Atrederm - CZĘŚĆ II - Strona 14 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-10-23, 08:55   #391
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 69
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez xxee Pokaż wiadomość
Mam taką nadzieję
Ale przez pierwszy miesiąc było tak pięknie!

W schodzącej skórze najlepsze jest, to że nowa skóra pod tak ładnie wygląda
ja jestem stale niesamowicie zadowolona - tylko naloze atre i zaraz kazda krostka znika, mam z dnia na dzien idealnie gladkie lico i tylko luszczaca sie skora psuje efekt ;p. przetrzymam bez atre az sie skora przestaje luszczyc i zaraz krostki wracaja. mam ochote zrobic sobie kontrolowane poparzenie, ale troche sie obawiam reakcji ludzi w pracy i ewentualnych imprez towarzyskich, ktore jak na zlosc sie trafiaja zawsze jak mam tragiczna skore i raczej lepiej na mnie byloby patrzec z daleka :p.
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-23, 13:39   #392
xxee
Rozeznanie
 
Avatar xxee
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 627
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

[1=94f10d48125b1914ad73ad4 0b36553f3b912108a_5dbe188 25c7e0;86028346]ja jestem stale niesamowicie zadowolona - tylko naloze atre i zaraz kazda krostka znika, mam z dnia na dzien idealnie gladkie lico i tylko luszczaca sie skora psuje efekt ;p. przetrzymam bez atre az sie skora przestaje luszczyc i zaraz krostki wracaja. mam ochote zrobic sobie kontrolowane poparzenie, ale troche sie obawiam reakcji ludzi w pracy i ewentualnych imprez towarzyskich, ktore jak na zlosc sie trafiaja zawsze jak mam tragiczna skore i raczej lepiej na mnie byloby patrzec z daleka :p.[/QUOTE]

trochę zazdro, ale cieszę się Twoim szczęściem i wierzę, że i ja dojdę do takiego momentu

U mnie właśnie z każdym zastosowaniem atre działa jakby mocniej. Mimo, że czekam do następnego zastosowania aż całkiem suche skórki znikną i skóra dojdzie do siebie. Ostatnio poza wysypem, skóra była tak poparzona, że pojawiało się osocze, które zasychając tworzyło skorupę chyba tym razem spróbuję posmarować atre tylko jeden dzień, do tej pory smarowałam 2 pod rząd
__________________
"Warto być uczciwym, choć to się nie opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto" W. Bartoszewski
xxee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-23, 14:17   #393
zywieczdroj
Zakorzenienie
 
Avatar zywieczdroj
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 343
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Mam tak zanieczyszczoną skórę, że każda grudka po posmarowaniu atredermem zmienia się w boląca gulę ;( A ukrycie tego pod makijażem na co dzień nie jest prosta sprawą.
zywieczdroj jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-23, 19:20   #394
xxee
Rozeznanie
 
Avatar xxee
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 627
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
Mam tak zanieczyszczoną skórę, że każda grudka po posmarowaniu atredermem zmienia się w boląca gulę ;( A ukrycie tego pod makijażem na co dzień nie jest prosta sprawą.
Przynajmniej jest szansa, że jak to wszystko wyjdzie, to będzie już dobrze

Ja 2 tygodnie temu byłam u Pani dermatolog na kontroli i po dokładnym oglądnięciu skóry stwierdziła, że jest poprawa i coraz mniej tych zaskórników. Wtedy faktycznie jak się patrzyło pod światło to prawie ich nie było, a po 2 dniach wysypało mnie ogromnymi gulami, skąd to się nagle wzięło?
__________________
"Warto być uczciwym, choć to się nie opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto" W. Bartoszewski
xxee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-28, 21:01   #395
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 69
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cos nie mam motywacji do regularnego atredermowania odkad zaczal sie sezon grzewczy. Nie moge wytrzymac tego czasu gdy mam sie wieczorem wysmarowac atre, myje wczesniej skore olejkiem hydrofilnym i czekam te kilkanascie min bez zadnego kremu itd zeby nalozyc plyn. Skore mam tak nieprzyjemnie odwodniona, ze zaraz ide po cetaphil dermocontrol albo zasypiam czekajac i budze sie w nocy od tego sciagniecia skory. Tylko zapaskudzona skora mnie motywuje. Odpalilam swoj nawilzacz i licze na poprawe. Zaczelam nowa mala buteleczke, nie zalowalam dzisiaj, czekam na masakre :p.
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-28, 22:03   #396
xxee
Rozeznanie
 
Avatar xxee
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 627
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

