Samobójstwo - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-12-02, 18:37   #1
Mewa1234
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 25

Samobójstwo


Mój były już mąż powiesił się w sierpniu tego roku.
Zostawił 13 letniego syna.
Tydzień po jego pogrzebie na którym byłam z dziećmi odbył się mój ślub.
Do tej pory czuję żal i coś czego nie potrafię określić.Znając go nigdy bym nie pomyślała że mógłby coś takiego zrobić.Tak żywotna osoba-coś nieprawdopodobnego.
Czasami myślę że to moja wina.
Rozwiedliśmy się rok temu.
Dziwnie mi i jakoś tak ciężko😔
Mewa1234 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-12-02, 19:20   #2
Cerveza_
Wtajemniczenie
 
Avatar Cerveza_
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 499
Dot.: Samobójstwo

Cytat:
Napisane przez Mewa1234 Pokaż wiadomość
Mój były już mąż powiesił się w sierpniu tego roku.
Zostawił 13 letniego syna.
Tydzień po jego pogrzebie na którym byłam z dziećmi odbył się mój ślub.
Do tej pory czuję żal i coś czego nie potrafię określić.Znając go nigdy bym nie pomyślała że mógłby coś takiego zrobić.Tak żywotna osoba-coś nieprawdopodobnego.
Czasami myślę że to moja wina.
Rozwiedliśmy się rok temu.
Dziwnie mi i jakoś tak ciężko😔
Nie obwiniaj się. To on wybrał taki los.
Myślę, że mogłabyś spokojnie pójść do psychologa, porozmawiać. To pomaga spojrzeć na wszystko z innej perspektywy. Nie można obwiniać się za samobójstwo.
__________________
RESET
Cerveza_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-12-02, 19:43   #3
Mewa1234
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 25
Dot.: Samobójstwo

Myślę,że poradzę sobie bez psychologa.Tyle już przeżyłam-mało co mnie zdziwi.
Rozumiem to,że nie powinnam się obwiniać bo nie mogę brać odpowiedzialności za dorosłego człowieka ale pozostaje jakiś niesmak.Nikt mu nie pomógł....ba ,nie dał sobie pomóc z tego co wiem.Mógłby się cieszyć synem a nim napewno jakaś inna kobieta.Facet 41 lat.....to nie pojęte.
Mewa1234 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-12-02, 19:50   #4
mogg
Zakorzenienie
 
Avatar mogg
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 5 084
Dot.: Samobójstwo

moze syn potrzebuje pomocy psychologa ?? warto o tym pomyslec ..

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
mogg jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-12-02, 19:53   #5
ssnn
Rozeznanie
 
Avatar ssnn
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 697
Dot.: Samobójstwo

Ale masz to z kim przegadać? Bo o to chyba chodzi w radzie o psychologu.
ssnn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-12-02, 19:58   #6
ParasolkaMaryPoppins
Zadomowienie
 
Avatar ParasolkaMaryPoppins
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 1 549
Dot.: Samobójstwo

Jeśli jesteś osobą wierzącą, może pomóc sprawdzony ksiądz. Bo Ty gryziesz się z tą sprawą na poziomie duchowym, a nie psychologicznym.
ParasolkaMaryPoppins jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-12-02, 19:59   #7
Mewa1234
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 25
Dot.: Samobójstwo

Syn dziwnie spokojnie do tego podszedł.Trochę popłakał.Myślę,że pożegnał się z nim już dawno .....wtedy jak się wyprowadził w domu.Obserwuje go ale naprawdę nic złego się nie dzieje.Ma bardzo dobry kontakt z moim aktualnym mężem.Prawdę powiedziawszy więcej ma przegadane z nim niż ze swoim nieżyjącym już ojcem.Chocy ja zawsze zachęcałam go do kontaktu z ojcem ,nigdy nie blokowałam spotkań.Ale zawsze jakieś one takie były "koślawe"
On miał jakieś urojenia z tego co wiem.....tylko pytanie....Skąd u niego takie takie załamanie psychiki?
Mewa1234 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-12-02, 20:10   #8
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 27 539
Dot.: Samobójstwo

