Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urodzą :) - Strona 82 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Ginekologia

Notka

Ginekologia porady i dyskusje związane ze zdrowiem intymnym kobiety. Uzyskasz tu informacje na temat antykoncepcji, problemów z miesiączkowaniem oraz na temat schorzeń ginekologicznych.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2019-03-20, 11:45   #2431
Sylwia00804
Zakorzenienie
 
Avatar Sylwia00804
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 6 656
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Cytat:
Napisane przez pajka03 Pokaż wiadomość
Podobno to bardzo częste. Cieszę się, że jest już lepiej Teraz zbliża się wiosna, piękna pogoda, spacery, od razu chce się żyć Wiadomo, że dziecko przewraca nasz świat do góry nogami i żadna z nas nie wie jak zareaguje, gdy maleństwo już się pojawi w domu. Tulę Was mocno dziewczyny Ważne też, że masz świadomość tego, wierzę, że to już nie wróci
Oj tak, ja nasze wspolne pierwsze chwile wyobrażalam sobie zupełnie inaczej. Myslalsm ze bede najszczesliwsza na święcie. Ale mimo ze malutka byla grzeczna i nie plakala, to ja swoim wyciem nadrabialam. Nikomu nie zycze tego paskudnego przeżycia

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 11:44 ---------- Poprzedni post napisano o 11:42 ----------

Dodam, że nadal nie jest tak jakbym tego oczekiwała, nie mniej jednak poprawa jest naprawdę stosunkowo duza.

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 11:45 ---------- Poprzedni post napisano o 11:44 ----------

Cytat:
Napisane przez pajka03 Pokaż wiadomość
Gryzelda trzymam kciuki za wizytę

Umówiłam się na jutro do fryzjera To będzie wizyta z dreszczykiem emocji hahaha
Co robisz z włosami?

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
Sylwia00804 jest offline  
Stary 2019-03-20, 11:46   #2432
pajka03
Zakorzenienie
 
Avatar pajka03
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 7 427
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Cytat:
Napisane przez Sylwia00804 Pokaż wiadomość
Oj tak, ja nasze wspolne pierwsze chwile wyobrażalam sobie zupełnie inaczej. Myslalsm ze bede najszczesliwsza na święcie. Ale mimo ze malutka byla grzeczna i nie plakala, to ja swoim wyciem nadrabialam. Nikomu nie zycze tego paskudnego przeżycia

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
Szczerze, to ja się nie dziwię. Boję się o siebie, że będę mało samodzielna i z tym nie będę mogła sobie poradzić. Że nie będę umiała zająć się małą... Dużo jest tych lęków. Ważne, że już jest dobrze
__________________
14.02.2010
11.05.2016
26.08.2017

pajka03 jest offline  
Stary 2019-03-20, 11:48   #2433
Sylwia00804
Zakorzenienie
 
Avatar Sylwia00804
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 6 656
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Cytat:
Napisane przez pajka03 Pokaż wiadomość
Szczerze, to ja się nie dziwię. Boję się o siebie, że będę mało samodzielna i z tym nie będę mogła sobie poradzić. Że nie będę umiała zająć się małą... Dużo jest tych lęków. Ważne, że już jest dobrze
U mnie właśnie mala byla bezproblemowa. Jadla ladnie, ladnie spala, nie plakalam. Fizyczne sobie rodzilam ale psychika mi siadla na tyle, ze nawet szkoda gadac. Gdyby nie wsparcie męża, teściow itp to chyba bym pisala do Was z pokoju bez klamek.

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
Sylwia00804 jest offline  
Stary 2019-03-20, 11:55   #2434
justysiaa89
Zakorzenienie
 
Avatar justysiaa89
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 6 144
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Cytat:
Napisane przez Sylwia00804 Pokaż wiadomość
Oj tak, ja nasze wspolne pierwsze chwile wyobrażalam sobie zupełnie inaczej. Myslalsm ze bede najszczesliwsza na święcie. Ale mimo ze malutka byla grzeczna i nie plakala, to ja swoim wyciem nadrabialam. Nikomu nie zycze tego paskudnego przeżycia


