Warte swojej ceny - ubrania, buty, kosmetyki - Strona 4 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie niezwiązany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-09-20, 18:34   #91
kaledonia
Moderator
 
Avatar kaledonia
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Fiordy
Wiadomości: 10 823
Dot.: Warte swojej ceny - ubrania, buty, kosmetyki

Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
a jaki podkład jest wg was warty swojej ceny?
zależy mi na takim, aby krył zaczerwienienia, nie podkreślał suchych skórek, nie ścierał się i nie ciemniał, do 200zł jestem w stanie wydać.
Clinique, Superbalanced Makeup, tylko nie należy się sugerować nazwą koloru, bo ich Ivory jest bardzo ciemny i ja mam np. 27 Alabaster, który przy mlecznej skórze pasuje mi tylko latem
https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,3...ed-makeup.html
Jego nic nie rusza, ale co ciekawe go nie widać, nie robi maski.
Pozostałe propozycje tutaj
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1127131
__________________
wyszukiwarka
kaledonia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 19:14   #92
Zorzoli
Wtajemniczenie
 
Avatar Zorzoli
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 2 458
Dot.: Warte swojej ceny - ubrania, buty, kosmetyki

Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
a jaki podkład jest wg was warty swojej ceny?
zależy mi na takim, aby krył zaczerwienienia, nie podkreślał suchych skórek, nie ścierał się i nie ciemniał, do 200zł jestem w stanie wydać.
ja mam L'Oreal Paris True Match i jest super
__________________
Nikogo niestety nie zmusisz do miłości ale zawsze możesz zamknąć wybranka w piwnicy i trzymać tam dopóki nie rozwinie się u niego syndrom sztokholmski. 🙃

https://www.suwaczek.pl/cache/cadbaa1cc7.png
Zorzoli jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 19:17   #93
kaledonia
Moderator
 
Avatar kaledonia
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Fiordy
Wiadomości: 10 823
Dot.: Warte swojej ceny - ubrania, buty, kosmetyki

Cytat:
Napisane przez Zorzoli Pokaż wiadomość
ja mam L'Oreal Paris True Match i jest super
On podkreśla suche skórki. Lepiej się sprawdzała u mnie stara wersja, ale miałam wtedy jeszcze cerę w kierunku tłustej.
__________________
wyszukiwarka
kaledonia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 19:51   #94
khloe
Strzelaj lub emigruj!
 
Avatar khloe
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Medellin!
Wiadomości: 18 297
Dot.: Warte swojej ceny - ubrania, buty, kosmetyki

Cytat:
Napisane przez kaledonia Pokaż wiadomość
Clinique, Superbalanced Makeup, tylko nie należy się sugerować nazwą koloru, bo ich Ivory jest bardzo ciemny i ja mam np. 27 Alabaster, który przy mlecznej skórze pasuje mi tylko latem
https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,3...ed-makeup.html
Jego nic nie rusza, ale co ciekawe go nie widać, nie robi maski.
Pozostałe propozycje tutaj
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1127131
Ogólnie to on ma raczej przeciętne, a nawet bym powiedziała, że słabe oceny.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Przejechane na rowerze w 2019: 1 095
km

2017 rok --> 2 383 km
2018 rok-->3 014 km
LUXdziewczyna
Zaginiona córka Grabaża
khloe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 19:59   #95
kaledonia
Moderator
 
Avatar kaledonia
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Fiordy
Wiadomości: 10 823
Dot.: Warte swojej ceny - ubrania, buty, kosmetyki

Cytat:
Napisane przez khloe Pokaż wiadomość
Ogólnie to on ma raczej przeciętne, a nawet bym powiedziała, że słabe oceny.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No ma, bo jak ktoś nie umie dobrać podkładu do skóry to tak jest. Do tłustej nie nada się, a do suchej tak.
Nie jest tynkiem na twarzy, którego dużo dziewczyn oczekuje od podkładu.
__________________
wyszukiwarka
kaledonia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 20:20   #96
khloe
Strzelaj lub emigruj!
 
