Witam na forum eksperckim - Strona 7 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zamknięte > Fora sponsorowane > Ekspert Pedigree - wszystko o żywieniu psów.

Notka

Ekspert Pedigree - wszystko o żywieniu psów. Masz pupila lub planujesz go mieć? Zadaj pytanie ekspertowi Pedigree o to jak powinien odżywiać się Twój zwierzak.

 
 
Narzędzia
Stary 2015-06-30, 10:04   #181
Garadiela
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: czestochowa
Wiadomości: 1 687
Dot.: Witam na forum eksperckim

Moze to jest strategia-wklej duzo tekstu-nikt nie przeczyta ale bedzie mądrzej wygladalo
__________________
żonka
Małżeństwo nie jest stanem, jest umiejętnością.

https://wizaz.pl/Mikroreklama
Garadiela jest offline  
Stary 2015-06-30, 11:21   #182
Ekspert Pedigree
Doktor nauk weterynaryjnych Michał Ceregrzyn
 
Avatar Ekspert Pedigree
 
Zarejestrowany: 2015-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 34
Dot.: Witam na forum eksperckim

Cytat:
Napisane przez StarFighter Pokaż wiadomość
Mój pies to miewał problem ze zjedzeniem surowego skrzydła kurzego, jednak jego zęby się mało do tego nadają mielone może wcinać natomiast
Kości drobiowe to tzw. kości pneumatyczne (wypełnione powietrzem), ich charakterystyczna budowa sprawia, że po pogryzieniu łamią się na drobne, ostre fragmenty. Niektóre psy dobrze radzą sobie z dokładnym gryzieniem tych kości i uważnym ich połykaniem, jednak istnieje prawdopodobieństwo, że taki ostry fragment wbije się w psu w przełyk, żołądek lub jelita. Może Twój pies kiedyś ukłuł się taką kością przed połknięciem i zniechęciło go to do jedzenia skrzydeł.


Zdecydowanie bezpieczniej podawać kości wołowe, wg. mnie ugotowane. Jednak dla mniejszych psów będą one zbyt duże i twarde. Wtedy warto spróbować np. ogon wołowy, który głównie składa się z chrząstek. Mielone kości są wartościowym składnikiem pokarmu o ile pochodzące z nich substancje odżywcze – głównie wapń- zostaną zbilansowane zgodnie z potrzebami zwierzęcia, w odpowiednich proporcjach z fosforem i energią.


Podając psu kości, należy jednak pamiętać o możliwości nie tylko wbicia się ich fragmentów w przewód pokarmowy, ale również o możliwych zadławieniach czy niedrożności układu pokarmowego. Niedrożność jelit zdarza się dość często wśród psów żywionych kośćmi, a powodem jest silne utwardzenie („scementowanie” masą kostną) treści pokarmowej w jelitach. Jest to zjawisko niebezpieczne, prowadzące w skrajnych przypadkach do perforacji jelit. Przy podawaniu psu kości, polecam obserwację psa pod tym kątem, by móc odpowiednio wcześnie zareagować.
__________________
Doktor nauk weterynaryjnych Michał Ceregrzyn, ekspert marki Pedigree®. Pracował jako naukowiec i wykładowca na uniwersytetach w Japonii i w Niemczech oraz w Polskiej Akademii Nauk i SGGW. Specjalizuje się w leczeniu chorób przewodu pokarmowego ze szczególnym naciskiem na leczenie problemów przewlekłych oraz w dietetyce psów i kotów. Zajmuje się także doradztwem żywieniowym u psów i kotów z nadwagą i otyłością oraz innymi schorzeniami wymagającymi specjalistycznego żywienia.
Ekspert Pedigree jest offline  
Stary 2015-06-30, 11:57   #183
klempaa
Zakorzenienie
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 772
Dot.: Witam na forum eksperckim

Cytat:
Napisane przez Ekspert Pedigree Pokaż wiadomość
Zdecydowanie bezpieczniej podawać kości wołowe, wg. mnie ugotowane.

A to pan ekspert nie wie, co się dzieje z kością w czasie obróbki cieplnej?
Bezpieczniej to kości wołowe, ale SUROWE.
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy


klempaa jest offline  
Stary 2015-06-30, 13:19   #184
Ekspert Pedigree
Doktor nauk weterynaryjnych Michał Ceregrzyn
 
Avatar Ekspert Pedigree
 
Zarejestrowany: 2015-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 34
Dot.: Witam na forum eksperckim

Cytat:
Napisane przez klempaa Pokaż wiadomość

A to pan ekspert nie wie, co się dzieje z kością w czasie obróbki cieplnej?
Bezpieczniej to kości wołowe, ale SUROWE.
Podawanie surowego mięsa i surowców pochodzenia zwierzęcego, w tym kości niesie za sobą zbyt duże ryzyko zakażenia Salmonellą. Pies niekoniecznie przy tym musi sam mieć objawy chorobowe, może być tylko nosicielem i potencjalnie zakazić człowieka.


