Od zera do bohatera - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie niezwiązany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-03-14, 20:52   #1
nie_powiem
Wtajemniczenie
 
Avatar nie_powiem
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 862

Od zera do bohatera


Moje zdolności researchowe jeśli chodzi o forum są nikłe, ale szukałam podobnego tematu i nie znalazłam. Jeśli gdzieś był podobny, to przepraszam.


Obecnie dużo się mówi o samorozwoju i wprowadzaniu dobrych zmian do swojego życia. Jestem ciekawa czy sami zrobiliście coś, co wydawało się Wam takie niemożliwe, nierealne lub znacie jakieś ciekawe, inspirujące historię ludzi (swoich znajomych, może jakichś znanych ludzi), którzy osiągnęli jakiś sukces, choć wydawało się, że są "na dnie" i to prawie niemożliwe. Nie wiem, cokolwiek co byłoby pozytywną, wielką zmianą dla kogoś.

Chociażby, że ktoś z Waszych bliskich miał 2 stopień otyłości a teraz jest nawet wysportowany, lub z kasjera w Tesco stał się jakimś pisarzem


Chciałabym poczytać takie inspirujące historyjki z życia wzięte. Taki wątek ku chwaleniu się albo motywowaniu innych, że you can do it.
__________________
A tam, od jutra.
nie_powiem jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-14, 21:48   #2
quantum_of_solace
Zakorzenienie
 
Avatar quantum_of_solace
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 3 443
Dot.: Od zera do bohatera

Mój niegdysiejszy szef (nie wiem czy tak poprawnie się mówi ) był dla mnie mega inspirujący.
Ze trzy razy rozkręcał od zera swoje przedsiębiorstwa. Za pierwszym razem wykulali go z biznesu wspólnicy, za drugim żona, a za trzecim był już znacznie mądrzejszy Twardy koleś, nie dał się złamać.
Jego ostatnia firma (którą rozkręcił już po 50tce) bardzo dobrze prosperuje, rozwija się, nieźle mu idzie. Działa cały czas w tej samej branży, więc może pod tym względem miał łatwiej, że nie wkraczał za każdym razem na nieznane lądy. Ale wybił się, podniósł, utarł nosa niegodziwcom. Imponował mi niezłomną wiarą w siebie i w to, że znowu mu się uda. Człowiek sukcesu, co tu dużo gadać. No i forsa go kocha - słyszałam, że niedawno wygrał kilkadziesiąt tysięcy euro w jakiejś niemieckiej loterii (jest Niemcem, tak swoją drogą) Miał pecha do ludzi po prostu.

Edytowane przez quantum_of_solace
Czas edycji: 2019-03-14 o 21:52
quantum_of_solace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-14, 23:34   #3
ruda_beksa
Zakorzenienie
 
Avatar ruda_beksa
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: Brooklyn,baby
Wiadomości: 8 823
Dot.: Od zera do bohatera

Miałam koleżankę która bardzo chciała być piosenkarką. Wrodzonego talentu nie posiadała, ale z uporem próbowała, startowała w szkolnych konkursach (bez sukcesów). W pewnej chwili było mi jej nawet żal, bo parcie miała, ale no... głos nie ten. Nawet koleżanki delikatnie zaczęły jej odradzać, że może to nie to, że może by spróbowała coś innego.

Minęło kilka lat, nasze ścieżki się rozeszły. Co się okazuje - dziewczyna co jak co, ale jest cholernie wytrwała. Szlifowała ten głos latami, warsztaty, ćwiczenia w domu, lekcje, nie wiadomo co. I... wyszlifowała. Jak usłyszałam jej głos to opadła mi szczęka. Nie jest znana na całą Polskę ani nic takiego, ale JEST tą piosenkarką, utrzymuje się z tego, robi to co kocha. Nie znam drugiej tak wytrwałej osoby i szczerze podziwiam.

