Opcje zachowania po rozstaniu-trudny facet, prosze doradźcie. - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-04-15, 00:35   #1
Lulip
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2017-12
Wiadomości: 21

Opcje zachowania po rozstaniu-trudny facet, prosze doradźcie.


Troszke tego jest, jednak licze, ze cierpliwe osoby wysluchają...i jakoś doradzą, licze tez na wypowiedzi facetów. Będę wdzieczna.

Może zaczne od poczatku, relacja ciagnie sie od 2015 roku...na poczatku srednio mi zalezało (bylam po 13 letnim zwiazku) jednak ten facet starał sie o mnie ok. rok czasu,...mial wtedy 36 lat, a ze był to tzw. "moj typ" w koncu sie zdecydowałam...moze tak dluga decyzja była tez spowodowana, tym ze od poczatku problematycznie sie zachowywał, problemy emocjonalne, elementy egoizmu..rozwod i dziecko...trudne dziecinstwo, o ktorym dosc szybko powiedział tez troche dawały mi do myslenia..ale, cala ta reakcja biochemiczna, ktora sie wytworzyła miedzy Nami, jego duze starania...spowodowały, ze nie moglam przejsc obok niego obojetnie i nie spróbowac (oczywiscie wiem, ze był to błąd i ogolnie jestem swiadoma całej sytuacji, niestety zabrakło mi doswiadczenia). Po 2-3 spotkachnia w 2015 roku, i po rozmowie, gdzie widzial, ze nie zabardzo chce sie angazowac...ucioł kontakt, po czym go odnowił po ok.3 miesiacach (pozniej sie dowiedziałam, ze przez ok. miesiac z kims sie wtedy spotykał) nastepnie mamy rok 2016 i to juz sa poczatki zwiazku...on sie w 100% angazuje, zaprasza dosc szybko na wyjazd do rodziny do usa z corka..ja jednak 3mam dystans i nie jade, jednak przy tym czasami zachowuje nerwowo, rozłacza polaczenia i nie odbiera jak mu cos nie pasuje, pisze dlugie smsy, ze to czy owo zrobilam nie tak, ze moje uczucie nie wstarczajace, ciagle obwinianie, kwestionowanie wiernosci, jednak też ciagle zapewnienia o miłosci, tesknocie, nie chce cie tracic itp.Mi zalezy coraz bardziej, i nie jestem do konca swiadoma sytuacji...mimo tego zwiazek jest bardzo intensywny, nastepnie w lecie 2016, po tym jak zobaczylam foto z imprezy z przypadkowa dziewczyna w necie, odmawiam ustalonego wyjazdu nad morze, gdzie i tak musiał pojechac...po czym nie pytajac mnie w koncu czy jade czy nie jade podjezdza pod klatke, ja mowie, przez tel. ze jednak chyba nie pojade...po czym on, pisze ze mi tego nie wybaczy..ja niedowierzajac ignoruje jego ostrzezenia.. po paru dniach od syt., zaczynam błagac o wybaczenie i tak przez miesiac prosilam bez skutku, po czym przyjezdzam do niego po 2 miesiach i on chce to kontynuowac jednak jakby zmienia do mnie nastawienie, nachodzi sylwester...i okazuje, sie ze ma juz inna..zaczyna sie rok 2017...na nic znowu moje prosby, ze teraz bedziemy ciagle razem nie na odeglosci jak to było itp. po czym po 3,5 miesiaca odzywa sie ze jej nie kocha, ze tesknił za mna ...bardzo przeprasza za cała sytuacje, ja po sylwestrze przenioslam sie do wawy i on tez tam zaczol prace w tym samym mniej wiecej czasie, (a ta inna mieszkała w UK) wybaczyłam mimo wszystko, wybaczyłam bo nie byłam zaagnazowana tak samo jak on wtedy i miałam do siebie wyrzuty sumienia- był to jedyny facet w moim zyciu dzieki ktoremu dojrzałam, ktory otworzył mi oczy na wiele spraw, przy ktorym czulam sie w 100% sobą.. i ciagle go kochałam i nie potrafilam inaczej, mimo tego ciagle widzialam jego problemy z impulsywnoscia, agresja..to sie nasilało..był pare razy u psychologa jednak zero efektu, z ex-zona chciał chodzic na terapie jednak ona juz potem nie chciała i nastapil rozwod. Kiedy relacja sie odnawia, tkwie w tym juz po uszy, zabiera mnie na wyjazdy, duzo czasu spedzam z jego corka...koncem roku zabiera mnie na 2 tygodnie do swojej rodziny(jego mama daje mi do zrozumienia, ze od momentu dojrzewania ma z nim problemy, ja slyszac to wystraszona milcze)..chce poznac moja rodzine, jednak ja nie wiem co robic...troche uspokaja sie z zachowaniem, mowi, ze naprawde kocha, ze nie wyobraza sobie juz zycia z kims innymze jestem wyjatkowa inna niz wszystkie...koncem roku, zaprosilam go do hotelu z basem, zebysmy fajnie spedzili czas...w restauracji hotelu powiedzial, mi cos nieprzyjemnego i poszlam na ten basen sama, i tam doczepil sie do mnie jakis facet z ktorym rozmawialam.. on to zobaczyl,wybiegl do pokoju i sie spakował przychodze jego juz niema, dzwonie placze...prosze, wraca...jest zgoda, rozmawiam przez kom. z jego mama zyczenia swiateczne itp. Nastepnie wraca do innego miasta ja zostaje w rodzinnym po czym jest klotnia przez tel. i zaczyna znowu pisac odbrazliwe smsy odosnie sytuacji z basenem,..ze nie powinien mi tego wybaczac, ale kocha...dlatego wtedy wrocil do hotelu, ja sie nie odzywam, bo to nie pierwsze wiadomosci tego typu, i juz coraz mniej to wytrzymuje... po czym on odwołuje sylwestra i w dzien sylwestra pisze mi, ze go zostawilam i tak mi pasowało go spedzic, bo sie k***sko zachowuje i taka wlasnie jestem i juz mnie niechce....napisalam, mu ze jest oszustem...itp...on mi odpisał, ze był w swieta i sylwestra sam..ze dobrze mi zyczy...ze go dla mnie juz nie ma, ze koniec (wczesniej tez to czesto pisał, ale zawsze sie odzywał...albo ja i sie godzilismy)...od tego czasu mineło 3,5 miesiaca, nie odezałam sie słowem, ani on.

