Polityka pieniężna proszę o wyjaśnienie. - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie niezwiązany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-04-10, 20:00   #1
motylka_30
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 442

Polityka pieniężna proszę o wyjaśnienie.


Czy może mi ktoś wyjaśnić jedną rzez, która jest dla mnie nie zrozumiała.Mianowicie 10lat temu Polskie społeczeństwo było uboższe miało mniej pieniędzy w obiegu było zarazem mniej waluty.Teraz jest inaczej i w jaki sposób tej waluty jest więcej fizycznie została do drukowana?Czy te pieniądze są pozyskane z zagranicy.?

Chodzi mi o to że no kiedyś wszyscy ludzie w Pl przykładowo mieli 1mld zł teraz 2mld i w jaki sposób sie te pieniądze u nich znalazły?Bo jak niby się wzbogacili tylko na rynku Polskim ta suma by była stała cały czas tylko jeden by miał więcej kosztem innych.
motylka_30 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-04-12, 12:33   #2
ViLLeMkA
Zakorzenienie
 
Avatar ViLLeMkA
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 789
Dot.: Polityka pieniężna proszę o wyjaśnienie.

Cytat:
Napisane przez motylka_30 Pokaż wiadomość
Czy może mi ktoś wyjaśnić jedną rzez, która jest dla mnie nie zrozumiała.Mianowicie 10lat temu Polskie społeczeństwo było uboższe miało mniej pieniędzy w obiegu było zarazem mniej waluty.Teraz jest inaczej i w jaki sposób tej waluty jest więcej fizycznie została do drukowana?Czy te pieniądze są pozyskane z zagranicy.?

Chodzi mi o to że no kiedyś wszyscy ludzie w Pl przykładowo mieli 1mld zł teraz 2mld i w jaki sposób sie te pieniądze u nich znalazły?Bo jak niby się wzbogacili tylko na rynku Polskim ta suma by była stała cały czas tylko jeden by miał więcej kosztem innych.
Ogólnie mówiąc w skrócie, wzrost gospodarczy powoduje wzrost popytu na pieniądz. I w teorii, bank centralny powinien zrównoważyć ten popyt przez odpowiednią podaż pieniadza. Tylko, że to niekoniecznie jest fizyczne drukowanie tak jak to rozumiesz w dzisiejszej gospodarce wiele pieniądza nie istnieje fizycznie/papierowo.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
nazywaj mnie Vill

ViLLeMkA jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-04-15, 00:31   #3
pancakes
ist mir egal
 
Avatar pancakes
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 490
Dot.: Polityka pieniężna proszę o wyjaśnienie.

Cytat:
Napisane przez ViLLeMkA Pokaż wiadomość
Ogólnie mówiąc w skrócie, wzrost gospodarczy powoduje wzrost popytu na pieniądz. I w teorii, bank centralny powinien zrównoważyć ten popyt przez odpowiednią podaż pieniadza. Tylko, że to niekoniecznie jest fizyczne drukowanie tak jak to rozumiesz w dzisiejszej gospodarce wiele pieniądza nie istnieje fizycznie/papierowo.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Idąc dalej - chcąc zmienić podaż pieniądza bank centralny korzysta z instrumentu zwanego stopami procentowymi, ustala ich wysokość. (Referencyjna) stopa procentowa wyznacza jednocześnie jak tanio bank komercyjne mogą oferować kredyt (za jak niskie odsetki). Im niższa stopa, tym więcej udzielonych kredytów. Banki komercyjne mogą udzielać w praktyce niemal nieskończenie wielu kredytów, ogranicza je ich własna ocena ryzyka niewypłacalności (ważny jest dla nich balans między ilością depozytów a udzielonych kredytów).

Kredyt sprowadza się tylko do zmiany zapisu na koncie. W przypadku jednak gdy ktoś chce wypłacić pieniądze, sięga do babkomatu. Bank komercyjny zgłasza zapotrzebowanie na gotówkę do banku centralnego, który "drukuje" i dostarcza ją bankom.

Cytat:
Napisane przez motylka_30 Pokaż wiadomość
Czy te pieniądze są pozyskane z zagranicy.?
Można tak powiedzieć, jako że
- Polska od momentu wstąpienia do UE oddaje na Unię ułamek swojego PKB, ale zdecydowanie więcej pieniędzy wpływa do Polski w postaci dotacji,
- kapital napływa z zagranicy w postaci otwierających się filii firm zagranicznych i emigrantów pracujących za granicą, ale wydających w Polsce. Ktoś z Euro w portfelu chce zrobić zakupy w Polsce - tworzy zapotrzebowanie na PLN.
Ogólnie na ilość pieniądza w obiegu wpływa nasza produktywność, im więcej jest przedsiębiorstw, im większy popyt na dobra, tym większe zapotrzebowanie. I tak to się kręci.
__________________
Für so einen Unsinn habe ich nur ein müdes Lächeln übrig. 

Edytowane przez pancakes
Czas edycji: 2020-04-15 o 00:54
pancakes jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-04-15, 13:57   #4
Midziak
Raczkowanie
 
Avatar Midziak
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 472
Dot.: Polityka pieniężna proszę o wyjaśnienie.

Cytat:
Napisane przez motylka_30 Pokaż wiadomość
Czy może mi ktoś wyjaśnić jedną rzez, która jest dla mnie nie zrozumiała.Mianowicie 10lat temu Polskie społeczeństwo było uboższe miało mniej pieniędzy w obiegu było zarazem mniej waluty.Teraz jest inaczej i w jaki sposób tej waluty jest więcej fizycznie została do drukowana?Czy te pieniądze są pozyskane z zagranicy.?