Biorąc to pod uwagę, wolę by pies dostał wygotowaną kość, zdezynfekowaną przez obróbkę termiczną, nawet jeżeli wiąże się to z utratą przez nią części wartości odżywczych z części organicznej. Utrata białka nie jest przy tym znaczna, podobnie jak zmniejszenie elastyczności kości. O ile w przypadku kości drobiowych ta niewielka zmiana w elastyczności przechyli jeszcze bardziej szalę kruchości i ostrości, tak w przypadku dużych kości wołowych nie ma to takiego znaczenia. Dodatkowo przy układaniu diet przygotowywanych w domu kości nie są głównym, czy nawet znacznym źródłem białka (są nim mięso i podroby).
__________________
Doktor nauk weterynaryjnych Michał Ceregrzyn, ekspert marki Pedigree®. Pracował jako naukowiec i wykładowca na uniwersytetach w Japonii i w Niemczech oraz w Polskiej Akademii Nauk i SGGW. Specjalizuje się w leczeniu chorób przewodu pokarmowego ze szczególnym naciskiem na leczenie problemów przewlekłych oraz w dietetyce psów i kotów. Zajmuje się także doradztwem żywieniowym u psów i kotów z nadwagą i otyłością oraz innymi schorzeniami wymagającymi specjalistycznego żywienia.
Ekspert Pedigree jest offline  
Stary 2015-06-30, 13:28   #185
klempaa
Zakorzenienie
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 772
Dot.: Witam na forum eksperckim

Jestem złym człowiekiem. Moje 3 miesięczne szczeniaki właśnie opitalaja surowe kości wołowe. Pierwszy raz to robiły w wieku 5 tygodni. Biedne, takie zakażone salmonella.....

Cytat:
Napisane przez Ekspert Pedigree Pokaż wiadomość
O ile w przypadku kości drobiowych ta niewielka zmiana w elastyczności przechyli jeszcze bardziej szalę kruchości i ostrości, tak w przypadku dużych kości wołowych nie ma to takiego znaczenia.

Bzdura. W takim razie mało widziałeś w życiu chyba, a wiedzę posiadasz wyłącznie teoretyczną.
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy


klempaa jest offline  
Stary 2015-06-30, 13:37   #186
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 809
Dot.: Witam na forum eksperckim

Gotowane kości powodują właśnie te zatkania jelit. W drobiowe długie gotowane to wiadomo, że się dzielą na małe drzazgi. Surowe są ok o m ile ilość dobierzemy do wielkości i stanu zdrowia psa.
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline  
Stary 2015-06-30, 20:07   #187
Garadiela
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: czestochowa
Wiadomości: 1 687
Dot.: Witam na forum eksperckim

A ja bym chciala jakas statystyke odnosnie zakazen salonella psow I kotow a jakze Co ciekawe kotki jakos sobie nie gotuja wrobelkow jak je zlapia...Ani myszek...Mam kotke polujaca i nigdy nie widzialam by obrabiala termicznie mieska Ani kosci
Nie slyszlam rowniez o zakazeniu salmonella nawet na stricte miesnym barfnym forum gdzie ludzie podaja surowizne...

Ale fakt,latwiej laika nastraszyc,niech nie daje wartosciowych kosci,bedzie kamien na zabkach,bedzie co robic
__________________
żonka
Małżeństwo nie jest stanem, jest umiejętnością.

https://wizaz.pl/Mikroreklama
Garadiela jest offline  
Stary 2015-07-02, 16:39   #188
Ekspert Pedigree
Doktor nauk weterynaryjnych Michał Ceregrzyn
 
Avatar Ekspert Pedigree
 
Zarejestrowany: 2015-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 34
Dot.: Witam na forum eksperckim

Cytat:
Napisane przez rou voedsel Pokaż wiadomość
Nie jestem pewna, czy cieszę się z tego, że moja znajoma pokazała mi ten wątek i zaprosiła do dyskusji. Nie udzielam się na forach i nie do końca wiem jak się nimi posługiwać, toteż z góry przepraszam za brak ogłady, ale dzięki uprzejmości znajomej, która założyła mi konto i poprosiła mnie o wypowiedź jestem z Wami. Witam się, szkoda że w takim nieprzyjemnym otoczeniu.
(...)
Po pierwsze przepraszam za znaczną długość tekstu, ale chciałem się odnieść do wszystkiego w sposób merytoryczny i wyczerpujący.


