podwójna macica - Strona 15 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Ginekologia

Notka

Ginekologia porady i dyskusje związane ze zdrowiem intymnym kobiety. Uzyskasz tu informacje na temat antykoncepcji, problemów z miesiączkowaniem oraz na temat schorzeń ginekologicznych.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-07-16, 08:51   #421
kootekk
Zakorzenienie
 
Avatar kootekk
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 051
Dot.: podwójna macica

matka gratulacje i trzymam kciuki, modle się że będzie wszystko dobrze z piotrusiem
__________________
http://instagram.com/kootekk#


kootekk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-16, 10:25   #422
dzidziadziumdzia
Zakorzenienie
 
Avatar dzidziadziumdzia
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
Dot.: podwójna macica

Gratuluję. Małemu nic nie będzie od tego ma wokół siebie specjalistów, żeby mu pomogli... Zobaczysz, za kilka miesięcy to będzie tylko wspomnienie, jak przez mgłę. A Ty będziesz przytulać Małego i cieszyć się każdym spokojnym dniem.
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd)

Aliska przyszła na świat 18.08.2010
. Witaj Kochanie


Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013
dzidziadziumdzia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-16, 12:03   #423
kamila27
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 9
Dot.: podwójna macica

Gratulacje Matka .Trzymam kciuki za Piotrusia wszystko napewno niedlugo sie ustabilizuje i razem do domku wrocicie a wtedy to juz nie bedziesz miala czasu nawet otym wszystkim myslec (wiem cos o tym tez po porodzie corci mielismy nie bardzo wesolo bo nie oddychala i dostala tylko 5 apgara i nawet jej nie widzialam jak ja wyjeli a teraz rosnie jak na drozdzach i wazy juz ponad 4 kg ).Pozdrawiam serdecznie i daj znac czasami co u was ....
kamila27 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-16, 13:11   #424
1985ewa
Rozeznanie
 
Avatar 1985ewa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: uk
Wiadomości: 680
Dot.: podwójna macica

Cytat:
Napisane przez Matka1978 Pokaż wiadomość
Witajcie kobietki.
Nie pisałam długo, bo nie miałam kompa. Ja już jestem mamą, ale nie bez problemów - dalej się niestety ciągną...

Urodziłam mojego synka 29. czerwca w 34t2d ciąży. Te skurcze, o których wcześniej pisałam, ciągle się pojawiały mimo leków. Kiedy ktg raz wyszło ok, odpięli mnie od kroplówki, a następnego dnia było to samo... W końcu o 2 rano odeszły mi wody i zaczęły się regularne skurcze porodowe śr. co 2 - 3 minuty. Czekałam na cesarkę do 8, bo na dyżurze był tylko 1 lekarz. Miałam znieczulenie podpajęczynówkowe z powodu przeziębienia, którego nabawiłam się w szpitalu. Widziałam dziecko zaraz po wyjęciu z brzucha. Po ocenie pediatrycznej dali mi go jeszcze pocałować i pojechał do inkubatora. Dostał 10 pkt Apgar, ważył 2030g i mierzył 47 cm. Byłam szczęśliwa, że udało się przekroczyć magiczne 2 kg.

Niestety w 2 dobie pojawiły się problemy oddechowe - diagnoza: zapalenie płuc - 14 dni kuracji antybiotykowej. Po kilku dniach w inkubatorze wyjęli mojego Piotrusia do łóżeczka. Ja walczyłam z laktacją - tzn odciągałam (i nadal to robię) pokarm, którym go karmili. Teraz moja produkcja równa się właściwie temu co zjada. W ten poniedziałek mieliśmy wyjść do domu... W weekend próbowałam sama go karmić. Przystawiałam na chwilę do piersi ale był za słaby więc dalej był karmiony butlą. W końcu w ogóle przestał prawie pić. Myślałam, że to z powodu upałów, ale nie dawało mi to spokoju, no bo jak ja sobie poradzę w domu? Zgłosiłam to dyżurującej lekarce i natychmiast wykonała mu badanie krwi. Okazało się, że CRP jest podwyższone do ok 1 (norma do 0.5) i są leukocyty. Poprosili mnie o zgodę na punkcję lędźwiową. Okazało się, że mały ma lekkie zapalenie opon mózgowych!!! Cytoza 65, 100% segmentów - tyle pamiętam, bo się na tym nie znam. Włączono zatem kolejny antybiotyk. Przy okazji okazało się, bo o tym nie wiedziałam, że mały był na 2 antybiotykach z powodu zapalenia płuc i właśnie w piątek 1 mu odstawili - to się zbiegło z tym gorszym samopoczuciem.

