Czy przyjaźń po związku istnieje? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2017-11-09, 21:52   #1
Wrapigi
Raczkowanie
 
Avatar Wrapigi
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 34

Czy przyjaźń po związku istnieje?


Byliśmy razem dwa miesiące. Powiecie że dwa miesiące to krótko, bardzo krótko. Powiecie że to tylko przelotna znajomość. Powiecie, że jeszcze czeka mnie takich mnóstwo.
Ale były to jedne z najpiękniejszych chwil w moim życiu.
Miesiąc temu zerwaliśmy. Za bardzo różniliśmy się światopoglądowo. To była jego decyzja, bolesna, ale w pełni ją szanuję.
Kolejne dni? Ja byłam załamana, on był załamany. I oboje cierpieliśmy. To nie było zerwanie w stylu wypalającego się związku.
Powiedziałam też, że potrzebuję się odciąć, ograniczyć kontakt na jakiś czas.
Na jakiś czas... Od tej pory minął miesiąc. I zwykle jest dobrze - żyję dalej, mam przyjaciół, rozwijam się. Ale przychodzą takie momenty kiedy okropnie za nim tęsknię, jako człowiekiem, a w sercu pustka. Nasz związek nie był idealny, ale oboje uczyliśmy się bycia razem... Teraz dopiero zaczynam doceniać to wszystko co mnie spotkało, żałować że w niektórych momentach po prostu nie cieszyłam się chwilą, że bałam się w pełni okazywać emocje. Ale i tak było pięknie.

Tęsknię i zastanawiam się, co robić. Ostatnio oboje wyjeżdżaliśmy, ale teraz możliwe że często będziemy się mijać. Jak się nawzajem traktować, jak ja mam go traktować? Jeśli mamy utrzymać kontakt, teraz inicjatywa należy do mnie. Znajduję dwie opcje, ale obydwie wydają się beznadziejne.
1. Zacząć z powrotem rozmawiać, przyjaźnić się. Ale na tych samych falach co kiedyś, na tym samym poziomie poufałości, z pełną świadomością tego, co nas łączyło? Czy ja będę potrafiła? Obawiam się, że cały czas będzie między nami napięcie, ukryty żal. Przynajmniej we mnie, nie wiem czy ta relacja będzie szczera.
2. Utrzymać kontakt, ale spłycić relację. To zdanie niemal fizycznie boli. Brzmi jak wycofywanie się z własnego świata. Mieć dostęp do czyjegoś serca i nagle go odciąć?
3. Zacząć wszystko od nowa. Tak jakby nigdy nic się nie zdarzyło. Po prostu podejść, uśmiechnąć się, zapytać co słychać. Próbować jeszcze raz, od zera, z czystą kartą. Tylko że... to z kolei zakładanie jakiejś maski.

Inna sprawa, czy on będzie chciał kontaktu, jak się do tego ustosunkuje.

Cholernie nie chcę, żeby tak to się wszystko skończyło. Mówią że czas leczy rany... Czy sprawi że się odkocham? Jest szansa że kiedyś jeszcze będziemy po prostu szczerymi przyjaciółmi?

Mam wrażenie że dopiero teraz zaczynam widzieć czym jest prawdziwa miłość. I zamiast się odkochiwać, zaczynam kochać go coraz głębiej.
Smutna prawda jest taka, że dopiero tracąc coś, zaczynamy to doceniać.

Co robić, Wizażanki, co robić?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wrapigi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-09, 22:08   #2
januszpolak
Zakorzenienie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 3 503
Dot.: Czy przyjaźń po związku istnieje?

Cytat:
Napisane przez Wrapigi Pokaż wiadomość
Cholernie nie chcę, żeby tak to się wszystko skończyło. Mówią że czas leczy rany... Czy sprawi że się odkocham? Jest szansa że kiedyś jeszcze będziemy po prostu szczerymi przyjaciółmi?

Mam wrażenie że dopiero teraz zaczynam widzieć czym jest prawdziwa miłość. I zamiast się odkochiwać, zaczynam kochać go coraz głębiej.
Smutna prawda jest taka, że dopiero tracąc coś, zaczynamy to doceniać.
Nie wiem jak dla innych, ale dla Ciebie przyjaźń po tym związku nie istnieje. Jakkolwiek podejdziesz do swojego ex, będziesz cierpieć i tak. Po co Ci to? Przecież sama piszesz, że nie odkochałaś się, wręcz przeciwnie. Dla mnie najlepszą opcją jest w miarę możliwości traktować go jak obcą osobę i wykreślić z życia na zawsze, no chyba że chcesz się dalej ranić to droga wolna.

