Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV - Strona 13 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Auto Marianna

Notka

Auto Marianna Mania bardzo lubi czar czterech i dwóch kółek i szuka przyjaciółek.
Mania podpowie, Mania doradzi, Mania nigdy was nie zdradzi! ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-04-04, 09:06   #361
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 16 038
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez tojawiwi Pokaż wiadomość
Dopiero się zapisze na egzamin ale już ćwiczę, ponieważ mega boje się teorii


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
I to się chwali.

Ja się nie uczyłam w ogóle.

Nie polecam tej metody, zazdroszczę ludziom, którzy umieją się uczyć. Ja zawsze kończę kując dzień przed A i to nie zawsze. Jakie to jest wtedy niewygodne!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-04, 09:08   #362
fehn
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 386
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
I to się chwali.

Ja się nie uczyłam w ogóle.

Nie polecam tej metody, zazdroszczę ludziom, którzy umieją się uczyć. Ja zawsze kończę kując dzień przed A i to nie zawsze. Jakie to jest wtedy niewygodne!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Serio? I co tak całe życie? Na studiach też się uczyć nie będziesz?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
fehn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-04, 09:12   #363
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 16 038
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez fehn Pokaż wiadomość
Serio? I co tak całe życie? Na studiach też się uczyć nie będziesz?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jestem magistrem ze stypendium naukowym całe życie. xDDD

Ale wątek nie o mnie, ja tylko pochwalam dobrą znajomość przepisów ruchu drogowego.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-04, 09:48   #364
tojawiwi
Przyczajenie
 
Avatar tojawiwi
 
Zarejestrowany: 2019-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 29
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
I to się chwali.

Ja się nie uczyłam w ogóle.

Nie polecam tej metody, zazdroszczę ludziom, którzy umieją się uczyć. Ja zawsze kończę kując dzień przed A i to nie zawsze. Jakie to jest wtedy niewygodne!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz


Ja się wole nauczyć, bo tyle kasy za prawko to szkoda nie zdać i żeby kasa poszła w błoto


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
Best is yet to come!
tojawiwi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-19, 13:25   #365
karolinka86
Zakorzenienie
 
Avatar karolinka86
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 7 999
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

No w koncu ruszyłam się na prawo jazdy po ponad rocznej przerwie. Trochę ciężko mi idzie Nie czuje zbytnio ze coś tam się uczyłam, sporo mi umknęło jesli chodzi o nawyki jazdy itp. I teraz stoję przed dylematem co robic: czy odpuścić zupełnie ( jednak troche szkoda bo trochę kasy poszło na kurs) czy kontynuować co będzie się wiązało ze sporym wydatkiem bo na pewno trochę godzin by trzeba dokupić.
Serio jak w tym tyg poszłam na jazdę to mało pewnie sie czułam na drodze. Tłumaczyłam to instruktorowi ze jednak zrobiła swoje ta przerwa (byłam w dość zaawansowanej ciazy , potem miałam trochę problemów osobistych i tak się przeciagnelo). Zobaczymy czy będzie teraz miał cierpliwość żeby znów mnie uczyć .

Wysłane z mojego SM-T113 przy użyciu Tapatalka
__________________

karolinka86 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-19, 15:29   #366
dama_z_szynszylem
Raczkowanie
 
Avatar dama_z_szynszylem
 
Zarejestrowany: 2015-11
Lokalizacja: Alwernia/ Tarnów
Wiadomości: 160
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez karolinka86 Pokaż wiadomość
No w koncu ruszyłam się na prawo jazdy po ponad rocznej przerwie. Trochę ciężko mi idzie Nie czuje zbytnio ze coś tam się uczyłam, sporo mi umknęło jesli chodzi o nawyki jazdy itp. I teraz stoję przed dylematem co robic: czy odpuścić zupełnie ( jednak troche szkoda bo trochę kasy poszło na kurs) czy kontynuować co będzie się wiązało ze sporym wydatkiem bo na pewno trochę godzin by trzeba dokupić.
Serio jak w tym tyg poszłam na jazdę to mało pewnie sie czułam na drodze. Tłumaczyłam to instruktorowi ze jednak zrobiła swoje ta przerwa (byłam w dość zaawansowanej ciazy , potem miałam trochę problemów osobistych i tak się przeciagnelo). Zobaczymy czy będzie teraz miał cierpliwość żeby znów mnie uczyć .

