Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-05-03, 22:11   #1
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330

Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?


Hej wszystkim
Jako, iż w poniedziałek kolokwium, na które powinnam zakuwać, to od razu pojawiła się we mnie nagląca potrzeba rozpoczęcia jakiegoś wątku na Wizażu Wybór padł na dyskusję, którą niedawno rozpoczęłam ze swoją kochaną współlokatorką- na temat prezentów mianowicie.

Mojemu kochanemu chłopakowi skończyła się umowa w sieci i na dniach otrzyma nowy, wypasiony telefon. Rzucił więc, że da mi "stary" (prawie nowy, zupełnie sprawny smartfon, wygląda na nieużywany... Warty dużo więcej, niż jestem w stanie zapłacić). Odmówiłam, on powiedział, żebym się jeszcze zastanowiła, bo moja przedpotopowa nokia zaczyna odmawiać posłuszeństwa i siak czy owak będę potrzebowała wkrótce kupić nowy...

W sumie uznałam temat za zamknięty.
Zeszliśmy jednak na niego w rozmowie ze współlokatorką- okazało się, że jakieś pół roku temu ona również dostała telefon od swojego chłopaka, w identycznej sytuacji. Uważa, że w związkach to absolutnie normalne i w porządku, a ja wymyślam i powinnam przyjąć prezent, zamiast unosić się honorem, bo jak tak dalej pójdzie i mój telefon całkiem zdechnie, to będę ostatnim żyjącym użytkownikiem budek telefonicznych

No i w sumie dała mi do myślenia- czy przesadzam, nie chcąc przyjąć prezentu, na który normalnie nie mogłabym sobie pozwolić?
Jak sądzicie?
201609102148 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 22:20   #2
forsvinn
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 884
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Dwa dni temu byłam świadkiem rozmowy samych samców, oni nie wiedzieli, że ja słyszę. W pięciu rozmawiali o dziewczynach i jeden z nich powiedział
(zamiast tych wszystkich kobiet lekkich obyczajów wstawiłam przecinki):
"Trafiła mi się kiedyś taka beznadziejna dziewczyna. Fajna, ładna, sympatyczna, ale taka niewychowana, stary, ja jej coś tam kupiłem, to od razu nie chciała przyjmować, cyrki robiła, a jak już wzięła, to robiła jakieś cyrki, mnie też coś dawała. No masakra, brać trzeba umieć".

Kwiatki czy drobny upominek to nie telefon. Ale jeśli chłopak chce dać, kilka razy namawia, to jeśli ma kisnąć na półce w domu, to czemu nie? Z zastrzeżeniem, że gdy sprawisz sobie inny, to wróci do niego.
forsvinn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 22:22   #3
201605021613
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 3 630
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Brałabym.
201605021613 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 22:22   #4
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 15 075
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Cytat:
Napisane przez Farmakopea Pokaż wiadomość
Hej wszystkim
Jako, iż w poniedziałek kolokwium, na które powinnam zakuwać, to od razu pojawiła się we mnie nagląca potrzeba rozpoczęcia jakiegoś wątku na Wizażu Wybór padł na dyskusję, którą niedawno rozpoczęłam ze swoją kochaną współlokatorką- na temat prezentów mianowicie.

Mojemu kochanemu chłopakowi skończyła się umowa w sieci i na dniach otrzyma nowy, wypasiony telefon. Rzucił więc, że da mi "stary" (prawie nowy, zupełnie sprawny smartfon, wygląda na nieużywany... Warty dużo więcej, niż jestem w stanie zapłacić). Odmówiłam, on powiedział, żebym się jeszcze zastanowiła, bo moja przedpotopowa nokia zaczyna odmawiać posłuszeństwa i siak czy owak będę potrzebowała wkrótce kupić nowy...

W sumie uznałam temat za zamknięty.
Zeszliśmy jednak na niego w rozmowie ze współlokatorką- okazało się, że jakieś pół roku temu ona również dostała telefon od swojego chłopaka, w identycznej sytuacji. Uważa, że w związkach to absolutnie normalne i w porządku, a ja wymyślam i powinnam przyjąć prezent, zamiast unosić się honorem, bo jak tak dalej pójdzie i mój telefon całkiem zdechnie, to będę ostatnim żyjącym użytkownikiem budek telefonicznych

No i w sumie dała mi do myślenia- czy przesadzam, nie chcąc przyjąć prezentu, na który normalnie nie mogłabym sobie pozwolić?
Jak sądzicie?
O kurczę, myślałam, że tylko ja tak mam

A poważnie: myślę, że jeśli to Twoj facet to nie ma nic złego w przyjęciu od niego telefonu, z którego on już nie będzie korzystać. To trochę jak z kosmetykami: ja zawsze oddaję koleżankom te, które potencjalnie będą jedynie zbierać kurz. W zamian zaproś go na ugotowany przez siebie obiad czy ciasto.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 15 075 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 22:25   #5
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Cytat:
Napisane przez forsvinn Pokaż wiadomość
Dwa dni temu byłam świadkiem rozmowy samych samców, oni nie wiedzieli, że ja słyszę. W pięciu rozmawiali o dziewczynach i jeden z nich powiedział
(zamiast tych wszystkich kobiet lekkich obyczajów wstawiłam przecinki):
"Trafiła mi się kiedyś taka beznadziejna dziewczyna. Fajna, ładna, sympatyczna, ale taka niewychowana, stary, ja jej coś tam kupiłem, to od razu nie chciała przyjmować, cyrki robiła, a jak już wzięła, to robiła jakieś cyrki, mnie też coś dawała. No masakra, brać trzeba umieć".