... (przerwa na dojenie)
Gratulacje trzymam kciuki żeby wszystko się szybko ułożyło
__________________

1985ewa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-16, 14:01   #425
Matka1978
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 68
Dot.: podwójna macica

(kontynuując...)

Przedwczoraj małemu zrobiono powtórną punkcję i morfologię. Wszystkie wyniki wyszły lepiej (m.in. segmenty 75%, CRP w normie, mniejsza leukocytoza), ale za to cytoza w płynie m-r się zwiększyła do 187. Oczywiście się poryczałam, ale lekarz mnie uspokaja, że to może być odczyn popunkcyjny. Maluszek się znacznie lepiej zachowuje. Dzisiaj je dużo i chętnie od wczoraj przybrał aż 60g! Mam więc nadzieję, że te trudne początki już za nami i teraz będzie już tylko lepiej. Czeka nas niestety jeszcze ponad tydzień w szpitalu do końca antybiotykoterapii. Dziś lub jutro mają być wyniki posiewu z płynu m-r i dopiero się dowiemy, czy stosowany antybiotyk jest właściwy, ale patrząc na małego - mam taką nadzieję.

Bardzo Wam dziękuję za wsparcie, kochane jesteście

Aaa, zapomniałam o czymś dość ważnym jeśli chodzi o tematykę naszego forum. Mianowicie w trakcie porodu (asystowało chyba z 5 lekarzy z uwagi na ciekawy przypadek, sic!) okazało się, że moja uterus didelphus zmieniła się w uterus arcuatus bicollis con septum vaginae Tzn wg lekarza wykonującego cięcie, nie mam podwójnej macicy tylko łukowatą z 1 jamą ale dwoma szyjkami i przegrodą w pochwie. Dowodem na to ma być fakt, że wprowadzili mi 2 narzędzia przez obie szyjki i się spotkali! Także ciekawa sprawa. Może kiedyś zrobię sobie hsg i prawda wyjdzie na jaw... Okazuje się więc, że diagnozy potrafią być baaardzo różne.

Dam Wam znać, jak wyjdziemy ze szpitala, a póki co trzymam kciuki za wszystkie ciężarówki, żebyście donosiły Wasze dzieci do końca
Matka1978 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-17, 08:02   #426
Agnieszka025
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 17
Dot.: podwójna macica

Cześć dziewczyny. Jestem pierwszy raz na tym forum tzn. dużo wcześniej czytałam co piszecie aż w końcu odważyłam się zarejestrować. Też mam podwójną macice z jedną szyjką. Jestem w 14 tc i od 4 tc leże na szczęście już w domu (miesiąc spędziłam w szpitalu). Czy możecie mi powiedzieć w którym tc pojawił się u Was brzuszek??? Bo zaczynam się trochę denerwować że u mnie prawie nic nie widać.
We wtorek mam kolejną wizytę u lekarza mam nadzieję że dobre wieści wyniosę z gabinetu chociaż już się boję.
Agnieszka025 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-17, 12:49   #427
1985ewa
Rozeznanie
 
Avatar 1985ewa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: uk
Wiadomości: 680
Dot.: podwójna macica