Wysłane z mojego SM-T113 przy użyciu Tapatalka
Nie poddawaj się! Ja miałam 10 lat przerwy, w zeszłym roku wróciłam do tematu, wyjedzilam ok 30 godzin tak jak na zwyczajnym kursie zanim podeszłam do egzaminu. Nie zdałam raz, drugi, trzeci, też miałam myśli, żeby zrezygnować, że to nie dla mnie, no ale głupio mi było. Za 4 razem było już o wiele lepiej, a za piątym zdałam. Nie muszę jeździć do pracy, wiec mało jeżdżę, też jeszcze nie do końca pewnie się czuję za kierownicą, ale mam upragniony papier.
A co do instruktora, jeśli 'nie będzie miał do Ciebie cierpliwości', jeśli źle Ci się z nim jeździ, to poprostu zmień. On Ci ma pomóc! Powodzenia!
dama_z_szynszylem jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-20, 17:51   #367
ninabuzi2017
Raczkowanie
 
Avatar ninabuzi2017
 
Zarejestrowany: 2018-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 161
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Według mnie nie powinnaś się poddawać!
ninabuzi2017 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-20, 21:20   #368
panna_felicjanna
intiMOD
 
Avatar panna_felicjanna
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 11 259
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Nie poddawaj się! Wykup tyle godzin ile trzeba. Każdy na kursie chyba ma takie chwile zwątpienia.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono."
panna_felicjanna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-21, 16:59   #369
karolinka86
Zakorzenienie
 
Avatar karolinka86
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 7 999
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez dama_z_szynszylem Pokaż wiadomość
Nie poddawaj się! Ja miałam 10 lat przerwy, w zeszłym roku wróciłam do tematu, wyjedzilam ok 30 godzin tak jak na zwyczajnym kursie zanim podeszłam do egzaminu. Nie zdałam raz, drugi, trzeci, też miałam myśli, żeby zrezygnować, że to nie dla mnie, no ale głupio mi było. Za 4 razem było już o wiele lepiej, a za piątym zdałam. Nie muszę jeździć do pracy, wiec mało jeżdżę, też jeszcze nie do końca pewnie się czuję za kierownicą, ale mam upragniony papier.
A co do instruktora, jeśli 'nie będzie miał do Ciebie cierpliwości', jeśli źle Ci się z nim jeździ, to poprostu zmień. On Ci ma pomóc! Powodzenia!
Dzięki Jeśli można spytać co się stało, że aż tyle lat miałaś przerwy? I czy te kilka lat temu w ogóle podchodziłaś do egzaminu czy nie?



Cytat:
Napisane przez ninabuzi2017 Pokaż wiadomość
Według mnie nie powinnaś się poddawać!
Cytat:
Napisane przez panna_felicjanna Pokaż wiadomość
Nie poddawaj się! Wykup tyle godzin ile trzeba. Każdy na kursie chyba ma takie chwile zwątpienia.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dziewczyny, bardzo dziękuję za wsparcie. Dziś byłam na 2 jeżdzie po tej długiej przerwie. Szło mi może ciut lepiej. Instruktor powiedzial, że bedzie ok jak przestanę się spinać. No cóż, próbuję ale łatwo powiedzieć Może przyjdzie mi to z czasem... Czasem mam jeszcze problem z pewnymi czynnościami np za szybko wchodziłam w zakręt albo za szybko puszczałam sprzęgło ale mam nadzieję, ze trening czyni mistrza Teraz zapisałam się na kolejną lekcję i zobaczymy... Liczę, że przez wakacje uporam się z godzinami i egzaminem Może trochę szkoda że tamta wyjezdzone w ramach kursu nie na wiele się zdały ale cóż...
__________________

karolinka86 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-22, 06:34   #370
dama_z_szynszylem
Raczkowanie
 
Avatar dama_z_szynszylem
 
Zarejestrowany: 2015-11
Lokalizacja: Alwernia/ Tarnów
Wiadomości: 160
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

[QUOTE=karolinka86;8683476 3]Dzięki Jeśli można spytać co się stało, że aż tyle lat miałaś przerwy? I czy te kilka lat temu w ogóle podchodziłaś do egzaminu czy nie?

