Nużeniec (demodex) leczenie - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dermatologia

Notka

Dermatologia porady i dyskusje związane z problemami ze skórą. Uzyskasz tutaj informacje na temat leczenia trądziku, atopowego zapalenia skóry (AZS) oraz innych schorzeń i problemów związanych ze skórą.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-11-30, 15:22   #1
joguspl86
Przyczajenie
 
Avatar joguspl86
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 10

Nużeniec (demodex) leczenie


hej dziewczyny, dermatolog zdiagnozowała u mnie nużeńca. badanie go potwierdziło. mam to badziewie na skórze głowy (bardzo mi się skóra łuszczy, swędzi) i na twarzy (okolice brwi i policzki). lekarka przepisała mi metronidazol (do smarowania na całą twarz), travocort (na zmiany na twarzy, miałam to stosować 7-10 dni) i diprosalic (płyn do smarowania skóry głowy). stosowałam to wszystko zgodnie z zaleceniami jednak nie ma poprawy. obecnie mam stosować tylko metronidazol i diprosulac. czytałam w necie już chyba wszystkie artykuły na ten temat. jedni piszą, że metronidazol pomaga, inni że nie. i już sama nie wiem :/

leczyła się któraś i wyleczyła z tego pasożyta?
joguspl86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-06, 05:23   #2
Patt72
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 2
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Witaj,
Postanowiłam napisać, bo wiem, jak kłopotliwe bywa i jest wyleczenie owego roztocza.
Zacznę od tego, że sama poddawałam się wielu, bardzo wielu próbom wyleczenie , bezskutecznie. Trwa od bodajże 2, 5 lat. Dosłownie.
Wielu dermatologów umywali ręce, inni przypisywali witaminy , przetestowałam chyba wszystko, jak rownież wszystko niesustannie szukałam na internecie. Nic.
Metronidazol w tabletkach, nic nie pomoże, bo nuzeniec, to pasożyt skórny. Leki doustne cuda nie uczynią. To raz. Dwa, płyn diprosalik, bądź elocom, tylko powierzchownie i chwilowo zatuszują objawy.
Spróbuj płyn na wszy- świerzb. Artemisol firmy Herbapol.
Z niczym go nierozcienczam, smaruje nim głowę , twarz i szyje. Początkowo piecze, tylko chwilowo. Wcieraj czesto, ponieważ nuzeniec cieżko jest wyleczyć, trzeba uzbroić sie wcierpliwość. Przyznam, ze mój stan był bardzo silny, wypadały mi bardzo dużo włosów, chciałam je w tej desperacji zgolić do zera, ale nie potrafiłam ... Skóra twarzy oraz szyji, to był dla mnie wstyd. Złotym środkiem okazał sie dla mnie ten płyn, pomógł mi bo zawarte w nim wrotycz, piolun , ocet niszczą szkodnika. Po prostu spróbuj , i sama zobaczysz, czy na Ciebie podziała, bo jak wiadomo, każda skóra może inaczej reagować. Są to niewielkie koszta, w porównaniu z tym , jak ograniczona maja wiedzę na ten temat dermatolodzy, którzy wypisują kosztowne recepty na produkt, który nie działa.. + wizyty + zabiegi itp.
Swego czasu kupiłam przez internet mocno zachwalane kremy itp chińskie , i ... Powiedziałam sobie nigdy w życiu! 150 zł za krem 20 ml.
Dodam na koniec jeszcze, aby przemywać twarz mydłem siarkowym firmy, Barwa.



---------- Dopisano o 06:23 ---------- Poprzedni post napisano o 06:11 ----------

Acha .. Metronidazol , jako krem lub żel - rozex, jest słaby, w zasadzie uważam , że niepotrzebnie marnować pieniedze.
Szampony lecznicze też nie sa skuteczne. Wystarczy zwykły naturalny, ja używam ze skrzypu polnego firmy Barwa, i jestem zadowolona. Płyn artemisol na wszy- świerzba, codziennie wcierać rano i wieczorem.
U mnie poprawa diametralna, przyznam, ze sama byłam zaskoczona.
Patt72 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-10, 19:02   #3
joguspl86
Przyczajenie
 
Avatar joguspl86
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 10
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

hej, dzięki za odpowiedź a stosowałaś może olejek z drzewa herbacianego? czytałam, że jakiejś dziewczynie pomógł. zaczęłam to stosować 1,5 tygodnia temu i na razie nie widzę różnicy i nie wiem właśnie czy dać czas jeszcze (tak do miesiąca) czy może kupić to na wszy.
po jakim czasie zauważyłaś różnicę? i na czym ona polegała? bo mi włosy nie wypadają, jedyną oznaką jest łuszcząca się skóra i tak się zastanawiam co będzie oznaką, że już się z tym uporałam
joguspl86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-10, 21:31   #4
Patt72
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 2
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Czytałam i Ja, że podobno pomagał innym. Może i tak, ale bez spektakularnych dla mnie efektów. Zauważyłam, że niewielkie blizny mi rozjaśniło, lecz nic ponadto. Przyznam, że do zapachu samego olejku musiałam się musowo przyzwyczajać, bo za każdym smarowaniem i nakładaniem go na twarz, cała łazienka w tym zapachu była. uj !
Zaproponuję Ci olejek pichtowy, jest fantastyczny na wągry, demodex wyłazi od razu na wacik, co jest zauważalne, i jest dobry naprawdę.

