Romantyczny seks - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Seks

Notka

Seks Jak zawsze na poziomie - pytania, rozmowy, problemy związane z życiem seksualnym.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-07-10, 17:23   #1
Punainen
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 41

Romantyczny seks


Hej!

Podczytuję was od jakiegoś czasu, normalnie udzielam się na vinted. Dzisiaj po przeczytaniu kilku wątków postanowiłam w końcu coś samej napisać. Zainspirował mnie wątek o ostrym seksie więc pomyślałam, że zapytam z drugiej strony.

Czy są jeszcze osoby, które wolą romantyczny, słodki seks? Już od dawna nie jestem dziewicą a nie wiem, czyli spotkałam chociaż jednego faceta który w łóżku nie chciałby mną "poniewierać". Ja się na to nie zgadzam, bo nie lubię i nie chcę próbować, przez co wychodzę na kłodę bo nie daję się namówić na np. głębokie gardło. Teraz jestem od dłuższego czasu w stałym związku ze wspaniałym facetem, ale on też powoli próbuje wprowadzać trzymanie za włosy czy seks analny, co mi w ogóle nie odpowiada, więc go delikatnie gaszę.

Ja się lubię przytulić, być głaskaną po głowie, plecach, delikatne pocałunki. Sama penetracja nie jestem dla mnie specjalnie przyjemna ale czerpię radość z tulenia.
Punainen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-11, 11:26   #2
Lapis_Lazuli
Raczkowanie
 
Avatar Lapis_Lazuli
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 70
Dot.: Romantyczny seks

Ja kocham całowanie mnie po szyi i schodzenie niżej. No i patrzenie sobie w oczy
Lapis_Lazuli jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-11, 21:13   #3
zarejestrowana0
Raczkowanie
 
Avatar zarejestrowana0
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 305
Dot.: Romantyczny seks

Raz taki,
Raz inny
W kółko jeden i ten sam schemat też nie obleci

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zarejestrowana0 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-11, 22:16   #4
Punainen
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 41
Dot.: Romantyczny seks

No właśnie ja "toleruję" (chociaż to chyba złe słowo) tylko taki słodki seks. Sama penetracja nie sprawia mi żadnej przyjemności, ale kiedy słyszę że mnie kocha czy całuje po uszach to mam dreszcze. Dlatego np. pozycja na pieska czy inne ostrzejsze rzeczy w moim przypadku odpadają.
Punainen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-11, 22:36   #5
zarejestrowana0
Raczkowanie
 
Avatar zarejestrowana0
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 305
Dot.: Romantyczny seks

Czyli jaką pozycję lubisz?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zarejestrowana0 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 06:45   #6
Punainen
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 41
Dot.: Romantyczny seks

Jeżeli już to takie, w których można się do siebie mocno przytulić.
Punainen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 08:14   #7
taka_bebe
Raczkowanie
 
Avatar taka_bebe
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 244
Dot.: Romantyczny seks

Ja lubię i to, i to. Facet, z którym czasem się spotykam lubi bardzo na ostro, ale potrafi też przytulić i głaskać. No i dla niego penetracja to konieczny element seksu (jak dla większości facetów chyba). Żeby był wilk syty i owca cała, to czasem przytulamy się w ten sposób, że on leży na mnie, trzyma penisa w pochwie i tak się przytulamy. Ja co jakiś czas zaciskam i luzuje na zmianę mięśnie pochwy, żeby było ciekawiej i jest super - polecam.



Ogólnie głębokiego gardła też nie lubię i na anal jeszcze się nigdy nie zgodziłam, ale inne rzeczy (wyzywanie, trzymanie za włosy, szybka, mocna i głęboka penetracja) są wg mnie jak najbardziej spoko. Namawiam tego faceta na spróbowania klapsów. Mam wrażenie, że wiele kobiet nie lubi nawet tego..a może obawia się spróbować?
taka_bebe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 09:14   #8
Punainen
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 41
Dot.: Romantyczny seks

Dla mnie wyzywanie czy jakakolwiek przemoc jest czymś, na co się nigdy nie zgadzam. Jakby mój mnie nazwał np. suką to bym się mocno wkurzyła. Podchodzę do tego w taki sposób, że ją go nie obrażam i sama też nie chcę być obrażana. A facetów to jakoś strasznie podnieca. Lubię jak do mnie szepcze, ale chodzi o jakieś miłe rzeczy, na przykład że mnie kocha. Klapsy są dla mnie za ostre, seksu analnego nie próbowałam ale nie chcę.