[1=94f10d48125b1914ad73ad4 0b36553f3b912108a_5dbe188 25c7e0;86050882]Cos nie mam motywacji do regularnego atredermowania odkad zaczal sie sezon grzewczy. Nie moge wytrzymac tego czasu gdy mam sie wieczorem wysmarowac atre, myje wczesniej skore olejkiem hydrofilnym i czekam te kilkanascie min bez zadnego kremu itd zeby nalozyc plyn. Skore mam tak nieprzyjemnie odwodniona, ze zaraz ide po cetaphil dermocontrol albo zasypiam czekajac i budze sie w nocy od tego sciagniecia skory. Tylko zapaskudzona skora mnie motywuje. Odpalilam swoj nawilzacz i licze na poprawe. Zaczelam nowa mala buteleczke, nie zalowalam dzisiaj, czekam na masakre :p.[/QUOTE]

Ja po umyciu buzi, a przed posmarowaniem atre pryskam wodą termalną, dzięki czemu skóra nie jest aż tak ściągnięta. I jak czuję, że później jest bardzo sucha, to z godzinkę po aplikacji atre smaruję kremem nawilżającym - przesusz i konkretne łuszczenie tak samo, więc nie sądzę, by to osłabiało działanie
__________________
"Warto być uczciwym, choć to się nie opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto" W. Bartoszewski
xxee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-30, 01:13   #397
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 69
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez xxee Pokaż wiadomość
Ja po umyciu buzi, a przed posmarowaniem atre pryskam wodą termalną, dzięki czemu skóra nie jest aż tak ściągnięta. I jak czuję, że później jest bardzo sucha, to z godzinkę po aplikacji atre smaruję kremem nawilżającym - przesusz i konkretne łuszczenie tak samo, więc nie sądzę, by to osłabiało działanie
wlasnie ja sie boje, ze te wszelkie dodatkowe specyfiki zniweczylyby dzialanie atre. wczoraj tez nie wytrzymalam i po jakichs 2h od posmarowania sie dolozylam kremu. jak gdzies mi sie trafi woda termalna to wezme. poki co wyprobuje toniki z evree, ktore mi zalegaja.
cos nie zadzialalo na mnie atre tak jak wczesniej. rano mialam mnostwo dodatkowych ropnych pecherzykow wokol ust (to moj najwiekszy problem), co popatrzylam w lustro przez caly dzien to kolejne sie pojawialy. w ciągu doby już się skóra zaczęła rolować. zaraz naloze kolejną dawkę.
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-31, 18:18   #398
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 69
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Nalozylam tak jak planowalam ostatnio atre 2x pod rzad, skusil mnie kiepski stan skory - mialam mnostwo wypryskow. Nic mi to nie pomoglo i jest tylko gorzej, do tego na brodzie mam podraznione wyzarte placki i skorki, natomiast reszta skory w ogole nie zareagowala i tylko sie leje ze mnie sebum. Dam sobie jeszcze ze 2 dni i jak reszta skory nie zacznie sie luszczyc to wszedzie procz na brodzie naloze 3x pod rzad atre, moze cos zadziala. Siedze i mysle, ze boli mnie broda. W pracy musialam dokladac tlustego kremu. To sie zalatwilam.
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-31, 19:43   #399
xxee
Rozeznanie
 
Avatar xxee
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 627
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

[1=94f10d48125b1914ad73ad4 0b36553f3b912108a_5dbe188 25c7e0;86063157]Nalozylam tak jak planowalam ostatnio atre 2x pod rzad, skusil mnie kiepski stan skory - mialam mnostwo wypryskow. Nic mi to nie pomoglo i jest tylko gorzej, do tego na brodzie mam podraznione wyzarte placki i skorki, natomiast reszta skory w ogole nie zareagowala i tylko sie leje ze mnie sebum. Dam sobie jeszcze ze 2 dni i jak reszta skory nie zacznie sie luszczyc to wszedzie procz na brodzie naloze 3x pod rzad atre, moze cos zadziala. Siedze i mysle, ze boli mnie broda. W pracy musialam dokladac tlustego kremu. To sie zalatwilam.[/QUOTE]

