Kłótnia o spotkanie - kto ma rację? - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2022-05-13, 14:32   #31
Alekto123
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2020-05
Wiadomości: 815
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Typ chamsko wjeżdża ci na poczie winy. Tylko dlatego, że czułabyś się niekomfortowo spotykać się w domu gościa, którego spotkałaś 2 razy w życiu. Coś z nim mocno nie tak. Znajomość do odstrzału.
Alekto123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 14:39   #32
Miss_Suze
(=^‥^=)
 
Avatar Miss_Suze
 
Zarejestrowany: 2021-08
Lokalizacja: polsza
Wiadomości: 1 420
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Ale też weźcie pod uwagę, że na forum wizażowym przychodzi się z problemami, wyciąga się brudy, itd. Nikt tutaj nie przyjdzie opowiadać jak cudowne ma życie czy znajomych. Ja teraz swojego przyjaciela przedstawiłam w najgorszym możliwym świetle, właśnie jak się wkurzy. Zgadzam się, że ma problemy emocjonalne i to nie jest normalna reakcja na taką bzdurę. Ale to nie jest tak, że nasza cała znajomość to drama. Mamy wiele różnych miłych wspomnień, wiele razy mogłam na niego liczyć. Jakbym miała się tak doszukiwać to by się okazało, że każdy ma wady i z każdym najlepiej urwać znajomość. A może to ja po prostu czegoś nie widzę? Niestety mam takiego pecha, że dużo osób, które znam ma jakieś problemy z psychiką, tamta koleżanka z wątku była chora na schizofrenie chociażby.
Miss_Suze jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 14:45   #33
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 141
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Cytat:
Napisane przez Miss_Suze Pokaż wiadomość
To screeny całej rozmowy o tym, potem ode mnie poszedł blok.
Jego zachowanie jest nieadekwatne do tego o czym rozmawiacie.
Ani tez nie przystoi komus kto ma wiecej niz 18 lat.

Ja bym odpuscila taka znajomosc, nie pisala, nie konktaktowala sie. Po co ci to?
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
kennedy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 14:46   #34
Floppa
Rozmemłanie
 
Avatar Floppa
 
Zarejestrowany: 2022-04
Wiadomości: 1 250
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Cytat:
Napisane przez Miss_Suze Pokaż wiadomość
Ale też weźcie pod uwagę, że na forum wizażowym przychodzi się z problemami, wyciąga się brudy, itd. Nikt tutaj nie przyjdzie opowiadać jak cudowne ma życie czy znajomych. Ja teraz swojego przyjaciela przedstawiłam w najgorszym możliwym świetle, właśnie jak się wkurzy. Zgadzam się, że ma problemy emocjonalne i to nie jest normalna reakcja na taką bzdurę. Ale to nie jest tak, że nasza cała znajomość to drama. Mamy wiele różnych miłych wspomnień, wiele razy mogłam na niego liczyć. Jakbym miała się tak doszukiwać to by się okazało, że każdy ma wady i z każdym najlepiej urwać znajomość. A może to ja po prostu czegoś nie widzę? Niestety mam takiego pecha, że dużo osób, które znam ma jakieś problemy z psychiką, tamta koleżanka z wątku była chora na schizofrenie chociażby.
Ze znajomymi powinny być same miłe chwile, co najwyżej jakieś drobne sprzeczki, ale nie takie ostre dramy. Wolałabym nie mieć żadnych znajomych niż takich, którzy się do mnie odnoszą jak twój przyjaciel.

Ale jeśli chcesz w imię posiadania paczki znajomych i tego że czasem jest miło, pozwalać jakiemuś kolesiowi, żeby po tobie jechał jak po burej suce to twoja sprawa.
Floppa jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 14:46   #35
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 141
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Cytat:
Napisane przez Miss_Suze Pokaż wiadomość
Ale też weźcie pod uwagę, że na forum wizażowym przychodzi się z problemami, wyciąga się brudy, itd. Nikt tutaj nie przyjdzie opowiadać jak cudowne ma życie czy znajomych. Ja teraz swojego przyjaciela przedstawiłam w najgorszym możliwym świetle, właśnie jak się wkurzy. Zgadzam się, że ma problemy emocjonalne i to nie jest normalna reakcja na taką bzdurę. Ale to nie jest tak, że nasza cała znajomość to drama. Mamy wiele różnych miłych wspomnień, wiele razy mogłam na niego liczyć. Jakbym miała się tak doszukiwać to by się okazało, że każdy ma wady i z każdym najlepiej urwać znajomość. A może to ja po prostu czegoś nie widzę? Niestety mam takiego pecha, że dużo osób, które znam ma jakieś problemy z psychiką, tamta koleżanka z wątku była chora na schizofrenie chociażby.
To ty wybierasz z kim sie zadajesz.

Ten gosciu to jakis furiat, nie wyglada na wartosciowa znajomosc.
Ok pomogl ci z czyms, nie jestes mu winna przyjazni.
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
kennedy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 14:51   #36
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 093
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Ja bym urwała kontakt z takim kolesiem.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 14:51   #37
Overcooked
Wtajemniczenie
 
Avatar Overcooked
 
Zarejestrowany: 2020-06
Wiadomości: 2 138
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Coś pominęłaś w tym opisie bo trójka przecież mogła odnosić się do samych facetów, a nie on plus tamta parka. Nie masz ochoty na spotkania to spoko, nie wiem po co próbowałaś się usprawiedliwiać jakąś tanią wymówką typu "chodzeniem po domach" i "poznawaniem rodziców" od czapy kompletnie, to przecież nie trzecie spotkanie z tindera czy zwalenie się komuś zagranicą na chatę na tydzień, czy afterparty u losowego typa z klubu - tylko ala domówka u dalszego znajomego gdzie wypilibyście i zjedli to co na mieście z dwójką twoich znajomych i własnym chłopakiem, a jego rodziców prawdopodobnie nie zobaczyłabyś na oczy xd

No i "odezwij się jak dorośniesz" po czym od razu blok - to jak miałby się odezwać? xd Jak go blokujesz i wywalasz to ten tekst jest żenujący, a jak faktycznie byłabyś skłonna puścić w niepamięć to blok żenujący.