Avatar khloe
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Medellin!
Wiadomości: 18 297
Dot.: Warte swojej ceny - ubrania, buty, kosmetyki

Cytat:
Napisane przez kaledonia Pokaż wiadomość
No ma, bo jak ktoś nie umie dobrać podkładu do skóry to tak jest. Do tłustej nie nada się, a do suchej tak.
Nie jest tynkiem na twarzy, którego dużo dziewczyn oczekuje od podkładu.
Hmm, no ja oczekuje od podkładu krycia, bo po to podkład jest.

Jakby 80% użytkowniczek było na nie, to bym nie kupila, zwłaszcza za taką cenę.

Ale to nie temat tego wątku

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Przejechane na rowerze w 2019: 1 095
km

2017 rok --> 2 383 km
2018 rok-->3 014 km
LUXdziewczyna
Zaginiona córka Grabaża
khloe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 20:37   #97
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 812
Dot.: Warte swojej ceny - ubrania, buty, kosmetyki

Cytat:
Napisane przez khloe Pokaż wiadomość
Hmm, no ja oczekuje od podkładu krycia, bo po to podkład jest.

[/URL]
Niekoniecznie
Różne są oczekiwania. Ja oczekuję lekkiego krycia (nie jest mi potrzebne) a raczej niewielkiego wyrównania kolorytu i rozświetlenia. Takiego "powera", który wydobędzie z mojej skóry to co ładne a nie zakryje równo wszystko.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 812 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 21:15   #98
melkmeisje
Zakorzenienie
 
Avatar melkmeisje
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 414
GG do melkmeisje
Dot.: Warte swojej ceny - ubrania, buty, kosmetyki

Ja tez nie oczekuje od podkladu superkrycia. Healthy mix klasyczny i bb w zupelnosci mnie satysfakcjonuje, nawet nie szukam juz niczego innego, a juz na pewno nie drozszego.
__________________
melkmeisje jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 22:01   #99
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 17 853
Dot.: Warte swojej ceny - ubrania, buty, kosmetyki

ja oczekuję krycia, bo o ile nie mam trądziku, to mam cerę naczynkową i dobry podkład ma za zadanie zaczerwienienia zakryć, a to nie jest łatwe no nic, ale dzięki za propozycje!
__________________
sun goes down
WhiteCherry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 03:38   #100
kasztanka3
Pani Mizantrop
 
Avatar kasztanka3
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 40 676
Dot.: Warte swojej ceny - ubrania, buty, kosmetyki

Cytat:
Napisane przez Mallorquina Pokaż wiadomość
Tusz do rzęs Better than sex, dostałam go w prezencie, bo sama bym nie kupiła sobie tuszu za 20 euro i, przynajmniej dla moich rzęs, to najlepszy jaki w życiu miałam. Na drugim miejscu jest tani Miss Sporty, któremu jestem wierna

Serum z wit C i retinolem Norel, po wielu próbach wreszcie strzał w dziesiątkę. Kremu idealnego jeszcze nie znalazłam.

Podkłady mineralne Earthnicity, nie zamienię na żadne inne.
Lubie Better than sex, ale moim numerem 1 jest Tarte Lights, camera, lashes

Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
a jaki podkład jest wg was warty swojej ceny?
zależy mi na takim, aby krył zaczerwienienia, nie podkreślał suchych skórek, nie ścierał się i nie ciemniał, do 200zł jestem w stanie wydać.
Polecam BB cushion Laneige, do mojej tlustej skory Pore blur jest idealny, ale jest tez rozswietlajacy Hydra radiance do suchej skory, krycie ma bardzo zadowalajace, no i sporo odcieni do wyboru.
__________________
In a world full of choices, I choose me.
kasztanka3 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 08:37   #101
kaledonia
Moderator
 
Avatar kaledonia
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Fiordy
Wiadomości: 10 823
Dot.: Warte swojej ceny - ubrania, buty, kosmetyki