Zatem, kiedy kupiłam płyn na wszy , ( u mnie w domu mówi się o tym szeptem ) efekt był natychmiastowy, a o to właśnie mi chłodziło. Uważam, że kiedy borykamy się z daną nam przypadłością, zależy każdemu na expresowych rezultatach, ja się o tym przekonałam, a byłam już bardzo zdesperowana, a w momencie zastosowania owego płynu, zadowolona w 100%. Jeżeli wykryto u Ciebie Demodex, on po tym płynie zacznie wyłazić stopniowo, jego żywot trwa podobno do 25 dni ale warto. Póki co, cieszę się ładną cerą.

Jak zdecydujesz się na zakup, poinformuj mnie tu, czy efekt podziałał i u Ciebie

Powodzenia.

---------- Dopisano o 22:17 ---------- Poprzedni post napisano o 22:12 ----------

Dodam, że kuracje naturalno / ziołowe są moim faworytem

Ps.
Polecam parówkę ( gorącą para otwiera pory ) po tej inhalacji , olejek pichtowy, daje tutaj czadu

---------- Dopisano o 22:31 ---------- Poprzedni post napisano o 22:17 ----------

I ostatnia ważna rzecz ( co chwila coś mi do głowy przychodzi :P )
Kup sobie w drogerii, grzebyczek na wszy. Kosztuje mniej więcej 2 zł, nie więcej. Jest baardzo gęsty, ale skuteczny. Po wcieraniach płynu, i po 3h w oczekiwaniu, po zmyciu,
i rozczesywaniu włosów, użyj grzebyczek, a zobaczysz białe "coś" na kształt cebulki włosowej. jest mikroskopijne, ale jest.
Wypróbuj, i przetestuj.
Jesli to u siebie dostrzeżesz, to właśnie DEMODEX. Mówię poważnie

Tylko to nie są wszy, spokojnie, mojej mamie wciąż to tłumaczę, ale ten roztocz zabija go i wywala z naszej skóry. Świąd odczuwasz, bo podobno on się wtedy przemieszcza. Wyłazi w nocy, a za dnia zagłębia się w skórę.


Jesli masz jeszcze wiele pytań, pytaj. Dobranoc.
Patt72 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-12, 18:43   #5
joguspl86
Przyczajenie
 
Avatar joguspl86
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 10
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

hej, kupiłam dziś artemisol. ale chyba na mnie nie podziałał. nie widzę różnicy. tzn może i nużeniec umiera ale niestety skóra bez zmian. no ale zapewne ona musi się zregenerować. także będę to stosować przez miesiąc i wtedy określę czy pomógł czy nie.

kupiłam też olejek pichtowy. podobno jest dobry na wągry. przecieram nim swojego nosa i mojego faceta i zobaczymy czy nam się te kropeczki zmniejszą

dzięki za porady. będę informować jak zauważę zmiany
joguspl86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-16, 18:16   #6
joguspl86
Przyczajenie
 
Avatar joguspl86
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 10
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

ehhh ja to umiaru nie znam. wczoraj dałam wycisk mojej skórze na twarzy. rano smarowałam olejkiem z drzewa herbacianego. po południu zrobiłam sobie parówkę z olejku pichotewgo i następnie smarowałam olejkiem pichtowym. no chyba za mocno tarłam bo dziś zamiast skóry na brodzie mam pustynię - skóra popękana jakby rok wody nie widziała. poleciałam od razu do apteki i kupiłam emolium (kiedyś mi pomogło może i teraz też pomoże). przy okazji kupiłam też emolium do skóry głowy. mam już gość tej łuszczącej się skóry głowy i może to pomoże
joguspl86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-30, 19:43   #7
Blackigirl
Raczkowanie
 
