Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże - Strona 25 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie niezwiązany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-10-20, 21:25   #721
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 508
GG do groszek75
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Skąd wiesz, że to, co odczuwasz odzwierciedla rzeczywistość?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 17:18 ---------- Poprzedni post napisano o 17:16 ----------

Ale gdyby czuła, że jest Napoleonem i Jezus jej dał to nowe życie, aby podbiła cały świat w imię jej francuskiej ojczyzny, to zdiagnozowano by u niej co najmniej schizofrenię.

Skąd ten podwójny standard?

Gdybym ja powiedziała, że mi różowy metafizyczny jednorożec dał nowe życie i ja to czuję, to nikt nie potraktował by mnie serio.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 17:19 ---------- Poprzedni post napisano o 17:18 ----------

A z Harry'ego Pottera Grindelwald miał udział w rozpętaniu drugiej wojny światowej.

Rozumiem, że mi wierzysz?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A ja nic takiego nie napisałam

Ona też nie uważa się za Napoleona,więc nie tędy droga.

---------- Dopisano o 21:25 ---------- Poprzedni post napisano o 21:21 ----------

Cytat:
Napisane przez MissScully Pokaż wiadomość
Czyli co jednak się ze mną zgadzasz, skoro po weryfikacji widzialas dysproporcje miedzy wiara a rzeczywistoscia...
Ale tu nie chodzi o zgadzanie czy nie. Chodzi o upierdliwe pytanie się o to samo gdzie wiadomo,że nie ma na to odpowiedzi potwierdzonej naukowo.
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-20, 22:01   #722
MissScully
Rozeznanie
 
Avatar MissScully
 
Zarejestrowany: 2019-01
Wiadomości: 508
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez groszek75 Pokaż wiadomość
Ale tu nie chodzi o zgadzanie czy nie. Chodzi o upierdliwe pytanie się o to samo gdzie wiadomo,że nie ma na to odpowiedzi potwierdzonej naukowo.
I tak stawiam, że w pewnym momencie trzeba weryfikować. Korzeniem fanatyzmu jest nieweryfikacja
__________________
Jeśli nie masz na coś czasu, to prosty znak, że nie jest to dla Ciebie istotne.
MissScully jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-20, 22:09   #723
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 18 174
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość

Podaj jakiś przykład czegoś, co jest logiczne, ale nie jest prawdziwe, i skąd wiesz, że nie jest prawdziwe.
Mechanika kwantowa.

---------- Dopisano o 22:09 ---------- Poprzedni post napisano o 22:07 ----------

Cytat:
Napisane przez groszek75 Pokaż wiadomość
A ja nic takiego nie napisałam

Ona też nie uważa się za Napoleona,więc nie tędy droga
A jaka jest różnica między czuciem się Napoleonem, a czuciem, że bóg mi wybaczył?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-20, 22:13   #724
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 508
GG do groszek75
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez MissScully Pokaż wiadomość
I tak stawiam, że w pewnym momencie trzeba weryfikować. Korzeniem fanatyzmu jest nieweryfikacja
Fanatyzm – postawa oraz zjawisko społeczne polegające na silnej wierze w słuszność jakichś poglądów politycznych, religijnych lub społecznych występujące w połączeniu ze skrajną nietolerancją wobec przedstawicieli odmiennych poglądów.


A kto tu wykazuje się taką postawą?

---------- Dopisano o 22:13 ---------- Poprzedni post napisano o 22:10 ----------

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Mechanika kwantowa.

---------- Dopisano o 22:09 ---------- Poprzedni post napisano o 22:07 ----------



A jaka jest różnica między czuciem się Napoleonem, a czuciem, że bóg mi wybaczył?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ona sama sobie wybaczyla i wierzy,że Bóg jej w tym pomaga.

A Tobie strasznie to uwiera widzę
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-20, 22:17   #725
MissScully
Rozeznanie
 
Avatar MissScully
 
Zarejestrowany: 2019-01
Wiadomości: 508
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez groszek75 Pokaż wiadomość
Fanatyzm – postawa oraz zjawisko społeczne polegające na silnej wierze w słuszność jakichś poglądów politycznych, religijnych lub społecznych występujące w połączeniu ze skrajną nietolerancją wobec przedstawicieli odmiennych poglądów.


A kto tu wykazuje się taką postawą?
Ale mi nie chodzi o postawę fanatyk a społeczeństwo w relacji ale postawę jednostki wobec wiary.
A jak już chcesz podchodzić socjologicznie (o ile socjologiczny aspekt ma definicja z wiki) to moze zastanow sie dlaczego model czlowiek wierzy (człowiek+jego wiara) nie sprawdza sie w momencie gdy pojawia sie 3 element inni ludzie (człowiek+jego wiara+inni ludzie)
__________________
Jeśli nie masz na coś czasu, to prosty znak, że nie jest to dla Ciebie istotne.
MissScully jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-20, 23:43   #726
Lidoczka
Raczkowanie
 