Byłbym wdzięczny za niewprowadzanie użytkowników forum w błąd i nie nazywanie mnie przedstawicielem handlowym, gdyż nim nie jestem. Przedstawiłem się na samym początku, otwierając niniejsze forum dyskusyjne.


Wszystkie zarzuty podane powyżej są jedynie opiniami, bez żadnych podstaw. Raczej są demonstracją braku dokładnej wiedzy na temat żywienia, składników pokarmowych, fizjologii i wszystkich nauk, które są potrzebne do zrozumienia, czym jest właściwy pokarm dla zwierzęcia. Z powodu właśnie tego typu opinii i wszechobecnej obiegowej wiedzy (raczej niewiedzy) na temat żywienia zwierząt domowych postanowiłem pojawić się na tym forum. Kolejny raz podejmę się polemiki, bo uważam, że w naszym społeczeństwie brak jest wiedzy o tym, jakie są potrzeby zwierząt domowych i czym są karmy gotowe. A takie opinie tylko zaciemniają obraz i dezinformują tych którzy rzeczywiście potrzebują rzetelnej informacji.


Bardzo jest mi przykro, że tak źle wspominasz pracę dla firmy produkującej karmę. Ja uważam, że proces produkcji karm Pedigree jest najlepszy z możliwych zarówno pod względem doboru surowców, procesu samej produkcji jak i opracowania receptur. Wielekrotnie osoby odwiedzające fabrykę były pod ogromnym wrażeniem czystości i jakości produkcji. Oczywiście zawsze trzeba mieć na uwadze, że można coś zrobić jeszcze lepiej i dlatego szczególną uwagę zwracamy na badania i rozwój pozwalający na przygotowanie jak najlepszych karm spełniających potrzeby psów.


Odnosząc się do poszczególnych zarzutów.

Cytat:
Po pierwsze. Dobra karma to karma dla psów w każdym wieku. Jeśli karma jest dobrze zbilansowana i pokrywa zapotrzebowanie psa na składniki odżywcze, to jest karmą odpowiednią dla psa w każdym wieku, o każdej aktywności, w każdej fazie życia. Jeśli zapotrzebowanie psa na te składniki zmniejsza się lub zwiększa, to jest to regulowane za sprawą łaknienia - pies je karmy więcej, lub mniej. Marketing to bardzo sprytna dziedzina, ale natura wciąż jest w swojej prostocie mądrzejsza.
Niestety nie jest to prawda. Młody pies w okresie wzrostu ma wyższe zapotrzebowanie na składniki odżywcze niż pies dorosły. Psy kierują się spełnieniem zapotrzebowania na energię, a co za tym idzie zjedzą większą ilość karmy dla psa dorosłego, co dostarczy większej ilości wszystkich składników odżywczych, ale proporcje nie zawsze będą odpowiednie dla młodego organizmu. Po drugie zjedzenie większej ilości pokarmu dla psów dorosłych niepotrzebnie obciąża przewód pokarmowy szczenięcia. Szczególnie jest to ważne w odniesieniu do wapnia, którego zarówno nadmiar jak i niedobór mogą powodować poważne zmiany w kościach szybko rosnących psów. Zdrowe żywienie to żywienie dostarczające optymalną ilość składników odżywczych. Na szczęście dla większości psów zakres tego optimum jest dosyć szeroki i dlatego problemy związane z niewłaściwym bilansowaniem pokarmu zdarzają się rzadko, ale niestety się zdarzają.

Cytat:
Po drugie. To jest po prostu śmieszne, że lekarz weterynarii nie ma podstawowej wiedzy na temat tego, że u zdrowego psa żywionego biologicznie odpowiednim pożywieniem ph w żołądku bez najmniejszych trudności rozprawia się z tymi wszystkimi strasznymi bakteriami. Podobnie jest u ludzi, bo barf jest również biologicznie odpowiednim pożywieniem dla nas i rzesze ludzi żywią się w ten sposób (surowym mięsem, warzywami i owocami), dzięki czemu cieszą się doskonałym zdrowiem - tak jak ja, pozostając na tej diecie od kilkudziesięciu lat.
Idąc Twoim tokiem rozumowania, zwierzę czy człowiek żywiący się BARFem nigdy nie zachoruje na salmonellozę, campylobakteriozę, listeriozę, kolibakteriozę itp. Niestety nie jest to prawda problem zakażeń pokarmowych jest powszechny i głównie związany z brakiem higieny przygotowywania pokarmów. Psy żywione zanieczyszczonymi, surowymi pokarmami mogą poza ryzykiem choroby dla nich samych stać się źródłem zakażenia dla ludzi. Dzięki higienie produkcji spożywczej zlikwidowaliśmy takie problemy jak tyfus, cholerę, dezynterię – wszystkie choroby wynikające z zakażeń przewodu pokarmowego, które przez stulecia dziesiątkowały ludzkość. Niskie pH kwasu solnego w żołądku psa tylko częściowo chroni przed namnożeniem się patogennych bakterii, ale nie jest to zawsze skuteczna bariera. Gdyby tak było nie musielibyśmy leczyć zakażeń pokarmowych u psów, co robimy regularnie. Dla ludzi zakażenia przewodu pokarmowego to jeszcze częstszy problem. Dla przykładu ponad 90% zakażeń toksoplazmą u ludzi jest konsekwencją jedzenia surowej wołowiny, która prawie w 100% jest zakażona tym pasożytem. Wiedza lekarzy weterynarii jest znacznie bardziej szeroka i zdajemy sobie sprawę z wielu zagrożeń związanych z niewłaściwa higieną żywienia.