Z jakiego powodu on zerwał konkretnie? Bo jeśli to duża różnica światopoglądowa to nie wiem za jaką stratą tu tęsnić czy doceniać, skoro i tak do siebie nie pasowaliście i nie bylibyście razem, choćbyś stanęła na rzęsach.
januszpolak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-09, 22:32   #3
DwadziesciakilkaLat
Zakorzenienie
 
Avatar DwadziesciakilkaLat
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 242
Dot.: Czy przyjaźń po związku istnieje?

Cytat:
Napisane przez Wrapigi Pokaż wiadomość


Inna sprawa, czy on będzie chciał kontaktu, jak się do tego ustosunkuje.

Cholernie nie chcę, żeby tak to się wszystko skończyło. Mówią że czas leczy rany... Czy sprawi że się odkocham? Jest szansa że kiedyś jeszcze będziemy po prostu szczerymi przyjaciółmi?

Mam wrażenie że dopiero teraz zaczynam widzieć czym jest prawdziwa miłość. I zamiast się odkochiwać, zaczynam kochać go coraz głębiej.
Smutna prawda jest taka, że dopiero tracąc coś, zaczynamy to doceniać.

Co robić, Wizażanki, co robić?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Co robić? Żyć. Dla siebie. Ja bym na Twoim miejscu wybrała rozwiązanie nr 4, czyli całkowity koniec kontaktu. Nie, że kiedy go przypadkiem spotkasz na ulicy, będziesz rozpromieniona i najszczęśliwsza na świecie, ale jednocześnie spróbujesz to w sobie stłamsić, żeby go nie wystraszyć. Nie. Mam na myśli koniec kontaktu rozumiany tak, że kiedy go przypadkiem spotkasz na ulicy, uśmiechniesz się, powiesz cześć i pójdziesz dalej. I będziesz się starała myśleć o czymś innym.

Ale Ty nie jesteś mną, a życie nie jest takie proste. Wiesz, jak można nazwać to, co czujesz? To nie "przyjaźń", ale "miłość po rozstaniu". Twoja miłość do niego.
Coś takiego jak najbardziej jest możliwe i właśnie się zdarza.
Czytałam ostatnio wywiad z prof. Lwem-Starowiczem, w którym profesor opowiadał właśnie o czymś takim.

Daj sobie po prostu trochę więcej czasu na żałobę: rozpacz, smutek, żal, gniew itd. Bo to naprawdę nie jest tak, że po dwóch miesiącach nie masz prawa tęsknić. Na razie zostaw wszystko tak, jak jest. Musisz troszkę ochłonąć, zająć się czymś konstruktywnym: pracą, szkołą, hobby, normalnym życiem. Potem pomyślisz, czy w ogóle warto tęsknić.

Mówię Ci, teraz to Ci się wydaje tragedią życia, a istnieje możliwość, że za parę miesięcy będziesz o niebo szczęśliwsza z kimś innym. Za parę lat możesz nawet nie pamiętać imienia tego chłopaka Także głowa do góry!
DwadziesciakilkaLat jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-09, 22:57   #4
cf8a477bc2d76321deee20101eae6dd289f7deea_608b3a95c2197
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 977
Dot.: Czy przyjaźń po związku istnieje?

Nie widzę sensu w takich przyjaźniach, była mojego ukochanego chciała się niby przyjaźnić po rozstaniu a jednocześnie była o niego zazdrosna, pojawiłam się ja i kazałam wybierać albo ja albo ona. Wybrał mnie. Prędzej czy później któreś z Was kogoś pozna i nie każdemu będzie podobała się przyjaźń z byłym.
cf8a477bc2d76321deee20101eae6dd289f7deea_608b3a95c2197 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-09, 22:59   #5
201803071148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-06
Wiadomości: 1 468
Dot.: Czy przyjaźń po związku istnieje?

Ja tez nie widze sensu w utrzymywaniu kontaktow, a juz tym bardziej w przyjazni z eks.

Wysłano z ☎
201803071148 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-10, 07:04   #6
Adrianna_8
Moderator
 
Avatar Adrianna_8
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 9 529
Dot.: Czy przyjaźń po związku istnieje?

