Brak mężczyzn, co robią feministki? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-09-04, 19:59   #1
samotna32
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 12

Brak mężczyzn, co robią feministki?


Mam 32 lata i jestem lekko zdołowana. Od 4 lat próbuję znaleźć mężczyznę i jak już się jakiś trafi to albo w związku albo nie reprezentujący sobą nic jakiś alkoholik. Już nie wiem co mam sama robić. Odnoszę wrażenie, że faceci się mnie boją, bo gdy trafiam na jakiegoś konkretnego to gdy tylko więcej się ode mnie dowiaduje to szybko ucieka, ewentualnie przez kilka miesięcy zwodzi, a gdy "zaliczy" znika. Nie jestem desperatką, mam konto na portalu i co jakiś czas zdarza mi się jakieś niezobowiązujące wyjście i jest tak jak pisałem albo beznadziejni gotowi na związek ze mną albo fajni, normalni szybko się zmywający. Boją się tego, że prowadzę firmę, jestem po dobrych studiach, mam pasję, nie widzę siebie w roli kury domowej. Najgorsze jest to, że spotykałam znacznie wyżej sytuowanych mężczyzn ode mnie i tacy też szybko uciekali. Czy wszyscy faceci boją się zaradnych kobiet? Mam dużo znajomych, kolegów, jestem atrakcyjna fizycznie (to nie moje zdanie), ale wszystkich interesuje wyłącznie koleżeństwo albo związek bez zobowiązań. Sama jako zapalona feministka jestem lekko poirytowana, że nie walczymy o zmianę podejścia wśród facetów, że kobiety z ambicjami bywają godnymi partnerkami, brakuje mi tego jakichś inicjatyw. Nie wiem już sama co o tym wszystkim myśleć. Głosowałam nawet na panią Gretkowską, podoba mi się, że kobieta może się dzisiaj rozwijać, ale co mi się w ruchu kobiecym nie podoba to to, że ruch ten nie zmienia nastawienia mężczyzn, a przez to często kobietom jest gorzej. Już sama nie wiem co mam myśleć. Chcę mieć rodzinę i dzieci, a nie ma odpowiedniego faceta.
samotna32 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 20:06   #2
cholernarejestracja
Copyraptor
 
