Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka - Strona 17 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-10-21, 09:18   #481
Mon_Cherry
secret.
 
Avatar Mon_Cherry
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 13 430
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Jeżeli dziecko czuje się bezpiecznie przy matce, która je wyzywa od ch... to strach pomyśleć co ono ma w domu. Ja bym zgłosiła to do jakiejś opieki społecznej, żeby sprawdzili
Spoko ja też

Niestety ale nic to nie dało.
__________________
Blog kosmetyczny
Mon_Cherry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 09:22   #482
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 47 279
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Cytat:
Napisane przez Mon_Cherry Pokaż wiadomość
I to chciałam pokazać. Ze dziecko może być nieposłuszne nie tylko dlatego, ze takie sobie jest. Ale, że rodzic też jest winny.
Nie. Sytuacje są różne, bywają takie gdzie dziecko takie sobie jest, bywają takie gdzie rodzice nawalili, bywają takie gdzie nawaliła placówka (przedszkole, szkoła).

Ty zakładasz z góry, przynajmniej w swoich wypowiedziach, że za każde niegrzeczne zachowanie dziecka jest odpowiedzialny rodzic i że to są błędy w wychowaniu.

I znowu, to by było zbyt proste.
elvegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 09:29   #483
Mon_Cherry
secret.
 
Avatar Mon_Cherry
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 13 430
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Cytat:
Napisane przez Persephone_ Pokaż wiadomość
No ale w tym domu musi być jeszcze większa patologia, skoro dziecko bije obce osoby, a matka nie reaguje, gdy ktoś zwraca się do niego "ty ch". I tu tak naprawdę dziecko jest ofiarą, a nie sprawcą. Na sprawcę dopiero wyrasta i wtedy będzie problem. Domyślam się, że żadne konsultacje psychologiczne ani terapie nie mają miejsca.
Szczerze to nie wiem jak jest. Wiem tylko tyle co czasami mówi. A próbowałam się czegoś dowiedzieć. Podejmowałam takie tematy bo u nas nie ma bicia, klapsów nawet.
Ze niby leje pasem mówiła, ciągnie za ucho bo tym go straszy czasami.
Kiedyś mnie kopnął to ona do mnie "postrasz go, że pasa weźmiesz"...


No ona sama tak do niego mówi
Ja byłam w szoku... jak można do swojego dziecka mówić "ty ch..."

To też nie tak, że ja stoję biernie i nic nie zrobiłam w tej kwestii.
Bo tak szczerze to mi szkoda tych jej dzieci.

Ale też nie lubię z nią stać i staram się jej unikać.


Ona nic nie wspominała, że ktoś był. A ja zgłosiłam anonimowo. Przecież nie zapytam się jej "miałaś wizytę z opieki"

---------- Dopisano o 08:29 ---------- Poprzedni post napisano o 08:27 ----------

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Nie. Sytuacje są różne, bywają takie gdzie dziecko takie sobie jest, bywają takie gdzie rodzice nawalili, bywają takie gdzie nawaliła placówka (przedszkole, szkoła).

Ty zakładasz z góry, przynajmniej w swoich wypowiedziach, że za każde niegrzeczne zachowanie dziecka jest odpowiedzialny rodzic i że to są błędy w wychowaniu.

I znowu, to by było zbyt proste.
No wlasnie nie zakładam tak.
Ale może faktycznie tak to brzmieć.
__________________
Blog kosmetyczny
Mon_Cherry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 09:33   #484
Persephone_
Oh to be the cream
 
Avatar Persephone_
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 41 442
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Zupełnie nie wiem, po co w tym wątku ten przykład skrajnej patologii.
__________________

tak mi się nie chce
tak bardzo nie chcę
lecz kiedyś jeszcze będę seksi


Persephone_ jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 10:13   #485
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 16 141
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

U mnie na osiedlu najgorzej zachowuje sie chłopiec, który jest przez rodziców nieustannie poniżany i traktowany jak pomiotło. Zawsze zastanawiam sie, po co tym ludziom było dziecko. Chłopiec za wszelka cenę usiłuje zwrócić na siebie uwagę, zaczepia maluchy, dorosłych, w sposób niebezpieczny jeździ na rowerze. Zapewne za kilka lat skończy jako jakiś narkoman.