Chodzi mi o to że no kiedyś wszyscy ludzie w Pl przykładowo mieli 1mld zł teraz 2mld i w jaki sposób sie te pieniądze u nich znalazły?Bo jak niby się wzbogacili tylko na rynku Polskim ta suma by była stała cały czas tylko jeden by miał więcej kosztem innych.
Jezeli pytasz o fizyczne zwiekszanie ilosci banknotów i bilony w kraju to tak, moze on byc wytworzony. Niemniej coraz więcej z "pieniedzy" dotyczy transakcji bezgotówkowych takich jak platnosci kartą czy przelewy online.
Midziak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-04-16, 11:27   #5
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 17 845
Dot.: Polityka pieniężna proszę o wyjaśnienie.

poczytaj o inflacji- pieniadza jest wiecej w obiegu ale jest mniej warty.
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
kennedy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-05-28, 13:30   #6
motylka_30
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 442
Dot.: Polityka pieniężna proszę o wyjaśnienie.

Sorki zapomniałam o tym temacie dzięki za odpowiedzi.Trochę czytałam i mnie to zaciekawiło.Mam rozumieć,że zwiększa się podaż pieniądza poprzez kredyty w banku czym więcej kredytów ludzie biorą tym więcej pieniędzy w obiegu.Czytałam,że przy wzroście gopodarczym zwiększa się liczbę pieniądza w obiegu ale przecież się nie rozdaje je firmom, tylko właśnie poprzez kredyty.

---------- Dopisano o 13:30 ---------- Poprzedni post napisano o 11:48 ----------

Też ciekawym zagadnieniem jest kreacja pieniądze.Ktoś w płaca do banku gotówkę 100zł i dajmy na to rezerwa cząstkowa jest 10procent. Teraz bank może wykreować 900zł i pożyczyć w formie bezgotówkowej te pieniądze.Oczywiście w tym momencie bank jest nie wypłacany w momencie kiedy by się wszyscy zgłosili po pieniądze ale tak to działa.

Pytanie odnośnie rezerwy cząstkowej mam dla kogoś kto się zna i bardzo bym była wdzięczna za odpowiedz.Bank ma 10000zł i rezerwa cząstkowa wynosi 10procent,która bank musi odprowadzić.Ktoś wpłaca na depozyt 200tys u w tym momencie bank nie ma możliwości wpłacenie do banku centralnego w gotówce 10procent od tej kwoty.Czy w takim razie jest to tylko odjęcia cyferek od tego depozytu?Bo gdzieś przeczytałam,że rezerwa cząstkowa musi być odprowadzona pieniądzem gotówkowym.
motylka_30 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-05-28, 16:27   #7
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 17 845
Dot.: Polityka pieniężna proszę o wyjaśnienie.

bank nie tworzy pieniadza.
tylko bank centralny.
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
kennedy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-05-28, 16:52   #8
motylka_30
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 442
Dot.: Polityka pieniężna proszę o wyjaśnienie.

Cytat:
Napisane przez kennedy Pokaż wiadomość
bank nie tworzy pieniadza.
tylko bank centralny.
Spoko wiem, może się źle wypowiedziałam.Ale jak byś mogła mi to wytłumaczyć jeśli masz taką wiedzę.Co się dzieje w takiej sytuacji kiedy ktoś wpłaca taki duży depozyt,że banku fizicznie nie stać na odprowadzenie od niego rezerwy.Chyba,że to nie musi być gotówkowo,tylko jeśli jest depozyt bezgotówkowy to bezgotówkowo a jak gotówkowy, to gotówkowo.

Aczkolwiek, czy banki centralne tworzą pieniądze,czy komercyjne to sprawa nie jasna, rózne czytałam artykuły.Wiem na czym ta kreacja polega a do reszty nie zagłębiałam się bardzo.

Edytowane przez motylka_30
Czas edycji: 2020-05-28 o 16:58
motylka_30 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-05-28, 21:21   #9
pancakes
ist mir egal
 
Avatar pancakes
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 490
Dot.: Polityka pieniężna proszę o wyjaśnienie.

Cytat:
Napisane przez kennedy Pokaż wiadomość
bank nie tworzy pieniadza.
tylko bank centralny.
To nieprawda. Chociaż to bez różnicy, bo jedno bez drugiego i tak nie działa.

Cytat:
Napisane przez motylka_30 Pokaż wiadomość
Sorki zapomniałam o tym temacie dzięki za odpowiedzi.Trochę czytałam i mnie to zaciekawiło.Mam rozumieć,że zwiększa się podaż pieniądza poprzez kredyty w banku czym więcej kredytów ludzie biorą tym więcej pieniędzy w obiegu.Czytałam,że przy wzroście gopodarczym zwiększa się liczbę pieniądza w obiegu ale przecież się nie rozdaje je firmom, tylko właśnie poprzez kredyty.

---------- Dopisano o 13:30 ---------- Poprzedni post napisano o 11:48 ----------

Też ciekawym zagadnieniem jest kreacja pieniądze.Ktoś w płaca do banku gotówkę 100zł i dajmy na to rezerwa cząstkowa jest 10procent. Teraz bank może wykreować 900zł i pożyczyć w formie bezgotówkowej te pieniądze.Oczywiście w tym momencie bank jest nie wypłacany w momencie kiedy by się wszyscy zgłosili po pieniądze ale tak to działa.

