Czy powinnam odejść od męża? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-10-16, 14:28   #1
olafasola933
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 38
Unhappy

Czy powinnam odejść od męża?


Jestesmy razem 4lata, malzenstwem od roku. Problem zaczelam zauwazac juz po 3 miesiacach malzenstwa - a mianowicie - maz lubi sobie wypic, teraz jestem juz pewna ze ma problem z alkoholem. Na poczatku wygladalo to tak, ze pil w sobote wieczorem (ok, ja tez wypilam sobie piwo lub wino razem z nim), problem w tym, ze ja chodzilam spac a on siedzial i pil dalej. Po czasie znalazlam mase pustych butelek wodki w piwnicy. Z czasem zaczynal pic juz w niedziele od rana (piwo na kaca), potem kolejne i tak ciagnelo sie to przez caly dzien. Potem zaczelo sie tez piwkowanie w jeden dodatkowy dzien w tygodniu. W wakacje sprawa nabrala takiego obrotu, ze bylam juz pewna ze ma problem.

Opisze ostatnie 3 sytuacje:
1) Pil w niedziele wodke do herbaty bo byl przeziebiony, wieczorem drink jeden za drugim (mnie nawet nie zaproponowal). Poklocilismy sie ostro bo stalam sie strasznie drazliwa kiedy widze, ze on tak pije. Nazwalam go alkoholikiem. Drugiego dnia nie poszedl do pracy, kiedy wrocilam do domu o 16 on byl juz pijany, przypalil caly obiad bo zostawil garnek na ogniu i zasnal. Zrobilam awanture. Kolejnego dnia wzial l4 (faktycznie byl chory), wrocilam do domu wydawalo mi sie ze czuje alkohol, ale pomyslalam ze jestem przewrazliwiona bo wygladal normalnie, pojechalam na silownie, kiedy wrocilam on byl juz mocno podpity. Znowu awantura i onw tedy mi sie przyznal ze ma problem. Powiedzialam, ze jak jeszcze raz cos takiego sie powtorzy to od niego odejde.

Przez 3 tygodnie bylo idealnie (generalnie jak nie pije to jest partnerem idealnym, nie moge powiedziec zlego slowa).

2. Kolejna sytuacja miala miejsce po 3 tygodniach. Znowu zaczal sobie piwkowac, wypil chyba 8 mocnych piw, zaczal byc zaczepliwy, powiedzial wiele przykrych slow, zrobila sie awantura. Kolejnego dnia wzial wolne w pracy i co najlepsze nie wrocil na noc. Upil sie i spal na dzialce. Oczywiscie nie odbeiral moich telefonow, odchodzilam od zmyslow. Mielismy powazna rozmowe, w ktora wtracila sie jego i moja mama, wszyscy uwazaja, ze powinien pojsc na terapie. On stwierdzil ze nie ma problemu z alkoholem i ze ja jestem problemem bo sie go ciagle czepiam i krzycze (czepiam sie tylko picia bez umiaru, nigdy o nic innego sie go nie czepialam).

Spokoj byl na dwa tygodnie, znowu bylo idealnie miedzy nami.

3. Kolejna sytuacja miala miejsce wczoraj. Przygotowalam rano przed praca obiad dla nas na dwa dni. Mial go tylko odgrzac jak wroci. Wrocilam do domu i zastalam obrazek spiacego meza na kanapie, a obiad w patelni na ogniu. Obiad doszczetnie spalony i patelnia tez. Obudzilam go i ochrzanilam ze mogl puscic caly dom z dymem, ze jak mogl zostawic patelnie na ogniu i isc na kanape. Oczywiscie wczesniej cos wypil. Pojechalam zalatwiac swoje sprawy i wieczorem keidy wrocilam zastalam go mocno podpitego. Kiedy zapytalam co pil to zaczal mnie wyzywac od idiotek, mowil ze mam wypie*dalac. Uslyszala to tesciowa z dolu i przyszla sprawdzic co jest grane (byla zaniepokojona juz po jego wczesniejszych akcjach). Mowilysmy do niego spokojnie, maz wpadl w szal, rzucil sie na tesciowa zaczal ja popychac, byl jak w szale, pozniej chcials ie rzucic na mnie ale tesciowa go przytrzymala, wrzeszczal, wyzywal mnie od najgorszych, zaczal walic piesciami w meble, zrzucil zelazko z deski, rzucil pilotem o sciane, potem sie uspokoil i stwierdzil ze my go zaatakowalysmy i jak zwykle ja bo ja sie tylko czepiam i on sobie normalnie nie moze piwa wypic. Jestem przerazona tym, ze on w swoim zachowaniu nie widzi nic zlego a wina obarcza jeszcze mnie.