Właśnie o to mi chodzi, że mam wrażenie, że powinnam się zgadzać na pewne poniżenie, żeby nie zostać nazwaną kłodą. Strasznie mnie to boli, bo naprawdę nie chcę się musieć "poświęcać" w taki sposób. Nie macie wrażenia, że tak coraz częściej się tego wymaga?
Punainen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 10:48   #9
extranjera
Raczkowanie
 
Avatar extranjera
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 54
Dot.: Romantyczny seks

Ja jestem z tych osób, co lubi i tak i tak. Czasem jak się napalę to lubie ostro, agresywnie, zeby facet nade mna górował, wyzywał mnie itd. Ale przychodzi tez taki czas, ze chcialabym byc przytulana, miziana, zeby szeptal mi romantyczne slowa do ucha, patrzyl sie na mnie z pozadaniem i wykonywal delikatne, ale jednak z pewną stanowczością ruchy.

Co do Ciebie Autorko uwazam, ze jesli czegos nie chcesz, to nie powinnas robic tego na siłę. Mozliwe, ze po prostu nie dopasowaliscie sie z chlopakiem wzgledem spraw lozkowych, co jednak jest bardzo istotne. Ale moze tez tak byc, ze przyjdzie czas, gdzie on potraktuje cie smielej i dosadniej i jednak ci sie to spodoba. Najwazniejsze to przegadac jak sobie to wyobrazacie i ile wzajemnie dla siebie zrobicie, ale bez przymuszania sie. Bo z przymusu jeszcze nic dobrego nie wyszlo.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
extranjera jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 10:52   #10
ewellineaa
Przyczajenie
 
Avatar ewellineaa
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 8
Dot.: Romantyczny seks

raz taki raz taki - nie można żyć w związku tylko swoimi potrzebami niestety. U mnie co prawda nie ma takiego problemu, bo oboje jesteśmy elastyczni pod tym względem, ale chyba nie byłabym w stanie być z kimś, kto np. zabraniałby mi ostrego seksu, bo on woli delikatny. Zmieniłabym wtedy partnera.
ewellineaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 11:05   #11
Punainen
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 41
Dot.: Romantyczny seks

Ja naprawdę nie chcę patrzeć tylko na moje potrzeby. Tylko że dla mnie chęć np. ciągnięcia mnie za włosy czy ostrzejszego seksu oralnego trochę wykracza poza to, na co jestem w stanie pozwolić.

Mój ostatnio właśnie zaczął próbować takich rzeczy bo twierdzi, że wpadliśmy w rutynę. Tylko, że ja go też nie szarpię ani nie wyzywam.

Właśnie coraz częściej słyszę, że mężczyźni chcą poniewierać swoimi partnerkami i oczekują, że one będą się na wszystko godzić. Rozmawiałam z dwiema przyjaciółkami ostatnio i one też mówiły, że muszą stopować swoich facetów bo np. dociskają wbrew ich woli głowę przy seksie oralnym czy chcą wyzywać. Mam wrażenie, że poniewieranie kobietą stało się standardem, a ja nie chciałabym być tak traktowana.
Punainen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 12:56   #12
Carol99
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 30
Dot.: Romantyczny seks

U nas to raczej jest tak, że jeśli ktoś już zaczyna dominować to ja, ale do tak symbolicznie, nie wiem... trzymam mu ręce w pozycji na jeźdźca, on jest w ogóle jakiś dziwnie delikatny, przy pozycji misjonarskiej robił wszysyko, aby przypadkiem za duży procent jego masy ciała nie spoczywał na mnie, ale powiedziałam, że dla mnie to żaden problem, wręcz przeciwnie. Natomiast przemoc fizyczna czy słowna w ogóle go nie kręci, ale ten stan rzeczy mi odpowiada. Ostatnio chciał, abym mu usiadła na twarzy, czasami też w pozycji na jeźdźca mam skrępowane ręce, ale wszystko jest bardzo delikatnie, kuriozalnie by wyglądało, gdybym podczas seksu straciła wtedy równowagę ;-)
Generalnie wychodzimy z założenia, że dopóki obie osoby czegoś nie chcą - nie ma tego, było tak z seksem oralnym (ja miałam być stroną czynną), jakoś trudno było mi się przekonać, ale kiedyś uznałam, że spróbuję bez jakiegoś umawiania się etc. - mniejsza presja i chyba było ok. Natomiast żadne głębokie gardła nie wchodzą w grę, dość szybko mam odruchy wymiotne, nawet podczas badań np. u ortodonty. Po prostu on leżał, a ja wzięłam się do roboty, wtedy tylko ja kontroluję głębokość, intensywność itd., co wydaje się być idealnym rozwiązaniem.
Aaa... wiadomo - osoby muszą być dopasowane, jeśli chodzi o potrzeby seksualne, ale naciskanie na kogokolwiek jest chore...
Carol99 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 13:26   #13
edan84
Troll
 
