Moja przeszłość a "nieznanie życia" - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2017-02-01, 14:23   #1
KreatywnySync
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 36

Moja przeszłość a "nieznanie życia"


Temat moze dosc dziwny ale zastanawiam sie jakie jest Wasze podejscie do tematu. Mam 25 lat, nie mam za soba zwiazkow bo nie jestem przystojnym facetem ale nie o to tu chodzi. Poznalem dziewczyne, przez internet, wydawaloby sie normalna, kumplujemy sie. Jednak gdy dowiedziala sie o mojej nieimprezowej przeszlosci, tj. brak imprez w LO, brak zwiazkow, nie jaranie i nie upijanie sie powiedziala, ze jestem jeszcze gowniarzem, ktory nie zna zycia. To zycie na tym polega? Przezylem swoje zycie w sporej mierze tak jak chcialem a ze tak a nie inaczej to znaczy ze gorzej? Myslicie, ze powinienem urwac z nia kontakt?
KreatywnySync jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-01, 14:25   #2
Paulaaa81
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 271
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Myślę, że to dziwne, że ktoś tak ocenia. To nie jest jedyna laska na świecie, a powinieneś znaleźć sobie taką, która Cię weźmie z dobrodziejstwem inwentarza.

...chyba, że nie powiedziała tego w złej intencji i sobie przeinaczyłeś. Zależy jaki był ton tego, że jesteś gówniarzem, jeśli z uśmiechem, to zmienia postać rzeczy.
Paulaaa81 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-01, 15:21   #3
I am Rock
lokalna gwiazda
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 17 421
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Jeżeli dla niej znajomość życia to imprezy, chlanie i jaranie, to nie mam więcej pytań.
I am Rock jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-01, 15:44   #4
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 17 768
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Cytat:
Napisane przez KreatywnySync Pokaż wiadomość
Temat moze dosc dziwny ale zastanawiam sie jakie jest Wasze podejscie do tematu. Mam 25 lat, nie mam za soba zwiazkow bo nie jestem przystojnym facetem ale nie o to tu chodzi. Poznalem dziewczyne, przez internet, wydawaloby sie normalna, kumplujemy sie. Jednak gdy dowiedziala sie o mojej nieimprezowej przeszlosci, tj. brak imprez w LO, brak zwiazkow, nie jaranie i nie upijanie sie powiedziala, ze jestem jeszcze gowniarzem, ktory nie zna zycia. To zycie na tym polega? Przezylem swoje zycie w sporej mierze tak jak chcialem a ze tak a nie inaczej to znaczy ze gorzej? Myslicie, ze powinienem urwac z nia kontakt?
Mysle ze tak.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
kennedy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-01, 15:48   #5
AlaZala
Zadomowienie
 
Avatar AlaZala
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 1 939
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Cytat:
Napisane przez KreatywnySync Pokaż wiadomość
To zycie na tym polega? Przezylem swoje zycie w sporej mierze tak jak chcialem a ze tak a nie inaczej to znaczy ze gorzej? Myslicie, ze powinienem urwac z nia kontakt?
Jej życie na tym właśnie polega.
A Twoje polega na czymś innym.
Żyj więc dalej swoim życiem, a kontakty z nią sobie daruj, bo Wasze światy nie mają raczej części wspólnej.
AlaZala jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-01, 16:48   #6
201704110957
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 673
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Cytat:
Napisane przez KreatywnySync Pokaż wiadomość
Temat moze dosc dziwny ale zastanawiam sie jakie jest Wasze podejscie do tematu. Mam 25 lat, nie mam za soba zwiazkow bo nie jestem przystojnym facetem ale nie o to tu chodzi. Poznalem dziewczyne, przez internet, wydawaloby sie normalna, kumplujemy sie. Jednak gdy dowiedziala sie o mojej nieimprezowej przeszlosci, tj. brak imprez w LO, brak zwiazkow, nie jaranie i nie upijanie sie powiedziala, ze jestem jeszcze gowniarzem, ktory nie zna zycia. To zycie na tym polega? Przezylem swoje zycie w sporej mierze tak jak chcialem a ze tak a nie inaczej to znaczy ze gorzej? Myslicie, ze powinienem urwac z nia kontakt?
Wybacz, ale to ta dziewczyna nie zna życia.
Każdy żyje po swojemu, tobie było dobrze? To w czym problem. Dorosłości nie wyznacza upijanie się i jaranie. Zerwij z nią kontakt. Bo sama ma dziecinne podejście.
201704110957 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-01, 17:20   #7
KreatywnySync
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 36
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Dzieki, w takim razie wygaszam kontakt. Laska cisnie po moich kompleksach, przez ktore juz od roku mam depresje i chodze po psychologach. Jeszcze jakby zaczela sie zbijac z mojego prawictwa to chyba bym sie powiesil
KreatywnySync jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-01, 22:55   #8
201704110957
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 673
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Cytat:
Napisane przez KreatywnySync Pokaż wiadomość
Dzieki, w takim razie wygaszam kontakt. Laska cisnie po moich kompleksach, przez ktore juz od roku mam depresje i chodze po psychologach. Jeszcze jakby zaczela sie zbijac z mojego prawictwa to chyba bym sie powiesil
Takich ludzi zalecam mijać szerokim łukiem na przyszłość. Nie ma nic gorszego jak ktoś próbuje budować poczucie swojej wartości gnojąc innych (jak robiła to właśnie ta dziewczyna).
201704110957 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-01, 23:34   #9
Skczat
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 159
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Cytat:
Napisane przez KreatywnySync Pokaż wiadomość
Dzieki, w takim razie wygaszam kontakt. Laska cisnie po moich kompleksach, przez ktore juz od roku mam depresje i chodze po psychologach. Jeszcze jakby zaczela sie zbijac z mojego prawictwa to chyba bym sie powiesil
Dziewczyna probuje sie dowartosciowac kosztem Twojego samopoczucia. Nie warto otaczac sie takimi osobami
Skczat jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-01, 23:59   #10
wild_horse
Zakorzenienie
 