I nie sadze, ze kiedyś tak super dzieci sie wychowywało. Wiele osób dorosłych nie pamięta, zeby rodzic kiedykolwiek je przytulił.
_vixen_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 10:45   #486
Sabrinasab
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 48
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Hmmm... a ja sama nie wiem.
Z jednej strony widzę, że dzieci w dzisiejszych czasach są strasznie uchuchane i wyniańczone do granic możliwości. Moje znajome spędzają czas z dzieckiem 24h/dobe, bez ustanku. Nie ma szans umówić się z nimi na jakieś spotkanie samemu, zawsze przyjdą z dzieckiem, mimo że mąż, czy babcia chętnie się nim zajmą. I z tego co potem widzę jak jestem u nich te dzieci nie potrafią się sobą zająć nawet na 5 min. Moi rodzice bardzo mnie kochali, mama dużo czasu spędzała w domu, ale nigdy nikt mnie nie musiał niańczyć na okrągło. U wielu moich znajomych z dzieciństwa (jak nie u prawie wszystkich) był jeden model rodziny: 2-3 dzieci, obydwoje pracują, matka po pracy ogarnia SAMA całą ferajnę. Bez zmywarki, czy innych udogodnień, często jeszcze zajmując się jakimiś zwierzakami (np. kurki, króliki, psy). Dawały radę, wszystkie dzieciaki wyrosły i ogólnie to mają się dobrze.
Z drugiej strony wiem, że dziecko dziecku nierówne. Niektóre są spokojniejsze, inne żwawsze, ale wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach wszystkie dzieci jakoś mają takie lekkie ADHD, są bardzo roszczeniowe i głośne. Matka siedząc z jednym rok w domu (kiedyś tak długi czas nie do pomyślenia) nie potrafi nic więcej ogarnąć.
Nie mam dzieci, ale praktycznie wychowałam trzech siostrzeńców.
Sabrinasab jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 10:49   #487
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 16 141
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Kiedyś ludzie żyli bardziej na kupie, czy to z rodzina, czy z sąsiadami, nie było tak, ze matka pozostawiona była sama sobie całymi dniami z dzieckiem.
_vixen_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 11:20   #488
ollencja
Zakorzenienie
 
Avatar ollencja
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 210
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Cytat:
Napisane przez Sabrinasab Pokaż wiadomość
Moi rodzice bardzo mnie kochali, mama dużo czasu spędzała w domu, ale nigdy nikt mnie nie musiał niańczyć na okrągło. U wielu moich znajomych z dzieciństwa (jak nie u prawie wszystkich) był jeden model rodziny: 2-3 dzieci, obydwoje pracują, matka po pracy ogarnia SAMA całą ferajnę. Bez zmywarki, czy innych udogodnień, często jeszcze zajmując się jakimiś zwierzakami (np. kurki, króliki, psy). Dawały radę, wszystkie dzieciaki wyrosły i ogólnie to mają się dobrze.
Mam 15 młodszego brata to wiem jak to wyglądało. Mama nie wychodziła z nim na spacery tylko wózek stał w sieni i spał przy otwartych drzwiach. Albo ja wychodziłam bo braciszka uwielbiałam.

