Rodzina - żal post - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-08-22, 10:42   #61
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 17 125
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
Zawsze możesz przesiąść się na rower, zapraszam.
Skąd założenie, że nie jeżdżę rowerem albo że codziennie poruszam się samochodem?
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 10:51   #62
januszpolak
Wtajemniczenie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 2 887
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Skąd założenie, że nie jeżdżę rowerem albo że codziennie poruszam się samochodem?
Ale czasem jeździsz autem, to wtedy przesiądź się na rower i nie będzie stresu.

Ja celowo zbudowałam i dalej buduję swoje życie wokół tego, że nie chcę i nie będę mieć auta. Świadomie. Moi rodzice mieszkają pod miastem w domku jednorodzinnym i wiem co to znaczy, nie móc żyć bez auta. Też wiem, jak to jest marznąć czekając na tego jednego na godzinę busa, żeby zawiózł mnie do szkoły w mieście. To był koszmar i jedynie, kiedy wozili mnie rodzice (w zasadzie z małymi wyjątkami wozili mnie z tego powodu non stop) miałam jako taki komfort. Do tej pory pracują w mieście i bez auta byłoby to niemożliwe. Sprawdziłam i tam nawet nie ma opcji dowozu żywności online. Sklep wiejski obok jest drogi. Rowerem nie da się jechać bez ryzykowania życia, bo na długich odcinkach nie ma nawet chodnika czy sensownego pobocza. WIEM też, że to był ich wybór tam zamieszkać. Ja wybrałam centrum dużego miasta, przez co płacę ogromne sumy za mieszkanie, ale komfortowo jeżdżę wszędzie rowerem. Wszystko mam przemyślane, również pod kątem ewentualnego dziecka, mimo że go nie planujemy. Wiem też, jak świetnie być dzieckiem czy nastolatką uwiązaną do auta rodziców czy starszych znajomych. Po prostu nie oszukujmy się że auto to jest wolność, to jest wolność jak już samemu gdzieś tam się zrzekniemy swojej wolności na rzecz mieszkania np. na prowincji. Ja czuję się wolna bo mam wszystko w zasięgu ręki i dosłownie wszystko co można zamówić online przyjdzie mi do domu, czy to żywność, czy to meble ikea, a prędzej nastąpi katastrofa klimatyczna niż wszystkie taksówki staną się tu nagle niedostępne. Oszczędzam przy tym tonę pieniędzy.

Poza tym oboje mamy z chłopakiem to nieszczęsne prawko, potrafimy jeździć, więc możemy sobie wynająć auto na przykładowe wesele. I wiecie co? Ile razy była taka sytuacja, to taniej nam wychodziła taksa/uber, niż wynajem auta na doby, bo to wbrew pozorom jest drogie + benzyna, + odpowiedzialność, + trzeba być przytomnym na drodze (nie chodzi tylko o alkohol, ale np. o bycie wyspanym).

Edytowane przez januszpolak
Czas edycji: 2019-08-22 o 10:53
januszpolak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 10:57   #63
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 834
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Nie. Ludzie są różni i w różny sposób można dbać o środowisko. Słyszałaś kiedyś o samochodach elektrycznych, hybrydach itd. Samo założenie "poruszasz sie samochodem = masz w dupie środowisko" świadczy tylko i wyłącznie o ciasnym umyśle wypowiadającego je.

No to tym bardziej. Nikt nie potraktuje pani prezes poważnie bez porządnego samochodu. To twoja własna logika, skoro nawet płaszcz ma znaczenie, to samochód to kwestia praktycznie decydująca.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Samochody elektryczne w naszym kraju, gdzie pozyskuje się energię głównie ze źródeł nieodnawialny to jakiś ponury żart.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 11:40   #64
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 17 125
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
Ale czasem jeździsz autem, to wtedy przesiądź się na rower i nie będzie stresu.
Aha. Do rodziców, gdzie samochodem jadę pół godziny, a komunikacja miejską 3 godziny, czy mam sobie wsadzić na głowę 10 kartonów ryz papieru (czyli 50 sztuk), które muszę gdzieś zawieźć?

To, że Ty nie widzisz dalej niż czubek własnego nosa to już nie jest mój problem.

---------- Dopisano o 12:40 ---------- Poprzedni post napisano o 12:37 ----------

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Samochody elektryczne w naszym kraju, gdzie pozyskuje się energię głównie ze źródeł nieodnawialny to jakiś ponury żart.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
To już nie jest mój problem, że kraj mam jaki mam. Ja już się szykuje na elektryczną Toyotę albo Volkwagena.

W zimie nie ogrzewasz, bo energia jest z węgla? Przecież można siedzieć w kożuchu. Nie dajmy się zwariować. Ekologia jest spoko, kiedy nie muszę, to staram się jak najmniej zasyfiać planetę. Ale nie wrócę do jaskini o świeczce, bo prąd jest z węgla w mojej pięknej ojczyźnie.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 11:43   #65
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 834
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Aha. Do rodziców, gdzie samochodem jadę pół godziny, a komunikacja miejską 3 godziny, czy mam sobie wsadzić na głowę 10 kartonów ryz papieru (czyli 50 sztuk), które muszę gdzieś zawieźć?

To, że Ty nie widzisz dalej niż czubek własnego nosa to już nie jest mój problem.

---------- Dopisano o 12:40 ---------- Poprzedni post napisano o 12:37 ----------

To już nie jest mój problem, że kraj mam jaki mam. Ja już się szykuje na elektryczną Toyotę albo Volkwagena.

W zimie nie ogrzewasz, bo energia jest z węgla? Przecież można siedzieć w kożuchu. Nie dajmy się zwariować. Ekologia jest spoko, kiedy nie muszę, to staram się jak najmniej zasyfiać planetę. Ale nie wrócę do jaskini o świeczce, bo prąd jest z węgla w mojej pięknej ojczyźnie.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jeździ sobie autem jakim chcesz, ale nie mów, że elektrycznie auto jest ekologiczną alternatywą, bo naszym kraju nie jest.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 11:46   #66
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 17 125
Dot.: Rodzina - żal post

Janusz, tak w ogóle to screenshot z twojej opinii o rowerzystach (tej nic nie muszę, niech inni się martwią o bezpieczeństwo na drodze, jak y to nie była odpowiedzialność każdego uczestnika), wrzucam w Internet z zamazanym twoim nickiem.

Bo tak durnej i niebezpiecznej opinii dawno nie czytałam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 12:46 ---------- Poprzedni post napisano o 12:44 ----------

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Jeździ sobie autem jakim chcesz, ale nie mów, że elektrycznie auto jest ekologiczną alternatywą, bo naszym kraju nie jest.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ale ja nie mówię o kraju. Mówię o założeniu Janusza, że każdy, kto ma samochód ma w dupie środowisko.

Ja nie mam, a mam samochód. I wiele osób, które znam ma podobnie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 12:30   #67
januszpolak
Wtajemniczenie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 2 887
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Janusz, tak w ogóle to screenshot z twojej opinii o rowerzystach (tej nic nie muszę, niech inni się martwią o bezpieczeństwo na drodze, jak y to nie była odpowiedzialność każdego uczestnika), wrzucam w Internet z zamazanym twoim nickiem.

