brak związków i dziewictwo przed trzydziestką - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-11-24, 10:31   #61
Diamante
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 92
GG do Diamante
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Cytat:
Napisane przez Brawurek Pokaż wiadomość
Przeczytałem cały wątek i od razu postanowiłem się tu zarejestrować aby móc odpisać

Mam taką samą sytuacje jak Ty, z wyjątkiem tego że jestem odmiennej płci i jestem w połowie drogi do osiągnięcia 30stki. Cała reszta identycznie . Rok czasu mi zajęło aby wpaść na to czemu nigdy nie byłem z nikim. Myślę[oczywiście mogę się mylić] że to wina DDA. Do domu nikogo nie zapraszałem bo się wstydziłem że prawda wyjdzie na jaw. Dużo by pisać, nawet tego nie opiszę bo staram się to wszystko kasować w swojej pamięci. Podążam tą samą ścieżką co Ty, jestem na etapie zdobywania stałej pracy, studia mam za sobą

Ogólnie sam zacząłem interesować się dziewczynami tak w wieku 23 lat, wcześniej mi do głowy nie przyszło oczywiście byłem uświadomiony co i jak ale jakoś nic mnie nie pchało w tym kierunku. Rok później-ostatni rok studiów-zdałem sobie sprawę w jakiej sytuacji się znajduję Każdy w związku lub po przejściach lub innymi doświadczeniami a ja sam jak ten samotny biały żagiel na morzu. Próbowałem coś z tym zrobić, przyniosło to więcej smutku niż pożytku, ale i nauczyłem się czegoś o dziewczynach/kobietach. I tego się cieszę Zdaję sobie sprawę że to jest nic przy kimś naprawdę doświadczonym ale umiem już patrzeć na te dobre strony więc się z tego ciesze co się nauczyłem niż się mam smucić z tego co jeszcze nie umiem.

Moje obawy które już zanikają a kiedyś były wielkie jak u Ciebie teraz odchodzą. Strach przed reakcją tego kogoś, czemu z nikim nie byłem, czemu nie randkowałem jak miałem naście lat co robiłem i gdzie byłem że mnie to ominęło? Tych pytań jest dużo i myślę nawet że nie warto na nie odpowiadać a już na pewno komuś kto o to będzie pytał. Przecież różnie się dzieje w życiu człowieka, wszystko się może przytrafić.

Czuje że ten mój post trochę chaotyczny jest ale bardzo chciałem napisać
Przeczytałam cały wątek i....... jestem w szoku. Gdybym miała faceta bez doświadczenia, tą moją miłość życia, w życiu nie pomyślałabym, że jest z nim coś nie tak (dotyczy to też założycielki związku). Wręcz przeciwnie! To bardzo wartościowi osobnicy! Byłabym dumna z tego, że jestem dla niego pierwszą i jedyną kobietą! To cudowne uczucie (mój mąż to mój jedyny w życiu mężczyzna a ja jestem i byłam dla niego jedyną kobietą). Może jestem dziwna, ale gdybym nie miała męża i miała te swoje 24 lata to oddałabym wszystko za takiego faceta! Ps. W Indiach jest bardzo popularne to, że mężczyźni z wyższych kast żeniący się w wieku 27/28 lat nie mają zupełnie żadnego doświadczenia. U nich jest to normalne i pożądane (mam kilku kolegów z Indii).

Edytowane przez Diamante
Czas edycji: 2009-11-24 o 10:35
Diamante jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-24, 10:52   #62
seroxatomanka
Raczkowanie
 
Avatar seroxatomanka
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 395
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

[QUOTE=Midnight Summer Dream;10332789] Nawet na Wizażu przeczytałam ostatnio wypowiedź, ze osoby, które czekają z seksem do trzydziestki mają potem jakieś zaburzenia. Podzielacie ten pogląd?
Witaj-nie tylko nie podzielam takiego pogladu-wrecz uwazam to za bzdure-a jakbym zareagowala-w zyciu nic mnie juz nie dziwi-nie uwazm tego za coz zlego czy smiesznego-napewno bym nie oceniala negatywnie-wiem ze w zyciu roznie sie uklada-czas biegnie nieublaganie-poprostu c'est la vie! Pozdrawiam
__________________
W moim niebie mam tony niebianskości!!
seroxatomanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-24, 13:32   #63
wika82
Zakorzenienie
 
Avatar wika82
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 182
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Masz za sobą bagaż trudnych doświadczeń, najbardziej przykre jest to, że są one związane z Twoim rodzinnym domem. Niemniej jednak masz przed sobą całe życie. Mam nadzieję, że udane życie. Seksualność jest jego ważną częścią, więc życzę Ci, żebyś trafiła na kogoś, kto sprawi, że będzie cudowne. ))
DDA mają największy problem z otworzeniem się, myślę, że jeśli tylko przełamiesz strach przed bliskością - z kimś, kto będzie tego wart.. Wszystko będzie możliwe.
wika82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-24, 14:34   #64
SugarbabyLove
Zakorzenienie
 
Avatar SugarbabyLove
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 7 446
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Ja powiem tak:
Dziewictwo nie jest czymś złym, czymś czego trzeba się pozbyć- jak teraz często nastolatki uważają.obojetne ile się ma lat,czy jest się piękną czy mądrą czy brzydką i głupią.. każdy ma prawo decydować o tym z kim to zrobi kiedy i czy wogóle to zrobi.każdy ma na ten temat inne zdanie Ja nie dyskryminuje takich osób. To jest dla mnie normalna rzecz. Nikt nie powiedział że dziewicą można być do jakiegoś tam wieku.. Nikt nie powiedział że masz to zrobić z tym albo z tamtym facetem..Nieważne czy dziewczyna miała pecha z facetami i sie zraziła czy po prostu nie jest gotowa na to. dla mnie wyśmiewanie i obrażanie takich dziewczyn to jest jawne chamstwo!Ludzie! troszke tolerancji i szacunku do innych trzeba mieć! \
Niewiem co jeszcze dodać. dla mnie to nic złego być dziewicą przed 30-ką..
__________________
Nie ma mnie dla nikogo..
SugarbabyLove jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-24, 14:42   #65
_Aguniek_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 62
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Cytat:
Napisane przez Brawurek Pokaż wiadomość
Przeczytałem cały wątek i od razu postanowiłem się tu zarejestrować aby móc odpisać