Gdy był starszy i marudził, to tata dawał mi pieniądze:
- Ola idź do sklepu, kup mu chrupki.
__________________
Jeśli jesteśmy tym co jemy to niezły ze mnie smakołyk.
ollencja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 11:23   #489
Sabrinasab
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 48
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Cytat:
Napisane przez _vixen_ Pokaż wiadomość
Kiedyś ludzie żyli bardziej na kupie, czy to z rodzina, czy z sąsiadami, nie było tak, ze matka pozostawiona była sama sobie całymi dniami z dzieckiem.
nikt z moich znajomych z dzieciństwa nie żył na kupie. Dwóch miało babcie w domu, która jednak była tak schorowana, że sama potrzebowała opieki. Kobiety zazwyczaj rozwoziły rano swoje dzieci do przedszkoli (chodziły wtedy pamiętam już 2latki, nie wiem jak teraz) i często pracując na pół etatu odbierały koło południa, zazwyczaj same, czasem na zmianę z sąsiadką. Ale nikt w wychowaniu, opiece i porządkach nie pomagał. To było 20 parę lat temu, a nie 60 :P

---------- Dopisano o 10:23 ---------- Poprzedni post napisano o 10:20 ----------

Cytat:
Napisane przez ollencja Pokaż wiadomość
Mam 15 młodszego brata to wiem jak to wyglądało. Mama nie wychodziła z nim na spacery tylko wózek stał w sieni i spał przy otwartych drzwiach. Albo ja wychodziłam bo braciszka uwielbiałam.

Gdy był starszy i marudził, to tata dawał mi pieniądze:
- Ola idź do sklepu, kup mu chrupki.
różne są rodziny,w niektórych bardziej się zlewało na dzieci w innych bardziej dbało. Ale ogólnie w dzisiejszych czasach mamy bardzo mocno wychuchane dzieci, którym zazwyczaj matki oddają się w 100%. Nie wiem nie znam się, może to dobrze. Za 20 lat się zobaczy, czy i rodzice i dzieci są szczęśliwi.
Sabrinasab jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 11:34   #490
Trzepotka
Uskrzydlona wieszczka
 
Avatar Trzepotka
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 14 677
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Cytat:
Napisane przez Mon_Cherry Pokaż wiadomość
Jak mi córka pyskowała to nie powiedziałam, ze ona taka jest tylko zastanawiałam się gdzie popełniłam błąd.
Jak to nazwałaś pyskowanie (swoją drogą to słowo jest dość negatywnie nacechowane) u dziecka nie musiało być Twoim błędem wychowawczym a jedynie tym co mała usłyszała w swoim otoczeniu i postanowiła wypróbować.
To jest jeden z elementów manifestowania swojej niezależności i sprawdzania granic oraz budowania swojego poczucia kontroli nad sytuacją.
__________________
Czas leczy rany pozostawiając blizny.

mikroREKLAMA
moja reklama
Opis reklamy

Ta reklama pokazywana jest pod 14 677 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Trzepotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 11:57   #491
Mon_Cherry
secret.
 
Avatar Mon_Cherry
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 13 430
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Cytat:
Napisane przez Trzepotka Pokaż wiadomość
Jak to nazwałaś pyskowanie (swoją drogą to słowo jest dość negatywnie nacechowane) u dziecka nie musiało być Twoim błędem wychowawczym a jedynie tym co mała usłyszała w swoim otoczeniu i postanowiła wypróbować.

To jest jeden z elementów manifestowania swojej niezależności i sprawdzania granic oraz budowania swojego poczucia kontroli nad sytuacją.


Moze inaczej. Przedrzeźniana byłam

Oczywiście, ze testowała mnie.
__________________
Blog kosmetyczny
Mon_Cherry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 12:10   #492
Trzepotka
Uskrzydlona wieszczka
 
Avatar Trzepotka
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 14 677
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Cytat:
Napisane przez Mon_Cherry Pokaż wiadomość
Moze inaczej. Przedrzeźniana byłam

Oczywiście, ze testowała mnie.
Czyli naśladowała Twoje własne zachowanie.
W kontekście przytoczonych przez Ciebie historii pomyślałam, że chodzi o coś typu "głupia mama".
__________________
Czas leczy rany pozostawiając blizny.

mikroREKLAMA
moja reklama
Opis reklamy

Ta reklama pokazywana jest pod 14 677 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Trzepotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 12:16   #493
Mon_Cherry
secret.
 
Avatar Mon_Cherry
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 13 430
Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Cytat:
Napisane przez Trzepotka Pokaż wiadomość
Czyli naśladowała Twoje własne zachowanie.