Avatar edan84
 
Zarejestrowany: 2018-07
Lokalizacja: Za biurkiem, patrząc kaczuszce prosto w oczy
Wiadomości: 4 320
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Romantyczny seks

Cytat:
Napisane przez Punainen Pokaż wiadomość
Właśnie coraz częściej słyszę, że mężczyźni chcą poniewierać swoimi partnerkami i oczekują, że one będą się na wszystko godzić. Rozmawiałam z dwiema przyjaciółkami ostatnio i one też mówiły, że muszą stopować swoich facetów bo np. dociskają wbrew ich woli głowę przy seksie oralnym czy chcą wyzywać. Mam wrażenie, że poniewieranie kobietą stało się standardem, a ja nie chciałabym być tak traktowana.
Lubię na ogół na ostro (acz wcale nie musi być tak zawsze). Ale i staram się do tego dobierać partnerki, które też to lubią. Określone czynności seksualne wbrew woli drugiej osoby to zwykły gwałt.

A ostry seks nie ma nic wspólnego z brakiem szacunku czy poniewieraniem. Muszą to lubić lub wyrazić na to pełną zgodę obie strony. Seks ma dawać radość, tak jakoś to jest skonstruowane i tak jest zdrowo.
Nie lubisz tak - spoko. Więc teraz po prostu trzeba znaleźć partnera, który lubi tak jak lubisz to Ty.
Gdybym ja nie lubił takiej wersji soft, jak Ty, to czy mam prawo napisać, że mną poniewierasz i nie masz do mnie szacunku?
__________________
Make exploits, not war

Ceterum censeo Carthaginem esse delendam
edan84 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 14:01   #14
Punainen
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 41
Dot.: Romantyczny seks

Edan84 Całowanie kogoś czy przytulanie to nie jest poniewieranie kimś.



Jestem z moim narzeczonym już długo. Nigdy wcześniej tak nie miał. Po prostu teraz uznał, że chce zmian. I te zmiany według niego to właśnie ostry seks oralny, ciągnięcia za włosy i tak dalej. I z tego co rozmawiałam z przyjacółkami, w pewnym momencie chyba każdy facet tego chce. A ja nie chcę dać się w pewnym sensie poniżyć czy zdominować dla przyjemności. Nie rozumiem, czemu ktoś by chciał mi coś takiego zrobić.I to nie jest tak, że nie chcę żeby było mu dobrze. Tylko, że nie chcę robić tego takim kosztem. I nie sądzę, że zmiana partnera to rozwiązanie. No bo co, jeżeli poznam kogoś kto za kilka lat znowu stwierdzi, że np. chce seksu analnego? Kolejne rozstanie?
Punainen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 14:11   #15
Carol99
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 30
Dot.: Romantyczny seks

Cytat:
Napisane przez Punainen Pokaż wiadomość
Edan84 Całowanie kogoś czy przytulanie to nie jest poniewieranie kimś.