Dodam, ze czesto po alkoholu zdazalo mu sie mnie wyzywac. Zawsze tlumaczyl sie tak, ze ja na niego podnosze glos i go to doprowadza do szalu i dlatego mnie wyzywa, bo zadna jego ex nigdy na niego nie krzyczala. Pare razy tez mnie popchnal albo mocniej zlapal.
Generalnie kiedy chodzi do pracy i ma zajecia to jest w porzadku, potrafi tydzien albo nawet dwa nic nie pic, jest idealnym partnerem i na prawde go kocham, ale jak ma tylko jakies wolne w tygodniu to juz zaczynaja sie mu glupoty w glowie i wtedy mu nie ufam.

Co o tym wszytskim myslicie?
olafasola933 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-16, 14:32   #2
Trzepotka
Uskrzydlona wieszczka
 
Avatar Trzepotka
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 14 705
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Cytat:
Napisane przez olafasola933 Pokaż wiadomość
Jestesmy razem 4lata, malzenstwem od roku. Problem zaczelam zauwazac juz po 3 miesiacach malzenstwa - a mianowicie - maz lubi sobie wypic, teraz jestem juz pewna ze ma problem z alkoholem. Na poczatku wygladalo to tak, ze pil w sobote wieczorem (ok, ja tez wypilam sobie piwo lub wino razem z nim), problem w tym, ze ja chodzilam spac a on siedzial i pil dalej. Po czasie znalazlam mase pustych butelek wodki w piwnicy. Z czasem zaczynal pic juz w niedziele od rana (piwo na kaca), potem kolejne i tak ciagnelo sie to przez caly dzien. Potem zaczelo sie tez piwkowanie w jeden dodatkowy dzien w tygodniu. W wakacje sprawa nabrala takiego obrotu, ze bylam juz pewna ze ma problem.

Opisze ostatnie 3 sytuacje:
1) Pil w niedziele wodke do herbaty bo byl przeziebiony, wieczorem drink jeden za drugim (mnie nawet nie zaproponowal). Poklocilismy sie ostro bo stalam sie strasznie drazliwa kiedy widze, ze on tak pije. Nazwalam go alkoholikiem. Drugiego dnia nie poszedl do pracy, kiedy wrocilam do domu o 16 on byl juz pijany, przypalil caly obiad bo zostawil garnek na ogniu i zasnal. Zrobilam awanture. Kolejnego dnia wzial l4 (faktycznie byl chory), wrocilam do domu wydawalo mi sie ze czuje alkohol, ale pomyslalam ze jestem przewrazliwiona bo wygladal normalnie, pojechalam na silownie, kiedy wrocilam on byl juz mocno podpity. Znowu awantura i onw tedy mi sie przyznal ze ma problem. Powiedzialam, ze jak jeszcze raz cos takiego sie powtorzy to od niego odejde.

Przez 3 tygodnie bylo idealnie (generalnie jak nie pije to jest partnerem idealnym, nie moge powiedziec zlego slowa).

2. Kolejna sytuacja miala miejsce po 3 tygodniach. Znowu zaczal sobie piwkowac, wypil chyba 8 mocnych piw, zaczal byc zaczepliwy, powiedzial wiele przykrych slow, zrobila sie awantura. Kolejnego dnia wzial wolne w pracy i co najlepsze nie wrocil na noc. Upil sie i spal na dzialce. Oczywiscie nie odbeiral moich telefonow, odchodzilam od zmyslow. Mielismy powazna rozmowe, w ktora wtracila sie jego i moja mama, wszyscy uwazaja, ze powinien pojsc na terapie. On stwierdzil ze nie ma problemu z alkoholem i ze ja jestem problemem bo sie go ciagle czepiam i krzycze (czepiam sie tylko picia bez umiaru, nigdy o nic innego sie go nie czepialam).