W kontekście przytoczonych przez Ciebie historii pomyślałam, że chodzi o coś typu "głupia mama".


Tez padło kiedyś gdzie u nas nikt tek do siebie nie mowi

Naśladowała słowa ale w taki specyficzny sposób. To nie fajne kiedy mówisz „czas do kąpieli” i słyszysz to samo ale wysmiewczo
__________________
Blog kosmetyczny

Edytowane przez Mon_Cherry
Czas edycji: 2019-10-21 o 12:17
Mon_Cherry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 13:38   #494
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 4 788
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Cytat:
Napisane przez Sabrinasab Pokaż wiadomość
Hmmm... a ja sama nie wiem.
Z jednej strony widzę, że dzieci w dzisiejszych czasach są strasznie uchuchane i wyniańczone do granic możliwości. Moje znajome spędzają czas z dzieckiem 24h/dobe, bez ustanku. Nie ma szans umówić się z nimi na jakieś spotkanie samemu, zawsze przyjdą z dzieckiem, mimo że mąż, czy babcia chętnie się nim zajmą. I z tego co potem widzę jak jestem u nich te dzieci nie potrafią się sobą zająć nawet na 5 min. Moi rodzice bardzo mnie kochali, mama dużo czasu spędzała w domu, ale nigdy nikt mnie nie musiał niańczyć na okrągło. U wielu moich znajomych z dzieciństwa (jak nie u prawie wszystkich) był jeden model rodziny: 2-3 dzieci, obydwoje pracują, matka po pracy ogarnia SAMA całą ferajnę. Bez zmywarki, czy innych udogodnień, często jeszcze zajmując się jakimiś zwierzakami (np. kurki, króliki, psy). Dawały radę, wszystkie dzieciaki wyrosły i ogólnie to mają się dobrze.
Z drugiej strony wiem, że dziecko dziecku nierówne. Niektóre są spokojniejsze, inne żwawsze, ale wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach wszystkie dzieci jakoś mają takie lekkie ADHD, są bardzo roszczeniowe i głośne. Matka siedząc z jednym rok w domu (kiedyś tak długi czas nie do pomyślenia) nie potrafi nic więcej ogarnąć.
Nie mam dzieci, ale praktycznie wychowałam trzech siostrzeńców.
Jest jeszcze coś pomiędzy zaniedbywaniem dziecka, a nadmierną kontrolą. Chociaż faktycznie niektórym sprawia duży problem znalezienie złotego środka, a jeszcze większy uznanie, że dziecko to nie jest przedłużenie mnie tylko osobny człowiek.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 14:48   #495
PoPoo
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 1 185
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Teraz wszystkie ekspertki od wychowania dzieci i jedna nadaje na druga ze dzieci zaniedbuje bo nie trzyma za rękę 24/ dobę .. poczytajcie siebue same. Kabaret
PoPoo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-21, 22:34   #496
phony
Wtajemniczenie
 
Avatar phony
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 151
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Cytat:
Napisane przez Nimve Pokaż wiadomość
Skoro wracasz do dawnych czasów, to wspomnij też, że wtedy o wiele częstszy był model mieszkania na kupie, z babciami do pomocy, manie z deko wywalone na dzieci i się z nimi nie cackanie, plus zrzucanie zajmowaniem się młodszymi dziećmi na starsze. To, że nikt na dzieci nie chuchał i obchodzono się z nimi z leksza jak z klocem drewna, nie znaczy, że to takie super, bo matki miały jak ogarnąć inne rzeczy. Tak, miały jak, kosztem dzieci.
+ jeśli nie było mieszkania na kupie to jednak kontakty z sąsiadami były inne, niż są obecnie. Teraz ludzie raczej się izolują, nie lubią jak ktoś wtyka nos w nie swoje sprawy, a z opowieści mojej mamy, babci czy teściowej wiem, że za czasów ich młodości dzieciaki biegały gromadą, starsze opiekowały się młodszymi, a nad wszystkim "czuwały" sąsiadki, które się zmieniały co jakiś czas, bo a to jedna szła do pracy, druga gotowała obiad itd.