Kwiatki czy drobny upominek to nie telefon. Ale jeśli chłopak chce dać, kilka razy namawia, to jeśli ma kisnąć na półce w domu, to czemu nie? Z zastrzeżeniem, że gdy sprawisz sobie inny, to wróci do niego.
Hmmm, a może to, że musiałaś ladacznice zastępować przecinkami wiele mówi o poziomie tamtych dżentelmenów?
Ja tam nie mam problemów z przyjęciem drobnego prezentu typu kwiatek czy ulubione piwo, ale sama też lubię się odwdzięczyć? To znaczy, że nie umiem "brać"?

A z tym telefonem to byłoby tak, że gdybym go wzięła na chwilę, to on nigdy by go nie wziął z powrotem. Tego jestem pewna, bo już raz się w podobny sposób nacięłam Co się musiałam namęczyć, żeby to wyprostować, to moje.
201609102148 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 22:27   #6
Streczer
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 138
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Telefon telefonem, pogryziecie się to będą wypominki


Wszystko zależy od faceta, z mojej perspektywy (faceta), jeżeli miałbym umowę w abonamencie o dostawał nowy, dużo lepszy, to pewnie swojej dziewczynie dałbym stary. Zwłaszcza że twój jest na wymarciu.


Z drugiej strony, to miło z twojej strony że nie przyjmujesz takich prezentów. W sensie że nie rzucasz się na nie jak większość pustych kobiet. Zresztą wystarczy poczytać wątek o skąpych facetach gdzie połowa wpisów to istny materializm autorek.

Takie dziewczyny w dzisiejszych czasach się ceni. To nie jest unoszenie się honorem, wręcz przeciwnie.
Streczer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 22:27   #7
Sherminka
Zadomowienie
 
Avatar Sherminka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 1 164
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Jeśli chodzi o Twój konkretny przypadek to ja przyjęłabym ten telefon Jego to nic kosztuje a Ty masz przedpotopową Nokię ( z tego co zrozumiałam). Rozumiem, że mógłby go sprzedać i mieć z tego konkretną kasę, ale ja nie popadałabym w skrajności o ile jesteście w dłuższym związku. Jeśli dobrze się znacie i nie ma między Wami miejsca na nadinterpretacje to ja na Twoim miejscu nie miałabym oporów. Z tym że ja jestem zwolenniczką wspólnych finansów w poważniejszych związkach, nigdy nie bawimy się z TŻ w jakieś rozliczanie, ponieważ to prowadzi w moim odczuciu do jakichś głupich jazd. Tak czy siak to Twój facet - jeśli sama byś się z tym dobrze czuła i jest to zgodne z Twoimi przekonaniami, wiesz, że faceta to nic nie kosztuje i nie wypomni Ci przy pierwszej lepszej okazji a propozycja wypłynęła naturalnie to why not...?

Ogólnie odnosząc się zaś do tematu to lubię dawać prezenty i lubię je dostać o ile wiem, że jest to wszystko w granicach rozsądku i osobistych możliwości. Ja osobiście, w zależności od powagi okazji rzecz jasna, staram się kupić TŻ to co jest mu potrzebne lub to, o czym marzy. Czasem jest to 50 zł a czasem 300 zł. Drożej raczej póki co nie kupuję bo mnie nie stać Gdyby mnie było stać to bym kupiła - prezent to prezent i nikogo nie przymuszasz do rewanżu. Panuje przeświadczenie, że pasuje się rewanżować tym samym i po części się tym zgadzam, ale nie jest to obowiązek, po prostu to zależy od charakteru i mi byłoby łyso np. ciągle brać i nic nie dawać w zamian

Do Pana wyżej: Cóż najwyraźniej jestem materialistką i pustakiem, bo ja bym takowy prezent od TŻ przyjęła

Edytowane przez Sherminka
Czas edycji: 2014-05-03 o 22:29
Sherminka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 22:30   #8
Kotalka
Raczkowanie
 
Avatar Kotalka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 293
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Cytat:
Napisane przez Farmakopea Pokaż wiadomość
Hej wszystkim
Jako, iż w poniedziałek kolokwium, na które powinnam zakuwać, to od razu pojawiła się we mnie nagląca potrzeba rozpoczęcia jakiegoś wątku na Wizażu Wybór padł na dyskusję, którą niedawno rozpoczęłam ze swoją kochaną współlokatorką- na temat prezentów mianowicie.

Mojemu kochanemu chłopakowi skończyła się umowa w sieci i na dniach otrzyma nowy, wypasiony telefon. Rzucił więc, że da mi "stary" (prawie nowy, zupełnie sprawny smartfon, wygląda na nieużywany... Warty dużo więcej, niż jestem w stanie zapłacić). Odmówiłam, on powiedział, żebym się jeszcze zastanowiła, bo moja przedpotopowa nokia zaczyna odmawiać posłuszeństwa i siak czy owak będę potrzebowała wkrótce kupić nowy...