Avatar Lidoczka
 
Zarejestrowany: 2019-01
Wiadomości: 71
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
Ja nie proszę nikogo o udowodnienie mi, że Bóg istnieje. Proszę o uzasadnienie swoich przekonań. Jeśli ktoś przychodzi i mówi: "według mnie jest tak i tak", to co w tym dziwnego, że pytam "a skąd wiesz, że tak jest?". Już ustaliłyśmy, że "bo tak czuję" nie jest żadną odpowiedzią, bo sprowadza się do "tak uważam, bo tak uważam".
Jest odpowiedzią, która nie wystarcza, by przekazać to co naprawdę w tym ważne. Jestem tego świadoma, że to niewiele, za mało informacji.
Ale nie piszę tylko o tym co odczuwam. Piszę o sakramentach i nie o tym, co poczułam w trakcie, bo nie uczucie jest najważniejsze. Wiele osób ma większą wiarę niż ja, choć nie odczuwają radości to jednak mogą być bardzo blisko Boga. Dlatego zgadzam się, odpowiedź "bo tak czuję" to za mało.
Ciągle zadajesz pytanie, na które już odpowiedziałam. Doświadczenie miłosierdzia Bożego nie polega tylko na uniesieniach. I nie one mają być fundamentem wiary. Liczy się ufność.
Skąd wiem, że dobrze zinterpretowałam sakramenty? Po tym, że ich nie interpretowałam. I po tym, że pragnę Boga niezależnie od nastroju, niezależnie od emocji, że od dwóch lat nie mogę żyć bez Niego.
Skąd wiem, że to Bóg działa w moim życiu?
Po wydarzeniach, o których pisałam w pierwszej stronie wątku. Skąd wiem, że to nie zbieg okoliczności? Są to sytuacje związane bezpośrednio z orędziem Miłosierdzia Bożego, a nie z moim uczuciem. I tak to wszystko wyda Ci się naiwne, nieudowodnione, bo zawsze znajdziesz coś co możesz podważyć.
Skąd wiem, że to miłosierdzie, skąd wiem, że Bóg istnieje, skąd wiem, że działa poprzez Kościół...? Tak można cały czas.
Nawet cieszę się, że nie mogę, nie umiem wyjaśnić Ci tego w sposób naukowy.Nie chcę udowadniać, kłócić się i wykazywać, czy mam rację, nawet nie potrafię. Bo to nie opiera się na "wiem i proszę, tu masz dowody".
Dlatego piszę o Miłosierdziu Bożym, znam je. Możesz twierdzić, że opowiadam swoją historię, a potem nie umiem jej uzasadnić. Dla Ciebie jest to słabym punktem mojej wiary, czymś co należy mi wytłumaczyć. Dla mnie to piękne, że miłość jest nie do opisania i nie do udowodnienia, zwłaszcza ta nieograniczona, jaką nam Bóg codziennie daje.
Lidoczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 00:22   #727
MissScully
Rozeznanie
 
Avatar MissScully
 
Zarejestrowany: 2019-01
Wiadomości: 508
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Lidoczka Pokaż wiadomość
Jest odpowiedzią, która nie wystarcza, by przekazać to co naprawdę w tym ważne. Jestem tego świadoma, że to niewiele, za mało informacji.
Ale nie piszę tylko o tym co odczuwam. Piszę o sakramentach i nie o tym, co poczułam w trakcie, bo nie uczucie jest najważniejsze. Wiele osób ma większą wiarę niż ja, choć nie odczuwają radości to jednak mogą być bardzo blisko Boga. Dlatego zgadzam się, odpowiedź "bo tak czuję" to za mało.
Ciągle zadajesz pytanie, na które już odpowiedziałam. Doświadczenie miłosierdzia Bożego nie polega tylko na uniesieniach. I nie one mają być fundamentem wiary. Liczy się ufność.
Skąd wiem, że dobrze zinterpretowałam sakramenty? Po tym, że ich nie interpretowałam. I po tym, że pragnę Boga niezależnie od nastroju, niezależnie od emocji, że od dwóch lat nie mogę żyć bez Niego.
Skąd wiem, że to Bóg działa w moim życiu?
Po wydarzeniach, o których pisałam w pierwszej stronie wątku. Skąd wiem, że to nie zbieg okoliczności? Są to sytuacje związane bezpośrednio z orędziem Miłosierdzia Bożego, a nie z moim uczuciem. I tak to wszystko wyda Ci się naiwne, nieudowodnione, bo zawsze znajdziesz coś co możesz podważyć.
Skąd wiem, że to miłosierdzie, skąd wiem, że Bóg istnieje, skąd wiem, że działa poprzez Kościół...? Tak można cały czas.
Nawet cieszę się, że nie mogę, nie umiem wyjaśnić Ci tego w sposób naukowy.Nie chcę udowadniać, kłócić się i wykazywać, czy mam rację, nawet nie potrafię. Bo to nie opiera się na "wiem i proszę, tu masz dowody".
Dlatego piszę o Miłosierdziu Bożym, znam je. Możesz twierdzić, że opowiadam swoją historię, a potem nie umiem jej uzasadnić. Dla Ciebie jest to słabym punktem mojej wiary, czymś co należy mi wytłumaczyć. Dla mnie to piękne, że miłość jest nie do opisania i nie do udowodnienia, zwłaszcza ta nieograniczona, jaką nam Bóg codziennie daje.
Lidoczko wszystko ok, tylko dlaczego to co nazywasz Bogiem odnalazło Cię dopiero jak zachorowalas ? jako piekna zdrowa i sliczna nie bylabys tak latwa do wziecia w sidla czegos co nazywasz wzniośle? bo to troche wyglada z Twej odpowiedzi jak manipulacja sadysty, ktory dal Ci chorobe po to zebys poszla za nim...cos jak klasyczny syndrom sztokholmski
__________________
Jeśli nie masz na coś czasu, to prosty znak, że nie jest to dla Ciebie istotne.
MissScully jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 07:13   #728
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 15 063
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Lidoczka Pokaż wiadomość
Bóg istnieje, skąd wiem, że działa poprzez Kościół...?
Który Kościół?
"Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie". Bóg działa poprzez Jezusa Chrystusa i Ducha św.

Swoją drogą, nadal czekam aż sie ustosunkujesz do mojego wpisu o spowiedzi usznej i odpuszczaniu grzechów przez człowieka, który uzurpuje sobie boskie prawo do odpuszczania komus grzechów a Pan Bóg tylko się pod tym podpisuje. Cytaty na poprzedniej stronie zaczerpnęłam z oficjalnych pism Kościoła Katolickiego, podając źródła, żeby nie było.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 15 063 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 09:09   #729
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 508
GG do groszek75
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Przecież napisała wyraźnie, zakonczone zdanie wielokropkiem

Nie ma na to odpowiedzi czemu ona tak czuje

tak samo dziwnym jest pytanie czemu tego doznala jak byla chora, bo tak wlasnie poczula.

Ile razy sie mowi : jak trwoga to do Boga i tak to u ludzi czesto dziala. Nie wiem czemu. Bo ja akurat wole dziekowac za to co mam, sama dążyć do tego co mam i nie prosić sie o nic
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi

Edytowane przez groszek75
Czas edycji: 2019-10-21 o 09:12
groszek75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 09:09   #730
puchaty71
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 448
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Który Kościół?
"Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie". Bóg działa poprzez Jezusa Chrystusa i Ducha św.