Ok, może ktoś potrafi zaprzyjaźnić, zakolegować się z ex, ale w Twoim przypadku to będzie klapa.

Twoje uczucia są zbyt żywe. Zamiast sobie dokładać kolejnych zmartwień albo rozkminać, że może jak się zakumplujecie, to do siebie wrócicie, zajmij się sobą i swoim samopoczuciem.

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
mikroREKLAMA
moja reklama
Opis reklamy

Ta reklama pokazywana jest pod 9 529 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Adrianna_8 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-10, 09:02   #7
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 48 556
Dot.: Czy przyjaźń po związku istnieje?

Cytat:
Napisane przez Wrapigi Pokaż wiadomość
Jest szansa że kiedyś jeszcze będziemy po prostu szczerymi przyjaciółmi?
Tak. Jak się odkochasz, jak już nie będzie między Wami sentymentów i marzeń o powrocie. Tylko że wtedy prawdopodobnie przestanie Ci na tym tak zależeć, bo teraz nie marzysz o przyjaźni, a o powrocie.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-10, 09:56   #8
lastnightryder
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 156
Dot.: Czy przyjaźń po związku istnieje?

Możesz napisać coś więcej o waszych różnicach w światopoglądzie? Może warto powalczyć o ten związek, ja zawsze tak robiłem i sam doceniam jeżeli ktoś powalczy.
lastnightryder jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-10, 19:08   #9
AgaGiraffe
Rozeznanie
 
Avatar AgaGiraffe
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: nie chcesz wiedzieć
Wiadomości: 523
Dot.: Czy przyjaźń po związku istnieje?

Stoję przed podobnym dylematem co Ty. Byliśmy razem pół roku - to był cudowny, bardzo intensywny czas, z ogromną fascynacją z obu stron. Przez ostatnie trzy tygodnie zaczęło się robić bardzo rutynowo, mało rozmawialiśmy....

Stwierdził, że jednak lepiej, żebyśmy "zostali przyjaciółmi", że coś "wypaliło się" z jego strony (owszem, mieliśmy bardziej rutynowy i nudnawy czas, ale ja interpretowałam to po prostu jako mały kryzys i wstęp do jakichś zmian na lepsze i przejście do kolejnego, głębszego etapu w związku).... Rozmawialiśmy baaardzo długo. Po prostu za szybko w to wszedł po poprzednim, długim (i pierwszym) jego związku (nie ma opcji, że chodzi o byłą, wiem, że zupełnie im się nie układało i sam chciał to zakończyć). Jak dla mnie, obserwując jego zachowanie (jednocześnie bardzo opiekuńczy, troskliwy, wierny, ale z dużym zapałem do imprezowania i niezależności), widzę, że po prostu jeszcze nie dojrzał do poważnego związku i na dobrą sprawę nie miał okazji trochę dłużej pobyć singlem.
Od razu zaznaczył, że chętnie ze mną gdzieś wyjdzie, zje tosty czy cokolwiek.... jako kumple. No i ja kompletnie nie wiem, jak to na mnie wpłynie. Na razie staram się ograniczyć kontakt (choć on bardzo często do mnie pisze). I tak musimy się jeszcze spotkać, bo mam u niego parę ważnych rzeczy, więc jeszcze o tym pogadamy. Nie wiem, czemu tak szybko zrezygnował i z góry nie chciał nam dać szansy. W sumie sam przyznał, że nie poświęcił zbyt dużo czasu żeby to przemyśleć, więc przez te kilka tygodni, kiedy się nie widzieliśmy, może doszedł do jakichś nowych wniosków... Ale wolę sobie nie robić nadziei, że zmieni zdanie.
__________________
69-68-67-66-65-64-63-62-61-60-59-58-57-56-55-54
AgaGiraffe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-11, 23:50   #10
mariamalaria
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 4 865
Dot.: Czy przyjaźń po związku istnieje?

Nie jest mozliwa przyjaźń, jeśli istnieje z jednej strony miłość . Jeśli emocje wygasły - jest. Przynajmniej w przypadku moim i mojego byłego. Który przyjaźni się też z moim mężem.
mariamalaria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-12, 00:00   #11
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 017
Dot.: Czy przyjaźń po związku istnieje?

