Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-09-21, 10:56   #31
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 781
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Leany,
tak szczerze to nigdy nie zauważyłam, żeby cava kręciła jakieś aferki lub broniła "kontrolujących" rodziców. Albo mi umknęło.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 781 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 11:07   #32
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 628
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Twoi rodzice sa w porządku a Wizaż jak zwykle jak nie ma aferki gotowej to wciska własne wizje wyimaginowanej patologi - nie przejmuj się.


To normalne że jak mieszkają ze sobą ludzie którzy się kochają , lubią tak po ludzku, szanują, to wyprowadzka jest dużym wydarzeniem emocjonalnym dla obu stron i trzeba się do nowej sytuacji przystować.


Ty masz nawet trudniej od rodziców, bo idziesz sama w nowe miejsce które jeszcze nie jest Twoje i na dodatek wychodzisz z rodziny.


Będzie dobrze, daj sobie czas, skup się na oswajaniu i urządzaniu mieszkania.
nie zgadzam sie z toba cava
dobrzy rodzice nie powinni wzbudzac w dziecku wyrzutow sumienia tekstami "zostawiasz nas"
rozumiem ze to nowa sytuacja kiedy moja corka wtedy 18 letnia wyprowadzala sie do innego miasta na studia,wyprowadzilam ja z moim mezem i synem,pomoglam urzadzic pokoj ,zapewnilam ja ze jej pokoj w naszym domu zostaje jej i jesli bedzie tylko czula ze chce wrocic niech sie nie ceregieli tylko wraca
w drodze do domu- jechalam sama samochodem (maz jechal z synem w jego aucie) uronilam pare lez bo poczulam ze cos sie zmienia bezpowrotnie ze pewnie juz nie wroci nigdy na stale do naszego miasta(jest male w porownaniu do tego do ktorego sie wyprowadzila-mniejsze mozliwosci do rozwoju) ale nawet przez chwile nie przyszlo mi do glowy zeby robic smetne miny i zarzucac jej ze nas opuszcza i gdzie jej bedzie lepiej jak nie u mnie
oczywiscie ze nie bedzie miala lepszej obslugi niz u mnie ;-) ale wiem ze zycie na wlasna reke ma wiele plusow i radosci i nie mam prawa jej tego odmawiac bo mi smutno
to egoistyczne i glupie
ona wie ze ja kocham ,ciesze sie zawsze jak wraca do domu ,te wakacje cale spedzila u nas bo zajmowala sie moim nowym psem ,widze ze jest szczesliwa tam gdzie jest ma duzo przyjaciol i chlopaka ktorego by nie poznala gdyby nigdy od nas nie wyjechala
teraz kiedy moj syn sie wyprowadzal wogole nie czulam jakiegos syndromu opuszczonego gniazda ze czegos mi bedzie brakowac itp ,jest prawie 7 lat starszy niz moja corka byla kiedy sie wyprowadzala uwazam ze to juz czas na zycie na wlasny rachunek
autorka ma lat 27 jej rodzice przezywali wczesniej wyprowadzki innych dzieci czy ich swiat sie zawalil z powodu ich usamodzielnienia?nie
czy zarzucaja im ze ich opuscili i twierdza ze nie maja lepiej niz mieli u nich?
dla mnie to egoistyczne co robia
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 11:15   #33
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 781
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Kurczę.
Mam chyba coś z oczami, bo Autorka wyraźnie pisze, że matce raz się "wyrwało" pytanie: "i zostawiasz nas samych" i kilka razy westchnęła "Gdzie ci będzie lepiej jak w domu?". A Wy, dziewczyny, już wychodzicie z tezą, że rodzice wzbudzaja w Autorce poczucie winy.