Mam taką samą sytuacje jak Ty, z wyjątkiem tego że jestem odmiennej płci i jestem w połowie drogi do osiągnięcia 30stki. Cała reszta identycznie . Rok czasu mi zajęło aby wpaść na to czemu nigdy nie byłem z nikim. Myślę[oczywiście mogę się mylić] że to wina DDA. Do domu nikogo nie zapraszałem bo się wstydziłem że prawda wyjdzie na jaw. Dużo by pisać, nawet tego nie opiszę bo staram się to wszystko kasować w swojej pamięci. Podążam tą samą ścieżką co Ty, jestem na etapie zdobywania stałej pracy, studia mam za sobą

Ogólnie sam zacząłem interesować się dziewczynami tak w wieku 23 lat, wcześniej mi do głowy nie przyszło oczywiście byłem uświadomiony co i jak ale jakoś nic mnie nie pchało w tym kierunku. Rok później-ostatni rok studiów-zdałem sobie sprawę w jakiej sytuacji się znajduję Każdy w związku lub po przejściach lub innymi doświadczeniami a ja sam jak ten samotny biały żagiel na morzu. Próbowałem coś z tym zrobić, przyniosło to więcej smutku niż pożytku, ale i nauczyłem się czegoś o dziewczynach/kobietach. I tego się cieszę Zdaję sobie sprawę że to jest nic przy kimś naprawdę doświadczonym ale umiem już patrzeć na te dobre strony więc się z tego ciesze co się nauczyłem niż się mam smucić z tego co jeszcze nie umiem.

Moje obawy które już zanikają a kiedyś były wielkie jak u Ciebie teraz odchodzą. Strach przed reakcją tego kogoś, czemu z nikim nie byłem, czemu nie randkowałem jak miałem naście lat co robiłem i gdzie byłem że mnie to ominęło? Tych pytań jest dużo i myślę nawet że nie warto na nie odpowiadać a już na pewno komuś kto o to będzie pytał. Przecież różnie się dzieje w życiu człowieka, wszystko się może przytrafić.

Czuje że ten mój post trochę chaotyczny jest ale bardzo chciałem napisać
Ja może jestem dziwna ale chyba nic innego bym nie robiła niż jakbym spotkała takiego faceta na swojej drodze Tak więc głowa do góry

Autorko - ja też miałam ciężkie dzieciństwo. Nie chciałam żeby ktokolwiek przychodził do mnie do domu itd. Czułam się koszmarnie z myślą, że mógłby zobaczyć co tam się wyprawia czasami...
Jednak zaczęłam się w liceum spotykać z chłopakiem, który po prostu, któregoś razu nie dał się zbyć i postanowił wejść. Wyobraź sobie moją rozpacz... Myślałam, że umrę... Co się okazało - nie tylko nie wyśmiał, nie powiedział nic strasznego a zrozumiał i wspierał. O ile było łatwiej z nim... I tak zaczęłam wierzyć, że moje problemy są też jego... i kocha mnie za to kim jestem i jak sobie z nimi radzę. Nie ma co się obawiać związków - tak wiele dobrego mogą wprowadzić

Co bym pomyślała??? Zazdroszczę... Bo tak się składa, że ja już dziewicą nie jestem. Nie żałuję jednak czasem pojawia się myśl, że fajnie by było jednak przeżyć pierwszy raz z kimś wyjątkowym, z kimś "na zawsze" (bo wierzę, że taki ktoś istnieje).

Życzę powodzenia
_Aguniek_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-24, 19:39   #66
sam1988
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 190
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Ta ...

ja się w kilku wątkach wypowiadałem i odpowiadałem na pytania dotyczące związków, a sam od osób: Midnight Summer Dream i Brawurek nie jestem bardziej doświadczony:mad :
sam1988 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-24, 20:45   #67
Midnight Summer Dream
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 73
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Nie sądziłam, że jeszcze ktoś odkopie ten wątek Miło czytać takie wypowiedzi
Midnight Summer Dream jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-03, 16:37   #68
bozyciesamosieuklada
Raczkowanie
 
Avatar bozyciesamosieuklada
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 405
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Pozwólcie, że się dołączę ;P to chyba nie jest odpowiedni wątek, ale znalazłam tutaj b fajne wypowiedzi, więc stwierdziłam, ze tutaj napiszę ;D

ogólnie mam 19 lat i zerowe doświadczenie w seksie.

prawie mi to nie przeszkadza - bo na przykład z pocałunkiem czekałam późno - i było.... WOW! :P więc było warto czekać ;D
ale co do tego PRAWIE: najgorsze są rozmowy między znajomymi. nie mam oporów żeby powiedzieć to ludziom wokół których się kręcę, ale jakiś czas temu miałam sytuacje na imprezie:
około 15 osób [znajomych, takich tylko od imprez ;P] i zaczęli rozmawiać kto, ile był najdłużej w związku. na szczęście jak miało dojść do mnie to się rozeszło po kościach, ale ... stres był! bo nie wszyscy muszą o tym wiedzieć, szczególnie osoby, które są w stanie to rozgadać.

no i co zrobić: kłamać? mówić prawdę?
na pewno mówiąc coś być pewnym siebie. no aleee......
bozyciesamosieuklada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-03, 16:44   #69
krooolewna
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: z daleka:D
Wiadomości: 1 938
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Cytat:
Napisane przez Midnight Summer Dream Pokaż wiadomość
Zastanawiałam się, czy założyć ten wątek na forum Seks, czy na Intymnie. Jednak odniosłam wrażenie, że na forum Seks omawiane są raczej kwestie biologiczno-techniczne , natomiast mój post dotyczy raczej pewnego aspektu psychologicznego. Jeśli jednak ktoś z moderatorów uzna, że nie jest to odpowiednie miejsce, to proszę o przeniesienie.