Cytat:
Napisane przez Agnieszka025 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny. Jestem pierwszy raz na tym forum tzn. dużo wcześniej czytałam co piszecie aż w końcu odważyłam się zarejestrować. Też mam podwójną macice z jedną szyjką. Jestem w 14 tc i od 4 tc leże na szczęście już w domu (miesiąc spędziłam w szpitalu). Czy możecie mi powiedzieć w którym tc pojawił się u Was brzuszek??? Bo zaczynam się trochę denerwować że u mnie prawie nic nie widać.
We wtorek mam kolejną wizytę u lekarza mam nadzieję że dobre wieści wyniosę z gabinetu chociaż już się boję.
Witamy Wielkość brzucha to sprawa indywidualna także nie ma sensu kierować się tym że ktoś ma większy albo mniejszy. Mi do około 5-6 miesiąca powiekszał się powoli a teraz jest już taki duży że nawet nie zorientowałam się kiedy tak urósł
__________________

1985ewa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-17, 13:25   #428
Agnieszka025
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 17
Dot.: podwójna macica

Dziękuję za uspokojenie. A mam jeszcze jedno pytanie - mój aniołek znajduje się w lewej macicy i to właśnie lewa strona najwięcej i najczęściej mnie ciągnie, kuje. Czy któraś z Was też tak ma?? Lekarz powiedział że macica się rozciąga ale nieraz bardzo boli a są dni że się zastanawiam czy na pewno wszystko w porządku bo się czuje jakbym w ogóle w ciąży nie była.
Agnieszka025 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-17, 13:56   #429
1985ewa
Rozeznanie
 
Avatar 1985ewa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: uk
Wiadomości: 680
Dot.: podwójna macica

Cytat:
Napisane przez Agnieszka025 Pokaż wiadomość
Dziękuję za uspokojenie. A mam jeszcze jedno pytanie - mój aniołek znajduje się w lewej macicy i to właśnie lewa strona najwięcej i najczęściej mnie ciągnie, kuje. Czy któraś z Was też tak ma?? Lekarz powiedział że macica się rozciąga ale nieraz bardzo boli a są dni że się zastanawiam czy na pewno wszystko w porządku bo się czuje jakbym w ogóle w ciąży nie była.
Mój mały jest w prawej częsci i jak czuję jego ruchy to zawsze po prawej stronie. W poczatkowej ciąży też mnie czasem bolał brzuch ale nie zwracałam uwagi po której stronie. Jeśli ból jest silny to możesz wziąść no-spe.
__________________

1985ewa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-17, 17:14   #430
kootekk
Zakorzenienie
 
Avatar kootekk
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 051
Dot.: podwójna macica

matka odezwij się jak bediesz miala czas, chcemy wszystko wiedzieć co u was
moj mały jest w prawej macicy, lewej już na usg nawet nie widać - lost

dziewczyny jak tam z wielością waszych dzieciątek? normalnie ważą czy mniej jak na dany tydzień ciazy? mój jest mniejszy niestety le ponoc nie az taki maly, tzn miesci sie w normie ale sie martwie - wiadomo
__________________
http://instagram.com/kootekk#


kootekk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-18, 10:31   #431
Agnieszka025
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 17
Dot.: podwójna macica

A tak się jeszcze zastanawiam i może mi podpowiecie kochane jak u Was wygląda sprawa ze współżyciem w czasie ciąży przy tej naszej wadzie?? Bo mi nic lekarz nie powiedział ale z reguły lekarze odradzają.
Agnieszka025 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-18, 10:57   #432
dzidziadziumdzia
Zakorzenienie
 
Avatar dzidziadziumdzia
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
Dot.: podwójna macica