No przecież wyraźnie napisała dziewczyna, że rodzice angażują się w jej przeprowadzkę i są w porządku, więc mamy do czynienia z normalną sytuacją, w której obu stronom jest trochę smutno z powodu wyprowadzki ale obie uznają ten fakt za pewien etap w życiu. Chyba serio przesadzacie.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 781 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 11:20   #34
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 628
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Kurczę.
Mam chyba coś z oczami, bo Autorka wyraźnie pisze, że matce raz się "wyrwało" pytanie: "i zostawiasz nas samych" i kilka razy westchnęła "Gdzie ci będzie lepiej jak w domu?". A Wy, dziewczyny, już wychodzicie z tezą, że rodzice wzbudzaja w Autorce poczucie winy.

No przecież wyraźnie napisała dziewczyna, że rodzice angażują się w jej przeprowadzkę i są w porządku, więc mamy do czynienia z normalną sytuacją, w której obu stronom jest trochę smutno z powodu wyprowadzki ale obie uznają ten fakt za pewien etap w życiu. Chyba serio przesadzacie.
nie przesadzamy jak widac takie teksty autorce nie pomagaja juz sama pisze od siebie ze zostawia rodzicow wiec jak widac ich wzdechniecia odniosly taki skutek jaki mamusia chciala osiagnac
"Nie boję się tego że sobie nie poradzę. Tylko porzucenia domu rodzinnego, wspomnień, zwyczajów. Cholernie szkoda mi rodziców ,że p porostu ich zostawiam. Żyli ze mną tyle lat i wiem że będzie im cholernie ciężko..."

skad te mysli ze bedzie im tak "cholernie ciezko"?co takiego strasznego ciezkiego sie stanie ?nosza wegiel na opal ,sa sparalizowani?

Edytowane przez xfrida
Czas edycji: 2019-09-21 o 11:24
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 11:42   #35
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 781
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Moim zdaniem to są normalne rozterki towarzyszące opuszczaniu rodzinnego domu. Poczucie, że jakiś etap w zyciu bezpowrotnie się zakończył, koniec beztroski, obawa przed rozluźnieniem więzi.

Autorka mieszkała z rodzicami 27 lat. Może dlatego jest jej trudniej. Mi było łatwiej, jako 19 latce.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 781 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 11:50   #36
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 4 182
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Leany,
tak szczerze to nigdy nie zauważyłam, żeby cava kręciła jakieś aferki lub broniła "kontrolujących" rodziców. Albo mi umknęło.
Był taki wątek, gdzie rodzice byli toksyczni, kontrolujący, podkopujący poczucie własnej wartości i związek dziewczyny, a ona przekonywała, że to normalne i żeby wpadała na kawkę co tydzień, bo mamusi będzie smutno. Gdzie ewidentnie jedynym rozwiązaniem było ograniczenie kontaktu i terapia. Ja rozumiem, że rodzice mogą przeżywać wyprowadzkę dziecka, ale nie powinni tym go obarczać. Są dorośli, więc powinni umieć radzić sobie z emocjami na tyle, żeby dziecko nie odczuwało poczucia winy. Powinni wysyłać zupełnie inne komunikaty autorce. Zapewniać ją, że sobie na pewno poradzi, a jeśli nawet nie to zawsze przyjmą ją z otwartymi ramionami. Zgadzam się z xfridą, że w tym momencie zachowują się egoistycznie. Pewnie nie robią tego świadomie, ale efekt jest podręcznikowy dla kontrolujący rodziców- ona się boi, że nie da rady sama i ma poczucie winy. Z powietrza sobie tych emocji nie wzięła. Zgadzam się, że nasilenie patologii nie jest w tym momencie wysokie, bo w sumie tak naprawdę autorka rodzicom się jakoś specjalnie nie postawiła. Zazwyczaj najgoręcej robi się w starciach na lini rodzice-partner (być może za brak owego również pośrednio odpowiadają). Natomiast sytuację trudno nazwać zdrową.

Edytowane przez Leany
Czas edycji: 2019-09-21 o 11:52
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 12:24   #37
Finishline
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 8
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Trochę to wszystko się zagalopowało. Moi rodzice mają życie poza mną. Mama prowadzi firmę, tata pracuje, ma swoje hobby. Myślę, że te teksty poleciały bardziej z szoku i nie przemyśleli tego.