Avatar Blackigirl
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: malopolska
Wiadomości: 432
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

amaruje sie tym olejkiem i nic !!! nic !!!mam ziolowe preparaty ale sa bardzo slabe
SZUKAM INVEKTRYNY, KUPIE W TABLETKACH !!!!!!!!!!!!!
__________________
Blackigirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-10-07, 20:11   #8
elizka54
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 21
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Leczenie zaczęło się od wizyt u okulistów.Oczy czerwone,powieki spuchnięte,więc zapalenie może spojówek,może ,może......i nowe leki i nowe pieniądze,a po nich dwa dni jakby poprawa i dalej to samo.Wreszcie jedna z okulistek doradziła wizytę u dermatologa.Na szczęście mamy lekarza z wiedzą i doświadczeniem.Zajrzał pod powieki ,obejrzał dokładnie skórę twarzy i polecił badanie na demodex czyli nużeńca. Najpierw przeszukiwanie wiedzy w necie.No nieżle- - w starszym wieku 80-100% ma problem z nużeńcami. Coraz częście młodzi cierpią z powodu tego pasożyta.
I nam się trafił także,jak wykazało badanie.Po 3 rzęsy z każdej powieki i trochę skóry z czoła i policzków. Po 15 zł za każde oko,bo skierowanie z gab.prywat.
Właściwie nalezy on do flory ludzkiego ciała jak i inne tego i podobnego rodzaju żyjątka..niech ich pochłonie...
Leczenie- 2 opakowania metronizadolu 2x1 tabletka.Nie wolno przerywać dawkowania,nie wolno pić alkoholu.To lek na bakterie beztlenowe,zabija i np.lamblie....biorą go także chorzy na jelita. Na początku leczenia przez kilka dni krople Tobrex ,bo oczy były bardzo czerwone. Do przemywania Borasol płyn ,kilka razy dziennie.Dodalismy do niego kilka kropel olejku z drzewa herbacianego.Dokupiliśmy też za 30 zł płyn do higieny oka blephasol .Na wacik ze 3 krople płynu i każdą powiekę oddzielnym także na noc. Demodex harcują nocą.
Przemywanie powiek szamponem dziecięcym,bezłzowym.Najw ażniejsze by nie chodzić spać z nieoczyszczoną twarzą i powiekami. Na policzki ,czoło i brodę na noc żel rozex.
Do tego wszystkiego już sami zdecydowaliśmy kurację przeciw pasożytom .
Jest taki jakby syrop ziołowo miodowy Vernikabon .Ok 19 zł w aptekach ziołowych. Pije się po łyżce rano i wieczorem prze ztydzień,tydzień przerwy i powtórka. To decyzja na własna rękę.
Załamanie,bo nie widać poprawy i nie widać. Myjemy twarz mydłem laurowym ,podobnym do naturalnego.
W końcu ,gdy zostały jeszcze ze 4 tabletki oczy nareszcie przejaśniały,powieki nie pieką.
Jak długo sie taki stan utrzyma?
Nie wiadomo.Nie wpadać w panikę. Spoko i cierpliwie.
Pasożyt demodex ma okresy odnawiania.
Trzeba zrobić nowe badanie.Na razie leki są w organizmie,więc wynik może być mylący.

Jakie to smutne,że wielu lekarzy nic nie wie o nużeńcu.

A, wycieranie twarzy ręcznikami jednorazowymi to konieczność.
Kupiliśmy w necie w hurtowni fryzjerskiej.Nie rozłażą się w po użyciu wody.
Można je dzielić i ciąć na mniejsze.

Lektura obowiązkowa np. tu http://sporothrix.wordpress.com/2013...ace-w-rzesach/ tekst bez paniki i komentarze w miarę prawdziwe.

Pozdrawiam walczących i proszę wierzyć w poprawę.
__________________
Nigdy nie lekceważ potęgi dobrego słowa lub uczynku.
elizka54 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-10-26, 21:23   #9
j_malwina
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-10
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 28
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Męczę się z tym świństwem już od dobrych kilku miesięcy ale... jestem na dobrej drodze, aby to opanować! Po kilku wizytach u różnych dermatologów (co lekarz to inny pomysł na leczenie), przetestowaniu niezliczonej ilości maści (leków doustnych nie chciałam) i przekopaniu internetu na temat tego pasożyta, moje leczenie wygląda następująco:
- epiduo na noc, co 2-3 dni (stopniowo chcę ograniczać), wcześniej było codziennie,
- clinique turnaround na noc, gdy epiduo nie jest stosowany,
- skinoren codziennie rano,
- 2x w tygodniu Ziaja Pro, Maska oczyszczająca z glinką zieloną,
- buźkę myję 2x dziennie Vichy Normaderm na zmianę z Dermedic Normacne,
- gdy czuję, że skóra się wysuszyła, na noc nakładam Dermedic Angio Intensywnie Łagodzący,
- zbawienna okazała się szczoteczka czyszcząca (ja wybrałam philipsa, koniecznie dbać trzeba o jej "higienę")
- po umyciu twarzy, wycieram się papierowym ręcznikiem.
Póki co, wyprysków praktycznie już nie mam. Sporadycznie coś mi się jeszcze pojawi, ale widać poprawę. Uzbroić się w cierpliwość jednak trzeba. Nużeniec to wróg, który jest dosyć zawzięty
j_malwina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-10-27, 08:26   #10
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 10 672
Wpisy w blogu: 8
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Co prawda nie miałam problemów z nużeńcem, ale mam cerę trądzikową i pani dermatolog zwróciła mi uwagę też, żeby używać papierowych ręczników jednorazowych, albo chociaż mieć osobny ręcznik do twarzy i do tego jeszcze często zmieniać poszewkę poduszki. Zmieniam raz w tygodniu, wcześniej zmieniałam co 3 dni i zauważam znaczną poprawę, tzn odkąd dbam o to, to nie mam już stanów zapalnych. Oczywiście nie jest to panaceum, bo do tego jest oczywiście leczenie, ale polecam położyć nacisk też na to
__________________