Dodam, że nadal nie jest tak jakbym tego oczekiwała, nie mniej jednak poprawa jest naprawdę stosunkowo duza.
Oj jak ja Cię rozumiem, ja byłam w tak psychicznym dołku że naprawdę bałam się że nie dam sobie z tym rady pomimo wielkiego wsparcia tż... Początek macierzyństwa zdecydowanie nie jest taki piękny jak by się wydawało, jest trudno i powinno się o tym mówić głośno, żeby kobiety wiedziały czego się spodziewać. Mnie rozłożyło na łopatki to że nie udało się urodzić sn, tylko skończyło się cc i że nie udało się karmić, bardzo to przeżyłam U nas mała dziś kończy 2 miesiące a ja dopiero od może 2-3 tygodni w miarę normalnie funkcjonuję psychicznie choć nadal miewam gorsze dni jak np. zmęczenie fizyczne naprawdę doskwiera albo malutka płacze w niebogłosy i nic nie jest w stanie jej uspokoić...



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
justysiaa89 jest offline  
Stary 2019-03-20, 12:01   #2435
pajka03
Zakorzenienie
 
Avatar pajka03
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 7 427
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Cytat:
Napisane przez Sylwia00804 Pokaż wiadomość
U mnie właśnie mala byla bezproblemowa. Jadla ladnie, ladnie spala, nie plakalam. Fizyczne sobie rodzilam ale psychika mi siadla na tyle, ze nawet szkoda gadac. Gdyby nie wsparcie męża, teściow itp to chyba bym pisala do Was z pokoju bez klamek.

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
No bez wsparcia to naprawdę byłoby ciężko. Ważne, że masz wokół siebie tylu kochających ludzi i oni zawsze Ci pomogą
__________________
14.02.2010
11.05.2016
26.08.2017

pajka03 jest offline  
Stary 2019-03-20, 12:09   #2436
Sylwia00804
Zakorzenienie
 
Avatar Sylwia00804
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 6 656
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Cytat:
Napisane przez justysiaa89 Pokaż wiadomość
Oj jak ja Cię rozumiem, ja byłam w tak psychicznym dołku że naprawdę bałam się że nie dam sobie z tym rady pomimo wielkiego wsparcia tż... Początek macierzyństwa zdecydowanie nie jest taki piękny jak by się wydawało, jest trudno i powinno się o tym mówić głośno, żeby kobiety wiedziały czego się spodziewać. Mnie rozłożyło na łopatki to że nie udało się urodzić sn, tylko skończyło się cc i że nie udało się karmić, bardzo to przeżyłam U nas mała dziś kończy 2 miesiące a ja dopiero od może 2-3 tygodni w miarę normalnie funkcjonuję psychicznie choć nadal miewam gorsze dni jak np. zmęczenie fizyczne naprawdę doskwiera albo malutka płacze w niebogłosy i nic nie jest w stanie jej uspokoić...



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ale z tego co piszesz mialas powod zle sie czuc a u mnie praktycznie wszytsko było ok. Mala nie plakala, ladnie jadla tylko czasem dosc dlugo na tym cycku wisiala i nadal wisi. Z cc to sie akurat ucieszyłam bo nie dalabym rady urodzic naturalnie, a po cc szybko doszlam do siebie, szybciej niz moja siostra po sn. Ale mimo to siedzialam, chodzilam, lezalam i wylam. Ech szkoda gadac. Serce mi pekalo jak patrzylam jak inni okazuja malutkiej czułości a ja nie potrafilam. To okropne ale tak bylo. Bylam moze nawet troche zazdrosna gdy mąż tak czule o niej mowil. Wiem jak to brzmi, ale ja nie mialam na to wpływu. Ja jestem ogolnie psychicznie slaba i szybko sie zalamuje i tak tez było w tym przypadku. Czułam sie jakbym przestała byc ważna, przestała istnieć. Bardzo zle sie czulam. Nadal nie jest idealne, ale jest lepiej. Bardzo wazne jest zeby mowic o tym co sie czuje bliskim. Ja mowilam mężowi, tesciom, Innym mamom. Nie mozna dusic tego w sobie. Dopoki nie powiemy będzie gorzej a jak powiemy to okazac sie moze, ze to dosc powszechne i nie jesteśmy same w takim stanie. Ale bardzo zazdroszczę mamom, które tego nie przeżyły. Ja myślałam tylko o tym by wrócić do "normalności ", wrócić do pracy, siedzenie w domu mnie dobija. Do tego na wsi. Niby mieszkam z rodzicami ale oni to tylko ojciec w tv, matka w telefonie i tyle. A ja potrzebowałam zeby ktos ze mna przebywal. Zeby ktos mi towarzyszył podczas karmienia itp itd. Zawsze jednak moglam liczyc na tesciow, teściowa byla u mnie na kazdy niepokojacy sms. A właściwie to ja mialam takie huśtawki nastrojów. Raz czulan sie tragicznie a później czulam sir jak królowa życia. I takich kilka zmian w ciągu dnia. Do męża moje uczucia jakos sie zwiększyły, bardzo sie zblizylismy. Byl dla mnie jak powietrze. Tesknilam gdy poszedl do kibelka... . Ech. Oby bylo tylko lepiej. I zycze każdej przyszłej mamie, by nawet w 1% tego nie doświadczyła....