Avatar cholernarejestracja
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 287
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Cytat:
Napisane przez samotna32 Pokaż wiadomość
Mam 32 lata i jestem lekko zdołowana. Od 4 lat próbuję znaleźć mężczyznę i jak już się jakiś trafi to albo w związku albo nie reprezentujący sobą nic jakiś alkoholik. Już nie wiem co mam sama robić. Odnoszę wrażenie, że faceci się mnie boją, bo gdy trafiam na jakiegoś konkretnego to gdy tylko więcej się ode mnie dowiaduje to szybko ucieka, ewentualnie przez kilka miesięcy zwodzi, a gdy "zaliczy" znika. Nie jestem desperatką, mam konto na portalu i co jakiś czas zdarza mi się jakieś niezobowiązujące wyjście i jest tak jak pisałem albo beznadziejni gotowi na związek ze mną albo fajni, normalni szybko się zmywający. Boją się tego, że prowadzę firmę, jestem po dobrych studiach, mam pasję, nie widzę siebie w roli kury domowej. Najgorsze jest to, że spotykałam znacznie wyżej sytuowanych mężczyzn ode mnie i tacy też szybko uciekali. Czy wszyscy faceci boją się zaradnych kobiet? Mam dużo znajomych, kolegów, jestem atrakcyjna fizycznie (to nie moje zdanie), ale wszystkich interesuje wyłącznie koleżeństwo albo związek bez zobowiązań. Sama jako zapalona feministka jestem lekko poirytowana, że nie walczymy o zmianę podejścia wśród facetów, że kobiety z ambicjami bywają godnymi partnerkami, brakuje mi tego jakichś inicjatyw. Nie wiem już sama co o tym wszystkim myśleć. Głosowałam nawet na panią Gretkowską, podoba mi się, że kobieta może się dzisiaj rozwijać, ale co mi się w ruchu kobiecym nie podoba to to, że ruch ten nie zmienia nastawienia mężczyzn, a przez to często kobietom jest gorzej. Już sama nie wiem co mam myśleć. Chcę mieć rodzinę i dzieci, a nie ma odpowiedniego faceta.
Jak trollujesz i usiłujesz pisać jako kobieta, to musisz się bardziej pilnować.
cholernarejestracja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 20:10   #3
samotna32
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 12
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Cytat:
Napisane przez cholernarejestracja Pokaż wiadomość
Jak trollujesz i usiłujesz pisać jako kobieta, to musisz się bardziej pilnować.
Naczym miałabym uważać? Literówka jak setki innych. Nikogo nie trolluję. Nie chcesz nie odpisuj, za stara jestem na jakieś gierki i kłótnie tutaj.
samotna32 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 20:11   #4
201607111040
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 10 542
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Cytat:
Napisane przez samotna32 Pokaż wiadomość
Mam 32 lata i jestem lekko zdołowana. Od 4 lat próbuję znaleźć mężczyznę i jak już się jakiś trafi to albo w związku albo nie reprezentujący sobą nic jakiś alkoholik. Już nie wiem co mam sama robić. Odnoszę wrażenie, że faceci się mnie boją, bo gdy trafiam na jakiegoś konkretnego to gdy tylko więcej się ode mnie dowiaduje to szybko ucieka, ewentualnie przez kilka miesięcy zwodzi, a gdy "zaliczy" znika. Nie jestem desperatką, mam konto na portalu i co jakiś czas zdarza mi się jakieś niezobowiązujące wyjście i jest tak jak pisałem albo beznadziejni gotowi na związek ze mną albo fajni, normalni szybko się zmywający. Boją się tego, że prowadzę firmę, jestem po dobrych studiach, mam pasję, nie widzę siebie w roli kury domowej. Najgorsze jest to, że spotykałam znacznie wyżej sytuowanych mężczyzn ode mnie i tacy też szybko uciekali. Czy wszyscy faceci boją się zaradnych kobiet? Mam dużo znajomych, kolegów, jestem atrakcyjna fizycznie (to nie moje zdanie), ale wszystkich interesuje wyłącznie koleżeństwo albo związek bez zobowiązań. Sama jako zapalona feministka jestem lekko poirytowana, że nie walczymy o zmianę podejścia wśród facetów, że kobiety z ambicjami bywają godnymi partnerkami, brakuje mi tego jakichś inicjatyw. Nie wiem już sama co o tym wszystkim myśleć. Głosowałam nawet na panią Gretkowską, podoba mi się, że kobieta może się dzisiaj rozwijać, ale co mi się w ruchu kobiecym nie podoba to to, że ruch ten nie zmienia nastawienia mężczyzn, a przez to często kobietom jest gorzej. Już sama nie wiem co mam myśleć. Chcę mieć rodzinę i dzieci, a nie ma odpowiedniego faceta.
Właśnie tu leży "problem". Wielu facetów na dźwięk słowa feministka ucieka, ponieważ kojarzy im się to z kobietami które traktują facetów jak zło konieczne. Sądzą że z taką kobietą zawsze będą musieli walczyć. Może za bardzo chcesz upolować faceta? Mówisz im na spotkaniach że chcesz założyć rodzinę? Że szukasz męża?
201607111040 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 20:16   #5
samotna32
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 12
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Cytat:
Napisane przez LusiaPlotkara Pokaż wiadomość
Właśnie tu leży "problem". Wielu facetów na dźwięk słowa feministka ucieka, ponieważ kojarzy im się to z kobietami które traktują facetów jak zło konieczne. Sądzą że z taką kobietą zawsze będą musieli walczyć. Może za bardzo chcesz upolować faceta? Mówisz im na spotkaniach że chcesz założyć rodzinę? Że szukasz męża?
Nie obnoszę się z tym, że jestem feministką. Dopiero jak rozmowa pójdzie w tym kierunku to może delikatnie zasugeruję, że feminizm według mnie jest ok, nic więcej.