Cytat:
Po trzecie. Przedstawiciel handlowy firmy mars jest żenująco niedoinformowany na temat produktów, które reklamuje, więc może nie zdaje sobie sprawy, jak wiele serii tych hipersterylnych karm jest rokrocznie wycofywanych z obrotu wskutek wykrycia w nich salmonelli, grzybów, pleśni.
Bardzo proszę o podanie konkretnych informacji, konkretnych partii marek wycofywanych z rynku. Proszę o przykłady z Polski albo Europy? Niestety ciężko jest się odnieść do stwierdzeń niepopartych faktami. W Europie wycofań karm z rynku praktycznie nie ma ze względu na bardzo silny system kontroli. Proszę zajrzeć na stronę RASFF, tam pokazane jest, że problem salmonelli w znacznie większej mierze dotyczy surowego mięsa drobiowego, niż karm gotowych. To właśnie dzięki tym systemom ochrony wiemy jak takie zagrożenia wyłapywać i odpowiednio chronić zwierzęta. Podobnie sprawa wygląda z innymi rynkami, np. produktów dla dzieci, lekarstw, etc. W przypadku BARF takiej możliwości nadzoru nie ma, jeśli surowce są kupowane w sposób niekontrolowany np. na bazarach.

Cytat:
Po czwarte. Prażenie skorupek z jaj sprawia, że wapń w nich zawarty staje się kompletnie bezwartościowy. Absolutne minimum dobrego smaku w dyskusji wymaga, by osoba wypowiadająca się na jakiś temat sprawdziła informacje, które rozpowszechnia, uzurpując sobie miano eksperta. Na ten moment główny bohater wątku straszy, że jeśli nie dostarczy się suplementu wapnia psu, to skutki będą tragiczne, i jako suplementu wapnia każde używać czegoś, co tego wapnia psu nie suplementuje. To już nawet nie jest śmieszne. To jest po prostu niesmaczne.
Fascynujące! W jaki sposób temperatura może wpływać na wapń w skorupkach jaj? Na czym polega jego bezwartościowość? Wapń, jako minerał nie podlega zmianom pod wpływem temperatur w zakresie 100-200 st C. Podejrzewam, że ta opinia wynika z powszechnego mniemania, że związki organiczne minerałów są lepiej przyswajalne. Jest to prawda w odniesieniu do selenu, chromu i żelaza. W odniesieniu do wapnia i fosforu nie ma takiej zależności. Natomiast wysoka temperatura gwarantuje zabicie wszystkich bakterii, które się na skorupach jaj znajdują. Przypominam, że kury mają kloakę, czyli jeden otwór, którym wydalają kałomocz i znoszą jajka, które mogą być (i są) zanieczyszczone bakteriami.


Suplementy są mniejszym złem. Kiedy podajemy pokarm niedoborowy w witaminy i minerały musimy suplementować. Podając psu karmę w pełni zbilansowaną, pełnoporcjową nie ma potrzeby suplementowania jej czymkolwiek.

Cytat:
Po szóste. Suplement to z definicji dodatek, uzupełnienie. Produkty uzupełniające dietę o mikroelementy, których brak w mięsie, powinny być naturalne, w przeciwieństwie do syntetycznie uzyskanych witamin. Suplementy naturalne w barfie to krew, algi, sól kamienna, mączka ze skorupek jaj i tym podobne, które uzupełniają to, czego w diecie opartej na mięsie brakuje - żelazo, jod, sód, wapń i inne.
Czyli się jednak zgadzamy! Mięso jest niedoborowe! Jak naturalnie uzupełnić witaminę A, witaminę D, miedź, mangan. Czym różni się syntetyczny retinol od retinolu w tranie z ryby. Warto zaznaczyć, że tran z ryby nie jest już produktem naturalnym, ponieważ do jego przetworzenia i konserwowanie wymaga procesów, które już nie pozwalają na taką deklarację. Cały zarzut, jak większość pozostałych wynika z wiary i postawy filozoficznej, a nie z faktów dotyczących żywienia. Nie ma rzetelnych badań pokazujących wyższość BARF nad żywieniem karmami z prostego powodu, że pies dostający kompletne pożywienie będzie zdrowy. Niezależnie czy to będzie BARF czy karma gotowa.

