Czy zdecydowałabyś się urodzić chore dziecko? - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-10-02, 17:04   #31
alefelerzeklseler
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 6 119
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
To się nazywa "odgrywanie adwokata diabła".
Nikt nic nie musi. Udział w wątku jest dobrowolny.
to nie rób tego. W moich oczach całkowicie straciłaś wiarygodność.
Gdybyś pytała przyczynę podjęcia takiej decyzji to może byłaby jakaś rozmowa, ale Ty chcesz usprawiedliwienia .
Z punktu widzenia retoryki ma znaczenie czy terminuje się ciążę czy dziecko, czy obumiera płód czy zabija się dziecko. Słowa są bardzo ważne.


---------- Dopisano o 17:00 ---------- Poprzedni post napisano o 16:59 ----------

Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
Mija, ja wiem, że temat jest trudny, ale założyłam, że jeśli ktoś nie chce o tym rozmawiać, to po prostu go zignoruje. Interesuje mnie dyskusja pod kątem etyki, nie mam zamiaru nikogo oceniać ani pouczać. Chyba najłatwiej jest o tym rozmawiać właśnie hipotetycznie, gdy ktoś się dopiero zastanawia nad staraniem o dziecko. Bo takie ryzyko zawsze jest, więc warto chyba to przemyśleć zawczasu.
oceniasz i pouczasz. Używając takich a nie innych sformułowań.

---------- Dopisano o 17:04 ---------- Poprzedni post napisano o 17:00 ----------

Cytat:
Napisane przez phony Pokaż wiadomość
ja bym się pewnie nie zdecydowała. Ciężko mi powiedzieć czy z troski o to dziecko (żeby nie cierpiało - pytanie czy dziecko z takimi wadami rzeczywiście cierpi czy to ja bym tak to oceniała z perspektywy zdrowego człowieka) czy raczej z czystego egoizmu, bo nie czułabym się na siłach, żeby świadomie skazywać siebie i męża na opiekę nad takim dzieckiem. Jednocześnie np. mój mąż bardzo by chciał, żebym urodziła takie dziecko, bo on sobie nie wyobraża terminacji ciąży, jeśli nie ma ryzyka śmierci matki. Takie ma poglądy...

Moja koleżanka dowiedziała się na badaniach prenatalnych, że wszystko wskazuje na to, że dziecko będzie miało liczne wady i umrze albo zaraz po narodzinach albo w przeciągu 2 lat. To był dla niej prawdziwy dramat. Jej mąż bardzo chciał, żeby usunęła ciążę, ona z kolei biła się z myślami. Mówiła, że po prostu jak widziala na obrazie usg ten ruch nóżek i rączek i nie umiała sobie mózgu przestawić na myślenie "to TYLKO płód" (tak jej mówili lekarze). Dla niej to było malutkie dziecko i podjęła decyzję, że jednak urodzi. I tutaj ogromny ukłon dla pewnego hospicjum perinatalnego, których powinno być w tym kraju zdecydowanie więcej....to, w jaki sposób lekarze podchodzili do niej w szpitalach i gabinetach prywatnych (bo oczywiście poumawiała się chyba do 10 różnych, żeby potwierdzić to, co zauważono w pierwszym) woła o pomstę do nieba. Tylko jeden ginekolog powiedział jej, że nie musi usuwać ciąży i polecił hospicjum perinatalne. Wszyscy inni traktowali ją jak wariatkę, która chce dziecko skazać na cierpienie. Łącznie z jej mężem.
Koniec końców Mikołaj się urodził, żył niecałe 3 miesiące i zmarł. Od tego czasu minął ponad rok i koleżanka mówi, że nie żałuje swojej decyzji w ogóle, jedynie co to nie może wybaczyć swojemu facetowi i lekarzom tego braku wsparcia. Więc coś czuję, że się jednak skończy rozwodem za jakiś czas
to zachowanie lekarzy jest okropne. Bo kobieta chciała po prostu urodzić swoje dziecko i móc je pożegnać. I zamiast jej w tym pomóc potraktowali ją okropnie.....
alefelerzeklseler jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 17:06   #32
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 645
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Usunelabym nie chcialabym wychowywac uposledzonego dziecka bo dla mnie wychowywanie zdrowego jest juz wystarczająco trudnym zadaniem
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 17:14   #33
Caudofemoralis
Tęczowa Jaszczurka
 
Avatar Caudofemoralis
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 444
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Cytat:
Napisane przez Paprotka_ Pokaż wiadomość
Owszem, oczekując "usprawiedliwienia", oceniasz.
Jeśli ktoś mówi, że woli pojechać do Hiszpanii niż do Portugalii, a ja pytam dlaczego, to oceniam?