Spokoj byl na dwa tygodnie, znowu bylo idealnie miedzy nami.

3. Kolejna sytuacja miala miejsce wczoraj. Przygotowalam rano przed praca obiad dla nas na dwa dni. Mial go tylko odgrzac jak wroci. Wrocilam do domu i zastalam obrazek spiacego meza na kanapie, a obiad w patelni na ogniu. Obiad doszczetnie spalony i patelnia tez. Obudzilam go i ochrzanilam ze mogl puscic caly dom z dymem, ze jak mogl zostawic patelnie na ogniu i isc na kanape. Oczywiscie wczesniej cos wypil. Pojechalam zalatwiac swoje sprawy i wieczorem keidy wrocilam zastalam go mocno podpitego. Kiedy zapytalam co pil to zaczal mnie wyzywac od idiotek, mowil ze mam wypie*dalac. Uslyszala to tesciowa z dolu i przyszla sprawdzic co jest grane (byla zaniepokojona juz po jego wczesniejszych akcjach). Mowilysmy do niego spokojnie, maz wpadl w szal, rzucil sie na tesciowa zaczal ja popychac, byl jak w szale, pozniej chcials ie rzucic na mnie ale tesciowa go przytrzymala, wrzeszczal, wyzywal mnie od najgorszych, zaczal walic piesciami w meble, zrzucil zelazko z deski, rzucil pilotem o sciane, potem sie uspokoil i stwierdzil ze my go zaatakowalysmy i jak zwykle ja bo ja sie tylko czepiam i on sobie normalnie nie moze piwa wypic. Jestem przerazona tym, ze on w swoim zachowaniu nie widzi nic zlego a wina obarcza jeszcze mnie.

Dodam, ze czesto po alkoholu zdazalo mu sie mnie wyzywac. Zawsze tlumaczyl sie tak, ze ja na niego podnosze glos i go to doprowadza do szalu i dlatego mnie wyzywa, bo zadna jego ex nigdy na niego nie krzyczala. Pare razy tez mnie popchnal albo mocniej zlapal.
Generalnie kiedy chodzi do pracy i ma zajecia to jest w porzadku, potrafi tydzien albo nawet dwa nic nie pic, jest idealnym partnerem i na prawde go kocham, ale jak ma tylko jakies wolne w tygodniu to juz zaczynaja sie mu glupoty w glowie i wtedy mu nie ufam.

Co o tym wszytskim myslicie?
Tak, ratuj siebie od alkoholika skłonnego do przemocy. Zaczynasz przejawiać symptomy osoby współuzależnionej.
__________________
Czas leczy rany pozostawiając blizny.


Edytowane przez Trzepotka
Czas edycji: 2019-10-16 o 14:41
mikroREKLAMA
moja reklama
Opis reklamy

Ta reklama pokazywana jest pod 14 705 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Trzepotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-16, 14:38   #3
karola11
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Stumilowy Las
Wiadomości: 2 290
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Jeżeli nie pójdzie na terapię, nie zacznie się leczyć to ratuj siebie i uciekaj od alkoholika przemocowca.
karola11 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-16, 14:47   #4
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 27 494
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Uciekaj. Niedługo dostaniesz [złe słowo] od tego alkoholika i przemocowca.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
-27,9 kg


Edytowane przez Trzepotka
Czas edycji: 2019-10-18 o 11:58 Powód: Słownictwo.
skazana_na_bluesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-16, 14:48   #5
olafasola933
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 38
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Trzepotka co masz na mysli mowiac, ze zaczynam przejawiac objawy osoby wspoluzaleznionej?
Sama lapie sie na tym, ze probuje wine wziac na siebie - myslenie typu: faceci lubia sobie czasem wypic piwo, moze ja przesadzam i za bardzo sie go czepiam, do tego jestem dosc wybuchowa i wrzeszcze na niego i dlatego na zlosc mi on pije wiecej.