A znam osoby które w dzieciństwie błyszczały na konkursach i recitalach w szkole muzycznej, miały wrodzony talent i mocny głos, i... rozeszło się po kościach.
__________________
Dopiero w samym środku zimy przekonałem się, że noszę w sobie niepokonane lato.

https://www.youtube.com/watch?v=oHgCXhY6kZ0
ruda_beksa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-14, 23:39   #4
HolyParanoid
Zadomowienie
 
Avatar HolyParanoid
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 1 548
Dot.: Od zera do bohatera

Moja znajoma...nie jest to może jakaś spektakularna historia, ale laska z bardzo przemocowego domu, której niemalże wmówiono, że jest zerem i nadaje się ewentualnie do mycia kibli, właśnie kończy drugi kierunek studiów, propozycji pracy ma na pęczki i tylko zastanawia się, którą wybrać jak już tylko się obroni.
__________________
"Ils s'aiment comme des enfants
Amour plein d'espoir impatient
Et malgre les regards
Remplis de desespoir
Malgre les statistiques
Ils s'aiment comme des enfants"
HolyParanoid jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-15, 01:26   #5
kopnienta
nie kopniĘta
 
Avatar kopnienta
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 213
Dot.: Od zera do bohatera

Imponują mi osoby, które z dnia na dzień potrafią rzucić nałóg.
Sama palę e-fajkę i chciałabym w sumie tak umieć z dnia na dzień rzucić.
Mój ojciec przestał pić % z dnia na dzień, mój TŻ przestał palić z dnia na dzień... Oboje od kilku lat nawet nie ruszyli swoich nałogów...
kopnienta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-15, 06:48   #6
nie_powiem
Wtajemniczenie
 
Avatar nie_powiem
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 862
Dot.: Od zera do bohatera

Cytat:
Napisane przez quantum_of_solace Pokaż wiadomość
Mój niegdysiejszy szef (nie wiem czy tak poprawnie się mówi ) był dla mnie mega inspirujący.
Ze trzy razy rozkręcał od zera swoje przedsiębiorstwa. Za pierwszym razem wykulali go z biznesu wspólnicy, za drugim żona, a za trzecim był już znacznie mądrzejszy Twardy koleś, nie dał się złamać.
Jego ostatnia firma (którą rozkręcił już po 50tce) bardzo dobrze prosperuje, rozwija się, nieźle mu idzie. Działa cały czas w tej samej branży, więc może pod tym względem miał łatwiej, że nie wkraczał za każdym razem na nieznane lądy. Ale wybił się, podniósł, utarł nosa niegodziwcom. Imponował mi niezłomną wiarą w siebie i w to, że znowu mu się uda. Człowiek sukcesu, co tu dużo gadać. No i forsa go kocha - słyszałam, że niedawno wygrał kilkadziesiąt tysięcy euro w jakiejś niemieckiej loterii (jest Niemcem, tak swoją drogą) Miał pecha do ludzi po prostu.

Przede wszystkim łał, że po takich porażkach potrafił się otrzepać i nie bał się ryzyka.

Cytat:
Napisane przez ruda_beksa Pokaż wiadomość
Miałam koleżankę która bardzo chciała być piosenkarką. Wrodzonego talentu nie posiadała, ale z uporem próbowała, startowała w szkolnych konkursach (bez sukcesów). W pewnej chwili było mi jej nawet żal, bo parcie miała, ale no... głos nie ten. Nawet koleżanki delikatnie zaczęły jej odradzać, że może to nie to, że może by spróbowała coś innego.

Minęło kilka lat, nasze ścieżki się rozeszły. Co się okazuje - dziewczyna co jak co, ale jest cholernie wytrwała. Szlifowała ten głos latami, warsztaty, ćwiczenia w domu, lekcje, nie wiadomo co. I... wyszlifowała. Jak usłyszałam jej głos to opadła mi szczęka. Nie jest znana na całą Polskę ani nic takiego, ale JEST tą piosenkarką, utrzymuje się z tego, robi to co kocha. Nie znam drugiej tak wytrwałej osoby i szczerze podziwiam.

A znam osoby które w dzieciństwie błyszczały na konkursach i recitalach w szkole muzycznej, miały wrodzony talent i mocny głos, i... rozeszło się po kościach.

Niesamowita historia. Na tym przykładzie można wręcz uwierzyć, że jak coś się naprawdę chce to się osiągnie sukces. Trzeba być tylko wytrwałym. Na jej miejscu już dawno bym się poddała a ona tym żyła i swoją determinacją osiągnęła swój cel.

Też znam sporo osób, które miały niesamowity głos, miały talent i też koniec końców spełzło na niczym. A tu, proszę.