Karolinko, te 10 lat temu byłam głupią 18-latką, która po 3 oblanych egzaminach obraziła się i poddała.
Potem były studia, pierwsza praca i raz, brak kasy, a dwa wmówiłam sobie, że to nie dla mnie, że nie zdam itd.
Dopiero po tych 10 latach się przełamałam, a i coraz więcej sytuacji było, w których to prawko by się przydało, ułatwiło zycie.
Z tym spina iem się to prawda, musisz wyluzować. Ja na pierwszych 2 egzaminach teraz tak się deberwowalam, że oblalam na łuku. Natomiast za 5 razem wyczekalam się prawie godzinę i w sumie już mi było wszystko jedno co będzie, chciałam to tylko mieć za sobą, nawet egzaminator się że mnie śmiał, że tak się spieszę do auta.
dama_z_szynszylem jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 11:38   #371
karolinka86
Zakorzenienie
 
Avatar karolinka86
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 7 999
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Dzięki za słowa wsparcia Ćwiczę dalej i zobaczymy co z tego będzie
__________________

karolinka86 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-29, 22:02   #372
meeow
Lwiątko z Cintry
 
Avatar meeow
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 25 466
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Hej, a ja się skromnie pochwalę, że dzisiaj zdałam I może przytoczę swoją historię.

Już miałam podejście do prawka jakieś 6-7 lat temu, praktyka mi nie szła, z pieniędzmi też kiepsko, więc odpuściłam. Plus teraz po latach myślę, że po prostu wtedy jeszcze do tego nie dojrzałam W zeszłym roku za namową mamy stwierdziłam, że spróbuję, wyrobiłam PKK, przepisałam sobie kurs, który już miałam zrobiony (bez sensu tracić kolejny raz pieniądze). Niestety miałam takiego pecha, że zdawałam teorię w 2013, a dopiero od 2014 teoria stała się bezterminowa. Przygotowałam się sama robiąc codziennie testy i oddzielnie zadania z każdego działu (najlepsza metoda), na koniec sierpnia miałam egzamin, który zdałam na max. I potem znowu nie mogłam się zebrać i jazdy doszkalające wzięłam dopiero w kwietniu. Wyjeździłam w sumie 12h, bo tego się jednak nie zapomina, nawet po tylu latach



A dzisiejszy egzamin... ledwo przyszłam i już mnie egzaminator wywołał, nie zdążyłam się nawet zestresować W ogóle zacznijmy od tego, że ja w ogóle nie miałam stresu ani poczucia, że mam egzamin, na ostatnich jazdach mówiłam do instruktora, że do mnie to nie dociera. Na placu to sama nawet nie wiem kiedy zrobiłam pierwsze zdanie z obsługi samochodu, łuk i górkę, na której standardowo musiałam zakląć przy opuszczaniu ręcznego Przy wyjeździe z ośrodka jakiś pan mnie przepuścił, tylko spojrzałam na egzaminatora, gaz i jadę i jeszcze na szybkości mówię "korzystam z uprzejmości", co oboje skwitowaliśmy śmiechem. Potem w trakcie jazdy rozmawialiśmy o tym, że mógł mnie nie przepuszczać, bo za nim nikt nie jechał i spokojnie bym wyjechała. Staliśmy na światłach to zaczął mu dzwonić telefon i to był taki dzwonek, jaki ja mam ustawiony na budzik, nawet nie wiecie jak mi się gorąco zrobiło jak usłyszałam, że coś brzęczy i dzwoni Później trochę zmuliłam i zatrzymałam się żeby przepuścić samochody jadące z naprzeciwka, więc pyta się mnie "z jaką prędkością jechały tamte samochody?" a ja "no z wolną", "to mogła pani jechać, nie wymusiłaby pani pierwszeństwa", na co ja "oj bo ja taka trochę nadgorliwa jestem i wiem, że to niezbyt dobre" Jedyny taki głupi błąd to sobie wyznaczyłam sama jak skręcę w lewo (co tam linie na jezdni nie ) i w wyniku tego przejechałam po pasie wyłączonym z ruchu, za co mnie wyśmiał i stwierdził, że sobie życie utrudniam A no i przy parkowaniu mówi do mnie "zaparkuje pani między tym niebieskim a czerwonym" a ja się zatrzymuję w miejscu gdzie stał granatowy i srebrny I egzaminator do mnie "miał być niebieski i czerwony", a ja tylko "ale tu też jest miejsce", "ma pani rację, to niech już będzie tu", pogadał coś o kobietach i tym ile znamy kolorów Generalnie cały ten egzamin miałam wrażenie, że jestem na jazdach, w ogóle nie poczułam stresu, a po czasie to się nawet rozluźniłam. Na plus, że egzaminator nie był jakimś gburem, że pytał dlaczego coś zrobiłam, jak tego sama nie uzasadniłam. Nie wierzę, że to powiem, ale to była sama przyjemność i jak tak zerknęłam na kartkę i zobaczyłam "pozytywny" to chciałam go wyściskać
__________________
look in the mirror, see that badass bitch?
that's the only person you should ever worry about.