Avatar wild_horse
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 855
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

A ile ona ma lat, że dla niej prawdziwe życie to jaranie i imprezy?
Kontakt radzę zerwać zwłaszcza, że masz teraz ważniejsze sprawy na głowie (czyt. kontynuacja terapii)
__________________
love
wild_horse jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-02, 00:32   #11
201705080934
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 635
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Cytat:
Napisane przez KreatywnySync Pokaż wiadomość
Dzieki, w takim razie wygaszam kontakt. Laska cisnie po moich kompleksach, przez ktore juz od roku mam depresje i chodze po psychologach. Jeszcze jakby zaczela sie zbijac z mojego prawictwa to chyba bym sie powiesil
Mam nadzieję, że Twoim kompleksem nie jest niestosowanie używek...?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
201705080934 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-02, 05:49   #12
adeedra
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-08
Lokalizacja: Moon
Wiadomości: 1 268
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Cytat:
Napisane przez KreatywnySync Pokaż wiadomość
Temat moze dosc dziwny ale zastanawiam sie jakie jest Wasze podejscie do tematu. Mam 25 lat, nie mam za soba zwiazkow bo nie jestem przystojnym facetem ale nie o to tu chodzi. Poznalem dziewczyne, przez internet, wydawaloby sie normalna, kumplujemy sie. Jednak gdy dowiedziala sie o mojej nieimprezowej przeszlosci, tj. brak imprez w LO, brak zwiazkow, nie jaranie i nie upijanie sie powiedziala, ze jestem jeszcze gowniarzem, ktory nie zna zycia. To zycie na tym polega? Przezylem swoje zycie w sporej mierze tak jak chcialem a ze tak a nie inaczej to znaczy ze gorzej? Myslicie, ze powinienem urwac z nia kontakt?
Brak związków nie jest efektem braku urody.

Jakim cudem udało wam się dojść na etap kumplowania się skoro macie tak różne preferencje, oczekiwania i wizje dojrzałości? Jawi mi się to dość tajemniczo. Ta znajomość trwała dłużej niż tydzień i wyszła poza internet, czy tylko poklepaliście trzy razy na jakieś okrągłe tematy i szlag to trafił, jak przyszło do wymiany informacji na swój temat?
adeedra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-02, 09:04   #13
KreatywnySync
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 36
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Cytat:
Napisane przez adeedra Pokaż wiadomość
Brak związków nie jest efektem braku urody.

Jakim cudem udało wam się dojść na etap kumplowania się skoro macie tak różne preferencje, oczekiwania i wizje dojrzałości? Jawi mi się to dość tajemniczo. Ta znajomość trwała dłużej niż tydzień i wyszła poza internet, czy tylko poklepaliście trzy razy na jakieś okrągłe tematy i szlag to trafił, jak przyszło do wymiany informacji na swój temat?
Niestety w moim przypadku jest bo sam bedac brzydkim (ale nie grubym) chce szczupla dziewczyne a te maja nieograniczona atencje. Gdybym byl przystojny chcac nie chcac jakas by zwrocila na mnie uwage.

Co do poznania sie to poznalismy sie w necie ale szybko przeszlismy do spotkan na zywo. Gdy ja pierwszy raz zobaczylem pomyslalem "o kurde jaka ladna, pewnie szybko bedzie chciala sie ewakuowac jak mnie zobaczyla" ale po dretwym pierwszym spotkaniu doszlo do dretwego drugiego, trzeciego i tak teraz sie spotykamy, jest w miare luzno ale czuje ze i tak traktuje mnie tylko jako zapychacz czasu. Sama jest dynamiczna i ma wielu znajomych wiec nie wiem czego moze chciec ode mnie
KreatywnySync jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-02, 15:44   #14
Mikeeee
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-01
Wiadomości: 19
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Cytat:
Napisane przez KreatywnySync Pokaż wiadomość
Temat moze dosc dziwny ale zastanawiam sie jakie jest Wasze podejscie do tematu. Mam 25 lat, nie mam za soba zwiazkow bo nie jestem przystojnym facetem ale nie o to tu chodzi. Poznalem dziewczyne, przez internet, wydawaloby sie normalna, kumplujemy sie. Jednak gdy dowiedziala sie o mojej nieimprezowej przeszlosci, tj. brak imprez w LO, brak zwiazkow, nie jaranie i nie upijanie sie powiedziala, ze jestem jeszcze gowniarzem, ktory nie zna zycia. To zycie na tym polega? Przezylem swoje zycie w sporej mierze tak jak chcialem a ze tak a nie inaczej to znaczy ze gorzej? Myslicie, ze powinienem urwac z nia kontakt?
Jaki morał z tego? Najaraj się, narąb i skorzystaj z usług Pani do towarzystwa. I terapeuta nie będzie Ci potrzebny.

