Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-09-19, 21:28   #1
Finishline
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 8

Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć


Zaznaczam, że nie na studia bo już jestem po. Mam 27 lat i postanowiłam wyprowadzić się z domu.



Uznałam że już najwyższy czas, że im dłużej będę to odwlekać tym będzie gorzej. Chcę się usamodzielnić, żyć na swoim. Finansowo powinnam dać radę.



Przechodząc to moich uczuć- kurde nie wiem czy się cieszę. Jestem związana z rodzicami, mam rodzeństwo ale oni jest już wyprowadzili ja zostałam ostatnia i zostawię ich samych.



Niby jestem odpowiedzialna, pracuję mam znajomych itp. ale czuję się teraz jak dzieciak który będzie tęsknił za rodzicami.



Nie boję się tego że sobie nie poradzę. Tylko porzucenia domu rodzinnego, wspomnień, zwyczajów. Cholernie szkoda mi rodziców ,że p porostu ich zostawiam. Żyli ze mną tyle lat i wiem że będzie im cholernie ciężko...
Finishline jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-19, 22:27   #2
Screen
Raczkowanie
 
Avatar Screen
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 153
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez Finishline Pokaż wiadomość
Zaznaczam, że nie na studia bo już jestem po. Mam 27 lat i postanowiłam wyprowadzić się z domu.



Uznałam że już najwyższy czas, że im dłużej będę to odwlekać tym będzie gorzej. Chcę się usamodzielnić, żyć na swoim. Finansowo powinnam dać radę.



Przechodząc to moich uczuć- kurde nie wiem czy się cieszę. Jestem związana z rodzicami, mam rodzeństwo ale oni jest już wyprowadzili ja zostałam ostatnia i zostawię ich samych.



Niby jestem odpowiedzialna, pracuję mam znajomych itp. ale czuję się teraz jak dzieciak który będzie tęsknił za rodzicami.



Nie boję się tego że sobie nie poradzę. Tylko porzucenia domu rodzinnego, wspomnień, zwyczajów. Cholernie szkoda mi rodziców ,że p porostu ich zostawiam. Żyli ze mną tyle lat i wiem że będzie im cholernie ciężko...
A daleko się wyprowadzasz? Jeśli blisko to pomyśl, że przecież możesz ich odwiedzać, a jeśli dalej to też można być w codziennym kontakcie. Taka jest już kolej rzeczy, że trzeba się usamodzielnić. Ja się wyprowadziłam 3 miesiace temu i mimo, że mam dobre relacje z rodzicami to cieszę się, że jestem na swoim i mam wszystko tak jak ja chce.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Screen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-19, 22:28   #3
oxojojoxox
Przyczajenie
 
Avatar oxojojoxox
 
Zarejestrowany: 2019-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez Finishline Pokaż wiadomość
Przechodząc to moich uczuć- kurde nie wiem czy się cieszę. Jestem związana z rodzicami, mam rodzeństwo ale oni jest już wyprowadzili ja zostałam ostatnia i zostawię ich samych.



Niby jestem odpowiedzialna, pracuję mam znajomych itp. ale czuję się teraz jak dzieciak który będzie tęsknił za rodzicami.



Nie boję się tego że sobie nie poradzę. Tylko porzucenia domu rodzinnego, wspomnień, zwyczajów. Cholernie szkoda mi rodziców ,że p porostu ich zostawiam. Żyli ze mną tyle lat i wiem że będzie im cholernie ciężko...


A czego Ty chcesz? Chcesz się wyprowadzić na sto procent? Jeżeli tak, to rodzice zrozumieją, poza tym przecież będziesz ich odwiedzać, to nie tak, że wyprowadzasz się do innej galaktyki, prawda?