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
Sylwia00804 jest offline  
Stary 2019-03-20, 12:26   #2437
olena90
Zakorzenienie
 
Avatar olena90
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 985
GG do olena90
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Cytat:
Napisane przez aga019 Pokaż wiadomość
Gryzelda, trzymam za was mocne kciuki
Kamila, fajnie, że spróbujesz kp, nie wiem jak to jest karmić, ale tez bardzo chce spróbować

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mi dane bylo tylko 4 tygodnie karmic.

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 12:26 ---------- Poprzedni post napisano o 12:24 ----------

Nadal czysto.. Wogole jest mi cieplej niz zwykle czy tempka w gorze

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka
__________________
My
22.11.2008

"tak" 24.12.2009

Liluś
13.01.2015


16.01.2016
olena90 jest offline  
Stary 2019-03-20, 12:39   #2438
Juncia
Zakorzenienie
 
Avatar Juncia
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 577
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Sylwia, współczuję przeżyć. Wierzę, że będzie lepiej z każdym dniem!

Ja wczoraj byłem u fryzjera i zrobiłam sobie grzywkę

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Juncia jest offline  
Stary 2019-03-20, 12:40   #2439
pajka03
Zakorzenienie
 
Avatar pajka03
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 7 427
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Cytat:
Napisane przez Juncia Pokaż wiadomość
Sylwia, współczuję przeżyć. Wierzę, że będzie lepiej z każdym dniem!

Ja wczoraj byłem u fryzjera i zrobiłam sobie grzywkę

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja jutro idę, mam nadzieję, że nie urodzę haha
__________________
14.02.2010
11.05.2016
26.08.2017

pajka03 jest offline  
Stary 2019-03-20, 12:41   #2440
Gryzelda88
Zakorzenienie
 
Avatar Gryzelda88
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Głogów, dolnośląskie
Wiadomości: 26 881
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Pajka a Pola już jest donoszona?

Wysłane z mojego Redmi Note 5A przy użyciu Tapatalka
__________________
28.06.2015r. Żona
09.12.2015r. Mama


12.01.2020r. - Nadzieja 🥰

02.2014
11.2014
04.2019
Gryzelda88 jest offline  
Stary 2019-03-20, 12:52   #2441
pajka03
Zakorzenienie
 
Avatar pajka03
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 7 427
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Cytat:
Napisane przez Gryzelda88 Pokaż wiadomość
Pajka a Pola już jest donoszona?

Wysłane z mojego Redmi Note 5A przy użyciu Tapatalka
Donoszona, generalnie to już bym chciała urodzić, ale jak już się umówiłam to niech poczeka chociaż aż mi zrobią włosy

---------- Dopisano o 12:52 ---------- Poprzedni post napisano o 12:46 ----------

Cytat:
Napisane przez Sylwia00804 Pokaż wiadomość
Oj tak, ja nasze wspolne pierwsze chwile wyobrażalam sobie zupełnie inaczej. Myslalsm ze bede najszczesliwsza na święcie. Ale mimo ze malutka byla grzeczna i nie plakala, to ja swoim wyciem nadrabialam. Nikomu nie zycze tego paskudnego przeżycia

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 11:44 ---------- Poprzedni post napisano o 11:42 ----------

Dodam, że nadal nie jest tak jakbym tego oczekiwała, nie mniej jednak poprawa jest naprawdę stosunkowo duza.

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 11:45 ---------- Poprzedni post napisano o 11:44 ----------

Co robisz z włosami?