To na brodę już nie nakładaj jak Ci tak poparzyło. A pozostała część twarzy, to i tak pewnie dopiero jutro Ci się zacznie łuszczenie po tych dwóch aplikacjach.
U mnie ostatnio atre zadziałał jakby mocniej, niż zwykle. Chociaż inaczej - może nie, że mocniej, tylko dłużej trwa przesusz. Ale myślę, że to może być spowodowane suchym powietrzem w mieszkaniu, bo kaloryfery grzeją... Nakładałam chyba w tamten wtorek i do dziś mam strasznie suchą skórę.
__________________
"Warto być uczciwym, choć to się nie opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto" W. Bartoszewski
xxee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-02, 21:20   #400
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 69
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez xxee Pokaż wiadomość
To na brodę już nie nakładaj jak Ci tak poparzyło. A pozostała część twarzy, to i tak pewnie dopiero jutro Ci się zacznie łuszczenie po tych dwóch aplikacjach.
U mnie ostatnio atre zadziałał jakby mocniej, niż zwykle. Chociaż inaczej - może nie, że mocniej, tylko dłużej trwa przesusz. Ale myślę, że to może być spowodowane suchym powietrzem w mieszkaniu, bo kaloryfery grzeją... Nakładałam chyba w tamten wtorek i do dziś mam strasznie suchą skórę.
Oblazlam ze skory z twarzy procz z czola, na brodzie nadal mam czerwone plamy, teraz jeszcze cale policzki w plamach. Nad brodą ubolewam, bo to glownie ona jest moją strefą tradzikową, wiec rzadsze aplikacje sa mi bardzo nie na reke. Wypryskow nie moge nawet posmarowac antybiotykiem, bo ciagle mam gruba warstwe kremu na buzi. Z reszta na mnie zaden antybiotyk nigdy nie zadzialal. Od kiedy uzywam atre strasznie zapaskudzil mi sie srodek czola, to byla akurat moja jedyna strefa tradzikowa twarzy gdy bylam nastolatką. Zdecydowanie bede nakladac czesciej atre na plecy, dekolt i szyje, bo nic na nich nie robi wrazenia, nawet nie ma sciagniecia, skorek czy subtelnego przesuszenia po 2x aplikacji pod rzad. Zaraz pojde sie wysmarowac. Kusi mnie tez wymeczenie czola atre, bo mam na nim sporo plytkich blizn ubytkowych. Naczytalam sie tu o tym kontrolowanym poparzeniu i chcialabym, ajj, chcialabym ;p. Nie wiem jednak jak by to mialo wygladac, bo chyba nie czerwone placki na skorze tj mam obecnie na brodzie i policzkach?
Przed nalozeniem atre wyprobowalam psikanie sie tonikiem z evree i scieranie tego szybko wacikiem, mila ulga dla skory.
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-02, 21:21   #401
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 69
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Co do suchego powietrza naprawde polecam nawilzacz elektryczny, w budowlanych kupisz za ok 70-100zl, a komfort skory i wlosow bardzo sie poprawia.
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-03, 09:35   #402
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 69
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

jakaż strata ;( wczoraj jak się smarowałam atre to buteleczka wymsknęła mi się z rąk i wszystko się wylało na szczęście to było ok 5-7ml, bo to była mała buteleczka do której przelewałam płyn i robiłam z niej już 2 aplikacje.
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-03, 11:34   #403
aga024
Rozeznanie
 
Avatar aga024
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 998
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Jawronka, niestety wszystkie środki dermatologiczne cenę mają niemałą (i nie są dostępne bez recepty), więc trzeba uważać.


Czytam was i nie wierzę, że na mnie atre tak słabo działo. Przy roztworze 0,025 na samym początku coś tam lekko schodziło, ale to bardziej z okolic ust i nosa, trochę z ramion. Smarowałam skórę codziennie. Skończyła mi się buteleczka i przeszłam na 0,05. Po pierwszym razie faktycznie skóra zaczęła się łuszczyć, ale efekt też nie jest powalający. Nic mnie nie szczypie, nie mam przesuszonej skóry, a wręcz przeciwnie, świecę się jeszcze bardziej niż na początku. I jak wcześniej zniknęły zaskórniki, tak znów wszystko wróciło i pojawiły się nowe krosty.



Dziewczyny, smarujecie atre na zaognione pryszcze, czy czekacie aż wszystko się zagoi?
__________________
Never, never, never give up.
aga024 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-04, 18:07   #404
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 69
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez aga024 Pokaż wiadomość
Jawronka, niestety wszystkie środki dermatologiczne cenę mają niemałą (i nie są dostępne bez recepty), więc trzeba uważać.


Czytam was i nie wierzę, że na mnie atre tak słabo działo. Przy roztworze 0,025 na samym początku coś tam lekko schodziło, ale to bardziej z okolic ust i nosa, trochę z ramion. Smarowałam skórę codziennie. Skończyła mi się buteleczka i przeszłam na 0,05. Po pierwszym razie faktycznie skóra zaczęła się łuszczyć, ale efekt też nie jest powalający. Nic mnie nie szczypie, nie mam przesuszonej skóry, a wręcz przeciwnie, świecę się jeszcze bardziej niż na początku. I jak wcześniej zniknęły zaskórniki, tak znów wszystko wróciło i pojawiły się nowe krosty.



Dziewczyny, smarujecie atre na zaognione pryszcze, czy czekacie aż wszystko się zagoi?
Kiedys na forum LU (?) trafilam na watek w ktorym pisali jak mozna wzmocnic dzialanie atre. Potem na blogu Mademoiselleeve przeczytalam o tych sposobach ponownie - stosowala je bo miala super tolerancje tretinoiny i mogla sie smarowac codziennie, a bez luszczenia efekty nie sa takie przelomowe. Z tego co pamietam te sposoby to podgrzewanie atre w kapieli wodnej, uzywanie slabo stezonego toniku kwasowego pomiedzy lub przed aplikacja atre, dbanie by tretinoina sie nie utlenila (przelewanie do malych opakowan farmaceutycznych, trzymanie w lodowce i szybkie zuzywanie w oznaczonym czasie), nakladanie atre wacikiem. Ja sama sie zastanawiam czy na moich bardziej opornych miejscach nie wykonac sobie ze 2 dni wczesniej peelingu enzymatycznego na bromelainie lub papainie, szkoda mi marnowac atre na wacik.