Cytat:
Napisane przez alefelerzeklseler Pokaż wiadomość
to nie rób tego. W moich oczach całkowicie straciłaś wiarygodność.
Gdybyś pytała przyczynę podjęcia takiej decyzji to może byłaby jakaś rozmowa, ale Ty chcesz usprawiedliwienia .
Usprawiedliwienie decyzji = podanie rozumowania, które prowadzi do decyzji. Nie wiem, jak inaczej rozumiesz to słowo.

Cytat:
Napisane przez alefelerzeklseler Pokaż wiadomość
Z punktu widzenia retoryki ma znaczenie czy terminuje się ciążę czy dziecko, czy obumiera płód czy zabija się dziecko. Słowa są bardzo ważne.
Z punktu widzenia retoryki, nie etyki. Z punktu widzenia etyki "osobnik gatunku ludzkiego" na godzinę przed porodem i godzinę po porodzie to jedno i to samo.

Cytat:
Napisane przez alefelerzeklseler Pokaż wiadomość
oceniasz i pouczasz. Używając takich a nie innych sformułowań.
Nie taki jest mój cel. Jeśli ktoś się tak poczuł, to przepraszam, że nie określiłam z góry, że zależy mi na dyskusji etyczno-filozoficznej.
Caudofemoralis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 17:16   #34
mawis
Wtajemniczenie
 
Avatar mawis
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 325
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

nie, nie zdecydowałabym się na urodzenie chorego dziecka
i nie muszę nikomu się tłumaczyć ani usprawiedliwiać, nikt też nie ma prawa oceniać mojej decyzji.
to, że medycyna poszła tak bardzo naprzód, że możemy ratować płody kilka czy kilkanaście lat temu skazane na obumarcie wcale nie znaczy, że należy czyni,ć to za wszelką cenę i w każdym przypadku.
przeżywalność noworodków i tak jest wielkorotnie większa niż choćby 100 lat temu. ostatnio tworzyliśmy w rodzinie swoje drzewo genealogiczne - moja prababka miała 10 dzieci. Moja babka również tyle - z czego 5 umarło przed ukończeniem 10 roku życia. Dorosłości dożyło 5, z czego jeden syn bardzo młodo umarł na białaczkę. Taka była kiedyś przeżywalność niemowląt i małych dzieci, oczywiście strata dziecka jest czymś bolesnym, ale kiedyś i to nie tak znowu dawno temu było to NORMALNOŚCIĄ. Dlatego kobiety rodziły taśmowo i nikt się tak nie rozczulał jak teraz nad chorym i nie mogącym samodzielnie egzystować płodem lub dzieckiem.
__________________




Edytowane przez mawis
Czas edycji: 2019-10-02 o 17:18
mawis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 17:19   #35
VI4
Zakorzenienie
 
Avatar VI4
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 10 493
GG do VI4
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
Tak, jak tłumaczysz to samej sobie.


Nigdzie nie podałam wieku ani płodu, ani dziecka. Czyli według ciebie cała różnica leży w więzi między rodzicem a dzieckiem?


Miałam na myśli "terminacja ciąży z chorym dzieckiem". Wiadomo o co chodzi, ostateczny wynik jest ten sam—dziecko umiera.

nie - przy terminacji ciąży nie zabija się dziecka, tylko terminuje płód. Jeśli nie widzisz różnicy między płodem a dzieckiem - Twój problem.
VI4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 17:25   #36
alefelerzeklseler
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 6 119
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
Usprawiedliwienie decyzji = podanie rozumowania, które prowadzi do decyzji. Nie wiem, jak inaczej rozumiesz to słowo.
Z punktu widzenia retoryki, nie etyki. Z punktu widzenia etyki "osobnik gatunku ludzkiego" na godzinę przed porodem i godzinę po porodzie to jedno i to samo.
Nie taki jest mój cel. Jeśli ktoś się tak poczuł, to przepraszam, że nie określiłam z góry, że zależy mi na dyskusji etyczno-filozoficznej.
To dlaczego pytasz o dziecko a nie człowieka czy osobnika gatunku ludzkiego?
Sama mówisz że odgrywasz adwokata diabła - jak to się ma do etyczno -filozoficznej dyskusji?
usprawiedliwienie kojarzy mi się ze szkołą.