Pytanie odnośnie rezerwy cząstkowej mam dla kogoś kto się zna i bardzo bym była wdzięczna za odpowiedz.Bank ma 10000zł i rezerwa cząstkowa wynosi 10procent,która bank musi odprowadzić.Ktoś wpłaca na depozyt 200tys u w tym momencie bank nie ma możliwości wpłacenie do banku centralnego w gotówce 10procent od tej kwoty.Czy w takim razie jest to tylko odjęcia cyferek od tego depozytu?Bo gdzieś przeczytałam,że rezerwa cząstkowa musi być odprowadzona pieniądzem gotówkowym.
Dobre pytania zadajesz.

Jeśli brakuje Ci tego elementu skąd bierze się gotówka skoro bank komercyjny kreuje pieniądze zapisem na koncie, to odpowiedź jest prosta: banki komercyjne zgłaszają zapotrzebowanie na gotówkę do banku centralnego, tą, która ląduje potem w bankomatach.
Ale jeśli chodzi o depozyt, to o ile mi wiadomo, jedynie pewna jego część musi być w gotówce. Może to być więc relatywnie stała ilość gotówki, a resztę bank komercyjny modyfikuje codziennie "przelewami" do BC pod koniec dnia w zależności od tego, ile dziś powinna wynosić jego rezerwa obowiązkowa.

Jeśli źle zrozumiałam pytanie to daj mi znać. :P
__________________
Für so einen Unsinn habe ich nur ein müdes Lächeln übrig. 

Edytowane przez pancakes
Czas edycji: 2020-05-28 o 21:41
pancakes jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-05-28, 22:58   #10
motylka_30
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 442
Dot.: Polityka pieniężna proszę o wyjaśnienie.

Cytat:
Napisane przez pancakes Pokaż wiadomość
To nieprawda. Chociaż to bez różnicy, bo jedno bez drugiego i tak nie działa.


Dobre pytania zadajesz.

Jeśli brakuje Ci tego elementu skąd bierze się gotówka skoro bank komercyjny kreuje pieniądze zapisem na koncie, to odpowiedź jest prosta: banki komercyjne zgłaszają zapotrzebowanie na gotówkę do banku centralnego, tą, która ląduje potem w bankomatach.
Ale jeśli chodzi o depozyt, to o ile mi wiadomo, jedynie pewna jego część musi być w gotówce. Może to być więc relatywnie stała ilość gotówki, a resztę bank komercyjny modyfikuje codziennie "przelewami" do BC pod koniec dnia w zależności od tego, ile dziś powinna wynosić jego rezerwa obowiązkowa.

Jeśli źle zrozumiałam pytanie to daj mi znać. :P
Dobre czyli głupie, czy?

Czyli jak ktoś chce przelać do banku i założyć depozyt 100ty to musi jakąś część wpłacić w gotówce.
motylka_30 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-01, 07:41   #11
pancakes
ist mir egal
 
Avatar pancakes
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 490
Dot.: Polityka pieniężna proszę o wyjaśnienie.

Cytat:
Napisane przez motylka_30 Pokaż wiadomość
Dobre czyli głupie, czy?

Czyli jak ktoś chce przelać do banku i założyć depozyt 100ty to musi jakąś część wpłacić w gotówce.
Mam na myśli to, że sensowne.


Niee. Nieprecyzyjnie się wyraziłam, bo chodziło mi o depozyt BK w BC, czyli rezerwy obowiązkowej. To on musi być częściowo złożony w gotówce, a nie każdy prywatny depozyt w banku.
__________________
Für so einen Unsinn habe ich nur ein müdes Lächeln übrig. 
pancakes jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-03, 10:26   #12
motylka_30
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 442
Dot.: Polityka pieniężna proszę o wyjaśnienie.

Ale jak to jest z tą gotówką w obiegu np 15 lat temu ludzie mnie zarabiali i wydaje mi się,że mniej było gotówki w obiegu niż dziś.Więc została dodrukowana fizycznie, czy coś źle mylę?
motylka_30 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-03, 13:30   #13
edan84
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2018-07
Lokalizacja: tam gdzie stało mleczko i jajeczko
Wiadomości: 10 157
Dot.: Polityka pieniężna proszę o wyjaśnienie.

Cytat:
Napisane przez motylka_30 Pokaż wiadomość
Ale jak to jest z tą gotówką w obiegu np 15 lat temu ludzie mnie zarabiali i wydaje mi się,że mniej było gotówki w obiegu niż dziś.Więc została dodrukowana fizycznie, czy coś źle mylę?
Znowu trzeba prostować wcześniejsze bzdury użytkowniczek.
To, że za dane produkty, usługi (te same) trzeba więcej zapłacić odpowiada właściwie tylko inflacja. Abyś Ty mogła taką sama ilość dóbr nabyć musisz zarabiać odpowiednio więcej o ten właśnie wskaźnik inflacji. Zatem zarabiasz więcej, ale stać Cie na tyle samo.
Czym jest inflacja? To po prostu ogólny wzrost cen.

Teraz trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie - skąd się bierze inflacja?
Inflację można podzielić na dwa rodzaje.
1. Kiedy mamy wzrost gospodarczy pieniądz zaczyna w systemie krążyć szybciej. Dlaczego? Zanika bezrobocie (skoro się gospodarka rozwija, potrzeba ludzi do pracy - normalne), wzrasta poczucie optymizmu w społeczeństwie. Wzrasta, bo praktycznie każdy ma środki na swoje potrzeby a także na dodatkowe rzeczy. W połączeniu z brakiem obaw o jutro ludzie kupują więcej dóbr a nie chomikują po kątach pieniądze. Więc zamiast kupować kiedyś tam w przyszłości samochod to człowiek kupi go dzisiaj. A na tym zarobia też dealer samochodowy. Ten widzi, że ma więcej kasy, to stać go na wypasiony urlop z rodziną. Zarabiają więcej hotelarze, więc inwestują w rozwój zatrudniając więcej pracowników, stawiają nowe hotele, itd.
Przedsiębiorcy widząc, że łatwo pozyskują nowych klientów, to podnoszą ceny (efekt większego popytu): podnoszą marże i wyrównują koszty rosnących wynagrodzeń swoich pracowników (bo spada bezrobocie, więc ciężej o dobrego pracownika).