Swoją drogą, nadal czekam aż sie ustosunkujesz do mojego wpisu o spowiedzi usznej i odpuszczaniu grzechów przez człowieka, który uzurpuje sobie boskie prawo do odpuszczania komus grzechów a Pan Bóg tylko się pod tym podpisuje. Cytaty na poprzedniej stronie zaczerpnęłam z oficjalnych pism Kościoła Katolickiego, podając źródła, żeby nie było.

Mijanou, a mnie się zdaje, że pytanie o kościół, spowiedź uszną itd itp jest w tym wypadku czymś analogicznym do sytuacji, w której zamiast podziwiania pięknego obrazu zastanawiamy się, czy aby płótno, na którym został namalowany, jest z bawełny czy może lnu. Może i jest to ważne dla autora, ale niewiele ma wspólnego z uczuciami, które budzi.
Autorka kilka razy podkreślała: Ufność, poddanie, wolność od okoliczności.



Cytat:
Napisane przez MissScully Pokaż wiadomość
Lidoczko wszystko ok, tylko dlaczego to co nazywasz Bogiem odnalazło Cię dopiero jak zachorowalas ? jako piekna zdrowa i sliczna nie bylabys tak latwa do wziecia w sidla czegos co nazywasz wzniośle? bo to troche wyglada z Twej odpowiedzi jak manipulacja sadysty, ktory dal Ci chorobe po to zebys poszla za nim...cos jak klasyczny syndrom sztokholmski

Każdy z nas urodził się z gotowym wyrokiem śmierci. Zupełnie o tym zapominamy żyjąc tak, jakbyśmy mieli nigdy nie umrzeć a przecież nasze ciała umierają cały czas. I przyjdzie taka chwila, w której każdy się zorientuje, że nie ma odwrotu. A Ty piszesz, że choroba jest manipulacją sadysty...
A może choroba jest jedną z najlepszych szans aby zauważyć fakt własnej śmiertelności. I zwrócenia uwagi na to, co nigdy nie umiera ani się nie rodzi.
__________________
Takie tam moje oszopeny.
puchaty71 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 10:39   #731
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 18 174
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez groszek75 Pokaż wiadomość
ona sama sobie wybaczyla i wierzy,że Bóg jej w tym pomaga.

A Tobie strasznie to uwiera widzę
Sorry. Jak Ci złamię nogę to ani ja, ani żaden z moich wymyślonych przyjaciół nie ma nic do wybaczania.

Nie uwiera mi to, tylko też chcę poznać tego boga, bo widocznie poważna sprawa. Ale żadnych konkretów.

Jakby ktoś napisał w innym wątku, że ma smoka, na którym jeździ do pracy nie dopytywałabyś o szczegóły? Przecież to ciekawe.
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 10:50   #732
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 508
GG do groszek75
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Sorry. Jak Ci złamię nogę to ani ja, ani żaden z moich wymyślonych przyjaciół nie ma nic do wybaczania.

Nie uwiera mi to, tylko też chcę poznać tego boga, bo widocznie poważna sprawa. Ale żadnych konkretów.

Jakby ktoś napisał w innym wątku, że ma smoka, na którym jeździ do pracy nie dopytywałabyś o szczegóły? Przecież to ciekawe.
Pewnie, że ciekawe, zwierzęta w ogóle są ciekawsze od ludzi , ale jak juz to bym dopytala gdzie ma zamiar go leczyc jakby mu cos było

No widzisz widocznie poznanie Boga jest tylko dla "wtajemniczonych"
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 11:24   #733
Caudofemoralis
Tęczowa Jaszczurka
 
Avatar Caudofemoralis
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 549
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Mechanika kwantowa.
To chyba odwrotnie—nie jest logiczna, ale jest prawdziwa A jej prawdziwość dowodzimy za pomocą... logiki.

Cytat:
Napisane przez Lidoczka Pokaż wiadomość
Skąd wiem, że dobrze zinterpretowałam sakramenty? Po tym, że ich nie interpretowałam. I po tym, że pragnę Boga niezależnie od nastroju, niezależnie od emocji, że od dwóch lat nie mogę żyć bez Niego.
Tak samo jak ci, którzy wierzą w innych bogów. Nie możecie wszyscy mieć racji, ktoś musi się mylić. Skąd wiesz, że to oni się mylą, a nie ty?

Cytat:
Napisane przez Lidoczka Pokaż wiadomość
Skąd wiem, że to Bóg działa w moim życiu?
Po wydarzeniach, o których pisałam w pierwszej stronie wątku. Skąd wiem, że to nie zbieg okoliczności? Są to sytuacje związane bezpośrednio z orędziem Miłosierdzia Bożego, a nie z moim uczuciem.
Co to znaczy "sytuacje związane bezpośrednio z orędziem Miłosierdzia Bożego" i w jaki sposób wyklucza to zbieg okoliczności? I nie wiem, czemu tak unikasz przyznania, że chodzi o uczucia. Uczucia to nie tylko uniesienia. Przekonanie, że coś jest prawdą, to także uczucie.

Cytat:
Napisane przez Lidoczka Pokaż wiadomość
Skąd wiem, że to miłosierdzie, skąd wiem, że Bóg istnieje, skąd wiem, że działa poprzez Kościół...? Tak można cały czas.
Nawet cieszę się, że nie mogę, nie umiem wyjaśnić Ci tego w sposób naukowy.Nie chcę udowadniać, kłócić się i wykazywać, czy mam rację, nawet nie potrafię.
Ale mnie nie obchodzi, czy masz rację. Pytam cały czas ciebie, skąd ty wiesz, że się nie mylisz. Myliłaś się pewnie wiele razy w swoim życiu, prawda? Coś ci się wydawało, a potem okazało się, że to nie była prawda. Pytam ciebie, jak wykluczyłaś taką możliwość w tym przypadku.