Bo tak durnej i niebezpiecznej opinii dawno nie czytałam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 12:46 ---------- Poprzedni post napisano o 12:44 ----------

Ale ja nie mówię o kraju. Mówię o założeniu Janusza, że każdy, kto ma samochód ma w dupie środowisko.

Ja nie mam, a mam samochód. I wiele osób, które znam ma podobnie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
To sobie wrzucaj. Oczywiście wszyscy się rzucą bo już wiem co w internecie wypisuje się o rowerzystkach/ach. Zdarzyło mi się śledzić komentarze na facebooku. Widzę co się dzieje codziennie na drogach, auta jeżdżą jak chcą bo są większe. Ja dbam o swoje bezpieczeństwo bo to jest dla mnie najważniejsze, ale jeśli ma dojść do wypadku to zawsze winny jest samochód (winny jest ten, kto prowadzi większą/niebezpieczniejszą maszynę) i tak musi być. Analogicznie jeśli jadę po chodniku i potrącę pieszą/pieszego to ja jestem winna. I nie wiem co masz na myśli bo przecież wyraźnie pisałam że nie wjeżdżam znienacka na przejścia i jestem ostrożna (dla własnego bezpieczeństwa oczywiście), ale jeśli auto mnie potrąci to wina kierowczyni/kierowcy.
januszpolak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 13:02   #68
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 17 125
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
To sobie wrzucaj. Oczywiście wszyscy się rzucą bo już wiem co w internecie wypisuje się o rowerzystkach/ach. Zdarzyło mi się śledzić komentarze na facebooku. Widzę co się dzieje codziennie na drogach, auta jeżdżą jak chcą bo są większe. Ja dbam o swoje bezpieczeństwo bo to jest dla mnie najważniejsze, ale jeśli ma dojść do wypadku to zawsze winny jest samochód (winny jest ten, kto prowadzi większą/niebezpieczniejszą maszynę) i tak musi być. Analogicznie jeśli jadę po chodniku i potrącę pieszą/pieszego to ja jestem winna. I nie wiem co masz na myśli bo przecież wyraźnie pisałam że nie wjeżdżam znienacka na przejścia i jestem ostrożna (dla własnego bezpieczeństwa oczywiście), ale jeśli auto mnie potrąci to wina kierowczyni/kierowcy.
No jak się tak zachowujesz i mówisz takie rzeczy, a potem się dziwisz, że ludzie mają rowerzystów za święte krowy, które nie muszą przestrzegać przepisów, to jeszcze się dziwisz?

Jesteś żywym przykładem, że niezależnie od potencjału intelektualnego można studiować medycynę, wystarczy być pracowitym. Bo naprawdę, wielu ludzi ma na tym forum inną opinię od mojej i jakoś jesteśmy w stanie się dogadać. Ale nikt nie ma tak betonowego umysłu jak ty i nie widzi świata w tak czarno-biały sposób.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 13:49   #69
januszpolak
Wtajemniczenie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 2 887
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
No jak się tak zachowujesz i mówisz takie rzeczy, a potem się dziwisz, że ludzie mają rowerzystów za święte krowy, które nie muszą przestrzegać przepisów, to jeszcze się dziwisz?

Jesteś żywym przykładem, że niezależnie od potencjału intelektualnego można studiować medycynę, wystarczy być pracowitym. Bo naprawdę, wielu ludzi ma na tym forum inną opinię od mojej i jakoś jesteśmy w stanie się dogadać. Ale nikt nie ma tak betonowego umysłu jak ty i nie widzi świata w tak czarno-biały sposób.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Chyba masz jakieś kompleksy odnośnie swojego wykształcenia, bo ja nigdzie nie twierdziłam ani nie sądzę, że jest to prawda że medycyna jest trudnym kierunkiem. Ot kierunek jak kierunek, o wielu kierunkach można powiedzieć że w jakimś aspekcie jest trudny a w jakimś łatwy. Akurat są to studia pamięciowe więc słaba pamięć może być przeszkodą poza tym nie uważam, żeby były trudne.

Znowu mnie obrażasz i robisz to bez końca, powinnam zgłosić ten post.

No tak dziwię się bo nie napisałam nic o łamaniu przepisów poza tym, że wolno wjeżdżam na pasy, w tempie pieszych. Nie raz bywa tak że muszę uciekać bo auto dosłownie przecina się między mną a pieszą/ym która akurat nie nadąża za tempem w którym auto chce przejechać "na strzałce" (piesza która już jest prawie w połowie przejścia! na zielonym!). To dopiero jest bezpieczne co? Jako piesza czuję się znacznie mniej bezpiecznie na przejściach bo trudno jest uciec przed czyhającymi na przejazd autami. Jest nagonka na rowerzystki/ów z tego i tylko z tego powodu, że większość Polek/ów uważa auta za podstawowy środek komunikacji i denerwuje się, że ktoś im wchodzi w paradę i że muszą być ostrożne/i. Nie dlatego, że rowerzystki/ci są takie a takie. To jest twój wymysł.
januszpolak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 14:45   #70
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 531
Dot.: Rodzina - żal post

Dziewczyny, ale proszę: zwracajcie się do siebie bardziej uprzejmie albo wcale.

---------- Dopisano o 15:34 ---------- Poprzedni post napisano o 15:23 ----------

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
Jest nagonka na rowerzystki/ów z tego i tylko z tego powodu, że większość Polek/ów uważa auta za podstawowy środek komunikacji i denerwuje się, że ktoś im wchodzi w paradę i że muszą być ostrożne/i. Nie dlatego, że rowerzystki/ci są takie a takie. To jest twój wymysł.
Jest nagonka, ponieważ od rowerzysty (zanim włączy się do ruchu na jezdni) nikt nie wymaga znajomości przepisów i obserwując wychodzi na to, że gros rowerzystów alboprzepisów nie zna, albo łamie je z premedytacją.

Inna rzecz, że w Polsce nie ma odpowiedniej infrastruktury dróg. Dróg jest mało, są wąskie, zakorkowane a rowerzyści jeszcze dodatkowo utrudniają sytuację.

---------- Dopisano o 15:45 ---------- Poprzedni post napisano o 15:34 ----------

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
Sorry ale jaki ma sens schodzenie z roweru, w momencie gdy nie ma ścieżki rowerowej, przed każdym przejściem? Też przejeżdżam przez przejście dla pieszych. Wystarczy że kierowcy zachowają ostrożność. Wjeżdżam na przejście tempem pieszych i upewniam się że kierowczyni/ca mnie widzi. Wtedy z reguły auta dalej jadą, no bo widzę je i czekam
I tu masz właśnie przykład łamania przepisów lub ich nieznajomości. Masz obowiązek zejść z roweru i przeprowadzić go przez przejście ze względu na bezpieczeństwo pieszych. Jest przepis, koniec dyskusji bo nie podlega to dyskusji.
Cytat:
To upewnij się że możesz bezpiecznie skręcić w prawo albo zrezygnuj z auta. Oczywiście, że to będzie twoja wina i tak powinno być.
Upewniam się zawsze, kilka razy. Ale nie mam szans zauważyć pędzącego rowerzysty. Głowa się człowiekowi nie obraca pod kątem 180 stopni. Kierowca ma obowiązek zatrzymać się przed strzałką, rowerzysta często nawet nie zwolni, choć teoretycznie ma obowiązek, jako uczestnik ruchu drogowego pojazdowego, zwolnić przed przejściem nawet, jeśli jedzie po ścieżce.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209

Okiem kosmetologa (ku zastanowieniu): https://www.youtube.com/channel/UCxu...A0zI_xQ/videos
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 531 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 14:58   #71
januszpolak
Wtajemniczenie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 2 887
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ale proszę: zwracajcie się do siebie bardziej uprzejmie albo wcale.