Cytat:
Po ósme. Barf o jakim się tu pisze jest świetnym modelem żywienia, ale nie najlepszym. Najlepszym jest whole prey - podawanie całych tusz. Cieszę się, że ten model jest coraz popularniejszy i rzesza ludzi karmiących swoje psy w ten sposób jest coraz większa. Karmię w ten sposób swoich podopiecznych od kilkudziesięciu lat, samodzielnie sprawuję ciągłą kontrolę nad ich zdrowiem i z wielką przyjemnością mogę napisać, że nigdy nie miałam najmniejszego problemu ze zdrowiem moich pupili.
Nikt nie dyskredytuje BARF, jako formy właściwego żywienia. Zwracam jedynie uwagę na poważne ryzyka związane z niedoborami pokarmowym, które wykazano w wielu badaniach i zagrożenia infekcjami pokarmowymi i potencjalnego nosicielstwa salmonellozy występującego u psów żywionych surowym, nieprzetworzonym mięsem i surowcami pochodzenia zwierzęcego. Jeśli ktoś ma czas i chęć to może żywić BARF, jednak należy używać argumentów, które mają swoje rzetelne uzasadnienie, a nie wynikają z niepotwierdzonych opinii, których jest pełno na portalach i na stronach sprzedających BARF. Gdyby żywienie tylko surowymi składnikami było lepsze, ludzie nigdy by nie zaczęli gotować swojego jedzenia. Zmiany w genomie psa pokazują, że proces zmian i dostosowania się innego sposobu żywienia niż ten, jaki prezentują wilki już trwa i proste przekładanie diety wilka na dietę każdego psa domowego nie ma pełnoprawnych podstaw.

Cytat:
Po ostatnie. Miałam nieprzyjemność pracy przy produkcji karm dla zwierząt, i to nie była pierwsza lepsza karma sprzedawana w marketach. Jakiś czas temu przyjaciel pożyczył mi książkę, nie pamiętam autora, ale tytuł brzmiał chyba "Czarna Księga". Autor opisywał proces produkcji karmy, jaki i ja poznałam. Uważam, że warto ją przeczytać mając w domu zwierzę.
Oczywiście czytałem to „dzieło” napisane przez dziennikarza, który za swój cel życiowy przyjął zarabiania na publikacji książek pisanych tak, aby wykorzystując lęki ludzi przed rzeczami, których nie rozumieją budować swoją rozpoznawalność. Książka ta to długa lista insynuacji, informacji z drugiej ręki, ale bardzo chwytliwie napisana. Jednak analizując to, co jest tam napisane w konfrontacji z rzeczywistością okazuje się pustosłowiem i manipulacją gdzie zgrabnie łączy się poruszające fakty zachorowań na różne choroby z karmami używając słowa „przypuszczalnie”, co można robić dowolnie, a co z rzetelnością dziennikarską czy naukową nie ma nic wspólnego. Efekt wzbudzania strachu – gwarantowany.
__________________
Doktor nauk weterynaryjnych Michał Ceregrzyn, ekspert marki Pedigree®. Pracował jako naukowiec i wykładowca na uniwersytetach w Japonii i w Niemczech oraz w Polskiej Akademii Nauk i SGGW. Specjalizuje się w leczeniu chorób przewodu pokarmowego ze szczególnym naciskiem na leczenie problemów przewlekłych oraz w dietetyce psów i kotów. Zajmuje się także doradztwem żywieniowym u psów i kotów z nadwagą i otyłością oraz innymi schorzeniami wymagającymi specjalistycznego żywienia.
Ekspert Pedigree jest offline  
Stary 2015-07-02, 16:41   #189
Ekspert Pedigree
Doktor nauk weterynaryjnych Michał Ceregrzyn
 
Avatar Ekspert Pedigree
 
Zarejestrowany: 2015-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 34
Dot.: Witam na forum eksperckim

Cytat:
Napisane przez Garadiela Pokaż wiadomość
A ja bym chciala jakas statystyke odnosnie zakazen salonella psow I kotow a jakze Co ciekawe kotki jakos sobie nie gotuja wrobelkow jak je zlapia...Ani myszek...Mam kotke polujaca i nigdy nie widzialam by obrabiala termicznie mieska Ani kosci
Nie slyszlam rowniez o zakazeniu salmonella nawet na stricte miesnym barfnym forum gdzie ludzie podaja surowizne...