Cytat:
Napisane przez HolyParanoid Pokaż wiadomość
Moja znajoma...nie jest to może jakaś spektakularna historia, ale laska z bardzo przemocowego domu, której niemalże wmówiono, że jest zerem i nadaje się ewentualnie do mycia kibli, właśnie kończy drugi kierunek studiów, propozycji pracy ma na pęczki i tylko zastanawia się, którą wybrać jak już tylko się obroni.

Wyrwała się z patologii i chce wieść dobre życie. To też jest bardzo inspirujące.

Cytat:
Napisane przez kopnienta Pokaż wiadomość
Imponują mi osoby, które z dnia na dzień potrafią rzucić nałóg.
Sama palę e-fajkę i chciałabym w sumie tak umieć z dnia na dzień rzucić.
Mój ojciec przestał pić % z dnia na dzień, mój TŻ przestał palić z dnia na dzień... Oboje od kilku lat nawet nie ruszyli swoich nałogów...

Mi też imponują takie osoby. Mi imponują nawet takie, które potrafią przejść ze zwykłych fajek na tego e-papierosa i tylko jego vapować. To trzeba mieć sporo samozaparcia, bo człowiek rzucający tak naprawdę, z sukcesem, musi przetransponować swoje myśli na "już nigdy nie sięgnę po swój nałóg" - to wyrzeczenie na całe życie. I mówię tu o wyrzeczeniu, nawet w kwestii niezdrowego nałogu, bo to zwyczajnie zakazywanie sobie czegoś na całe życie.





Ja znam dziewczynę, która przez całe swoje szkolne życie chciała iść w stronę zawodu nauczyciela historii i trwała w tym postanowieniu aż do 3 klasy liceum. W ostatniej klasie zmieniła zupełnie swoje plany i postanowiła iść na filologię. W niecały rok nauczyła się języka tak, by swobodnie na 80parę procent zdać maturę rozszerzoną i móc iść na tę filologię.

To nie jest może jakieś spektakularne, ale jednak potrafiła wziąć byka za rogi i całkowicie zmienić swoje priorytety.
__________________
A tam, od jutra.
nie_powiem jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-15, 09:32   #7
miNino
Raczkowanie
 
Avatar miNino
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 140
Dot.: Od zera do bohatera

Mi z kolei imponuje moja znajoma. Nie chcę wnikać w szczegóły, ale od zawsze miala problemy ze swoją tożsamoscią i była dodatkowo wiecznie tłamszona przez swoją rodzinę, która praktycznie od urodzin pragnela jej ustawic zycie po swojemu i wcisnać w okreslone role - że ma sie pobrać, zrobić takie i takie studia, miec dwojke dzieci, wlasny dom itd. No i faktycznie długie lata była tak tłamszona aż w końcu powiedziała dosc. Poszła na studia, które interesowały ją, od 5 lat jest w udanym związku i pracuje w zawodzie, do tego powoli i sukcesywnie rozwiazuje swoje problemy z tozsamoscia na przekor wszystkiemu. Szanuje strasznie.
miNino jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-15, 10:10   #8
megamag
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 503
Dot.: Od zera do bohatera

Szczerze mówiąc, to mnie się od wszelakich mów motywacyjnych i coachów robi niedobrze. To normalne, że człowiekowi czasem idzie lepiej, a czasem gorzej. Nie wiem, czemu miałabym się zachwycać osobą, która miała 2. stopień otyłości, a potem schudła. To już wolę zachwycać się osobą, która nigdy się tak nie zapuściła. Pisarz pracujący w Tesco? Dla mnie też normalka. Na pisaniu trudno zarobić, zwłaszcza jak się pisze rzeczy ambitne, a nie o twarzach Greya. Wielu pisarzy musiało przez jakiś czas albo i całe życie pracować też w jakiejś innej pracy, żeby się utrzymać. Z podanych tu historii to mogę podziwiać co najwyżej piosenkarkę. Za ciężką pracę.
megamag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-15, 10:31   #9
nie_powiem
Wtajemniczenie
 
Avatar nie_powiem
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 862
Dot.: Od zera do bohatera