Z resztą lepiej żeby się nie odzywał bo to jakiś furiat. Odmówiłaś spotkania a on przeżywa meltdown niczym incel po odmowie randki, kilkukrotnie mówi "wypchaj się" po czym nadal wylewa pomyje i jakieś wyrzuty że nie poświęcasz się w imię "wyższego dobra" żeby jednak taką "okropną" ciebie przekonać. Na kij ci taka osoba w otoczeniu? Jeszcze piszesz że już tak ma - czyli to nie pierwsza sytuacja gdy odwala manianę. Pytasz kto ma rację - a jakby jakimś cudem rada wizażu zadecydowałaby że "racja" jest po "jego" stronie to co - podkulasz ogon, ignorujesz jego buractwo bo "miał rację" i tylko cię ustawił do pionu w słusznej sprawie więc "trzeba" wybaczyć, przeprosić, zapomnieć i pójść grzecznie na imprę? Wyniosłaś śmieci w postaci tego 29 narwanego "kolegi" i git.
Overcooked jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 14:52   #38
Miss_Suze
(=^‥^=)
 
Avatar Miss_Suze
 
Zarejestrowany: 2021-08
Lokalizacja: polsza
Wiadomości: 1 420
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Może mam zaburzone jak powinna znajomość wyglądać, bo mam za sobą też dramy z tamtą koleżanką. Całe szczęście chociaż sobie partnera znalazłam 'nie dramiarza' i bez papierów odnośnie jakiś zaburzeń psychicznych. Ciężko jednak taką znajomość urwać, bo potem przychodzi moment kiedy jest wszystko git i się wydaje, że ta znajomość jest dobra. Ja nawet musiałam przyjść na forum, żeby to ocenić, bo nie wiem czy to ja faktycznie coś odwaliłam, że spotkała mnie taka reakcja czy to z nim jest coś nie tak.
Miss_Suze jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 14:52   #39
Nuova
( ͡° ͜ʖ ͡°)
 
Avatar Nuova
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 4 892
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Cytat:
Napisane przez Miss_Suze Pokaż wiadomość
Ale też weźcie pod uwagę, że na forum wizażowym przychodzi się z problemami, wyciąga się brudy, itd. Nikt tutaj nie przyjdzie opowiadać jak cudowne ma życie czy znajomych. Ja teraz swojego przyjaciela przedstawiłam w najgorszym możliwym świetle, właśnie jak się wkurzy. Zgadzam się, że ma problemy emocjonalne i to nie jest normalna reakcja na taką bzdurę. Ale to nie jest tak, że nasza cała znajomość to drama. Mamy wiele różnych miłych wspomnień, wiele razy mogłam na niego liczyć. Jakbym miała się tak doszukiwać to by się okazało, że każdy ma wady i z każdym najlepiej urwać znajomość. A może to ja po prostu czegoś nie widzę? Niestety mam takiego pecha, że dużo osób, które znam ma jakieś problemy z psychiką, tamta koleżanka z wątku była chora na schizofrenie chociażby.

Wiadomo, ze życie to nie tylko dobre momenty, ale tak szczerze to ja mam swoją paczkę znajomych od czasów liceum i nikt nigdy nie odezwał się do mnie w taki sposób. A wierz mi, mieliśmy kilka dram, niekoniecznie o jakieś mądre sprawy

Może niekoniecznie urywać kontakt, ale na pewno powinnaś postawić granice. Obawiam się, ze Twój przyjaciel wykorzystuje duża różnice wieku i chce Tobą rządzić.


Sent from my iPhone using Tapatalk
Nuova jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 15:02   #40
Miss_Suze
(=^‥^=)
 
Avatar Miss_Suze
 
Zarejestrowany: 2021-08
Lokalizacja: polsza
Wiadomości: 1 420
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Cytat:
Napisane przez Overcooked Pokaż wiadomość
Coś pominęłaś w tym opisie bo trójka przecież mogła odnosić się do samych facetów, a nie on plus tamta parka. Nie masz ochoty na spotkania to spoko, nie wiem po co próbowałaś się usprawiedliwiać jakąś tanią wymówką typu "chodzeniem po domach" i "poznawaniem rodziców" od czapy kompletnie, to przecież nie trzecie spotkanie z tindera czy zwalenie się komuś zagranicą na chatę na tydzień, czy afterparty u losowego typa z klubu - tylko ala domówka u dalszego znajomego gdzie wypilibyście i zjedli to co na mieście z dwójką twoich znajomych i własnym chłopakiem, a jego rodziców prawdopodobnie nie zobaczyłabyś na oczy xd

No i "odezwij się jak dorośniesz" po czym od razu blok - to jak miałby się odezwać? xd Jak go blokujesz i wywalasz to ten tekst jest żenujący, a jak faktycznie byłabyś skłonna puścić w niepamięć to blok żenujący.