Cytat:
Napisane przez melkmeisje Pokaż wiadomość
Ja tez nie oczekuje od podkladu superkrycia. Healthy mix klasyczny i bb w zupelnosci mnie satysfakcjonuje, nawet nie szukam juz niczego innego, a juz na pewno nie drozszego.
Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
ja oczekuję krycia, bo o ile nie mam trądziku, to mam cerę naczynkową i dobry podkład ma za zadanie zaczerwienienia zakryć, a to nie jest łatwe no nic, ale dzięki za propozycje!
Healthy mix tez dobry jest. Zaczerwienienia kryje spokojnie i tak nie wysuszy jak True Match. Do tego jest tani.
__________________
wyszukiwarka
kaledonia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 08:57   #102
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 812
Dot.: Warte swojej ceny - ubrania, buty, kosmetyki

Maskara Better than sex to chyba jedyna z "droższych", która autentycznie warta jest tych pieniędzy (moim zdaniem). Nie widziałam róznicy w efekcie między "Hypnose" od Lancome a , dajmy na to, "Million Lashes" od L'Oreal (poza róznicą cenową).

Natomiast żadna, absolutnie żadna nie da mi takiego efektu jak Better than sex. Od pierwszego użycia rzęsy nieposklejane, wydłuzone, pogrubione i wydaje się, że jest ich trzy razy więcej, niż mam (a nie mam gęstych i długich z natury, raczej mysie, jak to u rudzielca). W porównaniu z mascarami Lancome, Dior i innych selektywnych marek to i tak jest tańsza. I wydam na nią każdą złotówkę, bo warto.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 812 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 12:40   #103
kasztanka3
Pani Mizantrop
 
Avatar kasztanka3
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 40 676
Dot.: Warte swojej ceny - ubrania, buty, kosmetyki

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Maskara Better than sex to chyba jedyna z "droższych", która autentycznie warta jest tych pieniędzy (moim zdaniem). Nie widziałam róznicy w efekcie między "Hypnose" od Lancome a , dajmy na to, "Million Lashes" od L'Oreal (poza róznicą cenową).

Natomiast żadna, absolutnie żadna nie da mi takiego efektu jak Better than sex. Od pierwszego użycia rzęsy nieposklejane, wydłuzone, pogrubione i wydaje się, że jest ich trzy razy więcej, niż mam (a nie mam gęstych i długich z natury, raczej mysie, jak to u rudzielca). W porównaniu z mascarami Lancome, Dior i innych selektywnych marek to i tak jest tańsza. I wydam na nią każdą złotówkę, bo warto.
Hypnose drama u mnie bardzo ladnie wyglada, ale po doslownie niecalych dwoch tygodniach od otwarcia zasycha i do niczego sie juz nie nadaje. Klasyczny Hypnose jest po prostu ok, nic specjalnego.
__________________
In a world full of choices, I choose me.
kasztanka3 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 15:45   #104
natalia_t
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 293
Dot.: Warte swojej ceny - ubrania, buty, kosmetyki

Cytat:
Napisane przez stewardesa Pokaż wiadomość
Ja kiedyś używałam drogeryjnych szamponów, jak pewnie większość i nigdy nie miałam żadnych problemów skórnych. A były przecież nafaszerowane najsilniejszymi detergentami, silikonami, czasem alkoholem (wiem, że alkohol dla skóry nie musi być taki zły, p. wcierki, ale jednak może podrażniać). Od lat próbuję ze względów włosomaniaczych (dążenia do tafli) wszelkich łagodniejszych szamponów oraz odżywek nadających się teoretycznie do mycia i nagle mam problemy ze skórą głowy, wieczne poczucie niedomytych włosów, swędzenie itd., włosy spuszone... Czas się poddać, tylko za każdym razem jak w grupie włosingowej widzę taflę, to ktoś pisze, że myje włosy odżywką lub łagodnym szamponem.
Próbowałam już:
Organic Shop
Babydream (szampony dziecięce to w ogóle osobna, kołtuniąca kategoria)
Sylveco
Planeta Organica
Kallos Color (wiem, że ta może uczulać, ale próbowałam też innych)

To tylko te, które sobie przypominam na szybko i naprawdę nie wiem jak używają ich inni, że im służą. Dziwi mnie pisanie w grupach włosomaniaczych, że trzeba uważać na silikony w szamponach, ponieważ używa się ich do skóry głowy, jak mi nigdy żadnej krzywdy nie zrobiły i skoro są tak popularne, używane pewnie przez większość populacji, szczególnie kiedyś, to najwyraźniej są bezpieczne, a że można mieć uczulenie na wszystko i teoretycznie wszystko może podrażnić, to wiadomo.

