Jak to zrobić,aby wiecznie nie być na diecie i nie tyć? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka

Notka

Dietetyka Forum poświęcone tylko i wyłącznie zdrowemu odżywianiu, dietom i suplementacji.
Tutaj dyskutujemy tylko o zdrowym odżywianiu, gdzie wyznacznikiem jest kaloryczność dobowa omawianych diet - muszą one mieć ponad 1000 kcal. Diety poniżej 1000 kcal mogą być opisywane jedynie w Krzywym Zwierciadle.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-03-07, 22:31   #1
Sensuel
Wtajemniczenie
 
Avatar Sensuel
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Danmark
Wiadomości: 2 760
Question

Jak to zrobić,aby wiecznie nie być na diecie i nie tyć?


Tak sobie siedzę i myślę...jak my kobiety mamy przerabane.Ciągle któraś jest na diecie i co...? musimy sobie odmawiać wiekszości potraw które lubimy,a mają mega ilośc kcal.Nie lepiej po prostu zmienić swoje nawyki żywieniowe i tylko raz na jakiś czas stosowac dietę oczyszczającą dla "zdrowotności"?
Szczerze pisząc to wkurzają mnie te wieczne diety (piszę w swoim imieniu),liczenie kalorii i ćwiczenia,aby mieć idealną figurę.
Ale jak to zrobić,aby nie być na wiecznej diecie i zmienić sposob żywienia??Mnie jest o tyle trudniej,że gotuję na mojego męża i synka,a meżuś lubi dużo i dobrze zjeśc.No a ja siłą rzeczy razem z nim ,bo nie chce mi się gotować 2 obiadów.

Zatem moje pytanie,czy jest możliwe stowrzenie takiego np.obiadu aby 2 osoby były zadowolone?
Żeby było zdrowo,treściwie i nie kalorycznie ??Obiad jadamy w godzinach 15-16 ze względu na prace mojego męża,więc ja po sytym obiedzie już nie bardzo mam ochote na kolację,ale czasami zdarza się,że mnie ssie

Mam nadzieję,że w miarę zrozumiale napisałam to co chciałam przekazać ,bo późno już i różnie to bywa.
__________________
......Myśli stają się rzeczami....

Edytowane przez Sensuel
Czas edycji: 2009-03-07 o 22:32
Sensuel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-07, 23:24   #2
Hei_di
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 420
GG do Hei_di
Dot.: Jak to zrobić,aby wiecznie nie być na diecie i nie tyć?

Ustalić sobie taką dietę,by mieć ją na długi czas,a nawet na całe życie-po prostu.
Baaaardzo ciężko będzie to zrobić,ale to właśnie sposób...>.<
__________________
Akcja: racjonalne odżywianie
...i oczywiście TRENING!
Hei_di jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-07, 23:33   #3
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 35 205
Dot.: Jak to zrobić,aby wiecznie nie być na diecie i nie tyć?

Cytat:
Napisane przez Sensuel Pokaż wiadomość

Zatem moje pytanie,czy jest możliwe stowrzenie takiego np.obiadu aby 2 osoby były zadowolone?
Żeby było zdrowo,treściwie i nie kalorycznie ??Obiad jadamy w godzinach 15-16 ze względu na prace mojego męża,więc ja po sytym obiedzie już nie bardzo mam ochote na kolację,ale czasami zdarza się,że mnie ssie

Mam nadzieję,że w miarę zrozumiale napisałam to co chciałam przekazać ,bo późno już i różnie to bywa.
Myślę, że jak najbardziej jest możliwe... Mężowi pewnie by się nie spodobało to, co napiszę, ale w kuchni możesz rządzić i dawać mu do jedzenia to, co uważasz za słuszne Oczywiście nie mówię, że masz go przestawić na dietę , ale czy on by widział coś złego w pieczonym kurczaku? Możesz sobie wtedy spokojnie jeść pierś, kalorycznie nie będzie. Przykładowa zupa pomidorowa - on je z makaronem, Ty możesz jeść z porcyjką mięsa z zupy (u mnie się gotuje na kurczaku, więc spokojnie mogę sobie trochę mięsa wrzucić zamiast makaronu).
Możesz też ugotować ziemniaki dla rodziny a sama zjeść coś zdrowszego, np więcej surówki albo ugotować kaszę, albo razowy makaron.