Kosmetyki, do których wracam TU
Ostatnie buble TU
Lista nietolerowanych składników w kosmetykach naturalnych TU
Korah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-10-27, 13:50   #11
elizka54
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 21
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Po 3 tygodniach od opisywanej wcześniej kuracji / 2014-10-07, 22:11post 8/
demodex powrócił na powieki i w postaci czerwonej kropy na policzku nieopodal oka.
Jasna.......itd nie pomogła w leczeniu,ale w stresssssie.
No to znowu do lekarza.
Powtarzamy kurację. 2 opak. metronizadolu 2x1 tab. doustnie, smarowanie rozexem na noc,po umyciu twarzy ,tym razem testuję mydło laurowe i tonik 50+ ziaja.

Po tygodniu nie ma śladów nużeńca. Schował się znowu czy padł wreszcie?

Czekam co dalej.

Jak wyglądają chorujące na demodex oczy? A można popatrzeć , np. tak: https://www.google.pl/search?q=demod...emodex+powieki

Jednak to zdjęcia drastyczne.
To raczej oczy i powieki ludzi,którzy sie chyba wcale nie myją i nie leczą.

Tu pani stosuje taką maść : http://lady-aka.blogspot.com/2012/10...tunek-oku.html

Nie wiem czy można zdobyć taką receptę?
__________________
Nigdy nie lekceważ potęgi dobrego słowa lub uczynku.

Edytowane przez elizka54
Czas edycji: 2014-10-27 o 13:53
elizka54 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-11, 13:45   #12
leabela
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Ja nużeńca wyleczyłam niespodziewanie i niechcący . Męczyłam się z tym dziadostwem parę lat. Próbowałam zlikwidować lekami, maściami, niestety bez wielkich efektów. Zaatakowaną miałam skórę na brodzie, najbardziej po jej bokach. Oprócz zaczerwienienia i niewielkich wyprysków, widoczne były jakby podskórne "korytarzyki". Otóż pasożyta załatwiły, ku mojej radości, zabiegi falami RF. Miałam ich 6 w ok. dwu, trzy tygodniowych odstępach, co z uwagi na cykl rozwojowy demodexa okazało się zbawienne. Myślę, że podgrzewanie skóry falami "wybijało" jaja złożone po skórą, co jest kluczowe dla pozbycia się tego pasożyta. W momencie kiedy zorientowałam się w efektach ubocznych zabiegów )) (po 4), poprosiłam panią kosmetyczkę o zwiększenie temperatury głowicy przy zabiegu w okolicach brody. I tak do dzisiaj mam z tym spokój. Wiem jak trudno się pozbyć nużeńca, ile czasu i pieniędzy trzeba poświęcić, dlatego o tym piszę. Może komuś pomogę ))
leabela jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-12, 12:05   #13
j_malwina
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-10
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 28
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Chyba się za szybko pochwaliłam, że to paskudztwo opanowałam... Od dzisiaj powtórka z rozrywki
j_malwina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-12, 19:23   #14
elizka54
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 21
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Fale RF? Musze poszukać co to za jedne...Ciekawe co na to okulistka?
Pierwszy raz się spotkałam z taka kuracją.
A ja testuję wyciąg z glistnika - jaskółcze ziele na powieki.Tak brzmi nazwa tego leku. Pani z apteki ziołowej poleca na wszelkie niedomagania powiek.Ok 6zł,malutka buteleczka z żółtym płynem. Lekko szczypie,ale to na powieki.Tam przecież mieszka demodex.
Zobaczę co będzie.
__________________
Nigdy nie lekceważ potęgi dobrego słowa lub uczynku.
elizka54 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-03-21, 15:20   #15
maJolie
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 206
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Szukałam właśnie jakichś informacji o tym nużeńcu, bo chyba się zaraziłam :/ Są jakieś leki bez recepty, jakieś domowe sposoby, cokolwiek?
maJolie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-03-22, 11:16   #16
VVROCLOV
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 45
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

a skąd wiesz że masz akurat nużeńca? jakie masz objawy?
VVROCLOV jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-03-22, 15:13   #17
halitowy
Raczkowanie
 