Co do smarowania zaognionych pryszczy to jak najbardziej, znacznie szybciej sie goją . Ja sobie nawet zaczelam dokladac punktowo pomiedzy aplikacjami na takie saczace sie tygodniami i wiecznie nabrzmiale i czerwone paskudy, w ciagu 3 dni bardziej plaskie o 70% i tylko skorka zeszla, bez zadnego podraznienia. Musze jeszcze troche podokladac, balam sie jednak ze sobie krzywde zrobie, ale zadnych negatywow sie nie doczekalam.
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-04, 20:16   #405
xxee
Rozeznanie
 
Avatar xxee
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 627
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

[1=94f10d48125b1914ad73ad4 0b36553f3b912108a_5dbe188 25c7e0;86071751]jakaż strata ;( wczoraj jak się smarowałam atre to buteleczka wymsknęła mi się z rąk i wszystko się wylało na szczęście to było ok 5-7ml, bo to była mała buteleczka do której przelewałam płyn i robiłam z niej już 2 aplikacje.[/QUOTE]

Wcale nie taka duża strata! Pomyśl co by było gdybyś nie przelała
W razie czego mogę się podzielić buteleczką Jestem już chyba po 5 aplikacjach, a ubyło mi około pół buteleczki 10ml. A pozostałe 5 i pół się chłodzą w lodówce. Z takim tempem raczej nie zużyję ich do wakacji, a smaruję tylko skórę wokół ust


Cytat:
Napisane przez aga024 Pokaż wiadomość
Jawronka, niestety wszystkie środki dermatologiczne cenę mają niemałą (i nie są dostępne bez recepty), więc trzeba uważać.


Czytam was i nie wierzę, że na mnie atre tak słabo działo. Przy roztworze 0,025 na samym początku coś tam lekko schodziło, ale to bardziej z okolic ust i nosa, trochę z ramion. Smarowałam skórę codziennie. Skończyła mi się buteleczka i przeszłam na 0,05. Po pierwszym razie faktycznie skóra zaczęła się łuszczyć, ale efekt też nie jest powalający. Nic mnie nie szczypie, nie mam przesuszonej skóry, a wręcz przeciwnie, świecę się jeszcze bardziej niż na początku. I jak wcześniej zniknęły zaskórniki, tak znów wszystko wróciło i pojawiły się nowe krosty.



Dziewczyny, smarujecie atre na zaognione pryszcze, czy czekacie aż wszystko się zagoi?
Hmm... chyba masz jakąś pancerną skórę
A tak serio - może zbyt małą ilość atre nakładasz? Spróbuj nakładać wacikiem + dodatkowo nim pocierać, wtedy działanie atre powinno być mocniejsze. I ja w takim wypadku nie czekałabym te pół godziny od umycia twarzy jak jest zalecane, tylko nakładała od razu po myciu i wytarciu buzi ręcznikiem, to też spotęguje efekt atre, bo skóra nie zdąży odbudować bariery ochronnej

Mi praktycznie ciągle wyskakują takie spore ropne zmiany, więc je smaruję. I jak wyżej - po atre zdecydowanie szybciej zasychają i się goją
__________________
"Warto być uczciwym, choć to się nie opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto" W. Bartoszewski
xxee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-04, 22:36   #406
zywieczdroj
Zakorzenienie
 
Avatar zywieczdroj
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 343
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez xxee Pokaż wiadomość

Mi praktycznie ciągle wyskakują takie spore ropne zmiany, więc je smaruję. I jak wyżej - po atre zdecydowanie szybciej zasychają i się goją
A wyskakuje Ci ciągle coś nowego w miejscu gdzie stosujesz atre czy nie?
zywieczdroj jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-04, 22:40   #407
Panthalones
Raczkowanie
 
Avatar Panthalones
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 165
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Dzisiaj pierwsza aplikacja atre za wasza rada poprzelewalam w 4 male buteleczki a reszte bede uzywac od teraz. Planuje do konca lutego sie smarowac, moze najwyzej do marca. Moj problem to kilkanascie zaskornikow na policzkach i 2 przebarwienia posloneczne po obu stronach nosa. Zobacze, czy jutro cera bedzie podrazniona, jesli nie to znow naloze na noc
__________________
Ciągle zbieram
Panthalones jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-05, 11:38   #408
PoPoo
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 1 201
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Mam atrederm 0,025 niewielki ubytek. Przechodzę na mocniejszy. Jak jest ktoś chętny to proszę pisać na prv
PoPoo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-05, 18:20   #409
xxee
Rozeznanie
 
Avatar xxee
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 627
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
A wyskakuje Ci ciągle coś nowego w miejscu gdzie stosujesz atre czy nie?

