śmierć taty, powinność, co robić? - Strona 4 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-10-07, 21:27   #91
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 23 177
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

No dobrze ale ciotki zostały przez babcie wychowane.
Jesli babcia nie ma już wpływu na to że wpycha im pieniądze i wykorzystuje jedną osobę to raczej reszta powinna mieć na tyle ogaru żeby nie wykorzystywać autorki i jej matki. Coś tu w takim razie poszło nie tak.
Robicie dokładnie to samo co rodzina autorki. Nie pyskuj, szanuj babcię, powiedziała jedna wnusia i córka z drugą tuszując rzęsy i wdziewając kieckę za pinionszki z emerytury babki.
Hultaj jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-07, 21:37   #92
sublips
Raczkowanie
 
Avatar sublips
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 174
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
No dobrze ale ciotki zostały przez babcie wychowane.
Jesli babcia nie ma już wpływu na to że wpycha im pieniądze i wykorzystuje jedną osobę to raczej reszta powinna mieć na tyle ogaru żeby nie wykorzystywać autorki i jej matki. Coś tu w takim razie poszło nie tak.
Robicie dokładnie to samo co rodzina autorki. Nie pyskuj, szanuj babcię, powiedziała jedna wnusia i córka z drugą tuszując rzęsy i wdziewając kieckę za pinionszki z emerytury babki.
Nie, ja się tutaj z Tobą zgadzam, że one powinny wszystko zrobić, żeby te ciotki się ogarnęły.
Po prostu w moim odczuciu te ciotki - a nie matka i autorka - mają ten moralny i prawny, wydaje mi się że też, ale musiałabym sprawdzić, obowiązek się zająć babcią.
Moim zdaniem wyżywanie się na babci nie pełni tutaj żadnej funkcji, bo ona jest równie poszkodowaną osobą, która zapewne chciałaby dożyć swoich ostatnich lat spokojnie.
sublips jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-07, 21:52   #93
robcia
Zakorzenienie
 
Avatar robcia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 3 089
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
No dobrze ale ciotki zostały przez babcie wychowane.
Jesli babcia nie ma już wpływu na to że wpycha im pieniądze i wykorzystuje jedną osobę to raczej reszta powinna mieć na tyle ogaru żeby nie wykorzystywać autorki i jej matki. Coś tu w takim razie poszło nie tak.
Robicie dokładnie to samo co rodzina autorki. Nie pyskuj, szanuj babcię, powiedziała jedna wnusia i córka z drugą tuszując rzęsy i wdziewając kieckę za pinionszki z emerytury babki.
Hultaj ,chyba nie doczytalas co pisalam wczesniej . Ja sie w koncu zbuntowalam i wymoglam wlaczenie sie reszty rodziny w opieke i one tez powinny. Nie tylko od ciotek ale i instytucji .
A w ostatnich wpisach odnosilam sie nie tyle do autorki co do innej uzytkowniczki , ktora zreszta poniekad rozumiem .
Nigdzie nie bronie zachowania ciotek . Bez dwoch zdan powinny sie poczuwac do opieki nad matka. Koniec kropka

Edytowane przez robcia
Czas edycji: 2019-10-07 o 21:58
robcia jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-07, 23:23   #94
Marigold19
🦄
 
Avatar Marigold19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 19 676
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Cytat:
Napisane przez sublips Pokaż wiadomość
Zgadzam się z Tobą.
Bardzo boli mnie to, jak zmieniła się moja babcia. Kiedyś - bardzo empatyczna, dobra, ciepła, mądra życiowo osoba w kogoś, kto sto razy pyta o to samo, oskarża innych o kradzież, narzeka, że ją wszystko boli, skupiona na sobie. Złość to naturalna emocja w takiej sytuacji.
Ale jednak staram się jej pomóc, kiedy tylko mogę, i nie chcę za to orderu, bo zajmowała się mną wiele lat; po prostu chciałabym, żeby ostatnie swoje dni spędziła w przeczuciu, że ktoś o nią nadal się troszczy, a nie w ośrodku. Mam o tyle szczęścia, że moja babcia jest sprawna fizycznie.
Ale nie demonizuj ośrodków. Aktualnie dokładam tysiąc złotych do takiego właśnie, bo uważam że w życiu nie byłabym w stanie zapewnić takiej opieki jak tam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Przeczytaj to zanim zdecydujesz się na zakupy przez Wizaż.pl !

https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1
Marigold19 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-08, 10:37   #95
megamag
Zakorzenienie
 