Cytat:
Napisane przez Agnieszka025 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny. Jestem pierwszy raz na tym forum tzn. dużo wcześniej czytałam co piszecie aż w końcu odważyłam się zarejestrować. Też mam podwójną macice z jedną szyjką. Jestem w 14 tc i od 4 tc leże na szczęście już w domu (miesiąc spędziłam w szpitalu). Czy możecie mi powiedzieć w którym tc pojawił się u Was brzuszek??? Bo zaczynam się trochę denerwować że u mnie prawie nic nie widać.
We wtorek mam kolejną wizytę u lekarza mam nadzieję że dobre wieści wyniosę z gabinetu chociaż już się boję.
U mnie (choć miałam lekką nadwagę w ciąży) brzuszek pojawił się dopiero około 17-18 tygodnia, rósł skokowo. Przez 4-5 tygodni nic, a potem przez tydzień aż 5cm. I tak jest do dziś, a to 35 tydzień . Mam już w najszerszym miejscu prawie 120cm

Cytat:
Napisane przez Agnieszka025 Pokaż wiadomość
Dziękuję za uspokojenie. A mam jeszcze jedno pytanie - mój aniołek znajduje się w lewej macicy i to właśnie lewa strona najwięcej i najczęściej mnie ciągnie, kuje. Czy któraś z Was też tak ma?? Lekarz powiedział że macica się rozciąga ale nieraz bardzo boli a są dni że się zastanawiam czy na pewno wszystko w porządku bo się czuje jakbym w ogóle w ciąży nie była.
Mnie do dziś ciągnie duuużo bardziej ze strony prawej, czyli tam gdzie maluch, choć z czasem ten ból będzie sporadyczny, zobaczysz . U mnie więzadła bolały jeszcze w 32 tygodniu.

Cytat:
Napisane przez kootekk Pokaż wiadomość
dziewczyny jak tam z wielością waszych dzieciątek? normalnie ważą czy mniej jak na dany tydzień ciazy? mój jest mniejszy niestety le ponoc nie az taki maly, tzn miesci sie w normie ale sie martwie - wiadomo
Moja Mała jest mniejsza niż większość. Też mieści się w normie, ale raczej jest przy dolnej granicy. Choć teraz już 4 tygodnie od ostatniego usg minęło i coś mi się zdaje, że sporo nadrobiła, bo daje czadu .
Niemniej lekarz powiedział, że jeśli osiągnie 3 kilo do porodu, to będzie sukces.

Cytat:
Napisane przez Agnieszka025 Pokaż wiadomość
A tak się jeszcze zastanawiam i może mi podpowiecie kochane jak u Was wygląda sprawa ze współżyciem w czasie ciąży przy tej naszej wadzie?? Bo mi nic lekarz nie powiedział ale z reguły lekarze odradzają.
Ja w 12/13 tygodniu po współżyciu silnie krwawiłam. Żywą krwią.
Lekarz zalecił (odprócz duphastonu, który już brałam) brać przez kilka dni po 10 rutinoscorbinów, by wzmocnić ścianki naczyń w pochwie. Zadziałało. Zrobiliśmy wtedy około miesiąca przerwy, a potem współżyliśmy (może nie za często, bo jakoś nie mam ochoty) ale bez zahamowań. Lekarz nie zakazał. Teraz też sobie pozwalamy- mimo, że mówi się, że powinno się w późnej ciąży używać prezerwatyw, my tego nie robimy i wszystko jest ok. Staramy się tylko ograniczyć moje orgazmy.
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd)

Aliska przyszła na świat 18.08.2010
. Witaj Kochanie


Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013
dzidziadziumdzia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-18, 12:13   #433
Matka1978
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 68
Dot.: podwójna macica

Kootekk, na razie czekam na posiew z tej drugiej punkcji. Na razie był jałowy, ale żeby to stwierdzić na pewno musi upłynąć 5 dób. Jeśli tak się stanie, to będzie to oznaczało, że dobrany antybiotyk jest prawidłowy. Nie mogę się tego doczekać i dnia, kiedy wrócimy razem do domku.