Z resztą lepiej żeby się nie odzywał bo to jakiś furiat. Odmówiłaś spotkania a on przeżywa meltdown niczym incel po odmowie randki, kilkukrotnie mówi "wypchaj się" po czym nadal wylewa pomyje i jakieś wyrzuty że nie poświęcasz się w imię "wyższego dobra" żeby jednak taką "okropną" ciebie przekonać. Na kij ci taka osoba w otoczeniu? Jeszcze piszesz że już tak ma - czyli to nie pierwsza sytuacja gdy odwala manianę. Pytasz kto ma rację - a jakby jakimś cudem rada wizażu zadecydowałaby że "racja" jest po "jego" stronie to co - podkulasz ogon, ignorujesz jego buractwo bo "miał rację" i tylko cię ustawił do pionu w słusznej sprawie więc "trzeba" wybaczyć, przeprosić, zapomnieć i pójść grzecznie na imprę? Wyniosłaś śmieci w postaci tego 29 narwanego "kolegi" i git.
Bo to był faktyczny powód. Nie lubię komuś wbijać do domu kogo słabo znam i jeszcze jak są rodzice za ścianą. Z tego powodu nie mam ochoty na te spotkanka. Grona facetów nie miał na myśli, bo on nawet nie miał okazji poznać mojego partnera, jego zna tylko ta parka osobiście. Zgadzam się, że ten mój tekst na koniec był gimbusiarski, ale byłam zdenerwowana.
Miss_Suze jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 15:04   #41
Overcooked
Wtajemniczenie
 
Avatar Overcooked
 
Zarejestrowany: 2020-06
Wiadomości: 2 138
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Cytat:
Napisane przez Miss_Suze Pokaż wiadomość
Może mam zaburzone jak powinna znajomość wyglądać, bo mam za sobą też dramy z tamtą koleżanką. Całe szczęście chociaż sobie partnera znalazłam 'nie dramiarza' i bez papierów odnośnie jakiś zaburzeń psychicznych. Ciężko jednak taką znajomość urwać, bo potem przychodzi moment kiedy jest wszystko git i się wydaje, że ta znajomość jest dobra. Ja nawet musiałam przyjść na forum, żeby to ocenić, bo nie wiem czy to ja faktycznie coś odwaliłam, że spotkała mnie taka reakcja czy to z nim jest coś nie tak.
I to kwintesencja toksycznej znajomości. Typ odwala coś, czujesz że jest zachowuje się nie ok ale już ziarno niepewności zasiane, już wątpienie we własne emocje, już szukanie zewnętrznej "racji" w sytuacji bo nie chcesz typa tak źle osądzać i powiątpiewasz we własną ocenę. Nie trzeba być w związku żeby mieć dynamikę miesiąca miodowego i pobłażania komuś bo czasem jest ok a czasem odwala i żąda podporządkowania, miesza w błotem, próbuje wywołać wyrzuty sumienia i używa "wypchaj się" na zasadzie straszaka urwania znajomości więc ulegniesz. Jakich by plusów tam nie miał to trzymanie z takim kimś odbije się tobie czkawką w dłuższej perspektywie.
Overcooked jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 15:08   #42
Alekto123
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2020-05
Wiadomości: 815
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Nie dziwi mnie, że pomaga ci gość, który wygląda na to, że może mieć syndrom ratownika/wybawiciela, tylko żebyś nie weszła z nim w jakiś trójkąt dramatyczny.


Istnieją ludzie, którzy takich dram nie robią, więc uważam, że warto poszukać innych znajomych.
Alekto123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 15:18   #43
Overcooked
Wtajemniczenie
 
Avatar Overcooked
 
Zarejestrowany: 2020-06
Wiadomości: 2 138
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Cytat:
Napisane przez Miss_Suze Pokaż wiadomość
Bo to był faktyczny powód. Nie lubię komuś wbijać do domu kogo słabo znam i jeszcze jak są rodzice za ścianą. Z tego powodu nie mam ochoty na te spotkanka. Grona facetów nie miał na myśli, bo on nawet nie miał okazji poznać mojego partnera, jego zna tylko ta parka osobiście. Zgadzam się, że ten mój tekst na koniec był gimbusiarski, ale byłam zdenerwowana.
Nie brzmi jak prawdziwy powód. Na ilu analogicznych spotkaniach byłaś że stwierdzasz że nie lubisz? Jak było nudno czy rodzice się wtrącali to był to powód wtrącania się i nudy, a nie magiczna zasada takich spotkań. Na ile to prawdziwy powód a na ile zwyczajnie nie masz ochoty specjalnie iść do typa który ci wisi i powiewa bo spotkałaś go 3 razy a twój chłopak ani razu? Serio czym to się różni dom od np. knajpy na obrzeżach miasta? Wtedy już 0 problemu i lubisz? No i nie jesteście w liceum żeby "przypał przed rodzicami kolegi" był jakąś straszną tragedią. Wytykasz typkowi że jest dziwny bo nie wychodzi z domu do znajomych i że ma malutkie grono, a masz opory żeby wejść do czyjegoś domu i trzymasz się kurczowo kolegi furiata który ma czelność pisać do ciebie "wypchaj się"


Generalnie ja zupełnie się nie dziwię że nie chcesz i zapewne większość osób też by nie leciała na spotkanie z losowym typem ale tworzenie przez 29 letniego typa warstwowej dramy i jakieś wyzwiska to generalnie wtf.