Nie ma u mnie desperacji żadnej. Wszystkie spotkanie traktuje jako zwykłe wyjście, nie mówię nic, że to ma być mój mąż itp. Nie napalam się. Już nawet myślałam o tym, żeby nic nigdy nie mówić o mojej firmie i jak zejdzie rozmowa na ten temat to udawać, że jestem kucharką albo nianią i obserwować reakcje. Chyba tak zacznę robić.
samotna32 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 20:21   #6
paczanga
Zadomowienie
 
Avatar paczanga
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 264
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Cytat:
Napisane przez samotna32 Pokaż wiadomość
Mam 32 lata i jestem lekko zdołowana. Od 4 lat próbuję znaleźć mężczyznę i jak już się jakiś trafi to albo w związku albo nie reprezentujący sobą nic jakiś alkoholik. Już nie wiem co mam sama robić. Odnoszę wrażenie, że faceci się mnie boją, bo gdy trafiam na jakiegoś konkretnego to gdy tylko więcej się ode mnie dowiaduje to szybko ucieka, ewentualnie przez kilka miesięcy zwodzi, a gdy "zaliczy" znika. Nie jestem desperatką, mam konto na portalu i co jakiś czas zdarza mi się jakieś niezobowiązujące wyjście i jest tak jak pisałem albo beznadziejni gotowi na związek ze mną albo fajni, normalni szybko się zmywający. Boją się tego, że prowadzę firmę, jestem po dobrych studiach, mam pasję, nie widzę siebie w roli kury domowej. Najgorsze jest to, że spotykałam znacznie wyżej sytuowanych mężczyzn ode mnie i tacy też szybko uciekali. Czy wszyscy faceci boją się zaradnych kobiet? Mam dużo znajomych, kolegów, jestem atrakcyjna fizycznie (to nie moje zdanie), ale wszystkich interesuje wyłącznie koleżeństwo albo związek bez zobowiązań. Sama jako zapalona feministka jestem lekko poirytowana, że nie walczymy o zmianę podejścia wśród facetów, że kobiety z ambicjami bywają godnymi partnerkami, brakuje mi tego jakichś inicjatyw. Nie wiem już sama co o tym wszystkim myśleć. Głosowałam nawet na panią Gretkowską, podoba mi się, że kobieta może się dzisiaj rozwijać, ale co mi się w ruchu kobiecym nie podoba to to, że ruch ten nie zmienia nastawienia mężczyzn, a przez to często kobietom jest gorzej. Już sama nie wiem co mam myśleć. Chcę mieć rodzinę i dzieci, a nie ma odpowiedniego faceta.
Napisz na swoim profilu słowa: wykształcona, zaradna, niezależna, dojrzała do założenia rodziny, jednak nie do zostania kurą domową, powinno odsiać osoby szukające "słabej kobietki". Możesz dorzucić: feministka.
paczanga jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 20:26   #7
samotna32
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 12
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Cytat:
Napisane przez paczanga Pokaż wiadomość
Napisz na swoim profilu słowa: wykształcona, zaradna, niezależna, dojrzała do założenia rodziny, jednak nie do zostania kurą domową, powinno odsiać osoby szukające "słabej kobietki". Możesz dorzucić: feministka.
To jest dobra myśl, ale gdy przestaną zupełnie pisać? To jest jakiś absurd, żeby trzeba było ukrywać się z poglądami, żeby znaleźć normalnego faceta.
samotna32 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 20:26   #8
eyo
Zakorzenienie
 
Avatar eyo
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 988
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Pozwolę sobie nieśmiało spytać czy nie przyszło Ci przypadkiem do głowy, że powód Twoich problemów nie bierze się ani z Twojej zaradności ani feminizmu?
Bez urazy ale może po prostu Ci faceci Cię zwyczajnie nie polubili lub nie widzili w Tobie partnerki na dłuższy związek (co może wynikać z innych cech niż zaradność).

Bo fajnie sobie schlebiać na zasadzie "jestem zaadna i się mnie boją" ale chyba po 4 latach warto by się zastanowić czy może np. nie przyciągasz ich do siebie właśnie zaradnością, samodzielnością i urodą (bo o tych rzeczach nie trzeba wiele opowiadać) a gdzieś głębiej leży problem. No bo żeby sie pokapować, że kobieta po studiach, z biznesem, atrakcyjna jest zaradna to nie trzeba kilku miesięcy i milona rozmów
__________________
...

Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich.