TERAZ SEDNO sprawy, jest mi potwornie ciezko, od miesiecy walcze, zeby sie poskładac i nie potrafie...w miedzyczasie udało mi sie ułożyc wszystkie elementy układaniki, i to jest tak, ze on cierpi na syndrom porzuconego dziecka, dlatego to wszystko sie działo... mam wielki zal do siebie, ze dopiero po tym wszystkim to do tego doszłam...ale moj mozg chyba nie funkcjonował na normalnych obrotach, brakowało mi tez wszystkich faktow, wielokrotnie probowalam z nim rozmawiac o problemach, ale on wtedy milczał. Mowil, cos czasem o terapii, ale zawsze na slowach sie konczyło. Oczywiscie ciagle o nim mysle, czy to mozliwe, aby on tak nagle sie odkochał? Zeby nic nie napisać? Chyba, mnie obserwuje na fb (nie mam go w znajomych), bo jak zmieniam tam zdjęcia to i on zmienia.... Z jednej strony nie chce, aby wiedział, ze mi zalezy...z drugiej mozliwe, ze po jakims czasie jak bedzie mu akurat pasowało, odezwie sie...wiec, dlaczego ja miałabym nie napisac po tym wszystkim akurat w takim momencie w ktorym mu pewnie nie pasuje, poza tym za tydzien jest wesele jego kumpla, wiec na pewno z kims na nie idzie...moglabym napisac wiadomosc w stylu "ze szybko udało sie znalezc nowa dziewczyne, i o tej całej sciemie z uczuciami....no bo kto nie czułby sie oszukany???(to on miał jakies dziewczyny...ja ciagle byłam sama, a zarzucał mi rozwiazłosc) Jesli, by odpisał...moglabym wtedy napisac, o tym, ze wiem, ze cierpi na ten syndrom i chociazby mi ulżyło w tym wszystkim lub 2 opcja, wrzucic...na fb foto, z rajskich wakacji (posiadam takie, ktorych nie widział) i udawac szczesliwa, i dac mu poprostu popalic i nie odzywac sie nic....z tego co wiem, to najbardziej boli facetow cisza....podkresle, ze jestem swiadoma beznadziejności sytuacji, i tym ze on bez terapii paro-letniej nie bedzie w stanie z nikim byc, wiem tez ze czesto tu piszecie, "uciekaj dziewczyno" "daj sobie spokoj"...ale, ja cierpie...i szukam jakiegos ukojenia..dzwigam ciezar tej wiedzy kazdego dnia... czekam na info co jest lepiej zrobic w tej sytuacji?