W sumie uznałam temat za zamknięty.
Zeszliśmy jednak na niego w rozmowie ze współlokatorką- okazało się, że jakieś pół roku temu ona również dostała telefon od swojego chłopaka, w identycznej sytuacji. Uważa, że w związkach to absolutnie normalne i w porządku, a ja wymyślam i powinnam przyjąć prezent, zamiast unosić się honorem, bo jak tak dalej pójdzie i mój telefon całkiem zdechnie, to będę ostatnim żyjącym użytkownikiem budek telefonicznych

No i w sumie dała mi do myślenia- czy przesadzam, nie chcąc przyjąć prezentu, na który normalnie nie mogłabym sobie pozwolić?
Jak sądzicie?
Przyjęłabym prezent, ładnie podziękowała ukochanemu i cieszyła się nowym telefonem Myślę, że nie ma co robić cyrków, w końcu TŻ to najbliższa osoba i obdarowanie Ciebie na pewno jemu też sprawi dużo radości.

Edytowane przez Kotalka
Czas edycji: 2014-05-03 o 22:31
Kotalka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 22:35   #9
201605300922
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 6 285
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Jak dla mnie, można brać do tej granicy drogie prezenty, gdy wiemy, że nasz ukochany nie wziął na niego chwilówki i że będzie miał za co kupić sobie jedzenie do końca miesiąca. Jeśli to jest prezent, a nie wymuszony podarunek (jak część pierścionków zaręczynowych chociażby ) czyli ktoś chciał nam go dać i chciał nam sprawić przyjemność, to dla mnie takie krygowanie się, robienie cyrków jest niefajne.
201605300922 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 22:39   #10
201604220918
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 412
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
O kurczę, myślałam, że tylko ja tak mam

A poważnie: myślę, że jeśli to Twoj facet to nie ma nic złego w przyjęciu od niego telefonu, z którego on już nie będzie korzystać. To trochę jak z kosmetykami: ja zawsze oddaję koleżankom te, które potencjalnie będą jedynie zbierać kurz. W zamian zaproś go na ugotowany przez siebie obiad czy ciasto.
Mam to samo, ostatnio rozdałam cały stos ubrań - po co mają leżeć, skoro komuś mogą się przydać? Kosmetyki też się zdarzają.
Bierz telefon, tylko nie zapomnij ładnie podziękować

A co do tych materialistek - skoro niedawno dałam swój nieużywany telefon mamie, to czy to oznacza, że ona też materialistka?
201604220918 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 22:40   #11
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Mijanou

Korzystać nie będzie, u nich w domu wala się pełno telefonów lepszych niż te, które ma moja rodzina... Uważają, że jak się jakiś zepsuje/zgubi to warto mieć zapasowy. A pojmowanie "znacznej kwoty" mają zdecydowanie odmienne niż ja czy moi rodzice, także nawet nie wystawiają tych telefonów na sprzedaż.
Także- tak, będzie się kurzył. Ale jakoś mi ta świadomość nie dodaje otuchy. Bądź co bądź, to droga rzecz, która może mu się jeszcze przydać.

Streczer

Wypominki to nie w jego stylu... Jeśli chodzi o kłótnie, to robi to z prawdziwą klasą, a i do pieniędzy ma dość staromodny stosunek- nie rozmawia o nich, długów nie egzekwuje itd. Także tego problemu nie będzie nawet po ewentualnym rozstaniu.

Sherminka

A właśnie, nie dodałam- jesteśmy ze sobą niecały rok, mieszkamy osobno. O żadnych wspólnych finansach nie ma mowy (chociaż ze wspólnych wyjść też nie rozliczamy się fifty-fifty, bo to jakaś żenada) póki co.
To chyba też trochę zmienia sytuację?



Generalnie robię takie problemy "z niczego", bo od kiedy jestem w związku z dużo bogatszym chłopakiem stałam się bardzo przewrażliwiona na punkcie pieniędzy... I tego, by ani przez moment nie pozwolić ani jemu, ani komukolwiek innemu pomyśleć, że to ze względu na kasę z nim jestem.
201609102148 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 22:41   #12
EdytaBiokram
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 19
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Dokładnie, jeśli wiemy że ktoś się nie zadłużył aby nam kupić taki prezent i sprawia mu przyjemność że czymś fajnym nas obdaruje, to nie ma co odmawiać tylko przyjąć.
EdytaBiokram jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 22:47   #13
cud nie kobieta
Ante Pante
 
Avatar cud nie kobieta
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 2 150
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Ja też uważam, że przyjęcie takiego telefonu od chłopaka nie jest niczym złym. Przecież jesteście razem, kochacie się (mam nadzieję ), więc taka sytuacja jest jak najbardziej normalna. Gorzej, jeśli takie prezenty sprawia osoba niezbyt bliska twemu sercu. Ja np. miałam tak z mamą mojego chłopaka, która lubiła od czasu do czasu dać mi w prezencie jakąś perfumę lub bluzkę. Bez żadnej okazji! Bardzo czułam się niezręcznie, a tłumaczenia na nic się nie zdały. Najwidoczniej tak już mają w rodzinie.
cud nie kobieta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 22:51   #14
Mija62
uparta chmura
 
Avatar Mija62
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Miasto Portowe
Wiadomości: 3 073
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Cytat:
Napisane przez Nadis Pokaż wiadomość
Jak d
la mnie, można brać do tej granicy drogie prezenty, gdy wiemy, że nasz ukochany nie wziął na niego chwilówki i że będzie miał za co kupić sobie jedzenie do końca miesiąca. Jeśli to jest prezent, a nie wymuszony podarunek (jak część pierścionków zaręczynowych chociażby ) czyli ktoś chciał nam go dać i chciał nam sprawić przyjemność, to dla mnie takie krygowanie się, robienie cyrków jest niefajne.