Zatem wraz z rozwojem gospodarczym rośnie tempo obrotu pieniądzem. Pieniądz częściej zmienia właściciela. Im to robi częściej tym gospodarka ma się lepiej.

Taka inflacja oznacza wzrost zamożności społeczeństwa, tzn stać ich na więcej - wzrost ich wynagrodzeń jest szybszy niż cen dóbr które pozyskują.

2. Kiedy mamy inflację powiązaną ze zjawiskiem większej podaży pieniądza. Czym to jest? Może to być powodowane przez:
a) dodruk pieniądza przez bank centralny;
b) zwiększenie zadłużenia obywateli w bankach komercyjnych.

- Ad a. Skąd się bierze dodruk? To dość oczywiste. Kiedy rządowi brakuje pieniędzy na sfinansowanie wydatków.
Obecnie większość gospodarek zachodnich stoi na głowie i wydaję ok 25% więcej niż dostaje z podatków. Oznacza to permanentne zadłużanie państw zachodnich. Część z tych środków pochodzących z dodruku przedostaje się do gospodarki. Efektem tego jest wzrost cen. Ale w tym wypadku ceny w gospodarce nie podnoszą się w jednakowym tempie. Naturalnym jest, że na dodruku korzysta w pierwszej kolejności branża finansowa, więc wzrost cen następuje najpierw tam. Bo pojawia się więcej pieniądza (o czym pisałem wcześniej). Potem pieniądz ten rozlewa się na całą gospodarkę i drożeje żywność, energia, itp.
W takim przypadku inflacji jednak na samym końcu pojawia się wzrost wynagrodzeń. Zatem w tej opcji rosną ceny bardziej i szybciej niż wynagrodzenia.
- Ad b. Skąd się bierze druga opcja? Dochodzi do takiej sytuacji kiedy banki komercyjne zbyt chętnie i zbyt szeroko oferują zbyt tanie kredyty. Zbyt tani i powszechny kredyt doprowadza do wielu niekorzystnych rzeczy:
- drastyczny skok zadłużenia społeczeństwa;
- drastyczny skok cen dóbr, których jest niedobór i na które społeczeństwo to zaciąga kredyty.
Taką sytuację mieliśmy przed 2010 kiedy banki masowo udzielały tanich kredytów we franku. Doprowadziło to do gigantycznej bańki na mieszkaniach co przełożyło się na ogromnej liczbę nietrafionych inwestycji, marnotrawstwa kapitału. Finalnie doprowadziło to dużą część społeczeństwa do bankructwa lub na jej skraj.

Najczęściej w gospodarce mamy do czynienia z mixem wielu czynników. Postęp technologiczny powoduje, że dobra można nabywać taniej, bo nakład środków i energii bywa z roku na rok coraz mniejszy aby wyprodukować to samo dobro. Czyli dajmy na to, w normalnej sytuacji cen danego dobra byłaby o 1% niższa. Ale dodruk pieniądza powoduje inflację, dajmy na to - 6%. Finalnie po nałożeniu obu czynników dane dobro zdrożeje o 5%.

Dlaczego zatem nawet te bogatsze państwa dodrukowują pieniądz i unikają deflacji??
Mamy obecnie na świecie taką sytuację, że na ulicy co chwila wyrasta nowy bank lub jego oddział. Banków jeszcze nigdy nie było tak wiele. Zatem poprzez system rezerwy cząstkowej (o której już pisałyście) kreowany jest pieniądz przez banki komercyjne.
Bankom jest to na rękę. Ale dlaczego??
Zastanówmy się przez chwilę. Rozważmy przykład. Mietek przychodzi do banku po kredyt na mieszkanie. Oficjalna rządowa inflacja niech stoi na poziomie 2%, a realna na 4%. Mietek zaciąga 100 tys kredytu ale dla uproszczenia niech spłata kapitału będzie odroczona. Finalnie kredyt jest zabezpieczony na nieruchomosci wartej 140 tys .
Po 10 latach (stała 4% inflacja) wartość nieruchomości wynosi 207 tys zł, a zarobki wskutek inflacji wzrosły o 48% (jak łatwo policzyć).
Jako że Mietek spłacał tylko odsetki, to nadal ma do spłaty kapitał na sumę 100 tys zł. Jednak sytuacja banku jest znacznie lepsza, bo wartość nieruchomości na której jest zabezpieczenie wzrosła do 207 tys zł. Zatem z teraz stanowi 207% wartości kredytu, gdy 10 lat wcześniej było to tylko 140%.
Reasumując - bank ma lepsze zabezpieczenie wierzytelności.

Na odwrót - mamy deflację 3%. Po 10 latach spłaty odsetek cena nieruchomości na której było zabezpieczenie banku spadła. Podliczając szybko: ze 140 tys zł do 103 tys zł. Czy to się bankowi opłaca? No nie, to poziom już bardzo niebezpieczny, bo wartość kredytu wynosi 100 tys zł. W kolejnych latach mogłoby to spowodować, że bank byłby w finansowych tarapatach. Doszłoby do tego, że część z banków musiałaby ogłosić bankructwo, więc rynek bankowy uległby zmniejszeniu.