Nie jestem od nich jakoś uzależniona, mam dużo znajomych, często wychodząc rano do pracy, a do domu wracałam wieczorem. Nawet jak byłam w domu to też nie siedziałam z nimi w salonie tylko u swoim pokoju. Prowadzę własne życie. Jasne że mnie wołali na obiadek, mama pytała czy nie pójdę z nią na zakupy itp. ale relacje mamy normalne. Bez nadmiernej kontroli (zdarza mi się imprezować w weekend i nie mama nie dzwoni do mnie 384838 razy.

Brak faceta nie czyni ze mnie jakiejś upośledzonej, byłam rok temu w długim związku, który sama zakończyłam bo nie zmierzało to do niczego, a ja już chciałam się usamodzielnić.

Moi rodzice nie wychowali mnie i rodzeństwa na jakichś upośledzonych społecznie. Moje rodzeństwo doskonale sobie radzi

Po prostu chciałam się wygadać przed kimś obcym, myślałam że takie rozterki są czymś normalnym przed wyprowadzką. Jest radość ale i smutek bo coś się, można tak powiedzieć, kończy. Ale i coś się zaczyna.



Bardzo kocham moich rodziców i może dlatego tak to przeżywam. Że chcąc, nie chcąc- jednak sprawiam im jakiś smutek na który nie zasługują.
Finishline jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 12:30   #38
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 4 182
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez Finishline Pokaż wiadomość
Trochę to wszystko się zagalopowało. Moi rodzice mają życie poza mną. Mama prowadzi firmę, tata pracuje, ma swoje hobby. Myślę, że te teksty poleciały bardziej z szoku i nie przemyśleli tego.

Nie jestem od nich jakoś uzależniona, mam dużo znajomych, często wychodząc rano do pracy, a do domu wracałam wieczorem. Nawet jak byłam w domu to też nie siedziałam z nimi w salonie tylko u swoim pokoju. Prowadzę własne życie. Jasne że mnie wołali na obiadek, mama pytała czy nie pójdę z nią na zakupy itp. ale relacje mamy normalne. Bez nadmiernej kontroli (zdarza mi się imprezować w weekend i nie mama nie dzwoni do mnie 384838 razy.

Brak faceta nie czyni ze mnie jakiejś upośledzonej, byłam rok temu w długim związku, który sama zakończyłam bo nie zmierzało to do niczego, a ja już chciałam się usamodzielnić.

Moi rodzice nie wychowali mnie i rodzeństwa na jakichś upośledzonych społecznie. Moje rodzeństwo doskonale sobie radzi

Po prostu chciałam się wygadać przed kimś obcym, myślałam że takie rozterki są czymś normalnym przed wyprowadzką. Jest radość ale i smutek bo coś się, można tak powiedzieć, kończy. Ale i coś się zaczyna.



Bardzo kocham moich rodziców i może dlatego tak to przeżywam. Że chcąc, nie chcąc- jednak sprawiam im jakiś smutek na który nie zasługują.
W relacji kontrolujący rodzic-dziecko nie chodzi o zabranianie wychodzenia z domu, posiadania znajomych, partnera czy pasji, ale o podejmowanie decyzji. Póki żyjesz tak jak oni sobie zaplanowali i spełniasz ich potrzeby emocjonalne to może być cudownie. Problem zaczyna się, kiedy zaczynasz kierować się przede wszystkim swoimi potrzebami. Wtedy zaczyna się wywieranie nieuzasadnionego poczucia winy (nie powinnaś mieć w ogóle takich myśli, że ich porzucasz czy sprawiasz im przykrość wyprowadzką) albo podkopywanie poczucia wartości dziecka, bo jak boisz się, że sobie nie poradzisz to zawsze będziesz bliżej trzymać się rodziny i poddawać woli rodziców.
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 12:34   #39
Finishline
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 8
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Nigdy nie napisałam że boje się że sobie nie poradzę.