By uniknąć podejrzenia o prowokację od razu na początku wyjaśniam, że mam inne konto na Wizażu, a to założyłam głównie na potrzeby tego wątku, gdyż dotyczy on tak intymnych kwestii, że nie chciałabym być rozpoznana przez znajomych z realu (a moje główne konto jest jednak możliwe do rozpoznania). Jeśli ktoś mnie skojarzy z jakąś Wizażanką, to też prosiłabym o nieujawnianie mojej tożsamości

Otóż wyobraźcie sobie, że spotykacie dziewczynę, czy może raczej należałoby powiedzieć kobietę, której niewiele zostało do trzydziestki. W jakiś sposób dowiadujecie się, że jest ona do tej pory dziewicą. Zaznaczam, że nie jest to jakaś, jak to w innym wątku zostało określone, "półdziewica" czy "niby-dziewica", która tak naprawdę próbowała prawie wszystkiego poza pełnym stosunkiem, byle błonę zachować tlyko osoba z zerowym doświadczeniem w tych sprawach. Jakie są Wasze reakcje? Jakie przychodzą Wam do głowy wyjaśnienia takiego stanu rzeczy? I przede wszystkim - jak Wam się wydaje, jak taką osobę odebrałby potencjalny partner (załóżmy, że ktoś się w niej zakochuje i myśli o zwiazku)? Jakiej mogłaby oczekiwać reakcji, gdy dowie się on o jej dziewictwie? Poza tym - czy myślicie, że taka osoba ma szansę na ułożenie sobie satysfakcjonującego związku?

Teraz powiem wprost - taką dziewczyną jestem ja. Do założenia wątku skłoniło mnie kilka niedawno przeczytanych wypowiedzi na innym portalu, z których można było wywnioskować, że takie osoby muszą być dziwadłami lub straszliwymi paszczurami, skoro nikt ich nigdy nie chciał, że mają jakieś straszne zaburzenia, a przede wszystkim są już spisane na straty, bo żaden "normalny" facet nie będzie chciał na taką czekać aż się przełamie. Zgadzacie się z tym? Nawet na Wizażu przeczytałam ostatnio wypowiedź, ze osoby, które czekają z seksem do trzydziestki mają potem jakieś zaburzenia. Podzielacie ten pogląd? Proszę o szczere wypowiedzi, bo się już w tym wszystkim gubię i nie wiem co myśleć.

Jeśli chodzi o to, dlaczego do tej pory nie mam takich doświadczeń - jestem w stnaie to wyjaśnić, ale wolałabym to uczynić nieco później. Chciałabym bowiem najpierw się przekonać, jak zinterpretują to osoby, które nie znają całej historii mojego życia.
Ja bym pomyślała,że miałaś jakieś przesłanki,że nic nie próbowałaś,np.religijne,n ie trafił się po prostu facet.
Takie życie.
Znam bardzo dużo takich osób po 20 roku życia do około 26.
Jednak nie przyznają się za bardzo,ponieważ boją się być zapamiętane i pokazywane palcem ''a ta to jest dziewica''.

---------- Dopisano o 17:44 ---------- Poprzedni post napisano o 17:42 ----------

Cytat:
Napisane przez bozyciesamosieuklada Pokaż wiadomość
Pozwólcie, że się dołączę ;P to chyba nie jest odpowiedni wątek, ale znalazłam tutaj b fajne wypowiedzi, więc stwierdziłam, ze tutaj napiszę ;D

ogólnie mam 19 lat i zerowe doświadczenie w seksie.

prawie mi to nie przeszkadza - bo na przykład z pocałunkiem czekałam późno - i było.... WOW! :P więc było warto czekać ;D
ale co do tego PRAWIE: najgorsze są rozmowy między znajomymi. nie mam oporów żeby powiedzieć to ludziom wokół których się kręcę, ale jakiś czas temu miałam sytuacje na imprezie:
około 15 osób [znajomych, takich tylko od imprez ;P] i zaczęli rozmawiać kto, ile był najdłużej w związku. na szczęście jak miało dojść do mnie to się rozeszło po kościach, ale ... stres był! bo nie wszyscy muszą o tym wiedzieć, szczególnie osoby, które są w stanie to rozgadać.

no i co zrobić: kłamać? mówić prawdę?
na pewno mówiąc coś być pewnym siebie. no aleee......
Ja jestem z tych co nie rozmawia z takimi znajomymi o takich rzeczach,ogolnie intymnych.
__________________

krooolewna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-03, 18:30   #70
bozyciesamosieuklada
Raczkowanie
 
Avatar bozyciesamosieuklada
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 405
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Cytat:
Napisane przez krooolewna Pokaż wiadomość
Ja bym pomyślała,że miałaś jakieś przesłanki,że nic nie próbowałaś,np.religijne,n ie trafił się po prostu facet.
Takie życie.
Znam bardzo dużo takich osób po 20 roku życia do około 26.
Jednak nie przyznają się za bardzo,ponieważ boją się być zapamiętane i pokazywane palcem ''a ta to jest dziewica''.