z gory bardzo Wam dziekuje!
Lulip jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-15, 10:07   #2
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 48 556
Dot.: Opcje zachowania po rozstaniu-trudny facet, prosze doradźcie.

Cytat:
Napisane przez Lulip Pokaż wiadomość
TERAZ SEDNO sprawy, jest mi potwornie ciezko, od miesiecy walcze, zeby sie poskładac i nie potrafie...
I nie poskładasz się dopóki sobie nie uświadomisz, że ten układ to było obrzydliwe, cuchnące bagno i że najlepsze co mogło Ciebie spotkać, to rozstanie.
Dopóki go chcesz, masz nadzieję i stajesz na uszach, żeby wrócił, dopóty będziesz cierpiała.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-15, 10:16   #3
chwast
Zakorzenienie
 
Avatar chwast
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 19 270
Dot.: Opcje zachowania po rozstaniu-trudny facet, prosze doradźcie.

Przestałam czytać w połowie.

Robisz z siebie taka ofiarę, ze jedynie łapię się na pytaniu: dlaczego.
__________________
chwaścimy
chwast jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-15, 10:26   #4
Fortuna1
Zakorzenienie
 
Avatar Fortuna1
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 715
Dot.: Opcje zachowania po rozstaniu-trudny facet, prosze doradźcie.

Współczuję Ci autorko, ale weź pod uwagę, że niepotrzebnie chcesz reanimowac trupa. On nie chce chodzić nawet do psychoterapeuty. Nie chce swoich problemów przerobić. Ty za niego tego nie możesz zrobić i jeśli za każdym razem będziesz go błagać o powrót to będziesz cały czas cierpieć. Jestem pewna, że byłabyś szczęśliwsza z innym chłopakiem.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano,
Come una barca che non esce mai dal porto.
Fortuna1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-15, 10:35   #5
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 17 755
Dot.: Opcje zachowania po rozstaniu-trudny facet, prosze doradźcie.

Jezu on ma 40 lat na karku i pogrywa jak gowniarz. A ty caly czas mialas sluszne watpliwosci-juz nieraz spotykal sie z roznymi dziewczynami

Stroi fochy jak ksiezniczka

Jest niestabilny


Rzeczywiscie facet marzenie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
kennedy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-15, 10:47   #6
Lulip
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2017-12
Wiadomości: 21
Dot.: Opcje zachowania po rozstaniu-trudny facet, prosze doradźcie.

Dzięki wiesz, to nie chodzi o reanimację...tylko o to, zeby się odezwać lub nie odzywac, nie wiem co go bardziej zaboli...poza, tym może się odezwać jak mu będzie pasowało, a wolałabym go ubiec...
Lulip jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-15, 10:54   #7
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 48 556
Dot.: Opcje zachowania po rozstaniu-trudny facet, prosze doradźcie.

Ale po co masz kombinować co go bardziej zaboli, kto kiedy pierwszy się powinien odezwać? Przecież ten układ NIE MA SENSU. Nie przynosi Ci szczęścia. Wiecznie przy tym facecie prosisz, przepraszasz, błagasz o wybaczenie za coś, co mu się uroiło. Wiecznie wielkie achy i ochy w słowach i poniżanie w czynach. Zresztą w sumie poniżanie w słowach też. Przecież to prowadzi tylko i wyłącznie do ruiny emocjonalnej.
Naprawdę uważasz, że aż tak narozrabiałaś w poprzednim życiu, że teraz musisz się karać, pokutować użeraniem się z tym człowiekiem?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-15, 10:57   #8
puenta7
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 133
Dot.: Opcje zachowania po rozstaniu-trudny facet, prosze doradźcie.