Cytat:
Napisane przez Lidoczka Pokaż wiadomość
Bo to nie opiera się na "wiem i proszę, tu masz dowody".
Dlatego piszę o Miłosierdziu Bożym, znam je. Możesz twierdzić, że opowiadam swoją historię, a potem nie umiem jej uzasadnić. Dla Ciebie jest to słabym punktem mojej wiary, czymś co należy mi wytłumaczyć. Dla mnie to piękne, że miłość jest nie do opisania i nie do udowodnienia, zwłaszcza ta nieograniczona, jaką nam Bóg codziennie daje.
Wyobraź sobie, że ktoś wmówił ci istnienie niebiańskiego Lwa, który cię kocha. Jeśli w to uwierzysz, zaczniesz odczuwać uczucia, które zinterpretujesz jako pochodzące od Lwa. Ale czy to znaczy, że faktycznie istnieje jakiś Lew, który cię kocha? Przypomnę ci, że ludzie przez wieki modlili się do różnych bogiń-matek, i odczuwali po tym wypełniającą ich miłość. Albo wojownicy modlili się do różnych bogów wojny, i odczuwali po tym przypływ odwagi. Jeśli odczuwana przez ciebie miłość świadczy o istnieniu twojego Boga, to odczuwana przez tych wojowników odwaga i żądza krwi świadczyły od istnieniu jakiegoś boga wojny. Zgadasz się z tym?
Caudofemoralis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 12:54   #734
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 18 174
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
To chyba odwrotnie—nie jest logiczna, ale jest prawdziwa A jej prawdziwość dowodzimy za pomocą... logiki.
Logicznie oczekiwalibyśmy, że świat kwantowy podlegałby mechanice newtonowskiej. Nie podlega. Więc logika tutaj się pomyliła.
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 14:43   #735
Caudofemoralis
Tęczowa Jaszczurka
 
Avatar Caudofemoralis
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 549
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Logicznie oczekiwalibyśmy, że świat kwantowy podlegałby mechanice newtonowskiej. Nie podlega. Więc logika tutaj się pomyliła.
Dobrze, zapytam inaczej: skąd wiesz, że logika się tutaj pomyliła? Jakiego mechanizmu używasz, żeby tego dowieść?
Caudofemoralis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 20:52   #736
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 18 174
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
Dobrze, zapytam inaczej: skąd wiesz, że logika się tutaj pomyliła? Jakiego mechanizmu używasz, żeby tego dowieść?
Logika, która miało wielu uczonych przez zaakceptowaniem teorii kwantowej. Ich logiką nie akceptowała chociażby dualistycznej natury elektronu.

Ja już wiem i dla mnie to bardzo logiczne, ale ta debata trwała długo w środowisku fizyków i dopóki nie zbadano empirycznie pewnych rzeczy i wzory newtonowskie nijak nie pasowały do tych wyników, to na logikę ustalano, że skoro pojedyncza komórka Escherichia Coli i Drogą Mleczna podlegają tej samej mechanice, to czemu cząstki elementarne miałyby nim nie podlegać?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 21:48   #737
Dobranka
Zadomowienie
 
Avatar Dobranka
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 1 090
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
Nie istnieje coś takiego jak kultura prelogiczna. Nawet zwierzęta, które nie posiadają żadnej kultury, kierują się logiką. Te, które tego nie robiły, nie przetrwały. Co do szamanizmu czy wiary w duchy, te praktyki pojawiają się dopiero w momencie, gdy zdobycie wiedzy za pomocą samej logiki jest niemożliwe, a wiedzy mimo to potrzebujemy. Wtedy uciekamy się do innych, gorszych metod. Jeśli możesz za pomocą logiki znaleźć klucze do auta, to używasz logiki. Jeśli nie możesz, to zaczynasz się modlić do św. Antoniego, albo medytujesz, albo zgadujesz. Tak to działa.
Istnieje - kultura pierwotna była prelogiczna. W tej kulturze świat nie dzielił się na pojedyncze byty, czyli na przykład na gatunki roślin czy formy, zatarta była też granica między naturalnym a nadnaturalnym. Na przykład ludzie uważali, że niebo może się na nich pogniewać. Drugie odczarowanie było w oświeceniu. Zaczęto racjonalizować, kalkulować.

Zależy jeszcze co rozumiesz poprzez logikę. Co rozumiesz jako logikę?
__________________
Łamią cię? Może to zaszczytnie.
Bez wtedy łamią, kiedy kwitnie.

Edytowane przez Dobranka
Czas edycji: 2019-10-21 o 21:51
Dobranka jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 23:22   #738
MissScully
Rozeznanie
 
Avatar MissScully
 
Zarejestrowany: 2019-01
Wiadomości: 508
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez puchaty71 Pokaż wiadomość
Każdy z nas urodził się z gotowym wyrokiem śmierci. Zupełnie o tym zapominamy żyjąc tak, jakbyśmy mieli nigdy nie umrzeć a przecież nasze ciała umierają cały czas. I przyjdzie taka chwila, w której każdy się zorientuje, że nie ma odwrotu. A Ty piszesz, że choroba jest manipulacją sadysty...
A może choroba jest jedną z najlepszych szans aby zauważyć fakt własnej śmiertelności. I zwrócenia uwagi na to, co nigdy nie umiera ani się nie rodzi.
Pytanie co umiera i oczywiscie kto pyta
Wyboldowane - Nitya fajnie o tym mówi
__________________
Jeśli nie masz na coś czasu, to prosty znak, że nie jest to dla Ciebie istotne.
MissScully jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-22, 08:14   #739
puchaty71
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 448
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
Dobrze, zapytam inaczej: skąd wiesz, że logika się tutaj pomyliła? Jakiego mechanizmu używasz, żeby tego dowieść?
Istotą logiki jest możliwość poprawnego wnioskowania, czyli badanie różnych stanów i związków między nimi. Na podstawowym poziomie okazuje się, że nie da się niczego poprawnie wywnioskować, bo nie da się określić tych stanów. I pięknie i chwała logice za to, że pomogła dojść do tych drzwi. Niestety za nimi jest już nieprzydatna. Na podstawowym poziomie jest po prostu nieprzydatna. Nauka nie zna sposobu aby ową nielogicznością/nieoznaczonością wyjaśniać zjawiska w skali makro (chociaż potrafi ją stosować). Być może nigdy jej nie wyjaśni ograniczona samą sobą czyli logiką.