Ale fakt,latwiej laika nastraszyc,niech nie daje wartosciowych kosci,bedzie kamien na zabkach,bedzie co robic
Pisałem o tym już na początku, gdy wywiązała się dyskusja nt. żywienia BARF, ale z chęcią powtórzę (wszystkie artykuły, na które się powołuję można znaleźć na stronie PubMed [http://www.ncbi.nlm.nih.gov] – gdyby ktoś chciał się z nimi dogłębniej zapoznać, do czego oczywiście zachęcam).


Istnieje szereg badań na temat zagrożeń mikrobiologicznych związanych z żywieniem psów surowym mięsem (Chengappa, Staats et al. 1993; Finley, Ribble et al. 2007; Finley, Reid-Smith et al. 2008; Nemser, Doran et al. 2014). W jednym z nich wykazano obecność bakterii z rodzaju Salmonella aż w 80% próbek surowego mięsa kurczaka i w 30% próbek kału psów żywionych takim mięsem (Joffe and Schlesinger 2002). Dodatkowo, poza Salmonellą, stwierdzono także zwiększoną obecność bakterii Campylobacter jejuni i Escherichia coli w kale tak żywionych psów. Żadnej z tych bakterii nie wykryto w kale psów na diecie opartej na jedzeniu gotowanym lub przetworzonym. Zwierzęta - tak jak ludzie - są narażone na zatrucia pokarmowe związane z obecnością w jedzeniu bakterii chorobotwórczych, takich jak: Salmonella i Listeria (Industry 2014; Nemser, Doran et al. 2014). Nawet, jeśli w niektórych przypadkach ich obecność w przewodach pokarmowych psów nie jest związana z występowaniem u nich objawów klinicznych, stanowi ona zagrożenie mikrobiologiczne dla ludzi- zwłaszcza dzieci, kobiet w ciąży, osób starszych czy cierpiących na niedobory immunologiczne. Psy zostają w takich sytuacjach nosicielami Salmonelli i mogą rozsiewać ją w swoich środowiskach życia (domy, ogrody, parki itd.), które stają się źródłem zakażenia dla ludzi.


Podsumowując, dla jednego 30% zakażeń Salmonellą psów żywionych BARFem to będzie liczba duża, przemawiająca za zapobiegawczym podejściem i obróbką termiczną pokarmów, a dla kogoś innego będzie to liczba mała i nie będzie się bał zaryzykować i karmić psa surowym mięsem w nadziei, że jego pies będzie w pozostałych 70%. Wszystko sprowadza się do świadomości i wyboru dokonanego na podstawie pełnej wiedzy. Nikt nie chce straszyć, tylko informować o tym, co aktualnie wiemy na temat ryzyk związanych z jedzeniem surowego mięsa.


Trudno się spodziewać by zwolennicy BARF powiedzieli coś złego na temat tego sposobu żywienia, poza tym spora cześć zakażeń salmonellą u zwierząt jest bezobjawowa, i może się nasilać i komplikować inne choroby lub stanowić zagrożenie dla ludzi.


Oczywiście koty, ani dzikie zwierzęta, nie gotują sobie pokarmu. Podobnie jak człowiek przed wynalezieniem ognia. Jednak długość życia i zdrowie, którym cieszymy się dzisiaj w porównaniu do milionów wieku temu mówi samo za siebie.


Jedyna wartość pokarmowa wynikająca z podawania kości to wapń i fosfor w nich zawarty. Warto jednak pamiętać, że ilość tych składników musi mieścić się w odpowiednich ramach, szczególnie u psów rosnących. Utrzymanie właściwego dawkowania może być czasem trudne i prowadzić do zaburzeń wzrostu kości.


Odnosząc się do kwestii kamienia nazębnego. Kości można podawać psu, nie są dla niego generalnie szkodliwe (poza uwięźnięciami w gardle, zatkaniami jelit i zatwardzeniami), warto to zatem robić odpowiedzialnie i obserwować pupila w trakcie i po jedzeniu. Dodatkowo, tak na marginesie, kości nie są zalecane przez lekarzy weterynarii specjalizujących się w stomatologii, ponieważ spotykają się często ze złamaniami zębów właśnie z tego powodu. Kamień nazębny także dotyka zwierząt dzikich [zdjęcie]. Ponieważ czas przeżycia wilka dzikiego to zaledwie kilka lat, problemy z zębami go nie zdążają dotknąć. Ponadto, problem narasta wraz ze zmniejszeniem rozmiarów psa. Proszę porównać sobie żeby yorka i owczarka niemieckiego.