Edytowane przez Overcooked
Czas edycji: 2022-05-13 o 15:24
Overcooked jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 15:26   #44
Miss_Suze
(=^‥^=)
 
Avatar Miss_Suze
 
Zarejestrowany: 2021-08
Lokalizacja: polsza
Wiadomości: 1 420
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Cytat:
Napisane przez Overcooked Pokaż wiadomość
Nie brzmi jak prawdziwy powód. Na ilu analogicznych spotkaniach byłaś że stwierdzasz że nie lubisz? Jak było nudno czy rodzice się wtrącali to był to powód wtrącania się i nudy, a nie magiczna zasada takich spotkań. Na ile to prawdziwy powód a na ile zwyczajnie nie masz ochoty specjalnie iść do typa który ci wisi i powiewa? Serio czym to się różni dom od np. knajpy na obrzeżach miasta? Wtedy już 0 problemu i lubisz? No i nie jesteście w liceum żeby "przypał przed rodzicami kolegi" był jakąś straszną tragedią. Wytykasz typkowi że jest dziwny bo nie wychodzi z domu do znajomych i że ma malutkie grono, a masz opory żeby wejść do czyjegoś domu i trzymasz się kurczowo kolegi furiata który ma czelność pisać do ciebie "wypchaj się"
Dla mnie takie przyjście do kogoś jak sam nie mieszka jest stresujące. Ale no racja, gdyby mi bardziej zależało to może bym się jakoś zmusiła, ale no mi to powiewa, więc nie chcę i wiem, żebym się nudziła tam. A w knajpie to jest neutralny grunt, zawsze można coś porobić ciekawego. Ja mam wrażenie, że chyba on oczekiwał, że go będę traktować jak przyjaciela, ale nie jestem w stanie skoro go widziałam raz w życiu. A do tego jego charakter mi się nie podoba, do knajpy nie, bo covid, no litości, to nie jest normalne.
Miss_Suze jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 15:28   #45
Floppa
Rozmemłanie
 
Avatar Floppa
 
Zarejestrowany: 2022-04
Wiadomości: 1 250
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Ja akurat rozumiem niechęć do umawiania się w domu, zwłaszcza u osoby, którą mało się zna. Na mieście w razie czego łatwiej się zmyć.
Floppa jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 15:39   #46
Overcooked
Wtajemniczenie
 
Avatar Overcooked
 
Zarejestrowany: 2020-06
Wiadomości: 2 138
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

To ta sama parka która organizowała sylwestra i nie pozwoliła zabrać chłopaka z którym kręcisz bo nie chcą obcego w domu, ale już miesięcznego chłopaka innej koleżanki bardzo chętnie? Tam też miałby być kolega-singiel, czyżby to też ten sam? Jak nic wyłania się obraz toksycznego kolesia który jak przychodzi co do czego to nie ma do ciebie za grosz szacunku.

Hmm, to ta "trójka" to może nie kolega dziewczyny ale ty? Wtedy przynajmniej takie odpalenie się miało by przynajmniej motyw burackiej próby swatania czy generalnie trenowania interakcji z dziewczyną jak w zoo - wtedy przeszkadzało że chcesz wziąć kogoś na sylwestra, teraz rozwaliłaś misterny plan i nie chcesz przyjść xd

A nawet jeśli to inni ludzie to tylko świadczy że powinnaś się przyjrzeć swoim znajomościom bo jakoś za dużo toksyn wokół ciebie których się kurczowo trzymasz bo "nie są tacy źli, mają też dobre strony" bo nie masz innych alternatyw.


Dla mnie na mieście i w domu zmyć się jest tak samo łatwo. Jedyna przewaga miasta to że można się przypadkiem spotkać z innymi dalszymi znajomymi i "połączyć" w większą grupkę co zmienia dynamikę.

Edytowane przez Overcooked
Czas edycji: 2022-05-13 o 15:41
Overcooked jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 15:42   #47
Miss_Suze
(=^‥^=)
 
Avatar Miss_Suze
 
Zarejestrowany: 2021-08
Lokalizacja: polsza
Wiadomości: 1 420
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Cytat:
Napisane przez Overcooked Pokaż wiadomość
To ta sama parka która organizowała sylwestra i nie pozwoliła zabrać chłopaka z którym kręcisz bo nie chcą obcego w domu, ale już miesięcznego chłopaka innej koleżanki bardzo chętnie? Tam też miałby być kolega-singiel, czyżby to też ten sam? Jak nic wyłania się obraz toksycznego kolesia który jak przychodzi co do czego to nie ma do ciebie za grosz szacunku.

Hmm, to ta "trójka" to może nie kolega dziewczyny ale ty? Wtedy przynajmniej takie odpalenie się miało by przynajmniej motyw burackiej próby swatania czy generalnie trenowania interakcji z dziewczyną jak w zoo - wtedy przeszkadzało że chcesz wziąć kogoś na sylwestra, teraz rozwaliłaś misterny plan i nie chcesz przyjść xd


A nawet jeśli to inni ludzie to tylko świadczy że powinnaś się przyjrzeć swoim znajomościom bo jakoś za dużo toksyn wokół ciebie których się kurczowo trzymasz bo "nie są tacy źli, mają też dobre strony" bo nie masz innych alternatyw.
To inna parka.

Jak tak myślę to możesz mieć rację.

Ale u mnie to jest dziwne, bo ja takie osoby mam na znajomych. A na partnerów wybierałam zawsze osoby stabilne psychicznie i dojrzalsze niż ja.