Ktoś tu wspominał o "bezsensownym" podziale na naturalne i chemię. Ja nie rozumiem tej nagonki ostatnio na taki podział. Wiadomo, że wszystko jest chemią, ale wiadomo też, że w języku potocznym owoc będzie naturalny, a cukierek chemiczny. Tak samo kosmetyk składający się prawie tylko z "extract" i "oil" będzie naturalny, a ten o składzie zawierającym (prawie) tylko trudne do wymówienia nazwy, choć niektóre z nich może opisują składniki, które można uznać za naturalne, będzie chemiczny.
Demonizowanie też mi się wydaje uzasadnione, bo z produktów, które by mi służyły, wolałabym wybrać ten naturalny. Nie mam jednak takiego wyboru, bo wszystko z naturalnymi składnikami zrobiło mi katastrofę zarówno z włosami, jak i z cerą. Ewentualnie mogę wybrać coś o prostym składzie, z np. olejem arganowym i tyle, żadnych dodatkowych ekstraktów. Wtedy wiem, że mi krzywdy nie zrobi.
Widzę jednak, że wielu osobom naturalne składy bardzo odpowiadają.
Wszystkie kallosy mają ichy'ms. Szampony, które wymieniłaś, cocoamidopropyl betaine. Być może to jest to, czego powinnaś unikać. Można znaleźć łagodny szampon czy odżywkę do mycia bez tych składników i dalej walczyć o taflę
Sylikony w szamponach nie to, że są źle, ale ich obecność w szamponie jest kompletnie bez sensu, jeśli używa się potem odżywki. W tzw. świadomej pielęgnacji niektórzy kierują się tym, że każdy krok ma jakąś funkcję. Np. Mycie szamponem ma umyć włosy, nie musi sprawić, że włosy będą śliskie. Do ożywienia, badania im miękkości i poślizgu służy odżywka. Jednak na szczęście to tylko teoria, w praktyce każdy może sobie robić z włosami i myć je jak mu się podoba.

I tak, co jakiś czas pojawia się trend na stosowanie albo niestosowanie czegoś, co potem okazuje się być ZŁE. Kiedyś sylikony były wielkim odkryciem, teraz są nadmiernie i wg mnie kompletnie niesłusznie demonizowane, a ostatnio widziałam, że olejowanie już nie takie super. Więc trzeba mieć swój rozum i można próbować, ale nic na siłę.

Droższe kosmetyki są drogie, bo albo marka, albo mają stałych odbiorców typu salony fryzjerskie, albo faktycznie mają jakiś składnik, który kosztuje. Nie ma co liczyć na to, że krem ze śluzem ślimaka za 30zł faktycznie ma tam tyle tego śluzu, aby poczuć jego działanie. Dali tam szczyptę tego śluzu i już mogą narysować ślimaka na opakowaniu, ale po braku efektów takiego kremu raczej nie można ocenić, czy ten śluz faktycznie coś daje czy nie. Za krem ze ślimakiem trzeba zapłacić i tyle.
W druga stronę też to działa. Niektórzy sprzedają bardzo tanie składy w absurdalnych cenach. Ja np. Nie rozumiem co jest w składzie niektórych produktów kerastase, że tyle kosztują. Chociaż fakt, u niektórych widziałam fajne efekty, nie wiem co to za czary. Jednak serum wygładzające, które w składzie ma dwa silikony, zapach i nic więcej? I to kosztuje 100zł za 30ml? No nie wiem...