No dokładnie, jeśli prezenty nie nadwyrężają kieszeni faceta, to brać co daje
Mija62 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 22:55   #15
Harriboo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 415
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Tak ogólnie to jak dla mnie prezenty powinno się przyjmować, bo ktoś się dla nas stara. To jednak też zależy od poziomu majętności chłopaka, bo jeśli wiem, że żeby zapłacić za mój bilet np. na koncert musi odkładać miesiąc to jasne, że się nie zgodze na to żeby mi zrobił taki prezent. A co do konkretnej sytuacji Autorki to jeśli jesteście razem dłużej niż miesiąc czy dwa to wzięłabym, szczególnie, że on może sobie na to pozwolić

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Harriboo jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 22:57   #16
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Cytat:
Napisane przez Mija62 Pokaż wiadomość
No dokładnie, jeśli prezenty nie nadwyrężają kieszeni faceta, to brać co daje
Tylko z nim jest taki problem, że gdybym mu pozwoliła, to by mnie prezentami obsypywał- bez nadwyrężania kieszeni, stać go. Nawet kiedyś przyszło mu do głowy, że ze względu na trudną sytuację w mojej rodzinie, to w razie czego on może mnie utrzymywać, żebym mogła spokojnie skończyć studia. Aż mi wtedy skóra na karku ścierpła.
Czyli pytanie jak z tytułu- gdzie jest ta granica? Czy przyjmując ten nieszczęsny telefon, nie przesunę jej za bardzo?
201609102148 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 23:07   #17
eyo
Zakorzenienie
 
Avatar eyo
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 988
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

jak dla mnie to już po sprawie - powiedziałaś nie, on odpuścił - teraz chyba do niego nie polecisz z tekstem "a kochanie - pamiętasz ten telefon, który mi chciałeś dać - jednak biorę, daj!"... no jak wyżej - ten temat jest już dla mnie martwy, odmówiłaś to trudno
natomiast myślę, że w tej konkretnej sytuacji przyjęcie tego telefonu nie byłoby niczym złym - mam opodobny stosunek do telefonów, nie sprzedaję ich, walają mi się po domu, czasem się z rodzicami powymieniami czy bratem najwyżej - także lepiej wg. mnie jak komuś mogłoby się jeszcze przydać do czegoś zamiast się kurzyć. Gdyby ci chciał go kupić to co innego - ale tak, myślę, że ok.
__________________
...

Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich.

15.02.2017 ♥
eyo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 23:08   #18
201605300922
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 6 285
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Cytat:
Napisane przez Farmakopea Pokaż wiadomość
Tylko z nim jest taki problem, że gdybym mu pozwoliła, to by mnie prezentami obsypywał- bez nadwyrężania kieszeni, stać go. Nawet kiedyś przyszło mu do głowy, że ze względu na trudną sytuację w mojej rodzinie, to w razie czego on może mnie utrzymywać, żebym mogła spokojnie skończyć studia. Aż mi wtedy skóra na karku ścierpła.
Czyli pytanie jak z tytułu- gdzie jest ta granica? Czy przyjmując ten nieszczęsny telefon, nie przesunę jej za bardzo?
Granicę byś przekroczyła, gdyby on zaczął robić Ci zakupy, opłacać rachunki i czynsz. Bo wtedy byłabyś od niego zależna finansowo, a w to lepiej się nie bawić. Także na utrzymywanie (w sytuacji, gdy masz gdzie mieszkać i nie jesteś z nim w ciąży) bym się kategorycznie nie zgodziła. Jest znaczna różnica między prezentami, nawet kosztownymi, a czymś takim. On sam tyle zarabia czy po prostu ma tyle kasy od rodziców? Bo w tym drugim wypadku jakoś bym się starała go pohamować, bo szastać nieswoimi pieniędzmi to dla mnie takie trochę nie halo. Jak sam zarobił, to czemu ma Ci nie kupić sznura pereł, skoro ma taką fantazję i chce Ci sprawić przyjemność? Przecież nie dlatego z nim jesteś, także nie myśl o sobie jako o materialistce. Wyobraź sobie sytuację odwrotną, Ty śpisz na kasie, a on ma stary, źle działający telefon. Przypuszczam, że też byś miała normalny odruch, żeby dać mu swój. Także żadnej granicy wg mnie nie przekroczysz, telefon to też nie jest prywatny odrzutowiec czy tropikalna wyspa
201605300922 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 23:15   #19
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Cytat:
Napisane przez eyo Pokaż wiadomość
jak dla mnie to już po sprawie - powiedziałaś nie, on odpuścił - teraz chyba do niego nie polecisz z tekstem "a kochanie - pamiętasz ten telefon, który mi chciałeś dać - jednak biorę, daj!"... no jak wyżej - ten temat jest już dla mnie martwy, odmówiłaś to trudno
natomiast myślę, że w tej konkretnej sytuacji przyjęcie tego telefonu nie byłoby niczym złym - mam opodobny stosunek do telefonów, nie sprzedaję ich, walają mi się po domu, czasem się z rodzicami powymieniami czy bratem najwyżej - także lepiej wg. mnie jak komuś mogłoby się jeszcze przydać do czegoś zamiast się kurzyć. Gdyby ci chciał go kupić to co innego - ale tak, myślę, że ok.
Do tematu wrócimy, bo miałam się zastanowić- on póki co telefonu jeszcze używa, nowy dostanie jakoś w przeciągu dwóch tygodni.