---------- Dopisano o 15:34 ---------- Poprzedni post napisano o 15:23 ----------



Jest nagonka, ponieważ od rowerzysty (zanim włączy się do ruchu na jezdni) nikt nie wymaga znajomości przepisów i obserwując wychodzi na to, że gros rowerzystów alboprzepisów nie zna, albo łamie je z premedytacją.

Inna rzecz, że w Polsce nie ma odpowiedniej infrastruktury dróg. Dróg jest mało, są wąskie, zakorkowane a rowerzyści jeszcze dodatkowo utrudniają sytuację.

---------- Dopisano o 15:45 ---------- Poprzedni post napisano o 15:34 ----------



I tu masz właśnie przykład łamania przepisów lub ich nieznajomości. Masz obowiązek zejść z roweru i przeprowadzić go przez przejście ze względu na bezpieczeństwo pieszych. Jest przepis, koniec dyskusji bo nie podlega to dyskusji.


Upewniam się zawsze, kilka razy. Ale nie mam szans zauważyć pędzącego rowerzysty. Głowa się człowiekowi nie obraca pod kątem 180 stopni. Kierowca ma obowiązek zatrzymać się przed strzałką, rowerzysta często nawet nie zwolni, choć teoretycznie ma obowiązek, jako uczestnik ruchu drogowego pojazdowego, zwolnić przed przejściem nawet, jeśli jedzie po ścieżce.
Ja zawsze zwalniam przed przejściami, z reguły zatrzymuję się. Za to codziennie widzę samochody, które nie zatrzymują się przed strzałką. W sumie, to mało kiedy widzę takie, które się zatrzymują. Już nie mówiąc o samochodach które mało tego, że wjeżdżają na strzałce bez zatrzymania, to dostrzegając pieszych dopiero w połowie pasów (!) tam też się zatrzymują, blokując połowę przejścia dla pieszych. Dzień w dzień więc wybaczcie ale ja wiem jak jeżdżą auta.

Już nie mówiąc o wspaniałym labiryncie zaparkowanych aut wzdłuż ulicy, gdzie niejednokrotnie ciężko przejść normalnych rozmiarów osobie nie ocierając się o budynki czy czyjąś karoserię. Miasta są przeładowane samochodami, samochody są zbędne i w mojej opinii powinny być zakazane, z wyjątkiem transportu publicznego.

Poza tym zabawne są ataki na rowerzystki/ów w kontekście tego, że istnieją całe apki do wykrywania kontroli radarowej/policyjnej, byle przekraczać prędkość, codziennie widzę samochody przekraczające prędkość, a to też jest łamanie przepisów! Także Limonka pochwal się tym, czy zawsze jeździsz tak przepisowo jak tego oczekujesz od rowerzystek/ów, to też się pośmiejemy, czy faktycznie do rodzinnej miejscowości jedziesz 100% przepisowo. Dodajmy, że zgodnie z przepisami kiedy piesza/y stawia pierwszą nogę na przejściu, obowiązkiem jest się zatrzymać. To nigdy nie następuje. Nie czarujmy się, jest takie przyzwolenie na łamanie przepisów przez kierowczynie/ów a nie przez rowerzystki/ów właśnie z tego powodu, że większość osób w naszym kraju to kierowczynie/y samochodów i chcą aby wszystko było zrobione pod nie/ich. Proponuję nogę z gazu, zatrzymywanie się na strzałkach i przed przejściami, brak agresji na drodze (wiecie, że klakson służy do ostrzegania przed niebezpieczeństwem, a nie pouczania kogoś? to też złamanie przepisów, jestem świadkinią tego codziennie) i może nagle się okaże, że nie ma powodu obawiać się innych uczestniczek/ów ruchu drogowego.

Edytowane przez januszpolak
Czas edycji: 2019-08-22 o 15:04
januszpolak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 15:01   #72
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 17 125
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ale proszę: zwracajcie się do siebie bardziej uprzejmie albo wcale.
Ja już skończyłam. Przepraszam, ale no ciśnienie mi się podnosi jak ktoś radośnie łamie przepisy i jeszcze obwieszcza, że nauczy tego swoje dzieci i to moja wina, jak komuś się stanie krzywda.

Zwłaszcza od kogoś, kto w wątku obok robi mi wykłady, jak to palacze niszczą rodziny i szkodzą nie tylko sobie.

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
I tu masz właśnie przykład łamania przepisów lub ich nieznajomości. Masz obowiązek zejść z roweru i przeprowadzić go przez przejście ze względu na bezpieczeństwo pieszych. Jest przepis, koniec dyskusji bo nie podlega to dyskusji.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 15:20   #73
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 531
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
Ja zawsze zwalniam przed przejściami, z reguły zatrzymuję się. Za to codziennie widzę samochody, które nie zatrzymują się przed strzałką. W sumie, to mało kiedy widzę takie, które się zatrzymują. Już nie mówiąc o samochodach które mało tego, że wjeżdżają na strzałce bez zatrzymania, to dostrzegając pieszych dopiero w połowie pasów (!) tam też się zatrzymują, blokując połowę przejścia dla pieszych. Dzień w dzień więc wybaczcie ale ja wiem jak jeżdżą auta.

Już nie mówiąc o wspaniałym labiryncie zaparkowanych aut wzdłuż ulicy, gdzie niejednokrotnie ciężko przejść normalnych rozmiarów osobie nie ocierając się o budynki czy czyjąś karoserię. Miasta są przeładowane samochodami, samochody są zbędne i w mojej opinii powinny być zakazane, z wyjątkiem transportu publicznego.
Wybacz, ale nie wiem, w jakim mieście tak się dzieje.

W moim, kierowcy nie są święci, fakt. Jednak na palcach jednej ręki policzę takich, którzy przed strzałką się nie zatrzymają i roztrącają pieszych na przejściu a jeżdżę codziennie.

Co do parkowania to masz rację i nie masz racji. Rację masz taką, że miejscowi niechętnie korzystają z komunikacji publicznej (sama nie korzystam, bo komunikacją jechałabym do pracy ponad godzinę a skrótem, autem mam 15 minut, poza tym często wożę z sobą dość ciężką dokumentację). Natomiast nie masz racji z tego względu, że miasto nie zapewnia odpowiedniej liczby parkingów, nawet budując nowe biurowce nie zawsze jest zaprojektowany parking podziemny. Na szczęście tam, gdzie pracuję mam swoje miejsce w parkingu podziemnym, jako pracownik. Natomiast przed budynkiem widzę autentyczne auto rodeo. I dziwi mnie to niepomiernie bo akurat tam, gdzie pracuję wcale się nie dziwię, że ludzie przyjeżdżają autami. Jest to w pełni uzasadnione.