---------- Dopisano o 17:44 ---------- Poprzedni post napisano o 17:42 ----------



Ja jestem z tych co nie rozmawia z takimi znajomymi o takich rzeczach,ogolnie intymnych.
Chodzi właśnie o to, że oni zaczynają temat. Ja też z takimi raczej nie zaczynam rozmowy o intymnych sprawach.
bozyciesamosieuklada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-03, 18:48   #71
muszynianka
Zakorzenienie
 
Avatar muszynianka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 19 347
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Gdyby mi partner w wieku 30, 33 lat wyskoczył z tekstem że jest prawiczkiem, stwierdziłabym że coś jest nie tak.
Może ma problemy z nieśmiałością (nie lubię takich)
Może nie umie utrzymać związku (boże...)
nie wiem ale na pewno bym się nie cieszyła i tak, wydałoby mi się to dziwne. Zdecydowanie dziwne. W wieku 35 lat ciąże uznawane są już za zagrożone, myślałam że 30-40 lat to wiek kiedy mamy już zdobyte pewne doświadczenie i próbujemy no nie wiem..Nie, nie wiem. ale wydaloby mi sie to przedziwne.
muszynianka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-03, 19:46   #72
Alisse
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 388
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Cytat:
Napisane przez ehjano Pokaż wiadomość
Moim zdaniem jesteś kimś wartościowym a nie dziwadłem!!
Wytrzymać tak długo, aż sama się dziwie.
Na koniec mogę dodać iż lepiej czekać na ta odpowiednią osobę i przespać sie z kimś wartościowym niż zrobić to z pierwszym lepszym i później żałować.
Moim zdaniem wręcz przeciwnie. Lepiej żałować, że się coś zrobiło niż, że się czegoś nie zrobiło. Przynajmniej coś się przeżyło, czegoś nauczyło.
Alisse jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-03, 19:52   #73
muszynianka
Zakorzenienie
 
Avatar muszynianka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 19 347
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Zgadzam się z tobą.
To jak stracić młodość.
muszynianka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-03, 20:35   #74
bozyciesamosieuklada
Raczkowanie
 
Avatar bozyciesamosieuklada
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 405
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Cytat:
Napisane przez bozyciesamosieuklada Pokaż wiadomość
Pozwólcie, że się dołączę ;P to chyba nie jest odpowiedni wątek, ale znalazłam tutaj b fajne wypowiedzi, więc stwierdziłam, ze tutaj napiszę ;D

ogólnie mam 19 lat i zerowe doświadczenie w seksie.

prawie mi to nie przeszkadza - bo na przykład z pocałunkiem czekałam późno - i było.... WOW! :P więc było warto czekać ;D
ale co do tego PRAWIE: najgorsze są rozmowy między znajomymi. nie mam oporów żeby powiedzieć to ludziom wokół których się kręcę, ale jakiś czas temu miałam sytuacje na imprezie:
około 15 osób [znajomych, takich tylko od imprez ;P] i zaczęli rozmawiać kto, ile był najdłużej w związku. na szczęście jak miało dojść do mnie to się rozeszło po kościach, ale ... stres był! bo nie wszyscy muszą o tym wiedzieć, szczególnie osoby, które są w stanie to rozgadać.

no i co zrobić: kłamać? mówić prawdę?
na pewno mówiąc coś być pewnym siebie. no aleee......

???

Cytat:
Napisane przez Alisse Pokaż wiadomość
Moim zdaniem wręcz przeciwnie. Lepiej żałować, że się coś zrobiło niż, że się czegoś nie zrobiło. Przynajmniej coś się przeżyło, czegoś nauczyło.
chyba lepiej z kimś, komu się ufa, a nie pierwszemu lepszemu, bo już wypadałoby nie być dziewicą.
bozyciesamosieuklada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-04, 01:17   #75
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 35 205
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Cytat:
Napisane przez bozyciesamosieuklada Pokaż wiadomość
???


chyba lepiej z kimś, komu się ufa, a nie pierwszemu lepszemu, bo już wypadałoby nie być dziewicą.
Dla kogo lepiej dla tego lepiej Zresztą żeby komuś ufać, nie trzeba być od razu w związku...

Nie patrz z wyższością wynikającą z "czekania" na kogoś, komu się czekać nie chciało
Lexie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-04, 02:10   #76
Midnight Summer Dream
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 73
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Moim zdaniem zaufanie jest warunkiem koniecznym do tego, by zdecydować się na taki krok, a zaufałabym tylko komuś, z kim byłabym długo i kto właśnie zadeklarowałby poważny związek. Nie wyobrażam sobie zrobić tego z pierwszym lepszym, byle mieć to za sobą i dobrze, że część z Was mnie rozumie.

Co do uczenia się na błędach - co lepsze, pchać rękę w ogień i się poparzyć dla nauki i doświadczenia, czy też wiedząc, że inni się sparzyli, uniknąć powtórzenia tego samego błędu? Mnie zdecydowanie bliższa jest ta druga postawa.

Nie bardzo rozumiem argument o marnowaniu młodości. Z młodości można korzystać w inny sposób niż uprawiając seks. Nie uważam, że zmarnowałam młodość, choć wykorzystałam ją inaczej niż to jest modne i uważane za fajne. Uczyłam się siebie i innych oraz funkcjonowania w życiu, wiele czytałam i rozmyślałam, nawiązywałam wartościowe znajomości, nie polegające na wspólnym imprezowaniu i spaniu ze sobą, tylko na rozmowach o życiu, na dochodzeniu do prawdziwego i głębokiego zrozumienia i siebie, i drugiej osoby, znajomości, które przetrwały długie lata i przyczyniły się do mojego rozwoju. Nie szalałam, nie bawiłam się, nie należałam do osób rozrywkowych i wyluzowanych, ale nie wydaje mi się, żebym przez to wiele straciła, bo taki tryb życia nigdy mnie nie pociągał. Zamiast sama eksperymentować, wolałam obserwować i wyciągać wnioski.

A co do zagrożonej ciąży powyżej pewnego wieku - owszem, ale nie wszystkie kobiety chcą zachodzić w ciążę i nie wszystkie czują się do tego przeznaczone. Skoro do tego wieku nie obudził się we mnie żaden instynkt macierzyński, to widocznie nie jest mi to pisane

Fakt, mam problem z nieśmiałością i nie wszyscy muszą to lubić - ale liczę na to, że jednak znajdę kogoś, kto będzie lubił. Już znam sporo osób, którym moja nieśmiałość nie przeszkadza w kontaktach koleżeńskich.