Cytat:
Napisane przez Mewa1234 Pokaż wiadomość
Syn dziwnie spokojnie do tego podszedł.Trochę popłakał.Myślę,że pożegnał się z nim już dawno .....wtedy jak się wyprowadził w domu.Obserwuje go ale naprawdę nic złego się nie dzieje.Ma bardzo dobry kontakt z moim aktualnym mężem.Prawdę powiedziawszy więcej ma przegadane z nim niż ze swoim nieżyjącym już ojcem.Chocy ja zawsze zachęcałam go do kontaktu z ojcem ,nigdy nie blokowałam spotkań.Ale zawsze jakieś one takie były "koślawe"
On miał jakieś urojenia z tego co wiem.....tylko pytanie....Skąd u niego takie takie załamanie psychiki?
skoro miał jakieś urojenia to może miał niezdiagnozowaną chorobę psychiczną i samobójstwo to jej efekt. nikt ci nie powie, skąd załamanie psychiki, bo każdy jest inny i co innego może doprowadzić daną osobę do takiego kroku.
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-12-02, 20:24   #9
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 465
Dot.: Samobójstwo

Cytat:
Napisane przez Mewa1234 Pokaż wiadomość
Mój były już mąż powiesił się w sierpniu tego roku.
Zostawił 13 letniego syna.
Tydzień po jego pogrzebie na którym byłam z dziećmi odbył się mój ślub.
Do tej pory czuję żal i coś czego nie potrafię określić.Znając go nigdy bym nie pomyślała że mógłby coś takiego zrobić.Tak żywotna osoba-coś nieprawdopodobnego.
Czasami myślę że to moja wina.
Rozwiedliśmy się rok temu.
Dziwnie mi i jakoś tak ciężko😔
Moim zdaniem przyda ci się profesjonalna pomoc np. psychoterapeuty, osób które wspierają bliskich, którzy odebrali sobie życie.
Cytat:
Napisane przez Mewa1234 Pokaż wiadomość
Myślę,że poradzę sobie bez psychologa.Tyle już przeżyłam-mało co mnie zdziwi.
Rozumiem to,że nie powinnam się obwiniać bo nie mogę brać odpowiedzialności za dorosłego człowieka ale pozostaje jakiś niesmak.Nikt mu nie pomógł....ba ,nie dał sobie pomóc z tego co wiem.Mógłby się cieszyć synem a nim napewno jakaś inna kobieta.Facet 41 lat.....to nie pojęte.
To co piszesz wskazuje na to, że masz problem, by sobie to ułozyć, poradzić sobie z sytuacją w sposób zdrowy.

Każdego dnia ludzie umierają śmiercią smaobójczą, wielu z nich nikt by o to nie podejrzewał na pierwszy rzut oka. Przy dłuższym przyjrzeniu się sytuacji okazuje się, że sygnały były, że dana osoba czuła się źle i cierpiała. To jest poważny problem.

Cytat:
Napisane przez Mewa1234 Pokaż wiadomość
Syn dziwnie spokojnie do tego podszedł.Trochę popłakał.Myślę,że pożegnał się z nim już dawno .....wtedy jak się wyprowadził w domu.Obserwuje go ale naprawdę nic złego się nie dzieje.Ma bardzo dobry kontakt z moim aktualnym mężem.Prawdę powiedziawszy więcej ma przegadane z nim niż ze swoim nieżyjącym już ojcem.Chocy ja zawsze zachęcałam go do kontaktu z ojcem ,nigdy nie blokowałam spotkań.Ale zawsze jakieś one takie były "koślawe"
On miał jakieś urojenia z tego co wiem.....tylko pytanie....Skąd u niego takie takie załamanie psychiki?
To, ze dziecko spokojnie do kwestii podchodzi wcale nie oznacza, ze śmierć rodzica go nie dotknęła szczególnie.
Prawdopodobnie to za jakiś czas wypłynie, pojawią się pytania (możliwe, ze podobne do twoich), watpliwości itd.

Urojenia mogły się pojawić z różnych powodów.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-12-02, 21:22   #10
Mewa1234
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 25
Dot.: Samobójstwo

Mam świadość tego,że w moim dziecku coś się może kiedyś odezwać.....pytania itp.Narazie nic się nie dzieje .....patrzę ,podpytuję ale nie będę tego robić na siłę bo może to wywołać odwrotny skutek.
Cały czas mam wrażenie,że nikt nic nie zrobił....ani ja i jego rodzina też.On nic sobie nie dał powiedzieć.....mnie posądzał że"chcę mu wyciąć nerkę"(nasz syn ma chorą nerkę)Był z tą bzdurą nawet na policji....a policja do mnie przyjechała.
Paranoje....nie wiem.
Wysyłal sygnały......ja myślałam że chce mi dokuczyć.....jeszcze po rozwodzie.
A tu takie coś strasznego......szkoda człowieka.