Mam wrażenie że według was idealną reakcją rodziców było by jakby to przyjęli jak gdyby nigdy nic, jakby nic się nie stało i udawali że ich to w ogóle nie obchodzi.
Finishline jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 12:39   #40
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 4 182
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Kontrolujący rodzice to nie jest rzadkie zjawisko. Nasilenie toksyczności w takich relacjach też może być bardzo różne. Wielu rodziców ma problem z uznaniem niezależności i dorosłości dziecka. Wiele matek ma silną potrzebę dawania 'dobrych rad'. Póki dziecko potrafi stawiać jasno granice, podziękować za radę i zrobić po swojemu to jest ok. Gorzej jak zaczyna się czuć emocjonalnie obciążone do tego stopnia, że 'ryczy' albo podporządkowuje swoje życie pod rodziców, żeby nie było im przykro.

---------- Dopisano o 13:39 ---------- Poprzedni post napisano o 13:35 ----------

Cytat:
Napisane przez Finishline Pokaż wiadomość
Nigdy nie napisałam że boje się że sobie nie poradzę.
To dlaczego boisz się, że wyprowadzka to błąd?

Cytat:
Napisane przez Finishline Pokaż wiadomość
Mam wrażenie że według was idealną reakcją rodziców było by jakby to przyjęli jak gdyby nigdy nic, jakby nic się nie stało i udawali że ich to w ogóle nie obchodzi.
A do czego ci ich przeżywanie potrzebne? Czujesz się wtedy bardziej kochana? Nie mogą ci okazać miłości w inny sposób niż wywierając poczucie winy, sugerując że ich porzucasz i zasiewając ziarno niepewności, że nie będzie ci na swoim tak dobrze jak w domu? Rodzice powinni się cieszyć, że dziecko staje się niezależne i samodzielne, a nie przeżywać jakby okazało się, że masz raka.
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 12:43   #41
Finishline
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 8
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Nigdy nie żyłam tak jakby chcieli rodzice bo nawet nigdy mi nie mówili ani nie wywierali wpływu na to jak mam moje życie wyglądać. Poszłam na studia jakie chciałam, wybrałam pracę jaką chciałam, wychodzę kiedy chce i z kim chcę, podejmuję własne decyzje.

Robicie z nich rodziców jakichś kontrolujący psycholi, a oni chyba też mają prawo przeżywać to na swój sposób.

Jedne, to co powiedzieli nie było odpowiednie. Ale teraz okazują mi wsparcie, pytają co kiedy przewozimy, mama lata i chce mi kupić milon pierdół do mieszkania, tata pomaga się spakować. Wam się chyba wadaje że teraz jedyne co od nich słyszę to; nie zostawiaj nas, gdzie ci będzie lepiej, nie pradzisz sobie itp.

Wcale tak nie jest. Zaakceptowali moja decyzję i teraz pomagają mi ją realizować.

Nie wiem, po prostu nie jestem robotem bez uczuć, który będzie opuszać dom bez żadnej refleksji, smutku czy sentymentu.

---------- Dopisano o 12:43 ---------- Poprzedni post napisano o 12:40 ----------

Jak do czego mi ich przeżywanie potrzebne? Do cholery to są moi rodzice! Martwię się o ich uczucia!

Mama wrażenie że większość was jest jakaś wyzuta z uczuć. Może ja po prostu jestem emocjonalna, odczuwam coś bardziej niż wy.

Może dla was wyprowadzka to było jak wyjście po ziemniaki ale nie dla mnie. Kończę pewien etap w życiu i chyba mam prawo przeżywać to jak chcę.



Ktoś wyżej napisał że kręcicie tutaj sztuczną aferę i tak jest. Nie wiem czy kontynuowanie tego tematu ma jakiś sens.
Finishline jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 12:44   #42
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 4 182
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez Finishline Pokaż wiadomość
Wcale tak nie jest. Zaakceptowali moja decyzję i teraz pomagają mi ją realizować.