To takie pomysły przydatne nawet jak się odchudza.
A kiedy chcesz tylko utrzymać wagę, to raczej nie zaszkodzi Ci ta zupa z makaronem, na przykład
I jedz coś jeszcze po tym obiedzie, bo ostatni posiłek o 15-16 to tragedia dla metabolizmu.

Szczerze, to ja nie mam oporów, żeby nie dać facetowi wyboru w kwestii tego jaki makaron zjemy i postawić przed nim razowy, albo by dać mu na obiad jakieś chude pieczone mięsko. Zresztą on też nie narzeka Jak się nie podoba, to niech sam gotuje

Edytowane przez Lexie
Czas edycji: 2009-03-07 o 23:35
Lexie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-08, 00:01   #4
Joanna52
Raczkowanie
 
Avatar Joanna52
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: G.Śląsk
Wiadomości: 49
Dot.: Jak to zrobić,aby wiecznie nie być na diecie i nie tyć?

Kiedy miałam małe dzieci , szkoda mi było marnować jedzenia ( trudne czasy były) i niestety zjadałam wszystko po dzieciach ( nie mówię o talerzu ) tylko o garnkach. Nigdy sie nie wie ile się zje.
Od wielu lat żadnych mięs nie smażę (oprócz kotletów i ryb) , wszystkie duszę na wodzie i są przyrumienione.... trzeba jednak pilnować, wody musi byc mało i ciągle ją dolewać. Nie używam cukru, mało solę, żadnych sosów,
Moje sposoby wystarczały do momentu rzucenia palenia i menopauzy. Teraz walcze z nadwagą i ćwiczę cierpliwość.. zawsze sięgałam do lodówki jak byłam zła lub zdenerwowana ( stres). - ze skutkiem
__________________
Pozdrowienia Joanna
Joanna52 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-08, 04:26   #5
Ivy1984
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 56
Dot.: Jak to zrobić,aby wiecznie nie być na diecie i nie tyć?

ćwiczyć
Ivy1984 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-08, 19:55   #6
Sensuel
Wtajemniczenie
 
Avatar Sensuel
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Danmark
Wiadomości: 2 760
Dot.: Jak to zrobić,aby wiecznie nie być na diecie i nie tyć?

lexie masz duuużo racji.
Właśnie kombinuję jadłospis na cały tydzień i aż mi mózg paruje.Do tej pory gotowałam w sosach,że tak to nazwę.Gulasz,bitki itp.Ostatnio jedyne co to ograniczyłam % śmietany dodawanej do sosów czy zup.Z 12% zeszłam do 9%,bo mniejszego % w Danii już nie ma .
Mojemu mężowi w zasadzie bez znaczenia co je byle dobre i dużo .Dlatego chciałabym odejść od sosiastych potraw zmienić coś w zdrowszym i mniej kalorycznym kierunku.Nie chodzi mi też oto,aby mojego męża pozbawić ulubionych sosików,ale ograniczyć do jednego takiego dania w tygodniu najlepiej.

Muszę się nauczyć zdrowo gotować,bo póki co to kalorie aż wylewały się z garnka.
Grunt to dobre nawyki żywieniowe.Szkoda,że na dietetyce siedziałam tyłem do wykładowcy,może teraz ni miałabym tego problemu

No cóż...dziękuję za rady.Muszę się zmotywować i nie rezygnować....NIGDY W ŻYCIU

O ćwiczeniach to też prawda .
__________________
......Myśli stają się rzeczami....
Sensuel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-08, 20:27   #7
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 35 205
Dot.: Jak to zrobić,aby wiecznie nie być na diecie i nie tyć?

Skoro mąż nie protestuje za bardzo to nie powinno być trudno Tzn nie powinno być trudno z nim, bo ja wiem, że to nie takie proste - przestawić swój sposób żywienia na zdrowszy. Ale wiesz, powoli, małymi krokami powinnaś dać radę. Poszukaj sobie przepisów na jakieś pieczone dania zamiast tych w sosie, przepisów na sałatki... Będzie dobrze, dasz radę
Lexie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-08, 22:09   #8
terenia52
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 28
Dot.: Jak to zrobić,aby wiecznie nie być na diecie i nie tyć?