15.02.2017 ♥
eyo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 20:31   #9
samotna32
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 12
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Cytat:
Napisane przez eyo Pokaż wiadomość
Pozwolę sobie nieśmiało spytać czy nie przyszło Ci przypadkiem do głowy, że powód Twoich problemów nie bierze się ani z Twojej zaradności ani feminizmu?
Bez urazy ale może po prostu Ci faceci Cię zwyczajnie nie polubili lub nie widzili w Tobie partnerki na dłuższy związek (co może wynikać z innych cech niż zaradność).

Bo fajnie sobie schlebiać na zasadzie "jestem zaadna i się mnie boją" ale chyba po 4 latach warto by się zastanowić czy może np. nie przyciągasz ich do siebie właśnie zaradnością, samodzielnością i urodą (bo o tych rzeczach nie trzeba wiele opowiadać) a gdzieś głębiej leży problem. No bo żeby sie pokapować, że kobieta po studiach, z biznesem, atrakcyjna jest zaradna to nie trzeba kilku miesięcy i milona rozmów
Brałam to pod uwagę, ale nie ma problemu z nawiązywaniem kontaktu, jestem lubiana w towarzystwie, często na spotkaniach rozmowa się klei. Nie chce mi się wierzyć, że jestem taka nieatrakcyjna jeśli chodzi o charakter.
samotna32 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 21:02   #10
KaerbEmEvig
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 575
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Cytat:
Napisane przez samotna32 Pokaż wiadomość
Mam 32 lata i jestem lekko zdołowana. Od 4 lat próbuję znaleźć mężczyznę i jak już się jakiś trafi to albo w związku albo nie reprezentujący sobą nic jakiś alkoholik. Już nie wiem co mam sama robić. Odnoszę wrażenie, że faceci się mnie boją, bo gdy trafiam na jakiegoś konkretnego to gdy tylko więcej się ode mnie dowiaduje to szybko ucieka, ewentualnie przez kilka miesięcy zwodzi, a gdy "zaliczy" znika. Nie jestem desperatką, mam konto na portalu i co jakiś czas zdarza mi się jakieś niezobowiązujące wyjście i jest tak jak pisałem albo beznadziejni gotowi na związek ze mną albo fajni, normalni szybko się zmywający. Boją się tego, że prowadzę firmę, jestem po dobrych studiach, mam pasję, nie widzę siebie w roli kury domowej. Najgorsze jest to, że spotykałam znacznie wyżej sytuowanych mężczyzn ode mnie i tacy też szybko uciekali. Czy wszyscy faceci boją się zaradnych kobiet? Mam dużo znajomych, kolegów, jestem atrakcyjna fizycznie (to nie moje zdanie), ale wszystkich interesuje wyłącznie koleżeństwo albo związek bez zobowiązań. Sama jako zapalona feministka jestem lekko poirytowana, że nie walczymy o zmianę podejścia wśród facetów, że kobiety z ambicjami bywają godnymi partnerkami, brakuje mi tego jakichś inicjatyw. Nie wiem już sama co o tym wszystkim myśleć. Głosowałam nawet na panią Gretkowską, podoba mi się, że kobieta może się dzisiaj rozwijać, ale co mi się w ruchu kobiecym nie podoba to to, że ruch ten nie zmienia nastawienia mężczyzn, a przez to często kobietom jest gorzej. Już sama nie wiem co mam myśleć. Chcę mieć rodzinę i dzieci, a nie ma odpowiedniego faceta.
I Ty się dziwisz? Nie chcą się wiązać na stałe z osobą chorą z nienawiści do mężczyzn.

Cytat:
Napisane przez samotna32 Pokaż wiadomość
To jest dobra myśl, ale gdy przestaną zupełnie pisać? To jest jakiś absurd, żeby trzeba było ukrywać się z poglądami, żeby znaleźć normalnego faceta.
A mnie to jakoś nie dziwi. Normalni faceci szukają normalnych kobiet - nie feministek.

Nie musisz im wspominać o swoim skrzywieniu - to się wyczuwa.

Edytowane przez KaerbEmEvig
Czas edycji: 2013-09-04 o 21:06
KaerbEmEvig jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 21:05   #11
samotna32
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 12
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Cytat:
Napisane przez KaerbEmEvig Pokaż wiadomość
I Ty się dziwisz? Nie chcą się wiązać na stałe z osobą chorą z nienawiści do mężczyzn.
Dzielenie obowiązków po równo to nienawiść do mężczyzn?
samotna32 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 21:12   #12
KaerbEmEvig
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 575
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Cytat:
Napisane przez samotna32 Pokaż wiadomość
Dzielenie obowiązków po równo to nienawiść do mężczyzn?
Taka zatwardziała feministka, a nie wie, o co chodzi w feminizmie? Serio?