Ja na przykład nie mieszkam w domu rodzinnym, ale jak wracam do niego, to strasznie mnie to uszczęśliwia, doceniam każdy gest mojej rodziny. Każdy kiedyś musi ‚wylecieć z gniazda’


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
czas się ukryć za wielkimi okularami Chanel i ... czas na show!
oxojojoxox jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 06:39   #4
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 635
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Wlasnie wczoraj chcialam zalozyc swoj watek o wyprowadzce ..ale nie mojej ;-)
Tak się złożyło że w tym roku właśnie teraz dwoje moich dzieci się wyprowadzilo
Jeśli chodzi o córkę to praktycznie już 3 lata nie mieszka w domu(studia) Ale w tym tygodniu wyprowadził się mój syn prawie 25letni
I wiecie co?Wogole nie jestem smutna :-D
Żeby było jasne kocham moje dzieci i lubiłam z nimi mieszkać ale wiem że poprostu nadszedł czas ,wszystko się zmienia,życie idzie naprzód
Jestem szczęśliwa, wiem że ich dobrze wychowałam, cieszę się dla niego że zaczyna nowy rozdział w swoim zyciu,jestem dumna ze jest juz taki dorosly i idzie swoją drogą
Wczoraj podzieliłam się tymi myślami z ludźmi w pracy,że nie jestem smutna- a chyba powinnam ;-)?(moje życie ulegnie zmianie będę mieć więcej czasu na leżenie na kanapie, będę miała mniejsze rachunki za wodę i prąd;-) )
I oni także dorosli ludzie jak ja z dziećmi dorosłymi powiedzieli że też się cieszyli kiedy dzieci się wyprowadzily :-D
Przywolywalismy w wspomnieniach moment kiedy każdy z nas się wyprowadzal jakie to było super uczucie być już u siebie robić co chcesz urządzać po swojemu itp
Dlaczego miałabym być smutna z tego powodu?to nowy rozdział życiu mojego dziecka,dobry rozdzial,trudniejszy,bard ziej odpowiedzialny ale ekscytujący.
Do autorki:Nie myśl w ten sposób że zostawiasz rodziców że ci ich żal itp.moze oni tak naprawdę nie czują tego dogłębnego smutku który Ty im"wmawiasz"?może właśnie jak ja cieszą się że idziesz na swoje,będą mieli teraz święty spokój;-),Nie rób z tego życiowej tragedia dla nich i dla siebie
To normalna kolej rzeczy po to właśnie czlowiek wychowuje dziecko żeby w koncu stanelo na własnych nogach i zaczęło iść swoją drogą
Nie umierasz,wprowadzasz się zaczynasz nowy etap życiu nie rób z tego dramatu,myśl pozytywnie

Edytowane przez xfrida
Czas edycji: 2019-09-20 o 14:06
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 07:02   #5
Karena 73
Kobieta z klasą
 
Avatar Karena 73
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 026
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez Finishline Pokaż wiadomość
mam rodzeństwo ale oni jest już wyprowadzili ja zostałam ostatnia i zostawię ich samych.

Nie boję się tego że sobie nie poradzę. Tylko porzucenia domu rodzinnego, wspomnień, zwyczajów. Cholernie szkoda mi rodziców ,że p porostu ich zostawiam. Żyli ze mną tyle lat i wiem że będzie im cholernie ciężko...
Z rodzeństwem też żyli ileś tam lat i co, była rozpacz?
Czas odciąć pępowinę, a rodzice sobie poradzą tak jak wcześniej sobie radzili z wyprowadzkami swoich dzieci. Może się nawet ucieszą, że mogą zostać sami i żyć po swojemu.
__________________
Miłość to gra we dwoje, w której oboje muszą wygrywać.
Karena 73 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 07:14   #6
Lukrovana
Raczkowanie
 
Avatar Lukrovana
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 77
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Przyzwyczailas sie do cieplego i komfortowego zycia w domu, nic dziwnego, że jego opuszczenie cie troche stresuje. Pierwsze miesiace moga byc ciezkie, ale to minie
Lukrovana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 07:41   #7
Medousa
Anarchitektka
 
Avatar Medousa
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: tam, gdzie smoki hoduje się w ogródkach.
Wiadomości: 4 907
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Jak się wyprowadzałam z domu (zaraz po studiach) to miałam podobne odczucia - a jestem najstarsza, więc moim rodzicom zostało jeszcze moje rodzeństwo wtedy. Teraz w domu jest tylko najmłodszy brat (17 lat), a moi rodzice się cieszą, że w końcu maja święty spokój, tak jak pisała xfrida ostatnio z powodu różnych zawirowań pojawiła się możliwość, że będę musiała na moment wrócić do rodziców - obie z mamą uznaliśmy, że już byśmy ze sobą nie wytrzymały na dłuższą metę co więcej, znajomi im zazdroszczą, że już się wszyscy wyprowadziliśmy, bo od nich dzieci jakoś nie chcą także nie martw się, rodzice sobie poradzą

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
#interiordesign #bachata

A jednak dorosłość ma swoje zalety. Buty, seks i nieobecność rodziców mówiących nam, co mamy robić, to cholernie fajna rzecz.