Nie wiem, po prostu nie jestem robotem bez uczuć, który będzie opuszać dom bez żadnej refleksji, smutku czy sentymentu.
Skoro zaakceptowali to czemu ty to tak przeżywasz? Boisz się samotności? Może przytaczane wątpliwości twoich rodziców to tak naprawdę projekcja twoich wątpliwości. Może to nie chodzi o to, że twoi rodzice czuliby się lepiej gdybyś wyprowadzała się i tworzyła dom z partnerem, tylko ty
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 12:47   #43
Finishline
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 8
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Jesu kończę ten wątek bo widzę że większość tutaj lubi się bawić w psychoterapeutów bez licencji.



Dziękuję ze wszystkie odpowiedzi i życzę wszystkim miłego życia.
Finishline jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 12:47   #44
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 4 182
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez Finishline Pokaż wiadomość
Jak do czego mi ich przeżywanie potrzebne? Do cholery to są moi rodzice! Martwię się o ich uczucia!
Okej, jesteś bardziej emocjonalna ode mnie, ale jednej rzeczy nie rozumiem. To w końcu oczekujesz, że rodzice będą się zalewali łzami na wieść o twojej wyprowadzce czy wolałabyś, żeby podchodzili do tego bardziej na luzie i nie przeżywali negatywnych emocji (przed którymi rzekomo chcesz ich chronić)?

Bo w tym momencie jak przeżywają to źle, bo masz poczucie winy, że sprawiasz im przykrość, a jakby nie przeżywali to jeszcze gorzej, bo dla ciebie to oznaka miłości.

Edytowane przez Leany
Czas edycji: 2019-09-21 o 12:49
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 14:37   #45
yuy90
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 847
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Masz 27 lat. To naturalna kolej rzeczy, ze się wyprowadzasz. Rodzice są dorośli, poradzą sobie, rozumieją ta kolej życia. Widziałaś pewnie jak reagowali na wyprowadzkę rodzeństwa.

Dodatkowo taka wyprowadzka może mieć pozytywny wpływ na wasze relacje, nawet jeśli już teraz są dobre.

Ciesz się z nowości w życiu, powodzenia
yuy90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 15:19   #46
lukanos
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 5
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Rozumiem Cię doskonale, sam próbowałem się wyprowadzić, i to po 35 roku życia. Skończyło się próbą samobójczą i pobytem w szpitalu. Miej nadzieję, że Ci się uda.
lukanos jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 16:06   #47
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 628
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez lukanos Pokaż wiadomość
Rozumiem Cię doskonale, sam próbowałem się wyprowadzić, i to po 35 roku życia. Skończyło się próbą samobójczą i pobytem w szpitalu. Miej nadzieję, że Ci się uda.
Twoją próbą samobójczą ?
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 16:21   #48
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 14 751
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez Finishline Pokaż wiadomość
Nigdy nie napisałam że boje się że sobie nie poradzę.

Mam wrażenie że według was idealną reakcją rodziców było by jakby to przyjęli jak gdyby nigdy nic, jakby nic się nie stało i udawali że ich to w ogóle nie obchodzi.
Tak, powinni na wiadomość ze się wyprowadzasz, oszaleć ze szczęścia i urządzić 3 dniową bibę że w końcu pijawka wyprowadza się z domu.

O to mi właśnie chodziło. Wizaż nie umie przyswoić ze nie wszystkie rodziny są potologic.
No bo jak to tak?
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 16:24   #49
alefelerzeklseler
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 6 119
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Tak, powinni na wiadomość ze się wyprowadzasz, oszaleć ze szczęścia i urządzić 3 dniową bibę że w końcu pijawka wyprowadza się z domu.
klask i:

celnie
alefelerzeklseler jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 17:24   #50
megamag
Zakorzenienie
 
Avatar megamag
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 469
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez lukanos Pokaż wiadomość
Rozumiem Cię doskonale, sam próbowałem się wyprowadzić, i to po 35 roku życia. Skończyło się próbą samobójczą i pobytem w szpitalu. Miej nadzieję, że Ci się uda.
Ło matko. Ludzka psychika to jest jednak zagadka. Często, kiedy czytam coś takiego, zadają sobie pytanie, jakim cudem dla jednego pewne rzeczy przychodzą tak prosto i naturalnie, że nawet ich nie zauważa, a dla innego to dramat życia.
megamag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 18:39   #51
hortensja96
Rozeznanie
 
Avatar hortensja96
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 591
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Tak, powinni na wiadomość ze się wyprowadzasz, oszaleć ze szczęścia i urządzić 3 dniową bibę że w końcu pijawka wyprowadza się z domu.