CO do współżycia w ciąży, to nam lekarz zabronił stosunków, ale ze względów 'mechanicznych', tzn np. oralny seks był dozwolony. Ja zauważyłam jednak wyraźne skurcze macicy przy orgazmie, więc właściwie zrezygnowaliśmy ze współżycia.

CO do wielkości brzuszka, to mój był raczej mały i wolno rósł, ale do końca nie wiem teraz czy to nie było spowodowane małą ilością wód płodowych. W każdym razie teraz z doświadczenia mogę wam poradzić: zwracajcie uwagę na to czy brzuszek nie jest twardy nawet jeśli nie czujecie skurczów, jeśli tak to zgłoście to lekarzowi. Ja tłumaczyłam to sobie tym, że mam małą macicę albo że jestem zmęczona po dłuższym chodzeniu, a okazało się, że to takie niewyczuwalne dla mnie skurcze były przyczyną twardnienia.

Mój maluszek był prawie ciągle o 1 - 2 tyg mniejszy niż norma, ale to podobno jeszcze nie była hipotrofia.
Matka1978 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-18, 17:01   #434
kamila27
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 9
Dot.: podwójna macica

Moj brzuch rosl raczej szybko a w sumie to ja cala raczej szybko roslam co do wspolzycia w ciazy to zrezygnowalismy wogole po tym jak na poczatku ciazy dostalam krwotoku pozatym ja prawie cala ciaze czulam bol brzucha (na poczatku ciagniecie i klocia )pozniej doszedl do tego bol w kroku (spojenie lonowe sie rozchodzilo) i twardnie brzucha . Moja corcia urodzila sie w 39 t +5 d i wazyla 2704g wiec olbrzymem nie byla chyba tak to juz u nas jest za to teraz rosnie jak na drozdzach pozdrawiam i trzymam kciuki za was kobietki
kamila27 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-20, 10:13   #435
Lilyiana
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 44
Dot.: podwójna macica

Witajcie kochane. Moje obecne problemy nie pokrywają się z waszymi, bo mamy w tej chwili więcej podwójnych kończących szczęśliwie- daj Boże- ciąże, niż o niej myślących. Jednak z myślą o tych, które planują lub są na początku drogi, napiszę kilka nowinek w zakresie mojej walki o dziecko.
Kiedy trafiłam do szpitala w trakcie poronienia wszyscy lekarze, którzy mnie oglądali diagnozowali macicę dwurożną- nie zgadzając się z moim prowadzącym, że to podwójna. Jestem po HSG okazało się, że mam tą gorszą wadę czyli macicę podwójną. Mój lekarz prowadzący miał zatem rację. Zrobiłam HSG w Poznaniu. Bardzo polecam klinikę na Polnej. Byłam w szoku jak wspaniałe mają podejście. HSG przy znieczuleniu boli tylko troszkę. W zasadzie nie wiem czy to ból czy rozpieranie. Wiem na czym stoję. Dowiedziałam się, że mam bardzo wąską szyjkę, a macice nie łączą się- są dość mocno zredukowane. Moja pani doktor z Polnej powiedziała mi, że mimo to operacja jest ostatecznością. Zanim podjęto by decyzję o operacji miałabym jeszcze Laparoskopię i dopiero wtedy zastanawialiby się czy operować. Lekarka powiedziała mi, że na moim miejscu spróbowałaby jeszcze raz zajść w ciąże- lecz tym razem będę przyjmować maksymalne ilości leków ( wcześniej brałam tylko Duphastan). Powiedziała, że wszystko zależy od tego jak jestem silna psychicznie. Muszę liczyć się z tym, że może się nie udać. Jestem jednak dobrej myśli. Choć wiem, że moja wada jest mocna, to jestem 100 razy bardziej spokojna po HSG niż przed. Dziewczyny nie bójcie się tego badania.
Lilyiana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-20, 14:45   #436
kootekk
Zakorzenienie
 
Avatar kootekk
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 051
Dot.: podwójna macica