Mimo wszystko życie się dzisiaj nie kończy.

Edytowane przez Medousa
Czas edycji: 2019-09-20 o 07:43
Medousa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 08:07   #8
jagutka133
Raczkowanie
 
Avatar jagutka133
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 295
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez Finishline Pokaż wiadomość
Cholernie szkoda mi rodziców ,że p porostu ich zostawiam. Żyli ze mną tyle lat i wiem że będzie im cholernie ciężko...
Ale oni ci w jakiś sposób dali do zrozumienia, że twoja wyprowadzka ich unieszczęśliwi? To od nich wypływa lament, że ojojoj zostaną sami na "stare lata"? czy to tylko twoje wyobrażenie i niechęć do puszczenia maminej spódnicy?

Bo wiesz, jak ci sączą do ucha takie farmazony i powodują tym poczucie winy to inna sprawa, a jak to tylko twoje dziwne poczucie, że coś powinnaś, to trochę inna para kaloszy.
jagutka133 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 08:08   #9
kaledonia
Moderator
 
Avatar kaledonia
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Fiordy
Wiadomości: 10 797
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Zwyczaje i wspomnienia zabierasz przecież ze sobą.
Rodzice nie zabraniają dzieciom przecież na odwiedziny, nie przesadzaj.

Ja też bym nie mogła zamieszkać już z moimi rodzicami, zwłaszcza mamą, bo ona lubi wszystkimi rządzić i wszyscy mają żyć pod jej dyktando. Ja lubię po swojemu, wstaję kiedy chcę, idę spać kiedy chcę i nic jej do tego.
__________________
wyszukiwarka
kaledonia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 09:27   #10
Finishline
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 8
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Pierwsze słowa mojej mamy na wieść o tym że się wyprowadzam: i zostawiasz nas samych?

Ale to się jej wyrwało, nie mam psychicznych nadopiekuńczych rodziców. Czasami jeszcze wspominają; a gdzie ci będzie lepiej niż w domu.

Myślę że lepiej by przyjęli wyprowadzkę jakbym kogoś miała i wyporwadzała się z facetem...
Finishline jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 09:33   #11
jagutka133
Raczkowanie
 
Avatar jagutka133
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 295
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez Finishline Pokaż wiadomość
Pierwsze słowa mojej mamy na wieść o tym że się wyprowadzam: i zostawiasz nas samych?

Ale to się jej wyrwało, nie mam psychicznych nadopiekuńczych rodziców. Czasami jeszcze wspominają; a gdzie ci będzie lepiej niż w domu.

Myślę że lepiej by przyjęli wyprowadzkę jakbym kogoś miała i wyporwadzała się z facetem...
No to już wiadomo, gdzie leży problem. Gdzie ci będzie lepiej niż w domu? Zostawisz nas samych? Bardzo ładnie. W temacie mącenia w głowie i wzbudzania wyrzutów sumienia mama odrobiła lekcje. Wcale się nie dziwię, że wobec takiego nawijania makaronu na uszy (właśnie w białych rękawiczkach i pod płaszczykiem troski, och ach, tak dobrotliwie i na smutno ) dorosła kobieta boi się puścić maminej spódnicy. Przemyśl to. Zrobili sobie ciebie (brzydko mówiąc), żeby mieć towarzystwo na starość?
jagutka133 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 09:52   #12
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 635
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez Finishline Pokaż wiadomość
Pierwsze słowa mojej mamy na wieść o tym że się wyprowadzam: i zostawiasz nas samych?

Ale to się jej wyrwało, nie mam psychicznych nadopiekuńczych rodziców. Czasami jeszcze wspominają; a gdzie ci będzie lepiej niż w domu.

Myślę że lepiej by przyjęli wyprowadzkę jakbym kogoś miała i wyporwadzała się z facetem...
Współczuję,paskudna manipulacja
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 10:08   #13
FALLinLOVE
Zadomowienie
 
Avatar FALLinLOVE
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: z daleka :)
Wiadomości: 1 682
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez Finishline Pokaż wiadomość
Pierwsze słowa mojej mamy na wieść o tym że się wyprowadzam: i zostawiasz nas samych?