Edytowane przez Midnight Summer Dream
Czas edycji: 2010-05-04 o 02:12
Midnight Summer Dream jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-04, 07:01   #77
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 659
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Cytat:
Napisane przez Midnight Summer Dream Pokaż wiadomość
(...)
Co do uczenia się na błędach - co lepsze, pchać rękę w ogień i się poparzyć dla nauki i doświadczenia, czy też wiedząc, że inni się sparzyli, uniknąć powtórzenia tego samego błędu? Mnie zdecydowanie bliższa jest ta druga postawa.

Nie bardzo rozumiem argument o marnowaniu młodości. Z młodości można korzystać w inny sposób niż uprawiając seks. Nie uważam, że zmarnowałam młodość, choć wykorzystałam ją inaczej niż to jest modne i uważane za fajne. Uczyłam się siebie i innych oraz funkcjonowania w życiu, wiele czytałam i rozmyślałam, nawiązywałam wartościowe znajomości, nie polegające na wspólnym imprezowaniu i spaniu ze sobą, tylko na rozmowach o życiu, na dochodzeniu do prawdziwego i głębokiego zrozumienia i siebie, i drugiej osoby, znajomości, które przetrwały długie lata i przyczyniły się do mojego rozwoju. Nie szalałam, nie bawiłam się, nie należałam do osób rozrywkowych i wyluzowanych, ale nie wydaje mi się, żebym przez to wiele straciła, bo taki tryb życia nigdy mnie nie pociągał. Zamiast sama eksperymentować, wolałam obserwować i wyciągać wnioski.
(...)
Tak, ale pewne doświadczenia lepiej przerobić na samym sobie, a nie tylko patrząc na historie innych ludzi. Wtedy są to nasze błędy, nasze wspomnienia, nasza lekcja życia, a nie czyjaś. Pewnych błędów można unikać, jasne, ale nie można wiecznie ukrywać się przed życiem, ślizgać się po jego powierzchni.

Czasami za dużo filozofowania sprawia, że człowiek się budzi w wieku x lat i stwierdza, że zbyt wiele rzeczy do ominęło.

Jakoś tak z wyższością się wypowiadasz o ludziach, którzy ze sobą "imprezują i sypiają". A ja w tych słowach wyczuwam jednak jakiś ukryty żal, zazdrość. Coś Cię jednak w życiu omijam i czujesz to.
201803290936 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-04, 08:01   #78
sugarcane
Zadomowienie
 
Avatar sugarcane
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 295
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Cytat:
Napisane przez Doris1981 Pokaż wiadomość
Tak, ale pewne doświadczenia lepiej przerobić na samym sobie, a nie tylko patrząc na historie innych ludzi. Wtedy są to nasze błędy, nasze wspomnienia, nasza lekcja życia, a nie czyjaś. Pewnych błędów można unikać, jasne, ale nie można wiecznie ukrywać się przed życiem, ślizgać się po jego powierzchni.

Czasami za dużo filozofowania sprawia, że człowiek się budzi w wieku x lat i stwierdza, że zbyt wiele rzeczy do ominęło.

Jakoś tak z wyższością się wypowiadasz o ludziach, którzy ze sobą "imprezują i sypiają". A ja w tych słowach wyczuwam jednak jakiś ukryty żal, zazdrość. Coś Cię jednak w życiu omijam i czujesz to.
Zgadzam się w 100%.
Obecny "kult seksu" imo jest mocno rozdmuchany, sama mam 18 lat i co za tym idzie, znajomych w wieku 17-20 lat. Znam wiele osób, od "świętych" do imprezowych i nikt nie stracił dziewictwa w wieku 15 lat z przypadkowym gościem/dziewczyną, żeby zaliczyć. Nie widzę nic złego w nastoletnim seksie, nie tym gimnazjalnym, ale dlaczego zakochani 17-18 latkowie mieliby czekać z intymnością, bo co? Są za młodzi?
Ludzie, seks chyba jeszcze nikogo nie skrzywdził, a wcześnie rozpoczęte współżycie (niekoniecznie pełny stosunek, petting, seks oralny) nie zmarnowało nikomu psychiki . Oczywiście nie mówię o seksie pod presją, po pijaku, na imprezie, niezabezpieczonym, tylko o "wczesnym", o ile 18 lat to wcześnie, wejściu w tę sferę.
Najprawdopodobniej moje podejście wynika z tego, że sama jestem osiemnastolatką, ale w miarę rozgarniętą i też czytam, nawiązuję znajomości i też mam nieciekawy dom, ale nie przeszkadza mi to w cieszeniu się intymnością z TŻ
Mój post nie uderza w Autorkę, po prostu prędzej zdziwiłabym się i zaczęła zastanawiać nad motywami 30-letniej dziewicy/prawiczka niż podziwiała, także zgadzam się z Santos i Doris.
sugarcane jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-04, 10:08   #79
anyaclandee
Raczkowanie
 