O to mi właśnie chodziło. Wizaż nie umie przyswoić ze nie wszystkie rodziny są potologic.
No bo jak to tak?
Moi rodzice tez biadolili, ze zostawiam ich itp. A jednoczesnie byli bardzo zaangazowani w moja przeprowadzke, mama jezdzila do ikei i kupowala wszystko, czego potrzebuje, a tata wozil samochodem wszystkie moje graty.
__________________
rownosc wolnosc i swoboda
hortensja96 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 19:11   #52
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 628
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Tak, powinni na wiadomość ze się wyprowadzasz, oszaleć ze szczęścia i urządzić 3 dniową bibę że w końcu pijawka wyprowadza się z domu.

O to mi właśnie chodziło. Wizaż nie umie przyswoić ze nie wszystkie rodziny są potologic.
No bo jak to tak?
Ja myślę że powinni urządzić stypę i modlić się o szybkie zjednoczenie
W końcu to taka tragedia 27 letnia córka się wyprowadza -jak żyć?
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 19:51   #53
daisydoo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 87
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

To oczywiste, że będą smutni. Każdy rodzic, który kocha swoje dziecko będzie to przeżywał. Ale to naturalne kolej rzeczy i oni na pewno to wiedzą. Wszyscy się troszkę posmucicie i minie. Ja też jak wyprowadzałam się na studia bardzo to przeżywałam, rodzice wiele nie mówili, ale widziałam, że też im łatwo nie jest. W końcu rozstajesz się z kimś, z kim praktycznie 27 lat widziałaś się dzień w dzień. W moim przypadku było to 19 lat.
Takie sytuacje nie są łatwe, a rodzice chyba nic złego nie powiedzieli - chyba, ze nie doczytałam. Jakieś tam smuteczki z ich strony są normalne, a przez to, że ty przeżywasz tę wyprowadzkę, to odczuwasz je kilka razy mocniej i traktujesz te słowa bardzo personalnie. Minie
daisydoo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 20:42   #54
brandie
Raczkowanie
 
Avatar brandie
 
Zarejestrowany: 2018-07
Wiadomości: 410
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

U mnie to akurat temat na czasie, wprowadziłam się trzy tygodnie temu. Moja mama to taki typ, że najlepiej żebym z nią mieszkała całe życie. Do tego wprowadziłam się do kolegi, a nie do chłopaka, no jak to tak
Dziewczyny dobrze prawią, na każdego przychodzi czas, że wyfruwa.
Rozumiem Cię, bo ja bardzo chciałam się wyprowadzić, a przez pierwsze kilka dni beczałam. To nerwy, nowa sytuacja, otoczenie, etap. Czułam się obco, skrępowana. Trzeba się przyzwyczaić. Ze mnie po kilku dniach uszło powietrze i jest lepiej. Więc jedyna moja rada, to daj sobie czas na oswojenie się.
brandie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 21:29   #55
green way
Rozeznanie
 
Avatar green way
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Łóżeczko - moje ulbione miejsce
Wiadomości: 890
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