---------- Dopisano o 23:15 ---------- Poprzedni post napisano o 23:12 ----------

Cytat:
Napisane przez Nadis Pokaż wiadomość
Granicę byś przekroczyła, gdyby on zaczął robić Ci zakupy, opłacać rachunki i czynsz. Bo wtedy byłabyś od niego zależna finansowo, a w to lepiej się nie bawić. Także na utrzymywanie (w sytuacji, gdy masz gdzie mieszkać i nie jesteś z nim w ciąży) bym się kategorycznie nie zgodziła. Jest znaczna różnica między prezentami, nawet kosztownymi, a czymś takim. On sam tyle zarabia czy po prostu ma tyle kasy od rodziców? Bo w tym drugim wypadku jakoś bym się starała go pohamować, bo szastać nieswoimi pieniędzmi to dla mnie takie trochę nie halo. Jak sam zarobił, to czemu ma Ci nie kupić sznura pereł, skoro ma taką fantazję i chce Ci sprawić przyjemność? Przecież nie dlatego z nim jesteś, także nie myśl o sobie jako o materialistce. Wyobraź sobie sytuację odwrotną, Ty śpisz na kasie, a on ma stary, źle działający telefon. Przypuszczam, że też byś miała normalny odruch, żeby dać mu swój. Także żadnej granicy wg mnie nie przekroczysz, telefon to też nie jest prywatny odrzutowiec czy tropikalna wyspa
No właśnie jestem w takiej sytuacji rodzinno-finansowej, że być może nie będę mogła w przyszłym roku kontynuować studiów, bo nie będzie mnie stać na opłacenie mieszkania. Będę musiała wziąć dziekankę, wrócić do domu i trochę zarobić, by jakoś dociągnąć do magisterki... A on by chciał, żebym z nim w tej sytuacji zamieszkała.
Nie powiem, trochę mnie ta propozycja... zaskoczyła? Wystraszyła?
Dlatego teraz strasznie ostrożna się zrobiłam w kwestii finansów.
201609102148 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 23:22   #20
201605300922
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 6 285
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Cytat:
Napisane przez Farmakopea Pokaż wiadomość
No właśnie jestem w takiej sytuacji rodzinno-finansowej, że być może nie będę mogła w przyszłym roku kontynuować studiów, bo nie będzie mnie stać na opłacenie mieszkania. Będę musiała wziąć dziekankę, wrócić do domu i trochę zarobić, by jakoś dociągnąć do magisterki... A on by chciał, żebym z nim w tej sytuacji zamieszkała.
Nie powiem, trochę mnie ta propozycja... zaskoczyła? Wystraszyła?
Dlatego teraz strasznie ostrożna się zrobiłam w kwestii finansów.
Kurczę, szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, co bym zrobiła w takiej sytuacji. Jedyna opcja, która obie strony by zadowoliła w miarę, to chyba po prostu wzięcia tych pieniędzy od niego w formie pożyczki i później jego spłacenie (ale ze sporządzeniem normalnej pisemnej umowy). Jeszcze może, gdyby facet był narzeczonym - w końcu wtedy i w jego interesie, żebyś skończyła studia i poszła do pracy.
Mam koleżankę, też pochodzącą z rodziny z problemami finansowymi, zaczęła studia bardzo daleko od domu, na tyle pracochłonne, że nie miała jak znaleźć normalnej pracy, zaocznych także nie było. Jej facet, mocno starszy, wysyłał jej sporo pieniędzy - na ubrania, jedzenie, książki. Potem się do niej wprowadził, zaczął ją de facto utrzymywać, bo jej rodzice wysyłali dość skromne kwoty. A w ich związku zaczęło się psuć, ona zauroczyła się kimś innym. I mimo że ten związek zupełnie się posypał, właściwie tego człowieka nie kochała, to z nim była - ,,bo jak może po tym, jak on tyle pieniędzy jej dał, zainwestował, tak po prostu go zostawić". Gdyby dawał jej tylko prezenty, byłoby jednak trochę inaczej, także ku przestrodze.
201605300922 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 23:36   #21
Kotalka
Raczkowanie
 
Avatar Kotalka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 293
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Cytat:
Napisane przez Farmakopea Pokaż wiadomość
No właśnie jestem w takiej sytuacji rodzinno-finansowej, że być może nie będę mogła w przyszłym roku kontynuować studiów, bo nie będzie mnie stać na opłacenie mieszkania. Będę musiała wziąć dziekankę, wrócić do domu i trochę zarobić, by jakoś dociągnąć do magisterki... A on by chciał, żebym z nim w tej sytuacji zamieszkała.
Nie powiem, trochę mnie ta propozycja... zaskoczyła? Wystraszyła?
Dlatego teraz strasznie ostrożna się zrobiłam w kwestii finansów.
Współczuję sytuacji. O ile z przyjmowaniem prezentów nie mam problemów, to być na utrzymaniu chłopaka bym nie chciała To strasznie niekomfortowa sytuacja. A jeśli on dostaje pieniądze od rodziców to już w ogóle nie ma nawet o czym rozmawiać. Może znajdzie się inne rozwiązanie? W sumie każde będzie lepsze od tego. Akademik? Oszczędności? Kredyt studencki?