Jestem z moim narzeczonym już długo. Nigdy wcześniej tak nie miał. Po prostu teraz uznał, że chce zmian. I te zmiany według niego to właśnie ostry seks oralny, ciągnięcia za włosy i tak dalej. I z tego co rozmawiałam z przyjacółkami, w pewnym momencie chyba każdy facet tego chce. A ja nie chcę dać się w pewnym sensie poniżyć czy zdominować dla przyjemności. Nie rozumiem, czemu ktoś by chciał mi coś takiego zrobić.I to nie jest tak, że nie chcę żeby było mu dobrze. Tylko, że nie chcę robić tego takim kosztem. I nie sądzę, że zmiana partnera to rozwiązanie. No bo co, jeżeli poznam kogoś kto za kilka lat znowu stwierdzi, że np. chce seksu analnego? Kolejne rozstanie?
Możesz najpierw spróbować coś lajtowego i ustalić słowo hasło, które wszystko przerywa, ja np. lubię mieć skrępowane ręce. Jeśli na Ciebie naciska czy zmusza - znajdź innego.
Carol99 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 14:24   #16
Punainen
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 41
Dot.: Romantyczny seks

Nie naciska. Ale próbuje coś takiego wprowadzić i widzę, że mu przeszkadza nagle brak takich rzeczy, że nie jestem otwarta (tak powiedział).

Ja mogę poeksperymentować, może być inna pozycja czy coś. Ale ja nie rozumiem, dlaczego każdy facet nagle chce sprowadzać dziewczynę do parteru w seksie. Nie chciałabym, żeby mnie wiązał, nie czułabym się dobrze.

Męczy mnie ta opinia, że każda kobieta chce zostać "zerżnięta". Ja nie chcę. A z kolei czuję, że jak na to nie pozwolę to się okaże, że jestem kłodą, bo nie zgadzam się na przemoc.
Punainen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 14:40   #17
edan84
Troll
 
Avatar edan84
 
Zarejestrowany: 2018-07
Lokalizacja: Za biurkiem, patrząc kaczuszce prosto w oczy
Wiadomości: 4 320
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Romantyczny seks

Cytat:
Napisane przez Punainen Pokaż wiadomość
Nie naciska. Ale próbuje coś takiego wprowadzić i widzę, że mu przeszkadza nagle brak takich rzeczy, że nie jestem otwarta (tak powiedział).

Ja mogę poeksperymentować, może być inna pozycja czy coś. Ale ja nie rozumiem, dlaczego każdy facet nagle chce sprowadzać dziewczynę do parteru w seksie. Nie chciałabym, żeby mnie wiązał, nie czułabym się dobrze.

Męczy mnie ta opinia, że każda kobieta chce zostać "zerżnięta". Ja nie chcę. A z kolei czuję, że jak na to nie pozwolę to się okaże, że jestem kłodą, bo nie zgadzam się na przemoc.
Nie wiem czego od nas oczekujesz. Twój facet zaczyna odczuwać braki w seksie, chciałby czegoś innego, Ty nie. I masz prawo. Ale on też ma prawo mieć seks na jaki ma ochotę.
Rozmijacie się w oczekiwaniach i nie ma sensu by każde z was miało się męczyć skoro nie ma szans na satysfakcjonujący kompromis.

Ja lubię mocne branie partnerki za włosy, głębokie gardło, mocny anal, krępowanie linami, bicie, takie że zostają siniaki. I lubię, jeśli to samo lubi dostawać partnerka.
Lubię, jeśli już sama myśl o tym u niej powoduje silne podniecenie.
Nie, nie jest to "poniżanie i sprowadzanie do parteru". Nie lubisz tego - spoko. Przecież nikt Cię do tego nie zmusza. Ja również moich partnerek nie zmuszam.
To, że nie rozumiesz jak to się komuś (partnerce) może podobać oznacza tylko, że Ty tego nie rozumiesz. A nie to, że inni powinni rozumować tak jak Ty. Więc proszę, nie obrażaj innych, że ktoś kogoś poniża, poniewiera, czy że nie ma szacunku.
__________________
Make exploits, not war

Ceterum censeo Carthaginem esse delendam

Edytowane przez edan84
Czas edycji: 2019-07-12 o 14:42
edan84 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 14:52   #18
Punainen
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 41
Dot.: Romantyczny seks

Ale jeżeli twoja partnerka chce to spoko. Dlaczego jednak urozmaiceniem seksu ma być np. bicie mnie po pupie?

Mi chodzi o to, że odnoszę tak naprawdę każdy facet chce podobnego seksu o jakim ty mówisz, i to nie tylko moje wrażenie.

Mój pierwszy chłopak w ogóle chciał robić takie rzeczy, ale z nim byłam krótko i szybko go zostawiłam. Nawet mój narzeczony, który zawsze był kochany i delikatny zaczął prosić o seks analny i próbuje trzymać moje włosy.