Avatar megamag
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 484
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Też nie rozumiem tej stygmatyzacji ośrodków. Czasem to jest po prostu bezpieczniejsze, zwłaszcza kiedy starsza osoba ma już problemy z głową typu demencja, a opiekun jeszcze pracuje i nie może jej pilnować 24 h na dobę. Znam mnóstwo przypadków, kiedy starsza osoba o mało nie wysadziła domu z dzieckiem w środku albo wyszła w środku zimy i zamarzła, bo ktoś nie upilnował, bo miał inne obowiązki. W ośrodku jednak ktoś cały czas pilnuje. Inna sprawa, że takie placówki jak na polskie zarobki są dość drogie.
megamag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-08, 12:29   #96
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 23 177
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Po prostu uważam że gdy ktoś opisuje sytuację (ulewając frustrację np. jak Tinker) czy jak autorka potrzebując pomocy to nie mają sensu moralne gadki bo to nie jest na to miejsce. Tinker zna swoją babcię od dziecka a nie ostatnich kilka lat a autorka też ma prawo postulować żeby reszta rodziny raczyła się wziąć - bo też żyjąc z babcią kilkadziesiąt lat (matka kilka dekad) najlepiej wiedzą z kim żyją. A tu takie jest trochę ''masz rację ale od babci to (...)''.
Autorce trudności to nie rozwiąże, babcia jest wiekowa i ma prawo myśleć po swojemu, a autorka po swojemu bo to na jej i mamy głowach problem jest.
Hultaj jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-08, 16:45   #97
Marigold19
🦄
 
Avatar Marigold19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 19 676
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Cytat:
Napisane przez megamag Pokaż wiadomość
Też nie rozumiem tej stygmatyzacji ośrodków. Czasem to jest po prostu bezpieczniejsze, zwłaszcza kiedy starsza osoba ma już problemy z głową typu demencja, a opiekun jeszcze pracuje i nie może jej pilnować 24 h na dobę. Znam mnóstwo przypadków, kiedy starsza osoba o mało nie wysadziła domu z dzieckiem w środku albo wyszła w środku zimy i zamarzła, bo ktoś nie upilnował, bo miał inne obowiązki. W ośrodku jednak ktoś cały czas pilnuje. Inna sprawa, że takie placówki jak na polskie zarobki są dość drogie.
Dość drogie? U mnie w regionie to kosztuje od 3200 zł plus leki, pampersy i wszystko, co nie jest w "zestawie" typu ubrania, piżamy, soki, jogurty. Jak ktoś napisze tutaj, że umieszczenie osoby w takiej placówce to coś złego to chyba kompletnie nie wiem, o czym mówi.
__________________
Przeczytaj to zanim zdecydujesz się na zakupy przez Wizaż.pl !

https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1
Marigold19 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-08, 17:19   #98
tinkerver2
Wtajemniczenie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 2 465
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Cytat:
Napisane przez Marigold19 Pokaż wiadomość
Dość drogie? U mnie w regionie to kosztuje od 3200 zł plus leki, pampersy i wszystko, co nie jest w "zestawie" typu ubrania, piżamy, soki, jogurty. Jak ktoś napisze tutaj, że umieszczenie osoby w takiej placówce to coś złego to chyba kompletnie nie wiem, o czym mówi.
Nie wiem ile jest osób u autorki w rodzinie, ale gdyby dawać emeryturę/rentę + od każdej córki (plus synowej) jakiś hajs, to na pewno by starczyło.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-08, 18:28   #99
Marigold19
🦄
 
Avatar Marigold19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 19 676
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Nie wiem ile jest osób u autorki w rodzinie, ale gdyby dawać emeryturę/rentę + od każdej córki (plus synowej) jakiś hajs, to na pewno by starczyło.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
No u mnie też niby dużo osób zobowiązanych a jak przyszło co do czego... nie będę się nad tym rozwodzić, bo już to przelknelam. Chodziło mi tylko o to, że jak ktoś pisze, że umieszczenie w domu spokojnej starości to "pozbycie się problemu" to chyba rozum postradal.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Przeczytaj to zanim zdecydujesz się na zakupy przez Wizaż.pl !

https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1
Marigold19 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-08, 21:09   #100
robcia
Zakorzenienie
 