#instanails.
#instaprywata.

Edytowane przez meeow
Czas edycji: 2019-05-29 o 22:04
meeow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-30, 12:54   #373
panna_felicjanna
intiMOD
 
Avatar panna_felicjanna
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 11 259
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez meeow Pokaż wiadomość
Hej, a ja się skromnie pochwalę, że dzisiaj zdałam I może przytoczę swoją historię.

Już miałam podejście do prawka jakieś 6-7 lat temu, praktyka mi nie szła, z pieniędzmi też kiepsko, więc odpuściłam. Plus teraz po latach myślę, że po prostu wtedy jeszcze do tego nie dojrzałam W zeszłym roku za namową mamy stwierdziłam, że spróbuję, wyrobiłam PKK, przepisałam sobie kurs, który już miałam zrobiony (bez sensu tracić kolejny raz pieniądze). Niestety miałam takiego pecha, że zdawałam teorię w 2013, a dopiero od 2014 teoria stała się bezterminowa. Przygotowałam się sama robiąc codziennie testy i oddzielnie zadania z każdego działu (najlepsza metoda), na koniec sierpnia miałam egzamin, który zdałam na max. I potem znowu nie mogłam się zebrać i jazdy doszkalające wzięłam dopiero w kwietniu. Wyjeździłam w sumie 12h, bo tego się jednak nie zapomina, nawet po tylu latach