---------- Dopisano o 21:22 ---------- Poprzedni post napisano o 21:17 ----------

Są różne śmierci ale ta jego jest taka dołująca.
Gdy by nie sąsiedzi z bloku chyba nikt by go nie znalazł.
Sierpień-kilka lub kilkanaście dni....można sobie wyobrazić.
Dla mnie chyba to jest przerażające....nie godne człowieka.
Jeśli choroba tak go męczyła i widział rzeczy straszne których nie było.....to niech spoczywa w ppkoju.
Tylko tylko mogę napisać.
Mewa1234 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-12-02, 22:50   #11
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 9 921
Dot.: Samobójstwo

mojej kolezanki maz powiesil sie kiedy ich syn mial rok,
19 lat pozniej jej jedyny syn tez sie powiesil
obserwuj swoje dziecko choroby psychiczne bywaja dziedziczne
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-12-02, 23:02   #12
Mewa1234
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 25
Dot.: Samobójstwo

Mam nadzieję,że nic takiego się nie stanie.
Mewa1234 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-12-02, 23:05   #13
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 9 921
Dot.: Samobójstwo

ja rowniez
znam jednak kilka przypadkow gdzie w jednej rodzinie kila osob popelnilo samobojstwo dlatego radze ci obserwowac syna i nie zadreczac sie bo nie mialas zadnego wplywu na decyzje ex meza
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-12-02, 23:08   #14
Mewa1234
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 25
Dot.: Samobójstwo

Każdy widział,że on potrzebował pomocy.Zachowywał się dziwnie,gadał niestworzone rzeczy.A jednak nikt nic nie zrobił.
Mnie nie chciał słuchać.Ja byłam tylko matką jego syna.Zresztą nie chciałam się w to angażować....byliśmy już po rozwodzie.Nie chciałam i uważałam,że nie powinnam.
Mewa1234 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-12-02, 23:13   #15
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 9 921
Dot.: Samobójstwo

nie chcialas i nie musialas szczegolnie ze on twoja pomoc odrzucal
niech mu ziemia lekka bedzie,a ty skup sie na sobie a przedewszystkim na synu
powodzenia
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-12-02, 23:18   #16
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 465
Dot.: Samobójstwo

Cytat:
Napisane przez Mewa1234 Pokaż wiadomość
Każdy widział,że on potrzebował pomocy.Zachowywał się dziwnie,gadał niestworzone rzeczy.A jednak nikt nic nie zrobił.
Mnie nie chciał słuchać.Ja byłam tylko matką jego syna.Zresztą nie chciałam się w to angażować....byliśmy już po rozwodzie.Nie chciałam i uważałam,że nie powinnam.
Piszesz bardzo nie jasno.
Nikt nic nie zrobił (choć może ktoś próbował, a ty o tym nie wiesz), ty nie chciałaś się mieszać.


W sumie po co ten wątek ?
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-12-02, 23:45   #17
_Marta_M_
Zadomowienie
 
Avatar _Marta_M_
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 1 525
Dot.: Samobójstwo

Niby nie chciałaś się w to angażować (w pomoc), niby jest ci to obojętne, ale gdyby takie naprawdę było to byś nie zakładała tego wątku, nie zadawała sobie tych pytań itd.
Na pewno przez jakiś czas byliście sobie bliscy, w końcu byliście małżeństwem, mieliście dziecko - musieliscie coś dla siebie znaczyć.