Kolejny przykład - Mietek chce oszczędzać.
Znowu dla ułatwienia - inflacja wynosi 4% i aby Mietek nie stracił to bank oferuje mu min 5% (bo podatek Belki). Gdyby Mietek zdecydował się trzymać kasę w skarpecie to będzie co roku do tyłu o 4%. Więc musi zdecydować się trzymać kasę w banku.
W przypadku deflacji Mietek i bez banku jest zawsze do przodu, więc bank jest zbędny.

To jeszcze nie wszystko, ale napiszę resztę później, bo muszę pracować

---------- Dopisano o 14:30 ---------- Poprzedni post napisano o 13:46 ----------

Jeszcze na szybko dopiszę:
Co w sytuacji zadłużania państwa a nie społeczeństwa przez banki komercyjne? Jak to się odbywa? Dlaczego państwo unika deflacji i generuje inflację?

Jeśli mamy inflację wyższą niż odsetki od obligacji skarbowych, to oczywistym jest, że dług państwa względem gospodarki maleje, bo to właśnie inflacja zżera ten dług.
W takim wypadku rząd ma możliwość finansowania ponad miarę głupawych obietnic, bo mimo tego finansowania dług państwa ciągle maleje.

Oczywiście dług tym szybciej maleje im szybciej rozwija się gospodarka. Ale mimo to - zabiegi z negatywnymi stopami procentowymi właśnie powodują, to że państwo pozbywa się długu. Oczywiście pozbywa się najcześciej kosztem klasy średniej, która ma oszczędności w bankach. Bo w przypadku jak mamy teraz obecnie - negatywnych stóp, tzn kiedy inflacja jest wyższa niż oprocentowanie oszczędności, to my wszyscy spłacamy zadłużenie państwa. To nic innego jak ukryty podatek.

Ktoś może rzec - hej, ale skoro bank udziela kredytu oprocentowanego niżej niż poziom inflacji (mamy to obecnie) to przeciez na tym traci!
otoz nie, bo banki zarabiaja na czyms innym. zarabiaja na roznicy miedzy depozytem a kredytem.
Bo wystarczy, ze bank pozyska srodki za dajmy na to - 2% a udzieli kredytu na 5% to bank wychodzi na swoje. Dodatkowo dla banku sytuacja jest jeszcze bardziej komfortowa jesli inflacja jest jeszcze wyzsza. Bo jak pisalem wczesniej, wtedy szybciej wzrasta zabezpieczenia kredytu.

Podsumowujac. Z systemem inflacyjnym zostaniemy na dlugo. Bo rozbuchany system bankowy nie moglby dzialac w otoczeniu deflacji. Gdyby nie bylo inflacji, to jak pisalem, system bankowy ny runal, a to z kolei by doprowadzilo (przy ciaglym zadluzaniu sie panstw) do coraz wiekszego wzrostu zadluzenia (niz jego redukcji poprzez inflacje).
edan84 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-03, 14:58   #14
motylka_30
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 442
Dot.: Polityka pieniężna proszę o wyjaśnienie.

Cytat:
Napisane przez edan84 Pokaż wiadomość
Znowu trzeba prostować wcześniejsze bzdury użytkowniczek.
To, że za dane produkty, usługi (te same) trzeba więcej zapłacić odpowiada właściwie tylko inflacja. Abyś Ty mogła taką sama ilość dóbr nabyć musisz zarabiać odpowiednio więcej o ten właśnie wskaźnik inflacji. Zatem zarabiasz więcej, ale stać Cie na tyle samo.
Czym jest inflacja? To po prostu ogólny wzrost cen.

Teraz trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie - skąd się bierze inflacja?
Inflację można podzielić na dwa rodzaje.
1. Kiedy mamy wzrost gospodarczy pieniądz zaczyna w systemie krążyć szybciej. Dlaczego? Zanika bezrobocie (skoro się gospodarka rozwija, potrzeba ludzi do pracy - normalne), wzrasta poczucie optymizmu w społeczeństwie. Wzrasta, bo praktycznie każdy ma środki na swoje potrzeby a także na dodatkowe rzeczy. W połączeniu z brakiem obaw o jutro ludzie kupują więcej dóbr a nie chomikują po kątach pieniądze. Więc zamiast kupować kiedyś tam w przyszłości samochod to człowiek kupi go dzisiaj. A na tym zarobia też dealer samochodowy. Ten widzi, że ma więcej kasy, to stać go na wypasiony urlop z rodziną. Zarabiają więcej hotelarze, więc inwestują w rozwój zatrudniając więcej pracowników, stawiają nowe hotele, itd.
Przedsiębiorcy widząc, że łatwo pozyskują nowych klientów, to podnoszą ceny (efekt większego popytu): podnoszą marże i wyrównują koszty rosnących wynagrodzeń swoich pracowników (bo spada bezrobocie, więc ciężej o dobrego pracownika).

Zatem wraz z rozwojem gospodarczym rośnie tempo obrotu pieniądzem. Pieniądz częściej zmienia właściciela. Im to robi częściej tym gospodarka ma się lepiej.

Taka inflacja oznacza wzrost zamożności społeczeństwa, tzn stać ich na więcej - wzrost ich wynagrodzeń jest szybszy niż cen dóbr które pozyskują.