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
Muszę podciac i jakiś toner ciemny położyć bo znudził mi się blond

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
14.02.2010
11.05.2016
26.08.2017

pajka03 jest offline  
Stary 2019-03-20, 12:57   #2442
bejata440
Zakorzenienie
 
Avatar bejata440
 
Zarejestrowany: 2014-03
Lokalizacja: Oberbayern
Wiadomości: 8 012
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Sylwia to straszne co piszesz! Jeju. Wysylam Ci dużo pozytywnych wibracji! Nie poddawaj sie Mala
CIesze sie ze o tym napisalas, jest to temat, który porusze dziś z tztem. Nie wyobrażam sobie co przechodzi przez twoja glowe.
u mnie zostało 13 dni. i boje sie czasem tez rozczarowania, bo to teraz mam w glowie - nie będzie miało nic wspólnego z rzeczywistoscia. jestem tego swiadoma, ale dalej bujam w obłokach.

wczoraj bylam robic rzęski, to zasnęłam i obudziło mnie własne chrapanie heheh..
nie bylam już dziś plywac rano - odpuscilam.. bo pieszo musiałabym wracac 3 km, a to już nielatwa rzecz
dziś pare rzeczy sobie robie typu: zdjęcia, paczki, listy, segregatory..
a jutro wizyta u ginekologa, później pazurki a wieczorem jedziemy do teścia na mecz Polska-Austria (przypominam, teść to Austriak ) już sie smiejemy ze synkowi będziemy musieli zawsze 3 koszulki piłkarskie kupować z flaga Polski, Austrii i Niemiec.
w piątek mamy jeszcze mini impreze, w amerykańskiej knajpie gdzie będzie grillowanie knajpa sie nazywa BBQ Bob gościu jak z telewizji..

jestem na nogach od 11 w sumie dopiero (spalam od 5-11) i wypilam jakies 1,5 l wody i dalej chce mi sie pic...
__________________
inst
bejata440 jest offline  
Stary 2019-03-20, 13:14   #2443
justysiaa89
Zakorzenienie
 
Avatar justysiaa89
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 6 144
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Sylwia najważniejsze że z dnia na dzień jest lepiej i oby już żadne takie dołki nie przychodziły a macierzyństwo sprawiało Ci radość każdego dnia U mnie przełomem był chyba pierwszy świadomy uśmiech

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
justysiaa89 jest offline  
Stary 2019-03-20, 13:24   #2444
aga019
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 421
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Dziewczyny, współczuję, dobrze że o tym piszecie. Każdy mówi o tym jak jest kolorowo, ale to chyba nie o to chodzi. Oby było już tylko lepiej
Wiem jak to ciezko była w kp, moja bratowa czy koleżanki też próbowały, a nie dały długo rady, oczywiście nie każda. I wiem jak nieświadomie matki czy tesciowe nalegają i pouczają
Idę na spacer, postanowione, choć mam mega lenia

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
aga019 jest teraz online  
Stary 2019-03-20, 13:45   #2445
Juncia
Zakorzenienie
 
Avatar Juncia
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 577
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Ej, a co się stało z wyzwaniem Bejaty? Lubiłam te Wasze fotki oglądać


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Juncia jest offline  
Stary 2019-03-20, 14:33   #2446
bejata440
Zakorzenienie
 
Avatar bejata440
 
Zarejestrowany: 2014-03
Lokalizacja: Oberbayern
Wiadomości: 8 012
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

30 dni u mnie minelo ale chetnie mozemy zaczac kolejne
__________________
inst
bejata440 jest offline  
Stary 2019-03-20, 15:03   #2447
panipuchatkowa
Zakorzenienie
 
Avatar panipuchatkowa
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 9 025
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Cytat:
Napisane przez al_dente Pokaż wiadomość
Kamila, jeśli czujesz, że chcesz spróbować kp to super! Ja niby mówiłam sobie, że chce spróbować i jak nie wyjdzie to spoko, ale ostatecznie trochę to przezylam (psychicznie), że jednak nie wychodzi. Ale już to przetrawilam, nie rozmyślam wyszło jak wyszło.
U nas wszystko dobrze póki co zaczyna się regulować tryb dnia i nocy. W ciągu dnia ma jedną dłuższą drzemke - ok 2/3h, tak to inne to maks 30min. W nocy śpi od ok 20/21 do 4/5 rano. Po karmieniu rano zbiera mu się na gadanie o śpiewy jest bardzo radosnym dzieckiem, a tak się bałam, że będzie niespokojny, przez to że ciągle w stresie przez całą ciąże byłam. Jedynie to został problem ze spacerami, nadal wyje przy ubieraniu... Ale mam nadzieję, że wreszcie będzie coraz cieplej to i ubierania będzie mniej, więc szybsze wyjście na spacer
A ja to czuję się dobrze, fizycznie od początku było ok. Tylko chyba będzie musiał mi doktorek co nieco poprawić. Na wizycie było niby dobrze, ale trochę źle jestem zszyta i umówiliśmy się, że jak się nie zagoi to on mi to poprawi. No i czasem mi jeszcze krew poleci, więc chyba jednak trzeba będzie korektę zrobić. Poza tym czekam na okres, jako jedyna z tego wątku psychicznie też już lepiej, wracam do formy w miarę możliwości, poukladalam sobie co nieco w głowie i jakoś idzie