Dla mnie głębokie gardło byłoby poniżeniem i też mam prawo tak to odbierać. Ja bym nigdy nie sprawiła bólu.

Ja naprawdę mogę zmienić np. pozycję. Ale wiązanie czy klapsyczy to dla mnie przegięcie. Pytanie, czy mężczyzna który nagle chce takich rzeczy odpuści.
Punainen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 17:55   #19
Carol99
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 30
Dot.: Romantyczny seks

Cytat:
Napisane przez Punainen Pokaż wiadomość
Ale jeżeli twoja partnerka chce to spoko. Dlaczego jednak urozmaiceniem seksu ma być np. bicie mnie po pupie?

Mi chodzi o to, że odnoszę tak naprawdę każdy facet chce podobnego seksu o jakim ty mówisz, i to nie tylko moje wrażenie.

Mój pierwszy chłopak w ogóle chciał robić takie rzeczy, ale z nim byłam krótko i szybko go zostawiłam. Nawet mój narzeczony, który zawsze był kochany i delikatny zaczął prosić o seks analny i próbuje trzymać moje włosy.

Dla mnie głębokie gardło byłoby poniżeniem i też mam prawo tak to odbierać. Ja bym nigdy nie sprawiła bólu.

Ja naprawdę mogę zmienić np. pozycję. Ale wiązanie czy klapsyczy to dla mnie przegięcie. Pytanie, czy mężczyzna który nagle chce takich rzeczy odpuści.
Według mnie posiadanie innych potrzeb, w tym seksualnych powoduje, że związek traci sens. Dojdzie do zdrady, albo frustracji.
Mam podobne odczucia co do głębokiego gardła, anala też raczej nie chcę, jakby co ;-)
A spróbuj go zdominować? Nie bić, nie musidz nawet wiązać, ale zdominować. Chociaż patent na związanie rąk i opaska na oczy + pieszczoty (może być oral), to chyba niezły start. Spróbuj z lodem i ustami - niesamowicie podniecające ;-) Możesz też związać mu ręce do pozycji na jeźdźca. Sorry, za dużego doświadczenia nie mam, ale to chyba fajny start do zmian ;-)
Obecny partner mówi, że kłodowatość polega głównie na całkowitym braku inicjatywy, bierności.
Carol99 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 20:04   #20
Punainen
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 41
Dot.: Romantyczny seks

Ale ja chyba tak też nie potrafię. To znaczy, nawet jakbym go miała zdominować to po prostu by to polegało na zacałowaniu go

Ja robię już sporo rzeczy, za którymi nie przepadam w łóżku. Ja chyba właśnie jestem taką kłodą, bo penetracja mi przyjemności nie sprawia. Ale zgadzam się np. na pozycję na pieska (nie szybką i agresywną) czy na seks oralny w jego stronę. Inne pozycje też wypróbowaliśmy, jeżeli chciał zmienić miejsce to zmienialiśmy, np. w samochodzie. To nie jest tak, że nie daję mu nic zmienić.
Punainen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 20:23   #21
Carol99
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 30
Dot.: Romantyczny seks

Cytat:
Napisane przez Punainen Pokaż wiadomość
Ale ja chyba tak też nie potrafię. To znaczy, nawet jakbym go miała zdominować to po prostu by to polegało na zacałowaniu go

Ja robię już sporo rzeczy, za którymi nie przepadam w łóżku. Ja chyba właśnie jestem taką kłodą, bo penetracja mi przyjemności nie sprawia. Ale zgadzam się np. na pozycję na pieska (nie szybką i agresywną) czy na seks oralny w jego stronę. Inne pozycje też wypróbowaliśmy, jeżeli chciał zmienić miejsce to zmienialiśmy, np. w samochodzie. To nie jest tak, że nie daję mu nic zmienić.
Tzn. on Ci minetki nie robi?
Sama penetracja to faktycznie nie jest najważniejsza, w sumie to gra wstępna jest najlepsza
Jak nie lubisz, to zmuszanie się do czegokolwiek nie ma sensu.
Pomysł z opaską na oczy Ci się nie podoba?
Carol99 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 20:47   #22
taka_bebe
Raczkowanie
 
Avatar taka_bebe
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 244
Dot.: Romantyczny seks