+ na wsi niczym dziwnym nie było zamykanie niemowlaka w beczce - w ten sposób rodzice traktowali moją teściową i jej brata - jak szli w pole to dzieciaki jazda do dwóch beczek (oczywiście bez zamykania góry ) i tam czekały kilka godzin. Dla mnie koszmar i sobie czegoś takiego nie wyobrażam, no ale wtedy takie były czasy i sobie radzili jak mogli. Pas i inne narzędzia tortur były w użyciu non stop. Co ciekawe - moi teściowe stosowali metodę twardej ręki w przypadku brata i siostry mojego męża i z nimi mieli największe problemy i mają do dzisiaj niezbyt fajny kontakt. Z kolei mój mąż był ich ostatnim dzieckiem, wyluzowali przy nim mocno, w życiu go nie uderzyli i on ma z nimi naprawdę dobry kontakt, ich relacja jest o niebo lepsza, niż ich relacja ze starszymi dziećmi.

Mojej mamie i babci bardzo podobają się obecne czasy jeśli chodzi o podejście do dzieci, szanowanie ich, traktowanie jak malych ludzi, bo same tak wychowywały swoje dzieci - wyprzedziły swoje czasy, choć nasłuchały się strasznie od wszystkich wiedzących lepiej, że rozpieszczają dzieciaki, wlezą im na głowę, kto to widział nie mieć przygotowanego 2-daniowego obiadu bo się z dzieckiem bawiły itp.

Ja myślę, że teraz rodzice mają jednak nieco ciężej jeśli chodzi o wychowanie starszych dzieci z uwagi na internet i media społecznościowe. Kiedyś wystarczyło mniej więcej pilnować co by dzieciak się z jakimiś pijakami i ćpunami nie zaczął zadawać jako nastolatek, a teraz o wiele ciężej z kontrolowaniem tego, co dziecko robi w sieci. Nie mówiąc już o tym, że dzieci w sieci poszukują akceptacji, nie daj boże padną ofiarą hejtu, ktoś im zrobi jakieś nieciekawe zdjęcie, nagra filmik czy zrobi przeróbkę która się rozniesie po całym internecie itp. Jeszcze w moim roczniku nie miało to miejsca na taką skale, ale już w roczniku mojej kuzynki ('97) działy się naprawdę straszne akcje i miała wsród swoich rówieśników sporo samobójców...
__________________
Bohemian like you

Edytowane przez phony
Czas edycji: 2019-10-21 o 22:41
phony jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-22, 07:49   #497
Sabrinasab
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 48
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Cytat:
Napisane przez phony Pokaż wiadomość
+ jeśli nie było mieszkania na kupie to jednak kontakty z sąsiadami były inne, niż są obecnie. Teraz ludzie raczej się izolują, nie lubią jak ktoś wtyka nos w nie swoje sprawy, a z opowieści mojej mamy, babci czy teściowej wiem, że za czasów ich młodości dzieciaki biegały gromadą, starsze opiekowały się młodszymi, a nad wszystkim "czuwały" sąsiadki, które się zmieniały co jakiś czas, bo a to jedna szła do pracy, druga gotowała obiad itd.

+ na wsi niczym dziwnym nie było zamykanie niemowlaka w beczce - w ten sposób rodzice traktowali moją teściową i jej brata - jak szli w pole to dzieciaki jazda do dwóch beczek (oczywiście bez zamykania góry ) i tam czekały kilka godzin. Dla mnie koszmar i sobie czegoś takiego nie wyobrażam, no ale wtedy takie były czasy i sobie radzili jak mogli. Pas i inne narzędzia tortur były w użyciu non stop. Co ciekawe - moi teściowe stosowali metodę twardej ręki w przypadku brata i siostry mojego męża i z nimi mieli największe problemy i mają do dzisiaj niezbyt fajny kontakt. Z kolei mój mąż był ich ostatnim dzieckiem, wyluzowali przy nim mocno, w życiu go nie uderzyli i on ma z nimi naprawdę dobry kontakt, ich relacja jest o niebo lepsza, niż ich relacja ze starszymi dziećmi.