Cytat:
Napisane przez megamag Pokaż wiadomość
Szczerze mówiąc, to mnie się od wszelakich mów motywacyjnych i coachów robi niedobrze. To normalne, że człowiekowi czasem idzie lepiej, a czasem gorzej. Nie wiem, czemu miałabym się zachwycać osobą, która miała 2. stopień otyłości, a potem schudła. To już wolę zachwycać się osobą, która nigdy się tak nie zapuściła. Pisarz pracujący w Tesco? Dla mnie też normalka. Na pisaniu trudno zarobić, zwłaszcza jak się pisze rzeczy ambitne, a nie o twarzach Greya. Wielu pisarzy musiało przez jakiś czas albo i całe życie pracować też w jakiejś innej pracy, żeby się utrzymać. Z podanych tu historii to mogę podziwiać co najwyżej piosenkarkę. Za ciężką pracę.
Jasne, można się dziwić, że czemu taka osoba doprowadziła się do takiego stanu. Ale jest wielu ludzi, którzy się zapuścili a nic z tym nie robią i jest im dobrze tak jak jest lub nie jest im dobrze, ale w tym trwają. Ja lubię takie historię, po prostu cieszą mnie i zachwycają sukcesy innych, że potrafią tak naprawdę będąc na dnie fizycznym czy emocjonalnym, będąc tłamszonym ogarnąć swoje życie.



Rozumiem też, że nie każdy wątek jest dla każdego. Jeśli Ty nie podziwiasz takich osób, niedobrze Ci od mów motywacyjnych itd a może sporo takich historii się jeszcze pojawi, to nie wiem po co się wypowiedziałaś. To nie jest atak, tylko tak merytorycznie nie wiem co Ci odpowiedzieć, a trochę czuję się w obowiązku jako założycielka wątku.
__________________
A tam, od jutra.
nie_powiem jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-15, 10:55   #10
kopnienta
nie kopniĘta
 
Avatar kopnienta
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 213
Dot.: Od zera do bohatera

Cytat:
Napisane przez megamag Pokaż wiadomość
Szczerze mówiąc, to mnie się od wszelakich mów motywacyjnych i coachów robi niedobrze. To normalne, że człowiekowi czasem idzie lepiej, a czasem gorzej. Nie wiem, czemu miałabym się zachwycać osobą, która miała 2. stopień otyłości, a potem schudła. To już wolę zachwycać się osobą, która nigdy się tak nie zapuściła. Pisarz pracujący w Tesco? Dla mnie też normalka. Na pisaniu trudno zarobić, zwłaszcza jak się pisze rzeczy ambitne, a nie o twarzach Greya. Wielu pisarzy musiało przez jakiś czas albo i całe życie pracować też w jakiejś innej pracy, żeby się utrzymać. Z podanych tu historii to mogę podziwiać co najwyżej piosenkarkę. Za ciężką pracę.
Ja w sumie nie wiem, czy przeczytałaś pierwszy post ze zrozumieniem... Autorka ewidentnie napisała czy znamy osoby, które były na jakimś tam "dnie" i jednak z tego wyszły i osiągnęły sukces pod tym względem...
A Ty tu wyskakujesz z osobą, która od zawsze była szczupła i tą wagę utrzymała - to co to za dno, od którego niby się odbiła i osiągnęła sukces? Bo nie bardzo kumam...
kopnienta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-15, 13:02   #11
Igaruniek
Raczkowanie
 
Avatar Igaruniek
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 47
Dot.: Od zera do bohatera

Cytat:
Napisane przez miNino Pokaż wiadomość
Mi z kolei imponuje moja znajoma. Nie chcę wnikać w szczegóły, ale od zawsze miala problemy ze swoją tożsamoscią i była dodatkowo wiecznie tłamszona przez swoją rodzinę, która praktycznie od urodzin pragnela jej ustawic zycie po swojemu i wcisnać w okreslone role - że ma sie pobrać, zrobić takie i takie studia, miec dwojke dzieci, wlasny dom itd. No i faktycznie długie lata była tak tłamszona aż w końcu powiedziała dosc. Poszła na studia, które interesowały ją, od 5 lat jest w udanym związku i pracuje w zawodzie, do tego powoli i sukcesywnie rozwiazuje swoje problemy z tozsamoscia na przekor wszystkiemu. Szanuje strasznie.
O co chodzi z tą tożsamościa twojej znajomej?
Igaruniek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-15, 14:17   #12
ruda_beksa
Zakorzenienie
 
Avatar ruda_beksa
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: Brooklyn,baby
Wiadomości: 8 823
Dot.: Od zera do bohatera

Cytat:
Napisane przez nie_powiem Pokaż wiadomość
Niesamowita historia. Na tym przykładzie można wręcz uwierzyć, że jak coś się naprawdę chce to się osiągnie sukces. Trzeba być tylko wytrwałym. Na jej miejscu już dawno bym się poddała a ona tym żyła i swoją determinacją osiągnęła swój cel.

