Życie z kierowcą TIRa :) część II - Strona 130 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Jeśli chcesz poznać osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, jeśli chodzicie do tej samej szkoły, albo spędzacie podobnie wolny czas - to jest miejsce dla Ciebie.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-08-15, 20:45   #3871
Olcisia
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 8
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Noo my myslelismy ze po przeprowadzce w koncu nie bedzie walizek a dalej sa. Bo jak jedziwmy do rodzicow to torba z ciuchami pelna chociaz cora stwoerdzila ze mamy 3 domy. Nasz, taty domek i dziadka domek dzis dzwonila do babci i mowi. Pewnie juz jak przyjedzie to babcia bedzie spala



Żony i partnerki kierowców musza byc silniejsze jak by nie bylo.

Ja bym zwariowala siedząc sama z mała i tylko mala i nic nie robic. Do rze ze mam wstazki igly druty i szydelka
Olcisia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-16, 06:03   #3872
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 46 851
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Cytat:
Napisane przez Dorotti666 Pokaż wiadomość
Moja zaczyna powoli gadać, boję się co będzie później
Moja dość późno się rozgadała, już mnie znajomi pytali czy się tym nie martwię...to im odpowiadałam że nie, bo jak zacznie to już się jej nie zaknebluje No i niestety... Czasem głowa kwadratowa
Cytat:
Napisane przez Olcisia Pokaż wiadomość
Noo my myslelismy ze po przeprowadzce w koncu nie bedzie walizek a dalej sa. Bo jak jedziwmy do rodzicow to torba z ciuchami pelna chociaz cora stwoerdzila ze mamy 3 domy.
U nas dwa Młoda jest od początku przyzwyczajona, dla niej to coś naturalnego

Cytat:
Napisane przez Olcisia Pokaż wiadomość
Żony i partnerki kierowców musza byc silniejsze jak by nie bylo.
Tak, wszystkie zawody wyjazdowe sporo wymagają od partnera...
Cytat:
Napisane przez Olcisia Pokaż wiadomość
Ja bym zwariowala siedząc sama z mała i tylko mala i nic nie robic. Do rze ze mam wstazki igly druty i szydelka
Jak ja Ci zazdroszczę Marzy mi się szal z dużymi oczkami na jesień, ale przecież jak się za to zabiorę, to za 3 lata skończę
elvegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-16, 07:53   #3873
Dorotti666
❤ bee happy ❤
 
Avatar Dorotti666
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Charming
Wiadomości: 29 788
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Moja dość późno się rozgadała, już mnie znajomi pytali czy się tym nie martwię...to im odpowiadałam że nie, bo jak zacznie to już się jej nie zaknebluje No i niestety... Czasem głowa kwadratowa
U nas dwa Młoda jest od początku przyzwyczajona, dla niej to coś naturalnego

Tak, wszystkie zawody wyjazdowe sporo wymagają od partnera...
Jak ja Ci zazdroszczę Marzy mi się szal z dużymi oczkami na jesień, ale przecież jak się za to zabiorę, to za 3 lata skończę
Nasza też przyzwyczajona do zmiany miejsca. Wcześniej krążyliśmy między mieszkaniem które wynajmowaliśmy a domem moich rodziców. Do teściowej też czasami jeździliśmy. A teraz kupiliśmy swój dom, ale u moich rodziców też będziemy co jakiś czas. Mała dobrze się czuje w każdym miejscu na szczęście

Ja to nawet serialu nie zaczynam, bo nie mam kiedy oglądać

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Where there is love, there is life.
Dorotti666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-16, 08:05   #3874
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 46 851
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Cytat:
Napisane przez Dorotti666 Pokaż wiadomość
Ja to nawet serialu nie zaczynam, bo nie mam kiedy oglądać
To też, ja się już przestawiłam z książek na audiobooki


Ale akurat w kwestii szydełkowej chodziło mi o mój brak zdolności, już kiedyś pisałam Olcisi jak bardzo jej zdolnych łapek zazdroszczę
elvegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-16, 21:09   #3875
Olcisia
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 8
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Elve to musisz zaczac robic tej szal chociaz robienie zajelo by i 5l lat bedzie warto
Olcisia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-17, 07:42   #3876
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 46 851
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Nie mam cierpliwości, ostatnio jak sięgnęłam po druty żeby zrobić szalik (bo szydełko to w ogóle czarna magia), to...dostałam od szalik w prezencie
elvegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-17, 18:12   #3877
Olcisia
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 8
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Od lubego dostałaś ten szalik?
Olcisia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-18, 06:43   #3878
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 46 851
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Nie, od mamy która widziała jak klęłam pod nosem
elvegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-25, 17:58   #3879
ala0711
Zakorzenienie
 