Autorko tez mysle jak osoby wyzej, ze dopoki Twoje uczucia do niego sa tak zywe, to przyjazn nie jest realna. To byloby dla Ciebie ciezkie, mialabys jeszcze wieksza nadzieje, ze cos miedzy Wami bedzie. Jezeli on zas poszedl dalej i np z kims by sie spotykal, nawet tylko na jakies pierwsze randki to na pewno by Cie to bolalo. Tak w ogole to naprawde byly to powazne roznice swiatologladowe czy jest moze roznica, ze powiedzial cos takiego, bo nie wiedzial jak zerwac, a po prostu sie w Tobie nie zakochal i dlatego zerwal? Roznie bywa, choc oczywiscie faktycznie mogla byc kwestia takich roznic.



AgaGiraffa mysle ze nie masz co za bardzo liczyc na powrot. On jasno powiedzial Ci co mysli. Wierze ze to byl intensywny zwiazek, ale i tak pol roku to krotko. Czasem nie ma juz o co walczyc. Po tym co napisalas mysle, ze ta walka bylaby bez sensu, bo jest tak jak sama napisalas za krotko po rozstaniu i niestety choc wiem ze to bolesne moglas byc pocieszeniem. Niestety czesto tak bywa. No a wtedy przeciez nie zakocha sie na sile i to nie wyjdzie, lepiej zerwac niz sie meczyc. Tzn nie twierdze, ze tak jest, moge sie mylic, a nawet jezelo bylas pocieszeniem to tez nie oznacza, ze nic nie czul. Moze czul, ale zbyt malo by to kontynuowac, zrozumial ze popelnil blad, ze takie szybkie wejscie w zwiazek nie jest dobre.
Candy_lips jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-13, 17:54   #12
AgaGiraffe
Rozeznanie
 
Avatar AgaGiraffe
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: nie chcesz wiedzieć
Wiadomości: 523
Dot.: Czy przyjaźń po związku istnieje?

Cytat:
Napisane przez Candy_lips Pokaż wiadomość
AgaGiraffa mysle ze nie masz co za bardzo liczyc na powrot. On jasno powiedzial Ci co mysli. Wierze ze to byl intensywny zwiazek, ale i tak pol roku to krotko. Czasem nie ma juz o co walczyc. Po tym co napisalas mysle, ze ta walka bylaby bez sensu, bo jest tak jak sama napisalas za krotko po rozstaniu i niestety choc wiem ze to bolesne moglas byc pocieszeniem. Niestety czesto tak bywa. No a wtedy przeciez nie zakocha sie na sile i to nie wyjdzie, lepiej zerwac niz sie meczyc. Tzn nie twierdze, ze tak jest, moge sie mylic, a nawet jezelo bylas pocieszeniem to tez nie oznacza, ze nic nie czul. Moze czul, ale zbyt malo by to kontynuowac, zrozumial ze popelnil blad, ze takie szybkie wejscie w zwiazek nie jest dobre.
Candy_lips dzięki za odpowiedź. Z tym "pocieszeniem" to może nie do końca trafnie, bo wiem, że już od dawna nie był szczęśliwy w tamtym związku i generalnie byłam w szoku, że okazało się, że duuużo za długo go przeciągał i od dłuższego czasu nic nie czuł i chciał zakończyć tamtą relację. Myślę raczej, że po prostu potrzebował takich intensywnych emocji z kimś nowym, poczuć się tak jak dawno się nie czuł, wiesz, zauroczenie, fascynacja, przygoda.... A kiedy zaczęło się robić między nami "poważniej", poczuł, że nadal chce się bawić i być całkowicie niezależny. Świadczy o tym choćby jego zamiłowanie do imprez i wypadów z kumplami. Najwidoczniej tego właśnie teraz potrzebuje. Ja natomiast mam już ten szalony, singielski etap "próbowania" za sobą i jestem gotowa zbudować z kimś więź i głębszą relację. Co nie znaczy, że chciałabym być w nudnym i nijakim związku - a tak przez ostatnie tygodnie wyglądała nasza relacja (uznałam to za przejściowy kryzys, jak pisałam wcześniej). Widocznie się wystraszył, że może to już tak cały czas wyglądać.... Skoro nie chciał nad tym pracować i walczyć o to co było między nami, to nie zamierzam go do niczego zmuszać.
__________________
69-68-67-66-65-64-63-62-61-60-59-58-57-56-55-54
AgaGiraffe jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-11-13 18:54:19


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:13.