Też znam sporo osób, które miały niesamowity głos, miały talent i też koniec końców spełzło na niczym. A tu, proszę.


Przypomina mi się powiedzenie jednego z moich profesorów na studiach - że "talent" jest przereklamowany. Zawsze mówił że talent stanowi 10% sukcesu, pozostałe 90% to po prostu ciężka praca. Im dłużej żyję tym bardziej się z nim zgadzam
__________________
Dopiero w samym środku zimy przekonałem się, że noszę w sobie niepokonane lato.

https://www.youtube.com/watch?v=oHgCXhY6kZ0
ruda_beksa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-15, 22:02   #13
NinaSimone
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 8 878
Dot.: Od zera do bohatera

Podziwiam osoby, ktore serio zerwaly z narkotykami. Mam z nimi stycznosc i to jest ogrom pracy.Wlasnej pracy. Bo zadna terapia, rodzina czy milosc nie wyleczy Cie z tego poki sam nie powiesz stop. I zaczniesz zyc lepiej sam ze soba. To b wazne akceptowac swoja historie
NinaSimone jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-15, 22:14   #14
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 115
Dot.: Od zera do bohatera

Cytat:
Nie wiem, czemu miałabym się zachwycać osobą, która miała 2. stopień otyłości, a potem schudła. To już wolę zachwycać się osobą, która nigdy się tak nie zapuściła.
Możliwe że jesteś osobą bardzo zdyscyplinowaną i przez to/do tego bardzo zdeterminowaną w realizacji celów.
Hultaj jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-16, 06:04   #15
kopnienta
nie kopniĘta
 
Avatar kopnienta
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 213
Dot.: Od zera do bohatera

Cytat:
Napisane przez NinaSimone Pokaż wiadomość
Podziwiam osoby, ktore serio zerwaly z narkotykami. Mam z nimi stycznosc i to jest ogrom pracy.Wlasnej pracy. Bo zadna terapia, rodzina czy milosc nie wyleczy Cie z tego poki sam nie powiesz stop. I zaczniesz zyc lepiej sam ze soba. To b wazne akceptowac swoja historie
Znam taką osobę, która z miłości a właściwie z zauroczenia zerwała z narkotykami. W sensie poznał dziewczynę, ona powiedziała, że absolutnie to nie ma szans, jeżeli on będzie brał, no i rzucił. Ale też nie był uzależniony od lat a od paru miesięcy się w to "bawił".

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
kopnienta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-16, 07:34   #16
NinaSimone
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 8 878
Dot.: Od zera do bohatera

Cytat:
Napisane przez kopnienta Pokaż wiadomość
Znam taką osobę, która z miłości a właściwie z zauroczenia zerwała z narkotykami. W sensie poznał dziewczynę, ona powiedziała, że absolutnie to nie ma szans, jeżeli on będzie brał, no i rzucił. Ale też nie był uzależniony od lat a od paru miesięcy się w to "bawił".

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

No właśnie. A mam na mysli ludzi, którzy się nie bawia. A żyli wręcz „dzięki narkotykom


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
NinaSimone jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-16, 15:58   #17
MissScully
Rozeznanie
 
Avatar MissScully
 
Zarejestrowany: 2019-01
Wiadomości: 588
Dot.: Od zera do bohatera

Cytat:
Napisane przez kopnienta Pokaż wiadomość
Znam taką osobę, która z miłości a właściwie z zauroczenia zerwała z narkotykami. W sensie poznał dziewczynę, ona powiedziała, że absolutnie to nie ma szans, jeżeli on będzie brał, no i rzucił. Ale też nie był uzależniony od lat a od paru miesięcy się w to "bawił".

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Koło mnie byl osrodek cos na zasadzie Monaru - znam z 3 chlopakow przeszli caly proces terapeutyczny, wyszli, weszli w relacje z moimi kolezankami i tak zyja z 12 lat. Jeden do tej pory toasty spelnia sokiem pomaranczowym, dwoch okazyjnie piwkuje. Oni brali naprawde grubo i wyszli.
__________________
Jeśli nie masz na coś czasu, to prosty znak, że nie jest to dla Ciebie istotne.
MissScully jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-18, 04:09   #18
kasztanka3
Pani Mizantrop
 
Avatar kasztanka3
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 56 108
Dot.: Od zera do bohatera

Cytat:
Napisane przez ruda_beksa Pokaż wiadomość
Miałam koleżankę która bardzo chciała być piosenkarką. Wrodzonego talentu nie posiadała, ale z uporem próbowała, startowała w szkolnych konkursach (bez sukcesów). W pewnej chwili było mi jej nawet żal, bo parcie miała, ale no... głos nie ten. Nawet koleżanki delikatnie zaczęły jej odradzać, że może to nie to, że może by spróbowała coś innego.