A u mnie mama wyprowadziła się że wspólnego mieszkania, kiedy miałam małe dziecko, bo jak powiedziała: "Chciała mieć święty spokój" Kupiła sobie nowe mieszkanko i nie martwiła się zupełnie jak ja sobie poradzę z dzieckiem bez wsparcia i pomocy. A że dodatkowo wychowywałam syna sama, to było całkiem ciekawe doświadczenie. I przeżyłam, a najlepsze było to, że nareszcie nikt mi nic nie narzucał i wiecznie nie pouczał co jest właściwe i jak powinnam postępować. Potem moja matka zamieniła swoje nowe mieszkanie na większe, bo "było jej za ciasno". No cóż, czasami to usamodzielnianie się przebiega w trochę pokrętny sposób...
green way jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-22, 07:21   #56
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 14 751
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
Ja myślę że powinni urządzić stypę i modlić się o szybkie zjednoczenie
W końcu to taka tragedia 27 letnia córka się wyprowadza -jak żyć?
Tą tragedię to ukręciłaś w swojej własnej głowie.
Bo w rodzinie autorki wątku, żadnej tragedii, dramy, patologii ani nieodciętą pępowiny odkręconej 3 razy w kolo szyi, zwyczajnie nie ma.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-22, 09:52   #57
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 628
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Tą tragedię to ukręciłaś w swojej własnej głowie.
Bo w rodzinie autorki wątku, żadnej tragedii, dramy, patologii ani nieodciętą pępowiny odkręconej 3 razy w kolo szyi, zwyczajnie nie ma.
Dla mnie jest
Dla mnie smetne miny i teksty "zostawiasz nas" do drama i lekka patologia
Nic złego się nie dzieje dorosła kobieta wyprowadza się na swoje pewnie dwie ulice dalej a histeryzuje jakby szła do wiezienia w Tajlandii bez możliwości widzenia (starzy rodzuce bez paszportu)
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-22, 10:20   #58
golgie
Zakorzenienie
 
Avatar golgie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 10 989
Wpisy w blogu: 5
GG do golgie
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Rodzice wiedzą, że to naturalne, że dziecko musi zacząć żyć swoim życiem i myślę, że cieszy ich Twoja samodzielność.
Dla mnie byłoby smutnym obserwować, że moje dzieci kurczowo się mnie trzymają, nie potrafią sobie ułożyć życia, bo kiedyś i mnie i męża zabraknie, co by wtedy zrobiły?
Wychowuje isię dzieci dla świata, a nie, żeby ich nie wypuszczać ze złotej klatki.

Zawsze możesz ich odwiedzać, a oni Ciebie-przecież nie zrywacie kontaktu
__________________
teraz szczęścia mam(y) dwa:
JULIA
MARCIN

Moja fragrantica


WYMIANA
golgie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-22, 11:36   #59
MsN
Femme fatale
 
Avatar MsN
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Piekło
Wiadomości: 593
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez Finishline Pokaż wiadomość
Zaznaczamďťż, że nie na studia bo już jestem po. Mam 27 lat i postanowiłam wyprowadzić się z domu.



Uznałam że już najwyższy czas, że im dłużej będę to odwlekać tym będzie gorzej. Chcę się usamodzielnić, żyć na swoim. Finansowo powinnam dać radę.



Przechodząc to moich uczuć- kurde nie wiem czy się cieszę. Jestem związana z rodzicami, mam rodzeństwo ale oni jest już wyprowadzili ja zostałam ostatnia i zostawię ich samych.



Niby jestem odpowiedzialna, pracuję mam znajomych itp. ale czuję się teraz jak dzieciak który będzie tęsknił za rodzicami.



Nie boję się tego że sobie nie poradzę. Tylkoďťż porzucenia domu rodzinnego, wspomnień, zwyczajów. Cholernie szkoda mi rodziców ,że p porostu ich zostawiam. Żyli ďťżze mną tyle lat i wiem że będzie im cholernie ciężko...
Ja usamodzielniłam się dość szybko bo jeśli chodzi o życie rodzinne, dom rodzinny to w wieku 23 lat już zamieszkałam praktycznie sama (bez rodziców), z rodzeństwem również pełnoletnim (matka wyprowadziła się z mieszkania, które kupiła de facto dla swoich dzieci), a od dziecka musiałam być samodzielna ponieważ moje potrzeby nie były ważne więc musiałam sobie radzić sama.

I ciesze się, że jestem już samodzielna pomimo młodego wieku i wchodzenia w tą dorosłość no bo ja akurat z matką mieszkać nie mogłam i jej wyprowadzka była najlepszą decyzją.