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Świetnie że Stasio jest wesoły i ze uda się zrobić Ci korektę.

Cytat:
Napisane przez justysiaa89 Pokaż wiadomość
Oj jak ja Cię rozumiem, ja byłam w tak psychicznym dołku że naprawdę bałam się że nie dam sobie z tym rady pomimo wielkiego wsparcia tż... Początek macierzyństwa zdecydowanie nie jest taki piękny jak by się wydawało, jest trudno i powinno się o tym mówić głośno, żeby kobiety wiedziały czego się spodziewać. Mnie rozłożyło na łopatki to że nie udało się urodzić sn, tylko skończyło się cc i że nie udało się karmić, bardzo to przeżyłam U nas mała dziś kończy 2 miesiące a ja dopiero od może 2-3 tygodni w miarę normalnie funkcjonuję psychicznie choć nadal miewam gorsze dni jak np. zmęczenie fizyczne naprawdę doskwiera albo malutka płacze w niebogłosy i nic nie jest w stanie jej uspokoić...



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tak to prawda.. Początki są trudne.

Cytat:
Napisane przez Sylwia00804 Pokaż wiadomość
Ale z tego co piszesz mialas powod zle sie czuc a u mnie praktycznie wszytsko było ok. Mala nie plakala, ladnie jadla tylko czasem dosc dlugo na tym cycku wisiala i nadal wisi. Z cc to sie akurat ucieszyłam bo nie dalabym rady urodzic naturalnie, a po cc szybko doszlam do siebie, szybciej niz moja siostra po sn. Ale mimo to siedzialam, chodzilam, lezalam i wylam. Ech szkoda gadac. Serce mi pekalo jak patrzylam jak inni okazuja malutkiej czułości a ja nie potrafilam. To okropne ale tak bylo. Bylam moze nawet troche zazdrosna gdy mąż tak czule o niej mowil. Wiem jak to brzmi, ale ja nie mialam na to wpływu. Ja jestem ogolnie psychicznie slaba i szybko sie zalamuje i tak tez było w tym przypadku. Czułam sie jakbym przestała byc ważna, przestała istnieć. Bardzo zle sie czulam. Nadal nie jest idealne, ale jest lepiej. Bardzo wazne jest zeby mowic o tym co sie czuje bliskim. Ja mowilam mężowi, tesciom, Innym mamom. Nie mozna dusic tego w sobie. Dopoki nie powiemy będzie gorzej a jak powiemy to okazac sie moze, ze to dosc powszechne i nie jesteśmy same w takim stanie. Ale bardzo zazdroszczę mamom, które tego nie przeżyły. Ja myślałam tylko o tym by wrócić do "normalności ", wrócić do pracy, siedzenie w domu mnie dobija. Do tego na wsi. Niby mieszkam z rodzicami ale oni to tylko ojciec w tv, matka w telefonie i tyle. A ja potrzebowałam zeby ktos ze mna przebywal. Zeby ktos mi towarzyszył podczas karmienia itp itd. Zawsze jednak moglam liczyc na tesciow, teściowa byla u mnie na kazdy niepokojacy sms. A właściwie to ja mialam takie huśtawki nastrojów. Raz czulan sie tragicznie a później czulam sir jak królowa życia. I takich kilka zmian w ciągu dnia. Do męża moje uczucia jakos sie zwiększyły, bardzo sie zblizylismy. Byl dla mnie jak powietrze. Tesknilam gdy poszedl do kibelka... . Ech. Oby bylo tylko lepiej. I zycze każdej przyszłej mamie, by nawet w 1% tego nie doświadczyła....