Avatar halitowy
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 51
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Domowymi sposobami to chyba akurat ciezko. Lepiej idz do lekarza po jakis antybiotyk albo przynajmniej kup jakis lek bez recepty
halitowy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-03-22, 16:11   #18
elizka54
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 21
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Cytat:
Napisane przez maJolie Pokaż wiadomość
Szukałam właśnie jakichś informacji o tym nużeńcu, bo chyba się zaraziłam :/ Są jakieś leki bez recepty, jakieś domowe sposoby, cokolwiek?
Najgorsza jest niepewność. Sprawdź gdzie w Twoich okolicach robią badania na obecność nużeńców w brwiach i na powiekach . Trzeba zapłacić za badanie.
W Warszawie np. http://optimumokulistyka.pl/badanie-w-kierunku-nuzenca/
Za 10 minut masz wynik.Potem,w zależności od nasilenia trzeba podjąć terapię.
Setki ludzi jest nosicielami i najczęściej o tym nie wie. Nie ma co panikować.
Możesz spróbować chusteczki Demodex ze sprajem. To paski nasączone płynem,którym należy ,najlepiej wieczorem,przecierać brzegi powiek. Na początku powieki szczypią,ale nic to. Rano oko wygląda dobrze.
Paski są drogie,ok 30 zł , ale w przypadku znanego mi chorego -skuteczne .
http://www.demodex.com.pl/demodex-preparat/ My zamawiamy w aptece i przywożą na życzenie bez recepty. Jednak na początku leczenia ,być może, będzie potrzebny lek na receptę na bakterie beztlenowe.
__________________
Nigdy nie lekceważ potęgi dobrego słowa lub uczynku.
elizka54 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-04, 13:47   #19
maJolie
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 206
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Cytat:
Napisane przez VVROCLOV Pokaż wiadomość
a skąd wiesz że masz akurat nużeńca? jakie masz objawy?
No właśnie wszystkie objawy by się zgadzały, bo czuję się jakbym wiecznie miala cos pod powiekami, do tego swędzenie, pieczenie, jakies okropne wydzieliny i jedna wielka masakra ogolnie
maJolie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-05, 10:48   #20
VVROCLOV
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 45
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

a stosowałaś cokolwiek? wypróbuj chociazby demoxoft, masz do wyboru żel i płyn
VVROCLOV jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-01-09, 14:38   #21
BluesiePlyn
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 1
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Witam, a jak posmarowałaś się tym płynem, to po jakimś czasie go zmywałaś, czy zostawiałaś?
BluesiePlyn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-01-10, 20:28   #22
elizka54
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 21
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Jedyne co było skuteczne to chusteczki demodex i spray.
Wizyta u dermatologa konieczna i to badanie na obecność demodex także.
Chusteczki
są takie http://www.cefarm24.pl/27223,demodex...-x-30-szt.html

Na początku rano i wieczorem przecieraj powieki chusteczką. 1 chusteczka wystarczy ,tylko ją trzeba przesuwać -jest dość długa.
Na noc pryśnij spray. Tam jest opis stosowania.Potem wystarczy wieczorem przecierać. Oczy pieką od płynu z chusteczki,ale niedługo. Da się wytrzymać.Jeśli bardzo piekły ,to przemywałam ciepła wodą.
Nigdy nie pozwalaj sobie nie przetrzeć powiek wieczorem płynem micelarnym. Np. ziaja do demakijażu oczu. Taki niebieski zdaje się. Można też na noc leciutko smarować kremem ziaja https://ldrive.lublin.pl/kremy/11177...887004615.html on kosztuje z 5 zł nie więcej.

Czasem wypij cienką herbatkę z wrotycza. Ostrożnie ,bo to niezbyt bezpieczne ziele. Jednorazowo można tylko 100ml. Poczytaj sobie o tym wrotyczu i sama zdecyduj.

https://www.monitor-polski.pl/ziolo-...omment-page-1/

Tyle sama przetestowałam. Na razie mam spokój.Tego i Tobie życzę.
__________________
Nigdy nie lekceważ potęgi dobrego słowa lub uczynku.
elizka54 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-01-15, 21:14   #23
mamoli
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-01
Wiadomości: 1
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Witam, tez mam problem z nużeńcem na głowie , ale jak zaczynam zgłebiać temat, to chyba mialam z tym problem od kilku lat, tylko niezbyt nasilony. Kolezanka zwróciła uwage na moje skracające sie brwi i na to, ze ciągle przecieram oko. Lekarka rodzinna powiedziala, ze to moze być nużeniec i dała namiary na laboratorium by zrobic badanie. Tam potwierdzili obecność ale w sredniej ilośći( wynik wskazywał 2 z 3 kratek ?), zbytnio nie przejełam sie tym az do jesieni, gdy zaczeły mi przetłuszczać sie i masywnie wypadać włosy, skóra głowy swedziała i tworzyły sie ranki. Na razie radzę sobie płukankami głowy z metronidazolu, rano po umyciu głowy i wieczorem przed snem. Po prostu rozpuszczam 1 tbl w niewielkiej ilosci wody( 1 tbl/250 na ok 1/2 szkl) wcieram, wycieram recznikiem i susze. Pomogło natychmiast, po ok 2 godz przestało swędzieć a na drugi dzien w trakcie mycia włosy juz nie zatkaly kratki w wannie, nie było ich prawie wcale !
mamoli jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-11, 17:36   #24
elizka54
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 21
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