---------- Dopisano o 16:20 ---------- Poprzedni post napisano o 16:11 ----------

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
Poza tym zabawne są ataki na rowerzystki/ów w kontekście tego, że istnieją całe apki do wykrywania kontroli radarowej/policyjnej, byle przekraczać prędkość, codziennie widzę samochody przekraczające prędkość, a to też jest łamanie przepisów! Także Limonka pochwal się tym, czy zawsze jeździsz tak przepisowo jak tego oczekujesz od rowerzystek/ów, to też się pośmiejemy, czy faktycznie do rodzinnej miejscowości jedziesz 100% przepisowo. Dodajmy, że zgodnie z przepisami kiedy piesza/y stawia pierwszą nogę na przejściu, obowiązkiem jest się zatrzymać. To nigdy nie następuje. Nie czarujmy się, jest takie przyzwolenie na łamanie przepisów przez kierowczynie/ów a nie przez rowerzystki/ów właśnie z tego powodu, że większość osób w naszym kraju to kierowczynie/y samochodów i chcą aby wszystko było zrobione pod nie/ich. Proponuję nogę z gazu, zatrzymywanie się na strzałkach i przed przejściami, brak agresji na drodze (wiecie, że klakson służy do ostrzegania przed niebezpieczeństwem, a nie pouczania kogoś? to też złamanie przepisów, jestem świadkinią tego codziennie) i może nagle się okaże, że nie ma powodu obawiać się innych uczestniczek/ów ruchu drogowego.
Nigdy to wielkie słowo.

Nie przekraczam prędkości, zatrzymuję się na strzałkach, nie jestem agresywna na drodze. Dlaczego zakładasz, że jestem agresywna i jako kierowca stoję nad rowerzystą i pieszym i łamię przepisy? Bo ja tak nie uważam. Prowadząc pojazd odpowiadam nie tylko za swoje życie ale też za życie innych uczestników ruchu. W tym pieszego i rowerzysty. I wierz, lub nie- gdybym (Boże uchowaj) nawet bez swojej najmniejszej winy zabiła rowerzystę, który łamie przepisy i który spowodowałby ten wypadek to do końca życia chyba nie otrząsnęłabym się ze świadomości, że odebrałam komuś życie. Nawet bez swojej najmniejszej winy.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209

Okiem kosmetologa (ku zastanowieniu): https://www.youtube.com/channel/UCxu...A0zI_xQ/videos
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 531 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 15:34   #74
januszpolak
Wtajemniczenie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 2 887
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Wybacz, ale nie wiem, w jakim mieście tak się dzieje.

W moim, kierowcy nie są święci, fakt. Jednak na palcach jednej ręki policzę takich, którzy przed strzałką się nie zatrzymają i roztrącają pieszych na przejściu a jeżdżę codziennie.

Co do parkowania to masz rację i nie masz racji. Rację masz taką, że miejscowi niechętnie korzystają z komunikacji publicznej (sama nie korzystam, bo komunikacją jechałabym do pracy ponad godzinę a skrótem, autem mam 15 minut, poza tym często wożę z sobą dość ciężką dokumentację). Natomiast nie masz racji z tego względu, że miasto nie zapewnia odpowiedniej liczby parkingów, nawet budując nowe biurowce nie zawsze jest zaprojektowany parking podziemny. Na szczęście tam, gdzie pracuję mam swoje miejsce w parkingu podziemnym, jako pracownik. Natomiast przed budynkiem widzę autentyczne auto rodeo. I dziwi mnie to niepomiernie bo akurat tam, gdzie pracuję wcale się nie dziwię, że ludzie przyjeżdżają autami. Jest to w pełni uzasadnione.

---------- Dopisano o 16:20 ---------- Poprzedni post napisano o 16:11 ----------



Nigdy to wielkie słowo.

Nie przekraczam prędkości, zatrzymuję się na strzałkach, nie jestem agresywna na drodze. Dlaczego zakładasz, że jestem agresywna i jako kierowca stoję nad rowerzystą i pieszym i łamię przepisy? Bo ja tak nie uważam. Prowadząc pojazd odpowiadam nie tylko za swoje życie ale też za życie innych uczestników ruchu. W tym pieszego i rowerzysty. I wierz, lub nie- gdybym (Boże uchowaj) nawet bez swojej najmniejszej winy zabiła rowerzystę, który łamie przepisy i który spowodowałby ten wypadek to do końca życia chyba nie otrząsnęłabym się ze świadomości, że odebrałam komuś życie. Nawet bez swojej najmniejszej winy.
To raczej nie wróciłoby życia temu rowerzyście, więc nie wiem z czego tu być dumnym? Dla mnie osoba kierująca samochodem jest zawsze winna w sytuacji zderzeni z bezbronną pieszą/ym lub rowerzystką/om. Dobrze, ty tak nie robisz ale Limonka rozpisuje się jak to w porównaniu do rowerzystek/ów kierowczynie/cy aut mniej łamią przepisy. No właśnie, statystycznie nie.
januszpolak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 15:37   #75
stewardesa
płateczkośniegowa obsesja
 
Avatar stewardesa
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 405
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
No jak się tak zachowujesz i mówisz takie rzeczy, a potem się dziwisz, że ludzie mają rowerzystów za święte krowy, które nie muszą przestrzegać przepisów, to jeszcze się dziwisz?

Jesteś żywym przykładem, że niezależnie od potencjału intelektualnego można studiować medycynę, wystarczy być pracowitym. Bo naprawdę, wielu ludzi ma na tym forum inną opinię od mojej i jakoś jesteśmy w stanie się dogadać. Ale nikt nie ma tak betonowego umysłu jak ty i nie widzi świata w tak czarno-biały sposób.
Tyle razy o tym czytałam, a jakoś nigdy nie widziałam. Żeby to jeszcze konsekwentnie było skierowane tylko do mnie albo używane naprawdę od święta, to by Ci może każdy przyklasnął, ale janusz jest grzeczna, a Ty jej jedziesz po inteligencji i nie dostajesz ostrzeżenia tylko dlatego, że za swoją nienawiść do rowerzystów dostałaś aż brawa od moderacji i akurat jest po Twojej stronie. Czego się spodziewasz, jak wyobrażasz sobie to "dogadanie się"? Że Ty wyzywasz janusz od ograniczonych betonów, a ona kulturalnie "Ok, Limonka, widzę że mamy odmienne zdanie, szanuję Cię, zmieńmy temat?". Nie wszyscy udają, że deszcz pada, kiedy ktoś na nich pluje.

A o tym, że nie boli Cię ukończenie medycyny albo komentarze ludzi na Twój temat to wspominasz tyle razy, że nie wiem czy ktokolwiek jeszcze w to wierzy.
Wyobraź sobie, że masz koleżankę, która cały czas przekonuje jak bardzo nie przeszkadza jej jej duży nos. Każdy temat schodzi na to, jak bardzo jej nie przeszkadza i jak bardzo nie przeszkadzają jej komentarze na jego temat. Jasne, możesz stwierdzić, że tak wygląda akceptacja siebie, ale nie wiem u kogo i kto ma o niej takie wyobrażenie.
__________________
SKARBY
CHAD znaczy, poza chorobą dwubiegunową, typowego przystojniaka. Takiego nie w Twoim typie.
Nie wiesz, o co mu chodzi? Nie rozumiesz? To skomplikowane? Źle Cię zrozumiałyśmy? Twoja historia jest inna niż w tysiącach podobnych wątków? https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...96&postcount=5
stewardesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 16:18   #76
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 531
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez stewardesa Pokaż wiadomość
ale janusz jest grzeczna, a Ty jej jedziesz po inteligencji i nie dostajesz ostrzeżenia tylko dlatego, że za swoją nienawiść do rowerzystów dostałaś aż brawa od moderacji i akurat jest po Twojej stronie. Czego się spodziewasz, jak wyobrażasz sobie to "dogadanie się"? Że Ty wyzywasz janusz od ograniczonych betonów, a ona kulturalnie "
Stewardeso.
Nieważne, po której stronie sporu w jakiejś kwestii stoi moderacja. Jestem człowiekiem i mam prawo do posiadania własnego zdania w każdej kwestii. Jak każdy Użytkownik tego forum. Nie stoję ponad regulaminem ale mam takie same prawa, jak reszta.