Posłuchaj, to może się dowiesz, dlaczego mężczyźni nie chcą się z Tobą wiązać: http://www.youtube.com/user/girlwrit...?feature=watch
KaerbEmEvig jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 21:16   #13
samotna32
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 12
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Cytat:
Napisane przez KaerbEmEvig Pokaż wiadomość
Taka zatwardziała feministka, a nie wie, o co chodzi w feminizmie? Serio?

Posłuchaj, to może się dowiesz, dlaczego mężczyźni nie chcą się z Tobą wiązać: http://www.youtube.com/user/girlwrit...?feature=watch
Wybacz, nie mam czasu na oglądanie filmików. Może warto zainteresować się historią i dostrzec, że przez setki lat to kobiety siedziały w domu i tak, podział obowiązków to jeden z elementów którym zajmuje się feminizm, dla mnie akurat ważny, bo nie wyobrażam sobie być kurą domową.
samotna32 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 21:21   #14
KaerbEmEvig
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 575
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Cytat:
Napisane przez samotna32 Pokaż wiadomość
Wybacz, nie mam czasu na oglądanie filmików. Może warto zainteresować się historią i dostrzec, że przez setki lat to kobiety siedziały w domu i tak, podział obowiązków to jeden z elementów którym zajmuje się feminizm, dla mnie akurat ważny, bo nie wyobrażam sobie być kurą domową.
Nic dziwnego, że przez 4 lata nic się nie zmieniło.
KaerbEmEvig jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 21:24   #15
samotna32
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 12
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Cytat:
Napisane przez KaerbEmEvig Pokaż wiadomość
Nic dziwnego, że przez 4 lata nic się nie zmieniło.
Jeżeli masz jakieś argumenty to możesz rozwinąć swoją wypowiedź, ale zakładam brak argumentów.
samotna32 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 21:28   #16
ARAKSJEL
Hrodebert
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 4 441
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Cytat:
Napisane przez samotna32 Pokaż wiadomość
Sama jako zapalona feministka jestem lekko poirytowana, że nie walczymy o zmianę podejścia wśród facetów, że kobiety z ambicjami bywają godnymi partnerkami, brakuje mi tego jakichś inicjatyw. Nie wiem już sama co o tym wszystkim myśleć. Głosowałam nawet na panią Gretkowską, podoba mi się, że kobieta może się dzisiaj rozwijać, ale co mi się w ruchu kobiecym nie podoba to to, że ruch ten nie zmienia nastawienia mężczyzn, a przez to często kobietom jest gorzej. Już sama nie wiem co mam myśleć. Chcę mieć rodzinę i dzieci, a nie ma odpowiedniego faceta.
Znalazła się co facetów chce przerabiać ,bo jej nikt nie chce
ARAKSJEL jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 21:39   #17
KaerbEmEvig
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 575
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Cytat:
Napisane przez samotna32 Pokaż wiadomość
Jeżeli masz jakieś argumenty to możesz rozwinąć swoją wypowiedź, ale zakładam brak argumentów.
Argumentowanie z Tobą byłoby jak rzucanie grochem o ścianę.

Obejrzyj ten 24-minutowy vlog, a może coś do Ciebie dotrze:

http://www.youtube.com/watch?v=rlvMAS_20K4

I ten 16-minutowy:

http://www.youtube.com/watch?v=vp8tToFv-bA

Czym jest 40 minut z Twojego jakże bogatego życia w porównaniu do 4 lat w ciemności.

Edytowane przez KaerbEmEvig
Czas edycji: 2013-09-04 o 21:41
KaerbEmEvig jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 22:04   #18
ciasteczko0
Raczkowanie
 
Avatar ciasteczko0
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 266
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

A ja mam do Ciebie autorko pytanie. Jak wyglądało twoje wcześniejsze życie przed tymi czteroma latami? Co spowodowało, że rozstałaś się z wcześniejszym partnerem?
ciasteczko0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 22:08   #19
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 17 433
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Cytat:
Napisane przez KaerbEmEvig Pokaż wiadomość
I Ty się dziwisz? Nie chcą się wiązać na stałe z osobą chorą z nienawiści do mężczyzn.
Feminizm nie oznacza nienawiści do mężczyzn.
Cytat:
A mnie to jakoś nie dziwi. Normalni faceci szukają normalnych kobiet - nie feministek.