Według mnie warte swojej ceny są podkłady mineralne. Przez pierwszy miesiąc strasznie się z nimi męczyłam, ale jak znalazłam na nie sposób, to żałuję, że tak późno je odkryłam. Na początku przerażała mnie stówa za mały słoiczek, teraz mogłabym dać i dwie i trzy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 16:45 ---------- Poprzedni post napisano o 16:41 ----------

Ah, i trzeba pamiętać, że naturalne składniki też mogą uczulać. Przecież cocoamidopropyl betaine taki naturalny, taki łagodny i co? Pstro. Ja nie mogę używać niczego z nacomi, nie wiem który składnik mi w nich nie pasuje, ale przecież też takie dobre, naturalne składy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
natalia_t jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 15:48   #105
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 17 853
Dot.: Warte swojej ceny - ubrania, buty, kosmetyki

ja zauważyłam, że im bardziej naturalny kosmetyk, z jakimiś ziołami korzeniami i innymi wyciągami, tym mnie bardziej podrażnia na twarzy
__________________
sun goes down
WhiteCherry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 16:20   #106
natalia_t
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 293
Dot.: Warte swojej ceny - ubrania, buty, kosmetyki

Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
ja zauważyłam, że im bardziej naturalny kosmetyk, z jakimiś ziołami korzeniami i innymi wyciągami, tym mnie bardziej podrażnia na twarzy
Z tym też tak samo - nie wszystko służy każdej skórze czy włosom i składy zawierające mnóstwo ekstraktów też powinny dać do myślenia. Z jednej strony jak jest ich dużo to są ich na tyle małe ilości, że niewiadomo czy dadzą jakoś efekt, a jak produkt zaszkodzi, to niewiadomo który składnik zawinił. No ale tak to jest - jak coś ma dużo składników "chemicznych" to "sama chemia". Jak coś ma dużo tych kończących się na "extract" albo "oil" - "uuuuu jaki bogaty skład".

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
natalia_t jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 16:21   #107
DarkChocolate666
Wtajemniczenie
 
Avatar DarkChocolate666
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: ;-)
Wiadomości: 2 916
Dot.: Warte swojej ceny - ubrania, buty, kosmetyki

Massimo dutti, perfumy Lancome
__________________
All I wanna do is get high by the beach.
DarkChocolate666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 16:53   #108
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 554
Dot.: Warte swojej ceny - ubrania, buty, kosmetyki

Cytat:
Napisane przez natalia_t Pokaż wiadomość
Wszystkie kallosy mają ichy'ms. Szampony, które wymieniłaś, cocoamidopropyl betaine. Być może to jest to, czego powinnaś unikać. Można znaleźć łagodny szampon czy odżywkę do mycia bez tych składników i dalej walczyć o taflę
Sylikony w szamponach nie to, że są źle, ale ich obecność w szamponie jest kompletnie bez sensu, jeśli używa się potem odżywki. W tzw. świadomej pielęgnacji niektórzy kierują się tym, że każdy krok ma jakąś funkcję. Np. Mycie szamponem ma umyć włosy, nie musi sprawić, że włosy będą śliskie. Do ożywienia, badania im miękkości i poślizgu służy odżywka. Jednak na szczęście to tylko teoria, w praktyce każdy może sobie robić z włosami i myć je jak mu się podoba.

I tak, co jakiś czas pojawia się trend na stosowanie albo niestosowanie czegoś, co potem okazuje się być ZŁE. Kiedyś sylikony były wielkim odkryciem, teraz są nadmiernie i wg mnie kompletnie niesłusznie demonizowane, a ostatnio widziałam, że olejowanie już nie takie super. Więc trzeba mieć swój rozum i można próbować, ale nic na siłę.

Droższe kosmetyki są drogie, bo albo marka, albo mają stałych odbiorców typu salony fryzjerskie, albo faktycznie mają jakiś składnik, który kosztuje. Nie ma co liczyć na to, że krem ze śluzem ślimaka za 30zł faktycznie ma tam tyle tego śluzu, aby poczuć jego działanie. Dali tam szczyptę tego śluzu i już mogą narysować ślimaka na opakowaniu, ale po braku efektów takiego kremu raczej nie można ocenić, czy ten śluz faktycznie coś daje czy nie. Za krem ze ślimakiem trzeba zapłacić i tyle.
W druga stronę też to działa. Niektórzy sprzedają bardzo tanie składy w absurdalnych cenach. Ja np. Nie rozumiem co jest w składzie niektórych produktów kerastase, że tyle kosztują. Chociaż fakt, u niektórych widziałam fajne efekty, nie wiem co to za czary. Jednak serum wygładzające, które w składzie ma dwa silikony, zapach i nic więcej? I to kosztuje 100zł za 30ml? No nie wiem...