Co do ostrzeżeń to chyba jesteś ostatnią osobą, która może mi zarzucić stronniczość w kontekscie tego, ile razy Tobie zwracałam uwagę, prosiłam i na tym się kończyła interwencja z mojej strony. Nie zawsze się z Tobą zgadzam a jakoś nie przypominam sobie, żebym sypała Ci za to punktami gdy tylko nadarza się po temu okazja. Także nie zarzucaj mi stronniczości w kwestiach merytorycznych, tym bardziej, że wypowiedzi Limonki nie są nacechowane nienawiścią w stosunku do rowerzystów, podobnie, jak moje nie są. Są krytyczne, ale to nie jest hejt.

Obie Użytkowniczki trochę za daleko zabrnęły w dyskusji i stąd moja prośba skierowana do obu. Limonka nie miała z tym problemu, Janusz także (mam nadzieję, bo poważam i szanuję obie Uzytkowniczki).

---------- Dopisano o 17:18 ---------- Poprzedni post napisano o 17:09 ----------

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
To raczej nie wróciłoby życia temu rowerzyście, więc nie wiem z czego tu być dumnym? Dla mnie osoba kierująca samochodem jest zawsze winna w sytuacji zderzeni z bezbronną pieszą/ym lub rowerzystką/om. Dobrze, ty tak nie robisz ale Limonka rozpisuje się jak to w porównaniu do rowerzystek/ów kierowczynie/cy aut mniej łamią przepisy. No właśnie, statystycznie nie.
Żadnego powodu do dumy nie podałam.
Natomiast nie zgadzam się, że to zawsze jest kierowca winny. Janusz, kierowca nie jest duchem świętym i nie jest w stanie przewidzieć, że pieszy zapatrzony w telefon nagle wtargnie mu na jezdnię poza zebrą, a rowerzysta nagle skręci, bez dawania sygnału ręką a jadacy z baprzeciwka samochód nie zdąży zahamować.

I kierowca, i rowerzysta i pieszy podlega takim samym przepisom o ruchu drogowym. Wszyscy jesteśmy jego uczestnikami. Wszystkich obowiązuje poszanowanie przepisów zawartych w Kodeksie o Ruchu Drogowym.Tak, jak kierowca ma zakichany obowiązek zwolnić przed przejściem, zatrzymać się przed strzałką to i taki sam obowiązek ma rowerzysta. Rowerzysta nie stoi ponad prawem tylko dlatego, że ktoś mądry pozwolił mu poruszać się po jezdni a nie wymagał od niego znajomości zasad ruchu drogowego.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209

Okiem kosmetologa (ku zastanowieniu): https://www.youtube.com/channel/UCxu...A0zI_xQ/videos
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 531 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 18:37   #77
Bobakowa
Raczkowanie
 
Avatar Bobakowa
 
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 42
Dot.: Rodzina - żal post

Dla nich jesteś dzieckiem wiec martwią się i uważają że mają prawo do oceny tego jak wchodzisz w dorosłość.
Z jednej strony to miłe że ktoś się martwi, że masz rodzinę która sie wspólnie spotyka, którą w ogóle interesujesz bo mogliby Cie mieć gdzieś i w ogóle zapomnieć że istniejesz. Mogliby mówić że powinnaś mieszkać u mamy i nie robić prawa jazdy bo szkoda pieniędzy

Według mnie nie ma się czym przejmować. Asertywność i poczucie humoru zwykle kończą takie traktowanie.

Sama jestem zdania że za dużo jest samochodów, ludzie niedołężni korkują każde miasto i najchętniej wjechaliby pod Morskie Oko tymi autami.
Dawniej było wiecej ludzi na chodnikach, w komunikacji, ludzie się widzieli. Teraz nie wiesz o ich istnieniu bo siedzą w tych pudłach na kółkach i tylko ich tyłki rosną.
Bobakowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 19:50   #78
daisydoo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 58
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez Bobakowa Pokaż wiadomość
Dla nich jesteś dzieckiem wiec martwią się i uważają że mają prawo do oceny tego jak wchodzisz w dorosłość.
Z jednej strony to miłe że ktoś się martwi, że masz rodzinę która sie wspólnie spotyka, którą w ogóle interesujesz bo mogliby Cie mieć gdzieś i w ogóle zapomnieć że istniejesz. Mogliby mówić że powinnaś mieszkać u mamy i nie robić prawa jazdy bo szkoda pieniędzy

Według mnie nie ma się czym przejmować. Asertywność i poczucie humoru zwykle kończą takie traktowanie.

Sama jestem zdania że za dużo jest samochodów, ludzie niedołężni korkują każde miasto i najchętniej wjechaliby pod Morskie Oko tymi autami.
Dawniej było wiecej ludzi na chodnikach, w komunikacji, ludzie się widzieli. Teraz nie wiesz o ich istnieniu bo siedzą w tych pudłach na kółkach i tylko ich tyłki rosną.
Jasne, ja ogólnie jestem zadowolona, że rodzina się interesuje i zdaje sobie sprawę, że to jakaś forma troski. Tym bardziej, że ja się z nimi naprawdę dobrze dogaduje.
Ale jak człowiek już zrobił to prawo jazdy, żeby mieć spokój, a okazało się, że to nie do końca wyciszyło gadanie to się wkurzam Tym bardziej, że ja bardzo słabo wspominam cały kurs.

Oni ogólnie nie mają takich tendencji do wtrącania się, więc dziwi mnie mocno, że temat prawka wywołuje takie emocje. Może to kwestia tego, że wszyscy żyją w okolicy, gdzie prawo jazdy to jest taki must-have i faktycznie nie dałoby się wiele bez niego ogarnąć.

No, ale tak czy siak, ja zazwyczaj staram się odpowiadać, że prawko mam, więc jak mi będzie niezbędne, to nie będę od nowa robić kursu, zdawać egzaminu, tylko wezmę trochę jazd doszkalających i moment będę jakoś śmigać. Może mi się za jakiś czas samo z siebie odmieni
daisydoo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 19:53   #79
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 531
Dot.: Rodzina - żal post

No korki są, bo są. Winna jest przede wszystkim postkomunistyczna infrastruktura wielu miast i miejscowości. Większość tych dróg była budowana w czasach, gdzie auto posiadał co 10 obywatel albo nawet nie tyle. I nie przewidywano, że to się zmieni. Jak czytam, w latach 70-tych już zaczęły się korki, więc budowano obwodnice, które rozładowywały korki. Ale upadku komuny i takiej dostepności aut po prostu się nie spodziewano. Teraz nawet obwodnice zakorkowane
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209

Okiem kosmetologa (ku zastanowieniu): https://www.youtube.com/channel/UCxu...A0zI_xQ/videos
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 531 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 21:08   #80
Bobakowa
Raczkowanie
 
Avatar Bobakowa
 
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 42
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez daisydoo Pokaż wiadomość
Jasne, ja ogólnie jestem zadowolona, że rodzina się interesuje i zdaje sobie sprawę, że to jakaś forma troski. Tym bardziej, że ja się z nimi naprawdę dobrze dogaduje.
Ale jak człowiek już zrobił to prawo jazdy, żeby mieć spokój, a okazało się, że to nie do końca wyciszyło gadanie to się wkurzam Tym bardziej, że ja bardzo słabo wspominam cały kurs.