Ale to się jej wyrwało, nie mam psychicznych nadopiekuńczych rodziców. Czasami jeszcze wspominają; a gdzie ci będzie lepiej niż w domu.

Myślę że lepiej by przyjęli wyprowadzkę jakbym kogoś miała i wyporwadzała się z facetem...

Serio?

Jakbys miala 18 to bym to rozumiala, ale masz 27 lat i chyba rodzice powinni sie cieszyc ze w koncu chcesz sie usamodzielnic.

Moja mama, ktora 'wyprowadzila z domu' czworke dzieci mowi, ze bardzo sie cieszy ze teraz ma czas dla siebie i swiety spokoj

Czesto sie odwiedzamy i mam swietny kontakt z rodzicami, mysle ze duzo lepszy niz gdybysmy mieszkali razem, wiec sadze ze moze Ci to wyjsc tylko na dobre

Moze to kwestia tego, ze sie przyzwyczaili, ze w 'doroslym zyciu' jestes z nimi i mysleli ze tak zostanie na zawsze?

Ja sie wyprowadzialm bardzo wczesnie z domu wiec ciezko powiedziec jak to wyglada juz w nieco pozniejszym wieku
__________________
Cytat:
Napisane przez ARAKSJEL Pokaż wiadomość
Ty się nie bój popełniać błędów to cenne doświadczenia ,nie da się przejść przez życie suchą stopą ..internet to nie remedium, nie trzeba w każdej sprawie zasięgać porady .
FALLinLOVE jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 10:13   #14
tinkerver2
Wtajemniczenie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 2 446
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Spoko, też tak miałam. Cholernie bałam się wyprowadzic, ale jak się wyprowadziłam, to wiem, że za żadne skarby nie wrocilabym do domu. W ogóle pierwszy raz wyprowadziłam się z facetem, i niedaleko i miałam takie poczucie, że malutka córeczka mojej mamy nagle idzie w świat z facetem, doroslam i w ogóle. Potem na 3 miesiące wróciłam do domu i myślałam, ze pypcia dostanę, no masakra. W swoim domu robiłam po swojemu, nie wiem, głupie rzeczy jak zmywanie. U siebie (po wyprowadzce) mogłam zrobić obiad, zjeść, zdrzemnac się, wyjsc z psem i dopiero pozmywac. W domu rodzinnym - od razu po jedzeniu miało być pozmywane i już, bo jak nie, to zmywali za mnie i pyszczyli, że jestem brudas i oni muszą po mnie sprzątać.
Potem znów wyniosłam się na rok, znów było super, i znów powrót (tym razem tylko na miesiąc) i znów masakra.
A płakałam, że buuu, będę sama i będzie mi smutno. A jest 100 razy lepiej niż w domu rodzinnym. I wiesz co? Nie mogę się doczekać, aż będę miała swoje mieszkanie, całkiem swoje.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 12:15   #15
Annarrrrr
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 64
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Być może Twoja mama tak zareagowała odruchowo i palnęła bezmyślnie. Przez ostatnie prawie 30 lat mieli zawsze któreś dziecko/dzieci przy sobie, a teraz zostaną we dwójkę i być może zwyczajnie boi się samej zmiany, a nie tego, że się wyprowadzasz. Jestem najmłodszym dzieckiem i wyprowadzałam sie z domu ostatnia. I to pod wpływem impulsu, bo w ogóle tego nie planowałam w najbliższym czasie, ale trafiła się świetna oferta wynajmu i w dwa tygodnie podjęłam decyzję, spakowałam się i przeprowadziłam. I też z jednej strony było mi smutno, że zostawiam rodziców samych i olaboga co to będzie. A rodzice? Tydzień po mojej wyprowadzce zaczęli remontować mój dawny pokój i urządzili sobie w nim sypialnię i czasami jak w jakichś rozmowach zażartuję, że wrócę do domu to mają przerażenie w oczach i każą mi się nie wygłupiać
Annarrrrr jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 12:25   #16
FALLinLOVE
Zadomowienie
 