Edytowane przez alefelerzeklseler
Czas edycji: 2019-10-02 o 17:26
alefelerzeklseler jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 17:35   #37
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 4 232
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Dla mnie do momentu, kiedy płód nie ma w pełni rozwiniętego mózgu i nie jest w stanie funkcjonować poza ciałem matki (czyli jakiś 5/6 miesiąc ciąży) nie ma mowy o dziecku, ani o człowieku. Terminowałabym ciąże przy najmniejszej wadzie, która mogłaby pogorszyć jakość jego życia. Nie chcę brać świadomie odpowiedzialności za sprowadzenie dysfunkcyjnego człowieka na świat. Zostawić go w jakiejś umieralni byłoby jeszcze gorzej.

A przypadek wypadku to już zupełnie inny kaliber, ale gdyby moje dziecko było całkowicie sparaliżowane lub ogromnie cierpiało i świadomie chciałoby zakończyć swój żywot przez eutanazję to ja bym się nie sprzeciwiała. Gdyby było w stanie wegetatywnym, bez nadziei na wyzdrowienie to też byłabym z odłączeniem od aparatury. Sama bym wolała, żeby moi bliscy taką decyzję podjęli w przypadku mojej ciężkiej choroby.

Edytowane przez Leany
Czas edycji: 2019-10-02 o 17:45
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 17:35   #38
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 645
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Dla mnie jest wielka roznica miedzy dzieckiem które urodziłaś, poznałaś jest częścią Twojego życia a płodem
To są dwie różne sytuacje.
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 17:49   #39
trzyrazypiec
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 2 753
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Z ciekawości - tych, którzy mają to za sobą, też byś zapytała, dlaczego? Czy byś miała resztki honoru i godności człowieka i ich jednak oszczedzila?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
trzyrazypiec jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 17:52   #40
alefelerzeklseler
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 6 119
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Dla mnie do momentu, kiedy płód nie ma w pełni rozwiniętego mózgu i nie jest w stanie funkcjonować poza ciałem matki (czyli jakiś 5/6 miesiąc ciąży) nie ma mowy o dziecku, ani o człowieku. Terminowałabym ciąże przy najmniejszej wadzie, która mogłaby pogorszyć jakość jego życia. Nie chcę brać świadomie odpowiedzialności za sprowadzenie dysfunkcyjnego człowieka na świat. Zostawić go w jakiejś umieralni byłoby jeszcze gorzej.

A przypadek wypadku to już zupełnie inny kaliber, ale gdyby moje dziecko było całkowicie sparaliżowane lub ogromnie cierpiało i świadomie chciałoby zakończyć swój żywot przez eutanazję to ja bym się nie sprzeciwiała. Gdyby było w stanie wegetatywnym, bez nadziei na wyzdrowienie to też byłabym z odłączeniem od aparatury. Sama bym wolała, żeby moi bliscy taką decyzję podjęli w przypadku mojej ciężkiej choroby.
w Polsce to chyba nie jest możliwe.
alefelerzeklseler jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 17:54   #41
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 4 232
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Cytat:
Napisane przez alefelerzeklseler Pokaż wiadomość
w Polsce to chyba nie jest możliwe.
Niestety nie, ale ja bym się na dziecko w Polsce na pewno nie zdecydowała.
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 17:56   #42
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 800
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Cytat:
Napisane przez trzyrazypiec Pokaż wiadomość
Z ciekawości - tych, którzy mają to za sobą, też byś zapytała, dlaczego? Czy byś miała resztki honoru i godności człowieka i ich jednak oszczedzila?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Bardzo proszę spokojniej i grzeczniej. Wiem, że wątek wywołuje skrajne emocje ale proszę panować nad słowami.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 800 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 18:02   #43
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 645
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Dla mnie do momentu, kiedy płód nie ma w pełni rozwiniętego mózgu i nie jest w stanie funkcjonować poza ciałem matki (czyli jakiś 5/6 miesiąc ciąży) nie ma mowy o dziecku, ani o człowieku. Terminowałabym ciąże przy najmniejszej wadzie, która mogłaby pogorszyć jakość jego życia. Nie chcę brać świadomie odpowiedzialności za sprowadzenie dysfunkcyjnego człowieka na świat. Zostawić go w jakiejś umieralni byłoby jeszcze gorzej.