O, to coś dla mnie nowego,dzięki lukaszuniek. Trzeba sprawdzić. Widzę go i tu https://www.ceneo.pl/55196414 ok.30 zł to nie taka aż porażająca cena,no i są też pozytywne komentarze.Może prawdziwe
__________________
Nigdy nie lekceważ potęgi dobrego słowa lub uczynku.
elizka54 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-18, 09:22   #25
elizka54
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 21
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Temat stał sie popularny,a ludzie boją się nieznanego.Ciekawe gdyby zaczęli straszyć np.bakteriami,które psują zęby czy jakimiś podobnymi.Najlepiej zrobić do tego jakieś zdjęcia z horrorów. Tego preparatu tołpy Prodex w aptece nie ma. Nie jest tez mozliwe zamówienie go w magazynach.
Może przesadzam,ale naprawdę można dostać psychozy ze strachu.

Na razie czytam opinie o DuoLife http://forum.gazeta.pl/forum /w,42778,162587706,1625877 06,Opinie_suplementy_DUOL IFE_ProStik _itd_Oszustwo_.html
__________________
Nigdy nie lekceważ potęgi dobrego słowa lub uczynku.
elizka54 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-19, 02:01   #26
Raspberry000
Raczkowanie
 
Avatar Raspberry000
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 237
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Czy nużeńcem zwierzęcym można się zarazić? Słyszę wiele opini i sama nie wiem.



Moje chomiki mają nużenca - leczenie standartowe inwermektyna i stronhhold. Pryskam tez preparat na grzyby, zapobiegawczo. Jest duża poprawa, sierść zarasta, skóra się mniej łuszczy no ale własnie u siebie zauważyłam objawy swędzenia nog - tak jakbym miała zapalenie meszków włosowych. Często jest to nie do wytrzymania. Nie wiem czy mogłam się zarazić.
Raspberry000 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-05, 19:58   #27
jarczuk
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 1
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Przeszłam przez to samo piekło co autorka wątku. Dobrze tylko, że jej udało się trafić na dermatolog, która miała jakieś pojęcie o nużeńcach i postanowiła to sprawdzić. Ja musiałam znaleźć przyczynę swojego problemu na własną rękę. To, na co po wielu miesiącach walki chcę uczulić: nie pozwalajcie od razu leczyć się żadnymi sterydami ani antybiotykami, zostawcie je w razie ostateczności, gdyby nic innego nie pomagało. Są specjale kremy i maści organiczne, które cieszą się dobrą jakością. Ja swoje kosmetyki kupiłam w sklepie xxx . Wcześniej wszystko dokładnie przeczytałam i postanowiłam spróbować. Uniknęłam leczenia lekami, które mogą być szkodliwe dla organizmu. Innym też się na pewno uda. Pozdrawiam serdecznie.

Edytowane przez aniolek-tasmanski
Czas edycji: 2018-11-23 o 08:56 Powód: reklama
jarczuk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-27, 19:37   #28
baby91
Raczkowanie
 
Avatar baby91
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 123
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Cześć dziewczyny! Niestety podejrzewam i u siebie to dziadostwo zaczęło się miesiąc temu od drobnych kostek na brodzie, w miejscu gdzie wcześniej ciągle mi wyskakiwaly pryszcze no i je wyduszalam... Najpierw myślałam, że to jakiś liszaj mi się robi. Najpierw chciałam posmarować sterydem Triderm, ale jak potem się okazało - dobrze, że tego nie zrobiłam! Przez tydzień smafowalam Tormentiolem, ale to nic nie dało... Potem przez tydzień buzię tylko mylam i niczym nie kremowalam (w ogóle), ale chyba tylko pogorszylam... W końcu udało mi się dostać do dermatologa (mieszkam za granicą), to było 1,5 tygodnia temu. Stwierdził okoloustne zapalenie skóry, dostałam coś jak Skinoren polski i tetracykline na 2-6 tygodni... Ale nie wzięłam tego antybiotyku, bo jestem na 99% pewna, że to demodex! We wtorek lecę do Polski, zrobię testy alergologiczne, badanie na nużeńca (mam go też w oczach, na glowie i ciele - czuję jak chodzi ) i mam już wizytę u dermatologa.
Czy to się da w ogóle jakoś wyleczyć? Odzywiam się lepiej od jakichś 2 tygodni, zero słodkiego, żadnych chipsów, dużo warzyw i owoców... Czy może mnie ktoś pocieszyć, wesprzeć? Wyglądam jak potwór, od prawie miesiąca się nie maluję, bo to chyba by pogorszylo, czuję się z tym okropnie, wstydzę się wychodzić do ludzi. Często płaczę, czuję że depresja jest blisko... Odechciewa mi się żyć czy tak już będzie zawsze?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 20:37 ---------- Poprzedni post napisano o 20:36 ----------