Według mnie warte swojej ceny są podkłady mineralne. Przez pierwszy miesiąc strasznie się z nimi męczyłam, ale jak znalazłam na nie sposób, to żałuję, że tak późno je odkryłam. Na początku przerażała mnie stówa za mały słoiczek, teraz mogłabym dać i dwie i trzy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 16:45 ---------- Poprzedni post napisano o 16:41 ----------

Ah, i trzeba pamiętać, że naturalne składniki też mogą uczulać. Przecież cocoamidopropyl betaine taki naturalny, taki łagodny i co? Pstro. Ja nie mogę używać niczego z nacomi, nie wiem który składnik mi w nich nie pasuje, ale przecież też takie dobre, naturalne składy.
Ja to wszystko wiem, tylko nie wiem ile musiałabym pisać, aby to wszystko zaznaczyć.
Wiem o możliwym uczulaniu cocamidopropyl betaine oraz itchy m'sach, ale zapewne objawem byłoby swędzenie i podrażnienia, nie coś co można zdrapywać w dużych ilościach po myciu, bo najzwyczajniej głowa jest niedomyta (oczywiście dokładnie ją masuję spienionym szamponem).
Wiem, jaką funkcję pełni szampon, a jaką odżywka. Teoretycznie szampon powinien służyć do mycia głowy, a nie włosów - często powtarzane hasło na grupach włosomaniaczych - w praktyce jednak widzę ogromną różnicę właśnie we włosach po stosowaniu konkretnych szamponów. Na korzyść lub nie. Przecież nie da się umyć samej głowy, tak jakby włosów tam nie było.
Tak, włosy są myte pianą spływającą z głowy, nie "prane" dodatkowo.
Kolejnym często powtarzanym hasłem jest to, że szampon nie może pielęgnować, bo znajduje się na głowie ok. minuty lub kilku. Skoro może zaszkodzić, to zdąży też coś pielęgnować. Wiem, że teoretycznie służą do tego tylko maski, odżywki, oleje itd., jednak praktyka pokazuje, że po niektórych szamponach nie jest potrzebna odżywka.
Nigdy nie widziałam tej mitycznej demonizacji silikonów. Jedynie przypomnienie, że jeśli są w szamponie, to mogą podrażniać skórę. Tak jakby wszystko nie mogło.
Nie rozumiem też przeciwników podziału na chemię i naturę, kiedy przypominają, że naturalne też może uczulać. Raczej oczywiste, że skoro w naturze istnieją nawet trucizny, to nie wszystko, co naturalne = zdrowe i bezpieczne. Identycznie z chemią.
stewardesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 17:31   #109
natalia_t
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 293
Dot.: Warte swojej ceny - ubrania, buty, kosmetyki