A dzisiejszy egzamin... ledwo przyszłam i już mnie egzaminator wywołał, nie zdążyłam się nawet zestresować W ogóle zacznijmy od tego, że ja w ogóle nie miałam stresu ani poczucia, że mam egzamin, na ostatnich jazdach mówiłam do instruktora, że do mnie to nie dociera. Na placu to sama nawet nie wiem kiedy zrobiłam pierwsze zdanie z obsługi samochodu, łuk i górkę, na której standardowo musiałam zakląć przy opuszczaniu ręcznego Przy wyjeździe z ośrodka jakiś pan mnie przepuścił, tylko spojrzałam na egzaminatora, gaz i jadę i jeszcze na szybkości mówię "korzystam z uprzejmości", co oboje skwitowaliśmy śmiechem. Potem w trakcie jazdy rozmawialiśmy o tym, że mógł mnie nie przepuszczać, bo za nim nikt nie jechał i spokojnie bym wyjechała. Staliśmy na światłach to zaczął mu dzwonić telefon i to był taki dzwonek, jaki ja mam ustawiony na budzik, nawet nie wiecie jak mi się gorąco zrobiło jak usłyszałam, że coś brzęczy i dzwoni Później trochę zmuliłam i zatrzymałam się żeby przepuścić samochody jadące z naprzeciwka, więc pyta się mnie "z jaką prędkością jechały tamte samochody?" a ja "no z wolną", "to mogła pani jechać, nie wymusiłaby pani pierwszeństwa", na co ja "oj bo ja taka trochę nadgorliwa jestem i wiem, że to niezbyt dobre" Jedyny taki głupi błąd to sobie wyznaczyłam sama jak skręcę w lewo (co tam linie na jezdni nie ) i w wyniku tego przejechałam po pasie wyłączonym z ruchu, za co mnie wyśmiał i stwierdził, że sobie życie utrudniam A no i przy parkowaniu mówi do mnie "zaparkuje pani między tym niebieskim a czerwonym" a ja się zatrzymuję w miejscu gdzie stał granatowy i srebrny I egzaminator do mnie "miał być niebieski i czerwony", a ja tylko "ale tu też jest miejsce", "ma pani rację, to niech już będzie tu", pogadał coś o kobietach i tym ile znamy kolorów Generalnie cały ten egzamin miałam wrażenie, że jestem na jazdach, w ogóle nie poczułam stresu, a po czasie to się nawet rozluźniłam. Na plus, że egzaminator nie był jakimś gburem, że pytał dlaczego coś zrobiłam, jak tego sama nie uzasadniłam. Nie wierzę, że to powiem, ale to była sama przyjemność i jak tak zerknęłam na kartkę i zobaczyłam "pozytywny" to chciałam go wyściskać
Super, gratulacje! I witamy w gronie kierowców.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono."
panna_felicjanna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-31, 12:59   #374
meeow
Lwiątko z Cintry
 
Avatar meeow
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 25 466
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez panna_felicjanna Pokaż wiadomość
Super, gratulacje! I witamy w gronie kierowców.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Dziękuję! Już się nie mogę doczekać pierwszej "samotnej" jazdy, bo wiadomo, że jeszcze mnie nie puszczą samej, tylko z kimś bardziej doświadczonym obok, ale i tak
__________________
look in the mirror, see that badass bitch?
that's the only person you should ever worry about.



#instanails.
#instaprywata.
meeow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-31, 17:34   #375
karolinka86
Zakorzenienie
 
Avatar karolinka86
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 7 999
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

meeow super, gratulacje!
Ja się spinam, nie wszystko mi wychodzi. Instruktor się trochę czepia, że jestem chaotyczna i za nerwowo pewne ruchy w aucie robię ale czy ja wiem? Z drugiej strony nie ma też sytuacji, żeby on mi na mieście hamował czy coś... Nie wiem co o tym wszystkim myśleć... Nie chce się poddawać, prawko może mi być za jakiś czas potrzebne...
__________________

karolinka86 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-01, 06:51   #376
kuki9
Zakorzenienie
 
Avatar kuki9
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 000
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez meeow Pokaż wiadomość
Dziękuję! Już się nie mogę doczekać pierwszej "samotnej" jazdy, bo wiadomo, że jeszcze mnie nie puszczą samej, tylko z kimś bardziej doświadczonym obok, ale i tak



Hmmm ale czemu?
__________________


kuki9 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-02, 18:08   #377
meeow
Lwiątko z Cintry
 
Avatar meeow
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 25 466
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez karolinka86 Pokaż wiadomość
meeow super, gratulacje!
Ja się spinam, nie wszystko mi wychodzi. Instruktor się trochę czepia, że jestem chaotyczna i za nerwowo pewne ruchy w aucie robię ale czy ja wiem? Z drugiej strony nie ma też sytuacji, żeby on mi na mieście hamował czy coś... Nie wiem co o tym wszystkim myśleć... Nie chce się poddawać, prawko może mi być za jakiś czas potrzebne...

Dziękuję
A czemu według niego jesteś chaotyczna i co robisz nerwowo?


Cytat:
Napisane przez kuki9 Pokaż wiadomość
Hmmm ale czemu?

Chyba się o mnie boją i chcą, żebym miała obok kogoś doświadczonego, plus uczyłam się jeździć Corsą, która jest w sumie taka zgrabna i wszędzie się nią wciśnie a my mamy auto w kombi i trochę mnie przerażają jego gabaryty
__________________
look in the mirror, see that badass bitch?
that's the only person you should ever worry about.