Cytat:
Napisane przez baby91 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny! Niestety podejrzewam i u siebie to dziadostwo zaczęło się miesiąc temu od drobnych kostek na brodzie, w miejscu gdzie wcześniej ciągle mi wyskakiwaly pryszcze... Najpierw myślałam, że to jakiś liszaj mi się robi. Najpierw chciałam posmarować sterydem Triderm, ale jak potem się okazało - dobrze, że tego nie zrobiłam! Przez tydzień smafowalam Tormentiolem, ale to nic nie dało... Potem przez tydzień buzię tylko mylam i niczym nie kremowalam (w ogóle), ale chyba tylko pogorszylam... W końcu udało mi się dostać do dermatologa (mieszkam za granicą), to było 1,5 tygodnia temu. Stwierdził okoloustne zapalenie skóry, dostałam coś jak Skinoren polski i tetracykline na 2-6 tygodni... Ale nie wzięłam tego antybiotyku, bo jestem na 99% pewna, że to demodex! We wtorek lecę do Polski, zrobię testy alergologiczne, badanie na nużeńca (mam go też w oczach, na glowie i ciele - czuję jak chodzi ) i mam już wizytę u dermatologa.
Czy to się da w ogóle jakoś wyleczyć? Odzywiam się lepiej od jakichś 2 tygodni, zero słodkiego, żadnych chipsów, dużo warzyw i owoców... Czy może mnie ktoś pocieszyć, wesprzeć? Wyglądam jak potwór, od prawie miesiąca się nie maluję, bo to chyba by pogorszylo, czuję się z tym okropnie, wstydzę się wychodzić do ludzi. Często płaczę, czuję że depresja jest blisko... Odechciewa mi się żyć czy tak już będzie zawsze?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
-------------------------------------------
baby91 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-14, 00:26   #29
KZag
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 1 526
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Hej,
Jest tutaj ktoś, kto ma sprawdzone leki/kosmetyki na nużeńca powiek i może udzielić jakiś rad ?
Będę bardzo wdzięczna.
KZag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-01-03, 21:34   #30
niko88
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 1
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Pisałam post wcześniej, ale wkleje całość wraz z aktualizacją, na końcu



Cześć,



Niestety również dopadała mnie ta nieszczęsna choroba. Mam 30 lat. Głównie jest to nużeniec oczny, powodujący straszną suchość oczu, rozszerzone naczynka, podpuchnięte powieki oraz zbierająca się biała maź. Z tego powodu pojawiały się częste stany zapalne oczu. Z problemem suchych oczu mecze się od wielu lat, jednak nasilenie objawów oraz zapelenie brzegów powiek pojawiło się pół roku temu.



Byłem u wielu okulistów, założyłem na moje żądanie zatyczki form fit, bez poprawy. Niestety 10 różnych okulistów zapisywalo mi tylko różne krople nawilżające oraz jak był stan zapalny antybiotyki. Poprawy praktycznie po tym nie było żadnej, może krótkotrwała na czas stosowania sterydów czy antybiotykow.



Kiedyś przy okazji rozmowy z koleżanką ktora pracuje w laboratorium mikrobiologii zaproponowała mi abym przyszedł pod wieczór bo chce mi zbadać rzęsy na obecność nużeńca. Wynik wyszedł pozytywny. Stąd poczytałem, zorientowalem się co to za choroba i jak ją leczyć. Byłem też u dermatologa oraz okulisty mówiąc co jest problemem. Okulista dziwnie na mnie patrzył jak bym wymyślił nie wiadomo co za chorobę i coś☠ mi wmawia że w UK nie istnieje taka choroba, zapisał demoxoft. Tak tylko sam demoxoft płyn micelarny. Śmiech na sali. Pani dermatolog stwierdziła że to okulista powinien mi coś zapisać. Jak powiedziałam co zapisał to stwierdziła abym stosował ten demoxoft. Tłumacząc jej że to nie wystarczy, zapisała mi robioną maść na bazie metronidazolu, która w sumie nie kupilem bo plan leczenia już sobie obmyślilem sam. A widzac podejście tych lekarzy tylko się w tym utwierdziłem.