Nie musisz im wspominać o swoim skrzywieniu - to się wyczuwa.
Nie istnieje coś takiego jak "normalna kobieta" albo "normalny mężczyzna".




A co do tytułu wątku, to mężczyzn nie brak. Co robią feministki? Ja jestem feministką i faceta nie szukam. Niedawno miałam takiego, który chciał mnie obdarzyć nazwiskiem i zrobić dzieciaka. Rzuciłam go i nie szukam następnego. Radzę sobie sama. Dla mnie facet powinien być dodatkiem do życia, a nie celem samym w sobie. Jeśli spotkam takiego, którego wystarczająco polubię, to mogłabym rozważyć ewentualnie wspólne życie, które na pewno dalekie będzie od tego, co się uważa za "normę". To nie jest mój problem, że szeroko pojęta większość przypisuje mi jakieś role.
Nie czuję do mężczyzn żadnej nienawiści. Nawet przyjaźnię się z samymi facetami. Nie przemawia do mnie idea zmieniania nastawienia mężczyzn. Ich nastawienie to również nie mój problem. Z resztą nie wszyscy zachowują się tak samo. Nie ma nic złego w tym, że część facetów chce dzielić życie z kobietą nastawioną na np. zajmowanie się domem. Albo że chcą intelektualnie lub/i finansowo górować nad partnerką. Mają prawo, tak jak ja mam prawo mieć to w pupie i robić swoje, co polecam każdemu zamiast "zmieniać nastawienie".
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 22:09   #20
Pia Gizela
Zadomowienie
 
Avatar Pia Gizela
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 1 120
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

z Twoich postów bije agresja - może w tym problem?
__________________

Pia Gizela jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 22:10   #21
mkmk12
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 48
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

tez jestem zaradna, pewna siebie (czasem za bardzo az), jestem feministka i jestem atrakcyjna i wygadana, z zadna cecha sie nie kryje, a jakos na powodzenie nie narzekam. Wiec nie sadze zeby w tym tkwil szkopul. Moze po prostu nie trafilas jeszcze na swego jedynego,ale to ty im odmawiasz czy oni tobie? nie jest latwo znalezc milosc, ale moze powinnas zmniejszyc wymagania i lepiej sie rozglądac jesli wszystkim odmawiasz?
mkmk12 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 22:16   #22
201607110949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 16 804
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Cytat:
Napisane przez samotna32 Pokaż wiadomość
Czy wszyscy faceci boją się zaradnych kobiet?
fajnie, że sobie w ten sposób poprawiasz samopoczucie ale żeby tak 4 lata powtarzać to sobie jak mantrę i nie próbować się dowiedzieć co jest z Tobą (TOBĄ!) nie tak tylko zwalać wszystko na mężczyzn? Niezły brak samokrytycyzmu. Jeśli seriami trafiasz na popaprańców to znaczy, że czymś ich przyciągasz. Jeśli fajni faceci omijają Cię szerokim łukiem, to znaczy, że czymś ich odpychasz. Logiczne. Radzę więc zastanowić się dobrze nad sobą.
201607110949 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 22:28   #23
jamestown
Avada kedavra.
 
Avatar jamestown
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 538
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Cytat:
Napisane przez Pia Gizela Pokaż wiadomość
z Twoich postów bije agresja - może w tym problem?
Zgadzam sie.

Biorac pod uwage, ze w pierwszym poscie wspomnialas o feminizmie to ja juz sobie wyobrazam jak delikatnie mowisz o feminizmie tym facetom.
__________________
Be like snow: beautiful but cold.
jamestown jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 22:43   #24
laisla
Zakorzenienie
 
Avatar laisla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 921
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Ale po co w ogóle na wstępie (poznając kogoś) generalizować siebie tekstem "jestem zagorzałą czy zapaloną feministką"? Jeśli zechce to i tak dostrzeże poprzez głoszone idee i zachowanie. A taki tekst jak dla mnie nieco może facetów odstraszyć ponieważ nie najlepiej im się kojarzy. Z agresją i zapalczywością, a takich ludzi (nie tylko kobiet) raczej nikt nie trawi.