Lilyiana mój lekarz powiedział że podwójna macica jest ta lepsza wersją a 2rozna jest gorsza i trudniej utrzymać ciąże, wiec spokojnie, raz ci sie udało to 2 raz też pójdzie, trzymam kciuki za was, laparoskopia też nic nie zmieni, chyba ze masz tak jak ja gratis policystyczne jajniki... wiec nic tylko probowac i być dobrej myśli.

ja biore też max ilosc leków tzn nospe forte, duphaston i isoptin na skórcze ale mam nadzieje ze bedzie wszystko ok

no to ja tak jak wy mam mniejsze dzieciatko o 2 tyg, no też przy tej wadzie nie spodziewam się wielkoluda ale mógł by troche przybrać i zdrowo rosnąć

matka mam nadzieje że bedzie wszystko dobrze i zabierzesz syneczka do domu

a co do współżycia, nam lekarz zabronił kategorcznie współżycie, na dodatek zabronił wszystkich pieszczot tzn chodzi głównie o orgazm bo powoduje skórcze macicy a to znowu powoduje skracanie się szyjki, wiec zachowujemy z mężem bezpieczną odległość żeby nie kusiło
szczerze mówiąć, to po tych wszystkich przejsciach co miałam czekajac na cud i na poczatku ciazy odechciało mi sie sexu totalnie
__________________
http://instagram.com/kootekk#


kootekk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-20, 19:49   #437
Lilyiana
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 44
Dot.: podwójna macica

Dziewczyny właśnie rozmawiałam z moją lekarką i mówiła mi, że przed zajściem w ciążę mam brać Acard i większą dawkę kwasu foliowego. Brałyście Acard? Proszę o szybką odpowiedz.
Lilyiana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-20, 20:56   #438
1985ewa
Rozeznanie
 
Avatar 1985ewa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: uk
Wiadomości: 680
Dot.: podwójna macica

Cytat:
Napisane przez Lilyiana Pokaż wiadomość
Dziewczyny właśnie rozmawiałam z moją lekarką i mówiła mi, że przed zajściem w ciążę mam brać Acard i większą dawkę kwasu foliowego. Brałyście Acard? Proszę o szybką odpowiedz.
Ja nie brałam
__________________

1985ewa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-20, 21:45   #439
kootekk
Zakorzenienie
 
Avatar kootekk
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 051
Dot.: podwójna macica

ja tez nie brałam, a na co to jest dobre?
__________________
http://instagram.com/kootekk#


kootekk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-21, 07:18   #440
Matka1978
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 68
Dot.: podwójna macica

Ja też Acardu nie brałam. Kojarzę, że bierze się do chyba w zakrzepicy, podobnie jak Fraxiparine czy Fragmin, które z kolei zażywałam. Wrzuć hasło np 'acard w ciąży' na googlach to sporo znajdziesz, tak mi się wydaje
Matka1978 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-21, 07:51   #441
kootekk
Zakorzenienie
 
Avatar kootekk
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 051
Dot.: podwójna macica

ooo Fraxiperyne (czy jak to sie nazywa) brałam ale to jak już w ciazy w szpitalu wylądowałam i brałam do 16tc
__________________
http://instagram.com/kootekk#


kootekk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-21, 10:00   #442
Agnieszka025
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 17
Dot.: podwójna macica

Ja Acard-u też nie brałam, tylko od samego początku luteina w dawce max i kwas foliowy. Teraz zamiast samego kwasu biorę kompleks witami dla kobiet w ciąży.