Jest zapewne trochę ludzi, którzy albo są bardzo zżyci z rodzicami i nie wyobrażają sobie wyprowadzki, nie wyobrażają sobie mieszkania bez rodziców, jak to będzie bez nich, czy sobie poradzą (rodzice, jak i same dorosłe dzieci), albo po studiach nie umieją żyć samemu, samodzielnie (tym bardziej jeśli studiują dziennie) i obawiają się jak sobie sami poradzą w życiu dorosłym.

Może to jest generalizacja (choć staram się nie szufladkować), ale mam wrażenie, że częściej dotyka ten problem osób nr 2, czyli osób z usamodzielnieniem się po studiach.

Rozumiem, że może jesteś bardzo zżyta z rodzicami i obawiasz się jak sobie oni poradzą bez Ciebie (zależy w jakim są wieku, w jakiej kondycji i czy na przykład nie chorują - o to możesz się też martwić), ale na pewno dadzą radę.

Rodzice muszą być świadomość, że przychodzi kiedyś taki moment w życiu, że po wychowaniu/odchowaniu dziecka (hm, w sumie to może niezależnie ile miałoby lat bo wyprowadzka często zaczyna się w różnym wieku) muszą pójść na tzw. ''swoje'' i te dzieci z ''gniazda muszą kiedyś wyfrunąć''. Naturalna kolej rzeczy gdy ma się dziecko/i.

W jakim wieku są? Czy potrzebują opieki lekarza/pielęgniarki? Czy chodzi tylko Ci o samą świadomość, że będą żyć bez Ciebie, a Ty bez nich gdy się wyprowadzisz?

Sama mówisz, że jesteś samodzielna bo finansowo dasz radę sama i chcesz żyć, mieszkać sama.

Ja tego nie znam bo od zawsze radzę sobie sama, jeszcze nie studiuję więc u mnie to inaczej wygląda, ale dasz radę. Nie będzie to musiało oznaczać tego, że będziesz musiała do nich dzwonić codziennie bo każdy będzie chciał odpocząć, ale to nie jest tak, że wyjeżdżasz na koniec świata. Są telefony, skype (jeśli Ty i rodzice używacie) i zawsze ich w wolnej chwili możesz odwiedzać.

Jeszcze kwestia tego jak daleko się od nich wyprowadzasz. Czy jest to inne miasto, województwo, inny kraj czy może zwyczajnie tylko i wyłącznie kilka ulic od ich domu/mieszkania.

Najbardziej nie rozumiem jak można w wieku zbliżonym do 30 na przykład chodzić z rodzicami do urzędów, banków, lekarzy bo samemu tacy ludzie nic nie potrafią bądź nie chcą załatwić. Ubezwłasnowolnienie to inna sprawa. To jest mega straszne, że ktoś potrafi być tak niesamodzielny mimo, że jest zdolny do samodzielnej egzystencji, świadomy i bez niektórych chorób, które by mu tą egzystencję uniemożliwiały. No, ale to o czym wyżej wspomniałam Ciebie na szczęście nie dotyczy.

Edytowane przez MsN
Czas edycji: 2019-09-22 o 11:37
MsN jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-22, 19:49   #60
sublips
Raczkowanie
 
Avatar sublips
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 169
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Tą tragedię to ukręciłaś w swojej własnej głowie.
Bo w rodzinie autorki wątku, żadnej tragedii, dramy, patologii ani nieodciętą pępowiny odkręconej 3 razy w kolo szyi, zwyczajnie nie ma.
Zgadzam się. Chciałabym doznać takiej "patologii" w swoim życiu.

Autorko, to, że Twoi rodzice Ci mówią, że będą tęsknić jest naturalne. Nie każdy ma tak samo i nie każdy będzie skakał z radości z okazji wyprowadzki dziecka.
Twoi rodzice Cię nie szantażują, nie robią Ci większego problemu z tytułu, że chcesz się wyprowadzić. Po prostu jest im smutno i Tobie również. To naturalna emocja. Obok patologii to nawet nie stało. Natomiast możecie się odwiedzać i nadal utrzymywać bliskie relacje .
sublips jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-09-23 09:26:02


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:38.