Avatar ala0711
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 3 663
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Dziewczyny, a Wy tak na serio z tym, że nie wytrzymujecie jak facet jest dłużej na wolnym niż powinien? Bo ja to z tego się bardzo cieszę
ala0711 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-25, 18:19   #3880
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 46 851
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Trochę na serio, a trochę z przymrużeniem oka

Wiadomo, że fajnie jest jak przyjeżdża na dłużej, bo się tęskni, bo więcej czasu razem...ale po pierwsze po dłuższym pobycie ciężej jest wrócić do stałego schematu wyjazdowego i zawsze ten pierwszy wyjazd jest trudniejszy w zasadzie dla wszystkich, po drugie na co dzień mam swój rytm dnia, swoje schematy, swoje zasady, które jego przyjazd zawsze stawia na głowie. Wiele rzeczy robi i chce robić inaczej niż to co się u mnie sprawdza i czasem jest tak, że on się bulwersuje jak jest nie po jego myśli, ja się bulwersuję, że znowu coś jest nie tak jak u mnie się sprawdza I o ile na standardowy czas łatwiej mi być ugodową, o tyle jak się ten czas jego "rządów" w domu wydłuża, to jest mi trudniej

Kolejna kwestia - jak przyjeżdża na standardowy czas, to już mam rytm pozwalający na poprzekładanie spraw zawodowych na po jego wyjeździe, jak jest dłużej, to już muszę się zająć swoimi obowiązkami (albo próbować je znowu przełożyć), a to też zaburza typowy rytm "urlopowy", no bo on jednak jest przyzwyczajony do tego, że jak on jest, to mój czas jest nasz



I pewnie, da się to ogarnąć, zdarzało mu się być w domu dwa miesiące i ani się nie rozstaliśmy, ani nie było uszkodzeń ciała czy przedmiotów ale zawsze jak ten czas jego pobytu w domu się wydłuża, to jest taki mały kryzys, kilka trudniejszych dni, kiedy on już by pojechał i ja bym też jego wypchnęła za drzwi Potem się normuje, łapiemy równowagę...i musi wyjechać. I znowu ja muszę od początku wdrażać w życie tryb "bez chłopa"
elvegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-26, 08:44   #3881
ala0711
Zakorzenienie
 
Avatar ala0711
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 3 663
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

DZięki za odpowiedź, pytałam dlatego, że trochę nie mogłam zrozumieć jak to tak Może dlatego że jeszcze razem nie mieszkamy i tak to wygląda
ala0711 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-26, 08:58   #3882
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 46 851
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Tak, w trakcie mieszkania razem dużo rzeczy wyłazi i zazwyczaj żyje się zupełnie inaczej niż w "randkowym" związku. A takie związki jak nasze to potęgują. U Ciebie jest jeszcze o tyle dobrze, że on ma system tydzień na tydzień, u mnie w męża nie ma przez 3 tygodnie w miesiącu, czyli w praktyce dom i zasady w nim panujące są na mojej głowie i to ja ustalam co i jak, więc wiadomo, jak mi chłop wpada ze swoim trybem dnia, swoimi planami i rządami to wszystko staje na głowie


Dlatego Ci wcześniej pisałam, że dobrze jest zamieszkać razem zanim się weźmie ślub i kredyt na nieruchomość
elvegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-26, 13:36   #3883
ala0711
Zakorzenienie
 
Avatar ala0711
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 3 663
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Wiem, pamiętam dzięki
ala0711 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-26, 20:49   #3884
Dorotti666
❤ bee happy ❤
 
Avatar Dorotti666
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Charming
Wiadomości: 29 788
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Tak, w trakcie mieszkania razem dużo rzeczy wyłazi i zazwyczaj żyje się zupełnie inaczej niż w "randkowym" związku. A takie związki jak nasze to potęgują. U Ciebie jest jeszcze o tyle dobrze, że on ma system tydzień na tydzień, u mnie w męża nie ma przez 3 tygodnie w miesiącu, czyli w praktyce dom i zasady w nim panujące są na mojej głowie i to ja ustalam co i jak, więc wiadomo, jak mi chłop wpada ze swoim trybem dnia, swoimi planami i rządami to wszystko staje na głowie