Ja mam takie zdanie, że najlepiej uciąć to wszystko raz a dobrze, nie odzywaj sie do niego, zablokuj go w telefonie, na Facebooku itp., żeby facet nie miał kontaktu z Tobą. Będziesz do niego pisac itp., to tylko będziesz sie nakręcać i będziesz to przeżywać. Ty napiszesz do niego, on coś odpisze itp. i tylko to będzie sie ciągnąć dalej, a Ty będziesz dłużej cierpieć. Nie lepiej całkiem urwac kontakt, zablokować go wszędzie, żeby nie mógł sie z Tobą kontaktować i żeby wszystko sie powoli ułożyło? Może lepiej nie kontaktować się z nim, poukładać sobie życie i po prostu żyć swoim życiem, nie myśleć czy może on poznał nowa kobietę, nie wrzucać starych zdjęć z wakacji udając, że czujesz sie lepiej żeby jemu dopiec itp.
puenta7 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-15, 10:58   #9
I am Rock
lokalna gwiazda
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 17 383
Dot.: Opcje zachowania po rozstaniu-trudny facet, prosze doradźcie.

Ja pierniczę, za czyje grzechy to wszystko? Ty mu nie przypisuj żadnych syndromów, nie tłumacz ciężkim dzieciństwem, ty się po prostu on niego uwolnij.

Gruba kreska. Od dziś nowe życie bez niego.
I am Rock jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-15, 12:03   #10
sszyszka_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 95
Dot.: Opcje zachowania po rozstaniu-trudny facet, prosze doradźcie.

Cytat:
Napisane przez Lulip Pokaż wiadomość

w miedzyczasie udało mi sie ułożyc wszystkie elementy układaniki, i to jest tak, ze on cierpi na syndrom porzuconego dziecka, dlatego to wszystko sie działo...

wiec, dlaczego ja miałabym nie napisac po tym wszystkim akurat w takim momencie w ktorym mu pewnie nie pasuje, poza tym za tydzien jest wesele jego kumpla, wiec na pewno z kims na nie idzie...moglabym napisac wiadomosc w stylu "ze szybko udało sie znalezc nowa dziewczyne, i o tej całej sciemie z uczuciami....no bo kto nie czułby sie oszukany???(to on miał jakies dziewczyny...ja ciagle byłam sama, a zarzucał mi rozwiazłosc) Jesli, by odpisał...moglabym wtedy napisac, o tym, ze wiem, ze cierpi na ten syndrom

To nie syndrom porzuconego dziecka, tylko syndrom zakłamanego, niestabilnego egoisty. I dlatego to wszystko się działo.

Nie szukaj w tym czegoś, czego nie ma, bo tylko się nakręcisz, że Ty to biedne porzucone dziecko w nim ukoisz i przytulisz, pokażesz mu, z czego wynika to, że jest takim bucem, a on to doceni, zmieni się i będzie cudownie. Nie będzie.

Pogrubione - nie pisz mu tak. Najlepiej w ogóle nie pisz nic, jak się odezwie to olej. Zablokuj wszędzie.
Żadna opcja go nie zaboli, bo to on jest od zadawania bólu. Nie łudź się, że cokolwiek go ruszy. Jedynie to może mu się zrobić bardzo przyjemnie, że ciągle o nim myślisz, rozkminiasz jego zachowanie i jeszcze usprawiedliwiasz ciężkim dzieciństwem. Nie dawaj mu tej chorej satysfakcji, bo wcale Ci nie ulży. Przeciwnie.
Jak mu się będzie chciało, to się odezwie, a Ty możesz to olać. I zamiast zastanawiać się, czy i jak go ubiec, to lepiej zajmij się sobą i zrób tak, żeby naprawdę być szczęśliwą a nie udawać szczęście na pokaz dla niego.
sszyszka_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-15, 12:23   #11
Fortuna1
Zakorzenienie
 
Avatar Fortuna1
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 715
Dot.: Opcje zachowania po rozstaniu-trudny facet, prosze doradźcie.

Cytat:
Napisane przez Lulip Pokaż wiadomość
Dzięki wiesz, to nie chodzi o reanimację...tylko o to, zeby się odezwać lub nie odzywac, nie wiem co go bardziej zaboli...poza, tym może się odezwać jak mu będzie pasowało, a wolałabym go ubiec...
Raczej skupilabym się na sobie nie grając w żadne gierki pt "co go bardziej zaboli". Zakończ to po prostu i zajmij się swoim życiem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano,
Come una barca che non esce mai dal porto.
Fortuna1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-15, 12:34   #12
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 14 150
Dot.: Opcje zachowania po rozstaniu-trudny facet, prosze doradźcie.