A teraz tak serio. Jedzie po Tobie bo jej na to pozwalasz.
Ona wymaga że masz jarać i chlać a Ty? Czego wymagasz od niej?

Ona jest ładna a ja brzydki to już mam się słuchać?


Po pierwsze:
ONA MA WIĘCEJ KOMPLEKSÓW JAK TY I NIE CHODZI DO TERAPEUTY!. TY ZOSTAŁEŚ JEJ TERAPEUTĄ!
Po drugie:
90% facetów jest w necie żeby zaliczać i chodzi im tylko o sex...
90% kobiet jest w necie żeby znaleźć księcia z bajki, zabawić się, ubić deal życia, skok na kasę, wkręcenie się w dobre kręgi społeczne i na końcu sex. i jeszcze multum innych egoistyczno-materialistycznych rzeczy. - To tak dla Ciebie jak szukasz w necie.

I niby faceci są gorsi

Chyba że czepiłeś się jakiejś 18-stki to co innego. Może faktycznie jest na etapie jarania i picia.

Masz nauczkę na przyszłość, wyciągnij wnioski.
Nie urywaj kontaktu!. Ona się bawi Tobą a Ty w to zagraj. Gdy się najmniej spodziewa postaw się(oczywiście kulturalnie z szacunkiem itd)
Lubi się bawić? Baw się z nią!
Lubi palić? zapytaj co!
Lubi pić? napijcie się tego samego!.

Zaproś ją gdzieś, gdzie można się zabawić. klub, dyskoteka. Tylko bez jej znajomych. Ludzie się inaczej zachowują wśród znajomych a inaczej wśród nowo poznanych.

Po wszystkim podziękuj i powiedz że nie pasujemy do siebie.
Mikeeee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-02, 16:14   #15
7cd1d0bf3fc279e4e45587f61c3d7242fa9c0a30
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 4 812
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Cytat:
Napisane przez Mikeeee Pokaż wiadomość
Jaki morał z tego? Najaraj się, narąb i skorzystaj z usług Pani do towarzystwa. I terapeuta nie będzie Ci potrzebny.

A teraz tak serio. Jedzie po Tobie bo jej na to pozwalasz.
Ona wymaga że masz jarać i chlać a Ty? Czego wymagasz od niej?

Ona jest ładna a ja brzydki to już mam się słuchać?


Po pierwsze:
ONA MA WIĘCEJ KOMPLEKSÓW JAK TY I NIE CHODZI DO TERAPEUTY!. TY ZOSTAŁEŚ JEJ TERAPEUTĄ!
Po drugie:
90% facetów jest w necie żeby zaliczać i chodzi im tylko o sex...
90% kobiet jest w necie żeby znaleźć księcia z bajki, zabawić się, ubić deal życia, skok na kasę, wkręcenie się w dobre kręgi społeczne i na końcu sex. i jeszcze multum innych egoistyczno-materialistycznych rzeczy. - To tak dla Ciebie jak szukasz w necie.

I niby faceci są gorsi

Chyba że czepiłeś się jakiejś 18-stki to co innego. Może faktycznie jest na etapie jarania i picia.

Masz nauczkę na przyszłość, wyciągnij wnioski.
Nie urywaj kontaktu!. Ona się bawi Tobą a Ty w to zagraj. Gdy się najmniej spodziewa postaw się(oczywiście kulturalnie z szacunkiem itd)
Lubi się bawić? Baw się z nią!
Lubi palić? zapytaj co!
Lubi pić? napijcie się tego samego!.

Zaproś ją gdzieś, gdzie można się zabawić. klub, dyskoteka. Tylko bez jej znajomych. Ludzie się inaczej zachowują wśród znajomych a inaczej wśród nowo poznanych.

Po wszystkim podziękuj i powiedz że nie pasujemy do siebie.
Ludzie... Po co jak go żadne używki nie interesują? Nie kreci go takie życie, więc po co ma się zmuszać? Żeby na końcu jej powiedzieć, że do siebie nie pasują? Myślisz, że ją to ruszy? Równie dobrze może ja teraz olać i nie bawić się w żadne gierki. Ona go nie szanuje, dowartościowuje się dokopując mu. Od takiej osoby trzeba odciąć się od razu, bo samopoczucie autora będzie spadać proporcjonalnie wraz z długością utrzymywania z nią kontaktu. Tym bardziej jeśli ma depresje.
Autorze kopnij ją w du*sko, nie trać czasu na taką niedojrzała zołze. I uwierz dla mnie i wielu innych dziewczyn, atutrm u chłopaka jest unikanie używek. I to nie z tobą jest coś nie tak, tylko z nią o ile nie jest 17 letnią siksą, bo wtedy jeszcze da się zrozymieć jej zachowanie. Trzymaj się

Edytowane przez 7cd1d0bf3fc279e4e45587f61c3d7242fa9c0a30
Czas edycji: 2017-02-02 o 16:23
7cd1d0bf3fc279e4e45587f61c3d7242fa9c0a30 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-02, 22:11   #16
White_Dove
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 4 534
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Cytat:
Napisane przez Mikeeee Pokaż wiadomość