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
Sylwia najważniejsze że jeet lepiej! Oby tak dalej do przodu.

Cytat:
Napisane przez bejata440 Pokaż wiadomość
Sylwia to straszne co piszesz! Jeju. Wysylam Ci dużo pozytywnych wibracji! Nie poddawaj sie Mala
CIesze sie ze o tym napisalas, jest to temat, który porusze dziś z tztem. Nie wyobrażam sobie co przechodzi przez twoja glowe.
u mnie zostało 13 dni. i boje sie czasem tez rozczarowania, bo to teraz mam w glowie - nie będzie miało nic wspólnego z rzeczywistoscia. jestem tego swiadoma, ale dalej bujam w obłokach.

wczoraj bylam robic rzęski, to zasnęłam i obudziło mnie własne chrapanie heheh..
nie bylam już dziś plywac rano - odpuscilam.. bo pieszo musiałabym wracac 3 km, a to już nielatwa rzecz
dziś pare rzeczy sobie robie typu: zdjęcia, paczki, listy, segregatory..
a jutro wizyta u ginekologa, później pazurki a wieczorem jedziemy do teścia na mecz Polska-Austria (przypominam, teść to Austriak ) już sie smiejemy ze synkowi będziemy musieli zawsze 3 koszulki piłkarskie kupować z flaga Polski, Austrii i Niemiec.
w piątek mamy jeszcze mini impreze, w amerykańskiej knajpie gdzie będzie grillowanie knajpa sie nazywa BBQ Bob gościu jak z telewizji..

jestem na nogach od 11 w sumie dopiero (spalam od 5-11) i wypilam jakies 1,5 l wody i dalej chce mi sie pic...
Ale to szybko leci zaraz będzie dzidzia na świecie! Mi dzisiaj też chce się non stop pić.

Cytat:
Napisane przez justysiaa89 Pokaż wiadomość
Sylwia najważniejsze że z dnia na dzień jest lepiej i oby już żadne takie dołki nie przychodziły a macierzyństwo sprawiało Ci radość każdego dnia U mnie przełomem był chyba pierwszy świadomy uśmiech

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Buuu ja czekam na ten uśmiech i niby cos sie usmiechnie ale żeby tak świadomie do mnie to jeszcze nie. Codziennie na to czekam.


Gryzelda będę trzymać kciuki!

Kamila super że postanowilas jednak z kp.
__________________
Najszczęśliwsza Żona na świecie! 20.06.2015!

Najszczęśliwsza Mama na świecie! 22.01.2019!
panipuchatkowa jest offline  
Stary 2019-03-20, 15:08   #2448
Gryzelda88
Zakorzenienie
 
Avatar Gryzelda88
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Głogów, dolnośląskie
Wiadomości: 26 881
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Odliczam godziny... 22 oszaleję.

Dziewczyny przykro mi z powodu baby bluesa, niestety jest to zupełnie pomijane, chociaż nowe standardy opieki okołoporodowej mówią chyba, że lekarz powinien o tym edukować pacjentkę...? Niemniej dobrze, że jest lepiej i że macie pomoc i wsparcie w bliskich, to bardzo ważne.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A przy użyciu Tapatalka
__________________
28.06.2015r. Żona
09.12.2015r. Mama


12.01.2020r. - Nadzieja 🥰

02.2014
11.2014
04.2019
Gryzelda88 jest offline  
Stary 2019-03-20, 15:45   #2449
aassiiaa1988
Żona Idealna :)
 
Avatar aassiiaa1988
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: PoZ :)
Wiadomości: 31 159
GG do aassiiaa1988
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Dzień dobry
Cytat:
Napisane przez Juncia Pokaż wiadomość
Ej, a co się stało z wyzwaniem Bejaty? Lubiłam te Wasze fotki oglądać


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja robie nadal ale nie liczę już bo się pogubilam

Dzis np mnie naszło na budyń z bitą śmietana DSC_2497.jpeg

Wysłane z mojego F3111 przy użyciu Tapatalka
__________________

Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz, one przyjdą same..


27.12.2013r.

15.04.2016r.

07.07.2017r.