Edytowane przez olafasola933
Czas edycji: 2019-10-16 o 14:55
olafasola933 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-16, 14:59   #6
karola11
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Stumilowy Las
Wiadomości: 2 290
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Cytat:
Napisane przez olafasola933 Pokaż wiadomość
Trzepotka co masz na mysli mowiac, ze zaczynam przejawiac objawy osoby wspoluzaleznionej?
Sama lapie sie na tym, ze probuje wine wziac na siebie - myslenie typu: faceci lubia sobie czasem wypic piwo, moze ja przesadzam i za bardzo sie go czepiam, do tego jestem dosc wybuchowa i wrzeszcze na niego i dlatego na zlosc mi on pije wiecej.
To jest właśnie między innymi współuzależnienie. Jego picie to jego wina. Nie obwiniaj się za jego picie. To on pije a nie Ty. To on sięga po alkohol, Ty mu go nie podstawiasz.
karola11 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-16, 20:39   #7
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 5 913
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Twój mąż jest alkoholikiem. Wypiera problem. Nie chce się leczyć. Nie powinnaś się w ogóle zastanawiać tylko odejść natychmiast od tego człowieka zanim pociągnie cię ze sobą na dno.
Leany jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-16, 22:06   #8
HalszkaRitta
Rozeznanie
 
Avatar HalszkaRitta
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 718
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Według mnie on jest alkoholikiem, tu chyba nie ma miejsca na wątpliwości, a to, że potrafi przez jakiś czas nie pić, no cóż, niektórzy alkoholicy tak mają, sama znam taką osobę.

On musi uświadomić sobie, że ma problem i konieczne jest tu leczenie. Sam z alkoholizmem nie wygra, Ty z jego nałogiem też nie wygrasz. Podstawa to świadomość tego, że ma się problem, motywacja do zmiany i życia w trzeźwości oraz podjęcie terapii. Porozmawiaj z nim jak będzie trzeźwy, jak się nie zgodzi na leczenie to ratuj siebie, bo jemu nie zdołasz sama pomóc.
HalszkaRitta jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-16, 22:08   #9
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 7 197
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Twój mąż jest alkoholikiem. Wypiera problem. Nie chce się leczyć. Nie powinnaś się w ogóle zastanawiać tylko odejść natychmiast od tego człowieka zanim pociągnie cię ze sobą na dno.
I tyle w tym temacie.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-17, 07:39   #10
ViLLeMkA
Zakorzenienie
 
Avatar ViLLeMkA
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 626
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Powinnaś odejść jaj najszybciej. Ratować siebie. Może pomoże mu to się ogarnąć (iść na terapię), ale na ogół alkoholicy potrzebują spaść na samo dno...
Plus alkoholik zawsze już będzie alkoholikiem - często się zdarza, że nawet po wielu latach abstynencji zdarza się mega wpadka.

Chcesz tak żyć?

Poczytaj sobie książki o osobach współuzależnionych.
Plus wybierz się na spotkanie Al Anon - na początku możesz po prostu słuchać.

Wiem, że łatwo się myśli- to nie on przecież, tylko choroba - ale musisz chronić przede wszystkim siebie. Jeśli będziesz w związku z osobą (czynnie) uzależnioną, Twoje życie będzie kręcić się dookoła alkoholu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
nazywaj mnie Vill

ViLLeMkA jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-17, 07:53   #11
Agoose
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 11
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Kobieto jeśli to nie jest przypadek, w którym trzeba odejść od męża, to ja nie wiem co jest.