Pytanie, czy będąc zanurzeni "do ostatniego elektronu" w tej nieoznaczoności nie ograniczamy się przypadkiem, gdy decydujemy się przyjmować świat tylko przez pryzmat logiki?


Oglądałem niedawno wykład Andrzeja Dragana (nawet próbuję czytać jego książkę "Kwantechizm", ale nie ogarniam większości z tych wzorów na temat fizyki kwantowej, w której opisuje doświadczenie z interferometrem, z którego wynika jak fakt obserwacji wpływa na stan fotonu i to, że foton "wie" zanim zostanie zaobserwowany, że będzie albo nie będzie obserwowany. Dziwne wydaje mi się, jak mało (jeśli w ogóle) mówi się o tym, W CZYM foton podróżuje/faluje/jakkolwiek to nazwać. A przecież z tego doświadczenia wynika jedna podstawowa własność tego medium - wiedzenie. Wiedzenie, które zarówno "tworzy" jakiś stan i które same jest tym stanem. To, że w ramach "wiedzenia" możemy badać to, co jest wiedziane, jest jasne - robimy tak od wieków. Ale jak badać wiedzenie samo w sobie? Czym będzie to, co będzie wiedziało o wiedzeniu?
W upaniszadach jest o tym mowa: "on co innego jest niż wiedza i co innego niż niewiedza", "nie znamy tego, nie poznamy, choćby najwięcej nas uczyli".





Cytat:
Napisane przez MissScully Pokaż wiadomość
Pytanie co umiera i oczywiscie kto pyta
I kto tu z kim w ogóle rozmawia
Cytat:
Wyboldowane - Nitya fajnie o tym mówi
Tak, albo Rupert Spira.
__________________
Takie tam moje oszopeny.
puchaty71 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-22, 15:27   #740
Caudofemoralis
Tęczowa Jaszczurka
 
Avatar Caudofemoralis
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 549
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Dobranka Pokaż wiadomość
Zależy jeszcze co rozumiesz poprzez logikę. Co rozumiesz jako logikę?
Ok, wróćmy do definicji. Logika według mnie to pewien zbiór zasad rządzących rzeczywistością. Pozwala ci wyciągnąć wnioski z posiadanej wiedzy. Np. znasz fakt 1, 2, i 3. Fakt 1 prowadzi do wniosku A, fakt 2 prowadzi do wniosku B, fakt 3 wyklucza wniosek A. Co nam to mówi? Że wniosek B jest bardziej prawdopodobny, niż wniosek A.

A intuicja działa tak: masz fakt 1, fakt 2, i... brak wiedzy na temat faktu 3. Więc nie jesteś w stanie wyciągnąć wniosku z tych trzech faktów. Ale jeśli wyobrazisz sobie, jaki jest ten fakt 3, to możesz też wyobrazić sobie wniosek. Prawdopodobieństwo tego wniosku jest równe prawdopodobieństwu faktu 3. Jeśli więc chcesz poznać prawdę, musisz dowiedzieć się, czy twoja ocena na temat faktu 3 jest prawdziwa. A co zrobiła autorka?

Autorka czuła wyrzuty sumienia z powodu czynów, które popełniła. Zauważyła jednak, że te wyrzuty znikają, gdy patrzy na obraz Jezusa, albo czyta słowa św. Faustyny na temat Jezusa, albo gdy uczęszcza na mszę. Wniosek? Bóg istnieje, Bóg ją kocha, Bóg wybaczył jej wszystkie przewinienia. Ale, zaraz... żeby dojść do takiego wniosku, musimy widzieć, czy w ogóle istnieje jakiś Bóg, czy jest zdolny do miłości, czy ta miłość zostaje odczuta przez człowieka, gdy patrzy na Boży wizerunek, i czy ta miłość jest zdolna usunąć wyrzuty sumienia z ludzkiej psychiki. Nie wiemy tego! Nie mamy nawet jak tego sprawdzić. Ale autorka uznała, że to wszystko musi być prawdziwe. Nazywa ten akt "zawierzeniem" i opiera się ono na utrzymywaniu przekonania, które się nam podoba, przez zignorowanie braku podstaw do wiary w jego prawdziwość.

Cytat:
Napisane przez puchaty71 Pokaż wiadomość
Istotą logiki jest możliwość poprawnego wnioskowania, czyli badanie różnych stanów i związków między nimi. Na podstawowym poziomie okazuje się, że nie da się niczego poprawnie wywnioskować, bo nie da się określić tych stanów. I pięknie i chwała logice za to, że pomogła dojść do tych drzwi. Niestety za nimi jest już nieprzydatna. Na podstawowym poziomie jest po prostu nieprzydatna.
A co jest bardziej przydatne, niż logika?
Caudofemoralis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-23, 07:34   #741
puchaty71
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 448
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
Autorka czuła wyrzuty sumienia z powodu czynów, które popełniła. Zauważyła jednak, że te wyrzuty znikają, gdy patrzy na obraz Jezusa, albo czyta słowa św. Faustyny na temat Jezusa, albo gdy uczęszcza na mszę. Wniosek? Bóg istnieje, Bóg ją kocha, Bóg wybaczył jej wszystkie przewinienia. Ale, zaraz... żeby dojść do takiego wniosku, musimy widzieć, czy w ogóle istnieje jakiś Bóg, czy jest zdolny do miłości, czy ta miłość zostaje odczuta przez człowieka, gdy patrzy na Boży wizerunek, i czy ta miłość jest zdolna usunąć wyrzuty sumienia z ludzkiej psychiki. Nie wiemy tego! Nie mamy nawet jak tego sprawdzić. Ale autorka uznała, że to wszystko musi być prawdziwe. Nazywa ten akt "zawierzeniem" i opiera się ono na utrzymywaniu przekonania, które się nam podoba, przez zignorowanie braku podstaw do wiary w jego prawdziwość.
Szukasz cały czas prawdy poza sobą bo wydaje Ci się, że istnieje ta prawda niezależnie od Ciebie. Uważasz z automatu, że Autorka ma tak samo. I wszyscy powinni mieć tak samo - prawdy powinni poszukiwać na zewnątrz siebie, jako coś, co istnieje niezależnie od swojego własnego istnienia.
Skoro prawdy na temat fotonu nie da się określić niezależnie od obserwującego, to może identycznie jest z Bogiem. Albo z krzesłem, na którym siedzisz. Może wcale nie jest nam tak strasznie daleko do tego, z czego jesteśmy zbudowani.