Dla mnie to co dzieje się w łóżku, to odrębna sprawa... uprawiamy ostry seks, wyzywamy się (on mnie, a ja jego), a po wszystkim jest czuły buziaczek i przytulnie, zadbanie o swój komfort (ja mu podaję wodę, on poprawia pościel, itp)... Sądzisz, że jak ktoś nazwie Cię suką w łóżku, to znaczy, że sądzi na co dzień, że jesteś suką? Ja tego faceta nazywam ch*jem, psem, sku*wielem, a uważam, że to dobry, wrażliwy, wartościowu facet. Ba, ja nawet w złości tak go nie nazwę, jak nazywam go w łóżku. Bo życie codzienne a seks, to są odrębne światy. Spróbuj, a może jednak Ci się spodoba.
taka_bebe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 20:57   #23
Punainen
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 41
Dot.: Romantyczny seks

Ja nie pozwalam na minetkę, niezbyt mi się podoba. Ale jemu dobrze robię.



A z tym zakrywaniem oczu chyba mu zaproponuję, ciekawe czy da się zawiązać Ale może to jest jakieś rozwiązanie, żeby to jego unieruchomić.

---------- Dopisano o 20:57 ---------- Poprzedni post napisano o 20:51 ----------

Wiem, że to tylko w łóżku. Ale jak usłyszałam w trakcie, że jestem suczką, to się poczułam okropnie i przerwałam. Ja w seksie potrzebuję dużo czułości, jakoś zawsze tak miałam. Raczej nie chcę być suką, nawet jeżeli tylko na potrzeby seksu. I jakoś nie pasuje mi to do romantycznej atmosfery, nie wiem czy wiadomo o co mi chodzi). Wolałabym nie musieć dać się obrażać czy szarpać, tylko jakoś inaczej załatwić sprawę urozmaiceń.
Punainen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 20:59   #24
pawna88
Raczkowanie
 
Avatar pawna88
 
Zarejestrowany: 2019-02
Wiadomości: 33
Dot.: Romantyczny seks

Ja tam jestem zdania że seks to po prostu uczta zmysłów i lawirowanie wśród rozkoszy - a to wszystko ma wiele odcieni i różną temperaturę. To co nazywasz romantycznym seksem, czyli tulenie to może być jednym z etapów - pozwól się ponieść i swojemu partnerowi. Wyjedźcie do hotelu, weźcie wspólną kąpiel, zacznijcie się przysłowiowo miziać w tej wannie, z butelką szampana. Przejdźcie do sypialni na dalsze pieszczoty, może oralne, zastosujcie kilka gadżetów - zawiąż oczy, zawiąż ręce. Tu nie chodzi o dominację ale o zaufanie. I nie musi to być kompletne unieruchomienie tylko symboliczna kokardka na dłoniach która rozpala bardziej zmysły samą obecnością. Spróbujcie wyjść też poza łóżko - może seks na stole, oparta o drzwi balkonowe, gdzie zasłania Ciebie przed światem tylko delikatna firanka... trochę adrenaliny, trochę zawstydzenia. Również i Ty pokaż facetowi tej czułości jakiej oczekujesz w pieszcząc go i doprowadzając prawie do finału aby przerwać w odpowiednim momencie i jeszcze bardziej podkręcić gorącą atmosferę. A na koniec po wszystkim, wśród świeczek tulcie się i dopijajcie szampana. Naprawdę, tu wiele nie trzeba - jeden wspólny weekend poza domem i trochę fantazji...
pawna88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 21:04   #25
Punainen
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 41
Dot.: Romantyczny seks

Ja mojego zawsze obcałowuję i mówię mu jak bardzo go kocham. Naprawdę, czułości mu nie skąpię.

Co do związania go i zrobienia mu dobrze, to chyba właśnie zaryzykuję, może mu się spodoba taka lekka odmiana. Tylko nie chciałabym, żeby potem on mnie chciał wiązać czy zakrywać oczy.
Punainen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 21:37   #26
taka_bebe
Raczkowanie
 
Avatar taka_bebe
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 244
Dot.: Romantyczny seks

Hm, rozumiem. No pewnie, jeśli zdarzyło Ci się usłyszeć próbkę "świntuszenia" w trakcie i podziałało negatywnie, to widać po prostu nie jest to coś dla Ciebie. To nic złego, każdy ma zachowania w łóżku, które go kręcą, i takie, które ochładzają. Grunt to się poznać na sobie