Edytowane przez Kotalka
Czas edycji: 2014-05-03 o 23:37
Kotalka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 23:44   #22
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Cytat:
Napisane przez Nadis Pokaż wiadomość
Kurczę, szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, co bym zrobiła w takiej sytuacji. Jedyna opcja, która obie strony by zadowoliła w miarę, to chyba po prostu wzięcia tych pieniędzy od niego w formie pożyczki i później jego spłacenie (ale ze sporządzeniem normalnej pisemnej umowy). Jeszcze może, gdyby facet był narzeczonym - w końcu wtedy i w jego interesie, żebyś skończyła studia i poszła do pracy.
Mam koleżankę, też pochodzącą z rodziny z problemami finansowymi, zaczęła studia bardzo daleko od domu, na tyle pracochłonne, że nie miała jak znaleźć normalnej pracy, zaocznych także nie było. Jej facet, mocno starszy, wysyłał jej sporo pieniędzy - na ubrania, jedzenie, książki. Potem się do niej wprowadził, zaczął ją de facto utrzymywać, bo jej rodzice wysyłali dość skromne kwoty. A w ich związku zaczęło się psuć, ona zauroczyła się kimś innym. I mimo że ten związek zupełnie się posypał, właściwie tego człowieka nie kochała, to z nim była - ,,bo jak może po tym, jak on tyle pieniędzy jej dał, zainwestował, tak po prostu go zostawić". Gdyby dawał jej tylko prezenty, byłoby jednak trochę inaczej, także ku przestrodze.
No ja jestem na farmacji, nie ma możliwości studiowania zaocznie, a zajęcia są tak rozłożone, że gdybym chciała pracować dorywczo, to chyba tylko w nocy... Przynajmniej do skończenia o 7. semestru, później robi się trochę luźniej i niektórzy zaczynają dorabiać.
Kiedy zaczynałam studia półtora roku temu, w domu było okej, posypało się kiedy tata stracił pracę miesiąc temu. To, czy wrócę w październiku zależy od tego, czy znajdzie coś innego/czy przyznają mi stypendium socjalne (i najlepiej jeszcze rektorskie, ale trochę mi się noga na jednym przedmiocie podwinęła :/).

Także trochę jestem teraz drażliwa na punkcie pieniędzy. Z jednej strony muszę oszczędzać na czym się da, a z drugiej nie chcę żerować na kimkolwiek

---------- Dopisano o 23:44 ---------- Poprzedni post napisano o 23:39 ----------

Cytat:
Napisane przez Kotalka Pokaż wiadomość
Współczuję sytuacji. O ile z przyjmowaniem prezentów nie mam problemów, to być na utrzymaniu chłopaka bym nie chciała To strasznie niekomfortowa sytuacja. A jeśli on dostaje pieniądze od rodziców to już w ogóle nie ma nawet o czym rozmawiać. Może znajdzie się inne rozwiązanie? W sumie każde będzie lepsze od tego. Akademik? Oszczędności? Kredyt studencki?
Teraz dostaje jeszcze pieniądze (na opłacenie pokoju), ale po inżynierce idzie do pracy, w dodatku już teraz z samych stypendiów kosi grubo ponad tysiąc miesięcznie... Co wydaje na przyjemności w większości.
Akademik jest u nas drogi (spokojnie można znaleźć miejsce w pokoju w tej cenie) i prawie godzinę drogi od mojego wydziału (!), także nie pójdę tam, chyba, że nie będzie innego wyjścia.
Nad kredytem też się zastanawiam, ale sam nie wystarczy, to jest wyjście, jeśli załapię się jeszcze na socjalkę. I najlepiej jeszcze na rektorskie (marzenie ściętej głowy).

No, także ten. Pojawił się mi w głowie pomysł, że mogłabym od niego ten telefon odkupić- w ratach i po "przyjacielskiej" cenie. Ale w tej sytuacji nawet na to nie mogę sobie za bardzo pozwolić, bo każdy grosz staram się odłożyć.
201609102148 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 23:46   #23
Streczer
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 138
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

To przestań liczyć na faceta a w wakacje idź do pracy i po problemie. Większość znajomych tak robi, przynajmniej będziesz miała zabezpieczenie jeśli cię chłopak kopnie w dupsko, czego ci oczywiście nie życzę.