Avatar robcia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 3 089
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Cytat:
Napisane przez Marigold19 Pokaż wiadomość
No u mnie też niby dużo osób zobowiązanych a jak przyszło co do czego... nie będę się nad tym rozwodzić, bo już to przelknelam. Chodziło mi tylko o to, że jak ktoś pisze, że umieszczenie w domu spokojnej starości to "pozbycie się problemu" to chyba rozum postradal.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Piszesz o prywatnym osrodku czy panstwowym? Nie zaglebialam sie w temat ale pewnie sa drozsze i tansze a panstwowe byc moze maja jakas odgorna stawke?
Zreszta gdybym miala kogos umiescic w takim osrodku ,cena nie bylaby decydujacym kryterium ale opinia i warunki.
robcia jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-08, 23:03   #101
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 27 236
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Cytat:
Napisane przez robcia Pokaż wiadomość
Piszesz o prywatnym osrodku czy panstwowym? Nie zaglebialam sie w temat ale pewnie sa drozsze i tansze a panstwowe byc moze maja jakas odgorna stawke?
Zreszta gdybym miala kogos umiescic w takim osrodku ,cena nie bylaby decydujacym kryterium ale opinia i warunki.
Tak może pisać tylko osoba, która nie ma problemów z kasą

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-08, 23:17   #102
megamag
Zakorzenienie
 
Avatar megamag
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 484
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Ceny w takich ośrodkach zaczynają się od 2,5 tysiąca do 3 tysięcy miesięcznie. W moich okolicach większość dostaje emeryturę z KRUS-u, czy 800 zł miesięcznie, a po przekroczeniu dziewięćdziesiątego roku życia 1000 zł miesięcznie. Dlatego nikt nawet tego nie rozważa, nawet jeśli nie jest w stanie sam zapewnić odpowiedniej opieki i czasem dochodzi do tragedii, że babcia z demencją gdzieś zamarznie zimą.
megamag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-08, 23:42   #103
robcia
Zakorzenienie
 
Avatar robcia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 3 089
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
Tak może pisać tylko osoba, która nie ma problemów z kasą

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nie, raczej nasluchalam sie o fatalnych osrodkach dlatego wolalabym sprawdzic wszystko dokladnie i doplacic niz narazic bliska osobe .
Poza tym , mam rodzenstwo i w razie czego ma kto dolozyc.
robcia jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-09, 03:45   #104
Marigold19
🦄
 
Avatar Marigold19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 19 676
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Cytat:
Napisane przez robcia Pokaż wiadomość
Piszesz o prywatnym osrodku czy panstwowym? Nie zaglebialam sie w temat ale pewnie sa drozsze i tansze a panstwowe byc moze maja jakas odgorna stawke?
Zreszta gdybym miala kogos umiescic w takim osrodku ,cena nie bylaby decydujacym kryterium ale opinia i warunki.
Pisze o prywatnym, ale ceny są te same. Oczywiście, że należy sprawdzac, ale to wydaje mi się tak oczywiste, że nawet o tym nie pisze.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Przeczytaj to zanim zdecydujesz się na zakupy przez Wizaż.pl !

https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1
Marigold19 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-09, 04:55   #105
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 800
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Cytat:
Napisane przez sublips Pokaż wiadomość
Zgadzam się z Tobą.
Bardzo boli mnie to, jak zmieniła się moja babcia. Kiedyś - bardzo empatyczna, dobra, ciepła, mądra życiowo osoba w kogoś, kto sto razy pyta o to samo, oskarża innych o kradzież, narzeka, że ją wszystko boli, skupiona na sobie. Złość to naturalna emocja w takiej sytuacji.
Ale jednak staram się jej pomóc, kiedy tylko mogę, i nie chcę za to orderu, bo zajmowała się mną wiele lat; po prostu chciałabym, żeby ostatnie swoje dni spędziła w przeczuciu, że ktoś o nią nadal się troszczy, a nie w ośrodku. Mam o tyle szczęścia, że moja babcia jest sprawna fizycznie.

Bardzo Ci współczuję i rozumiem, co czujesz. Starość i choroba sprawia, że najukochańszy krewny czasem zamienia się w skupionego na sobie tyrana. My opiekowaliśmy się chorym na raka Tatą i to był już zupełnie inny człowiek, niż ten którego znałam całe życie. Jego całkowite alter ego. Też nie oddaliśmy go do hospicjum, bo on by się tam źle czuł (cały jeden pokój w sumie przekształciliśmy w salę szpitalną ze specjalnym łóżkiem, tlenem a Tato był pod opieką lekarza z hospicjum domowego). Też chcieliśmy, by ostatnie dni spędził w poczuciu, że bliscy, którym tak wiele poświęcił opiekują się nim. Nadszedł jednak taki czas, że nie miał już sił się napić ani wziąć większego oddechu i dopiero wtedy karetka przewiozła go do szpitala i tam natychmiast wprowadzili go w śpiączkę farmakologiczną, żeby zaoszczędzić mu cierpień. Zmarł nazajutrz.