Dlatego Ci wcześniej pisałam, że dobrze jest zamieszkać razem zanim się weźmie ślub i kredyt na nieruchomość
Jak Ty dajesz radę te 3 tygodnie sama z dzieckiem? Mała nie tęskni za tatą za bardzo? U mnie te dwa tyg to już za długo. Wiem, że do wszystkiego się można przyzwyczaić, no ale to jednak sporo czasu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Where there is love, there is life.
Dorotti666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-27, 06:49   #3885
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 46 851
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Cytat:
Napisane przez Dorotti666 Pokaż wiadomość
Jak Ty dajesz radę te 3 tygodnie sama z dzieckiem? Mała nie tęskni za tatą za bardzo? U mnie te dwa tyg to już za długo. Wiem, że do wszystkiego się można przyzwyczaić, no ale to jednak sporo czasu.
Od początku związku tak żyjemy, wcześniej jeździł 4x2, a w czasach wyjazdów do Rosji to w ogóle było wiadomo, że nic nie wiadomo

Mała do niedawna nie tęskniła w ogóle, papa na do widzenia i leciała do swoich spraw Teraz już częściej pyta kiedy wróci tata, wisi z nim na telefonie, ale też bez większych emocji, dla niej to normalka że go nie ma. W zasadzie dla mnie też 😄

Natomiast logistycznie bywa ciężko, a bez rodziców to w ogóle sobie tematu nie wyobrażam. Mam bardzo absorbujące dziecko.
elvegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-28, 10:19   #3886
ala0711
Zakorzenienie
 
Avatar ala0711
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 3 663
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Wiecie co..... Nieraz się już zastanawiałam co będzie jak urodzę dziecko.... Przeprowadziłam się do Olsztyna dwa lata temu, nie mam tu rodziny ani przyjaciół, Artur ma rodzinę 50 km od Olsztyna i analizowałam. Kto mi pomoże przy dziecku jak jego nie będzie... Moja mama nie jest taka obrotna, że wsiądze w pociąg albo autobus i przyjedzie, dla niej przyjechać do mnie to jest jak lot niczym do Nowego Jorku, także na mamę nie liczę. Nie wiem jak z teściową. Dobra, skończy mi się macierzyński, wychowawczy, czas będzie wrócić do pracy. Kto mi zaprowadzi dziecko do przedszkola jak jego nie będzie, a ja będę miała do pracy na 6. Mam pracę 12-godzinną i mam zmiany na 6, 7, 8 ,9. Późniejsza godzina to jeszcze ok , ale przecież dziecko nie będzie mogło siedzieć tyle godzin w przedszkolu. Przepraszam, ale musiałam się wyżalić i wylać moje przemyślenia
ala0711 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-28, 12:07   #3887
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 46 851
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Coś wymyślicie Może nianię, no albo właśnie, pomoc teściowej. Macie o tyle dobrze, że Twój luby pracuje w krótkich terminach, może też znajdzie coś na miejscu jak się dziecko pojawi i będzie normalnie w domu codziennie.
elvegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-28, 13:36   #3888
ala0711
Zakorzenienie
 
Avatar ala0711
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 3 663
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Tak naprawdę to wolę być zdana sama na siebie, bo teściowa też do nas nie będzie dojeżdżać, ani z nami mieszkać. Kiedyś o tych rzeczach nie myślałam, ale ostatnio zaczęłam się bardzo zastanawiać jak to pogodzimy
ala0711 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-28, 15:30   #3889
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 46 851
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

A rozmawialiście w ogóle o tym czy on chce już zawsze tak pracować? Jak on to widzi?
W przypadku budowy domu też ogrom spraw będzie na Twojej głowie, generalnie partnerki "wyjazdowych" facetów muszą sporo rzeczy ogarniać same.
elvegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-29, 09:57   #3890
Dorotti666
❤ bee happy ❤
 