---------- Dopisano o 23:43 ---------- Poprzedni post napisano o 23:41 ----------

Cytat:
Napisane przez paczanga Pokaż wiadomość
Napisz na swoim profilu słowa: wykształcona, zaradna, niezależna, dojrzała do założenia rodziny, jednak nie do zostania kurą domową, powinno odsiać osoby szukające "słabej kobietki". Możesz dorzucić: feministka.
Za to taki tekst "odsieje" już wszystkich chętnych
laisla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 22:48   #25
Andrzeej
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 339
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Mnie zawsze jedno zastanawia.

Dlaczego takie kobiety, nazwijmy to "sukcesu", własnie w tym, że robią karierę, w tym, że są zaradne widzą jakby źródło swoich porażek z mężczyznami ?

Zresztą, na czym ta zaradność polega ? Na zarabianiu pieniędzy ? Szczerze, to akurat nie jest zbyt duży magnes na facetów

Może trzeba spojrzeć gdzie indziej ? Może trzeba popracować nad byciem hmm kobietą , a nie np. twardą zołzą, którą jest się w pracy ?

Mimo wszystko wydaje mi się, że to prowokacja jakaś Tak szczerze, jakbym na pierwszym spotkaniu usłyszał, że kobieta jest feministką, do tego zapierałaby się, że nie będzie kurą domową to ... też bym się zmył. Dlaczego ? Bo to bardzo bezkompromisowe poglądy. Jak będziesz miała dziecko to ... też nie będziesz kurą domową ? Mąż się nią stanie na tacierzyńskim przez ... dwa tygodnie ??? To ja dziękuję za takie coś - chciałbym, aby moje dziecko miało nie gorzej niż ja sam... A to oznacza kochającą matkę, która ma dwie ręce, którymi potrafi coś jednak zrobić - i nie musi to się automatycznie przekładać na ilość $$$ przynoszonych do domu.

Sorry, ale kurczę co jest złego w gotowaniu ? Sam lubię to robić, czasem muszę gdy mi się nie chce, tak samo jak czasem muszę posprzątać itd.
Takie co mówią: "nie będę kurą domową" kojarzą mi się z takimi co mówią:
- nie będę sprzątać,
- nie będę gotować
- nie będę prać
- właściwie to nic nie będę robić, co najwyżej jak facet zasłuży to wieczorem przez 15 minut będzie miał frajdę...

Sorry, ale takie poglądy nie zjednają Ci facetów. Czy tego chcemy, czy nie, schemat jest od lat podobny - w cenie jest kobiecość (bardziej jako stan ducha, a nie goły tyłek), subtelność. Zaradność też, ale zaryzykuję stwierdzenie, że bardziej taka, która pozwoli Ci na podział obowiązków domowych z partnerem niż to, że masz firmę, przynosisz pieniądze.

Nie wiem co Ci poradzić - jakbym miał strzelać to na tyle, na ile znam facetów, to powiedziałbym, że uciekają bo przez tą karierę, pieniądze, przeświadczenie, że jesteś zaradna, stajesz się osobą wyniosłą, niedostępną, zadzierającą nosa. Albo przynajmniej tak Ciebie odbiera druga strona. Taki mój typ Jeśli tak nie jest to przepraszam

Edytowane przez Andrzeej
Czas edycji: 2013-09-04 o 22:52
Andrzeej jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 01:33   #26
kiciakasia
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Miasto Ogrodów
Wiadomości: 3 195
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

wyczuwają desperację
__________________
smocza mama
kiciakasia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 01:58   #27
rembertowa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 3 392
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Cytat:
Napisane przez Andrzeej Pokaż wiadomość
Tak szczerze, jakbym na pierwszym spotkaniu usłyszał, że kobieta jest feministką, do tego zapierałaby się, że nie będzie kurą domową to ... też bym się zmył. Dlaczego ? Bo to bardzo bezkompromisowe poglądy.
nie znasz znaczenia związku frazeologicznego "kura domowa", znaczenia słowa "bezkompromisowy", czy też przerasta Cię odniesienie jednego do drugiego, że takie brednie piszesz?