Mojej mamie i babci bardzo podobają się obecne czasy jeśli chodzi o podejście do dzieci, szanowanie ich, traktowanie jak malych ludzi, bo same tak wychowywały swoje dzieci - wyprzedziły swoje czasy, choć nasłuchały się strasznie od wszystkich wiedzących lepiej, że rozpieszczają dzieciaki, wlezą im na głowę, kto to widział nie mieć przygotowanego 2-daniowego obiadu bo się z dzieckiem bawiły itp.

Ja myślę, że teraz rodzice mają jednak nieco ciężej jeśli chodzi o wychowanie starszych dzieci z uwagi na internet i media społecznościowe. Kiedyś wystarczyło mniej więcej pilnować co by dzieciak się z jakimiś pijakami i ćpunami nie zaczął zadawać jako nastolatek, a teraz o wiele ciężej z kontrolowaniem tego, co dziecko robi w sieci. Nie mówiąc już o tym, że dzieci w sieci poszukują akceptacji, nie daj boże padną ofiarą hejtu, ktoś im zrobi jakieś nieciekawe zdjęcie, nagra filmik czy zrobi przeróbkę która się rozniesie po całym internecie itp. Jeszcze w moim roczniku nie miało to miejsca na taką skale, ale już w roczniku mojej kuzynki ('97) działy się naprawdę straszne akcje i miała wsród swoich rówieśników sporo samobójców...
to już skrajna patologia jest i ja nie znam takich przypadków. W ogóle nikt z moich znajomych nie był bity, moi rodzice też nie byli, ale chyba jest coś jeszcze pomiędzy? Przecież raz trzymanie dziecka 24/h na dobę za rękę, a raz zamykanie w beczce. No ludzie... Wiele z was przywołuje też jakieś mega skrajne przypadki.

Edytowane przez Sabrinasab
Czas edycji: 2019-10-22 o 07:53
Sabrinasab jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-22, 08:40   #498
Persephone_
Oh to be the cream
 
Avatar Persephone_
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 41 442
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Cytat:
Napisane przez Mon_Cherry Pokaż wiadomość
Tez padło kiedyś gdzie u nas nikt tek do siebie nie mowi

Naśladowała słowa ale w taki specyficzny sposób. To nie fajne kiedy mówisz „czas do kąpieli” i słyszysz to samo ale wysmiewczo
No i jak wtedy reagujesz?

Cytat:
Napisane przez Sabrinasab Pokaż wiadomość
to już skrajna patologia jest i ja nie znam takich przypadków. W ogóle nikt z moich znajomych nie był bity, moi rodzice też nie byli, ale chyba jest coś jeszcze pomiędzy? Przecież raz trzymanie dziecka 24/h na dobę za rękę, a raz zamykanie w beczce. No ludzie... Wiele z was przywołuje też jakieś mega skrajne przypadki.
Ja jestem po 30-tce i w moim pokoleniu za dzieciaka kary cielesne to był standard wychowawczy. A wychowałam się wśród całkowicie normalnych, pracujących, chcących mieć dzieci ludzi.

A na wizażu kiedyś czytałam o matce, która zostawiała małe dziecko w łóżeczku, z butelką mleka i wychodziła do pracy.
Jestem w stanie w to wszystko uwierzyć.
__________________

tak mi się nie chce
tak bardzo nie chcę
lecz kiedyś jeszcze będę seksi


Persephone_ jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-22, 08:44   #499
Mon_Cherry
secret.
 
Avatar Mon_Cherry
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 13 430
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Cytat:
Napisane przez Persephone_ Pokaż wiadomość
No i jak wtedy reagujesz?