Natomiast rozumiem też Tinker, choć nie podoba mi się do końca to, co napisała. No ma dziewczyna prawo być zła, bo (jak pisze) ukochana babunia to nigdy nie była a opieka nad starszą/ chorą osobą naprawdę szarpie zdrowiem fizyczym i psychicznym opiekunów. To trzeba samemu przeżyć, byzrozumieć jak bardzo. Nie każdy temu podoła i nie każdy jest w stanie temu podołać. Jeśli w taką opiekę włącza się cała rodzina- jest łatwiej. Ale to nie jest zadanie dla jednej, czy nawet dwóch osób. Dlatego też nie potępiam nikogo, kto decyduje się umieścić starszą/ chorą osobę w specjalistycznej placówce. Byle tylko o takiej osobie pamiętać i być z tą osobą jak najczęściej. Już nieważne, jaka była przedtem. W tej chwili jest to chora, bezradna osoba, która nie zawsze odpowiada już za to, co mówi i robi. Trzeba wybaczyć to, co kiedyś nam złego zrobiła. Nawet nie ze wzgledu na te osobę, ale ze względu na samego siebie, dla własnego komfortu psychicznego. To nie jest czas spłacania dawnych długów.
Tinker- babka była dla Ciebie zła? Była. Bywała okrutna, z tego co piszesz. Ale Ty bądź lepsza. Przebacz jej w duszy, nie rozpamiętuj tego, co było. Nawet nie słuchaj tego, co mówi. Nie musisz z babką się ściskać i całować ale w duszy jej przebacz. Jeśli masz szansę- pomóż opiekunom na tyle, ile możesz i jesteś w stanie nie naruszając swojej strefy komfortu. I nie rób tego dla babki. Zrob to dla samej siebie.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 800 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-09, 09:05   #106
tinkerver2
Wtajemniczenie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 2 465
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Mija, to bardzo miłe co piszesz, ale ja nie potrafię żyć ciągle w cieniu siostry, wiecznym narzekaniu, obrazaniu i wyzywaniu mnie. Nawet nie wiem, czy babka zostanie zaproszona na wesele. Szczerze mówiąc, mam nadzieję, że do tego czasu umrze i to rozwiąże problem.
Nie utrzymuję z nią żadnych kontaktów od ponad 3 miesięcy (wcześniej po prostu zylam obok niej prze miesiąc) i jest super.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-09, 09:29   #107
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 17 419
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Tinker- babka była dla Ciebie zła? Była. Bywała okrutna, z tego co piszesz. Ale Ty bądź lepsza. Przebacz jej w duszy, nie rozpamiętuj tego, co było. Nawet nie słuchaj tego, co mówi. Nie musisz z babką się ściskać i całować ale w duszy jej przebacz. Jeśli masz szansę- pomóż opiekunom na tyle, ile możesz i jesteś w stanie nie naruszając swojej strefy komfortu. I nie rób tego dla babki. Zrob to dla samej siebie.
Sorry, ale takich ludzi to [złe słowo] prądem, jeśli Tinker opisuje prawdę.

Nic nie pomagaj, Tinker. Z uporem maniaka kieruj prośby babki do siostry i jak zdarta płyta powtarzaj "siostra ci pomoże", "ja nie mogę poproś siostrę".

Siostrze to samo. Wała by zobaczyła ode mnie, nie matę. Jakby się odezwała, że mało, to bym oddała matę na cele charytatywne i skończyłoby się.
__________________
To boldly go where no man has gone before.

Edytowane przez Trzepotka
Czas edycji: 2019-10-09 o 10:06 Powód: Słownictwo.
Limonka2738 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-09, 09:36   #108
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 47 023
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Jeśli masz szansę- pomóż opiekunom na tyle, ile możesz i jesteś w stanie nie naruszając swojej strefy komfortu.
Myślę, że gdybyś od kilku lat czytała posty Tinker na temat jej sytuacji w domu rodzinnym to byś wiedziała co najmniej dobrze, że w przypadku jej rodziny nie ma czegoś takiego jak pomoc bez naruszania swojej strefy komfortu i że przebaczenie w tej chwili równałoby się wdepnięciu w to samo bagno. Ona w końcu zadbała o siebie, o własny komfort, buduje swój spokój właśnie dzięki temu, że się odcięła. Pozwólmy jej walczyć o siebie po swojemu.