Myślę, że te pytania są dość naturalne, bo odbieranie sobie życia nie jest "naturalne", zawsze się człowiek zastanawia dlaczego, co można było zrobić inaczej, czy może gdyby inaczej się zareagowało to ten człowiek by żył dalej itd.
Bardzo możliwe, że twój były mąż chorował psychicznie, na co wskazywałyby te urojenia o nerce.
Obserwuj swojego syna, to że niby ta sytuacja po nim spłynęła nie oznacza, że w środku go to nie zżera. Moja pierwsza wielka miłość jak miała 13 lat straciła swojego brata - powiesił się. Na pogrzebie mój chłopak ponoć nie uronił ani jednej łzy. Jak zaczęliśmy się spotykać mieliśmy po 16 lat i w ogóle nie poruszał ze mną tego tematu. Po kilku latach pękł i się okazało, ze te ukrywane emocje tak się w nim kumulowały, że sam był już na skraju samobójstwa. Nie mówił o tym, bo nie chciał dokładac cierpienia rodzicom, poza tym był z domu, w którym okazywanie emocji i płacz było krytykowane i traktowane jako słabość. Myślę, że to był jeden z powodów przez które się rozstaliśmy, bo mnie przerażał jego stan psychiczny i jako mloda osoba nie potrafiłam i nie chciałam go zrozumieć.
W swoim otoczeniu mam też jeden przypadek samobójstwa, którego nikt się nie spodziewał - mój wujek, niby szcześliwy mąż, ojciec 2 dzieci (13 i 17 lat), zadnych problemow zawodowych i nagle bach, powiesił się, znalazła go najstarsza córka. Wszyscy byli w szoku, potem się okazało że jedynym sygnałem, że coś planuje była wizyta w sklepie z garniturami, gdzie powiedział ekspedientce jak przymierzał garnitur, że będzie w sam raz do trumny..
Nie zostawił listu, niczego, do dzisiaj nikt nie wie dlaczego podjal taka decyzje - czy to byl poczatek jakiejs choroby psychicznej, czy moze wlasnie wszyscy przegapilismy sygnaly tego ze zmaga sie z depresja czy cos...a moze nie wiedzielismy o czyms, o czym wiedzial tylko on albo tylko on i jego zona? Mozna gdybac.


Obserwuj swojego syna, bo jesli twoj byly maz chorowal psychicznie to bardzo mozliwe, ze syn tez bedzie. To akurat jest smutna tendencja, ktora widze w swojej pracy. Chociaz generalnie podobno nie wiadomo skad dokladnie sie biora choroby psychiczne, ale niektorzy wskazuja rowniez na podloze genetyczne, prawdopodobienstwo zachorowania po prostu wzrasta, gdy sie mialo rodzica, ktory zmagal sie z choroba psychiczna.
__________________

_Marta_M_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-12-03, 00:56   #18
Screen
Raczkowanie
 
Avatar Screen
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 191
Dot.: Samobójstwo

Proponuję żebyś jednak wzięła swojego syna do psychologa. Może nie być nic po nim widać na razie, bo po prostu wszystko siedzi w środku.. znam sytuację gdzie żona samobójcy załamała się psychicznie dopiero po latach, bo wcześniej miała dzieci do wychowania a jak dzieci dorosły to wszystko z niej wyszło i jest teraz bardzo kiepsko. Im szybciej syn to przepracuje tym lepiej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Screen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-12-03, 07:00   #19
Mewa1234
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 25
Dot.: Samobójstwo

Dziękuję wszystkim za rady.....opinie osób postronnych i nie zangażowanych emocjonalnie są często bardzo cenne.
Dziękuję.
Mewa1234 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-12-03, 09:24   #20
Rena
Zakorzenienie
 
Avatar Rena
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 24 799
Wpisy w blogu: 6
Dot.: Samobójstwo

Podobno statystycznie samobojstwo popelniaja mezczyzni czesciej od kobiet. A srednia wieku to ok. 40 lat. Takze chocby z tego powodu byl w grupie ryzyka.
Rena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-12-04, 10:22   #21
ANKA54321
Rozeznanie
 
Avatar ANKA54321
 
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 974
Dot.: Samobójstwo

Autorko jako siostra samobójcy, powiem ci, że raczej nie da się uchronić takiej osoby.
Przeważnie takie osoby udają w otoczeniu, że wszystko jest w porządku aby nie wzbudzać podejrzeń i później robią swoje.
Syna raczej też nie "uchronisz", bo jak sama mówiłaś, były mąż nie dawał żadnych sygnałów, że cokolwiek jest nie tak.
ANKA54321 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-12-04, 10:49   #22
Mewa1234
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 25
Dot.: Samobójstwo

Powiem tak.....moim zdaniem on dawał sygnały ale coś nie zagrało jeśli chodzi o pomoc.Ja myślałam,że chce mi dokuczyć.Zresztą mnie nie słuchał....zawsze byłam ta najgorsza.Miał"fazy" co jakiś czas dostawaam od niego sms a w nich że ja na niego nasyłam mafię,albo że ktoś chce go dorwać a to że włamują się mu na Facebooku a to ze ktoś stoi pod klatką,śledzą go.I ,że to podobno moja sprawka.(o tej nerce nie wspomnę).Wszyscy są w zmowie....policja i lekarze też.Niestworzone historie i to jest moja robota(jego zdaniem)
Jak się stalo to najgorsze......okazało się,że nie tylko do mnie słał takie teksty.Nikt nie przewidział tego co się stało.
Mewa1234 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-12-04 10:49:27


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:14.