Oni ogólnie nie mają takich tendencji do wtrącania się, więc dziwi mnie mocno, że temat prawka wywołuje takie emocje. Może to kwestia tego, że wszyscy żyją w okolicy, gdzie prawo jazdy to jest taki must-have i faktycznie nie dałoby się wiele bez niego ogarnąć.

No, ale tak czy siak, ja zazwyczaj staram się odpowiadać, że prawko mam, więc jak mi będzie niezbędne, to nie będę od nowa robić kursu, zdawać egzaminu, tylko wezmę trochę jazd doszkalających i moment będę jakoś śmigać. Może mi się za jakiś czas samo z siebie odmieni

Oni świecie wierzą w to że jak teraz nie będziesz jeździć to już nigdy. Wtedy Twoje życie będzie gorsze, zależne, złe i dramatyczne. Prawda jest taka że spokojnie możesz zostać super kierowcą i za 10 lat, kiedy będziesz tego potrzebowała.

---------- Dopisano o 20:08 ---------- Poprzedni post napisano o 19:56 ----------

I zamiast dostosować sie do warunków i kupować to:




ponieważ zwykle auta jeżdżą z max 2 pasażerami, to ludzie zakupują mini czołgi, po 4 w rodzinie:






Edytowane przez Bobakowa
Czas edycji: 2019-08-22 o 21:09
Bobakowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 21:17   #81
januszpolak
Wtajemniczenie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 2 887
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez Bobakowa Pokaż wiadomość
Oni świecie wierzą w to że jak teraz nie będziesz jeździć to już nigdy. Wtedy Twoje życie będzie gorsze, zależne, złe i dramatyczne. Prawda jest taka że spokojnie możesz zostać super kierowcą i za 10 lat, kiedy będziesz tego potrzebowała.

---------- Dopisano o 20:08 ---------- Poprzedni post napisano o 19:56 ----------

I zamiast dostosować sie do warunków i kupować to:




ponieważ zwykle auta jeżdżą z max 2 pasażerami, to ludzie zakupują mini czołgi, po 4 w rodzinie:





No, najlepsi są kierowcy za kółkiem takiego czołgu, ekhm auta terenowego czy jakiegoś SUVa prestiżowej marki, wkraczam na ulicę - zwalniają, czekam (gdzieś już na wysokości 1/3 pasów) - aha, no to nie przechodzi, droga wolna - i jadą jeden za drugim tymi WIELKIMI autami, no bo przecież poczekam Nie ryzykują, żeby mnie przejechać i być winnym, a gdzie tam, upewnią się że jest frajerka i poczeka, no bo boi się wejść pod koła większemu, to sobie przejadą.
januszpolak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 21:45   #82
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 531
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
No, najlepsi są kierowcy za kółkiem takiego czołgu, ekhm auta terenowego czy jakiegoś SUVa prestiżowej marki, wkraczam na ulicę - zwalniają, czekam (gdzieś już na wysokości 1/3 pasów) - aha, no to nie przechodzi, droga wolna - i jadą jeden za drugim tymi WIELKIMI autami, no bo przecież poczekam Nie ryzykują, żeby mnie przejechać i być winnym, a gdzie tam, upewnią się że jest frajerka i poczeka, no bo boi się wejść pod koła większemu, to sobie przejadą.
Tak szczerze to jako kierowca, który do niedawna jeździł czołgiem/ autem terenowym/ SUVem prestiżowej marki osobiście poczułam się urażona Twoim postem i generalizacją, którą stworzyłaś o kierowcach takich aut. NIGDY nie zdarzyło mi się nie przepuścić pieszego przy przejściu lub zatrzymywać go swoim WIELKIM autem na przejściu i wymuszać pierwszeństwo kosztem zdrowia i życia człowieka.

Ja serio nie mam pojęcia, gdzie Ty mieszkasz bo tam, gdzie ja mieszkam kierowcy na ogół zatrzymują się przed pasami, by przepuszczać pieszych (istnieniu buraków za kierownicą nie przeczę ale są oni w zdecydowanej mniejszości).
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209

Okiem kosmetologa (ku zastanowieniu): https://www.youtube.com/channel/UCxu...A0zI_xQ/videos
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 531 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 21:55   #83
januszpolak
Wtajemniczenie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 2 887
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Tak szczerze to jako kierowca, który do niedawna jeździł czołgiem/ autem terenowym/ SUVem prestiżowej marki osobiście poczułam się urażona Twoim postem i generalizacją, którą stworzyłaś o kierowcach takich aut. NIGDY nie zdarzyło mi się nie przepuścić pieszego przy przejściu lub zatrzymywać go swoim WIELKIM autem na przejściu i wymuszać pierwszeństwo kosztem zdrowia i życia człowieka.

Ja serio nie mam pojęcia, gdzie Ty mieszkasz bo tam, gdzie ja mieszkam kierowcy na ogół zatrzymują się przed pasami, by przepuszczać pieszych (istnieniu buraków za kierownicą nie przeczę ale są oni w zdecydowanej mniejszości).
Byłam parę razy za granicą, mam na myśli akurat Hiszpanię, i tam wystarczy podejść do pasów a auto staje. W Polsce tego się praktycznie nie spotyka. Oczywiście nie robią tak tylko kierowcy SUVów. Chociaż ostatnie dni spotkało mnie to. Nie będę jednak dyskryminować i jeśli cię to pocieszy, to praktycznie wszyscy kierowcy u nas tak robią. Widzę co się dzieje i jak jestem akurat na pieszo to boję się o swoje życie, bo nie zdążę uciec. Niedawno zresztą opublikowano raport z którego wynika że kierowcy notorycznie przekraczają dopuszczalną prędkość przed przejściami dla pieszych. To mówi samo za siebie. Chodzisz dużo na pieszo? Może w ogóle nie wiesz jak to jest jak przekraczasz 10+ przejść dziennie i co chwila obawiasz się że jak nie spojrzysz to auto zza zielonej strzałki albo na przejściu bez świateł wjedzie w ciebie, bo powinnaś się przecież zatrzymać. Mogę zrobić jutro taki eksperyment i opowiem ci wieczorem jutro na ile przejść dla pieszych bez świateł samochód mi się zatrzymał. Czeka mnie sporo świateł jutro gdyż będę pokonywać kilkadziesiąt kilometrów pieszo i na rowerze (dzień jak co dzień).
januszpolak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 22:11   #84
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 17 125
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
No, najlepsi są kierowcy za kółkiem takiego czołgu, ekhm auta terenowego czy jakiegoś SUVa prestiżowej marki, wkraczam na ulicę - zwalniają, czekam (gdzieś już na wysokości 1/3 pasów) - aha, no to nie przechodzi, droga wolna - i jadą jeden za drugim tymi WIELKIMI autami, no bo przecież poczekam Nie ryzykują, żeby mnie przejechać i być winnym, a gdzie tam, upewnią się że jest frajerka i poczeka, no bo boi się wejść pod koła większemu, to sobie przejadą.
Ja mam SUV-a prestiżowej marki.