2. Kiedy mamy inflację powiązaną ze zjawiskiem większej podaży pieniądza. Czym to jest? Może to być powodowane przez:
a) dodruk pieniądza przez bank centralny;
b) zwiększenie zadłużenia obywateli w bankach komercyjnych.

- Ad a. Skąd się bierze dodruk? To dość oczywiste. Kiedy rządowi brakuje pieniędzy na sfinansowanie wydatków.
Obecnie większość gospodarek zachodnich stoi na głowie i wydaję ok 25% więcej niż dostaje z podatków. Oznacza to permanentne zadłużanie państw zachodnich. Część z tych środków pochodzących z dodruku przedostaje się do gospodarki. Efektem tego jest wzrost cen. Ale w tym wypadku ceny w gospodarce nie podnoszą się w jednakowym tempie. Naturalnym jest, że na dodruku korzysta w pierwszej kolejności branża finansowa, więc wzrost cen następuje najpierw tam. Bo pojawia się więcej pieniądza (o czym pisałem wcześniej). Potem pieniądz ten rozlewa się na całą gospodarkę i drożeje żywność, energia, itp.
W takim przypadku inflacji jednak na samym końcu pojawia się wzrost wynagrodzeń. Zatem w tej opcji rosną ceny bardziej i szybciej niż wynagrodzenia.
- Ad b. Skąd się bierze druga opcja? Dochodzi do takiej sytuacji kiedy banki komercyjne zbyt chętnie i zbyt szeroko oferują zbyt tanie kredyty. Zbyt tani i powszechny kredyt doprowadza do wielu niekorzystnych rzeczy:
- drastyczny skok zadłużenia społeczeństwa;
- drastyczny skok cen dóbr, których jest niedobór i na które społeczeństwo to zaciąga kredyty.
Taką sytuację mieliśmy przed 2010 kiedy banki masowo udzielały tanich kredytów we franku. Doprowadziło to do gigantycznej bańki na mieszkaniach co przełożyło się na ogromnej liczbę nietrafionych inwestycji, marnotrawstwa kapitału. Finalnie doprowadziło to dużą część społeczeństwa do bankructwa lub na jej skraj.

Najczęściej w gospodarce mamy do czynienia z mixem wielu czynników. Postęp technologiczny powoduje, że dobra można nabywać taniej, bo nakład środków i energii bywa z roku na rok coraz mniejszy aby wyprodukować to samo dobro. Czyli dajmy na to, w normalnej sytuacji cen danego dobra byłaby o 1% niższa. Ale dodruk pieniądza powoduje inflację, dajmy na to - 6%. Finalnie po nałożeniu obu czynników dane dobro zdrożeje o 5%.

Dlaczego zatem nawet te bogatsze państwa dodrukowują pieniądz i unikają deflacji??
Mamy obecnie na świecie taką sytuację, że na ulicy co chwila wyrasta nowy bank lub jego oddział. Banków jeszcze nigdy nie było tak wiele. Zatem poprzez system rezerwy cząstkowej (o której już pisałyście) kreowany jest pieniądz przez banki komercyjne.
Bankom jest to na rękę. Ale dlaczego??
Zastanówmy się przez chwilę. Rozważmy przykład. Mietek przychodzi do banku po kredyt na mieszkanie. Oficjalna rządowa inflacja niech stoi na poziomie 2%, a realna na 4%. Mietek zaciąga 100 tys kredytu ale dla uproszczenia niech spłata kapitału będzie odroczona. Finalnie kredyt jest zabezpieczony na nieruchomosci wartej 140 tys .
Po 10 latach (stała 4% inflacja) wartość nieruchomości wynosi 207 tys zł, a zarobki wskutek inflacji wzrosły o 48% (jak łatwo policzyć).
Jako że Mietek spłacał tylko odsetki, to nadal ma do spłaty kapitał na sumę 100 tys zł. Jednak sytuacja banku jest znacznie lepsza, bo wartość nieruchomości na której jest zabezpieczenie wzrosła do 207 tys zł. Zatem z teraz stanowi 207% wartości kredytu, gdy 10 lat wcześniej było to tylko 140%.
Reasumując - bank ma lepsze zabezpieczenie wierzytelności.

Na odwrót - mamy deflację 3%. Po 10 latach spłaty odsetek cena nieruchomości na której było zabezpieczenie banku spadła. Podliczając szybko: ze 140 tys zł do 103 tys zł. Czy to się bankowi opłaca? No nie, to poziom już bardzo niebezpieczny, bo wartość kredytu wynosi 100 tys zł. W kolejnych latach mogłoby to spowodować, że bank byłby w finansowych tarapatach. Doszłoby do tego, że część z banków musiałaby ogłosić bankructwo, więc rynek bankowy uległby zmniejszeniu.

Kolejny przykład - Mietek chce oszczędzać.
Znowu dla ułatwienia - inflacja wynosi 4% i aby Mietek nie stracił to bank oferuje mu min 5% (bo podatek Belki). Gdyby Mietek zdecydował się trzymać kasę w skarpecie to będzie co roku do tyłu o 4%. Więc musi zdecydować się trzymać kasę w banku.
W przypadku deflacji Mietek i bez banku jest zawsze do przodu, więc bank jest zbędny.

To jeszcze nie wszystko, ale napiszę resztę później, bo muszę pracować

---------- Dopisano o 14:30 ---------- Poprzedni post napisano o 13:46 ----------

Jeszcze na szybko dopiszę:
Co w sytuacji zadłużania państwa a nie społeczeństwa przez banki komercyjne? Jak to się odbywa? Dlaczego państwo unika deflacji i generuje inflację?