Avatar FALLinLOVE
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: z daleka :)
Wiadomości: 1 682
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez Annarrrrr Pokaż wiadomość
Być może Twoja mama tak zareagowała odruchowo i palnęła bezmyślnie. Przez ostatnie prawie 30 lat mieli zawsze któreś dziecko/dzieci przy sobie, a teraz zostaną we dwójkę i być może zwyczajnie boi się samej zmiany, a nie tego, że się wyprowadzasz. Jestem najmłodszym dzieckiem i wyprowadzałam sie z domu ostatnia. I to pod wpływem impulsu, bo w ogóle tego nie planowałam w najbliższym czasie, ale trafiła się świetna oferta wynajmu i w dwa tygodnie podjęłam decyzję, spakowałam się i przeprowadziłam. I też z jednej strony było mi smutno, że zostawiam rodziców samych i olaboga co to będzie. A rodzice? Tydzień po mojej wyprowadzce zaczęli remontować mój dawny pokój i urządzili sobie w nim sypialnię i czasami jak w jakichś rozmowach zażartuję, że wrócę do domu to mają przerażenie w oczach i każą mi się nie wygłupiać


Ja tez wyprowadzalam sie z domu jako ostatnia - najmlodsze, czwarte dziecko czyli tez najbardziej rozpieszczone

I moi rodzice rowniez urzadzili sobie sypialnie w moim pokoju
__________________
Cytat:
Napisane przez ARAKSJEL Pokaż wiadomość
Ty się nie bój popełniać błędów to cenne doświadczenia ,nie da się przejść przez życie suchą stopą ..internet to nie remedium, nie trzeba w każdej sprawie zasięgać porady .
FALLinLOVE jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 12:37   #17
Marchewkowlosa
Raczkowanie
 
Avatar Marchewkowlosa
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 61
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Rodzice raczej powinni rozumiec, ze nie mozesz wiecznie mieszkac u nich i kiedys nadchodzi ten czas zeby wyfrunąc z gniazdka. Zwlaszcza, że nie masz 19 lat tylko 27.
Marchewkowlosa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 15:15   #18
megamag
Zakorzenienie
 
Avatar megamag
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 478
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
Wlasnie wczoraj chcialam zalozyc swoj watek o wyprowadzce ..ale nie mojej ;-)
Tak się złożyło że w tym roku właśnie teraz dwoje moich dzieci się wyprowadzilo
Jeśli chodzi o córkę to praktycznie już 3 lata nie mieszka w domu(studia) Ale w tym tygodniu wyprowadził się mój syn prawie 25letni
I wiecie co?Wogole nie jestem smutna :-D
Większość rodziców dorosłych dzieci, którzy są normalni i mają z tymi dziećmi normalne relacje, się raczej cieszy, że ich dorosłe dzieci idą na swoje. Bo to normalna kolej rzeczy, że dziecko zaczyna żyć swoim życiem. Niepokojąca jest raczej sytuacja odwrotna. Jedna koleżanka mojej mamy ma syna w moim wieku, który uparcie nie chce się wyprowadzić. I to jest dopiero zmartwienie, no bo jednak mógłby już zacząć być dorosły. A tak to jej siedzi na głowie, jeszcze trzeba po nim sprzątać, bo chłopak mało co sam ogarnia, a oni by już woleli z mężem mieć spokój.

Być może autorka ma jakieś niezdrowe relacje z rodzicami, o czym świadczyłaby reakcja jej mamy i w sumie jej też, że tak to przeżywa. Jakaś nieodcięta pępowina? Czasem się zdarzają rodzice bez swojego życia, który takimi drobnymi manipulacjami próbują utrzymać dziecko, nawet jeśli to dziecko jest już dawno chłopem w średnim wieku.
megamag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 15:40   #19
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 635
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Ja mam kumpla lat 38 ,facet ciagle mieszka z tatą ,miał parę szansę na związek ale on nie chce zostawic taty samego ;-)
Jego matka zmarła 5lat temu ten ojciec świetnie sobie radzi ,wskoczył w rolę zony ,pierze sprząta gotuje,zmienia pościel mojemu.kumplowi,czyści mu rower itp itd znam ich obu od lat osobiście wiem wiem że to starszy pan pełen werwy lat 72
Mam wrażenie że ten mój kumpel nie chce poprostu dorosnąć siedzi tacie na karku zasłania się tym że jest tacie potrzeby żeby żyć s prawda jest taka że ten tata to jest potrzebny mu
Patologiczna sytuacja ,szkoda mi tego ojca nigdy nie mógł sobie żyć bez obowiązków. Kumpel pracuje placi 20f na tydzień za mieszkanie (od 20 lat taka sama kwote)ojciec opłaca wszystkie rachunki mogę się założyć że byłby szczęśliwy gdyby syn się samodzielnil poznał kogoś i zaczął żyć jak dorosły człowiek ale nie..jego syn czuje że tata go potrzebuje bo co jak tata się przewróci?
I nie dociera do niego że tata ma telefon możesz zadzwonić i sprawdzić czy jest ok,nie dociera że jak on jest w pracy to tata też może się przewrócić
Nie rozumiem postawy autorki rodzicow 27lat to zdecydowanie czas na samodzielne życie szczególnie jak ma się kasę żeby samemu się utrzymać
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 21:11   #20
Finishline
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 8
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Tak dla wyjaśnienia moi rodzice są bardzo w porządku. Jestem z nimi związana ale w taki zdrowy sposób. Myślę że te teksty typu gdzie ci będzie lepiej niż w domu, zostawisz nas samych są związane z tym że dla nich to też ciężka sytuacja.