Ale w ramach misji edukacyjnej, rozwieję Ci jedną wątpliwość:
Cytat:
Napisane przez Andrzeej Pokaż wiadomość
Dlaczego takie kobiety, nazwijmy to "sukcesu", własnie w tym, że robią karierę, w tym, że są zaradne widzą jakby źródło swoich porażek z mężczyznami ?
bo tak jest. Żeby docenić bystrą, zaradną, świetnie wykształconą, wyszczekaną, robiącą karierę twardą zawodniczkę, trzeba mieć jaja. Do związku z panną, która pragnie zostać kurą domową, trzeba mieć tylko fiuta, i może on być dowolnie mały.

A do Autorki: myślę, że wieje desperacją i niespójnością. Bo może tak naprawdę Ty z jednej strony się jawisz jako ta twarda wyszczekana zawodniczka, a z drugiej, desperacko szukasz męża, bo rodzina, bo dzieci, bo czas ucieka. Jedno do drugiego średnio pasuje. Moja rada: wyluzuj. Przestań szukać partnera, przestań się umawiać seryjnie na randki, skoncentruj się na sobie i na tym, żeby życie przynosiło Ci satysfakcję. Nie rezygnuj z siebie, nie ukrywaj swoich poglądów tylko po to, żeby jakiś bezjajeczny egzemplarz się Tobą zainteresował. Facet to dodatek do życia, nie jego esencja - nie warto łapać byle jakich portek, byle były. Warto wchodzić w związki z ludźmi, którzy nas akceptują, z naszymi poglądami, wadami, pasjami i pracami. Fakt, czasem trudno takich znaleźć, ale to nie oznacza, że warto obniżać wymagania.

Warto za to przyjrzeć się sobie, bo może po prostu z jakichś przyczyn coś w Tobie przyciąga tych chłopców?
rembertowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 04:56   #28
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Bez przesady. Feminizm to nie niechęć do trwałych związków i dzieci i ja żadnej sprzeczności nie widzę.

Szczerze mówiąc nigdy nie słyszałam o kobiecie, która nie może stworzyć związku przez feminizm. Nie wydaje mi się, że jest to czynnik odstraszający, a jeśli jest, to dla szczególnej grupy mężczyzn. Przynajmniej nie w dużych miastach, nie wśród ludzi wykształconych.
__________________
27.08.2016
tyene jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 05:55   #29
Solie
Zakorzenienie
 
Avatar Solie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 4 689
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Cytat:
Napisane przez rembertowa Pokaż wiadomość
myślę, że wieje desperacją i niespójnością. Bo może tak naprawdę Ty z jednej strony się jawisz jako ta twarda wyszczekana zawodniczka, a z drugiej, desperacko szukasz męża, bo rodzina, bo dzieci, bo czas ucieka. Jedno do drugiego średnio pasuje. Moja rada: wyluzuj. Przestań szukać partnera, przestań się umawiać seryjnie na randki, skoncentruj się na sobie i na tym, żeby życie przynosiło Ci satysfakcję. Nie rezygnuj z siebie, nie ukrywaj swoich poglądów tylko po to, żeby jakiś bezjajeczny egzemplarz się Tobą zainteresował. Facet to dodatek do życia, nie jego esencja - nie warto łapać byle jakich portek, byle były. Warto wchodzić w związki z ludźmi, którzy nas akceptują, z naszymi poglądami, wadami, pasjami i pracami. Fakt, czasem trudno takich znaleźć, ale to nie oznacza, że warto obniżać wymagania.
Dokładnie.
Solie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 07:36   #30
ARAKSJEL
Hrodebert
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 4 441
Dot.: Brak mężczyzn, co robią feministki?

Cytat:
Napisane przez rembertowa Pokaż wiadomość
bo tak jest. Żeby docenić bystrą, zaradną, świetnie wykształconą, wyszczekaną, robiącą karierę twardą zawodniczkę, trzeba mieć jaja. Do związku z panną, która pragnie zostać kurą domową, trzeba mieć tylko fiuta, i może on być dowolnie mały.
Podoba mi się to

Ale ty Rembertowa się zrobiłaś agresywna ,testosteron cię rozsadza

<twarda zawodniczka>
ARAKSJEL jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:50.