Tak, niestety ciągle wyskakują mi nowe krostki w miejscu, gdzie stosuje atre. Jednak używam go dopiero 2 miesiące, mam nadzieję, że z czasem przestaną wyskakiwać. I na atre zdecydowanie szybciej się wszystko goi

Cytat:
Napisane przez Panthalones Pokaż wiadomość
Dzisiaj pierwsza aplikacja atre za wasza rada poprzelewalam w 4 male buteleczki a reszte bede uzywac od teraz. Planuje do konca lutego sie smarowac, moze najwyzej do marca. Moj problem to kilkanascie zaskornikow na policzkach i 2 przebarwienia posloneczne po obu stronach nosa. Zobacze, czy jutro cera bedzie podrazniona, jesli nie to znow naloze na noc
Na drugi dzień mało prawdopodobne, żebyś już miała podrażnioną skórę. Nie bez przyczyny mówi się, że atrederm to "bomba z opóźnionym zapłonem" U mnie przeważnie dopiero dwa dni po aplikacji pojawia się mocne przesuszenie skóry + podrażnienie. Na początku stosowałam atre 2dni pod rząd, jednak podrażnienie mi mocno dokuczało i teraz smaruję tylko 1 dzień i skóra później ładniej się łuszczy, a nie jest aż tak podrażniona
__________________
"Warto być uczciwym, choć to się nie opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto" W. Bartoszewski

Edytowane przez xxee
Czas edycji: 2018-11-05 o 18:24
xxee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-05, 20:07   #410
zywieczdroj
Zakorzenienie
 
Avatar zywieczdroj
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 343
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez xxee Pokaż wiadomość
Tak, niestety ciągle wyskakują mi nowe krostki w miejscu, gdzie stosuje atre. Jednak używam go dopiero 2 miesiące, mam nadzieję, że z czasem przestaną wyskakiwać. I na atre zdecydowanie szybciej się wszystko goi

To moje drugie podejście w życiu atredermem. Ciągle od prawie dwóch miesięcy wyskakiwało coś nowego, ale największe gule już się praktycznie pogoiły, zostały strupki i rozległe przebarwienia, więc walczę dalej. Mam nadzieję, że już te wielkie ropne gule nie będą mi wyskakiwać.
zywieczdroj jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-07, 11:30   #411
Gonia
Zakorzenienie
 
Avatar Gonia
 
Zarejestrowany: 2002-12
Lokalizacja: Gdańsk / Gdynia ;)
Wiadomości: 7 568
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Dziewczyny, jakby któras przypadkiem chciała się pozbyć Atredermu ( nowego) to jestem chętna (priw)
__________________
18 lat z WIZAŻEM




Gonia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-14, 16:19   #412
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 69
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Powiem wam, ze dla mnie najgorszy w atre to jest filtr anty uv. Jak go nienizywalam albo nosilam tylko przez pare h to bylo ok. Do pracy chodzilam bez i po prostu unikalam slonca. Dzisiaj rano sie wysmarowalam na probe, przypudrowalam krzemionka, bylo calkiem niezle. Po jakichs 4h mialam bardzo mocne uczucie sciagniecia skory (pod filtrem mialam serum z wit. C Ava), wiec kombinowalam jak tu dolozyc tlustego kremu. Zaraz potem filt zmigrowal mi do oczu i pieka mnie przeokrutnie do teraz - prawie 5h. Oczy cale czerwone, zalzawione, konca to nie ma. Macie jakies sposoby na filtr? Bo po tej akcji to chyba sobie odpuszcze. Nie chodze po sloncu, wiem ze promienie uv sa i wieczorem i przez okno przenikaja. Kilka juz kiedys filtrow wyprobowalam i obecny jest najlepszy, ogolem wszystkie predzej niz pozniej splywaly do oczu. Z takim meczeniem sie to dla mnie gra nie warta swiczki.
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-14, 21:12   #413
xxee
Rozeznanie
 
Avatar xxee
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 627
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