Avatar anyaclandee
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 108
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Cytat:
Napisane przez muszynianka Pokaż wiadomość
Gdyby mi partner w wieku 30, 33 lat wyskoczył z tekstem że jest prawiczkiem, stwierdziłabym że coś jest nie tak.
Może ma problemy z nieśmiałością (nie lubię takich)
Może nie umie utrzymać związku (boże...)
nie wiem ale na pewno bym się nie cieszyła i tak, wydałoby mi się to dziwne.
Myślę podobnie. Szczerze zaczęłabym się zastanawiać co jest przyczyną tej czystości. Od razu do głowy przyszłyby mi problemy na tle psychicznym (nieśmiałość właśnie, brak otwartości itd). Absolutnie nic nie staram się Ci zarzucić, przedstawiłaś nam swoją sytuację i myślę, że zrozumiałym jest to dlaczego jesteś taka, a nie inna (problemy w domu).
Aczkolwiek jak by nie patrzeć, sama przyznałaś że twoje życie towarzyskie kręci się wokół internetu. To już coś, ale wydaje mi się, że nazywanie tego jakąś odwagą, czy też krokiem w nawiązywaniu znajomości jest trochę na wyrost. Musisz wyjść do ludzi. Masz jakieś grono zaufanych koleżanek, przyjaciółkę? Nie wiem jak ze sobą rozmawiacie, ale czy one nie starają się jakoś na ciebie wpływać? Nie wiem, nie zabierają cię np na kręgle, wiedząc że kręci się tam dużo ludzi i że może Ci to pomóc w 'obyciu się' w tłumie? W towarzystwie zaufanych osób czułabyś się pewniej, byłoby Ci łatwiej.
Jeszcze apropo tego księcia z bajki...przesiadywanie przed kompem i liczenie na to, że nagle zapuka do twych drzwi... No, pomyśl sama. Tak można czekać wieki i się nie doczekać. Sama wiesz, ze w Twoim wieku większość ma już własne rodziny, więc to, że trafiasz na zajętych jest akurat logiczne. Dlatego uważam, że Ty sama musisz zacząć działać już teraz, żeby nie obudzić się za kolejnych parę lat.

Cytat:
Napisane przez Doris1981 Pokaż wiadomość
Tak, ale pewne doświadczenia lepiej przerobić na samym sobie, a nie tylko patrząc na historie innych ludzi. Wtedy są to nasze błędy, nasze wspomnienia, nasza lekcja życia, a nie czyjaś. Pewnych błędów można unikać, jasne, ale nie można wiecznie ukrywać się przed życiem, ślizgać się po jego powierzchni.

Jakoś tak z wyższością się wypowiadasz o ludziach, którzy ze sobą "imprezują i sypiają". A ja w tych słowach wyczuwam jednak jakiś ukryty żal, zazdrość. Coś Cię jednak w życiu omijam i czujesz to.
Bardzo mądre słowa.
I tak, też wyczuwam ukryty żal, zazdrość. Zaczęłaś głośno o tym mówić (pisać), więc coś w tym jest. Dodatkowo oczekujesz opinii innych, więc też chcesz mieć jakieś odniesienie i porównanie.
Nawet nie wiem już jak to wszystko spuentować, ale na pierwszy plan wysuwa mi się tu Twoja nieśmiałość itd, więc może warto zrobić coś w tym kierunku, a nie zastanawiać się obecnie jak mnie postrzegają ludzie, którzy mnie nie znają i czy dziewictwo przed 30stką to coś złego.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
anyaclandee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-04, 10:13   #80
Midnight Summer Dream
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 73
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Nie wypowiadam się z wyższością. Może źle sformułowałam, tak jakbym przeciwstawiała wartościowe znajomości imprezowaniu i sypianiu - nie do końca o to mi chodziło. Natomiast trochę mnie ubodło stwierdzenie o "marnowaniu młodości", tak jakby każdy, kto spędza ją w sposób niezgodny ze standardem "szalonej młodości" stracił tylko czas. Rozumiem, że dla niektórych ważne są potrzeby ciała, ale dla mnie nigdy nie były one na liście priorytetów. Być może gdyby seks był dla mnie ważniejszy, gdyby tego rodzaju potrzeby się w ogóle we mnie obudziły, postarałabym się bardziej, by jednak to przeżyć. Nie ciągnie mnie seks dla samego seksu, zależy mi jedynie na bliskości emocjonalnej. Natomiast trochę się obawiam, jak na moje zerowe doświadczenie zareagowałby mój ewentualny przyszły partner, gdybym go kiedyś spotkała - bo zdaję sobie sprawę, że dla większości ludzi jednak ta sfera jest ważna. I dlatego założyłam ten wątek.

Dopisek - to, że napisałam, że moje życie towarzyskie kręci się wokół internetu, nie znaczy, że nie mam normalnych, realnych znajomości Jest ich niewiele, lecz są bliskie i trwałe. Natomiast fakt, że przy tym jak moim znajomi mają albo partnerów, albo rodziny i dzieci, albo znacznie bardziej eksploatującą pracę niż moja, trudno mi znaleźć kogoś, by tak po prostu wyjść gdzieś razem. Jednakże staram się, gdy tylko jest możliwość.

Edytowane przez Midnight Summer Dream
Czas edycji: 2010-05-04 o 10:19
Midnight Summer Dream jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-04, 11:53   #81
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 242
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Cytat:
Napisane przez Paraboliczna Pokaż wiadomość
Z drugiej strony znam sporo singli w okolicach 33-35, co prawda są abo z odzysku, albo po przejściach ale oni też chcą być jeszcze szczęsliwi.
sporo par w takim wielu się jednak rozpada, więc jest to jakaś szansa na związki dla singli, jakkolwiek by to złe nie brzmiało

Cytat:
Napisane przez dzustam Pokaż wiadomość
Dziewictwo nie powinno być dla przyszłego meżczyzny ani karą, ani nagrodą. Ja nie wyznaję zasady, że ono zmienia postrzeganie danej osoby.

Mam koleżanki, które w tym wieku nie mają za sobą kontaktów seksualnych, po prostu nie trafiły na nikogo godnego ich zaangażowania seksualnego. Nie osądzam, może to i lepiej niż pchać się byle jakiemu chłopu do łożka.