Prawdziwy Cud jest wtedy,
gdy z Miłości dwojga ludzi rodzi się kolejne Serce - 26.02.2019
aassiiaa1988 jest offline  
Stary 2019-03-20, 16:37   #2450
justysiaa89
Zakorzenienie
 
Avatar justysiaa89
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 6 144
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Cytat:
Napisane przez panipuchatkowa Pokaż wiadomość
Buuu ja czekam na ten uśmiech i niby cos sie usmiechnie ale żeby tak świadomie do mnie to jeszcze nie. Codziennie na to czekam.
Tzn. jeszcze mi się nie udało że np. podchodzę do łóżeczka i mnie widzi i już uśmiech ale jak np. do niej mówię i głaszczę po policzku lub bródce to już się coraz częściej uśmiecha Doczekasz się


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
justysiaa89 jest offline  
Stary 2019-03-20, 20:27   #2451
olena90
Zakorzenienie
 
Avatar olena90
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 985
GG do olena90
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Czy jak oddam krew w sobote to bede miec tego samego dnia wyniki??

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka
__________________
My
22.11.2008

"tak" 24.12.2009

Liluś
13.01.2015


16.01.2016
olena90 jest offline  
Stary 2019-03-20, 20:29   #2452
Gryzelda88
Zakorzenienie
 
Avatar Gryzelda88
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Głogów, dolnośląskie
Wiadomości: 26 881
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Cytat:
Napisane przez olena90 Pokaż wiadomość
Czy jak oddam krew w sobote to bede miec tego samego dnia wyniki??

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka
Pewnie to zależy od laboratorium. Ja robiłam w sobotę w alab i miałam tego samego dnia zawsze.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A przy użyciu Tapatalka
__________________
28.06.2015r. Żona
09.12.2015r. Mama


12.01.2020r. - Nadzieja 🥰

02.2014
11.2014
04.2019
Gryzelda88 jest offline  
Stary 2019-03-20, 20:30   #2453
olena90
Zakorzenienie
 
Avatar olena90
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 985
GG do olena90
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Cytat:
Napisane przez Gryzelda88 Pokaż wiadomość
Pewnie to zależy od laboratorium. Ja robiłam w sobotę w alab i miałam tego samego dnia zawsze.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A przy użyciu Tapatalka
Salve ma chyba właśnie z alab podpisane

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka
__________________
My
22.11.2008

"tak" 24.12.2009

Liluś
13.01.2015


16.01.2016
olena90 jest offline  
Stary 2019-03-20, 20:32   #2454
Gryzelda88
Zakorzenienie
 
Avatar Gryzelda88
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Głogów, dolnośląskie
Wiadomości: 26 881
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Cytat:
Napisane przez olena90 Pokaż wiadomość
Salve ma chyba właśnie z alab podpisane

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka
Ale to już pośredniczenie, więc nie wiem jak będzie.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A przy użyciu Tapatalka
__________________
28.06.2015r. Żona
09.12.2015r. Mama


12.01.2020r. - Nadzieja 🥰

02.2014
11.2014
04.2019
Gryzelda88 jest offline  
Stary 2019-03-20, 20:36   #2455
olena90
Zakorzenienie
 
Avatar olena90
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 985
GG do olena90
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Cytat:
Napisane przez Gryzelda88 Pokaż wiadomość
Ale to już pośredniczenie, więc nie wiem jak będzie.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A przy użyciu Tapatalka
Ehh. No zobaczymy

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka
__________________
My
22.11.2008

"tak" 24.12.2009

Liluś
13.01.2015


16.01.2016
olena90 jest offline  
Stary 2019-03-20, 20:40   #2456
cichazabka
...
 
Avatar cichazabka
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: SBI/SK
Wiadomości: 2 393
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Cytat:
Napisane przez olena90 Pokaż wiadomość
Czy jak oddam krew w sobote to bede miec tego samego dnia wyniki??

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka
Ja dawałam w poniedziałek, wynik był we wtorek rano

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Insta

13.10
27.11
cichazabka jest offline  
Stary 2019-03-20, 20:42   #2457
olena90
Zakorzenienie
 
Avatar olena90
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 985
GG do olena90
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Cytat:
Napisane przez cichazabka Pokaż wiadomość
Ja dawałam w poniedziałek, wynik był we wtorek rano

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
To będziemy czekac

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka
__________________
My
22.11.2008

"tak" 24.12.2009

Liluś
13.01.2015


16.01.2016
olena90 jest offline  
Stary 2019-03-20, 20:45   #2458
pajka03
Zakorzenienie
 