Po drugie:
90% facetów jest w necie żeby zaliczać i chodzi im tylko o sex...
90% kobiet jest w necie żeby znaleźć księcia z bajki, zabawić się, ubić deal życia, skok na kasę, wkręcenie się w dobre kręgi społeczne i na końcu sex. i jeszcze multum innych egoistyczno-materialistycznych rzeczy. - To tak dla Ciebie jak szukasz w necie.
Widzę że robiłes badania ankietowe! Dziwne bo nic nie wypełniałam
A czego szuka te 10 % kobiet? Skoro 90% szuka tego co wymieniłes? Ach te złe i podłe, egoistyczne materialistki! Tfuu! Pewnie 10% siedzi na allegro i szuka nowego telewizora/laptopa.

Edytowane przez White_Dove
Czas edycji: 2017-02-02 o 22:18
White_Dove jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-02, 22:29   #17
adeedra
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-08
Lokalizacja: Moon
Wiadomości: 1 268
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Cytat:
Napisane przez White_Dove Pokaż wiadomość
A czego szuka te 10 % kobiet?
Króla.
adeedra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-02, 23:50   #18
Mikeeee
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-01
Wiadomości: 19
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Cytat:
Napisane przez White_Dove Pokaż wiadomość
Widzę że robiłes badania ankietowe! Dziwne bo nic nie wypełniałam
A czego szuka te 10 % kobiet? Skoro 90% szuka tego co wymieniłes? Ach te złe i podłe, egoistyczne materialistki! Tfuu! Pewnie 10% siedzi na allegro i szuka nowego telewizora/laptopa.
Może byłaś w tych 10% które nie dostało ankiety
Ilości podałem znikąd ale oczywiście wszystko musicie brać do siebie...

Jeszcze może napiszcie autorowi. Daj sobie spokój z tą dziewczyną, przecież w necie jest bardzo dużo fajnych dziewczyn... osobie rzekomo korzystające z pomocy psychologa.

Edytowane przez Mikeeee
Czas edycji: 2017-02-02 o 23:52
Mikeeee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-03, 05:12   #19
adeedra
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-08
Lokalizacja: Moon
Wiadomości: 1 268
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Cytat:
Napisane przez Mikeeee Pokaż wiadomość
Jeszcze może napiszcie autorowi. Daj sobie spokój z tą dziewczyną, przecież w necie jest bardzo dużo fajnych dziewczyn... osobie rzekomo korzystające z pomocy psychologa.
W internecie jest bardzo dużo fajnych dziewczyn. Żadna z nich go nie zechce, bo kobiety o aż tak niskim poczuciu własnej wartości, by lecieć na gościa, który ma wobec wymarzonej partnerki ma dwa wymagania: żeby gruba nie była i żeby wobec niego nie miała żadnych wymagań.


I nie rozumiem, czemu się czepiacie dziewczyny. W waszym odczuciu autor sprawia wrażenie osoby "znającej życie"?
Imprezy, związki, picie i jaranie nie brzmią korzystnie, ale nie powiedziała nic totalnie durnego. Ludzie uczą się życia wchodząc w interakcje ze światem, przy okazji imprez, związków, picia i jarania można się załapać na 99837847238 różnych sytuacji i pewnych rzeczy nauczyć. Wielu w sumie.

A w ostatecznym rozrachunku życie będzie znać znacznie lepiej 25-latka po pięciu związkach, czterystu imprezach, 200 litrach wódy i kilogramie zjaranego czegoś niż 25-latek bez związków, bez znajomych, bez imprez, bez przygód, siedzący gdzieś w kącie i pielęgnujący kompleksy na punkcie własnego braku urody i tworzącego autorskie rozkminy o tym, jak dorwać jakąś nie najkoszmarniejszą pannę w momencie, kiedy będzie maksymalnie zdesperowana i zamroczona.

Jak się nigdy nie żyło, to trzeba zacząć. Niekoniecznie od chlania i jarania jak to nie jego klimat, ale od związku tym bardziej nie. Najpierw pasowałoby sobie znaleźć jakichś znajomych i oswoić się z ludzkimi reakcjami, żeby potem nie wyjść na idiotę jak przyjdzie co do czego.

---------- Dopisano o 06:12 ---------- Poprzedni post napisano o 06:09 ----------

Cytat:
Napisane przez KreatywnySync Pokaż wiadomość
Niestety w moim przypadku jest bo sam bedac brzydkim (ale nie grubym) chce szczupla dziewczyne a te maja nieograniczona atencje. Gdybym byl przystojny chcac nie chcac jakas by zwrocila na mnie uwage.
Pokaż mi proszę faceta tak brzydkiego, że aż żadna go przez to nie chce. Bo włosy na które tak narzekasz wyglądają normalnie. Dobrze. Nie wiem, czego Ci tam brakuje. Poka fotę reszty.
adeedra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-03, 11:19   #20
Viridian
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 213
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Cytat:
Napisane przez KreatywnySync Pokaż wiadomość
Niestety w moim przypadku jest bo sam bedac brzydkim (ale nie grubym) chce szczupla dziewczyne a te maja nieograniczona atencje. Gdybym byl przystojny chcac nie chcac jakas by zwrocila na mnie uwage.
Ja tam między skreślaniem kogoś za brak urody, a za nadwagę różnicy nie widzę. Jak nie chcesz być oceniany po wyglądzie, to sam nie oceniaj tak innych.
Viridian jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-03, 19:01   #21
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 554
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Najechałyście na dziewczynę, a moim zdaniem było tak:

- To opowiedz coś o sobie.
- Ale co? Nie wiem.
- No nie wiem, co robisz, jak spędzasz czas? Wychodzisz gdzieś ze znajomymi, siedzisz w domu?
- Nie wychodzę nigdzie, nie mam z kim, zresztą kluby są dla debili. Wszyscy tylko co weekend chleją i jarają, po co mam tam iść?
- No ok, to co lubisz robić w takim razie?
- <opis niezrozumianego samotnika, pogarda dla reszty świata, więcej bólu dupy>
- Aha, ok...

Wniosek autora: no tak, w dzisiejszych czasach to żeby kogoś wyrwać, to musisz być najlepiej ćpunem albo przynajmniej alkoholikiem.

A nawet GDYBYŚ trafił rzeczywiście na taką pannę, jaką opisujesz, to przede wszystkim przytoczyłbyś jej słowa, a poza tym musiałaby być naprawdę jedyną osobą z jaką w życiu porozmawiałeś albo pierwszą od długiego czasu, żeby tak się na niej skupiać.

Cytat:
Napisane przez KreatywnySync Pokaż wiadomość
Niestety w moim przypadku jest bo sam bedac brzydkim (ale nie grubym) chce szczupla dziewczyne a te maja nieograniczona atencje. Gdybym byl przystojny chcac nie chcac jakas by zwrocila na mnie uwage.


stewardesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-03, 19:36   #22
adeedra
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-08
Lokalizacja: Moon
Wiadomości: 1 268
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Cytat:
Napisane przez stewardesa Pokaż wiadomość
a poza tym musiałaby być naprawdę jedyną osobą z jaką w życiu porozmawiałeś albo pierwszą od długiego czasu, żeby tak się na niej skupiać.
Przecież chyba nikt nie założył, że było inaczej.
adeedra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-03, 20:16   #23
adult90
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 1 700
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Cytat:
Napisane przez KreatywnySync Pokaż wiadomość
Temat moze dosc dziwny ale zastanawiam sie jakie jest Wasze podejscie do tematu. Mam 25 lat, nie mam za soba zwiazkow bo nie jestem przystojnym facetem ale nie o to tu chodzi. Poznalem dziewczyne, przez internet, wydawaloby sie normalna, kumplujemy sie. Jednak gdy dowiedziala sie o mojej nieimprezowej przeszlosci, tj. brak imprez w LO, brak zwiazkow, nie jaranie i nie upijanie sie powiedziala, ze jestem jeszcze gowniarzem, ktory nie zna zycia. To zycie na tym polega? Przezylem swoje zycie w sporej mierze tak jak chcialem a ze tak a nie inaczej to znaczy ze gorzej? Myslicie, ze powinienem urwac z nia kontakt?
Raczej nie chodziło jej o to, że nie bawiłeś się tylko chodziło jej o umiejętność odnalezienia się w sytuacjach, których nie lubisz, wśród różnorodnych ludzi. W tym przypadku -nie stawiałeś im czoła, lecz unikałeś.
Mówiąc ogólnie, zapewne chodziło jej o to, że za mało przeżyłeś i doświadczyłeś sytuacji i kontaktów towarzyskich aby miała poczucie, że im sprostasz w przyszłości.

Za małe doświadczenia międzyludzkie.

Rozwiązanie: szukać dziewczyny, która żyła w sposob podobny do Ciebie.
adult90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-04, 07:37   #24
KreatywnySync
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 36
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

@adeera, no czyli Ty tez uwazasz, ze tacy imprezowicze znaja zycie lepiej? Chyba tylko ta imprezowa czesc zycia, ktorej ja nie mialem
@stewardesa nie, ta rozmowa tak nie wygladala. Normalnie potrafie rozmawiac z dziewczynami. Co ciekawe, mialem wiecej madrego do powiedzenia niz wiekszosc dziewczyn, ktore poznalem a ktorych jedyna forma spedzania wolnego czasu byly imprezy
@adult90 nie mialbym problemu zeby byc z dynamiczna dziewczyna, chodzilo mi jedynie o to, ze tacy ludzie, nie wiem czemu uwazaja sie za lepszych od takich jak ja. Zyje sobie spokojnie, nikomu nie wadze a spotykam sie na kazdym kroku ze spojrzeniami pelnymi pogardy i przesmiewczymi tekstami.
KreatywnySync jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-04, 10:31   #25
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 554
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Cytat:
Napisane przez adeedra Pokaż wiadomość
Przecież chyba nikt nie założył, że było inaczej.
Właśnie chyba tylko my tak założyłyśmy, wszyscy skupili się na dziewczynie.
Cytat:
Napisane przez KreatywnySync Pokaż wiadomość
@adeera, no czyli Ty tez uwazasz, ze tacy imprezowicze znaja zycie lepiej? Chyba tylko ta imprezowa czesc zycia, ktorej ja nie mialem
Nie. Najprościej jak się da:

człowiek żyjący w zgodzie ze sobą, swoimi priorytetami, lgnący do ludzi, lubiący ich towarzystwo, spotykający się ze znajomymi, nieważne gdzie - jeżdżący z nimi w Bieszczady, nad jezioro, chodzący do klubów, kawiarni, spotykający się z nimi na herbatkę w domu - dobrze

człowiek żyjący w zgodzie ze sobą, samotnik, woli pójść do biblioteki albo siedzieć w domu pod kocykiem czytając książkę, oglądając seriale, pijąc herbatkę i kontemplując, pracujący nad wynalazkiem, oglądający mecze, pustelnik z wyboru - dobrze

człowiek lgnący do ludzi, nieumiejący znaleźć sobie czy to przyjaciela czy to dziewczyny, żadnego znajomego, mający problem w kontaktach z ludźmi, niewychodzący nigdzie chociaż by chciał, ale nie ma z kim, złorzeczący na cały świat dookoła, szukający winy w innych - źle


Nie, niestety nikt tu nie twierdzi tego, co chciałbyś przeczytać:

ludzie chodzący do klubów co weekend, pijący na umór, jarający zioło, papierosy - fajni

człowiek, który stroni od alkoholu i klubów - niefajny, nie zna życia

Tego NIE twierdzimy.
Cytat:
Napisane przez KreatywnySync Pokaż wiadomość
@stewardesa nie, ta rozmowa tak nie wygladala. Normalnie potrafie rozmawiac z dziewczynami. Co ciekawe, mialem wiecej madrego do powiedzenia niz wiekszosc dziewczyn, ktore poznalem a ktorych jedyna forma spedzania wolnego czasu byly imprezy
No i jak dobrze przewidziałam Oczywiście, że dokładnie tak wyglądała ta rozmowa.
Cytat:
Napisane przez KreatywnySync Pokaż wiadomość
@adult90 nie mialbym problemu zeby byc z dynamiczna dziewczyna, chodzilo mi jedynie o to, ze tacy ludzie, nie wiem czemu uwazaja sie za lepszych od takich jak ja. Zyje sobie spokojnie, nikomu nie wadze a spotykam sie na kazdym kroku ze spojrzeniami pelnymi pogardy i przesmiewczymi tekstami.
Nie, to Ty uważasz się za lepszego od nich, co podkreślasz od początku. Wymyśliłeś sobie, że powodem Twoich niepowodzeń jest to, że nie imprezujesz. Lubimy myśleć, że jak coś nam nie idzie, czegoś nie dostaliśmy, to dlatego, że jesteśmy za dobrzy. Że Ty taki biedny, niezrozumiany, niedzisiejszy, mądrzejszy - to wprost napisałeś. Z tym założeniem zacząłeś rozmowę z dziewczyną, o ile to w ogóle była rozmowa, a nie monolog. Co by nie powiedziała, to byś usłyszał to co chcesz. I teraz czekasz na odpowiedzi - "no tak, bo teraz to takie zepsucie dookoła, ta dzisiejsza młodzież, dobrze że są jeszcze tacy ludzie jak Ty" albo "zgadzam się z tą dziewczyną, co to za chłopak co na dyskoteki nie chodzi, nie wie co to życie, życie = piwo, kluby i papierosy", cobyś się mógł dalej utwierdzać w przekonaniu, że nie pasujesz do otaczającego Cię świata

Niechodzenie na imprezy w żaden sposób nie świadczy, że żyjesz spokojnie. Co w ogóle przez to rozumiesz? Chodzenie na nie też o temperamencie lub mentalności "imprezowicza" nic nie mówi.

Co rozumiesz przez "nikomu nie wadzę"? To jakaś zaleta ma być? Że czegoś złego nie robisz? I to wszystko? Niechodzenie na imprezy i niewadzenie nikomu to takie cnoty, że aż je trzeba podkreślać? A komu niby wadzą te osoby, którymi tak gardzisz?

Lol, chyba jak patrzysz w lustro.
stewardesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-04, 13:57   #26
adeedra
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-08
Lokalizacja: Moon
Wiadomości: 1 268
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Cytat:
Napisane przez KreatywnySync Pokaż wiadomość
@adeera, no czyli Ty tez uwazasz, ze tacy imprezowicze znaja zycie lepiej? Chyba tylko ta imprezowa czesc zycia, ktorej ja nie mialem
Tak, dokładnie.
Każdą część życia znają lepiej. Chociaż z imprezową to nie sądzę - "oni" tam tylko byli i się bawili, nie analizowali tego przez kilkanaście lat z zazdrością, pogardą i nienawiścią, bo się nie załapali gdzieś, gdzie mieli ochotę pójść.
Cytat:
Napisane przez KreatywnySync Pokaż wiadomość
@stewardesa nie, ta rozmowa tak nie wygladala. Normalnie potrafie rozmawiac z dziewczynami. Co ciekawe, mialem wiecej madrego do powiedzenia niz wiekszosc dziewczyn, ktore poznalem a ktorych jedyna forma spedzania wolnego czasu byly imprezy
Na pewno potrafisz. Bo tego jakże sympatycznego przekonania tudzież tych zacnych założeń dotyczących kobiet, które głosiłeś w innych postach to te tępe dzidy na pewno nie wyczuwają - zero szans.
Co tak mądrego jej powiedziałeś, że aż wyskoczyła ze stwierdzeniem, że jeszcze życia nie znasz?
Cytat:
Napisane przez KreatywnySync Pokaż wiadomość
@adult90 nie mialbym problemu zeby byc z dynamiczna dziewczyna, chodzilo mi jedynie o to, ze tacy ludzie, nie wiem czemu uwazaja sie za lepszych od takich jak ja. Zyje sobie spokojnie, nikomu nie wadze a spotykam sie na kazdym kroku ze spojrzeniami pelnymi pogardy i przesmiewczymi tekstami.
Oczywiście. Z całą pewnością tak właśnie jest. Ludzie tobą gardzą, bo żyłeś jak chciałeś, robiłeś co chciałeś, a teraz hasasz sobie między nimi względnie zadowolony z siebie i szukasz partnerki. Na pewno tak właśnie jest.
Co prawda jak wpadasz coś napisać na forum, to ociekasz czymś zupełnie innym, ale to pewnie taka poza, ot, mylne wrażenie, przekłamanie na światłowodach, bo tak naprawdę to jesteś tak fajnym chłopakiem, że...