Minęło kilka lat, nasze ścieżki się rozeszły. Co się okazuje - dziewczyna co jak co, ale jest cholernie wytrwała. Szlifowała ten głos latami, warsztaty, ćwiczenia w domu, lekcje, nie wiadomo co. I... wyszlifowała. Jak usłyszałam jej głos to opadła mi szczęka. Nie jest znana na całą Polskę ani nic takiego, ale JEST tą piosenkarką, utrzymuje się z tego, robi to co kocha. Nie znam drugiej tak wytrwałej osoby i szczerze podziwiam.

A znam osoby które w dzieciństwie błyszczały na konkursach i recitalach w szkole muzycznej, miały wrodzony talent i mocny głos, i... rozeszło się po kościach.
Mialam kilka takich kolezanek, faktem jest, ze wiekszosc rodzicow w Polsce nie wspiera artystycznego hobby swojego dziecka, bo przeciez trzeba miec "normalny" zawod i prace na etacie.
__________________
In a world of choices, I choose me.
My favourite season is the fall of the patriarchy.
kasztanka3 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-18, 08:38   #19
nie_powiem
Wtajemniczenie
 
Avatar nie_powiem
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 862
Dot.: Od zera do bohatera

Cytat:
Napisane przez MissScully Pokaż wiadomość
Koło mnie byl osrodek cos na zasadzie Monaru - znam z 3 chlopakow przeszli caly proces terapeutyczny, wyszli, weszli w relacje z moimi kolezankami i tak zyja z 12 lat. Jeden do tej pory toasty spelnia sokiem pomaranczowym, dwoch okazyjnie piwkuje. Oni brali naprawde grubo i wyszli.



Masakra, trzeba mieć bardzo dużo siły by z tego wybrnąć. Od razu przypomina mi się historia naszego Polaka sportowca, Jerzego Górskiego, który wyszedł z takiego bagna o jakim mówisz. Jego historia została pokazana w filmie "Najlepszy".
__________________
A tam, od jutra.
nie_powiem jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-05-28, 12:37   #20
pandora__
histeryczka sztuki
 
Avatar pandora__
 
Zarejestrowany: 2019-08
Lokalizacja: wyżłów
Wiadomości: 6 584
Dot.: Od zera do bohatera

Fajny wątek do odświeżenia. Ktoś ma jakieś inspirujące historie?
__________________
(...) nie odnawiać skończonych rozdziałów,- i nie zbierać kolekcji ze spleenów, autografów i zgasłych zapałów, łykać ranki hałaśną radością i na dłoniach podawać im serce, a wieczorem zasypiać w prostocie, jak w dziecinnej mięciutkiej kołderce.
pandora__ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-05-28, 12:45   #21
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 17 800
Dot.: Od zera do bohatera

Cytat:
Napisane przez kopnienta Pokaż wiadomość
Imponują mi osoby, które z dnia na dzień potrafią rzucić nałóg.
Sama palę e-fajkę i chciałabym w sumie tak umieć z dnia na dzień rzucić.
Mój ojciec przestał pić % z dnia na dzień, mój TŻ przestał palić z dnia na dzień... Oboje od kilku lat nawet nie ruszyli swoich nałogów...
Ja palilam 10 lat, czasami rzucalam, potem wracalam do palenia.
W zeszlym roku pod koniec lutego uslyszalam ze osoby ktora pala laduja pod respiratorem jesli maja covid. Tak mnie to ruszylo ze zgasilam fajke, wyrzucilam paczke do smietnika i nie zapalilam ani jego fajka od tamtego czasu. Latwo nie bylo, do tej pory mam ochote zapalic jak ktos pali np w filmie, albo jak wychodze ze znajomymi.


moj kolega zrzucil 35kg bez niczyjej pomocy, sam uczyl sie o zdrowym odzywianiu i cwiczyl w domu i biegal.