---------- Dopisano o 10:36 ---------- Poprzedni post napisano o 10:35 ----------

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Sorry, ale takich ludzi to [złe słowo] prądem, jeśli Tinker opisuje prawdę.

Edytowane przez Trzepotka
Czas edycji: 2019-10-09 o 10:05 Powód: Słownictwo w cytacie.
elvegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-09, 10:06   #109
Trzepotka
Uskrzydlona wieszczka
 
Avatar Trzepotka
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 14 517
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Razić prądem się nie dało napisać?
__________________
Czas leczy rany pozostawiając blizny.

mikroREKLAMA
moja reklama
Opis reklamy

Ta reklama pokazywana jest pod 14 517 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Trzepotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-09, 10:13   #110
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 17 419
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Cytat:
Napisane przez Trzepotka Pokaż wiadomość
Razić prądem się nie dało napisać?

Nie, bo w idiomach nie można podmieniać słów.
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-09, 10:49   #111
Trzepotka
Uskrzydlona wieszczka
 
Avatar Trzepotka
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 14 517
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Natomiast rozumiem też Tinker, choć nie podoba mi się do końca to, co napisała. No ma dziewczyna prawo być zła, bo (jak pisze) ukochana babunia to nigdy nie była a opieka nad starszą/ chorą osobą naprawdę szarpie zdrowiem fizyczym i psychicznym opiekunów. To trzeba samemu przeżyć, byzrozumieć jak bardzo. Nie każdy temu podoła i nie każdy jest w stanie temu podołać. Jeśli w taką opiekę włącza się cała rodzina- jest łatwiej. Ale to nie jest zadanie dla jednej, czy nawet dwóch osób. Dlatego też nie potępiam nikogo, kto decyduje się umieścić starszą/ chorą osobę w specjalistycznej placówce. Byle tylko o takiej osobie pamiętać i być z tą osobą jak najczęściej. Już nieważne, jaka była przedtem. W tej chwili jest to chora, bezradna osoba, która nie zawsze odpowiada już za to, co mówi i robi. Trzeba wybaczyć to, co kiedyś nam złego zrobiła. Nawet nie ze wzgledu na te osobę, ale ze względu na samego siebie, dla własnego komfortu psychicznego. To nie jest czas spłacania dawnych długów.
Nie, nie trzeba wybaczać a oddanie do ośrodka też nie zobowiązuje do wizyt. Choroba nie zawsze jest wytłumaczeniem. To tylko czyjaś dobra wola by to uczynić.
__________________
Czas leczy rany pozostawiając blizny.


Edytowane przez Trzepotka
Czas edycji: 2019-10-09 o 20:06
mikroREKLAMA
moja reklama
Opis reklamy

Ta reklama pokazywana jest pod 14 517 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Trzepotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-09, 21:26   #112
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 800
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Cytat:
Napisane przez Trzepotka Pokaż wiadomość
Nie, nie trzeba wybaczać a oddanie do ośrodka też nie zobowiązuje do wizyt. Choroba nie zawsze jest wytłumaczeniem. To tylko czyjaś dobra wola by to uczynić.
Fakt, nie zobowiązuje.
Nie znam sytuacji rodzinnej Tinker dokładnie. Wiem, że ja starałabym się babce wybaczyć. Choćby po to, by duchowo uwolnić się od przeszłości. Choć to nie to samo, co nawiązanie bliższych stosunków z babką i do tego wcale nie namawiam. Samo przebaczenie ma paradoksalnie moc uzdrawiającą dla przebaczającego.

Raaaany, nie wiem, czy ma to sens, co napisałam ale po 14 godzinnym dyżurze padam na rudy dziób.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 800 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-09, 22:02   #113
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 4 232
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Samo przebaczenie ma paradoksalnie moc uzdrawiającą dla przebaczającego.
Niekoniecznie. Znam psychologów, którzy są przeciwni wybaczaniu, bo to zdejmuje ciężar z kata, a kładzie na ofiarę np. powinnam wybaczać ojcu molestowanie, bo kościół tak każe/dobrzy ludzie to robią, ale nie potrafię. Wybaczam, ale wciąż czuje negatywne emocje, czy coś ze mną nie tak? Moim zdaniem czasem lepiej wykrzyczeć negatywne emocje, oskarżyć oprawcę werbalnie (zwłaszcza jak ofiarą było się w dzieciństwie), a potem ... całkowicie się odciąć. Nie oczekiwać przeprosin, ale też nie poczuwać się do wybaczenia i pojednania. Jeżeli babcia tinkerver2 była taka jak opisuje to krzyżyk jej na drogę. Złamanego jogurtu by ode mnie nie dostała, a już na pewno nie wysilałabym się na jakieś wizyty czy pomoc, żeby nie było jej przykro albo dlatego, że wypada.
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-09, 23:18   #114
ssnn
Rozeznanie
 