Co niby jest powodem tej pogardy i prześmiewczych tekstów na "każdym kroku"? Gdybyś był dziewczyną i chodził na imprezy to powodów byłoby aż nadto, ale tak - jak i skąd ci ludzie, otaczający cię na "każdym kroku" dysponują jakąś wiedzą na twój temat, która pozwoliłaby im cię przez jakiś pryzmat ocenić? Każdemu wręczasz życiorys w łapkę i zaznaczasz, że nie masz na koncie żadnych imprez a oni się dziwnie patrzą?
adeedra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-04, 14:09   #27
MissChievousTess
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 12 866
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Cytat:
Napisane przez adult90 Pokaż wiadomość
Raczej nie chodziło jej o to, że nie bawiłeś się tylko chodziło jej o umiejętność odnalezienia się w sytuacjach, których nie lubisz, wśród różnorodnych ludzi. W tym przypadku -nie stawiałeś im czoła, lecz unikałeś.
Mówiąc ogólnie, zapewne chodziło jej o to, że za mało przeżyłeś i doświadczyłeś sytuacji i kontaktów towarzyskich aby miała poczucie, że im sprostasz w przyszłości.

Za małe doświadczenia międzyludzkie.

Rozwiązanie: szukać dziewczyny, która żyła w sposob podobny do Ciebie.
I chyba o to chodziło. Autorze uczepiłeś się tych imprez, jarania i bóg wie czego, a jej pewnie chodziło o brak wcześniejszych poważnych związków międzyludzkich. Na pewnym etapie osoba, która pierwsze związki ma za sobą już od dawna chce do związku kogoś, kto jest bardziej świadomy siebie niż osoba, która nigdy w związku nie była. I nie chodzi o to, że z Tobą coś nie tak tylko o to, że pierwsze związki zazwyczaj nie wychodzą bo za mało znamy sami siebie i nie wiemy jak funkcjonować w związku, jakie mamy oczekiwania, jak się komunikować, jak się kłócić, czego oczekujemy w seksie itd. I to bywa przyczyną rozpadu tych pierwszych związków. Ona mogła zrezygnować z uwagi na swój wiek. Pewnie szuka partnera do założenia rodziny, nie chce tracić czasu, nie chce ryzykować ewentualnej porażki. Rada? Szukaj dziewczyn młodszych od siebie. Tak 20+, a nie bliżej 30-tki lub 30+ bo one jeszcze mają czas na "pierwsze związki na poważnie". Kobiety 30+ to dla Ciebie kiepska grupa docelowa jako grupa wiekowa bo prostu nie będą miały ani czasu ani ochoty na ewentualne związkowe porażki w Twoich pierwszych związkach. Poszukaj dziewczyny tak w wieku 21-22 lata, no max. 23 lata i powinieneś mieć swoją szansę. A co do trybu życia, ja też tak żyłam, ale szukaniem związków zajęłam się na 1 roku studiów. Ty troszkę dłużej poczekałeś stąd te schody. A właśnie okres studiów, sporo rówieśników, którzy też zaczynają w kwestiach związków na poważnie to ten "złoty czas" na szukanie pierwszych partnerów.
__________________
Proszę zajrzyj do tego wątku i wypełnij ankietę:
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=733894