__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
kennedy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-05-28, 12:55   #22
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 14 591
Dot.: Od zera do bohatera

Co do nałogów, mama paliła chyba jakieś 20 lat i rzuciła. Mój tata coś ok. 30 i też rzucił jakiś rok temu, kiedy lekarz mu powiedział, że inaczej straci zęby (palenie sprzyja resorbcji kości). Teraz mówią, że sama myśl o papierosie ich brzydzi.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Wszelkie nieprawdziwe plotki oraz wyobrażenia na mój temat będą zgłaszane moderacji
Cytat:
celestine w niejednym poście w niejednym watku rozwodziła się nad tym co robi* aby zachować młodość. ja nie robię nawet połowy z tego.
*disclaimer: dwa kremy
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-05-28, 14:29   #23
pandora__
histeryczka sztuki
 
Avatar pandora__
 
Zarejestrowany: 2019-08
Lokalizacja: wyżłów
Wiadomości: 6 584
Dot.: Od zera do bohatera

Cytat:
Napisane przez kennedy Pokaż wiadomość
ja palilam 10 lat, czasami rzucalam, potem wracalam do palenia.
W zeszlym roku pod koniec lutego uslyszalam ze osoby ktora pala laduja pod respiratorem jesli maja covid. Tak mnie to ruszylo ze zgasilam fajke, wyrzucilam paczke do smietnika i nie zapalilam ani jego fajka od tamtego czasu. latwo nie bylo, do tej pory mam ochote zapalic jak ktos pali np w filmie, albo jak wychodze ze znajomymi.


moj kolega zrzucil 35kg bez niczyjej pomocy, sam uczyl sie o zdrowym odzywianiu i cwiczyl w domu i biegal.


wow
__________________
(...) nie odnawiać skończonych rozdziałów,- i nie zbierać kolekcji ze spleenów, autografów i zgasłych zapałów, łykać ranki hałaśną radością i na dłoniach podawać im serce, a wieczorem zasypiać w prostocie, jak w dziecinnej mięciutkiej kołderce.
pandora__ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-05-28, 14:58   #24
Noane
NAJLEPSZE WYDANIE
 
Avatar Noane
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: rezerwat dla Niemców
Wiadomości: 16 913
Dot.: Od zera do bohatera

Mój ojciec od zeszłego roku zrzucił ponad 30 kg, też bez niczyjej pomocy. Dobija do sześćdziesiątki.

Kolega z klasy z gimnazjum. Miał problemy, bardzo dużo wagarował, bardzo złe oceny, potrafił się upić w szkole. Miał problemy z prawem, jeszcze w gimnazjum ukradł samochód. Wywalili go w końcu ze szkoły. Jak zdawałam maturę, to jeszcze nie miał skończonego gimnazjum, jeszcze w czasie mojego LO miał sprawę w sądzie, nie za ten samochód, tylko coś "nowego". Potem był uzależniony od narkotyków, nie wiem jakich, ale twardych. Spotkałam go kiedyś w autobusie, miał wybite kilka zębów. Siedział kilka miesięcy, nie pamiętam dokładnie ile, ale mniej niż rok. Chyba handlował. Z więzienia wyszedł. Poszedł na odwyk, narkotyków nie tyka. Wyjechał do pracy za granicę. Nic szczególnie ambitnego, ale zwyczajnie sobie pracował, zarabiał. Nauczył się kilku języków. Teraz dużo podróżuje po Europie, drugiego takiego podróżnika nie znam. Problemów z prawem też już nie ma. Adoptował pieska. Jakoś sobie radzi.

Inny znany mi facet. Wiek 65 lat. Był mocno otyły, groziły mu jakieś choroby, albo nawet już miał, nie pamiętam dokładnie. Kilka lat temu zaczął się ruszać. Pływanie, bieganie, triathlon. Schudł. Teraz biega w maratonach. Czołowych miejsc nie zajmuje, ale zawsze jest w pierwszej połowie.
__________________
Woda rozwiąże wszystkie twoje problemy. Jesteś spragniony? Napij się. Jesteś brudny? Umyj się. Ktoś cię wku*wia? Utop go.
Noane jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-05-28, 16:43   #25
pandora__
histeryczka sztuki
 
Avatar pandora__
 
Zarejestrowany: 2019-08
Lokalizacja: wyżłów
Wiadomości: 6 584
Dot.: Od zera do bohatera

Cytat:
Napisane przez Noane Pokaż wiadomość
Mój ojciec od zeszłego roku zrzucił ponad 30 kg, też bez niczyjej pomocy. Dobija do sześćdziesiątki.