Cytat:
Napisane przez stewardesa Pokaż wiadomość
Ja to wszystko wiem, tylko nie wiem ile musiałabym pisać, aby to wszystko zaznaczyć.
Wiem o możliwym uczulaniu cocamidopropyl betaine oraz itchy m'sach, ale zapewne objawem byłoby swędzenie i podrażnienia, nie coś co można zdrapywać w dużych ilościach po myciu, bo najzwyczajniej głowa jest niedomyta (oczywiście dokładnie ją masuję spienionym szamponem).
Wiem, jaką funkcję pełni szampon, a jaką odżywka. Teoretycznie szampon powinien służyć do mycia głowy, a nie włosów - często powtarzane hasło na grupach włosomaniaczych - w praktyce jednak widzę ogromną różnicę właśnie we włosach po stosowaniu konkretnych szamponów. Na korzyść lub nie. Przecież nie da się umyć samej głowy, tak jakby włosów tam nie było.
Tak, włosy są myte pianą spływającą z głowy, nie "prane" dodatkowo.
Kolejnym często powtarzanym hasłem jest to, że szampon nie może pielęgnować, bo znajduje się na głowie ok. minuty lub kilku. Skoro może zaszkodzić, to zdąży też coś pielęgnować. Wiem, że teoretycznie służą do tego tylko maski, odżywki, oleje itd., jednak praktyka pokazuje, że po niektórych szamponach nie jest potrzebna odżywka.
Nigdy nie widziałam tej mitycznej demonizacji silikonów. Jedynie przypomnienie, że jeśli są w szamponie, to mogą podrażniać skórę. Tak jakby wszystko nie mogło.
Nie rozumiem też przeciwników podziału na chemię i naturę, kiedy przypominają, że naturalne też może uczulać. Raczej oczywiste, że skoro w naturze istnieją nawet trucizny, to nie wszystko, co naturalne = zdrowe i bezpieczne. Identycznie z chemią.
Mi tam podział na chemię i naturę nawet pasuje, sama zresztą ostatnio stosuję dużo kosmetyków naturalnych. Tyle, że staram się podchodzić do tego z dystansem i wśród nienaturalnych też nieraz poszukam czegoś dla siebie. Ostatnio zdarzyła mi się ostra dyskusja, gdy ktoś kompletnie bez powodu wytknął mi jakieś kosmetyki mniej naturalne (szampony, żele pod prysznic, pasty do zębów i wiele innych, gdzie natura mi się nie sprawdza lepiej i nie widzę potrzeby przepłacać) i jestem po prostu uczulona na gadanie, jakie to kosmetyki naturalne są cudowne, więc jeśli gdzieś reaguję nieadekwatne to przepraszam.
Nie każdemu służy mycie delikatnymi szamponami i odżywkami i nie ma co się katować. Zresztą na rypaczach też można ładnie włosy pielęgnować.
Demonizowanie silikonów było kilka lat temu, gdy wybuchło cg. Teraz silikony już nie są takie złe.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
natalia_t jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 18:51   #110
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 812
Dot.: Warte swojej ceny - ubrania, buty, kosmetyki

Cytat:
Napisane przez kasztanka3 Pokaż wiadomość
Hypnose drama u mnie bardzo ladnie wyglada, ale po doslownie niecalych dwoch tygodniach od otwarcia zasycha i do niczego sie juz nie nadaje. Klasyczny Hypnose jest po prostu ok, nic specjalnego.
Z Dramą był ten kłopot, że świeżo otwarta sklejała niemiłosiernie rzęsy . Jak trochę podeschła- owszem, bardzo fajnie. Ale wysychała w szybkim tempie. Nawet lubiłam tę S-kowatą szczotę.

Better than sex nawet świeżo otwarty nie skleja i nie "klumpi" rzęs. Wysycha w normalnym tempie, nie błyskawicznie, jak Drama.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 812 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-22, 00:11   #111
kasztanka3
Pani Mizantrop
 
Avatar kasztanka3
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 40 676
Dot.: Warte swojej ceny - ubrania, buty, kosmetyki

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Z Dramą był ten kłopot, że świeżo otwarta sklejała niemiłosiernie rzęsy . Jak trochę podeschła- owszem, bardzo fajnie. Ale wysychała w szybkim tempie. Nawet lubiłam tę S-kowatą szczotę.

Better than sex nawet świeżo otwarty nie skleja i nie "klumpi" rzęs. Wysycha w normalnym tempie, nie błyskawicznie, jak Drama.
W sumie racja, jak otworzylam drame i uzylam pierwszy raz, to szalu nie bylo, odlozylam na tydzien, i bylo ok, a po 2 tygodniach tusz do kosza sie nadawal, bo wysechl 🤦🏼 Szkoda, bo efekt dawal naprawde ladny.

Z nowszych odkryc, jestem zaskoczona tym, jak dlugo czuje na sobie Decadence, kupilam niedawno i jestem zakochana, zapach w 100% w moim stylu i do tego ta trwalosc, chyba przy nich zostane 😍
__________________
In a world full of choices, I choose me.
kasztanka3 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-09-22 01:11:47


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:51.