Ja jestem po 30-tce i w moim pokoleniu za dzieciaka kary cielesne to był standard wychowawczy. A wychowałam się wśród całkowicie normalnych, pracujących, chcących mieć dzieci ludzi.

A na wizażu kiedyś czytałam o matce, która zostawiała małe dziecko w łóżeczku, z butelką mleka i wychodziła do pracy.
Jestem w stanie w to wszystko uwierzyć.
Mamy system kar i nagród za zachowanie.
Mogą albo zarobić kasę na swoje zachcianki albo nam płacić
__________________
Blog kosmetyczny
Mon_Cherry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-22, 08:59   #500
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 17 739
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Cytat:
Napisane przez Mon_Cherry Pokaż wiadomość
Mamy system kar i nagród za zachowanie.
Mogą albo zarobić kasę na swoje zachcianki albo nam płacić
Płacą kasę za złe zachowanie?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez Linka25
Czas edycji: 2019-10-22 o 09:42 Powód: Lierowki
Linka25 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-22, 09:08   #501
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 16 141
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Cytat:
Napisane przez Mon_Cherry Pokaż wiadomość
Mamy system kar i nagród za zachowanie.
Mogą albo zarobić kasę na swoje zachcianki albo nam płacić
Mam nadzieje, ze to żart, bo to byłaby zupełnie beznadziejna metoda wychowawcza, ucząca głownie interesowności i kalkulacji.
_vixen_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-22, 09:57   #502
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 14 866
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Cytat:
Napisane przez Mon_Cherry Pokaż wiadomość
Mamy system kar i nagród za zachowanie.
Mogą albo zarobić kasę na swoje zachcianki albo nam płacić



Czyli jak mam ochotę trzasnąć siostrę w łeb za cichy chód, to mogę trzasnąć a potem dać mamie 5 dych dostanych od babci na gwiazdkę i spoko?
Najwyżej nie kupię sobie lizaka?
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams

Edytowane przez cava
Czas edycji: 2019-10-22 o 10:00
cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-22, 10:04   #503
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 16 141
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Płacenie dzieciom za oceny czy wykonywanie prac domowych to była spotykana przeze mnie metoda "wychowawcza".
_vixen_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-22, 10:15   #504
Mon_Cherry
secret.
 
Avatar Mon_Cherry
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 13 430
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Płacą kasę za złe zachowanie?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Wiadomo, że jest rozmowa i tłumaczymy, że czegoś nie wolno robić.
Ale jesli coś się notorycznie powtarza to trzeba zastosować karę
A to jest najczęściej dzień bez czegoś co lubią.




Nasz system kar i nagród wyglada tak, że maja pewne obowiązki które muszę zrobić.
Np. z rana wyszykować się do szkoły. Jeśli odbywa się to bez problemowo, pościelą po sobie łóżko. To dostają kółko.
Jeśli nie to x
I pod koniec miesiąca podliczamy. Za każde kółko jest kasa. Za x nie ma nic


To jest taka forma kieszonkowego.

---------- Dopisano o 09:15 ---------- Poprzedni post napisano o 09:10 ----------

Cytat:
Napisane przez _vixen_ Pokaż wiadomość
Płacenie dzieciom za oceny czy wykonywanie prac domowych to była spotykana przeze mnie metoda "wychowawcza".
Ja nie uważam tego, ze to forma wychowania :P Tylko w życiu nikt Ci kasy nie da za darmo...
Idziesz do pracy, musisz odbębnić i wtedy dostajesz wypłatę.

A dzieci uczą się przy tym zarządzania kasą. Zbierają na co chcą.


I ich obowiązkiem nie jest pomaganie w domu. Ale uczymy, że pomagać też trzeba. Nie ma za wyniesienie śmieci kasy
__________________
Blog kosmetyczny

Edytowane przez Mon_Cherry
Czas edycji: 2019-10-22 o 10:12
Mon_Cherry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-22, 10:18   #505
Persephone_
Oh to be the cream
 
Avatar Persephone_
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 41 442
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Ale za sprzątnięcie łóżka jest, więc nie wiem, jaka to różnica.