Avatar Dorotti666
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Charming
Wiadomości: 29 788
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Cytat:
Napisane przez ala0711 Pokaż wiadomość
Wiecie co..... Nieraz się już zastanawiałam co będzie jak urodzę dziecko.... Przeprowadziłam się do Olsztyna dwa lata temu, nie mam tu rodziny ani przyjaciół, Artur ma rodzinę 50 km od Olsztyna i analizowałam. Kto mi pomoże przy dziecku jak jego nie będzie... Moja mama nie jest taka obrotna, że wsiądze w pociąg albo autobus i przyjedzie, dla niej przyjechać do mnie to jest jak lot niczym do Nowego Jorku, także na mamę nie liczę. Nie wiem jak z teściową. Dobra, skończy mi się macierzyński, wychowawczy, czas będzie wrócić do pracy. Kto mi zaprowadzi dziecko do przedszkola jak jego nie będzie, a ja będę miała do pracy na 6. Mam pracę 12-godzinną i mam zmiany na 6, 7, 8 ,9. Późniejsza godzina to jeszcze ok , ale przecież dziecko nie będzie mogło siedzieć tyle godzin w przedszkolu. Przepraszam, ale musiałam się wyżalić i wylać moje przemyślenia
Ja się zdecydowałam na dziecko tylko dlatego, że miałam blisko rodziców. Inaczej nie pisałabym się na to by męża nie było tyle w domu. Teraz mieszkamy dalej ale moja mama u nas często bywa, teściowa też wpada z wizytą więc sama nie jestem. No i mój planuje jeździć jeszcze z rok lub góra dwa. Więcej nie ma opcji, bo i dziecko będzie tęsknić i ja już mam powoli dosyć.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Where there is love, there is life.
Dorotti666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-29, 18:37   #3891
ala0711
Zakorzenienie
 
Avatar ala0711
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 3 663
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Tak naprawdę to nie mamy nic konkretnie ustalonego. Pewnie będzie coś na zasadzie opiekunki bądź przedszkola bo na jego ani moją mamę nie liczę nawet...
ala0711 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-30, 14:10   #3892
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 46 851
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Porozmawiajcie o tym jakie macie wizje na temat wspólnego życia, żeby na serio nie okazało się po ślubie, że jedno nie tak to sobie wyobrażało jak planuje drugie.
elvegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-02, 05:49   #3893
ala0711
Zakorzenienie
 
Avatar ala0711
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 3 663
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Akurat wizje naszego życia to mamy. Bardziej tu chodzi o dylemat co zrobimy z dzieckiem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ala0711 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-02, 09:31   #3894
Dorotti666
❤ bee happy ❤
 
Avatar Dorotti666
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Charming
Wiadomości: 29 788
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Cytat:
Napisane przez ala0711 Pokaż wiadomość
Akurat wizje naszego życia to mamy. Bardziej tu chodzi o dylemat co zrobimy z dzieckiem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A on zamierza zawsze tak jeździć? I jeśli mogę zapytać w jakim systemie jeździ?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Where there is love, there is life.
Dorotti666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-02, 16:25   #3895
ala0711
Zakorzenienie
 
Avatar ala0711
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 3 663
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Będzie zakładał swoją firmę więc przez najbliższe kilka lat będzie jeździł napewno a dalej to zobaczymy tydzień trasy, tydzień wolnego

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ala0711 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-06, 13:53   #3896
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 46 851
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Cytat:
Napisane przez ala0711 Pokaż wiadomość
Akurat wizje naszego życia to mamy. Bardziej tu chodzi o dylemat co zrobimy z dzieckiem
No to też jest w temacie wizji wspólnego życia Powiedziałabym wręcz, że to jeden z podstawowych, głównych tematów do obgadania.
elvegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 15:23   #3897
ala0711
Zakorzenienie
 
Avatar ala0711
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 3 663
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Z jednej strony macie rację, że warto by było to obgadać, ale z drugiej strony nie chcę się martwić na zapas, zwłaszcza, że w przeciągu 2 lat raczej w ciążę nie zajdę. Gadaliśmy na ten temat kilka razy i nie mamy ustalonego na 100% naszego stałego miejsca zamieszkania. Będzie to albo Olsztyn i ewentualnie niania/ lub dogadam się z kierownikiem co do godzin pracy albo zbudujemy domek nieopodal jego rodziców i wtedy liczę na pomoc teściów. Także jakiś plan co do tego mamy, a gdzie zamieszkamy to los pokaże.
ala0711 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 19:31   #3898
AsiaMza
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 1
Dot.: Życie z kierowcą TIRa :) część II

Ja tam widzę same plusy mój mąż jeździ odkąd jesteśmy razem. to prawda, trochę go nie ma w domu, ale dzięki temu zdążymy za sobą zatęsknić na szczęście pracuje w systemie 2/2 więc widzimy się w miarę często. trafił na dobrą firme, Maszoński i wynagrodzenie też ma bardzo dobre, moglismy spelnic nasze marzenie o wlasnym mieszkaniu. ale z tego co wiem to roznie bywa w roznych firmach z wyplatami i czasem pracy, wiec chyba po prostu trzeba dobrze trafic. a jak jest u was?
AsiaMza jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
podróże, tir, trasy, ukochany, życie

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-09-22 20:31:23


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:37.