Edytowane przez MissChievousTess
Czas edycji: 2017-02-04 o 14:12
MissChievousTess jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-04, 14:59   #28
KreatywnySync
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 36
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Cytat:
Napisane przez MissChievousTess Pokaż wiadomość
I chyba o to chodziło. Autorze uczepiłeś się tych imprez, jarania i bóg wie czego, a jej pewnie chodziło o brak wcześniejszych poważnych związków międzyludzkich. Na pewnym etapie osoba, która pierwsze związki ma za sobą już od dawna chce do związku kogoś, kto jest bardziej świadomy siebie niż osoba, która nigdy w związku nie była. I nie chodzi o to, że z Tobą coś nie tak tylko o to, że pierwsze związki zazwyczaj nie wychodzą bo za mało znamy sami siebie i nie wiemy jak funkcjonować w związku, jakie mamy oczekiwania, jak się komunikować, jak się kłócić, czego oczekujemy w seksie itd. I to bywa przyczyną rozpadu tych pierwszych związków. Ona mogła zrezygnować z uwagi na swój wiek. Pewnie szuka partnera do założenia rodziny, nie chce tracić czasu, nie chce ryzykować ewentualnej porażki. Rada? Szukaj dziewczyn młodszych od siebie. Tak 20+, a nie bliżej 30-tki lub 30+ bo one jeszcze mają czas na "pierwsze związki na poważnie". Kobiety 30+ to dla Ciebie kiepska grupa docelowa jako grupa wiekowa bo prostu nie będą miały ani czasu ani ochoty na ewentualne związkowe porażki w Twoich pierwszych związkach. Poszukaj dziewczyny tak w wieku 21-22 lata, no max. 23 lata i powinieneś mieć swoją szansę. A co do trybu życia, ja też tak żyłam, ale szukaniem związków zajęłam się na 1 roku studiów. Ty troszkę dłużej poczekałeś stąd te schody. A właśnie okres studiów, sporo rówieśników, którzy też zaczynają w kwestiach związków na poważnie to ten "złoty czas" na szukanie pierwszych partnerów.

Masz racje. Ja juz studia mam za soba, mialem na 120 osob na roku 4 dziewczyny. Wiec wiadomo, ze raczej bieda wyszla. Ja etap wyszalenia sie mam przed soba dlatego pewnie wiekszosc dziewczyn, ktora juz ma to za soba nie bedzie chciala ze mna byc. Na dodatek raczej niewyjsciowa aparycja sprawiaja ze wiode zycie gorsze od 99% ludzi
KreatywnySync jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-04, 15:38   #29
Paulaaa81
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 271
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Cytat:
Napisane przez Mikeeee Pokaż wiadomość
Po drugie:
90% facetów jest w necie żeby zaliczać i chodzi im tylko o sex...
90% kobiet jest w necie żeby znaleźć księcia z bajki, zabawić się, ubić deal życia, skok na kasę, wkręcenie się w dobre kręgi społeczne i na końcu sex. i jeszcze multum innych egoistyczno-materialistycznych rzeczy. - To tak dla Ciebie jak szukasz w necie.
Większość kobiet, które znam, szukają miłości w necie. Masz chyba złe doświadczenia... Gdzie ludzie mają się poznawać? Nie zawsze mają dużo możliwości w pracy, już są po studiach itd.
Nie zgadzam się też, że 90% facetów szuka seksu. Chodziłam na ranki z netu, nie wypaliło, bo spotkanie bratniej duszy jest mega ciężkie. Znam osoby, które w necie poznały swoje drugie połówki.

---------- Dopisano o 16:38 ---------- Poprzedni post napisano o 16:34 ----------

Cytat:
Napisane przez KreatywnySync Pokaż wiadomość
Masz racje. Ja juz studia mam za soba, mialem na 120 osob na roku 4 dziewczyny. Wiec wiadomo, ze raczej bieda wyszla. Ja etap wyszalenia sie mam przed soba dlatego pewnie wiekszosc dziewczyn, ktora juz ma to za soba nie bedzie chciala ze mna byc. Na dodatek raczej niewyjsciowa aparycja sprawiaja ze wiode zycie gorsze od 99% ludzi
Z Twoich postów bije szalenie niskie poczucie własnej wartości. Miałam takiego kolegę. Dziwak, fatalnie ubrany, trochę dziwny społecznie, brzydki.

Zmienił się szalenie! Poszedł na kurs tańca (salsa), tam poznał mnóstwo kobiet, otworzył się na nie. Wraz z rozwojem jego umiejętności, otworzył się na innych. Pozwolił zaufanej osobie na zmianę ubrań. Widziałam go w zeszłym roku. Fajny facet się z niego zrobił. Jeszcze tylko od środka potrzebuje pomocy, bo uważa się chyba za niegodnego miłości. Doradzałam mu psychoterapię, ale nie chce. Tylko głowa (środek) blokuje go przed zmianą swojego życia, bo koleżanki, dzięki tańcom, ma, i kilka chętnych na związanie się z nim też.

Może i Ty potrzebujesz zmiany, tylko nie wiesz od czego zacząć? Strój zmienia człowieka bardzo, bardzo. I poczucie własnej wartości. Wtedy mozesz mieć wiele kobiet.
P.S. Szukasz tylko bardzo ładnej? Dlaczego?

Edytowane przez Paulaaa81
Czas edycji: 2017-02-04 o 15:41
Paulaaa81 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-02-04, 16:44   #30
KreatywnySync
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 36
Dot.: Moja przeszlosc a "nieznanie zycia"

Ale ja dbam o siebie. Wydaje mi sie, ze ubieram sie ok, na pewno lepiej niz moi koledzy z pracy, uzywam perfum, staram sie cos robic z wlosami. Ale ja po prostu jestem brzydki, tego nie zmienie. Kolezanki z pracy kleja sie do kolegow w przepoconych koszulkach i przetluszczonymi wlosami ale oni sa wysocy i maja ladne twarze. Gdzie napisalem, ze szukam tylko ladnych? Chce szczuplej bo sam jestem szczuply, tyle moge wymagac
KreatywnySync jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-02-07 19:31:42


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:23.