Jeśli mamy inflację wyższą niż odsetki od obligacji skarbowych, to oczywistym jest, że dług państwa względem gospodarki maleje, bo to właśnie inflacja zżera ten dług.
W takim wypadku rząd ma możliwość finansowania ponad miarę głupawych obietnic, bo mimo tego finansowania dług państwa ciągle maleje.

Oczywiście dług tym szybciej maleje im szybciej rozwija się gospodarka. Ale mimo to - zabiegi z negatywnymi stopami procentowymi właśnie powodują, to że państwo pozbywa się długu. Oczywiście pozbywa się najcześciej kosztem klasy średniej, która ma oszczędności w bankach. Bo w przypadku jak mamy teraz obecnie - negatywnych stóp, tzn kiedy inflacja jest wyższa niż oprocentowanie oszczędności, to my wszyscy spłacamy zadłużenie państwa. To nic innego jak ukryty podatek.

Ktoś może rzec - hej, ale skoro bank udziela kredytu oprocentowanego niżej niż poziom inflacji (mamy to obecnie) to przeciez na tym traci!
otoz nie, bo banki zarabiaja na czyms innym. zarabiaja na roznicy miedzy depozytem a kredytem.
Bo wystarczy, ze bank pozyska srodki za dajmy na to - 2% a udzieli kredytu na 5% to bank wychodzi na swoje. Dodatkowo dla banku sytuacja jest jeszcze bardziej komfortowa jesli inflacja jest jeszcze wyzsza. Bo jak pisalem wczesniej, wtedy szybciej wzrasta zabezpieczenia kredytu.

Podsumowujac. Z systemem inflacyjnym zostaniemy na dlugo. Bo rozbuchany system bankowy nie moglby dzialac w otoczeniu deflacji. Gdyby nie bylo inflacji, to jak pisalem, system bankowy ny runal, a to z kolei by doprowadzilo (przy ciaglym zadluzaniu sie panstw) do coraz wiekszego wzrostu zadluzenia (niz jego redukcji poprzez inflacje).
Ale nie wyczytałam nigdzie,żebyś konkretnie napisał jak tych pieniędzy przybywa fizycznie i czy w ogóle przybywa.Jeśli są dodrukowane, to są jakoś wpompowane przez gospodarkę, czy może o to chodzi, że są rozdane bankom na udzielanie kredytów.Cały czas mnie to ciekawi.

Druga sprawa wartość nieruchomości poprzez inflacje wzrosła w sensie sumy ale przecież ale też pieniądz traci na wartości tak samo.140 tys na początku wartało więcej niż po 10latach. Można było więcej za nie kupić.Nie rozumiem powiem szczerze dlaczego w chwili inflacji maleje dług publiczny i jak to się dzieje.

Skąd masz taką wiedzę na ten temat z tego co wiem nie jesteś ekonomista.!?

Edytowane przez motylka_30
Czas edycji: 2020-07-03 o 15:13
motylka_30 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-03, 15:28   #15
edan84
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2018-07
Lokalizacja: tam gdzie stało mleczko i jajeczko
Wiadomości: 10 157
Dot.: Polityka pieniężna proszę o wyjaśnienie.

Cytat:
Napisane przez motylka_30 Pokaż wiadomość
Ale nie wyczytałam nigdzie,żebyś konkretnie napisał jak tych pieniędzy przybywa fizycznie i czy w ogóle przybywa.Jeśli są dodrukowane, to są jakoś wpompowane przez gospodarkę, czy może o to chodzi, że są rozdane bankom na udzielanie kredytów.Cały czas mnie to ciekawi.

Druga sprawa wartość nieruchomości poprzez inflacje wzrosła w sensie sumy ale przecież ale też pieniądz traci na wartości tak samo.140 tys na początku wartało więcej niż po 10latach. Można było więcej za nie kupić.Nie rozumiem powiem szczerze dlaczego w chwili inflacji maleje dług publiczny i jak to się dzieje.

Skąd masz taką wiedzę na ten temat z tego co wiem nie jesteś ekonomista.!?
Bo inflacja niekoniecznie powstaje poprzez dodruk pieniądza. Podalem Ci kilka przykładów kiedy powstaje inflacja.
Pieniądz nie musi być kreowany poprzez fizyczny dodruk. Może być tworzony poprzez dług/kredyt.

Z przykładem ceny nieruchomości chodzi przecież o wartość zabezpieczenia kredytu. Masz to jasno pokazane na przykładzie kiedy jest inflacja i deflacja.

Dług publiczny maleje przed to że wartość pieniądza maleje szybciej niz zyskujesz z oprocentowania obligacji skarbowych. Państwo jest Ci defacto dłużne mniej niż od Ciebie pożyczyło.

Nie jestem ekonomistą, a to są podstawy podstaw aby inwestować na giełdzie i w inne instrumenty finansowe. Co też z zyskiem czynię. I na czym też zarabiam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
edan84 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-03, 15:37   #16
motylka_30
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 442
Dot.: Polityka pieniężna proszę o wyjaśnienie.

Cytat:
Napisane przez edan84 Pokaż wiadomość
Bo inflacja niekoniecznie powstaje poprzez dodruk pieniądza. Podalem Ci kilka przykładów kiedy powstaje inflacja.
Pieniądz nie musi być kreowany poprzez fizyczny dodruk. Może być tworzony poprzez dług/kredyt.

Z przykładem ceny nieruchomości chodzi przecież o wartość zabezpieczenia kredytu. Masz to jasno pokazane na przykładzie kiedy jest inflacja i deflacja.