#instanails.
#instaprywata.

Edytowane przez meeow
Czas edycji: 2019-06-02 o 18:10
meeow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-04, 13:55   #378
karolinka86
Zakorzenienie
 
Avatar karolinka86
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 7 999
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez meeow Pokaż wiadomość
Dziękuję
A czemu według niego jesteś chaotyczna i co robisz nerwowo?





Chyba się o mnie boją i chcą, żebym miała obok kogoś doświadczonego, plus uczyłam się jeździć Corsą, która jest w sumie taka zgrabna i wszędzie się nią wciśnie a my mamy auto w kombi i trochę mnie przerażają jego gabaryty
Czasem za mocno wchodzę w zakręt tzn tak ze po skręcie trochę za daleko od krawędzi się znajduję.
No i czasem za malo płynnie puszczam sprzęgło przy zmianie biegu.
Trochę też mam problem z cofaniem np przy zawracaniu w bramie.

Wysłane z mojego SM-T113 przy użyciu Tapatalka
__________________

karolinka86 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-04, 15:19   #379
fehn
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 386
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez karolinka86 Pokaż wiadomość
Czasem za mocno wchodzę w zakręt tzn tak ze po skręcie trochę za daleko od krawędzi się znajduję.
No i czasem za malo płynnie puszczam sprzęgło przy zmianie biegu.
Trochę też mam problem z cofaniem np przy zawracaniu w bramie.

Wysłane z mojego SM-T113 przy użyciu Tapatalka
A on chyba od tego jest by Cię tego nauczyć

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
fehn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-04, 15:49   #380
meeow
Lwiątko z Cintry
 
Avatar meeow
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 25 466
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez karolinka86 Pokaż wiadomość
Czasem za mocno wchodzę w zakręt tzn tak ze po skręcie trochę za daleko od krawędzi się znajduję.
No i czasem za malo płynnie puszczam sprzęgło przy zmianie biegu.
Trochę też mam problem z cofaniem np przy zawracaniu w bramie.

Wysłane z mojego SM-T113 przy użyciu Tapatalka

A ile masz godzin wyjeżdżonych?
__________________
look in the mirror, see that badass bitch?
that's the only person you should ever worry about.



#instanails.
#instaprywata.
meeow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-07, 13:42   #381
karolinka86
Zakorzenienie
 
Avatar karolinka86
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 7 999
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Wszystkie i biorę dokształty.
Ale jak pisałam tu kiedyś na kurs chodziłam ponad rok temu i ze względu na ciążę przerwałam.

Jestem po kolejnej jeździe i szło mi o niebo lepiej więc może coś ze mnie będzie
__________________

karolinka86 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-07, 11:24   #382
karolinka86
Zakorzenienie
 
Avatar karolinka86
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 7 999
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

A tak w ogole to czy idąc na egzamin praktyczny mieliście wszystko super dopracowane? Czuliscie się naprawdę we wszystkim pewni? Wiem ze stres robi swoje ale chodzi mi o umiejętności gdy zapisywaliscie się na egzamin

Wysłane z mojego SM-T113 przy użyciu Tapatalka
__________________

karolinka86 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-07, 13:12   #383
dama_z_szynszylem
Raczkowanie
 
Avatar dama_z_szynszylem
 
Zarejestrowany: 2015-11
Lokalizacja: Alwernia/ Tarnów
Wiadomości: 160
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez karolinka86 Pokaż wiadomość
A tak w ogole to czy idąc na egzamin praktyczny mieliście wszystko super dopracowane? Czuliscie się naprawdę we wszystkim pewni? Wiem ze stres robi swoje ale chodzi mi o umiejętności gdy zapisywaliscie się na egzamin

Wysłane z mojego SM-T113 przy użyciu Tapatalka
Nie, na trzecim egzaminie się okazało wręcz, że nie wiem jak dawać kierunkowskazy przy zawracaniu. Bo na kursie się skupilismy na jeździe a nie kierunowskazach. Ja bardzo polecam pooglądać sobie na yt filmiki z poszczególnych zadań, później bardzo mi to pomogło
dama_z_szynszylem jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-07, 15:24   #384
karolinka86
Zakorzenienie
 