Co za chora relacja i facet, zmeczylam się od samego czytania tego.
Skoro z niego taki biedny, zagubiony chłopczyk z syndromami to niech zrobi sobie i potencjalnym przyszłym kobietom przysługę i pójdzie wreszcie na te terapię, bo to dla niego ostatni ratunek.
Ty też zresztą chyba masz jakieś problemy, skoro dałaś się wplatac w takie niewiadomoco i jeszcze usprawiedliwiasz dorosłego konia, że to biedny porzucony chłopaczek.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Wszelkie nieprawdziwe plotki oraz wyobrażenia na mój temat będą zgłaszane moderacji
Cytat:
celestine w niejednym poście w niejednym watku rozwodziła się nad tym co robi* aby zachować młodość. ja nie robię nawet połowy z tego.
*disclaimer: dwa kremy
Celestine_M jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-15, 14:06   #13
Mijanou
Wizażowy Kot Igor
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 997
Dot.: Opcje zachowania po rozstaniu-trudny facet, prosze doradźcie.

Każdy wchodzi w dorosłe życie z jakimś tam bagażem doświadczeń. Lepszych, gorszych i tych naprawdę złych. Jednak (tak myslę) w dorosłym życiu nie można stale usprawiedliwiać siebie i kogoś przeżyciami z dzieciństwa, nieudanymi związkami z eks kobietami itd. Można to przepracować, można skorzystać z pomocy specjalisty. Ale jeśli ktos nie chce to znaczy, że dalej nie wyrósł z wieku dojrzewania a z kimś niestabilnym emocjonalnie, z hustawką nastrojów ciężko się żyje.

Nie wiem, co postanowisz bo sama musisz zadecydować, czy chcesz przez następnych X lat użerać się i być kłębkiem nerwów czy uciąć to radykalnie, odcierpieć swoje i dać sobie szanse na normalne życie.

---------- Dopisano o 15:06 ---------- Poprzedni post napisano o 15:02 ----------

Cytat:
Napisane przez Lulip Pokaż wiadomość
Dzięki wiesz, to nie chodzi o reanimację...tylko o to, zeby się odezwać lub nie odzywac, nie wiem co go bardziej zaboli...poza, tym może się odezwać jak mu będzie pasowało, a wolałabym go ubiec...
No ale po co się bawić w te gierki co kogo pierwszego i bardziej zaboli? Ma to znaczenie jakiekolwiek? To niepoważne jest.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw

No pasaran!
mikroREKLAMA
Sukces na Twoim egzaminie
Postaw na sprawdzone przygotowanie do Twojego egzaminu: Matura 2020, Matura 2021, Egzamin Ósmoklasisty 2020.

Ta reklama pokazywana jest pod 17 997 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-16, 07:40   #14
Karena 73
Kobieta z klasą
 
Avatar Karena 73
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 059
Dot.: Opcje zachowania po rozstaniu-trudny facet, prosze doradźcie.

Zamiast myśleć co jego zaboli zajmij się sobą. Odbudowaniem swojego życia bez negatywnych emocji. Zatruwasz się myślami o kimś kto nie jest tego wart.
Przestań go przed sobą tłumaczyć wymyślaniem jakiś syndromów. Wiele osób pochodzi z rozbitych, dysfunkcyjnych i patologicznych rodzin, a jednak nie odstawiają takich cyrków. Odetnij się od niego, zablokuj wszędzie, gdzie się da, otwórz na nowe znajomości. Zacznij po prostu żyć zamiast czekać czy się odezwie. Przez cały ten czas miał Ciebie gdzieś, dlaczego miałby się przejąć nagle Twoim działaniem? Nie rozumiesz, że nie jesteś w stanie wywołać reakcji, bo dla niego nie jesteś nikim ważnym? On to po prostu zlekceważy i oleje, a Ty się męczysz i kombinujesz co zrobić. Bez sensu.
__________________
Miłość to gra we dwoje, w której oboje muszą wygrywać.
Karena 73 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-04-16 08:40:19


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:30.