Pomysł na zawiązanie oczu bardzo spoko. W ogóle, ja bym zaproponowała Ci, żebyś właśnie jakieś takie urozmaicenia, które Tobie się mają szansę spodobać zaproponowała - będzie to coś, co będzie dla Ciebie miłe i bezpieczne, a nie wyzywanie itp, które na Ciebie nie działa. Nie można się zmuszać.
taka_bebe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 21:50   #27
Punainen
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 41
Dot.: Romantyczny seks

Ja też nie mam jakichś specjalnych fantazji. Po ostatnich rozmowach z moim trochę się zmartwiłam i dlatego zaczęłam przeglądać internet w poszukiwaniu pomocy albo inspiracji. Zmartwiło mnie też to, że on chce żeby było ostrzej, a ja wiem że nie będę w stanie mu tego dać. Dla mnie naprawdę seks oralny był sporym "poświęceniem", i chociaż robię mu to dość często, to niezbyt to lubię. Nigdy nie lubiłam, z poprzednim też.



Mimo wszystko może jak zobaczy, że wyszłam z inicjatywą i zakryję mu oczy czy coś, to poczuje się lepiej i mu się spodoba. Nawet pomyślałam o przywiązaniu go do krzesła Tylko żeby potem on nie chciał mi tak robić.
Punainen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 21:58   #28
Carol99
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 30
Dot.: Romantyczny seks

Ja mojemu trzymam ręce, a mnie kiedyś związał moim (!) krawatem, więc to raczej był pic na wodę fotomontaż, a nie skrępowanie, a działało fajnie ;-) Wiadomo, on mógłby się wyrwać, ja też mogłam, ale lubię go trzymać, a potem np. skierować dłonie gdzie trzeba ;-)
Patent ze związaniem oczu jest super, powiedziałam, że mam niespodziankę, ale w każdej chwili możemy przerwać. Do pieszczot użyłam też lodu, najpierw lód, a potem ciepłe usta - sama to uwielbiam. Spróbuj, zmieniaj tak, abyś miała nad wszystkim kontrolę, może w tym się odnajdziesz? Kto wie? ;-)
Seks jest super, można eksperymentować, nawet w końcu trzeba - rutyna męczy, jak z pracą, najlepsza jest ta, która wymaga zaangażowania, ciągle stawia nowe wyzwania ;-)
Carol99 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 21:59   #29
taka_bebe
Raczkowanie
 
Avatar taka_bebe
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 244
Dot.: Romantyczny seks

Pogadaj z nim może (jeśli jeszcze tego nie robiłaś), powiedz, że ostrzejszy seks Cię nie kręci, ale chcesz wprowadzić urozmaicenia, że zastanawiasz się czy podobałoby mu się to i tamto. Że Ciebie kręciłoby robić to jemu, ale sama nie chcesz, żeby robił to Tobie.

Może też jakaś zabawa jedzeniem (np. karm go ze swojego ciała), seks w innym miejscu (samochód, hamak - wpisz sobie hammock kamasutra, może Cię zainspiruje, pozycje są z tych czułych), pieszczory tego odcinka między moszną a odbytem (naciskanie ręką, taki masaż). A może rozkazywanka - on leży i mówi co masz z nim robić (element dominacji, ale delikatny)
taka_bebe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-12, 22:40   #30
Punainen
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 41
Dot.: Romantyczny seks

Tak zupełnie szczerze to ja właśnie najchętniej bym nie ekperymentowała. U mnie jest ten "problemy", że w seksie najbardziej lubię jego koniec, kiedy już leżymy i się tulimy. Mnie jakieś pozycje same w sobie nie kręcą, więc zbyt "ekspresyjna" nie jestem i np. nie jęczę podczas seksu. Z drugiej strony już kilka razy uprawialiśmy seks w samochodzie (co było dla mnie bardzo stresujące), i też za każdym razem kiedy chciał zmienić miejsce to się zgadzałam.



Ale mimo wszystko, z rady dotyczącej wiązania naprawdę skorzystam. Zapytam się go czy chciałby spróbować. Może też rzeczywistości e będzie podekscytowany tym, że ma zakryte oczy i nie wie, co zaraz zrobię
Punainen jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Seks


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-07-15 09:55:58


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:52.