A przypadek wypadku to już zupełnie inny kaliber, ale gdyby moje dziecko było całkowicie sparaliżowane lub ogromnie cierpiało i świadomie chciałoby zakończyć swój żywot przez eutanazję to ja bym się nie sprzeciwiała. Gdyby było w stanie wegetatywnym, bez nadziei na wyzdrowienie to też byłabym z odłączeniem od aparatury. Sama bym wolała, żeby moi bliscy taką decyzję podjęli w przypadku mojej ciężkiej choroby.
Ja dokladnie mysle to samo
To są ciężkie sprawy,trudne decyzje ,mam ten temat przedyskutowany z dziećmi, wszyscy mamy podobne poglądy, najgorsze że często nie jesteś w stanie zadecydować o "odlaczeniu "lekarze są przeciwni
Dla mnie wegetacja jest gorsza od bycia martwym
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 18:03   #44
alefelerzeklseler
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 6 119
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
Ja dokladnie mysle to samo
To są ciężkie sprawy,trudne decyzje ,mam ten temat przedyskutowany z dziećmi, wszyscy mamy podobne poglądy, najgorsze że często nie jesteś w stanie zadecydować o "odlaczeniu "lekarze są przeciwni
Dla mnie wegetacja jest gorsza od bycia martwym
dla mnie też.
alefelerzeklseler jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 18:14   #45
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 27 236
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
Mija, ja wiem, że temat jest trudny, ale założyłam, że jeśli ktoś nie chce o tym rozmawiać, to po prostu go zignoruje. Interesuje mnie dyskusja pod kątem etyki, nie mam zamiaru nikogo oceniać ani pouczać. Chyba najłatwiej jest o tym rozmawiać właśnie hipotetycznie, gdy ktoś się dopiero zastanawia nad staraniem o dziecko. Bo takie ryzyko zawsze jest, więc warto chyba to przemyśleć zawczasu.
Wątek na MzK mówi jedno - nie wiesz, co zrobisz, dopóki się w takiej sytuacji nie znajdziesz. Wiele dziewczyn tam było, które najpierw twierdziły, że nigdy w życiu aborcji by nie zrobiły, a postawione przed faktem, miały terminację.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 18:16   #46
Mon_Cherry
secret.
 
Avatar Mon_Cherry
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 12 504
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Ja robiąc badania wiedziałam, ze jesli będzie cos nie tak to usuwam.
__________________
Blog kosmetyczny
Mon_Cherry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 18:31   #47
Caudofemoralis
Tęczowa Jaszczurka
 
Avatar Caudofemoralis
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 444
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Cytat:
Napisane przez alefelerzeklseler Pokaż wiadomość
To dlaczego pytasz o dziecko a nie człowieka czy osobnika gatunku ludzkiego?
Sama mówisz że odgrywasz adwokata diabła - jak to się ma do etyczno -filozoficznej dyskusji?
A wiesz, czym jest adwokat diabła? Ma za zadanie atakować słuszne poglądy, lub bronić niesłusznych, by umożliwić lepsze zrozumienie stanowiska uznawanego przez oponenta za słuszne. Jest wręcz stworzony do dyskusji.

Pytam o dziecko, bo to jest najbardziej naturalne określenie w tym kontekście.

Cytat:
Napisane przez alefelerzeklseler Pokaż wiadomość
usprawiedliwienie kojarzy mi się ze szkołą.
A mi z dyskusją.

Cytat:
Napisane przez trzyrazypiec Pokaż wiadomość
Z ciekawości - tych, którzy mają to za sobą, też byś zapytała, dlaczego? Czy byś miała resztki honoru i godności człowieka i ich jednak oszczedzila?
Dyskusję na forum dyskusyjnym porównujesz do wścibskiego wypytywania?