Więc może to żaden schemat tylko mam po prostu pecha do znajomych.
Miss_Suze jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 15:45   #48
this_witch
whatever
 
Avatar this_witch
 
Zarejestrowany: 2021-01
Wiadomości: 7 152
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Cytat:
Napisane przez Miss_Suze Pokaż wiadomość
Dla mnie takie przyjście do kogoś jak sam nie mieszka jest stresujące. Ale no racja, gdyby mi bardziej zależało to może bym się jakoś zmusiła, ale no mi to powiewa, więc nie chcę i wiem, żebym się nudziła tam. A w knajpie to jest neutralny grunt, zawsze można coś porobić ciekawego. Ja mam wrażenie, że chyba on oczekiwał, że go będę traktować jak przyjaciela, ale nie jestem w stanie skoro go widziałam raz w życiu. A do tego jego charakter mi się nie podoba, do knajpy nie, bo covid, no litości, to nie jest normalne.
To są Twoje granice i jak najbardziej masz prawo tak się czuć. Ja też pewnie bym uznała ten powód za wyciągnięty z d..., nie widzę nic dziwnego że odwiedza się ludzi, którzy mieszkają z rodziną. Przecież mówimy o dorosłym człowieku, to zapewne inna dynamika niż nastolatek, któremu starzy każą gasić światło o 23 (a przynajmniej tak powinno być). Poznałam część rodziców moich znajomych, po prostu mówisz "dzień dobry/do widzenia", czasem jakiś small talk i tyle.
Niemniej jednak, jakbym była na miejscu Twojego przyjaciela, to wystarczyłoby mi tłumaczenie, że słabo znasz typa i nie masz ochoty na zacieśnianie znajomości. Jego reakcja była nie na miejscu. Brzmi trochę jakby miał już z Tobą jakiś problem i to był tylko trigger żeby odpalić lawinę niemiłych słów.

Sent from my SM-G996B using Tapatalk
this_witch jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 15:59   #49
Miss_Suze
(=^‥^=)
 
Avatar Miss_Suze
 
Zarejestrowany: 2021-08
Lokalizacja: polsza
Wiadomości: 1 420
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Cytat:
Napisane przez this_witch Pokaż wiadomość
To są Twoje granice i jak najbardziej masz prawo tak się czuć. Ja też pewnie bym uznała ten powód za wyciągnięty z d..., nie widzę nic dziwnego że odwiedza się ludzi, którzy mieszkają z rodziną. Przecież mówimy o dorosłym człowieku, to zapewne inna dynamika niż nastolatek, któremu starzy każą gasić światło o 23 (a przynajmniej tak powinno być). Poznałam część rodziców moich znajomych, po prostu mówisz "dzień dobry/do widzenia", czasem jakiś small talk i tyle.
Niemniej jednak, jakbym była na miejscu Twojego przyjaciela, to wystarczyłoby mi tłumaczenie, że słabo znasz typa i nie masz ochoty na zacieśnianie znajomości. Jego reakcja była nie na miejscu. Brzmi trochę jakby miał już z Tobą jakiś problem i to był tylko trigger żeby odpalić lawinę niemiłych słów.

Sent from my SM-G996B using Tapatalk
Nie jestem pewna czy inna dynamika. Jak już mówiłam ten koleś jest specyficzny. Rodzice nie traktują go jak dorosłego faceta. On sam się na to godzi. To, że nie może wychodzić z domu to głównie przez jego rodziców, bo oni mają jakieś tam lęki z tym covidem. Chociaż wymówka czy nie, oczywiste było, że ja nie chcę się w taki sposób spotkać i powód raczej jest mniej istotny. Po prostu ja do tego kolesia nic nie mam, średnio go uważam za swojego kompana, ale spotkać bym się mogła tyle, że na neutralnym gruncie.
Miss_Suze jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 16:24   #50
this_witch
whatever
 
Avatar this_witch
 
Zarejestrowany: 2021-01
Wiadomości: 7 152
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Cytat:
Napisane przez Miss_Suze Pokaż wiadomość
Nie jestem pewna czy inna dynamika. Jak już mówiłam ten koleś jest specyficzny. Rodzice nie traktują go jak dorosłego faceta. On sam się na to godzi. To, że nie może wychodzić z domu to głównie przez jego rodziców, bo oni mają jakieś tam lęki z tym covidem. Chociaż wymówka czy nie, oczywiste było, że ja nie chcę się w taki sposób spotkać i powód raczej jest mniej istotny. Po prostu ja do tego kolesia nic nie mam, średnio go uważam za swojego kompana, ale spotkać bym się mogła tyle, że na neutralnym gruncie.
Dlatego mówię, mniejsza o to jakie masz powody, nie chcesz to nie, Twój przyjaciel powinien to uszanować. Dlatego zastanowiłabym się czy jego wybuch może być konsekwencją czegoś co kisił w sobie od dawna. Tak czy siak, zachował się jak buc.

Sent from my SM-G996B using Tapatalk
this_witch jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 17:16   #51
monicka_
Zakorzenienie
 
Avatar monicka_
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W
Wiadomości: 5 858
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Cytat:
Napisane przez Miss_Suze Pokaż wiadomość
No tym bardziej, że ja ledwo go znam i nie jest to jakaś ważna osoba w moim życiu. Myślałam, że to oczywiste dla wszystkich skoro mamy kontakt jaki mamy.