Cytat:
A co jest bardziej przydatne, niż logika?

Np. self-inquiry, którego skutkiem jest rozpoznanie swojej prawdziwej natury. Wraz z tym idzie zwykle (niejako przy okazji) poddanie, zaufanie, "zawierzenie".
__________________
Takie tam moje oszopeny.
puchaty71 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-23, 10:41   #742
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 18 174
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez puchaty71 Pokaż wiadomość
Skoro prawdy na temat fotonu nie da się określić niezależnie od obserwującego, to może identycznie jest z Bogiem.
Co? Wiemy, że fotony istnieją, są na to eksperymenty, wyliczenia i obserwacje.

Na boga nie ma żadnego eksperymentu.
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-23, 11:08   #743
Caudofemoralis
Tęczowa Jaszczurka
 
Avatar Caudofemoralis
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 549
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez puchaty71 Pokaż wiadomość
Szukasz cały czas prawdy poza sobą bo wydaje Ci się, że istnieje ta prawda niezależnie od Ciebie.
Nie wydaje mi się, naprawdę tak jest. I ty też w to wierzysz. Dawaj, ja ci wyślę 2 złote, a ty mi wyślesz 2000 zł. Wyjdzie na jedno, prawda? Bo wszystko jest tym samym, jednością. Nie, nie jest. Nasza rzeczywistość, rzeczywistość osobnych osobowości, którymi jesteśmy/wydaje nam się, że jesteśmy, jest podzielona na rzeczy dobre i złe dla przetrwania konkretnego ciała. A konkretnym osobowościom zależy na przetrwaniu konkretnych ciał. To jest prawda.

Cytat:
Napisane przez puchaty71 Pokaż wiadomość
Np. self-inquiry, którego skutkiem jest rozpoznanie swojej prawdziwej natury. Wraz z tym idzie zwykle (niejako przy okazji) poddanie, zaufanie, "zawierzenie".
A co to jest "prawdziwa natura"?
Caudofemoralis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-23, 11:36   #744
puchaty71
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 448
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Co? Wiemy, że fotony istnieją, są na to eksperymenty, wyliczenia i obserwacje.

Na boga nie ma żadnego eksperymentu.

Nie twierdzę, że fotony nie istnieją. Chodzi o to, co wpływa na ich zachowanie.





Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
Nie wydaje mi się, naprawdę tak jest. I ty też w to wierzysz. Dawaj, ja ci wyślę 2 złote, a ty mi wyślesz 2000 zł. Wyjdzie na jedno, prawda? Bo wszystko jest tym samym, jednością. Nie, nie jest. Nasza rzeczywistość, rzeczywistość osobnych osobowości, którymi jesteśmy/wydaje nam się, że jesteśmy, jest podzielona na rzeczy dobre i złe dla przetrwania konkretnego ciała. A konkretnym osobowościom zależy na przetrwaniu konkretnych ciał. To jest prawda.
OK. Tylko sprawdź, co jest potrzebne aby to o czym wyżej piszesz mogło w ogóle być prawdą nie zapominając jednocześnie o zachowaniu fotonu w interferometrze.



Cytat:

A co to jest "prawdziwa natura"?
Zrób self-inquiry. Zwykle wymaga to jednak pewnej wprawy...
__________________
Takie tam moje oszopeny.

Edytowane przez puchaty71
Czas edycji: 2019-10-23 o 11:39
puchaty71 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-23, 11:56   #745
Caudofemoralis
Tęczowa Jaszczurka
 
Avatar Caudofemoralis
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 549
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez puchaty71 Pokaż wiadomość
OK. Tylko sprawdź, co jest potrzebne aby to o czym wyżej piszesz mogło w ogóle być prawdą nie zapominając jednocześnie o zachowaniu fotonu w interferometrze.
A co mnie obchodzi świat mikro, skoro ja, moje ciało, żyjemy w świecie makro? Już rozmawialiśmy kiedyś o prawdzie. Prawda ma różne poziomy, i żaden poziom nie jest bardziej prawdziwy od poprzedniego. Na poziomie molekularnym ślubny, piętrowy tort nie różni się niczym od amatorskiego ciasta zrobionego z tych samych składników. Ale na naszym poziomie, tym, którego doświadczamy, różnica istnieje. To, że te dwa ciasta są różne, to prawda. Jedyna prawda, która ma dla nas znaczenie. To, że z "perspektywy Boga" wszyscy jesteśmy jednym nie ma żadnego znaczenia dla kogoś, kto Bogiem nie jest, i ty to dobrze wiesz. Dlatego właśnie czekasz na zielone światło, zanim przejdziesz przez ruchliwą jezdnię.
Cytat:
Napisane przez puchaty71 Pokaż wiadomość
Zrób self-inquiry. Zwykle wymaga to jednak pewnej wprawy...
Mam wprawę we wglądzie w siebie, i nie odkryłam w ten sposób niczego bardziej prawdziwego. Odkryłam tylko inną perspektywę. Więc pytam ciebie, dlaczego uznajesz tę inną perspektywę za prawdziwszą.
Caudofemoralis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-24, 07:47   #746
puchaty71
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 448
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
A co mnie obchodzi świat mikro, skoro ja, moje ciało, żyjemy w świecie makro?
A jeśli będą przed Tobą stały dwa identyczne torty, przy czym na jeden z nich ktoś przed chwilą kichnął, to który wybierzesz? Albo po co myjesz ręce wychodząc z toalety, skoro nie znać, że są brudne? Wirusy czy bakterie zaliczysz już do świata makro? A jeśli tak, to gdzie postawisz granicę tego, co ma na Ciebie wpływ a tego, co już nie? A sam fakt widzenia, dotykania, percepcji w ogóle mógłby być możliwy, gdyby foton "nie reagował" na obserwację? Może Cię to wszystko nie obchodzić ale doświadczasz tego cały czas i jesteś pod wpływem tego na okrągło.
Cytat:

Już rozmawialiśmy kiedyś o prawdzie. Prawda ma różne poziomy, i żaden poziom nie jest bardziej prawdziwy od poprzedniego. Na poziomie molekularnym ślubny, piętrowy tort nie różni się niczym od amatorskiego ciasta zrobionego z tych samych składników. Ale na naszym poziomie, tym, którego doświadczamy, różnica istnieje. To, że te dwa ciasta są różne, to prawda. Jedyna prawda, która ma dla nas znaczenie. To, że z "perspektywy Boga" wszyscy jesteśmy jednym nie ma żadnego znaczenia dla kogoś, kto Bogiem nie jest, i ty to dobrze wiesz. Dlatego właśnie czekasz na zielone światło, zanim przejdziesz przez ruchliwą jezdnię.
Sama zauważasz, że są różne poziomy prawdy. Nawet z tym tortem: mówisz, że jedyna prawda, która ma dla nas znaczenie to ta, której doświadczamy (świat makro), chociaż wirusa kataru nie doświadczasz. A ja mówię, że prawda, która ma dla nas fundamentalne znaczenie ponieważ nie możemy doświadczyć jej przeciwności to to, że w ogóle doświadczamy. Co wcale nie znaczy, że nagle te wszystkie prawdy po drodze przestają być prawdziwe. Są względnie prawdziwe, na tyle by nie pchać się pod koła na czerwonym świetle. I nie potrzeba być Bogiem, żeby to sobie uświadomić. A nawet więcej, uświadomienie tego sobie "załatwia" temat Boga dokumentnie. I wcale nie znaczy, że pragnienie doświadczania zamiera i wszystko jedno jakie światło na przejściu.



Cytat:
Mam wprawę we wglądzie w siebie, i nie odkryłam w ten sposób niczego bardziej prawdziwego. Odkryłam tylko inną perspektywę. Więc pytam ciebie, dlaczego uznajesz tę inną perspektywę za prawdziwszą.
W moim doświadczeniu zadziało się coś więcej. Zauważyłem zmianę perspektywy ale również to, że te zmiany stoją wobec czegoś, co się nigdy nie zmienia. Coś, co pozwala zaistnieć wszelkim perspektywom.

Być może jest to to samo, co sprawia, że foton "wie" że jest obserwowany. I to wiedzenie nie ma przeciwieństwa, nie stoi wobec jakiegoś niewiedzenia.
__________________
Takie tam moje oszopeny.
puchaty71 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-24, 15:11   #747
Caudofemoralis
Tęczowa Jaszczurka
 
Avatar Caudofemoralis
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 549
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez puchaty71 Pokaż wiadomość
A jeśli będą przed Tobą stały dwa identyczne torty, przy czym na jeden z nich ktoś przed chwilą kichnął, to który wybierzesz? Albo po co myjesz ręce wychodząc z toalety, skoro nie znać, że są brudne? Wirusy czy bakterie zaliczysz już do świata makro? A jeśli tak, to gdzie postawisz granicę tego, co ma na Ciebie wpływ a tego, co już nie? A sam fakt widzenia, dotykania, percepcji w ogóle mógłby być możliwy, gdyby foton "nie reagował" na obserwację? Może Cię to wszystko nie obchodzić ale doświadczasz tego cały czas i jesteś pod wpływem tego na okrągło.
Widzisz, sam zauważasz, że jestem pod wpływem tych rzeczy, których doświadczam. Może są niewidzialne, ale ich wpływ jest widoczny, doświadczalny. Natomiast to, że jakaś cząsteczka może być w dwóch stanach naraz, nie ma dla mnie znaczenia. Bo kiedy ją zaobserwuję, i tak zawsze będzie miała tylko jeden stan. To jest prawda w skali makro.

Cytat:
Napisane przez puchaty71 Pokaż wiadomość
Sama zauważasz, że są różne poziomy prawdy. Nawet z tym tortem: mówisz, że jedyna prawda, która ma dla nas znaczenie to ta, której doświadczamy (świat makro), chociaż wirusa kataru nie doświadczasz.
Gdybym nie doświadczała wirusa kataru, to nie miałby dla mnie znaczenia.

Cytat:
Napisane przez puchaty71 Pokaż wiadomość
A ja mówię, że prawda, która ma dla nas fundamentalne znaczenie ponieważ nie możemy doświadczyć jej przeciwności to to, że w ogóle doświadczamy. Co wcale nie znaczy, że nagle te wszystkie prawdy po drodze przestają być prawdziwe. Są względnie prawdziwe, na tyle by nie pchać się pod koła na czerwonym świetle. I nie potrzeba być Bogiem, żeby to sobie uświadomić. A nawet więcej, uświadomienie tego sobie "załatwia" temat Boga dokumentnie. I wcale nie znaczy, że pragnienie doświadczania zamiera i wszystko jedno jakie światło na przejściu.
To, że doświadczamy, nie ma dla nas kompletnie żadnego znaczenia. Daniel Dennet opisywał przypadek kobiety, która po urazie głowy wylądowała na łóżku. Nie robiła kompletnie nic, mimo że była w pełni świadoma i sprawna. Po wyzdrowieniu powiedziała, że odczuwała wszystko, ale nic nie miało dla niej znaczenia. Nie miała powodu, żeby cokolwiek robić. Z perspektywy tej kobiety oba torty byłyby identyczne. Nawet ten z wirusem. Czy ta kobieta, według ciebie, postrzegała świat takim, jaki jest naprawdę? Czy może jednak coś jej umknęło?