Ale mnie tam Twoja metoda po całej tej dyskusji i innych wypowiedziach (Twoich) zupełnie nie dziwi Także spoko loko.
__________________

tak mi się nie chce
tak bardzo nie chcę
lecz kiedyś jeszcze będę seksi


Persephone_ jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-22, 10:21   #506
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 4 788
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Cytat:
Napisane przez Mon_Cherry Pokaż wiadomość
Ja nie uważam tego, ze to forma wychowania :P Tylko w życiu nikt Ci kasy nie da za darmo...
Idziesz do pracy, musisz odbębnić i wtedy dostajesz wypłatę.

A dzieci uczą się przy tym zarządzania kasą. Zbierają na co chcą.


I ich obowiązkiem nie jest pomaganie w domu. Ale uczymy, że pomagać też trzeba. Nie ma za wyniesienie śmieci kasy
Ja bym nie chciała, żeby dziecko postrzegało mnie jak pracodawcę albo uczyło się, że pomagać warto tylko interesownie.
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-22, 10:21   #507
Mon_Cherry
secret.
 
Avatar Mon_Cherry
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 13 430
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Cytat:
Napisane przez Persephone_ Pokaż wiadomość
Ale za sprzątnięcie łóżka jest, więc nie wiem, jaka to różnica.

Ale mnie tam Twoja metoda po całej tej dyskusji i innych wypowiedziach (Twoich) zupełnie nie dziwi Także spoko loko.
Bo to ich łóżko. I jedynie co maja zrobić to ułożyć pościel bo nie mają wersalki a łózko którego się nie ścieli :P

One są duże. I ranek nie ogranicza się tylko do łóżka

Z mojej strony eot
__________________
Blog kosmetyczny
Mon_Cherry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-22, 10:24   #508
Trzepotka
Uskrzydlona wieszczka
 
Avatar Trzepotka
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 14 677
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Cytat:
Napisane przez Mon_Cherry Pokaż wiadomość
One są duże.
O jakim wieku mówisz?
__________________
Czas leczy rany pozostawiając blizny.

mikroREKLAMA
moja reklama
Opis reklamy

Ta reklama pokazywana jest pod 14 677 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Trzepotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-22, 10:24   #509
Persephone_
Oh to be the cream
 
Avatar Persephone_
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 41 442
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Cytat:
Napisane przez Mon_Cherry Pokaż wiadomość
Bo to ich łóżko. I jedynie co maja zrobić to ułożyć pościel bo nie mają wersalki a łózko którego się nie ścieli :P

One są duże. I ranek nie ogranicza się tylko do łóżka

Z mojej strony eot
Nie w tym rzecz.
Sprząta się nie po to, żeby dostać nagrodę, a po to, żeby nie żyć w syfie/mieć miejsce na inne aktywności/jak zostawisz rozwalone bety, to potem będziesz spać w brudnych itd.
Według mnie oczywiście, czego tam uczysz dzieci to Twoja sprawa.
Ale ciekawe, co zrobią, kiedy motywacja finansowa się skończy.
__________________

tak mi się nie chce
tak bardzo nie chcę
lecz kiedyś jeszcze będę seksi


Persephone_ jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-22, 10:25   #510
Mon_Cherry
secret.
 
Avatar Mon_Cherry
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 13 430
Dot.: Wszystko się posypało po urodzeniu dziecka

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Ja bym nie chciała, żeby dziecko postrzegało mnie jak pracodawcę albo uczyło się, że pomagać warto tylko interesownie.
Widzisz są u nas obowiązki które są nagradzane i takie które robią nieinteresownie Przecież jak powiem dziecku weź mi przynieś coś bo ja w tym czasie zmywam to nie nagradzam

Faktycznie za zjedzenie obiadu bez marudzenia (zaznaczę nie całego) ale bez wybrzydzania też maja nagrodę.
To samo z kolacją.
__________________
Blog kosmetyczny
Mon_Cherry jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-10-22 19:29:08


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:35.