A tak w ogóle to byłam wczoraj u mojej pani doktor i moje maleństwo ślicznie urosło, fika już nóżkami i rączkami
Wyniki też mi wyszły dobrze więc jestem szczęśliwa
Trzymam za Was kciuki kochane

Lilyiana - ja w 4 tc też trafiłam do szpitala z krwawieniem, po 15 dniach mnie wypuścili ale za niespełna 3 dni wróciłam do nich z krwawieniem mocnym więc cały miesiąc spędziłam w szpitalu. Nikt mi nie dawał szans że utrzymam ciążę a jednak maleństwo rośnie. Obym tylko nie zapeszyła . Bądź dobrej myśli a i dzieciątko się utrzyma
Agnieszka025 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-21, 12:28   #443
atenaZ30
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 27
Dot.: podwójna macica

Witajcie wszystkie.
Przede wszystkim Matko gratuluję Ci synusia.
Niech się chowa zdrowo, bo wierzę w to, że będzie wszystko dobrze. Trzymam za Was mocno kciuki, żebyście jak najszybciej wrócili do domu.
Lilyianno może ten Acard to tak jak lek, który nam podawano w szpitalu na patologii-zapomniałam jak się nazywał...
Ale miał na celu obniżać ciśnienie, a co za tym idzie ograniczać skurcze.
Dziewczyny, Wy piszecie, że macie małe dzieci, mój syn z kolei był duży. A głowę to w ogóle miał rozmiarowo o kilka tygodni większą niż resztę ciała... Nawet mojego lekarza to zaniepokoiło, i wysłał mnie na dodatkowe usg. Oczywiście wszystko się okazało w porządku, ale strachu się najadłam i dopowiadałam sobie różne historie. Wód miałam za dużo, to niby też nie za ciekawie, cukrzyca ciążowa się przypałętała, myślałam, że to od tego. A już jak w opisie usg przeczytałam, że płód jest eutroficzny, to dopiero miałam zagwozdkę...
Także moje drogie, kolejny przykład na to, że choć czasami zdałoby się czarne chmury nad nami wiszą, to wszystko kończy się happy endem. Powtarzam raz jeszcze: bądźcie Wszystkie dobrej myśli, nie stresujcie się, dbajcie o siebie i uśmiechajcie się.
I jeszcze chcę Wam napisać, że jak piszecie o Waszej walce i staraniach o dzieci, to łza mi się w oku kręci... Jesteście Dzielne, Wspaniałe Kobiety.
Pozdrawiam Was gorąco.

PS. Przypomniałam sobie, ten lek to był Cordafen.
atenaZ30 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-21, 14:11   #444
Lilyiana
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 44
Dot.: podwójna macica

Ogólnie to lek rozrzedzający krew. Podobno często podawany kobietą starającym się o ciążę- z założeniem, że będzie trudno utrzymać. W ciąży babki też biorą. Kazali to biorę.
Lilyiana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-21, 14:19   #445
kootekk
Zakorzenienie
 
Avatar kootekk
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 051
Dot.: podwójna macica

bierz, bierz, nie zaszkodzi a jak może pomoc to tylko brac
__________________
http://instagram.com/kootekk#


kootekk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-23, 21:58   #446
Ele82
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1
Dot.: podwójna macica

Hej Dziewczyny. Właśnie po raz drugi potwierdzili u mnie podwójna macice, wiec zaczęłam szukać czegoś na ten temat i trafiłam na to forum.

Dla pocieszenia wszystkich : mam zdrowego 16 miesięcznego synka, ciąża była bez większych problemów, a moja anomalie anatomiczna wykryli podczas cesarki. żadne USG nie pokazało tej drugiej macicy wiec gdyby nie zabiegi, to nie wiedziałabym o tym.
Morał jest taki, ze można z tym żyć, zachodzić w ciążę, bez specjalnego wsparcia medycznego i w ogóle.