Następnym razem, jak komuś będziesz mówić " jak to się powtórzy, to odchodzę" , to przygotuj się, żeby odejść za pierwszym razem jak to się powtórzy. A nie, że powtórzyło się już dwa razy, a ty wciąż zastanawiasz się. Wtedy ta druga osoba czuje się już kompletnie bezkarna.
Agoose jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-17, 11:42   #12
olafasola933
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 38
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Dziewczyny wczoraj sytuacja sie powtorzyla... wyszedl o 5 rano niby do pracy, o 13.30 powinien byc w domu, nie wrocil... o 16 zadzwonil ze musi zostac jeszcze na druga zmiane bo nie maja ludzi do pracy i ze bedzie po 22. Czekalam zeby z nim porozmawiac... Wrocil o 1.30 i jeszcze byl oburzony czemu nie spie. Poszedl prosto przed telewizor wypil 4 piwa. Co najlepsze - zadzwonilam do pracy i w tym dniu nie bylo go w ogole... Ciekawe gdzie byl przez 21 godzin... Dzisiaj nie poszedl do pracy bo stwierdzil, ze ma wolne za to ze wczoraj przepracowal dwie zmiany. Klamie w zywe oczy i zawala prace.
olafasola933 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-17, 11:51   #13
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 5 913
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Cytat:
Napisane przez olafasola933 Pokaż wiadomość
Dziewczyny wczoraj sytuacja sie powtorzyla... wyszedl o 5 rano niby do pracy, o 13.30 powinien byc w domu, nie wrocil... o 16 zadzwonil ze musi zostac jeszcze na druga zmiane bo nie maja ludzi do pracy i ze bedzie po 22. Czekalam zeby z nim porozmawiac... Wrocil o 1.30 i jeszcze byl oburzony czemu nie spie. Poszedl prosto przed telewizor wypil 4 piwa. Co najlepsze - zadzwonilam do pracy i w tym dniu nie bylo go w ogole... Ciekawe gdzie byl przez 21 godzin... Dzisiaj nie poszedl do pracy bo stwierdzil, ze ma wolne za to ze wczoraj przepracowal dwie zmiany. Klamie w zywe oczy i zawala prace.
No i co z tego? Sytuację będę się powtarzać. Po prostu się spakuj i wyprowadź. Masz dokąd?

Na twoim miejscu jak najszybciej bym składała papiery o rozwód, bo jeszcze cię mogą pociągnąć do odpowiedzialności finansowej lub opieki nad mężem jak któryś raz zapije tak, że coś mu się stanie. Potem nie łatwo się z czegoś takiego wykręcić.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-17, 12:02   #14
lubiekielbase
Rozeznanie
 
Avatar lubiekielbase
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 997
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
No i co z tego? Sytuację będę się powtarzać. Po prostu się spakuj i wyprowadź. Masz dokąd?

Na twoim miejscu jak najszybciej bym składała papiery o rozwód, bo jeszcze cię mogą pociągnąć do odpowiedzialności finansowej lub opieki nad mężem jak któryś raz zapije tak, że coś mu się stanie. Potem nie łatwo się z czegoś takiego wykręcić.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Zgadzam się.

+ Pomóc partnerowi warto wtedy kiedy on sam tego chce i robi coś w tym kierunku. A tu facet Cię kłamie w żywe oczy. Plus zbyt dużo razy stawialas ultimatum i nic z tym nie robiłaś, wiec na nim te słowa nie zrobią juz wrażenia.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Wszystkie nicki zajęte.
lubiekielbase jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-17, 12:02   #15
FALLinLOVE
Realistka
 
Avatar FALLinLOVE
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 659
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Uciekaj poki nie jest za pozno! Ani sie obejrzysz, a bedziesz wspoluzalezniona tak bardzo, ze ciezko Ci bedzie odejsc. Co podejrzewam sie rozpoczelo, bo: dzwonisz, sprawdzasz czy byl w pracy, probujesz kontrolowac jego nalog i myslisz, ze ta kontrola cos da. Niestety, nic to nie da.

Powiem Ci tak... mam w rodzinie osobe uzalezniona. Ten facet jest juz po 50tce. Byl na odwyku, czasem pil, czasem nie pil, ale jego zona powiedziala mi kiedys, ze niczego w zyciu tak nie zaluje, ze nie odeszla 25 lat temu, bo potem nie potrafila tego zrobic, a jej zycie bylo bardzo nieszczesliwe.