I jeszcze raz, z perspektywy faceta piszę: że twoje zachowanie jest nad wyraz bardzo okej. To że nie chcesz drogich prezentów, i ich nie przyjmujesz od razu, ba nie chcesz ich. Nawet nie wiesz, jak chłopak musi się fajnie czuć, zwłaszcza jeśli jest przy kasie - a ty tej kasy mimo to, od niego nie chcesz.

Jedna z najlepszych sytuacji, bycie w związku nie z materialistką.
Streczer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 23:46   #24
Tovia
Raczkowanie
 
Avatar Tovia
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Dolina Ludzi Lodu
Wiadomości: 119
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Cytat:
Napisane przez Farmakopea Pokaż wiadomość
Hmmm, a może to, że musiałaś ladacznice zastępować przecinkami wiele mówi o poziomie tamtych dżentelmenów?
Ja tam nie mam problemów z przyjęciem drobnego prezentu typu kwiatek czy ulubione piwo, ale sama też lubię się odwdzięczyć? To znaczy, że nie umiem "brać"?
Nie o to chodzi, ta laska po prostu czuła się zobowiązana do oddania czegoś podobnej wartości za każdym razem gdy otrzymywała prezent. Może tak ją nauczyli w domu.

Co do tego telefonu to ja bym brała ale najpierw pogadała z facetem o tym co się stanie z telefonem gdybyśmy ze sobą zerwali. Żeby potem w razie czego ni było oddaj telefon bądź kasę.
Tovia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 23:58   #25
Kotalka
Raczkowanie
 
Avatar Kotalka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 293
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Cytat:
Napisane przez Farmakopea Pokaż wiadomość
Teraz dostaje jeszcze pieniądze (na opłacenie pokoju), ale po inżynierce idzie do pracy, w dodatku już teraz z samych stypendiów kosi grubo ponad tysiąc miesięcznie... Co wydaje na przyjemności w większości.
Akademik jest u nas drogi (spokojnie można znaleźć miejsce w pokoju w tej cenie) i prawie godzinę drogi od mojego wydziału (!), także nie pójdę tam, chyba, że nie będzie innego wyjścia.
Nad kredytem też się zastanawiam, ale sam nie wystarczy, to jest wyjście, jeśli załapię się jeszcze na socjalkę. I najlepiej jeszcze na rektorskie (marzenie ściętej głowy).

No, także ten. Pojawił się mi w głowie pomysł, że mogłabym od niego ten telefon odkupić- w ratach i po "przyjacielskiej" cenie. Ale w tej sytuacji nawet na to nie mogę sobie za bardzo pozwolić, bo każdy grosz staram się odłożyć.
Ech, pamiętam te czasy, jak z samych stypendiów dostawało się ponad tysiąc złotych. Niestety, na magisterce nie ma już motywacyjnego, więc przeżyłam bolesne zderzenie z rzeczywistością

Ale wracając do tematu, socjalkę pewnie dostaniesz, bo skoro tata stracił pracę, to progu raczej nie przekroczysz. Do tego ten kredyt studencki i starczy na skromne życie. A masz możliwość dorobienia czegoś w wakacje?

A telefon bym brała, jeśli jeszcze się zastanawiasz
Kotalka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-04, 00:00   #26
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Cytat:
Napisane przez Streczer Pokaż wiadomość
To przestań liczyć na faceta a w wakacje idź do pracy i po problemie. Większość znajomych tak robi, przynajmniej będziesz miała zabezpieczenie jeśli cię chłopak kopnie w dupsko, czego ci oczywiście nie życzę.

I jeszcze raz, z perspektywy faceta piszę: że twoje zachowanie jest nad wyraz bardzo okej. To że nie chcesz drogich prezentów, i ich nie przyjmujesz od razu, ba nie chcesz ich. Nawet nie wiesz, jak chłopak musi się fajnie czuć, zwłaszcza jeśli jest przy kasie - a ty tej kasy mimo to, od niego nie chcesz.

Jedna z najlepszych sytuacji, bycie w związku nie z materialistką.
Nie liczę na to, że będzie mnie utrzymywał, nie jestem jego dzieckiem przecież.
Do pracy pójdę, to też już postanowione. Może uda się jakoś to wszystko do kupy zebrać, żeby starczyło na utrzymanie- ale zależy, jak z tym socjalnym wyjdzie, bo według tegorocznych wymagań z kosmosu, to nawet będąc razem z bratem na utrzymaniu wyłącznie mamy mi nie przysługuje

Tę sytuację z propozycją utrzymywania podrzuciłam tylko, żeby naświetlić sytuację. Mam szczęście/nieszczęście mieć bogatego, a przy tym bardzo hojnego chłopaka (co jego pomysł dobitnie pokazał), podczas gdy sama wychowywana byłam trochę inaczej- w sensie cały czas tłuczono mi do głowy, jak ważne jest, by nie być od nikogo zależnym. W rodzinie mamy nigdy, na przestrzeni co najmniej kilku pokoleń (co było fenomenem jeszcze sto lat temu) nie było utrzymanek, wszystkie żony pracowały równo z mężami. I to samo mama kładła mi do głowy od dziecka.
Chyba trochę za bardzo, bo już z tym telefonem jest problem jak widać

Mam nadzieję, że się ugryzę w język, zanim mu zarzucę w przyszłości, że kupił za drogi pierdzionek zaręczynowy
201609102148 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-04, 00:02   #27
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 23 333
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

przyjmij telefon, to Twój chłopak i chce Ci go dac, jeśli się rozstaniecie to oddasz mu go w pudle z innymi rzeczami i nie będzie, że nie weźmie.