Psy żywione jedzeniem domowym, w tym kośćmi, mają większą tendencję do kamienia nazębnego. Niestety problem zapalenia dziąseł i kamienia oraz płytki bakteryjnej wymyka się prostym sposobom im zapobiegania. Gdyby właściciele częściej szczotkowali swoim psom zęby (szczególnie tym małym) to rzeczywiście lekarze by mieli mniej roboty.

Piśmiennictwo:
Chengappa, M. M., J. Staats, et al. (1993). "Prevalence of Salmonella in raw meat used in diets of racing greyhounds." Journal of veterinary diagnostic investigation : official publication of the American Association of Veterinary Laboratory Diagnosticians, Inc 5(3): 372-377.
Finley, R., R. Reid-Smith, et al. (2008). "The occurrence and antimicrobial susceptibility of salmonellae isolated from commercially available canine raw food diets in three Canadian cities." Zoonoses and public health 55(8-10): 462-469.
Finley, R., C. Ribble, et al. (2007). "The risk of salmonellae shedding by dogs fed Salmonella-contaminated commercial raw food diets." The Canadian veterinary journal. La revue veterinaire canadienne 48(1): 69-75.
Industry, P. (2014) "FDA warns against feeding pets raw diets."
Joffe, D. J. and D. P. Schlesinger (2002). "Preliminary assessment of the risk of Salmonella infection in dogs fed raw chicken diets." The Canadian veterinary journal. La revue veterinaire canadienne 43(6): 441-442.
Nemser, S. M., T. Doran, et al. (2014). "Investigation of Listeria, Salmonella, and toxigenic Escherichia coli in various pet foods." Foodborne pathogens and disease 11(9): 706-709.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Monty_Chetan_Yawning_in_the_Shade2.jpg (181,9 KB, 8 załadowań)
__________________
Doktor nauk weterynaryjnych Michał Ceregrzyn, ekspert marki Pedigree®. Pracował jako naukowiec i wykładowca na uniwersytetach w Japonii i w Niemczech oraz w Polskiej Akademii Nauk i SGGW. Specjalizuje się w leczeniu chorób przewodu pokarmowego ze szczególnym naciskiem na leczenie problemów przewlekłych oraz w dietetyce psów i kotów. Zajmuje się także doradztwem żywieniowym u psów i kotów z nadwagą i otyłością oraz innymi schorzeniami wymagającymi specjalistycznego żywienia.
Ekspert Pedigree jest offline  
Stary 2015-07-05, 22:11   #190
StarFighter
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 320
Dot.: Witam na forum eksperckim

StarFighter jest offline  
Stary 2015-07-06, 16:55   #191
Ekspert Pedigree
Doktor nauk weterynaryjnych Michał Ceregrzyn
 
Avatar Ekspert Pedigree
 
Zarejestrowany: 2015-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 34
Dot.: Witam na forum eksperckim

Bardzo dziękuję za wspólne 4 tygodnie na forum eksperckim. Cieszę się z powodu rosnącego zainteresowania problematyką żywienia zwierząt domowych oraz zdrowiem układu pokarmowego czworonogów. Mam nadzieję, że dyskusje, takie jak ta, skłonią właścicieli zwierząt do pogłębiania swojej wiedzy i poszukiwania wiarygodnych źródeł informacji między innymi w recenzowanych publikacjach (ich największa baza to PubMed: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed) oraz na stronach internetowych prowadzonych przez organizacje profesjonalnie zajmujące się żywieniem zwierząt domowych (np. FEDIAF: http://www.fediaf.org/).

Tak, jak wielokrotnie powtarzałem, nie ma jedynego, słusznego sposobu karmienia psa. Wybór żywienia czworonoga jest w gestii jego właściciela, jednak przed jego dokonaniem warto dysponować kompletem faktów i świadomie podejmować decyzję.

Osobiście jestem zwolennikiem żywienia opartego na dowodach. Polega on na dokonywaniu decyzji na temat doboru diety w oparciu o udowodnione fakty tworzące wiedzę wynikającą z wieloletnich badań naukowych na temat prawidłowego żywienia i optymalnej diety dla psa. Obecnie mamy trzy główne "nurty"€ w żywieniu psów.