Avatar pajka03
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 7 427
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Olena podejrzewam, że jak dasz rano to koło południa powinny być. U nas w lam zazwyczaj o 12 już miałam wynik jak rano oddałam kciuki cały czas zaciśnięte. I za Twoją wizytę Gryzelda też jestem z Wami myślami

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
14.02.2010
11.05.2016
26.08.2017

pajka03 jest offline  
Stary 2019-03-20, 21:11   #2459
Sylwia00804
Zakorzenienie
 
Avatar Sylwia00804
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 6 656
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Ciezko się o tym baby blusie mowi, bo czasem az wstyd sie przyznac co w glowie mamy siedzi. A przeciez wszędzie widzimy tylko uśmiechnięte mamy ze swoimi dzieciątkami. Mysle, ze kolejny raz byłby dla mnie łatwiejszy, wiedzialabym czego sie spodziewac, podeszlabym do sprawy inaczej. A tu niby człowiek 9 miesięcy przygotowuje sie do nowej roli, a po porodzie czuje sie jakby ktos go z dnia na dzień wypuścił na naprawde gleboka wode. Nie wiedzialam, ze ta woda będzie az tak gleboka.
Niech moja historia będzie wiec dla Was lekcją i przestroga. Bejata dobry pomysl by porozmawiać o tym z tztem. Zrozumienie przez druga osobe jest niezmiernie wazne! Moj tez duzo o tym czytal. Niestety wahanie hormonów robi swoje, a do tego tez niewyspanie.

U mnie dzis byla teściowa. Uwielbiam ja. Gdy jest to czuje sie duuuzo lepiej, jest taka kochana, jak jest wszystko staje sie prostsze. Podobnie jest gdy jest obok mnie moj maz, ktory jak wiecie pracuje jako kierowca i nie jest stałym bywalcem w domu ale nigdy nie zapomne mu tego jak bardzo mi pomógł w tych pierwszych dniach po powrocie ze szpitala. To bardzo scementowalo nasz związek. Taki plus calej tej sytuacji.

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
Sylwia00804 jest offline  
Stary 2019-03-20, 23:58   #2460
amparo27
Zadomowienie
 
Avatar amparo27
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 1 811
Dot.: Planowanie ciąży, część 15. W tej części wszystkie już zachodzą a niektóre urod

Sylwia, przykro mi, że tego doświadczyłaś teraz będzie tylko lepiej. Cudownie, że mąż Cię wspiera, to jest mega ważne. Ja akurat po urodzeniu dzieci wpadłam w stan totalnej euforii. Jak teraz to wspominam, to się sama z siebie śmieję odyebało mi kompletnie, czułam, że mogę wszystko, byłam przekonana, że świetnie sobie poradzę, poczułam się totalnie spełniona. Kryzys przyszedł później, przy skoku rozwojowym 6 tygodnia. Twixy ciągle wyły i wisiały na cyckach. I zaczęło się, że głodzę dzieci, że powinnam dać mm, że bliźniaków nie da się wykarmić tylko piersią, że sobie nie radzę. Najbliżsi traktowali mnie jak wariatkę i zamiast mnie wspierać, podcinali mi skrzydła. A ja byłam bezsilna, wiedziałam, że to wiszenie jest przejściowe, kolejny etap kp, który trzeba przetrwać. Wtedy totalnie się załamałam, ale na szczęście miałam cudowną położoną, która we mnie wierzyła i pomogła przez to przejść. Piersią karmię do dziś i jestem z siebie dumna (wyjaśnię tylko, że jestem totalną laktoterrorystką, ale tylko i wyłącznie w stosunku do siebie samej ). Mamusie w dwupaku, jeśli mogę Wam coś doradzić, to porozmawiajcie z najbliższymi, szczególnie z mężami, żeby zawsze, co by się nie działo, byli po Waszej stronie i obchodzili się z Wami bardzo delikatnie. Ja wiem, że to wydaje się oczywiste, ale jak się w moim przypadku okazało, nie w każdej sytuacji. Mój mąż w tym kryzysie chciał dobrze i kompletnie sobie nie zdawał sprawy, jak mnie wtedy zawiódł. Na szczęście to był pierwszy i ostatni raz. No i zaufajcie sobie i swojej intuicji, mama wie najlepiej co jest dobre dla jej dziecka.

Gryzelda, cały czas trzymam kciuki i wierzę w dobre wieści

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
amparo27 jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Ginekologia


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-05-17 20:20:01


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:21.