Cytat:
Napisane przez puchaty71 Pokaż wiadomość
W moim doświadczeniu zadziało się coś więcej. Zauważyłem zmianę perspektywy ale również to, że te zmiany stoją wobec czegoś, co się nigdy nie zmienia. Coś, co pozwala zaistnieć wszelkim perspektywom.
Mówisz o istnieniu? Nadal nie widzę, co to ma wspólnego z "prawdziwą naturą". To jest tylko inne spojrzenie na rzeczywistość, nie "prawdziwsze". Te dwa torty nie są "tak naprawdę" identyczne. Są identyczne na jednym poziomie, a na innym nie.
Caudofemoralis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-26, 11:03   #748
Lidoczka
Raczkowanie
 
Avatar Lidoczka
 
Zarejestrowany: 2019-01
Wiadomości: 71
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez MissScully Pokaż wiadomość
Ale mi nie chodzi o postawę fanatyk a społeczeństwo w relacji ale postawę jednostki wobec wiary.
A jak już chcesz podchodzić socjologicznie (o ile socjologiczny aspekt ma definicja z wiki) to moze zastanow sie dlaczego model czlowiek wierzy (człowiek+jego wiara) nie sprawdza sie w momencie gdy pojawia sie 3 element inni ludzie (człowiek+jego wiara+inni ludzie)
Wiara chrześcijańska opiera się właśnie na relacjach z ludźmi. Nie chodzimy do kościoła tylko dla Boga. Mamy tam czerpać siłę, żeby kochać ludzi. To nie musi być uczucie, wystarczą czyny.

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Który Kościół?
"Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie". Bóg działa poprzez Jezusa Chrystusa i Ducha św.

Swoją drogą, nadal czekam aż sie ustosunkujesz do mojego wpisu o spowiedzi usznej i odpuszczaniu grzechów przez człowieka, który uzurpuje sobie boskie prawo do odpuszczania komus grzechów a Pan Bóg tylko się pod tym podpisuje. Cytaty na poprzedniej stronie zaczerpnęłam z oficjalnych pism Kościoła Katolickiego, podając źródła, żeby nie było.
Kościół Katolicki.
Spowiednicy nie uważają siebie za wszechmocnych. Znają swoją słabość, kruchość, grzech. Bóg się nie tylko "podpisuje". To Pan Jezus daje im moc odpuszczania grzechów, On jest z nami podczas spowiedzi, to w Jego obecności i miłości wyznajemy grzechy. Bóg umacnia to co słabe.
Spowiednicy znają Boże miłosierdzie i nikomu go nie odmówią. Wiedzą, że mają być hojni w przebaczaniu, bo zastępują Boga.

Cytat:
Napisane przez MissScully Pokaż wiadomość
Lidoczko wszystko ok, tylko dlaczego to co nazywasz Bogiem odnalazło Cię dopiero jak zachorowalas ? jako piekna zdrowa i sliczna nie bylabys tak latwa do wziecia w sidla czegos co nazywasz wzniośle? bo to troche wyglada z Twej odpowiedzi jak manipulacja sadysty, ktory dal Ci chorobe po to zebys poszla za nim...cos jak klasyczny syndrom sztokholmski
Nie gdy zaczęłam chorować.
Jaszcze przed chodzeniem do kościoła mój stan zdrowia się poprawił. Pisałam, że nie chodzi o uzdrowienie, choroba jeszcze we mnie jest, ale prawie tego nie odczuwam.
Pan Jezus nie dał mi tak po prostu zdrowia, chciał mi dać więcej. Radość z miłosierdzia, która sprawia, że choroba nie dotyczy mnie tak jak kiedyś.
Pewnie wiecie jaki jest mechanizm anoreksji: myśli koncentrują się na wadze, jedzeniu, chorych marzeniach.
Teraz moje marzenia są inne. Nie jest to zamiana: Bóg zamiast choroby. Już wcześniej czułam się dużo lepiej.
Bóg wypełnia wszystkie dziedziny mojego życia i moje pragnienia. Daje mi więcej niż pocieszenie, czy odwrócenie uwagi. Dlatego tytuł to "Anoreksja bulimiczna i miłosierdzie Boże" Czyli nie jest to wymiana ani wybór tego, co tylko się opłaca.

Co do "wzniosłości" to pisałam już, że nie to się liczy.
Ufność znaczy więcej niż uczucie, nie staram się pisać patetycznie. Proste słowa czasem mówią więcej.
Lidoczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-26, 11:26   #749
mariamalaria
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 4 229
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

A wiesz, że cuda i te różne objawienia bytów mitycznych dzieją się na całym świecie i wśród wyznawców wszystkich religii?
Wszędzie tam, gdzie są ludzie wierzący w takie rzeczy, cuda się zdarzają.

Ostatnio w Wadowicach, na przykład woda trysnęła z łaski posągi Karola Wojtyły. Ludzie zaczęli się modlić, a cwaniaczki sprzedawać tę wodę.
I nic to, że magistrat miejski po prostu zlecił naprawę fontanny, od dawna zepsute, która była w posągu zamontowana. Śmieszne? Ale prawdziwe.
mariamalaria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-26, 23:58   #750
MissScully
Rozeznanie
 
Avatar MissScully
 
Zarejestrowany: 2019-01
Wiadomości: 508
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Lidoczka Pokaż wiadomość
Wiara chrześcijańska opiera się właśnie na relacjach z ludźmi. Nie chodzimy do kościoła tylko dla Boga. Mamy tam czerpać siłę, żeby kochać ludzi. To nie musi być uczucie, wystarczą czyny.


Co do "wzniosłości" to pisałam już, że nie to się liczy.
Ufność znaczy więcej niż uczucie, nie staram się pisać patetycznie. Proste słowa czasem mówią więcej.
Nie, absolutnie sie nie zgodzę -wiara katolicka nie opiera się na relacjach z ludzmi. Napisze wiecej i cala doktryna sie ze mna zgodzi katolicyzm koncentruje sie na nasladownictwie zachowan wzorcowych przekazanych maluczkim przez madrzejszego od innych klechy, a przede wszystkim na relacji na linii boszek-czlowiek w rozmaitych konfiguracjach stawiajac te prosta relacje, z wplywem innych w odosobnieniu, z wplywem szatana, wplywem innowiercow etc.

Moze Cie to zdziwi ale ufnosc jest uczuciem. Stopniowalnym ale uczuciem.
__________________
Jeśli nie masz na coś czasu, to prosty znak, że nie jest to dla Ciebie istotne.

Edytowane przez MissScully
Czas edycji: 2019-10-27 o 11:47
MissScully jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-11-16 15:27:33


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:22.