Autorko watku - nie uważam, że to jakieś zaburzenia, uważam natomiast, że zapewne ustawiłaś bardzo wysoko poprzeczkę i owszem możesz czekać kiedy ktoś wgalopuje do Twojego życia na białym koniku (tego Ci życzę, bo z odpowiednim facetem Twoje dziewictwo czy jego brak będzie ostatnią rzeczą, która będzie Was interesować)
mogłabym sie podpisać pod kazdym zdaniem z tej wypowiedzi

Cytat:
Napisane przez muszynianka Pokaż wiadomość
Zgadzam się z tobą.
To jak stracić młodość.
młodość to nie tylko randki i imprezy, a fakt, że taką młodość wybiera większość nie czyni z niej czegoś lepszego


Cytat:
Napisane przez Midnight Summer Dream Pokaż wiadomość
A co do zagrożonej ciąży powyżej pewnego wieku - owszem, ale nie wszystkie kobiety chcą zachodzić w ciążę i nie wszystkie czują się do tego przeznaczone. Skoro do tego wieku nie obudził się we mnie żaden instynkt macierzyński, to widocznie nie jest mi to pisane
chyba jesteśmy w podobnym wieku, ja też nie odczuwam instynktu jeszcze, ale mam cichą nadzieję, ze sie pojawi, bo jednak chciałabym mieć dziecko, albo inaczej: chciałabym tego pragnąć

Życzę Ci autorko wątku i radzę, jeśli mogę oczywiście, podjąć starania by odnaleźć tę odpowiednią osobę. Myślę, ze samemu jest po prostu w życiu ciężko.... Oczywiście - nie decydowałabym sie na zwiazek wyłącznie z rozsądku, ale szukałabym miłości i to nie z założonymi rękoma
Linka25 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-04, 21:35   #82
d0lcevita
Zakorzenienie
 
Avatar d0lcevita
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 432
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Cytat:
Napisane przez Doris1981 Pokaż wiadomość
Pewnych błędów można unikać, jasne, ale nie można wiecznie ukrywać się przed życiem, ślizgać się po jego powierzchni.

Czasami za dużo filozofowania sprawia, że człowiek się budzi w wieku x lat i stwierdza, że zbyt wiele rzeczy do ominęło.
i lepiej żałować że się coś zrobiło niz że czegoś się nie zrobiło
d0lcevita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-04, 21:40   #83
muszynianka
Zakorzenienie
 
Avatar muszynianka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 19 347
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Cytat:
młodość to nie tylko randki i imprezy, a fakt, że taką młodość wybiera większość nie czyni z niej czegoś lepszego
Młodość to zdobywanie doświadczenia w każdej dziedzinie zawodowej, miłości, seks, nauka...
Jakby wykreślić miłość naukę i zabawę, to zostają mniej pasjonujące rzeczy :P
muszynianka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-04, 22:34   #84
Midnight Summer Dream
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 73
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Cytat:
Napisane przez d0lcevita Pokaż wiadomość
i lepiej żałować że się coś zrobiło niz że czegoś się nie zrobiło
Cytat:
Napisane przez muszynianka Pokaż wiadomość
Młodość to zdobywanie doświadczenia w każdej dziedzinie zawodowej, miłości, seks, nauka...
Jakby wykreślić miłość naukę i zabawę, to zostają mniej pasjonujące rzeczy :P
Moim zdaniem lepiej czasem czegoś nie zrobić, niż sparzyć się na własnej skórze Akurat co do złych stron seksu, to trochę za dużo słyszałam i za dużo widziałam na przykładach innych osób, także mi bliskich, by chcieć z tym eksperymentować z kimś, co do kogo nie mam absolutnej pewności, że mnie kocha, że mogę mu zaufać i że myśli o mnie poważnie. A że do tej pory kogoś takiego nie spotkałam - trudno. Może jeszcze kiedyś spotkam, a może taka już moja życiowa droga, że mam się skupić na innych sprawach

Poza tym nie wydaje mi się, że w każdej dziedzinie koniecznie trzeba zdobywać doświadczenie, że koniecznie wszystkiego trzeba w życiu spróbować i to obowiązkowo do określonego wieku. Owszem, są pewne standardy czy mody, mówi się, że coś się "przyjęło" - np. kiedyś uważano, że kobieta do 25 roku życia powinna wyjść za mąż, bo inaczej była uznawana za starą pannę, której nikt nie chciał, a teraz z kolei wiele osób dziwnie patrzy na dziewice czy prawiczków powyżej wieku uznanego za przeciętny na tracenie dziewictwa. Jednak jeśli ktoś się wyłamie z tzw. norm, czy to znaczy, że ma zrujnowane życie, jest stracony i należy go skreślić jako potencjalnego partnera? Myślałam, że po założeniu tego wątku trochę się uspokoję, że jednak niepotrzebnie się obawiam. Część z Was faktycznie mnie uspokoiła i dzięki Wam za to Parę głosów, przyznaję, nie było po mojej myśli - ale każdy ma prawo do swojego zdania i każdy ma w życiu inne priorytety. Ktoś, dla kogo seks jest bardzo ważny, nigdy nie zrozumie osoby, która tyle z tym czekała i nadal zamierza czekać. Pozostaje mi liczyć na to, że kiedyś spotkam mężczyznę, który myśli tak jak część z Was i weźmie pod uwagę, że różnie czasem się układają ludzkie losy

Edytowane przez Midnight Summer Dream
Czas edycji: 2010-05-04 o 23:04
Midnight Summer Dream jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-05, 11:05   #85
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 35 205
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Pisałaś o tym, że nie odczuwasz potrzeby seksu... Z tą potrzebą akurat często bywa tak, że się jej nie odczuwa póki się jej nie rozbudzi. Seksualność "usypia" też u ludzi, którzy długo nie uprawiają seksu.
To, że Ty potrzebujesz miłości i zaufania, poważnych planów, nie znaczy że inni też muszą potrzebować. Wbrew pozorom mam wrażenie, że to właśnie dla Ciebie seks jest bardzo ważny, przypisujesz mu wielką wagę i dlatego czekasz na "tego jedynego". Przykładowo ja nie uważam, by był aż tak ważny, by można było go uprawiać tylko pod wielkimi obostrzeniami Seks to dla mnie zabawa w dużej mierze, przyjemność, spełnienie pewnej potrzeby, a niekoniecznie przejaw miłości. I nie widzę w takim podejściu niczego bardzo zdrożnego. To nie jest to samo, co sypianie z kim popadnie.
Lexie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-05, 11:21   #86
baobabka
Zadomowienie
 