To smutne, ale jesli teraz sie nie wyplatasz to bedzie tylko gorzej.
__________________
Don’t strive to make your presence noticed, just make your absence felt.
FALLinLOVE jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-17, 12:19   #16
olafasola933
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 38
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
No i co z tego? Sytuację będę się powtarzać. Po prostu się spakuj i wyprowadź. Masz dokąd?

Na twoim miejscu jak najszybciej bym składała papiery o rozwód, bo jeszcze cię mogą pociągnąć do odpowiedzialności finansowej lub opieki nad mężem jak któryś raz zapije tak, że coś mu się stanie. Potem nie łatwo się z czegoś takiego wykręcić.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mam, moge wrocic w kazdej chwili do domu rodzinnego. Nadal mam tam swoj pokoj. I dzisiaj chce sie spakowac i jechac do domu.

Psychicznie jestem wrakiem... Nie moge w to uwierzyc co sie z nim stalo... Kiedy sie poznawalismy bylam pewna, ze zlapalam Pana Boga za nogi - chlopak idealny, troskliwy, czuly, kochajacy, bardzo sie mna interesowal, dbal... A teraz? Totalny brak szacunku, chamstwo...

Do tego tesciowa robi mi metlik w glowie bo uznaje, ze ja jestem nerwowa, czesto wybucham i ja go tym doprowadzilam do takiego stanu. To prawda, ze jestem nerwowa ale takie moje wybuchy zdarzaja sie tylko w sytuacjach kiedy w gre wchodzi alkohol... ja juz poprostu nie mam sily i cierpliwosci. Z drugiej strony, ktory normalny facet nie wraca do domu na noc, upija sie i nie idzie do pracy bo zona na niego nakrzyczala? Mozna sie obrazic, nie rozmawiac, ale odstawiac takie akcje?

Mam straszny metlik w glowie, bo jednak go kocham.
olafasola933 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-17, 12:30   #17
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 5 913
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Cytat:
Napisane przez olafasola933 Pokaż wiadomość
Mam, moge wrocic w kazdej chwili do domu rodzinnego. Nadal mam tam swoj pokoj. I dzisiaj chce sie spakowac i jechac do domu.

Psychicznie jestem wrakiem... Nie moge w to uwierzyc co sie z nim stalo... Kiedy sie poznawalismy bylam pewna, ze zlapalam Pana Boga za nogi - chlopak idealny, troskliwy, czuly, kochajacy, bardzo sie mna interesowal, dbal... A teraz? Totalny brak szacunku, chamstwo...

Do tego tesciowa robi mi metlik w glowie bo uznaje, ze ja jestem nerwowa, czesto wybucham i ja go tym doprowadzilam do takiego stanu. To prawda, ze jestem nerwowa ale takie moje wybuchy zdarzaja sie tylko w sytuacjach kiedy w gre wchodzi alkohol... ja juz poprostu nie mam sily i cierpliwosci. Z drugiej strony, ktory normalny facet nie wraca do domu na noc, upija sie i nie idzie do pracy bo zona na niego nakrzyczala? Mozna sie obrazic, nie rozmawiac, ale odstawiac takie akcje?

Mam straszny metlik w glowie, bo jednak go kocham.
Ale on nie kocha ciebie. Kocha tylko alkohol. Tak niestety funkcjonują osoby uzależnione. Nic innego poza nałogiem się nie liczy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-17, 12:38   #18
Kelecka
Zadomowienie
 
Avatar Kelecka
 
Zarejestrowany: 2016-06
Lokalizacja: Heights, kind of wuthering
Wiadomości: 1 605
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

To co napisalas, to dla mnie (a zdecydowanie nie jestem abstynentka) jest przerazajace.