Bardziej mnie zdziwiła tak agresywna reakcja na to, że nie chcę iść do kogoś do domu.
Chyba ten "odizolowany" kolega musi być dobrym kumplem tego twojego kolegi w gorącej wodzie kapanego i tyle. I dlatego pewnie nie zdzierżył, że coś tam na niego gadasz. Wiesz, bo jak jednak jesteś z kimś w tej jednej grupie czatowej, rozmawiasz z tym kimś regularnie i porusza się tam osobiste tematy (przynajmniej twój kolega tak powiedział), a potem z twojej strony lecą teksty: on jest dla mnie nikim ważnym, nic dla mnie nie znaczy, mogłoby go nie być, w sumie ja go nie znam, to głupio mi do niego iść - to faktycznie pojawia się jakis dysonans. Po co ci ta grupa w takim razie... lepiej mieć osobny czat z bliskimi znajomymi, zamiast z nimi plus jakimiś randomami.
Cytat:
Napisane przez Miss_Suze Pokaż wiadomość
Ale też weźcie pod uwagę, że na forum wizażowym przychodzi się z problemami, wyciąga się brudy, itd. Nikt tutaj nie przyjdzie opowiadać jak cudowne ma życie czy znajomych. Ja teraz swojego przyjaciela przedstawiłam w najgorszym możliwym świetle, właśnie jak się wkurzy. Zgadzam się, że ma problemy emocjonalne i to nie jest normalna reakcja na taką bzdurę. Ale to nie jest tak, że nasza cała znajomość to drama. Mamy wiele różnych miłych wspomnień, wiele razy mogłam na niego liczyć. Jakbym miała się tak doszukiwać to by się okazało, że każdy ma wady i z każdym najlepiej urwać znajomość. A może to ja po prostu czegoś nie widzę? Niestety mam takiego pecha, że dużo osób, które znam ma jakieś problemy z psychiką, tamta koleżanka z wątku była chora na schizofrenie chociażby.
No ewidentnie koleś nieźle popłynął i serio nie wygląda to na fajną znajomość, nawet jak się bierze poprawkę na to, że ludzie miewają złe dni. Was sposób rozmowy wiele mówi o waszej relacji. Na tych screenach co wrzuciłaś mówisz do niego: Nie potrzebuje ciebie w swoim życiu - po zwykłej jednej kłótni tak się nie mówi od razu. Nie wygląda to na jakąś super przyjaźń.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
monicka_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 17:30   #52
Miss_Suze
(=^‥^=)
 
Avatar Miss_Suze
 
Zarejestrowany: 2021-08
Lokalizacja: polsza
Wiadomości: 1 420
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Cytat:
Napisane przez monicka_ Pokaż wiadomość
Chyba ten "odizolowany" kolega musi być dobrym kumplem tego twojego kolegi w gorącej wodzie kapanego i tyle. I dlatego pewnie nie zdzierżył, że coś tam na niego gadasz. Wiesz, bo jak jednak jesteś z kimś w tej jednej grupie czatowej, rozmawiasz z tym kimś regularnie i porusza się tam osobiste tematy (przynajmniej twój kolega tak powiedział), a potem z twojej strony lecą teksty: on jest dla mnie nikim ważnym, nic dla mnie nie znaczy, mogłoby go nie być, w sumie ja go nie znam, to głupio mi do niego iść - to faktycznie pojawia się jakis dysonans. Po co ci ta grupa w takim razie... lepiej mieć osobny czat z bliskimi znajomymi, zamiast z nimi plus jakimiś randomami.No ewidentnie koleś nieźle popłynął i serio nie wygląda to na fajną znajomość, nawet jak się bierze poprawkę na to, że ludzie miewają złe dni. Was sposób rozmowy wiele mówi o waszej relacji. Na tych screenach co wrzuciłaś mówisz do niego: Nie potrzebuje ciebie w swoim życiu - po zwykłej jednej kłótni tak się nie mówi od razu. Nie wygląda to na jakąś super przyjaźń.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tak, poruszam tam osobiste tematy, ale tylko z tego względu, żeby na raz to napisać tej parce. A to, że ten kolega coś wie o moim życiu mi nie przeszkadza. Niemniej jednak mimo tego wiem, że nie czułabym się komfortowo, żeby iść do niego do domu. Gdyby spotkanie było na mieście to spoko, ale raczej średnio to możliwe skoro on nie wychodzi z domu, a mi też jakoś niespecjalnie się chce go namawiać i zmuszać. Dziwactwo ok, ale no to jego już wybór. Odnośnie tego tematu to wypaliłam z tym jedynie, że słabo go znam i nie chce do niego iść. Nie mówiłam, że on jest taki czy owaki, chociaż no mój znajomy doskonale wie, że jest dziwakiem, bo sam tak mówi.

Ale teraz jak zaczynam się zastanawiać to faktycznie nie wiem po co jestem na jakiś tam grupkach.

Co do mojego tekstu. Tak, to nie pierwsza drama. Zdarzały się takie akcje już wcześniej. Ostatnio jak dobrze pamiętam poszło o to, że nie miałam czasu na spotkanie i zostało mi zarzucone, że to pewnie z facetem tylko spędzam czas. I musiałam się wykłócać i udowadniać, że tu mam pracę, studia i serio go nie olewam dla faceta.