Widzę że jest im ciężko ale np. dzisiaj pojechali ze mną kupić rzeczy do mieszkania, jutro będziemy zwozić moje graty. Są w to zaangażowani.

Problem jest też trochę we mnie np. teraz siedzie i ryczę, jak jestem tam w mieszkaniu to jest super i czuję ekstytację, ale jak wracam tutaj to cały entuzjazm opada i czuję tylko smutek i gdzieś tam z tyłu głowy głos że może ta wyprowadzka to błąd...
Finishline jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 21:20   #21
megamag
Zakorzenienie
 
Avatar megamag
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 478
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez Finishline Pokaż wiadomość
Tak dla wyjaśnienia moi rodzice są bardzo w porządku. Jestem z nimi związana ale w taki zdrowy sposób. Myślę że te teksty typu gdzie ci będzie lepiej niż w domu, zostawisz nas samych są związane z tym że dla nich to też ciężka sytuacja.

Widzę że jest im ciężko ale np. dzisiaj pojechali ze mną kupić rzeczy do mieszkania, jutro będziemy zwozić moje graty. Są w to zaangażowani.

Problem jest też trochę we mnie np. teraz siedzie i ryczę, jak jestem tam w mieszkaniu to jest super i czuję ekstytację, ale jak wracam tutaj to cały entuzjazm opada i czuję tylko smutek i gdzieś tam z tyłu głowy głos że może ta wyprowadzka to błąd...
Nie, sytuacja, którą opisujesz, nie jest normalna. Gdybyś miała 17 lat, to tak, ale jak 27, to nie. Sorry.
megamag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 21:24   #22
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 635
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

a w jaki sposob moze to byc blad?
czy nie masz juz powrotu do domu rodzinnego?
wyprowadzasz sie do domu w ktorym bedziesz sobie sama pania ,blad to by moglby byc jakbys wyprowadzala sie z facetem i nie byla pewna czy chcesz z nim byc
jak dla mnie strasznie histeryzujesz.ktos cie wygania ?chcesz to siedz z rodzicami nikt ci nic nie kaze sie wyprowadzac na sile
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 21:32   #23
Finishline
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 8
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

To nie jest tak że nie chcę. Pewnie histeryzuję bo to dla mnie ogromna zmiana.



Dużo mi dają wasze wpisy jak to było z wami, więc jeśli możecie to opiszcie jak to było jak wy się wyorowadzałyście. Też miałyście takie wątpliwości? Miotały wami różne uczucia? Od chce zostać w domu do chcę być w końcu samodzielna i na swoim?
Finishline jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 21:48   #24
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 635
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

ja bylam bardzo szczesliwa kiedy sie wyprowadzalam,mialam 20 lat,nie moglam sie doczekac zamieszkac juz na swoim
na poczatku bylo troche ciezko bo nie umialam gotowac ani wlaczyc pralki ,siedzialam na telefonie do mamy z milionem pytan ale milo wspominam ten czas,nie plakalam
plakalam juz jako dorosla kobieta 33letnia jak sie wyprowadzalam z polski bo wiedzialam ze to wyprowadzka prawdopodobnie na zawsze z mojego ojczystego kraju ,dzis nie zamienilabym miejsca w ktorym jesem na zadne inne w polsce
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 22:39   #25
alexalexis
Rozeznanie
 