Twoj maz jest realnym zagrozeniem, nie tylko dla siebie samego, ale dla ludzi w okol siebie.
Co jesli:
-W pijackiej awanturze zepchnie Cie ze schodow i zlamieszk kregoslup? Pamietaj, ludzie zdecydowanie czesciej zabijaja innych ludzi bo 'cos poszlo zle' niz bo to zaplanowali?
-W srodku nocy po pijaku stwierdzi, ze odgrzeje sobie obiad, zasnie nawalony na kanapie, podpali dom i zabije wszystkich spiacych w domu?
-Wpedzi Was w jakies chorendalne dlugi, bo juz nie idzie do pracy, bo albo pochlal poprzedniego dnia, albo planuje calodzienne picie?

Wyprowadz sie do swoich rodzicow jak najszybciej.
Kelecka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-17, 12:40   #19
olafasola933
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 38
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Ale on nie kocha ciebie. Kocha tylko alkohol. Tak niestety funkcjonują osoby uzależnione. Nic innego poza nałogiem się nie liczy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Cholera a bylo nam keidys tak dobrze... choc zawsze sie troche martwilam, jak naimprezach rodzinnych byl pierwszy do picia, zawsze myslalam, ze mam nadzieje ze nie odziedziczy choroby po swoim ojcu alkoholiku.

Nie moge przezyc tego, ze w momentach kiedy nie pil bylo fantastycznie, bylam taka szczesliwa... tego mi najbardziej szkoda.
olafasola933 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-17, 12:42   #20
Likka9
Zakorzenienie
 
Avatar Likka9
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 3 512
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Teściowa robi Ci wodę z mózgu. Sama miała męża alkoholika i jeszcze wpędza Ciebie w poczucie winy. Wstydziłaby się. Powinna Ci pomoc odejść,a nie obwiniac.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Likka9 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-17, 13:04   #21
FALLinLOVE
Realistka
 
Avatar FALLinLOVE
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 659
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Cytat:
Napisane przez olafasola933 Pokaż wiadomość
Cholera a bylo nam keidys tak dobrze... choc zawsze sie troche martwilam, jak naimprezach rodzinnych byl pierwszy do picia, zawsze myslalam, ze mam nadzieje ze nie odziedziczy choroby po swoim ojcu alkoholiku.

Nie moge przezyc tego, ze w momentach kiedy nie pil bylo fantastycznie, bylam taka szczesliwa... tego mi najbardziej szkoda.
Niestety, wiem ze za pozno na takie rady, ale to wlasnie byly sygnaly alarmowowe. Teraz juz czasu nie cofniesz, ale wciaz mozesz sie ratowac.

Cytat:
Napisane przez Likka9 Pokaż wiadomość
Teściowa robi Ci wodę z mózgu. Sama miała męża alkoholika i jeszcze wpędza Ciebie w poczucie winy. Wstydziłaby się. Powinna Ci pomoc odejść,a nie obwiniac.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dokladnie! Autorko NIGDY nie daj sobie wmowic, ze to Twoja wina.
__________________
Don’t strive to make your presence noticed, just make your absence felt.
FALLinLOVE jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-17, 13:10   #22
olafasola933
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 38
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Cytat:
Napisane przez Likka9 Pokaż wiadomość
Teściowa robi Ci wodę z mózgu. Sama miała męża alkoholika i jeszcze wpędza Ciebie w poczucie winy. Wstydziłaby się. Powinna Ci pomoc odejść,a nie obwiniac.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dokladnie. Wczoraj tak mi nagadala, ze zaczelam serio wierzyc w to, ze to moja wina. Ona by bardzo chciala zeby on poszedl sie leczyc, a potem zeby wszytsko wrocilo do normy.

Szczerze mowiac ja tez chcialabym zeby byl taki jak kiedys, ale chyba juz nigdy nie potrafilabym mu zaufac, a takie zycie w ciaglej niepewnosci to nie zycie...
olafasola933 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-17, 13:25   #23
ssnn
Rozeznanie
 
Avatar ssnn
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 694
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Mam nadzieję, że nie dasz sobie wmówić winy i zadbasz o siebie.


A co do tego jak nie pije to jest partnerem idealnym,

to wiesz, wszyscy jesteśmy ideałami w chwilach, gdy nasze wady nie mają prawa głosu.
ssnn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-17, 13:40   #24
FALLinLOVE
Realistka
 
Avatar FALLinLOVE
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 659
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Cytat:
Napisane przez ssnn Pokaż wiadomość
Mam nadzieję, że nie dasz sobie wmówić winy i zadbasz o siebie.