Mnie takie akcje na prawdę męczą, dlatego zgodnie z prawdą napisałam, że na ten moment ma się z mojego życia usunąć. Zablokowałem go i nie zamierzam się odzywać, a na pewno ręki pierwsza nie wyciągnę.
Miss_Suze jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 17:36   #53
Calla_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 414
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Autorko, nie tłumacz swojego przyjaciela jego problemami psychicznymi czy niestabilnością emocjonalną. Sama mam przyjaciół i znajomych z różnymi chorobami czy zaburzeniami, ale nikt z nich nie robi mi takich dram, ani nie wyzywa. Nawet w najgorszych epizodach ich chorób mnie nic takiego nie spotkało. Każdy ma wady, gorsze ani czy nawet problemy - ale nad wszystkim można pracować i dbać, by nie miało to negatywnego wpływu na relacje z innymi.
Kolejna sprawa to to, że ty tego P nie lubisz i ewidentnie koleś cię irytuje swoim podejściem - nie dziwię się, że nie chcesz do niego iść, a jednocześnie przy wyjściu na miasto nie masz nic przeciwko niemu - dla mnie to zupełnie inny poziom relacji. Na mieście spotykałam się nawet z osobami, które ledwo znałam, a na domówkach byłam u osób, które dobrze znałam i lubiłam.
Jednak skoro go nie lubisz to nie wiem po co siedzisz na tej grupce. Nie ma to sensu.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Calla_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 18:04   #54
Miss_Suze
(=^‥^=)
 
Avatar Miss_Suze
 
Zarejestrowany: 2021-08
Lokalizacja: polsza
Wiadomości: 1 420
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Cytat:
Napisane przez Calla_ Pokaż wiadomość
Autorko, nie tłumacz swojego przyjaciela jego problemami psychicznymi czy niestabilnością emocjonalną. Sama mam przyjaciół i znajomych z różnymi chorobami czy zaburzeniami, ale nikt z nich nie robi mi takich dram, ani nie wyzywa. Nawet w najgorszych epizodach ich chorób mnie nic takiego nie spotkało. Każdy ma wady, gorsze ani czy nawet problemy - ale nad wszystkim można pracować i dbać, by nie miało to negatywnego wpływu na relacje z innymi.
Kolejna sprawa to to, że ty tego P nie lubisz i ewidentnie koleś cię irytuje swoim podejściem - nie dziwię się, że nie chcesz do niego iść, a jednocześnie przy wyjściu na miasto nie masz nic przeciwko niemu - dla mnie to zupełnie inny poziom relacji. Na mieście spotykałam się nawet z osobami, które ledwo znałam, a na domówkach byłam u osób, które dobrze znałam i lubiłam.
Jednak skoro go nie lubisz to nie wiem po co siedzisz na tej grupce. Nie ma to sensu.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Masz w pewnym sensie rację. Tłumaczę to zaburzeniami, a to nie ma znaczenia. Sama nie mam zdrowo pod kopułą, mam chad i stany lękowe. Ale nie robię takich dram. Związek też umiem zbudować normalny bez jakiś histerii. Tyle tylko, że nie zawsze tak było. Pozbyłam się wiele toksycznych zachowań dzięki terapii, jak byłam młodsza kilka lat to do mnie bez kija nie podchodź w czasach złego humorku. Także rozumiem że jednak te zaburzenia mogą mieć wpływ, a znajomy na terapię nie chodził nigdy.

---------- Dopisano o 18:04 ---------- Poprzedni post napisano o 17:46 ----------

Masz też rację, że tego kolegi nie lubię. Tyle, że jest dla mnie akceptowalny. Nie mam jakiejś niechęci do niego, ale też mi się nie pali, że muszę się z nim spotkać.
Miss_Suze jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 18:37   #55
monicka_
Zakorzenienie
 
Avatar monicka_
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W
Wiadomości: 5 858
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

No ale jednak jest to z boku trochę dziwne, że nie przeszkadza ci pisać o osobistych sprawach na czacie, na którym jest jakiś obojętny ci koleś. I to jeszcze koleś się nawet wypowiada na twoje problemy i coś tam próbuje doradzać. A tobie to w ogóle nie przeszkadza. Z boku wygląda to jakbyście byli wspierająca się paczką znajomych, ale do jego domu iść nie chcesz, bo on może dla ciebie nie istnieć. No dziwnie to brzmi po prostu, jak się ciebie czyta. A jak piszesz, że nie robisz dram, to muszę przyznać że niektóre twoje zwroty (jak wlasnie "niepotrzebuje cie w moim życiu!") to brzmią właśnie mocno dramatycznie, tak teatralnie, włacznie z zablokowaniem po tym.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
monicka_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 18:49   #56
Miss_Suze
(=^‥^=)
 
Avatar Miss_Suze
 
Zarejestrowany: 2021-08
Lokalizacja: polsza
Wiadomości: 1 420
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Cytat:
Napisane przez monicka_ Pokaż wiadomość
No ale jednak jest to z boku trochę dziwne, że nie przeszkadza ci pisać o osobistych sprawach na czacie, na którym jest jakiś obojętny ci koleś. I to jeszcze koleś się nawet wypowiada na twoje problemy i coś tam próbuje doradzać. A tobie to w ogóle nie przeszkadza. Z boku wygląda to jakbyście byli wspierająca się paczką znajomych, ale do jego domu iść nie chcesz, bo on może dla ciebie nie istnieć. No dziwnie to brzmi po prostu, jak się ciebie czyta. A jak piszesz, że nie robisz dram, to muszę przyznać że niektóre twoje zwroty (jak wlasnie "niepotrzebuje cie w moim życiu!") to brzmią właśnie mocno dramatycznie, tak teatralnie, włacznie z zablokowaniem po tym.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ode mnie tego typu rzeczy nie wychodzą. A co miałam zrobić jak nie zablokować, dalej się z nim kłócić czy pozwalać, żeby wylewał pomyje? Bo serio nie wiem
Miss_Suze jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 19:01   #57
Alekto123
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2020-05
Wiadomości: 815
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Myślę, że tak musisz przemyśleć, gdzie są twoje granice. Czy chcesz, żeby ktoś mówił do ciebie 'wypchaj się'?