Avatar alexalexis
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 766
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Kiedy ja się wyprowadzałam na studia to był dramat. Przez 5 lat przyjeżdżałam co miesiąc do domu, a każdy wyjazd z powrotem to były wylane łzy. Czemu? Szczerze mówiąc nie wiem. Dopiero kiedy przyszło mi wyjechać na dwa lata za granicę, w tym czasie widziałam się z rodziną raz, i po powrocie myślałam, że oszaleje. Wizja mieszkania z nimi w wieku 26 lat to był dramat i w jakimś stopniu upokorzenie, że jestem dorosła a wracam do rodziców. Siedzę tu już ponad miesiąc i jest jako tako, szukam pracy, zajmuje się sobą, wyjeżdżam, ale nie mogę się doczekać, żeby móc znowu wyjechać na 'swoje' i żyć jak dorosły, samodzielny człowiek.

---------- Dopisano o 22:39 ---------- Poprzedni post napisano o 22:39 ----------

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
ja bylam bardzo szczesliwa kiedy sie wyprowadzalam,mialam 20 lat,nie moglam sie doczekac zamieszkac juz na swoim
na poczatku bylo troche ciezko bo nie umialam gotowac ani wlaczyc pralki ,siedzialam na telefonie do mamy z milionem pytan ale milo wspominam ten czas,nie plakalam
plakalam juz jako dorosla kobieta 33letnia jak sie wyprowadzalam z polski bo wiedzialam ze to wyprowadzka prawdopodobnie na zawsze z mojego ojczystego kraju ,dzis nie zamienilabym miejsca w ktorym jesem na zadne inne w polsce
a mogę zapytać gdzie mieszkasz?
__________________
Realize deeply, that the present moment is all you have.
alexalexis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 08:20   #26
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 4 187
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Będziesz mieszkała sama czy z kimś? Bo tutaj może być pies pogrzebany. Ja bym sama mieszkać nie chciała. Po prostu nie lubię pustego mieszkania. Gdybym nie była w związku to pewnie namawiałabym jakąś dobrą koleżankę, żeby razem coś wynająć. Lżej mi teraz jak facet wyjeżdża, bo mamy kota.

A co do wyprowadzki to też uważam, że ta obustronna histeria nie jest normalna. Ja się wyprowadziłam w wieku 21 lat i wszyscy byli szczęśliwi.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 08:36   #27
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 784
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
A co do wyprowadzki to też uważam, że ta obustronna histeria nie jest normalna. Ja się wyprowadziłam w wieku 21 lat i wszyscy byli szczęśliwi.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja zamieszkałam "u siebie" zaraz po maturze.

Autorko, no przecież wyprowadzka nie oznacza końca kontaktu z rodzicami. To nie tragedia. To nowy rozdział. Nadchodzi taki czas, że dzieci muszą iść własną drogą. Rodzice może na początku będą odczuwać syndrom pustego gniazda, ale przypuszczam, że szybko się oswoją z nową sytuacją i dostrzegą jej komfort. W efekcie Wasze relacje mogą być jeszcze lepsze i ubogacone.

Ja mieszkam od dawna na swoim, jednak nie za daleko od domu rodzinnego. W listopadzie przeprowadzam się na stałe do UK. Mimo to- w obecnym świecie odległość to nie przeszkoda. Jest skype, są telefony a lot samolotem trwa niecałe półtorej godziny, czyli tak, jakbym jechała z domu do Wejherowa samochodem. Także nie ma co dramatyzować i martwić się na zapas, serio
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 784 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 08:56   #28
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 4 187
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Autorko, no przecież wyprowadzka nie oznacza końca kontaktu z rodzicami. To nie tragedia. To nowy rozdział. Nadchodzi taki czas, że dzieci muszą iść własną drogą. Rodzice może na początku będą odczuwać syndrom pustego gniazda, ale przypuszczam, że szybko się oswoją z nową sytuacją i dostrzegą jej komfort. W efekcie Wasze relacje mogą być jeszcze lepsze i ubogacone.