Jeśli chodzi o kwestie utrzymania to zastanów się, czy chłopak nie ma racji; jak wrócisz do siebie to będziecie na odległość, co jest bez sensu, po 2 możesz w ten sposób sprawdzić, jak wygląda Wasze mieszkanie razem, czy on Ci nie wypomina i w ogóle. Jeśli miałabyś wziąć dziekankę i stracić rok to nic nie tracisz, dziekankę możesz wziąć w każdej chwili i tak i tak.
No chyba jesteś na tyle długo z chłopakiem, by miał pewność, że dla kasy z nim nie jesteś. A Ty jesteś w trudnej sytuacji i potrzebujesz pomocy, on Ci chce ją zaoferować i jak rozumiem myślicie o sobie raczej dość poważnie, więc chyba niepotrzebnie stwarzasz problemy. Kto się ma Tobą opiekować jak nie Twój przyszly mąż i kim Ty się masz opiekować jak nie swoim przyszlym mężem.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2014-05-04 o 00:04
Hultaj jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-04, 00:04   #28
Magdallen
Zakorzenienie
 
Avatar Magdallen
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 7 150
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Ja w takiej sytuacji bym chyba zaproponowała, że nie wezmę telefonu, ale że może mi go pożyczyć do czasu, aż się dorobię swojego własnego.

Co do zamieszkania razem - moim zdaniem wspólne zamieszkanie na jego (a tym bardziej jego rodziców) koszt odpada. Ale gdybyś poszła do pracy i w miarę możliwości starała się dzielić z nim koszty Waszego utrzymania to myślę, że byłoby w porządku.

Edytowane przez Magdallen
Czas edycji: 2014-05-04 o 00:16
Magdallen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-04, 00:12   #29
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Cytat:
Napisane przez Magdallen Pokaż wiadomość
Ja w takiej sytuacji bym chyba zaproponowała, że nie wezmę telefonu, ale że może mi go pożyczyć do czasu, aż się dorobię swojego własnego.
Też to rozważałam. Ale póki co odkładam każdy grosz, telefon, póki moja przedpotopowa nokia działa, jest na samym końcu listy zakupów. Na szczycie mam aktualnie buty, bo stare dzisiaj odmówiły współpracy Biednemu to zawsze wiatr w oczy i kij w dupę, jak mawia mój kolega.
W ogóle to teraz myślę, że może lepiej pożyczę/odkupię jeden z tych jego starszych telefonów jak mój całkiem padnie- przynajmniej wiem, że są mało używane i w pełni sprawne i nie będę musiała dołożyć do ewentualnych napraw.

Tak swoją drogą- jestem dość zdziwiona, że jest tak zdecydowana większość głosów "za" przyjmowaniem droższych prezentów.
201609102148 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-04, 00:13   #30
201605300922
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 6 285
Dot.: Prezenty od chłopaka- jak drogie można przyjmować bez wyrzutów sumienia?

Cytat:
Napisane przez Farmakopea Pokaż wiadomość
Nie liczę na to, że będzie mnie utrzymywał, nie jestem jego dzieckiem przecież.
Do pracy pójdę, to też już postanowione. Może uda się jakoś to wszystko do kupy zebrać, żeby starczyło na utrzymanie- ale zależy, jak z tym socjalnym wyjdzie, bo według tegorocznych wymagań z kosmosu, to nawet będąc razem z bratem na utrzymaniu wyłącznie mamy mi nie przysługuje

Tę sytuację z propozycją utrzymywania podrzuciłam tylko, żeby naświetlić sytuację. Mam szczęście/nieszczęście mieć bogatego, a przy tym bardzo hojnego chłopaka (co jego pomysł dobitnie pokazał), podczas gdy sama wychowywana byłam trochę inaczej- w sensie cały czas tłuczono mi do głowy, jak ważne jest, by nie być od nikogo zależnym. W rodzinie mamy nigdy, na przestrzeni co najmniej kilku pokoleń (co było fenomenem jeszcze sto lat temu) nie było utrzymanek, wszystkie żony pracowały równo z mężami. I to samo mama kładła mi do głowy od dziecka.
Chyba trochę za bardzo, bo już z tym telefonem jest problem jak widać

Mam nadzieję, że się ugryzę w język, zanim mu zarzucę w przyszłości, że kupił za drogi pierdzionek zaręczynowy
Dziewczyno, studiujesz jeden z najcięższych kierunków, jakie są, jakbyś leżała i pachniała to wtedy byś istotnie ,,nie posłuchała słów mamy". Rozumiem Cię, bo mam identycznie jak Ty w tej kwestii, moja babcia kładła mojej mamie, a ona mnie takie samo podejście - że trzeba liczyć na siebie, mieć wykształcenie i porządny zawód.
Nie myślałaś nad tym kredytem studenckim? Jednak po farmacji (choć wiem, że nie jest różowo) jakieś perspektywy finansowe, by go spłacić, masz.
201605300922 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
chłopak, morszczyn, pieniądze, prezent, szwedzka pompka do penisa

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-05-05 19:53:32


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:36.