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
Wątek na MzK mówi jedno - nie wiesz, co zrobisz, dopóki się w takiej sytuacji nie znajdziesz. Wiele dziewczyn tam było, które najpierw twierdziły, że nigdy w życiu aborcji by nie zrobiły, a postawione przed faktem, miały terminację.
Oczywiście. Ale to nie znaczy, że nie można o tym myśleć, zastanawiać się, rozważać za i przeciw. Tak jak z dylematem wagonika.
Caudofemoralis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 18:47   #48
alefelerzeklseler
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 6 119
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
A wiesz, czym jest adwokat diabła? Ma za zadanie atakować słuszne poglądy, lub bronić niesłusznych, by umożliwić lepsze zrozumienie stanowiska uznawanego przez oponenta za słuszne. Jest wręcz stworzony do dyskusji.
Pytam o dziecko, bo to jest najbardziej naturalne określenie w tym kontekście.
A mi z dyskusją.
Dyskusję na forum dyskusyjnym porównujesz do wścibskiego wypytywania?
Oczywiście. Ale to nie znaczy, że nie można o tym myśleć, zastanawiać się, rozważać za i przeciw. Tak jak z dylematem wagonika.
Znam rolę adwokata diabła, szkoda że po prostu tego nie napisałaś w poście założycielskim, zamiast stosować tanie chwyty.

---------- Dopisano o 18:47 ---------- Poprzedni post napisano o 18:45 ----------

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
Wątek na MzK mówi jedno - nie wiesz, co zrobisz, dopóki się w takiej sytuacji nie znajdziesz. Wiele dziewczyn tam było, które najpierw twierdziły, że nigdy w życiu aborcji by nie zrobiły, a postawione przed faktem, miały terminację.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
sądzę że to może działać w obie strony. Kobieta która deklaruje sie ze zrobi aborcję w przypadku płodu z wadami - może się z tej decyzji wycofać.
Jak rozmawiałam na ten temat z partnerem - nie umiałam zająć stanowiska bo nie wiem co bym zrobiła.

Edytowane przez alefelerzeklseler
Czas edycji: 2019-10-02 o 19:01
alefelerzeklseler jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 19:09   #49
purple noise
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 633
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
W tym kontekście nie muszę. Kobiety w trakcie ciąży myślą o płodzie jak o dziecku, a ja pytam o perspektywę kobiety w ciąży. Żadna kobieta nie myśli chyba, że jej płód zmieni się w dziecko w trakcie porodu.


Nie zmieniłam, pytałam o decyzję i jej usprawiedliwienie. Podane usprawiedliwienie było dla mnie niejasne, więc poprosiłam o rozwinięcie.


Ale ja tu nic o moich poglądach nie piszę. Pytam o cudze poglądy i ich uzasadnienie. Samo pytanie nie oznacza domyślnie, że mam poglądy przeciwne.


Proszę bardzo, jestem w ciąży, wiec mogę ci napisać perspektywę kobiety w ciąży:
Po to robiłam po drodze te wszystkie badania, poniekąd jeszcze na etapie, kiedy moje dziecko nie wyglądało jakoś bardzo, jak człowiek, żeby wiedzieć, czy będzie zdrowe. W przypadku podejrzenia wady genetycznej, myśle, ze bez wahania zdecydowałabym się na terminację, by nie skazywać całej naszej rodziny na cierpienie. Bo nie wierze, ze dziecko, które rodzi się na przykład bez czaszki, nie cierpi.

Zaczynam właśnie ósmy miesiąc, moje dziecko naprawdę wyglada już jak dziecko, widziałam nie raz, ze ma ręce nogi buzie i nosek, czuje jak się rusza, ale szczerze mówiąc nadal jest dla mnie takim trochę wirtualnym bytem a nie osobnym człowiekiem, chociaż na tym etapie ciąży ma już wszystko lub prawie wszystko, by przeżyć (z pomocą aparatury) poza moim brzuchem. Raczej do porodu się to jakoś bardzo nie zmieni.

Co jeśli za pare lat będzie jakiś wypadek i moje dziecko wyjdzie na tym gorzej niż gdyby urodziło się z zespołem downa? To nie wiem i mam nadzieje, ze się nie dowiem. Jak mnie życie postawi w takiej sytuacji, to wtedy będę się martwić.

Różnica jest właśnie taka, ze w momencie, kiedy wiemy, ze nosimy chore dziecko, życie już nas postawiło w sytuacji, kiedy trzeba podjąć jakaś decyzje.
A takie gadanie „jakbyś urodziła dziecko bez nog to by nie wbiegło pod rozpędzony samochód, tylko na spokojnie bez nóżek sobie bezpiecznie spało w łóżeczku” to jest trochę abstrakcja.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
purple noise jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 19:18   #50
AuroraCoriolis
Rozeznanie
 
Avatar AuroraCoriolis
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 960
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

to jest bardzo trudne pytanie,
ja dalabym rade wychowac dziecko fizycznie ulomne (choc jesli mialoby miec 100 chorob swiata i umrzec po 3 mies to bym sie zastanowila) ale uposledzonego umyslowo bym nie zniosla. Nie zniosla w sensie byloby to powyzej moje sily psychiczne i witalne.


Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
W tym kontekście nie muszę. Kobiety w trakcie ciąży myślą o płodzie jak o dziecku, a ja pytam o perspektywę kobiety w ciąży. Żadna kobieta nie myśli chyba, że jej płód zmieni się w dziecko w trakcie porodu.

Mam 3 mies dziecko. I tak juz w ciazy byla dla mnie dzieckiem, mniej wiecej od pierwszego usg gdzie widzialam jak sobie kopie i skacze


I bardzo juz wtedy bylam nastawiona na nia jako dziecko, a jednak po urodzeniu jest kolosalna roznica. Nie wiem jak ja wytlumaczyc ale w brzuchu mimo,ze wiesz,ze tam jest, widzisz na usg i czujesz kopniaki i kochasz to nie jest to to samo co juz urodzone i wychowywane przez Ciebie przez jakis czas dziecko
AuroraCoriolis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 19:20   #51
SteveS
Wtajemniczenie
 
Avatar SteveS
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 2 631
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
Ale ja właśnie chcę się dowiedzieć, dlaczego terminacja chorego dziecka jest dla ciebie czym innym, niż zabicie już urodzonego. Nie próbuję cię na nic nawrócić, sama jestem pro-choice, interesuje mnie tylko rozumowanie ukryte za twoimi poglądami.
Choćby dlatego, że dziecko urodziło się zdrowe, a następnie uległo zdarzeniu losowemu. Nikt go nie rodził z myślą, że będzie na pewno cierpieć.

Mam dwuletniego syna. Więź odczułam po badaniach I trymestru, a względny spokój po 21 tygodniu ciąży. Gdybym dowiedziała się, że będzie miał wadę genetyczną - prawdopodobnie zdecydowałabym się na terminację. Nie chciałabym być zaskoczona jak moja koleżanka, która dowiedziała się po 24 tygodniu... Nie wyobrażam sobie urodzić dziecka, którego nie dałabym rady utrzymać, wychować, którym nie byłabym w stanie - finansowo, psychicznie, fizycznie - zająć się. Nie chcę sobie wyobrażać, co czuje takie urodzone czasem na siłę dziecko, które jest obiektem niechęci matki.

Dodam też, że przeszłam poronienie, więc wiem, czym jest strata ciąży.

Edytowane przez SteveS
Czas edycji: 2019-10-02 o 19:25
SteveS jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 19:50   #52
White_Dove
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 3 881
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
Ale ja właśnie chcę się dowiedzieć, dlaczego terminacja chorego dziecka jest dla ciebie czym innym, niż zabicie już urodzonego. Nie próbuję cię na nic nawrócić, sama jestem pro-choice, interesuje mnie tylko rozumowanie ukryte za twoimi poglądami.
Przerwanie ciąży dotyczy płodu a zabicie urodzonego to już oddzielna jednostka która sama zyje. Serio nie rozumiesz? Płód jest zależny od żywiciela i to on decyduje.
Ja bym dokonała aborcji. Po co skazywać siebie i dziecko na cierpienie. Co innego wypadek kiedy mamy kilkuletnie dziecko.
White_Dove jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 20:02   #53
Caudofemoralis
Tęczowa Jaszczurka
 
Avatar Caudofemoralis
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 444
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Cytat:
Napisane przez White_Dove Pokaż wiadomość
Przerwanie ciąży dotyczy płodu a zabicie urodzonego to już oddzielna jednostka która sama zyje. Serio nie rozumiesz? Płód jest zależny od żywiciela i to on decyduje.
Ja rozumiem, że jest zależny. Pytam tylko, jakie przesłanki stoją za decyzją żywiciela.
Caudofemoralis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 20:11   #54
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 645
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
Ja rozumiem, że jest zależny. Pytam tylko, jakie przesłanki stoją za decyzją żywiciela.
wmoim przypadku przeslanka jest to ze ja nie dalabym rady psychicznie miec takiego dziecka,poza tym uwazam ze ludzie z chorobami wrodzonymi cierpia ich zycie jest bardzo ciezkie
dodam jeszcze ze podziwiam ludzi ktorzy swiadomie decyduja sie na wychowywanie dzieci uposledzonych szczegolnie ludzi ktorzy decyduja sie na adopcje takich dzieci
jezeli rozumiecie jezyk angielski polecam ta grupe na facebooku
https://www.facebook.com/specialbooksbyspecialkids/
strasznie sie splakalam,szkoda mi tych dzieci ich zycie jest bardzo ciezkie czesto sa wyalienowane ze spolczenstwa czuja sie osamotnione mimo ze staraja sie opowiadac o swoich chorobach w optymistyczny sposob poprostu czuc ten zal ze nie maja normalnego zycia
nie chcialabym tego dla mojego dziecka
ps.szczegolnie polecam ten filmik tym wszystkim ktorzy chcieliby zatrzymac dziecko z choroba genetyczna
https://www.facebook.com/specialbook...6567209035609/
dla mnie to byla trauma
przykro patrzec na ich cierpienie
https://www.facebook.com/specialbook...2318630694889/