Ja mieszkam od dawna na swoim, jednak nie za daleko od domu rodzinnego. W listopadzie przeprowadzam się na stałe do UK. Mimo to- w obecnym świecie odległość to nie przeszkoda. Jest skype, są telefony a lot samolotem trwa niecałe półtorej godziny, czyli tak, jakbym jechała z domu do Wejherowa samochodem. Także nie ma co dramatyzować i martwić się na zapas, serio
Dokładnie. U mnie rodzice jak zatęsknią to po prostu zapraszają nas na niedzielny obiad albo dzwonią.

Nie wyobrażam sobie taki płaczliwych tekstów w stylu 'zostawiasz nas?'. Są zwyczajnie nie na miejscu i podejrzewałabym jednak rodziców o nadmierną kontrolę. Co ciekawe jeśli autorka podziela ich światopogląd i jest mało niezależna to charakterystyczne w takich relacjach jest święte przekonanie o słuszności takiego zachowania i przeświadczenie, że tak właśnie wyglądają prawidłowe stosunki i rodzicielska miłość. Po prostu nie ma porównania ze zdrową relacją. Poza tym tacy rodzice potrafią być aż nadto kochający i pomocni. Obiadki podstawione pod nos, pranko, pomoc finansowa (ale z warunkiem, że mają coś do powiedzenia w kwestii wyboru mebli, samochodu itd.). Szkoda, że kosztem poczucia wartości i niezależności dziecka oraz spełniania jego potrzeb. A potem dorosłe dziecko uważa, że bez rodziców zginie, że żaden partner nie będzie go tak kochał jak rodzice. Żyje z poczuciem winy za własne wybory, które są niezgodne z oczekiwaniami i potrzebami rodziców.

Edytowane przez Leany
Czas edycji: 2019-09-21 o 09:29
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 10:12   #29
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 14 757
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez Finishline Pokaż wiadomość
Tak dla wyjaśnienia moi rodzice są bardzo w porządku. Jestem z nimi związana ale w taki zdrowy sposób. Myślę że te teksty typu gdzie ci będzie lepiej niż w domu, zostawisz nas samych są związane z tym że dla nich to też ciężka sytuacja.

Widzę że jest im ciężko ale np. dzisiaj pojechali ze mną kupić rzeczy do mieszkania, jutro będziemy zwozić moje graty. Są w to zaangażowani.

Problem jest też trochę we mnie np. teraz siedzie i ryczę, jak jestem tam w mieszkaniu to jest super i czuję ekstytację, ale jak wracam tutaj to cały entuzjazm opada i czuję tylko smutek i gdzieś tam z tyłu głowy głos że może ta wyprowadzka to błąd...



Twoi rodzice sa w porządku a Wizaż jak zwykle jak nie ma aferki gotowej to wciska własne wizje wyimaginowanej patologi - nie przejmuj się.


To normalne że jak mieszkają ze sobą ludzie którzy się kochają , lubią tak po ludzku, szanują, to wyprowadzka jest dużym wydarzeniem emocjonalnym dla obu stron i trzeba się do nowej sytuacji przystować.


Ty masz nawet trudniej od rodziców, bo idziesz sama w nowe miejsce które jeszcze nie jest Twoje i na dodatek wychodzisz z rodziny.


Będzie dobrze, daj sobie czas, skup się na oswajaniu i urządzaniu mieszkania.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 10:17   #30
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 4 187
Dot.: Wyprowadzam się z domu rodzinnego i chce mi się ryczeć

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Twoi rodzice sa w porządku a Wizaż jak zwykle jak nie ma aferki gotowej to wciska własne wizje wyimaginowanej patologi - nie przejmuj się.

To normalne że jak mieszkają ze sobą ludzie którzy się kochają , lubią tak po ludzku, szanują, to wyprowadzka jest dużym wydarzeniem emocjonalnym dla obu stron i trzeba się do nowej sytuacji przystować.

Ty masz nawet trudniej od rodziców, bo idziesz sama w nowe miejsce które jeszcze nie jest Twoje i na dodatek wychodzisz z rodziny.

Będzie dobrze, daj sobie czas, skup się na oswajaniu i urządzaniu mieszkania.
Zaczynam współczuć twoim dzieciom. Za każdym razem jak w jakimś wątku pojawiają się kontrolujący rodzice to zjawiasz się ty i usilnie ich bronisz, twierdząc że to absolutnie normalne, że rodzic na dziecku wywiera poczucie winy za uniezależnienie się. Serio, zastanów się czy problem leży w 'wizażu'
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-09-23 09:26:02


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:21.