[1=94f10d48125b1914ad73ad4 0b36553f3b912108a_5dbe188 25c7e0;86119273]Powiem wam, ze dla mnie najgorszy w atre to jest filtr anty uv. Jak go nienizywalam albo nosilam tylko przez pare h to bylo ok. Do pracy chodzilam bez i po prostu unikalam slonca. Dzisiaj rano sie wysmarowalam na probe, przypudrowalam krzemionka, bylo calkiem niezle. Po jakichs 4h mialam bardzo mocne uczucie sciagniecia skory (pod filtrem mialam serum z wit. C Ava), wiec kombinowalam jak tu dolozyc tlustego kremu. Zaraz potem filt zmigrowal mi do oczu i pieka mnie przeokrutnie do teraz - prawie 5h. Oczy cale czerwone, zalzawione, konca to nie ma. Macie jakies sposoby na filtr? Bo po tej akcji to chyba sobie odpuszcze. Nie chodze po sloncu, wiem ze promienie uv sa i wieczorem i przez okno przenikaja. Kilka juz kiedys filtrow wyprobowalam i obecny jest najlepszy, ogolem wszystkie predzej niz pozniej splywaly do oczu. Z takim meczeniem sie to dla mnie gra nie warta swiczki.[/QUOTE]

Może po prostu masz uczulenie na jakiś składnik, który jest w tym kremie z filtrem?
Ja tak miałam po jakimś filtrze z Rossmanna. Ucieszona kupiłam w wakacje na promocji, bo opinie miał dobre, skład wydawał się ok i miał dopisek "med". Jak zaczęłam nakładać na twarz, było w porządku, dopóki nie doszłam do okolic oczu. Szczypały i łzawiły mi przeokropnie. Po dwukrotnym umyciu buzi i nasmarowaniu innym, sprawdzonym kremem, dalej czułam lekki dyskomfort. Ale ja tak mam z niektórymi kremami, nawet do oczu, stąd obstawiam, że to uczulenie na któryś ze składników.
__________________
"Warto być uczciwym, choć to się nie opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto" W. Bartoszewski
xxee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-15, 22:03   #414
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 69
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez xxee Pokaż wiadomość
Może po prostu masz uczulenie na jakiś składnik, który jest w tym kremie z filtrem?
Ja tak miałam po jakimś filtrze z Rossmanna. Ucieszona kupiłam w wakacje na promocji, bo opinie miał dobre, skład wydawał się ok i miał dopisek "med". Jak zaczęłam nakładać na twarz, było w porządku, dopóki nie doszłam do okolic oczu. Szczypały i łzawiły mi przeokropnie. Po dwukrotnym umyciu buzi i nasmarowaniu innym, sprawdzonym kremem, dalej czułam lekki dyskomfort. Ale ja tak mam z niektórymi kremami, nawet do oczu, stąd obstawiam, że to uczulenie na któryś ze składników.
mysle ze tymi skladnikami moga byc filtry uv :p. po zadnym kremie nigdy nic mi sie nie dzieje, a po kazdym filtrze takie kwiatki. wczoraj sie naczytalam o przebarwieniach po retinoidach i dzisiaj powtorka z rozrywki, polowa dnia i juz zaczelo mi sciekac, piec, lzawic, a z czasem bylo tylko gorzej.
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-18, 09:27   #415
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 69
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Jak zalatwiacie sobie recepty na atre? Dermatolog prywatnie/ na nfz czy lekarz pierwszego kontaktu? Chodzilam do dermatologa prywatnie, ale rece opadaja jak te wizyty wygladaly, nie chce placic za taka niekompetencje i za wypisywanie mi recepty na ktorej sama mowie co ma byc, a jeszcze dostaje tylko 2 buteleczki. Lekarze pierwszego kontaktu chca to w ogole zapisywac przy takich normlnych wizytach? Ewentualnie jakbym dostala skierowanie do dermatologa na nfz i szlabym do niego tylko 1-2x w roku po recepte to musialabym przy tak rzadkich wizytach regularnie odnawiac skierowania?
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-19, 09:26   #416
aga024
Rozeznanie
 
Avatar aga024
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 998
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

[1=94f10d48125b1914ad73ad4 0b36553f3b912108a_5dbe188 25c7e0;86133904]Jak zalatwiacie sobie recepty na atre? ...[/QUOTE]
Chodzę do dermatologa na NFZ (jestem bardzo zadowolona) i stąd miałam receptę na 2 buteleczki, a kolejna wizyta dopiero w styczniu (jestem w połowie drugiej). Dostałam też dwie maści/żele, które mam stosować zamiennie i kończyć kurację gdyby atre zabrakło, więc też dołączę do pytania, bo ze wszystkiego atre działa najlepiej i wolałabym mieć trzecią i czwartą buteleczkę
Pisałam wcześniej, że słabo ten lek na mnie działa, jednak jak produkt nakładam na wacik i trochę wcieram w skórę, działa dużo lepiej. Jednocześnie zużywam go dużo, dużo więcej na raz.
__________________
Never, never, never give up.
aga024 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-21, 15:46   #417
michiamoKika
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 2
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cześć!
jestem zupełnie nowa na wizażu, od kilku dni podczytuje Wasz temat na temat atredermu - jesteście skarbnicą wiedzy!