Nie wiem, gdzie obserwujesz aż wężyk takich kierowców, ale musisz mieć wyjątkowego pecha.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 22:26   #85
Shockeddd
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 272
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
Chodzisz dużo na pieszo? Może w ogóle nie wiesz jak to jest jak przekraczasz 10+ przejść dziennie i co chwila obawiasz się że jak nie spojrzysz to auto zza zielonej strzałki albo na przejściu bez świateł wjedzie w ciebie, bo powinnaś się przecież zatrzymać. Mogę zrobić jutro taki eksperyment i opowiem ci wieczorem jutro na ile przejść dla pieszych bez świateł samochód mi się zatrzymał. Czeka mnie sporo świateł jutro gdyż będę pokonywać kilkadziesiąt kilometrów pieszo i na rowerze (dzień jak co dzień).
Po pierwsze rowerzysta powinien schodzić z roweru przed przejściem i go przeprowadzać, a nie przejeżdżać to raz.
A po drugie pieszy ma obowiązek obejrzeć się czy nie jedzie samochód nim wkroczy na przejście, a nie wchodzić bez sprawdzenia tego.

---------- Dopisano o 22:22 ---------- Poprzedni post napisano o 22:19 ----------

Cytat:
Napisane przez lavenda6 Pokaż wiadomość


W deszczu, burzy albo śniegu też będziesz 2-latka na rowerze wozić? Albo takich prawie 40-stopniowych upałach które bywają ostatnio?
Myśl oczywiście godna pochwały, ale w praktyce nie spotykam takich rodziców (miasto ok 1 Milion mieszkańców)
Czyli poza Polską

---------- Dopisano o 22:26 ---------- Poprzedni post napisano o 22:22 ----------

Cytat:
Napisane przez daisydoo Pokaż wiadomość
Może jestem dwudziestodwuletnią bezdzietną lambadziarą, ale naprawdę nie myślę jeszcze o tym, co będzie za 10 lat, jak postanowię mieć dziecko... Ciężko mi patrzeć na to przez taki pryzmat.

Teraz żyjemy z chłopakiem tak jak żyjemy.
Każdy ma jakieś tam swoje podejście. Jeden żyje tu i teraz, a inny myśli o przyszłości i obu trzeba szanować. Wg mnie też najlepiej robić prawko w młodym wieku, póki człowiek najlepiej przyswaja nową wiedzę.
Shockeddd jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 22:34   #86
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 531
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
Byłam parę razy za granicą, mam na myśli akurat Hiszpanię, i tam wystarczy podejść do pasów a auto staje. W Polsce tego się praktycznie nie spotyka. Oczywiście nie robią tak tylko kierowcy SUVów. Chociaż ostatnie dni spotkało mnie to. Nie będę jednak dyskryminować i jeśli cię to pocieszy, to praktycznie wszyscy kierowcy u nas tak robią. Widzę co się dzieje i jak jestem akurat na pieszo to boję się o swoje życie, bo nie zdążę uciec. Niedawno zresztą opublikowano raport z którego wynika że kierowcy notorycznie przekraczają dopuszczalną prędkość przed przejściami dla pieszych. To mówi samo za siebie. Chodzisz dużo na pieszo? Może w ogóle nie wiesz jak to jest jak przekraczasz 10+ przejść dziennie i co chwila obawiasz się że jak nie spojrzysz to auto zza zielonej strzałki albo na przejściu bez świateł wjedzie w ciebie, bo powinnaś się przecież zatrzymać. Mogę zrobić jutro taki eksperyment i opowiem ci wieczorem jutro na ile przejść dla pieszych bez świateł samochód mi się zatrzymał. Czeka mnie sporo świateł jutro gdyż będę pokonywać kilkadziesiąt kilometrów pieszo i na rowerze (dzień jak co dzień).
Owszem, chodzę także pieszo, zwłaszcza po centrum. Bywam tez rowerzystą, choć akurat trzymam się ścieżek rowerowych a przechodząc przez pasy bez ścieżki zsiadam z pojazdu i przeprowadzam rower. I naprawdę- bardziej boję się szalonych rowerzystów, jako piesza, niż aut. Prędzej potrąci mnie rowerzysta na przejściu, niż auto. I prędzej mi rower na przejściu nie ustąpi pierwszeństwa, niż auto. Serio.

Jak widzisz- mam perspektywę z trzech stron: jako kierowca, jako rowerzysta i jako pieszy.

---------- Dopisano o 23:34 ---------- Poprzedni post napisano o 23:31 ----------

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Ja mam SUV-a prestiżowej marki.
To ja już przezornie chyba nie spytam o kierowców beemek, bo pewnie zaraz usłyszę o zimnym łokciu i umc-umc-umc i o nieużywaniu kierunkowskazów

Ej. Limona, przesiadamy się na miotły?
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209

Okiem kosmetologa (ku zastanowieniu): https://www.youtube.com/channel/UCxu...A0zI_xQ/videos

Edytowane przez Mijanou
Czas edycji: 2019-08-22 o 22:40
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 531 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 23:00   #87
nightingale__
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 108
Dot.: Rodzina - żal post

Ja nie wiem, mieszkam prawie 10 lat w mieście wojewódzkim, do niedawna tam gdzie mogłam chodziłam pieszo i takiego zagrożenia ze strony kierowców jak Ty Janusz nigdy nie czułam. Nie lubię komunikacji miejskiej, więc trochę km przeszłam i przejechałam na rowerze, i naprawdę żadna z wymienionych sytuacji mnie nie spotkała. Azja na urlop nie będzie dobrym wyborem dla Ciebie, bo tam zawału dostaniesz, jak będzie trzeba przejść na drugą stronę ulicy



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
nightingale__ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 23:14   #88
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 17 125
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Owszem, chodzę także pieszo, zwłaszcza po centrum. Bywam tez rowerzystą, choć akurat trzymam się ścieżek rowerowych a przechodząc przez pasy bez ścieżki zsiadam z pojazdu i przeprowadzam rower. I naprawdę- bardziej boję się szalonych rowerzystów, jako piesza, niż aut. Prędzej potrąci mnie rowerzysta na przejściu, niż auto. I prędzej mi rower na przejściu nie ustąpi pierwszeństwa, niż auto. Serio.

Jak widzisz- mam perspektywę z trzech stron: jako kierowca, jako rowerzysta i jako pieszy.

---------- Dopisano o 23:34 ---------- Poprzedni post napisano o 23:31 ----------



To ja już przezornie chyba nie spytam o kierowców beemek, bo pewnie zaraz usłyszę o zimnym łokciu i umc-umc-umc i o nieużywaniu kierunkowskazów

Ej. Limona, przesiadamy się na miotły?
Jasne! Ale tylko prestiżowej marki.