Avatar ssnn
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 683
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Cytat:
Napisane przez megamag Pokaż wiadomość
Ceny w takich ośrodkach zaczynają się od 2,5 tysiąca do 3 tysięcy miesięcznie.
Szczęściarze. W zachodniopomorskim drożej.
"Koszt pobytu długoterminowego w pokoju trzyosobowym uzależniony jest od rodzaju wymaganej opieki nad Pensjonariuszem oraz stanu zdrowia Pensjonariusza i wynosi od 4500 zł na miesiąc.
Cena nie obejmuje kosztów leków ani pampersów.
Cena obejmuje całodzienne wyżywienie, opiekę ze strony opiekunów, opiekę pielęgniarską oraz rehabilitację prowadzoną przez wykwalifikowanych i doświadczonych rehabilitantów.
Dopłata do pokoju dwuosobowego 400 zł
Dopłata do pokoju jednoosobowego 700 zł"

Państwowy zaczyna się w okolicach 3600 zł plus leki itp.
ssnn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-10, 05:35   #115
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 800
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Niekoniecznie. Znam psychologów, którzy są przeciwni wybaczaniu, bo to zdejmuje ciężar z kata, a kładzie na ofiarę np. powinnam wybaczać ojcu molestowanie, bo kościół tak każe/dobrzy ludzie to robią, ale nie potrafię. Wybaczam, ale wciąż czuje negatywne emocje, czy coś ze mną nie tak? Moim zdaniem czasem lepiej wykrzyczeć negatywne emocje, oskarżyć oprawcę werbalnie (zwłaszcza jak ofiarą było się w dzieciństwie), a potem ... całkowicie się odciąć. Nie oczekiwać przeprosin, ale też nie poczuwać się do wybaczenia i pojednania. Jeżeli babcia tinkerver2 była taka jak opisuje to krzyżyk jej na drogę. Złamanego jogurtu by ode mnie nie dostała, a już na pewno nie wysilałabym się na jakieś wizyty czy pomoc, żeby nie było jej przykro albo dlatego, że wypada.
Przyznam się, że nie słyszałam o tej teorii z przenoszeniem winy z kata na ofiarę poprzez przebaczenie. Nie mieszam też do tego religii. Wiem natomiast, że przebaczenie dawnych krzywd działa oczyszczająco i naprawdę pozwala uwolnić się od przeszłości/ zerwać z przeszłością. Jednak wybaczenie a pojednanie to dwie różne sprawy. I z pewnością nie namawiam nikogo, by z kimś, kto nas skrzywdził nawiązywać normalne relacje.

Zaznaczam, że cały czas mowa o dawnych krzywdach. Wiadomo, że jeśli ktoś nas skrzywdził i ta rana jest "świeża" to jak najbardziej mamy prawo odczuwać negatywne emocje i je wykrzyczeć temu, kto nas skrzywdził a nawet całemu światu.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 800 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-10, 06:27   #116
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 4 328
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Mija nie każdy ma taką potrzebę, żeby wybaczyć. Ja osobiście nie wybaczam i pamiętam, jakbym miała taka osoba w bliskiej rodzinie, która mnie skrzywdziła, to pewnie bym bym bardziej nie odpuściła. To nie znaczy, że niszczy mnie jakaś nienawiść od środka czy myślę i przykrych sprawach, raczej się kieruje w życiu zasada "jak Kuba Bogu..." czulabym się idiotyczne i frajersko pomagając w chorobie osobie, która się jakoś nade mną znęcała. Nie muszę wybaczać, żeby mieć spokój, a nawet większy, bo bez zobowiązań.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Mahdab jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-10, 06:42   #117
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 800
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Cytat:
Napisane przez Mahdab Pokaż wiadomość
Mija nie każdy ma taką potrzebę, żeby wybaczyć. Ja osobiście nie wybaczam i pamiętam, jakbym miała taka osoba w bliskiej rodzinie, która mnie skrzywdziła, to pewnie bym bym bardziej nie odpuściła. To nie znaczy, że niszczy mnie jakaś nienawiść od środka czy myślę i przykrych sprawach, raczej się kieruje w życiu zasada "jak Kuba Bogu..." czulabym się idiotyczne i frajersko pomagając w chorobie osobie, która się jakoś nade mną znęcała. Nie muszę wybaczać, żeby mieć spokój, a nawet większy, bo bez zobowiązań.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ano, nie każdy ma potrzebę wybaczenia. Jeśli negatywne uczcia nie przeszkadzają w życiu, rzeczywiście nie ma potrzeby wybaczania. Jeśli jednak kogoś te uczuia zjadają od środka, powinien spróbować.