Wczoraj na noc pierwszy raz zaaplikowałam sobie atrederm, wacikiem dla lepszego efektu, na całą twarz- chociaż problemy mam głownie na brodzie i zuchwie, ale na nosie i policzkach mam rozszerzone pory i zaskórniki których też bym się chętnie pozbyła. reszta nie jest zła, ale do ideału jeszcze daleko, a kusi mnie perspektywa gładziutkiej i rumianej jak brzoskwinka cery

dzisiaj jeszcze nic się nie łuszczy ani nie wyskakuje, czekam na szok jutro


co do pielęgnacji, to od wiosny, kiedy zwróciłam się o pomoc do dermatologa zupełnie zmieniłam zwyczaje i preparaty. teraz to wyglada tak:
rano myję twarz Effaclarem (la roche posay) albo Cethapilem Gentle skin cleanser. Nakładam albo Cetaphil PS lipoaktywny "bardzo dobrze tolerowany" albo Cetaphil moisturising lotion (jest bardziej wodnisty, wydaje mi się że odrobinę lżejszy, ale często mnie po nim piekła skóra tak z pół godziny)
Makijaż zmywam też tym Effaclarem i na noc do tej pory albo smarowałam Cetaphilem, albo Purritinem z Iwostinu, albo jeśli akurat miałam niechcianych gości to Acne-dermem (chociaż z nim tez są przeboje, bo co jakiś czas znika z aptek i hurtowni farmaceutycznych na miesiąc czy nawet kilka i zostaje tylko droższy odpowiednik ;< ). Od miesiąca jeszcze mam epiduo forte, a od wczoraj do wieczornego rytuału dochodzi Atrederm 0,5 - zobaczymy jak to będzie!

A, przez ostatnie5 miesięcy brałam też antybiotyk Tetralysal Lymecyclinum 1 tabletkę dziennie, ale efekty u mnie były raczej mizerne - głownie na początku terapii cera się oczyściła z zaskórników, ale po kilku tygodniach wróciły (chociaż w mniejszej ilości). Za to szyja i żuchwa jak miała problemy tak nadal ma - a głównie dlatego dostałam ten antybiotyk... Poza tym pani Dermatolog mówiła że to taki antybiotyk, który nie ma praktycznie żadnych efektów ubocznych, dobrze się go znosi i zazwyczaj nie trzeba ani probiotyku ani nic, można jeść jak cukierki - ale okazało sie że ja byłam w tym odsetku który źle tolerował i nie dość, że musialam brać probiotyk, to jeszcze dwa preparaty ochronne - Essetil i Anesteloc max

Edytowane przez michiamoKika
Czas edycji: 2018-11-21 o 16:19
michiamoKika jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-22, 04:42   #418
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 69
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez michiamoKika Pokaż wiadomość
Cześć!
jestem zupełnie nowa na wizażu, od kilku dni podczytuje Wasz temat na temat atredermu - jesteście skarbnicą wiedzy!


Wczoraj na noc pierwszy raz zaaplikowałam sobie atrederm, wacikiem dla lepszego efektu, na całą twarz- chociaż problemy mam głownie na brodzie i zuchwie, ale na nosie i policzkach mam rozszerzone pory i zaskórniki których też bym się chętnie pozbyła. reszta nie jest zła, ale do ideału jeszcze daleko, a kusi mnie perspektywa gładziutkiej i rumianej jak brzoskwinka cery

dzisiaj jeszcze nic się nie łuszczy ani nie wyskakuje, czekam na szok jutro


co do pielęgnacji, to od wiosny, kiedy zwróciłam się o pomoc do dermatologa zupełnie zmieniłam zwyczaje i preparaty. teraz to wyglada tak:
rano myję twarz Effaclarem (la roche posay) albo Cethapilem Gentle skin cleanser. Nakładam albo Cetaphil PS lipoaktywny "bardzo dobrze tolerowany" albo Cetaphil moisturising lotion (jest bardziej wodnisty, wydaje mi się że odrobinę lżejszy, ale często mnie po nim piekła skóra tak z pół godziny)
Makijaż zmywam też tym Effaclarem i na noc do tej pory albo smarowałam Cetaphilem, albo Purritinem z Iwostinu, albo jeśli akurat miałam niechcianych gości to Acne-dermem (chociaż z nim tez są przeboje, bo co jakiś czas znika z aptek i hurtowni farmaceutycznych na miesiąc czy nawet kilka i zostaje tylko droższy odpowiednik ;< ). Od miesiąca jeszcze mam epiduo forte, a od wczoraj do wieczornego rytuału dochodzi Atrederm 0,5 - zobaczymy jak to będzie!