A co do tego jak nie pije to jest partnerem idealnym,

to wiesz, wszyscy jesteśmy ideałami w chwilach, gdy nasze wady nie mają prawa głosu.
ooo bardzo dobre podusmowanie.
__________________
Don’t strive to make your presence noticed, just make your absence felt.
FALLinLOVE jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-17, 14:04   #25
olafasola933
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 38
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Dostalam od niego wiadomosc, ze idzie na 14 do pracy. Jestem pewna, ze do zadnej pracy nie idzie, a po prostu ucieka z domu przede mna i przed swoja mama (wracamy do domu o 15 i 16).
Postanowilam, ze sie dzisiaj wyprowadzam. Dosc tego. A co bedzie dalej zalezy od niego. Jesli mu bedzie na mnie zalezalo to podejmie leczenie i zacznie prace nad soba, jezeli nic nie zrobi to bede miala jasne potwierdzenie na to, ze powinnam sie rozwiesc.

Poki co nie potrafie uwierzyc w to co sie dzieje, jak on sie zachowuje. Mam wrazenie ze tow szytsko dzieje sie gdzies obok mnie. Cos czuje, ze bede musiala budowac cale swoje zycie na nowo...
olafasola933 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-17, 14:06   #26
ssnn
Rozeznanie
 
Avatar ssnn
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 694
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

A dodatkowo, im więcej ktoś ma za uszami, tym większy efekt ŁAŁ w dobrych chwilach... :/
ssnn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-17, 14:10   #27
olafasola933
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 38
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Cytat:
Napisane przez ssnn Pokaż wiadomość
A dodatkowo, im więcej ktoś ma za uszami, tym większy efekt ŁAŁ w dobrych chwilach... :/
ssnn: jestes niesamowicie madra osoba. Ciesze sie, ze opisalam swoja historie tutaj. Czasami dopiero obcy ludzie uswiadomia Cie jaki jest problem.
olafasola933 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-17, 14:23   #28
ssnn
Rozeznanie
 
Avatar ssnn
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 694
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Cytat:
Napisane przez olafasola933 Pokaż wiadomość
Cos czuje, ze bede musiala budowac cale swoje zycie na nowo...

Coś czuję, że dasz radę i nie zdziwię się, jak za 2 lata napiszesz tutaj post, jak dobrze na tej decyzji wyszłaś.
ssnn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-17, 14:31   #29
mariamalaria
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 4 608
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
No i co z tego? Sytuację będę się powtarzać. Po prostu się spakuj i wyprowadź. Masz dokąd?

Na twoim miejscu jak najszybciej bym składała papiery o rozwód, bo jeszcze cię mogą pociągnąć do odpowiedzialności finansowej lub opieki nad mężem jak któryś raz zapije tak, że coś mu się stanie. Potem nie łatwo się z czegoś takiego wykręcić.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Raczej jego spakuj i wynocha.
Przynajmniej do czasu aż zacznie terapię i przestanie pić.
Bo może mu się uda. Jedną szansę można dać, dopiero dawanie drugiej jest głupotą.
Jeśliby więc kiedyś później przerwał abstynencję, to wynocha na zawsze.
mariamalaria jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-17, 14:36   #30
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 5 913
Dot.: Czy powinnam odejść od męża?

Cytat:
Napisane przez mariamalaria Pokaż wiadomość
Raczej jego spakuj i wynocha.
Przynajmniej do czasu aż zacznie terapię i przestanie pić.
Bo może mu się uda. Jedną szansę można dać, dopiero dawanie drugiej jest głupotą.
Jeśliby więc kiedyś później przerwał abstynencję, to wynocha na zawsze.
Jeżeli mieszkanie jest wspólne, bądź jego to nie może go wyrzucić. No chyba, że ona była właścicielką jeszcze przed ślubem albo tylko na nią jest umowa wynajmu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest teraz online   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-10-30 17:57:24


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:23.