Kolega z klasy z gimnazjum. Miał problemy, bardzo dużo wagarował, bardzo złe oceny, potrafił się upić w szkole. Miał problemy z prawem, jeszcze w gimnazjum ukradł samochód. Wywalili go w końcu ze szkoły. Jak zdawałam maturę, to jeszcze nie miał skończonego gimnazjum, jeszcze w czasie mojego LO miał sprawę w sądzie, nie za ten samochód, tylko coś "nowego". Potem był uzależniony od narkotyków, nie wiem jakich, ale twardych. Spotkałam go kiedyś w autobusie, miał wybite kilka zębów. Siedział kilka miesięcy, nie pamiętam dokładnie ile, ale mniej niż rok. Chyba handlował. Z więzienia wyszedł. Poszedł na odwyk, narkotyków nie tyka. Wyjechał do pracy za granicę. Nic szczególnie ambitnego, ale zwyczajnie sobie pracował, zarabiał. Nauczył się kilku języków. Teraz dużo podróżuje po Europie, drugiego takiego podróżnika nie znam. Problemów z prawem też już nie ma. Adoptował pieska. Jakoś sobie radzi.

Inny znany mi facet. Wiek 65 lat. Był mocno otyły, groziły mu jakieś choroby, albo nawet już miał, nie pamiętam dokładnie. Kilka lat temu zaczął się ruszać. Pływanie, bieganie, triathlon. Schudł. Teraz biega w maratonach. Czołowych miejsc nie zajmuje, ale zawsze jest w pierwszej połowie.
Łał. Z tych wszystkich opowieści wynika jedna rzecz - wytrwałość, systematyczność i żeby nie zrażać się, że mamy trudne początki.
__________________
(...) nie odnawiać skończonych rozdziałów,- i nie zbierać kolekcji ze spleenów, autografów i zgasłych zapałów, łykać ranki hałaśną radością i na dłoniach podawać im serce, a wieczorem zasypiać w prostocie, jak w dziecinnej mięciutkiej kołderce.
pandora__ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-05-28, 18:55   #26
Paprotka_
Wtajemniczenie
 
Avatar Paprotka_
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 504
Dot.: Od zera do bohatera

Moja koleżanka, pracująca w obsłudze klienta matka dwójki dzieci, pisząca od zawsze do szuflady, najpierw uporała się z traumą po utracie matki w dzieciństwie, a potem - już po 40 - zaczęła wydawać książki. Ma już ich na koncie 8 i można je znaleźć i w Empiku i w innych popularnych księgarniach

Bardzo bliska mi osoba - wychowująca się w melinie i codziennie patrząca na libacje swoich najbliższych, wyszła na ludzi, założyła rodzinę, sama nie pije i jest świetnym kochającym ojcem. Nie ukończył studiów, ale ucząc się sam po kolei różnych rzeczy i korzystając z możliwości rozwoju oferowanych przez pracodawcę, doszedł do zarobków netto 3x wyższych niż moje brutto (praca umysłowa).

Bardzo podbudowują mnie te historie, choć żadna z tych osób o tym nie wie.

Co do otyłości - to może i tu w przyszłości będę miała przykład zgubiłam już 10 kg, przede mną jeszcze 30 ale kto wie, może mi się uda
__________________
Czasami bywa się gołębiem a czasami pomnikiem.

Edytowane przez Paprotka_
Czas edycji: 2021-05-28 o 18:56
Paprotka_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-05-28, 19:32   #27
pandora__
histeryczka sztuki
 
Avatar pandora__
 
Zarejestrowany: 2019-08
Lokalizacja: wyżłów
Wiadomości: 6 584
Dot.: Od zera do bohatera

Łał. Ekstra z tymi książkami! Szacun
__________________
(...) nie odnawiać skończonych rozdziałów,- i nie zbierać kolekcji ze spleenów, autografów i zgasłych zapałów, łykać ranki hałaśną radością i na dłoniach podawać im serce, a wieczorem zasypiać w prostocie, jak w dziecinnej mięciutkiej kołderce.
pandora__ jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
metamorfoza, sukces, transformacja, zmiana

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2021-05-28 20:32:45


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:47.