Jeszcze raz podkreslam, że przebaczenie to nie to samo, co pojednanie z wzajemnym obściskiwaniem. I nie jest to też powrót do jakichkolwiek normalnych relacji, bo to najczęsciej niemożliwe jest i mogłoby być ze szkodą dla pokrzywdzonego.

To, co piszę jest bardzo ogólne. Nie wiem, co spotkało w życiu Tinker ze strony rodziny, więc powstrzymam się od dalszego analizowania, bo to też może być ze szkodą dla niej i może okazać się "niedźwiedzią pomocą" (tak to się nazywa?). Więc proszę, by po prostu moje słowa potraktować czysto teoretycznie a nie jako konkretną radę, ok?
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 800 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-10, 08:01   #118
Glodomorek
Zakorzenienie
 
Avatar Glodomorek
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 7 887
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Ano, nie każdy ma potrzebę wybaczenia. Jeśli negatywne uczcia nie przeszkadzają w życiu, rzeczywiście nie ma potrzeby wybaczania. Jeśli jednak kogoś te uczuia zjadają od środka, powinien spróbować.

Jeszcze raz podkreslam, że przebaczenie to nie to samo, co pojednanie z wzajemnym obściskiwaniem. I nie jest to też powrót do jakichkolwiek normalnych relacji, bo to najczęsciej niemożliwe jest i mogłoby być ze szkodą dla pokrzywdzonego.

To, co piszę jest bardzo ogólne. Nie wiem, co spotkało w życiu Tinker ze strony rodziny, więc powstrzymam się od dalszego analizowania, bo to też może być ze szkodą dla niej i może okazać się "niedźwiedzią pomocą" (tak to się nazywa?). Więc proszę, by po prostu moje słowa potraktować czysto teoretycznie a nie jako konkretną radę, ok?
Więcej daje zaopiekowanie się wewnętrznie sobą, zaakceptować odczuć, zwłaszcza tych negatywnych, przyznanie, że zostało się skrzywdzonym niż wybaczanie na siłę, bo wg jakiejś teorii miałoby to pomóc.

Z wybaczeniem jest też taki problem, że jak powiesz, że wybaczyłaś to są ogromne naciski otoczenia, by się pojednać. "Skoro mu wybaczyłaś to czemu nie chcesz z nim normalnie rozmawiać?" "Widać, ze jednak nie wybaczyłaś, skoro nie chcesz nawet na niego patrzeć" itp paskudne manipulacje.

Po mojej wyprowadzce z domu cała rodzina na mnie naciskała, że muszę wybaczyć, żenie warto trzymać urazy, że brak wybaczenia mnie niszczy. Ta, jasne. Szkoda tylko że winowajcy nie przekonywali tak usilnie, by się pokajał i błagał o to wybaczenie. Po prostu robisz coś źle, a inna osoba ma ci to po prostu wybaczyć, bo inaczej ona jest zła, bez serca.
__________________
0/2018
Bardzo się kochamy

Nasza Różyczka
Nasz ślub

Glodomorek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-10, 08:39   #119
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 800
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Cytat:
Napisane przez Glodomorek Pokaż wiadomość
Z wybaczeniem jest też taki problem, że jak powiesz, że wybaczyłaś to są ogromne naciski otoczenia, by się pojednać. "Skoro mu wybaczyłaś to czemu nie chcesz z nim normalnie rozmawiać?" "Widać, ze jednak nie wybaczyłaś, skoro nie chcesz nawet na niego patrzeć" itp paskudne manipulacje.

