wyzdrowiała dzięki modlitwie"/zdałam egzamin dzięki modlitwie /ominie mnie katastrofa bo się modlę - to jest złe.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 14:44 ---------- Poprzedni post napisano o 14:41 ----------

O, tu jest napisane to, co napisałam. Czyli - wszechwiedzący bóg wiedząc, że ludzie zgrzeszą i wypedzi ich z raju, będą cierpieć, umierać i tak ich tworzy.
Dlatego proszę o wytłumaczenie dlaczego?

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
A dlaczego złe w takim przypadku jak np.zdanie egzaminu?

Albo z ta katastrofa? Co w tym złego?
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-09, 15:46   #115
tinkerver2
Wtajemniczenie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 2 493
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez groszek75 Pokaż wiadomość
A dlaczego złe w takim przypadku jak np.zdanie egzaminu?

Albo z ta katastrofa? Co w tym złego?
... Serio? I to ja zadaję dziecinne pytania?
Twierdzenie, że się zdało egzamin tylko i wyłącznie dzięki modlitwie jest po prostu głupie.
Nie - dzięki mojej wiedzy i wsparciu boga.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-09, 16:11   #116
tinkerver2
Wtajemniczenie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 2 493
Dot.: anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

To ty nie rozumiesz o co mi chodzi. A chodzi mi o to, że wiara w to, że coś się dzieje TYLKO I WYŁĄCZNIE dzięki modlitwie jest złe. Nie - modlitwa o coś tam mi pomogła. Tylko - jak bym się nie modlił to bym nie zdał/umarł.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-09, 16:39   #117
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 17 602
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Tylko, że ja cały czas piszę o wierze w skuteczność terapii, co przekłada się na nastawienie do samej terapii a nie o wierze w siły wyższe. Jeśli miałaś nieprzyjemność pracy z terapeutą, który swoje prywatne wierzenia dołączał do terapii to było to nieodpowiedzialne i nieprofesjonalne.
Napisałaś, że każdy lekarz powie, że wiara jest bardzo skuteczna w leczeniu. Nie odwracaj teraz kota ogonem i nie pisz, że chodziło Ci o coś innego. Proszę o badania pokazujące, że wiara (wyłącznie wiara, nie medycyna) ma wpływ na leczenie pacjenta i jest konieczna w leczeniu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
invisible_01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-09, 16:50   #118
tinkerver2
Wtajemniczenie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 2 493
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Napisałaś, że każdy lekarz powie, że wiara jest bardzo skuteczna w leczeniu. Nie odwracaj teraz kota ogonem i nie pisz, że chodziło Ci o coś innego. Proszę o badania pokazujące, że wiara (wyłącznie wiara, nie medycyna) ma wpływ na leczenie pacjenta i jest konieczna w leczeniu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Invisible, ja zrozumiałam posty Mijanou tak, że ważna jest wiara w terapię i wyzdrowienie a nie wiara w boga

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-09, 16:51   #119
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 17 602
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Invisible, ja zrozumiałam posty Mijanou tak, że ważna jest wiara w terapię i wyzdrowienie a nie wiara w boga

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
A gdzie ja napisałam cokolwiek o bogu?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
invisible_01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-09, 17:32   #120
Trzepotka
Uskrzydlona wieszczka
 
Avatar Trzepotka
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 14 568
Dot.: Podzielenie się radością(uzdrowienia)

Cytat:
Napisane przez groszek75 Pokaż wiadomość
Jakie to smutne

Dobrze,że jednak tak nie jest
Bardziej za granicą.
https://www.newsweek.pl/polska/spole...ce-dac/xh04qdc
__________________
Czas leczy rany pozostawiając blizny.

mikroREKLAMA
moja reklama
Opis reklamy

Ta reklama pokazywana jest pod 14 568 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Trzepotka jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-10-21 00:22:29


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:25.