Edytowane przez xfrida
Czas edycji: 2019-10-02 o 20:22
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 20:35   #55
purple noise
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 633
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
wmoim przypadku przeslanka jest to ze ja nie dalabym rady psychicznie miec takiego dziecka,poza tym uwazam ze ludzie z chorobami wrodzonymi cierpia ich zycie jest bardzo ciezkie
dodam jeszcze ze podziwiam ludzi ktorzy swiadomie decyduja sie na wychowywanie dzieci uposledzonych szczegolnie ludzi ktorzy decyduja sie na adopcje takich dzieci
jezeli rozumiecie jezyk angielski polecam ta grupe na facebooku
https://www.facebook.com/specialbooksbyspecialkids/
strasznie sie splakalam,szkoda mi tych dzieci ich zycie jest bardzo ciezkie czesto sa wyalienowane ze spolczenstwa czuja sie osamotnione mimo ze staraja sie opowiadac o swoich chorobach w optymistyczny sposob poprostu czuc ten zal ze nie maja normalnego zycia
nie chcialabym tego dla mojego dziecka
ps.szczegolnie polecam ten filmik tym wszystkim ktorzy chcieliby zatrzymac dziecko z choroba genetyczna
https://www.facebook.com/specialbook...6567209035609/
dla mnie to byla trauma
przykro patrzec na ich cierpienie
https://www.facebook.com/specialbook...2318630694889/


Tak jak adopcja chorego dziecka to dla mnie coś podziwugodnego, tak świadome urodzenie chorego wydaje mi się egoizmem.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
purple noise jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 20:58   #56
lava_cake
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 286
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
W tym kontekście nie muszę. Kobiety w trakcie ciąży myślą o płodzie jak o dziecku, a ja pytam o perspektywę kobiety w ciąży. Żadna kobieta nie myśli chyba, że jej płód zmieni się w dziecko w trakcie porodu.
.

To jest oczywiste, bo jezeli kobieta jest w chcianej ciázy to jej stosunek jest subiektywny i jak najbardziej nazywa plód dzieckiem. Ale jezeli mialaby byc dyskusja merytoryczna (a zakladam, ze tak chcesz rozmawiac0, to nalezy sie poslugiwac slownictwem neutralnym/medycznym.

---------- Dopisano o 20:58 ---------- Poprzedni post napisano o 20:55 ----------

Cytat:
Napisane przez Paprotka_ Pokaż wiadomość
Tej decyzji nie trzeba usprawiedliwiać, bo nikt nie ma jej prawa oceniać. Nikt. To co tutaj piszesz, jest niewiarygodnie krzywdzące i szkodliwe. Jeżeli chcesz sobie poczytać o tym jakim dramatem jest terminacja ciąży, to zajrzyj na "Mamę z klasą". Tylko nie udzielaj się tam, bo możesz skrzywdzić wiele osób.
w sumie to wymaganie uzasadnienia decyzji o terminacji ciazy jest jest z natury bezczelne
lava_cake jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 21:09   #57
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 645
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Cytat:
Napisane przez purple noise Pokaż wiadomość
Tak jak adopcja chorego dziecka to dla mnie coś podziwugodnego, tak świadome urodzenie chorego wydaje mi się egoizmem.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
dla mnie to bardziej skomplikowane
ja zdecydowalabym sie na aborcje wlasnie z uwagi na moj egoizm
nie chcialabym zajmwac sie chorym w jakikolwiek sposob uposledzonym dzieckiem i to bylby glowny motyw
cierpienie tego dziecka jest dodatkowym czynnikiem ale nie pierwszym
nie nazwalabym ludzi ktorzy decyduja sie zachowac takie dziecko egoistami bo ich zycie przeciez dramatycznie sie zmieni beda musieli walczyc o kazdy dzien to jest ogromna praca i poswiecenie
ja nie mam w sobie sily na to jestem za leniwa zbyt slaba
jednak ogladajac filmiki wlasnie na tej stronie zrozumialam ze istnieje wielu ludzi ktorzy przyjmuja takie dziecko od losu z godnoscia,miloscia ktorej ja poprostu nie umialabym wykrzesac
podziwiam ze maja na to sile
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 21:35   #58
phony
Wtajemniczenie
 