Po mojej wyprowadzce z domu cała rodzina na mnie naciskała, że muszę wybaczyć, żenie warto trzymać urazy, że brak wybaczenia mnie niszczy. Ta, jasne. Szkoda tylko że winowajcy nie przekonywali tak usilnie, by się pokajał i błagał o to wybaczenie. Po prostu robisz coś źle, a inna osoba ma ci to po prostu wybaczyć, bo inaczej ona jest zła, bez serca.
To są bardzo paskudne manipulacje. Wybaczyć to nie to samo, co pojednać się i udawać, że nic się nie stało. Poza tym- wybaczanie ze wzgledu na naciski rodziny nie jest żadnym wybaczeniem a żądaniem poddania się presji rodziny. Nie da się zapomnieć o krzywdzie. Ale można w duszy przebaczyć, uwolnić się od negatywnych emocji, które samych nas niszczą (o ile niszczą) a następnie odciąć się i od sprawcy i od nacisków rodziny. Wcale nie trzeba informować sprawcy, że się wybaczyło ale nie chce się z tą osobą utrzymywać stosunków.

Dla przykładu (z autopsji): bardzo skrzywdził mnie eks. Bolało mnie to, żal i złość oraz zadraznione ego żarły mnie od środka. Po jakimś czasie (emocje wystygły) przebaczyłam mu zdradę i kłamstwa.I poczułam się lepiej, bo tym przebaczeniem uwolniłam się od przeszłości. Jednak do tej pory nie odpowiadam na jego maile i inne formy nawiązania ponownego kontaktu. Nie mam pojęcia po co mu ten kontakt ale przebaczyłam, jestem wolna i nawet nie chcę wiedzieć, czego ode mnie chce. Przebaczenie mnie uwolniło jednak i od ciekawości i od wszelkich negatywnych uczuć wobec tego człowieka. Niech mu będzie jak najlepiej, ale jak najdalej ode mnie.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 800 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-10, 08:56   #120
Glodomorek
Zakorzenienie
 
Avatar Glodomorek
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 7 887
Dot.: śmierć taty, powinność, co robić?

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
To są bardzo paskudne manipulacje. Wybaczyć to nie to samo, co pojednać się i udawać, że nic się nie stało. Poza tym- wybaczanie ze wzgledu na naciski rodziny nie jest żadnym wybaczeniem a żądaniem poddania się presji rodziny. Nie da się zapomnieć o krzywdzie. Ale można w duszy przebaczyć, uwolnić się od negatywnych emocji, które samych nas niszczą (o ile niszczą) a następnie odciąć się i od sprawcy i od nacisków rodziny. Wcale nie trzeba informować sprawcy, że się wybaczyło ale nie chce się z tą osobą utrzymywać stosunków.

Dla przykładu (z autopsji): bardzo skrzywdził mnie eks. Bolało mnie to, żal i złość oraz zadraznione ego żarły mnie od środka. Po jakimś czasie (emocje wystygły) przebaczyłam mu zdradę i kłamstwa.I poczułam się lepiej, bo tym przebaczeniem uwolniłam się od przeszłości. Jednak do tej pory nie odpowiadam na jego maile i inne formy nawiązania ponownego kontaktu. Nie mam pojęcia po co mu ten kontakt ale przebaczyłam, jestem wolna i nawet nie chcę wiedzieć, czego ode mnie chce. Przebaczenie mnie uwolniło jednak i od ciekawości i od wszelkich negatywnych uczuć wobec tego człowieka. Niech mu będzie jak najlepiej, ale jak najdalej ode mnie.
A jak nie mówię o informowaniu sprawcy o przebaczeniu tylko rozmowa z inną osobą. Przykład:
-A co ty tak ciągle na tego X jesteś zła? Dałabyś już sobie spokój.
-Ja nie trzymam do niego nienawiści, jest mi obojętny.
-No to czemu z nim nie chcesz się widywać? Niszczysz i rozbijasz rodzinę przez to. ALBO - Widać, że wcale nie przebaczyłaś, skoro nie jesteś w stanie wytrzymać z nim przy stole. Musisz mu w końcu prawdziwie wybaczyć, zobacz jak to ciebie niszczy. Itp.
O ile eksa można puścić w niepamięć to z rodziną jest trudniej. Bo masz sprawę+całą rodzinę w pakiecie. Nie chcesz kontaktu z jedną osobą? No to tracisz wszystkie kontakt z rodziny, bo swoim brakiem wybaczenia rozbijasz jedność rodziny.
Jak czytam po raz kolejny jak to wybaczenie jest wspaniale, bo pomaga ofierze to już tylko śmiać się chce. Wybaczenie jest wygodnie wykorzystywane przez społeczeństwo, by wymuszać określone zachowania, ale nie na sprawcy, a na ofierze.
__________________
0/2018
Bardzo się kochamy

Nasza Różyczka
Nasz ślub

Glodomorek jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-10-17 15:52:28


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:45.