A, przez ostatnie5 miesięcy brałam też antybiotyk Tetralysal Lymecyclinum 1 tabletkę dziennie, ale efekty u mnie były raczej mizerne - głownie na początku terapii cera się oczyściła z zaskórników, ale po kilku tygodniach wróciły (chociaż w mniejszej ilości). Za to szyja i żuchwa jak miała problemy tak nadal ma - a głównie dlatego dostałam ten antybiotyk... Poza tym pani Dermatolog mówiła że to taki antybiotyk, który nie ma praktycznie żadnych efektów ubocznych, dobrze się go znosi i zazwyczaj nie trzeba ani probiotyku ani nic, można jeść jak cukierki - ale okazało sie że ja byłam w tym odsetku który źle tolerował i nie dość, że musialam brać probiotyk, to jeszcze dwa preparaty ochronne - Essetil i Anesteloc max
Czesc . Witamy w naszych szeregach. Mam nadzieje ze rozumie na wyrost i wcale nie planujesz stosowac atre jako elementu swojej codziennej pielegnacji? Daj sobie chociaz 5 dni od pierwszej aplikacji, bo podraznienie czy luszczenie wychodzi dopiero po kilku dniach (2-4 od aplikacji) i jak sie zacznie to sie rozhula dopiero po 1-3 kolejnych, zalezy od indywidualnych predyspozycji. Moze jeszcze byc tak, ze w ogole nie zareagujesz albo slabo, ale lepiej do tego dojsc powoli niz wychodzic rano z domu do ludzi przez kilka dni z rozpalona skora, brazowa skorupa, czerwonymi spalonymi plackami oraz widocznym mieskiem pod popekanymi luskami skory ;D. Mysle, ze wszystkie tu myslalysmy, ze my to raczej te oporne - a pozniej zdziwko ;D
94f10d48125b1914ad73ad40b36553f3b912108a_5dbe18825c7e0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-22, 09:24   #419
Panthalones
Raczkowanie
 
Avatar Panthalones
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 165
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

W końcu udało mi się opanować Atrederm
Stosuję aplikację dwa dni pod rząd w tygodniu i to co do tej pory działo sie z moją skórą na twarzy to masakra.
Ale po wnikliwym przeczytaniu poerwszej części wątku atredermowego, postanowiłam w dniach smarowania zastosować treściwą okluzję. Czyli po 1,5h od posmarowania atre nakładam serum alterra z granatem wymieszane z linomagiem. No i dziś rano po wczorajszym drugim smarowaniu prawie nie ma śladu czerwoności. A największym problemem u mnie był mega swędzący i prawie sączący się placek skóry na policzku obok ust. Już prawie chciałam to odstawiac w czorty, ale postanowiłam dać jeszcze jedną szansę.

Oczywiście z zaskórników budują sie piękne czerwone gule ale to jestem w stanie przetrwać. Można to zakryć makijażem w przeciwieństwie do czerwonego placka suchej skóry. A wieć walczę dalej, ta schodząca skóra to był dla mnie szok. No i na razie wyglądam źle, już od dawna nie miałam pryszczy
__________________
Ciągle zbieram
Panthalones jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-22, 15:13   #420
michiamoKika
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 2
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

[1=94f10d48125b1914ad73ad4 0b36553f3b912108a_5dbe188 25c7e0;86153122]Czesc . Witamy w naszych szeregach. Mam nadzieje ze rozumie na wyrost i wcale nie planujesz stosowac atre jako elementu swojej codziennej pielegnacji? Daj sobie chociaz 5 dni od pierwszej aplikacji, bo podraznienie czy luszczenie wychodzi dopiero po kilku dniach (2-4 od aplikacji) i jak sie zacznie to sie rozhula dopiero po 1-3 kolejnych, zalezy od indywidualnych predyspozycji. Moze jeszcze byc tak, ze w ogole nie zareagujesz albo slabo, ale lepiej do tego dojsc powoli niz wychodzic rano z domu do ludzi przez kilka dni z rozpalona skora, brazowa skorupa, czerwonymi spalonymi plackami oraz widocznym mieskiem pod popekanymi luskami skory ;D. Mysle, ze wszystkie tu myslalysmy, ze my to raczej te oporne - a pozniej zdziwko ;D[/QUOTE]






tak tak, planowałam go stosować raz- dwa razy w tygodniu, w zależności od tego jak mocno będzie na mnie działał złuszczająco, ale dziękuję za troskę źle to ujęłam a miałam na myśli że teraz moimi wieczornymi rytuałami jest zmasowany atak na niedoskonałości bo mam jeszcze te mocne maści - epiduo forte i acnederm do stsowania w innych dniach. no i purritin tez chyba dobrze sobie radzi!

Łuszczę się jak diabli! i to w taki irytujący sposób, jakby maluśkie strzępki ale za to wszędzie. Zrobiłam sobie dzisiaj kurację parową - wrażliwość skóry jest bardzo zwiększona, ciężko mi było wytrzymać a zazwyczaj nie mam z tym żadnego problemu, wręcz mnie to relaksowało, ech!

Edytowane przez michiamoKika
Czas edycji: 2018-11-22 o 15:16
michiamoKika jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-11-18 12:18:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:05.