Będziemy wymuszać pierwszeństwo w ruchu lotniczym.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 23:24   #89
OldWorldBlues
dream on
 
Avatar OldWorldBlues
 
Zarejestrowany: 2016-09
Lokalizacja: out from the crowd
Wiadomości: 1 282
Dot.: Rodzina - żal post

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
To sobie wrzucaj. Oczywiście wszyscy się rzucą bo już wiem co w internecie wypisuje się o rowerzystkach/ach. Zdarzyło mi się śledzić komentarze na facebooku. Widzę co się dzieje codziennie na drogach, auta jeżdżą jak chcą bo są większe. Ja dbam o swoje bezpieczeństwo bo to jest dla mnie najważniejsze, ale jeśli ma dojść do wypadku to zawsze winny jest samochód (winny jest ten, kto prowadzi większą/niebezpieczniejszą maszynę) i tak musi być. Analogicznie jeśli jadę po chodniku i potrącę pieszą/pieszego to ja jestem winna. I nie wiem co masz na myśli bo przecież wyraźnie pisałam że nie wjeżdżam znienacka na przejścia i jestem ostrożna (dla własnego bezpieczeństwa oczywiście), ale jeśli auto mnie potrąci to wina kierowczyni/kierowcy.
Co ja w ogóle czytam. Czyli jak pędzę 200 km/h na niemieckiej autostradzie (bo mogę) dużym SUV-em i starsza pani prowadząca Smarta postanowi nagle pocałować swoim bagażnikiem moją maskownicę, bo nie spojrzała w lusterko i zajechała mi drogę, to rozumiem, że według twojej logiki to też moja wina? Albo kiedy pijany student nagle wyskoczy mi z krzaków pod koła, mimo że jechałem zgodnie z przepisami? To chyba jeden z tych momentów, kiedy w podzięce wypada napisać, że wizaż óczy.

No i jeszcze ta kierowczyni i świadkinia. Co ci ten biedny polski język zrobił, że się nad nim tak okrutnie znęcasz?

W ogóle latacie samolotami? Bo jeśli tak, to już jeden lot z Polski do Egiptu zżera więcej paliwa, niż ja będę w stanie zużyć jazdą samochodem przez wiele lat; a spaliny wyrzucane za pośrednictwem tego rodzaju transportu dodatkowo dostają się do wyższych warstw atmosfery, które są rzadsze, przez co szkodliwe substancje znacznie dłużej się w nich utrzymują i są jeszcze niebezpieczniejsze dla środowiska. No jakoś nigdy nie słyszę o bojkotowaniu linii lotniczych – zawsze najbardziej winni są ci źli kierowcy i ich nikczemne maszyny. Czepianie się pojedynczych kierowców, że nie dbają o środowisko to jakiś nieśmieszny żart, tym bardziej teraz, kiedy coraz więcej osób decyduje się na hybrydy, a za jakiś czas – zacznie również na samochody elektryczne. No i prowadzenie samochodu jest cholernie przyjemne.
__________________
— DON'T TRY TO SOLVE SERIOUS MATTERS
IN THE MIDDLE OF THE NIGHT
OldWorldBlues jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-23, 06:09   #90
januszpolak
Wtajemniczenie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 2 887
Dot.: Rodzina - żal post

https://www.transport-publiczny.pl/w...onu-62080.html

---------- Dopisano o 07:07 ---------- Poprzedni post napisano o 06:59 ----------

Cytat:
Napisane przez OldWorldBlues Pokaż wiadomość
Co ja w ogóle czytam. Czyli jak pędzę 200 km/h na niemieckiej autostradzie (bo mogę) dużym SUV-em i starsza pani prowadząca Smarta postanowi nagle pocałować swoim bagażnikiem moją maskownicę, bo nie spojrzała w lusterko i zajechała mi drogę, to rozumiem, że według twojej logiki to też moja wina? Albo kiedy pijany student nagle wyskoczy mi z krzaków pod koła, mimo że jechałem zgodnie z przepisami? To chyba jeden z tych momentów, kiedy w podzięce wypada napisać, że wizaż óczy.

No i jeszcze ta kierowczyni i świadkinia. Co ci ten biedny polski język zrobił, że się nad nim tak okrutnie znęcasz?

W ogóle latacie samolotami? Bo jeśli tak, to już jeden lot z Polski do Egiptu zżera więcej paliwa, niż ja będę w stanie zużyć jazdą samochodem przez wiele lat; a spaliny wyrzucane za pośrednictwem tego rodzaju transportu dodatkowo dostają się do wyższych warstw atmosfery, które są rzadsze, przez co szkodliwe substancje znacznie dłużej się w nich utrzymują i są jeszcze niebezpieczniejsze dla środowiska. No jakoś nigdy nie słyszę o bojkotowaniu linii lotniczych – zawsze najbardziej winni są ci źli kierowcy i ich nikczemne maszyny. Czepianie się pojedynczych kierowców, że nie dbają o środowisko to jakiś nieśmieszny żart, tym bardziej teraz, kiedy coraz więcej osób decyduje się na hybrydy, a za jakiś czas – zacznie również na samochody elektryczne. No i prowadzenie samochodu jest cholernie przyjemne.
Aha, no jak jest przyjemne to nie mam więcej pytań. Po co ci inne argumenty, skoro i tak będziesz jeździć?

To, czy ktoś leci samolotem czy nie, jest niezależne od tego, czy ma auto czy nie. Mając auto nadal latałabym na wakacje, a przynajmniej pomniejszam skażenie środowiska o to auto. Poza tym, ja się nie dostanę na Dominikanę dajmy na to, rowerem czy jakimkolwiek sensownym środkiem transportu, w przeciągu trwania urlopu i taka jest różnica. Ty możesz spokojnie dojechać do swojej pracy rowerem, jeśli znajduje się w odległości nie dalszej niż 10-12 km od twojego domu.

Prowadzisz auto na własne ryzyko. Jeśli ktoś faktycznie "wina" jest po stronie pieszego i to było wtargnięcie, to uważam, że nadal odpowiedzialność cywilna i odszkodowanie się należą, ale już nie ma odpowiedzialności karnej. Ale zgodne z raportem wtargnięć jest znikoma ilość. Zapraszam wszystkie kierowczynie z wizażu do zapoznania się z raportem.

---------- Dopisano o 07:09 ---------- Poprzedni post napisano o 07:07 ----------

Cytat:
Napisane przez nightingale__ Pokaż wiadomość
Ja nie wiem, mieszkam prawie 10 lat w mieście wojewódzkim, do niedawna tam gdzie mogłam chodziłam pieszo i takiego zagrożenia ze strony kierowców jak Ty Janusz nigdy nie czułam. Nie lubię komunikacji miejskiej, więc trochę km przeszłam i przejechałam na rowerze, i naprawdę żadna z wymienionych sytuacji mnie nie spotkała. Azja na urlop nie będzie dobrym wyborem dla Ciebie, bo tam zawału dostaniesz, jak będzie trzeba przejść na drugą stronę ulicy



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No po co porównywać się do standardów w Europie Zachodniej, porównujmy się do biedniejszych krajów gdzie mniej przestrzega się prawa człowieka W sumie czemu narzekamy na zarobki? W Bangladeszu dużo ludzi żyje za 20 dolarów na miesiąc.
januszpolak jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-08-26 00:19:31


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:50.