Moja kuracja wyglądała, czy wygląda następująco:



Rano i wieczorem:

- Rozgrzewanie powiek, kompres EyeBag 10 min

- Masaż powiek

- Oczyszczanie brzegów powiek DEMOXOFT płyn micelarny

- Żel do powiek STOP DEMODEX 30 min

- Przemycie powiek i twarzy plynem PRODEX, godzinę odczekać potem

- Chiński krem XFML na powieki, brwi



Po południu:

- Przemycie twarzy, oczu zaparzonym i przestudzonym WROTYCZEM



Dodatkowo do kąpieli, prysznicu:

- Szampon STOP DEMODEX

- Mydło STOP DEMODEX



Wspomaganie organizmu:

- zażywanie omega 3 oraz probiotyku

- w miarę zdrowe odżywianie, jabłuszko, banan itd, staram się mniej McDonalda i innych pierdół jeść

- papierosy, alkohol na okres kuracji 120 dni niestety trzeba całkowicie odstawić

- sport, ja osobiście dwa razy w tygodniu biegam 5km



Pranie pościeli, podszewek itd, raz w tygodniu w temperaturze 90 stopni. Do twarzy używam tylko ręczników papierowych i codziennie zmieniam zwykły. Ręczniki oczywiście również piorę w 90 stopniach.



Dodatkowo raz w miesiącu jeżdżę do kliniki profesora Zagórskiego w Krakowie na zabieg thermoflo (oczyszczanie i wygrzewanie brzegów powiek). Na pierwszej wizycie miałem też bardzo niefajny zabieg pęseta arita w celu udrożnienia wszystkich gruczołów meiboma. To dało dużą ulgę powiem szczerze. Bo wszystko co się zastało przez lata zostało udrożnione.



Efekty:

- po 10 dniach - brak jakichkolwiek efektów

- po 20 dniach - efekty minimalne, moze mniej białej mazi w oczach było, jednak nadal było kiepsko

- po 30 dniach - pojawiły się pierwsze efekty kuracji, oczy mniej dokuczały, zaczerwienienie było mniejsze, mazi było bardzo mało

- po 34 dniach kuracji i wszystko małymi kroczkami idzie ku lepszemu, oczy wyglądają po prostu zdrowiej, naczynka są dużo mniej widoczne, nawilżenie oczu się poprawiło

czynkacje będę kontynuował nieprzerwanie przez 120 dni. Z względu na cykl życia mniejszego nozenca demodex brevis. Jestem dobrej myśli i odzyskałem nadzieję! Bo czuję pozytywne zmiany fizyczne i psychiczne, że choroba przegrywa.



Pieniędzy niestety kosztuje to dość sporo bo jak by wszystko zliczyć to pewnie wyjdzie z 500 - 800 zł na miesiąc. Ale jak człowiek jest chory to zrobi wszystko aby wyzdrowieć. Czego Wam również życzę!



AKTUALIZACJA 3.01.2019



Po około 40 dniach były jeszcze małe zmiany. Zrezygnowalem z wrotyczu oraz z żelu do powiek stop demodex. Wzialem dwie dawki leku zentar plus (inwermektyna) w odstępach 14 dniowych. Zacząłem brać doxycylinum 1x100mg, kuracja na dwa miesiące.



Na dzień dzisiejszy leczenie trwa dalej ale w okrojonej formie, oczka wyglądają coraz to lepiej. Zaczerwienienie praktycznie ustało. Powieki przez większość dnia nie są w ogóle opuchnięte. Może nad ranem jeszcze trochę. Niestety takie płyny jak demoxoft oraz blephasol zaczęły uczulać i drażnić powieki, taka obserwacja.



Po 60 dniach leczenie wygląda następująco.

- rano i wieczorem ciepły kompres 15 min, masaż, oraz przemycie brzegów powiek ciepła wodą.

- nałożenie kremu xfml rano i wieczorem

- zabiegi thermoflo (jestem po 3 zabiegach, pomagają one przywrócić prawidłowa pracę gruczołów meiboma i faktycznie jest lekka poprawa, myślę że jeszcze z 2-3 wykonam. Wykonuje się je co dwa tygodnie, koszt 150 zł wiec tragedii nie ma.)

- doustnie doxycylinum 1x100mg

- omega 3, ciągle regularnie

- aktywność fizyczna, w miarę zdrowe jedzenie itd. owoce, warzywa,

- higiena i pranie jak wyżej



Zrobiłem test na obecność nużeńca z ciekawości i jest czysto W pobranych 12 rzęsach nużeńcow brak.



Mimo wszystko leczymy dalej tak aby cały okres leczenia wynosił 120 dni.



W razie potrzeby podaje swój mail do kontaktu.

mr.viragoo@gmail.com
__________________
http://leczymy-nuzenca.pl/
niko88 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Dermatologia


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-10-20 14:08:42


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:41.