Mniej więcej od początku lat 90. popularność zdobywają tzw. diety ewolucyjne (wśród nich znajdziemy m. in. BARF). Osoby reprezentujące świat nauki dość niechętnie do nich podchodzą, gdyż brak jest rzetelnych badań i recenzowanych publikacji, stwierdzających wyższość tego typu żywienia nad karmami gotowymi lub tymi domowymi, ale poddawanymi obróbce termicznej. Istnieje natomiast szereg badań pokazujących zagrożenia zakażeń bakteryjnych wynikających z karmienia surowym mięsem. Dodatkowo, badania naukowe i praktyka weterynaryjna pokazują, że istnieje spore ryzyko niedoborów witaminowo mineralnych takiego pożywienia, co pociąga za sobą ryzyko różnorakich problemów zdrowotnych.

Oczywiście gotowany pokarm przygotowany w domu może być właściwie zbilansowany i może stanowić odpowiednie pożywienie dla psa (bez zagrożeń wynikających z obecności bakterii). Z mojego doświadczenia oraz badań naukowych wynika jednak, że wiele osób ma w praktyce kłopoty by poprawne zbilansowanie i karmi psa na zasadzie "trochę mięsa i warzyw, uzupełnione makaronem lub ryżem"€. Taka forma odżywiania psa, bez wyliczenia odpowiednich wartości odżywczych, których potrzebuje pies i ich ilości, nie jest optymalną dietą dla zwierzęcia i może prowadzić do różnego rodzaju zaburzeń z otyłością na czele. Osobom preferującym gotowanie psom w domu zawsze zalecam konsultację z lekarzem weterynarii specjalizującym się w żywieniu psów i wspólne przygotowanie jadłospisu dla zwierzaka.

Trzecim sposobem żywienia są karmy gotowe, które dzielimy na suche i mokre. Produkcja karm gotowych dla psów ma już dość długą i bogatą historię. Pierwsze produkty tego typu na skalę masową zaczęły powstawać w połowie XIX wieku. W okresie międzywojennym XX wieku nastąpił dynamiczny rozwój tej kategorii produktów oraz powstały pierwsze laboratoria badawcze. Jednym z głównych powodów, dla których karmy stały się tak popularne jest brak czasu współczesnego człowieka na przyswojenie rozległej wiedzy nt. żywienia psów, chorób układu pokarmowego, etc., ale również brakiem czasu na każdorazowe wyliczanie bilansu odżywczego, zakupy czy gotowanie (osobno dla siebie, osobno dla psa). Dzięki doświadczeniu i wiedzy producentów karm wiele milionów psów na świecie otrzymuje kompletne i bezpieczne pożywienie dostarczając psu wszystkich niezbędnych składników odżywczych w odpowiednich ilościach i zaoszczędzony czas może spędzić na zabawie z pupilem.

Od lat 70-tych amerykańska National Research Council wydaje raport, w którym przedstawia aktualny stan wiedzy naukowej na temat żywienia psów i kotów, poparty wynikami wiarygodnych badań naukowych -€“ publikowanych w recenzowanych czasopismach naukowych. Na podstawie tego materiału powstają wytyczne tworzone przez lokalne organizacje zrzeszające producentów karm, dbające o utrzymanie najwyższych standardów swoich produktów (w Ameryce Północnej - AAFCO, a w Unii Europejskiej FEDIAF). W Polsce reprezentantem FEDIAF jest Stowarzyszenie Producentów Karmy dla Zwierząt Towarzyszących POLKARMA. Dodatkowo warto nadmienić, iż cały proces produkcji karm gotowych jest w Polsce nadzorowany przez Inspekcję Weterynaryjną.

Jeszcze raz, bardzo dziękują za interesującą i emocjonującą dyskusję. Mam nadzieję, że każdy wyniósł coś wartościowego dla siebie z tej dysputy. Liczę także, że nasze wspólne opinie będą służyły, jako źródło wiedzy dla osób poszukujących w Internecie informacji związanych z karmieniem zwierząt domowych.
__________________
Doktor nauk weterynaryjnych Michał Ceregrzyn, ekspert marki Pedigree®. Pracował jako naukowiec i wykładowca na uniwersytetach w Japonii i w Niemczech oraz w Polskiej Akademii Nauk i SGGW. Specjalizuje się w leczeniu chorób przewodu pokarmowego ze szczególnym naciskiem na leczenie problemów przewlekłych oraz w dietetyce psów i kotów. Zajmuje się także doradztwem żywieniowym u psów i kotów z nadwagą i otyłością oraz innymi schorzeniami wymagającymi specjalistycznego żywienia.

Edytowane przez Ekspert Pedigree
Czas edycji: 2015-07-06 o 17:27
Ekspert Pedigree jest offline  
 

Nowe wątki na forum Ekspert Pedigree - wszystko o żywieniu psów.


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-07-06 16:55:05


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:19.