W gruncie rzeczy, to jak odpisałaś, to było postawienie granicy. Może trochę sztywno wyszło i nie najlepiej, ale nikt nie robi wszystkiego idealnie. Ja bym napisała, że nie życzę sobie, żeby się zwracał do mnie w taki sposób. Raz czy dwa można powtórzyć, jakby nie docierało i dalej tak robił, to blokada.
Alekto123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 19:02   #58
Milagros_90
Zakorzenienie
 
Avatar Milagros_90
 
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: somewhere over the rainbow
Wiadomości: 4 975
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Cytat:
Napisane przez Miss_Suze Pokaż wiadomość
Ode mnie tego typu rzeczy nie wychodzą. A co miałam zrobić jak nie zablokować, dalej się z nim kłócić czy pozwalać, żeby wylewał pomyje? Bo serio nie wiem
Przede wszystkim to zastanowić się nad tymi wszystkimi relacjami. Bo serio to, że się z kolegą o coś spierasz, nie znaczy, że ta sprzeczka musi wyglądać w taki sposób. Pisałaś, że każdy ma wady i jakby tak się przyjrzeć, to każdego trzeba by przez to odrzucić. No nie, to tak nie działa. Oczywiście że każdy ma wady, każdy ma jakieś problemy, ale to chodzi o to, jak ktoś nas traktuje. Można się sprzeczać w eleganckim stylu, że tak to ujmę, z wzajemnym szacunkiem - a tego w wypowiedziach Twojego kolegi zdecydowanie nie było. Używasz słowa "przyjaciel" - dla mnie takie słowo ma dużą wartość i nie wyobrażam sobie, żeby zwykły znajomy tak się do mnie zwracał, a co dopiero przyjaciel.

Zgadzam się też z Monicką, że bardzo dziwnie wygląda sprawa Twojej znajomości z tym "obcym" chłopakiem. Tutaj na wizażu go konkretnie obsmarowujesz, że dziwak, że taki i owaki, piszesz, że jest Ci obcy i obojętny, a jednocześnie tkwisz z nim na jednej wąskiej grupce konwersacyjnej, na której opowiadasz o sobie i swoim życiu. To się mocno nie spina. Jeszcze jakby ta grupka służyła tylko do uzgadniania spotkań, to OK, ale w takie sytuacji? Dziwna sprawa. I pomijając oczywiście niedakwatną i buracką reakcję "przyjaciela", to też bym była zdziwiona w takiej sytuacji, że nagle masz problem z tym, żeby odwiedzić tamtego kolesia w domu.

Także może naprawdę to dobry moment na zrewidowanie swoich relacji.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Milagros_90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 19:02   #59
Gwiazdeczka223
Zakorzenienie
 
Avatar Gwiazdeczka223
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 717
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Cytat:
Napisane przez this_witch Pokaż wiadomość
To są Twoje granice i jak najbardziej masz prawo tak się czuć. Ja też pewnie bym uznała ten powód za wyciągnięty z d..., nie widzę nic dziwnego że odwiedza się ludzi, którzy mieszkają z rodziną. Przecież mówimy o dorosłym człowieku, to zapewne inna dynamika niż nastolatek, któremu starzy każą gasić światło o 23 (a przynajmniej tak powinno być). Poznałam część rodziców moich znajomych, po prostu mówisz "dzień dobry/do widzenia", czasem jakiś small talk i tyle.
Niemniej jednak, jakbym była na miejscu Twojego przyjaciela, to wystarczyłoby mi tłumaczenie, że słabo znasz typa i nie masz ochoty na zacieśnianie znajomości. Jego reakcja była nie na miejscu. Brzmi trochę jakby miał już z Tobą jakiś problem i to był tylko trigger żeby odpalić lawinę niemiłych słów.

Sent from my SM-G996B using Tapatalk

Ja mam tak samo jak autorka także ją rozumiem, nie lubię chodzić do domu nawet do bliskich znajomych, mieszkających samych i też nie lubię jak ktoś do mnie przychodzi. Wizyta u obcego typa w domu nie wchodziłaby nawet w grę


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
Wymiana
Gwiazdeczka223 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-13, 19:59   #60
Miss_Suze
(=^‥^=)
 
Avatar Miss_Suze
 
Zarejestrowany: 2021-08
Lokalizacja: polsza
Wiadomości: 1 420
Dot.: Kłótnia o spotkanie - kto ma rację?

Tylko ja nie pisze jakiś delikatnych rzeczy na tej grupie, bardziej o swoim życiu co najwyżej napisze, że ktoś np wkurzył mnie w pracy. Bez problemu nawet randomowe osoby mogą takie info o mnie wiedzieć. Ale możliwe, że mój stosunek do tego kolegi został inaczej odebrany przez samo bycie na tej grupie. Co do tego co ja o nim myślę to jest między nami, piszę wprost co myślę na forum tylko. Jemu przecież nie mówię, że jest dziwny ani w żaden sposób go nie obrażam. Musiałam napisać jaki to typ człowieka, bo gdyby nie to zaraz by były głosy, żeby umówić się z nim na mieście, a właśnie przez to jaki jest to nie jest możliwe, bo on na miasto nie pójdzie eh. Powtarzając może to, że byłam na tej grupie dało wszystkim do zrozumienia, że ja tego kolegę też traktuje jak jakiegoś przyjaciela. Choć dla mnie to dziwne, bo każdy wie, że widziałam go raz w życiu, ale ok, ktoś mógł tak pomyśleć.
Miss_Suze jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2022-05-19 14:00:41


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:25.