Avatar phony
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 149
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Cytat:
Napisane przez purple noise Pokaż wiadomość
Tak jak adopcja chorego dziecka to dla mnie coś podziwugodnego, tak świadome urodzenie chorego wydaje mi się egoizmem.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Takie teksty słyszała od lekarzy moja koleżanka, o której wyżej pisałam że jest egoistką, która chce żeby jej dziecko cierpiało dlatego decyduje się je jednak urodzić. Dziewczyna ma do dzisiaj problem z przetrawieniem tych opinii
__________________
Bohemian like you
phony jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 21:47   #59
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 645
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

ja daje ludziom wolnosc wyboru i tak jak ja nie chcialabym byc oceniana czy szykanowana za moj wybor tak samo nie obrzucam blotem tych ktorzy sie zdecydowali i z godnoscia i miloscia niosa swoj krzyz
wspolczuje uposledzonym chorym dzieciom zycze im wszystkim kochajacych rodzicow ktorzy maja duzo serca i sily
sama osobiscie wolalabym sie nie urodzic niz tak cierpiec ale wiem ze niektorzy chorzy ludzie mysla inaczej poprostu maja wiecej sily pozytywizmu niz ja
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-02, 21:49   #60
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 17 432
Dot.: Czy zdecydowałabys się urodzić chore dziecko?

Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
Wyobraźmy sobie taką sytuację: decydujesz się na dziecko, szybko udaje ci się zajść, wszystko idzie dobrze... ale przy którychś badaniach prenatalnych dowiadujesz się, że są podejrzenia nieprawidłowości. Powiedzmy, diagnoza brzmi tak: 80% szans, że dziecko nie będzie nigdy chodzić, 50% że będzie upośledzone intelektualnie, 10% że nie będzie z nim żadnego kontaktu. Do tego dochodzi jakieś 70% szans innych dysfunkcji w stylu wady serca, łamliwość kości, alergie pokarmowe, i 30% szans, że dziecko nie dożyje 3 urodzin (przykład z mojego otoczenia).

Lekarze zalecają terminację. Co robisz i jak to usprawiedliwiasz?
Przy założeniu, że w ogóle planowałam ciążę, to tak, usunęłabym uszkodzony płód. Co prawda w ogóle nie chcę mieć dzieci, ale teoretyzując, gdybym chciała mieć, to raczej w celu przekazania mu jakichś istotnych dla mnie wartości i wiedzy, a to byłoby niemożliwe, gdyby miało nie dożyć nawet początku swojej samoświadomości. To po prostu bezsensowna strata zasobów.
Przypuszczam też, że nawet gdyby to dziecko miało być sprawne intelektualnie, ale bardzo niepełnosprawne fizycznie, a do tego chociaż trochę podobne do mnie, to nienawidziłoby swojego życia.

Uważam, że "usprawiedliwiać" to złe słowo tutaj, bo to tak jakbym robiła coś złego, a wg mojego systemu wartości usuwanie płodu jest neutralne niezależnie od tego czy jest uszkodzony czy nie. Cenię wolność wyboru samoświadomej jednostki, a płód taką jednostką nie jest.
Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
No ok, ale powiedzmy, że twoje zdrowe dziecko uległo wypadkowi, i od teraz wymaga całodobowej opieki. Czy przerwiesz jego życie, żeby nie walczyć o zasiłki, lekarzy, turnusy, albo żeby nie trafiło do przytułka po twojej śmierci? To nie jest atak, jestem po prostu ciekawa twoich poglądów.
Zależy od okoliczności. To jest w sumie za mało informacji, żebym mogła łatwo ocenić co zrobię.
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-10-16 22:16:11


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:46.