Avatar karolinka86
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 7 999
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

O nie pomyslalam o filmikach, dzieki.
Ja np nie umiem parkować równolegle. Prawda jest też taka ze instruktor tego ze mną nie ćwiczył. Tzn kiedys jak chodziłam do innego jeszcze przed ta ponad roczna przerwa pokazywał mi ale ten teraz w ogole. I co mam chodzić na doksztalty aż wszystko opanuje? Przecież to może trwać w nieskończoność


Wysłane z mojego SM-T113 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 16:24 ---------- Poprzedni post napisano o 16:23 ----------

A za którym razem w koncu zdalas?


Wysłane z mojego SM-T113 przy użyciu Tapatalka
__________________

karolinka86 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-08, 12:54   #385
karolinka86
Zakorzenienie
 
Avatar karolinka86
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 7 999
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Jestem po kolejnej lekcji. Z tamta szkola przygode zakonczylam, poszlam do innej na doksztalty.
Kobitka inaczej w ytlumaczyla mi łuk, i ta metoda o dziwo szło mi dużo lepiej.
Na mieście jakieś tam braki wychwycila. Raczej wynikały z mojego roztargnienia niż niewiedzy. Fakt, przyszłam na jazdę trochę zestresowana. Pytam co robic, czy powinnam zrezygnować bo to może nie dla mnie? Ona na to ze jak sie już pieniądze zainwestowalo to jednak szkoda to stracic i rezygnowac, trzeba po prostu pocwiczyc i bedzie ok.
Dobrze, ze mi tak powiedziała bo miałam już czarne myśli ze guzik z tego i moze powinnam dac sobie spokoj. A z drugiej strony jednak szkoda bo jednak za jakiś czas prawko może być mi potrzebne. Ciagle mam takie wahania.

Wysłane z mojego SM-T113 przy użyciu Tapatalka
__________________

karolinka86 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-11, 09:53   #386
Myshqa
Raczkowanie
 
Avatar Myshqa
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 61
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Mam pytanie do osób obeznanych w regulaminach.

Czy jeżeli egzamin może trwac maksymalnie 45 minut to egzaminator ma prawo oblać egzaminowaną osobę na błędzie popełnionym w 47 minucie egzaminu, dosłownie na sekundy przed wjazdem do wordu? Taka minuta została takze wpisana w papierach.
Myshqa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-11, 09:57   #387
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 16 038
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez karolinka86 Pokaż wiadomość
A tak w ogole to czy idąc na egzamin praktyczny mieliście wszystko super dopracowane? Czuliscie się naprawdę we wszystkim pewni? Wiem ze stres robi swoje ale chodzi mi o umiejętności gdy zapisywaliscie się na egzamin

Wysłane z mojego SM-T113 przy użyciu Tapatalka
Lol. Nie.

Poszłam i jakoś to było.

Znałam tylko te potrzebne zasady dobrze, ale te, jaką zawiesić chorągiewkę, jeśli przewożę coś wystającego o 3 metry olałam, podobnie jakie mogę quady prowadzić, o jakiej pojemności silnika motocykle itd., bo sobie sprawdzę po prostu w przepisach, jeśli zdarzy mi się coś takiego przewozić/prowadzić za milion lat. Do tego czasu i tak mogą się zmienić ze trzy razy te wszystkie przepisy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-11, 14:09   #388
meeow
Lwiątko z Cintry
 
Avatar meeow
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 25 466
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez karolinka86 Pokaż wiadomość
A tak w ogole to czy idąc na egzamin praktyczny mieliście wszystko super dopracowane? Czuliscie się naprawdę we wszystkim pewni? Wiem ze stres robi swoje ale chodzi mi o umiejętności gdy zapisywaliscie się na egzamin