Pozdrawiam

Edytowane przez Ele82
Czas edycji: 2010-07-24 o 20:01
Ele82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-24, 17:20   #447
Lilyiana
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 44
Dot.: podwójna macica

To bardzo pocieszające, ale niestety każdy przypadek jest inny.
Lilyiana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-27, 12:53   #448
Nicola1978
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4
Dot.: podwójna macica

Hej, przygarniecie i mnie? Nie wiedziałam, że jest nas aż tak wiele
Podwójną macicę zdiagnozowano u mnie jakieś 10 lat temu, najpierw lekarze straszyli niepłodnością, potem patrzyli na mnie jak na jakiś ewenement. Dziś wiem, że mam dwie oddzielne prawidłowej wielkości macice, dwie szyjki z przegrodą i tyłozgięcie. O dzidzie jeszcze się nie starałam, ale najwyższy czas o tym pomyśleć, aż boję się zacząć...
Czy któraś z was jest z okolic W-wy, możecie polecić dobrego lekarza, który miał do czynienia z takimi przypadkami? Zaliczyłam w swoim życiu wizyty u co najmniej 10 ginekologów i każdy patrzył na mnie jak na istotę z innej planety :-(
Nicola1978 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-29, 11:51   #449
Agnieszka025
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 17
Dot.: podwójna macica

Nicola1978 Nie jesteś z innej planety tylko Pan Bóg obdarzył Cię czymś ekstra
Nie jestem z W-wy ale powiem Ci na własnym przykładzie, jak się dowiedziałam o mojej wadzie od mojej pani doktor pojechałam do profesora w Poznaniu (bo ja mieszkam w wielkopolsce ) i potraktował mnie jak ostatnią ..... Więc nie szukaj super specjalistów bo to po części nie od lekarza zależy tylko od samego organizmu. Fakt lekarz musi dbać odpowiednio, dać zalecenia. Ja chodzę nadal do mojej pani doktor, jak trzeba było położyła mnie do szpitala abym miała opiekę 24h i biorę tylko Luteinę w sporej dawce. Na badania chodzę co 3 tygodnie. Mam tylko bardzo uważać na siebie czyli odpoczynek, L4 od 4 tc i dużżżżżoooo leżenia.
Co do straszenia przez lekarzy niepłodnością to już chyba mają we krwi przy naszych przypadkach. Ja zaszłam w ciążę że tak powiem od razu jak przestaliśmy z mężem być ostrożni. Nic więcej tylko głowa do góry choć bywa bardzo ciężko ale pozytywne myślenie i wiara że urodzisz dzidziusia muszą być na pierwszym miejscu.
Agnieszka025 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-30, 15:33   #450
misssia222
Raczkowanie
 
Avatar misssia222
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 103
GG do misssia222
Dot.: podwójna macica

Cytat:
Napisane przez Agnieszka025 Pokaż wiadomość
Nicola1978 Nie jesteś z innej planety tylko Pan Bóg obdarzył Cię czymś ekstra
Nie jestem z W-wy ale powiem Ci na własnym przykładzie, jak się dowiedziałam o mojej wadzie od mojej pani doktor pojechałam do profesora w Poznaniu (bo ja mieszkam w wielkopolsce ) i potraktował mnie jak ostatnią ..... Więc nie szukaj super specjalistów bo to po części nie od lekarza zależy tylko od samego organizmu. Fakt lekarz musi dbać odpowiednio, dać zalecenia. Ja chodzę nadal do mojej pani doktor, jak trzeba było położyła mnie do szpitala abym miała opiekę 24h i biorę tylko Luteinę w sporej dawce. Na badania chodzę co 3 tygodnie. Mam tylko bardzo uważać na siebie czyli odpoczynek, L4 od 4 tc i dużżżżżoooo leżenia.
Co do straszenia przez lekarzy niepłodnością to już chyba mają we krwi przy naszych przypadkach. Ja zaszłam w ciążę że tak powiem od razu jak przestaliśmy z mężem być ostrożni. Nic więcej tylko głowa do góry choć bywa bardzo ciężko ale pozytywne myślenie i wiara że urodzisz dzidziusia muszą być na pierwszym miejscu.
witam czytam wasze forum i mam pytanie czym roznia sie od siebie macica dworozna i od stwierdzonych dwoch macic ? i jak obie anomalie wplywaja na ciaze ?
misssia222 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Ginekologia


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-03-16 12:10:02


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:38.