Avatar baobabka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 996
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Niedawno zakładałam wątek o poszukiwaniu drugiej połówki, a teraz po przeczytaniu Waszych wypowiedzi zastanawiam się- czy DDA rzeczywiście może w znaczny sposób rzutować na związki? Jestem DDA, ale przyjęłam to do wiadomości nic z tym dalej nie robiąc- nie chciałam siedzieć i wmawiac sobie niektórych rzeczy i wszystko zwalać na te przypadłość Ale teraz się zainteresowałam sprawą. Czy któras z Was mogłaby mi powiedzieć więcej na temat DDA i związki? Byłabym bardzo wdzięczna

Autorko- przeczytałam Twój temat i nie umarłam Ja krzywo patrzę nie na samo dziewictwo, tylko na jego gloryfikowanie. Dziewictwo nie może być pozytywne ani negatywne. Fakt, zastanawiałoby mnie, przy spotkaniu z taką osobą "dlaczego?", ale nie traktowałabym jej inaczej, zdecydowanie nie. Wszystko z Tobą ok Powodzenia!
baobabka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-05, 11:59   #87
miphuhiz
Zakorzenienie
 
Avatar miphuhiz
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 3 033
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Cytat:
Napisane przez baobabka Pokaż wiadomość
Fakt, zastanawiałoby mnie, przy spotkaniu z taką osobą "dlaczego?", ale nie traktowałabym jej inaczej, zdecydowanie nie.
A ja bym traktowala, gdyz brak zwiazkow i dziewictwo (to moze mniej) u osoby majacej 30 lat wydaje mi sie podejrzane.
__________________
Rzadko inteligencja idzie w parze z urodą, ale u mnie się tak jakoś złożyło
miphuhiz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-05, 12:20   #88
baobabka
Zadomowienie
 
Avatar baobabka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 996
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Cytat:
Napisane przez miphuhiz Pokaż wiadomość
A ja bym traktowala, gdyz brak zwiazkow i dziewictwo (to moze mniej) u osoby majacej 30 lat wydaje mi sie podejrzane.
Ale podejrzane..o co ? Ja mam troszke inne podejście do tej kwestii, ponieważ jestem abstynentką- w ogóle nie pije alkoholu od jakiegos czasu- po prostu, nie sprawia mi to żadnej przyjemności-i wiele razy zdarzało mi się słyszec, że coś musi być ze mna nie tak. Ani chybi chora, albo pijaczka , a już na pewno coś z nią nie tak. no bo jak to, nawet piwa...?

Dlatego też mówię- mnie to zaskakuje, jest to dla mnie nowość, ale nie traktowałabym autorki jako jakies dziwo i stwora z innej planety.
baobabka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-05, 14:07   #89
Midnight Summer Dream
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 73
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Cytat:
Napisane przez lexie Pokaż wiadomość
Pisałaś o tym, że nie odczuwasz potrzeby seksu... Z tą potrzebą akurat często bywa tak, że się jej nie odczuwa póki się jej nie rozbudzi. Seksualność "usypia" też u ludzi, którzy długo nie uprawiają seksu.
To, że Ty potrzebujesz miłości i zaufania, poważnych planów, nie znaczy że inni też muszą potrzebować. Wbrew pozorom mam wrażenie, że to właśnie dla Ciebie seks jest bardzo ważny, przypisujesz mu wielką wagę i dlatego czekasz na "tego jedynego". Przykładowo ja nie uważam, by był aż tak ważny, by można było go uprawiać tylko pod wielkimi obostrzeniami Seks to dla mnie zabawa w dużej mierze, przyjemność, spełnienie pewnej potrzeby, a niekoniecznie przejaw miłości. I nie widzę w takim podejściu niczego bardzo zdrożnego. To nie jest to samo, co sypianie z kim popadnie.
Patrząc w ten sposób - nie sposób nie przyznać Ci racji Dla mnie to nie jest zabawa ani rozrywka, tylko coś bardzo poważnego, co wymaga ogromnego zaufania, więc nie byłabym w stanie tego zrobić ot tak - więc w tym sensie jest dla mnie ważne. W poprzednim poście miałam na myśli raczej to, że seks nie jest dla mnie jakąś nieodpartą i podstawową potrzebą, którą koniecznie musiałabym zaspokajać możliwie wcześnie i często. Przyznam, że wręcz w ogóle nie czuję takiej potrzeby i nieraz się zastanawiałam, co ludzi do tego ciągnie

Edytowane przez Midnight Summer Dream
Czas edycji: 2010-05-05 o 14:09
Midnight Summer Dream jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-05, 14:24   #90
muszynianka
Zakorzenienie
 
Avatar muszynianka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 19 347
Dot.: brak związków i dziewictwo przed trzydziestką

Cytat:
Napisane przez baobabka Pokaż wiadomość
Ale podejrzane..o co ? Ja mam troszke inne podejście do tej kwestii, ponieważ jestem abstynentką- w ogóle nie pije alkoholu od jakiegos czasu- po prostu, nie sprawia mi to żadnej przyjemności-i wiele razy zdarzało mi się słyszec, że coś musi być ze mna nie tak. Ani chybi chora, albo pijaczka , a już na pewno coś z nią nie tak. no bo jak to, nawet piwa...?

Dlatego też mówię- mnie to zaskakuje, jest to dla mnie nowość, ale nie traktowałabym autorki jako jakies dziwo i stwora z innej planety.
Alkohol nie jest niezbędny do życia, natomiast zdrowi ludzie odczuwają popęd seksualny.
Podejrzane, bo zastanawiałam się czym odstraszyła potencjalnych facetów - żadnego związku do 30? Hm, dziwne.

Cytat:
Moim zdaniem lepiej czasem czegoś nie zrobić, niż sparzyć się na własnej skórze
Gdybym miała być całe życie ostrożna, chodziłabym w kasku i gumowych rękawiczkach a potem gdybała "a może..." "a może...?"
muszynianka jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:13.