Wysłane z mojego SM-T113 przy użyciu Tapatalka

Nie, ja nawet na jednych z ostatnich jazd potrafiłam na łuku się nie wyrobić albo pojechać slalomem po tej prostej, albo miałam zawahanie czy mogę jechać i nie potrafiłam się skupić, pomijałam trochę niektóre znaki Ale najważniejsze na egzaminie jest to, żeby jednak starać się zachować spokój , mimo stresu być skupionym jak nigdy i przede wszystkim uwierzyć w siebie, w swoje umiejętności

Ja się przyznam, że na długo przed egzaminem suplementowałam się przeciwko stresowi. I uważam, że jeżeli ktoś ma z tym problem to warto się rozejrzeć za suplami, bo często jakieś błędy nie wynikają z niewiedzy co ze zwykłego stresu. Chociaż pamiętam, że jak jeździłam z moim instruktorem to powiedział mi, że nawet jak mi zgaśnie auto, to mam szybko odpalać i udawać, że nic się nie stało, nie komentować, nie panikować, bo to najgorsze co mogę zrobić
__________________
look in the mirror, see that badass bitch?
that's the only person you should ever worry about.



#instanails.
#instaprywata.
meeow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-15, 12:42   #389
karolinka86
Zakorzenienie
 
Avatar karolinka86
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 7 999
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Lol. Nie.

Poszłam i jakoś to było.

Znałam tylko te potrzebne zasady dobrze, ale te, jaką zawiesić chorągiewkę, jeśli przewożę coś wystającego o 3 metry olałam, podobnie jakie mogę quady prowadzić, o jakiej pojemności silnika motocykle itd., bo sobie sprawdzę po prostu w przepisach, jeśli zdarzy mi się coś takiego przewozić/prowadzić za milion lat. Do tego czasu i tak mogą się zmienić ze trzy razy te wszystkie przepisy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A tutaj to chyba piszesz o teorii

Mnie chodziło o praktykę


Cytat:
Napisane przez meeow Pokaż wiadomość
Nie, ja nawet na jednych z ostatnich jazd potrafiłam na łuku się nie wyrobić albo pojechać slalomem po tej prostej, albo miałam zawahanie czy mogę jechać i nie potrafiłam się skupić, pomijałam trochę niektóre znaki Ale najważniejsze na egzaminie jest to, żeby jednak starać się zachować spokój , mimo stresu być skupionym jak nigdy i przede wszystkim uwierzyć w siebie, w swoje umiejętności

Ja się przyznam, że na długo przed egzaminem suplementowałam się przeciwko stresowi. I uważam, że jeżeli ktoś ma z tym problem to warto się rozejrzeć za suplami, bo często jakieś błędy nie wynikają z niewiedzy co ze zwykłego stresu
. Chociaż pamiętam, że jak jeździłam z moim instruktorem to powiedział mi, że nawet jak mi zgaśnie auto, to mam szybko odpalać i udawać, że nic się nie stało, nie komentować, nie panikować, bo to najgorsze co mogę zrobić
O to chyba coś dla mnie. Możesz coś polecić? I brałaś codziennie czy tylko w dniach jazd?


Hm wobec tego się zastanawiam kiedy się próbować wystawiać na egzamin... Jeździć w nieskonczoność nie ma sensu
__________________

karolinka86 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-15, 14:47   #390
meeow
Lwiątko z Cintry
 
Avatar meeow
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 25 466
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez karolinka86 Pokaż wiadomość
O to chyba coś dla mnie. Możesz coś polecić? I brałaś codziennie czy tylko w dniach jazd?


Hm wobec tego się zastanawiam kiedy się próbować wystawiać na egzamin... Jeździć w nieskonczoność nie ma sensu

To napiszę na pw chyba, żeby nie było, że reklama


Zobacz może na infocarze jakie są terminy u Ciebie w mieście na egzamin praktyczny albo w WORD, jeśli opcja z infocarem nie działa. I zapisz się za 1,5-2 tygodnie. Wykup jeszcze kilka godzin i spróbuj, inaczej się chyba nie przekonasz.
__________________
look in the mirror, see that badass bitch?
that's the only person you should ever worry about.



#instanails.
#instaprywata.
meeow jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Auto Marianna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-07-15 16:58:52


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:29.