Dług publiczny maleje przed to że wartość pieniądza maleje szybciej niz zyskujesz z oprocentowania obligacji skarbowych. Państwo jest Ci defacto dłużne mniej niż od Ciebie pożyczyło.

Nie jestem ekonomistą, a to są podstawy podstaw aby inwestować na giełdzie i w inne instrumenty finansowe. Co też z zyskiem czynię. I na czym też zarabiam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tak wiem,że przez kredyt ale ludzi jak by zaczeli brać dużo kredytów bo by się gospodarka rozwijała i to w kredytach gotówkowych, to by musiało być tych pieniędzy więcej fizycznie.Dziś dominuje pieniądz bezgotówkowy więc jakby nie ma tematu.Chyba,że, to jest tak,że tych pieniędzy- gotówki jest w zapasie.Pytanie podstawowe,czy pieniądze gotówkowego 15 lat temu było mniej i nie chodzi mi tylko w obiegu ale ogólnie w bankach i tak dalej.Czy może tyle samo z tym ,że ludzie nie inwestowali i nie zaciągali kredytów.

Edytowane przez motylka_30
Czas edycji: 2020-07-03 o 15:38
motylka_30 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-03, 15:44   #17
edan84
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2018-07
Lokalizacja: tam gdzie stało mleczko i jajeczko
Wiadomości: 10 157
Dot.: Polityka pieniężna proszę o wyjaśnienie.

Dla jasności - wzrost cen nie jest tożsamy z tym, że pieniądza w obiegu jest wiecej. Przeważnie tak jest, ale niekoniecznie.

Jeśli mamy zdrowa inflację, która powstaje poprzez dobra sytuację gospodarczą, tzn gospodarka się rozwija to pieniądza pojawia się więcej z inwestycji. A inwestycje są albo z zewnątrz, z innych rynków, albo z wewnątrz, czyli pochodzą z kredytów od banków. A te pobierają fizyczny pieniądz z banku centralnego do którego składają prośbę o zapotrzebowanie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 16:44 ---------- Poprzedni post napisano o 16:38 ----------

Cytat:
Napisane przez motylka_30 Pokaż wiadomość
Tak wiem,że przez kredyt ale ludzi jak by zaczeli brać dużo kredytów bo by się gospodarka rozwijała i to w kredytach gotówkowych, to by musiało być tych pieniędzy więcej fizycznie.Dziś dominuje pieniądz bezgotówkowy więc jakby nie ma tematu.Chyba,że, to jest tak,że tych pieniędzy- gotówki jest w zapasie.Pytanie podstawowe,czy pieniądze gotówkowego 15 lat temu było mniej i nie chodzi mi tylko w obiegu ale ogólnie w bankach i tak dalej.Czy może tyle samo z tym ,że ludzie nie inwestowali i nie zaciągali kredytów.
Nie rozumiem pytania. Mamy inflacje, więc cyferki na banknotach są wyższe. Więc jeśli chodzi o ilość pieniadza, to tak, jest go więcej. Ale ten pieniądz jest mniej wart niż 10 lat temu.
Ile jest go w postaci papieru a ile go jest w postaci elektronicznej? Nie wiem. Nie wiem czy są takie dane. Ale bank musi posiadać odp rezerwę także za ten elektroniczny pieniądz. Więc to bez różnicy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
edan84 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-09, 14:35   #18
pancakes
ist mir egal
 
Avatar pancakes
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 490
Dot.: Polityka pieniężna proszę o wyjaśnienie.

Przeczytałam wypowiedź edana i nie widzę gdzie pisałam bzdury.
Cytat:
Napisane przez motylka_30 Pokaż wiadomość
Tak wiem,że przez kredyt ale ludzi jak by zaczeli brać dużo kredytów bo by się gospodarka rozwijała i to w kredytach gotówkowych, to by musiało być tych pieniędzy więcej fizycznie.Dziś dominuje pieniądz bezgotówkowy więc jakby nie ma tematu.Chyba,że, to jest tak,że tych pieniędzy- gotówki jest w zapasie.Pytanie podstawowe,czy pieniądze gotówkowego 15 lat temu było mniej i nie chodzi mi tylko w obiegu ale ogólnie w bankach i tak dalej.Czy może tyle samo z tym ,że ludzie nie inwestowali i nie zaciągali kredytów.
Masz rację, jest ich więcej. Ilość pieniądza cały czas rośnie. Gdybyśmy nie żyli w czasach pieniądza gotówkowego, cały czas byłby dodruk albo tworzylibyśmy banknoty o wyższych nominałach do przechowywania wyższych kwot.




Mechanizm działa tak, że BC praktycznie na bieżąco prowadzi dodruk na prośbę BK. Na jaką skalę jest to potrzebne, obstawiam, że nie dużą. Ilość obywateli się nie zmienia, każdy mniej więcej taką samą ilość gotówki potrzebuje mieć w portfelu, a większe kwoty leżą na koncie. O ile mi wiadomo, bazy monetarnej (ilość gotówki w obiegu) w ogóle się nie mierzy, więc nie ma o niej danych, występuje ona tylko jako miara statystyczna. Część monet i banknotów wypada z obiegu ze względu na zniszczenie itd, więc może być tak, że ilość tej gotówki nawet zmniejsza się gdy popytu na nią nie ma, bo wypiera ją pieniądz bezgotówkowy.
__________________
Für so einen Unsinn habe ich nur ein müdes Lächeln übrig. 

Edytowane przez pancakes
Czas edycji: 2020-07-09 o 14:40
pancakes jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-07-09 15:35:24


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:49.