Cytat:
Napisane przez Joanna52 Pokaż wiadomość
Kiedy miałam małe dzieci , szkoda mi było marnować jedzenia ( trudne czasy były) i niestety zjadałam wszystko po dzieciach ( nie mówię o talerzu ) tylko o garnkach. Nigdy sie nie wie ile się zje.
Od wielu lat żadnych mięs nie smażę (oprócz kotletów i ryb) , wszystkie duszę na wodzie i są przyrumienione.... trzeba jednak pilnować, wody musi byc mało i ciągle ją dolewać. Nie używam cukru, mało solę, żadnych sosów,
Moje sposoby wystarczały do momentu rzucenia palenia i menopauzy. Teraz walcze z nadwagą i ćwiczę cierpliwość.. zawsze sięgałam do lodówki jak byłam zła lub zdenerwowana ( stres). - ze skutkiem
No to nie jesteś sama z tym problemem.Kiedy czytałam Twego posta-to tak jakbym sama go pisała.Efekt był taki,że przytyłam strasznie.Kiedy w styczniu trafiłam do szpitala na badania diagnostyczne -mimo,że byłam pracownikiem służby zdrowia-przeraziłam się i postanowiłam skutecznie wziąć si za siebie.jeśli chcesz schudnąć,czuć się dobrze to musisz zmienić nawyki żywieniowe i to od zaraz.Nie jest to łatwe ale daje efekty i poczucie satysfakcji.Zwalczyłaś nałóg,zwalczysz i przejadanie
terenia52 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-09, 14:49   #9
Soph
Zakorzenienie
 
Avatar Soph
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 17 058
Dot.: Jak to zrobić,aby wiecznie nie być na diecie i nie tyć?

bez zmienienia nawyków się nie da
ale od czasu do czasu można chyba sobie pozwolić na to na co mamy ochotę...

a jaką dietę oczyszczającą masz na mysli?
__________________

Kontakt - zamówienia:
sophmineralnie@gmail.com
Arkusz rozliczeń: klik


Soph jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-09, 15:15   #10
terenia52
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 28
Dot.: Jak to zrobić,aby wiecznie nie być na diecie i nie tyć?

Trudno to nazwać dietą.Po pierwsze-ze względów zdrowotnych wyeliminowałam potrawy pieczone(chyba że w folii),smażone!,-gotuję głównie na parze mięso chude,ryby,warzywaryż,klu ski z mąki kukurydzianej,makarony ryżoweNa kilka miesięcy wyeliminowałam pieczywo które zastąpiłam pieczywem suchym ryżowym,kukurydzianym.Zwi ękrzyłam ilość posiłków z 3 i pojadania na 5 ale zmniejszyłam porcje o pół.Kolację jem o 17.Jeśli jestem głodna,a nie oszukujmy się,początkowo głód jest nie do opanowania piłam wodę i jadłam tony warzyw i owoców.Gotuję oddzielnie sobie i mężowi.Zniknęły dolegliwości ze strony ukł.pokarmowego,wałki tłuszczu pod biustem,na brzuchu,nie robią się wałki na plecach a wczoraj nałożyłam ulubiony biustonosz,który czekał na lepsze czasy od kilku lat.Jak na razie żywienie to stosuję od połowy stycznia
terenia52 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-09, 20:46   #11
Sensuel
Wtajemniczenie
 
Avatar Sensuel
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Danmark
Wiadomości: 2 760
Dot.: Jak to zrobić,aby wiecznie nie być na diecie i nie tyć?

Sporo się dowiaduję od was ciekawych rzeczy.
Fakt,zmienić nawyki żywieniowe to ciężka sprawa
Jak mój TŻ będzie miał ochotę na coś sosiastego,to ja albo nie będę tego jadła,albo zjem bardzo mało.Nie chcę go calkowicie tego pozbawiać i myślę ze raz w tygodniu moge mu zrobić coś do jedzenia z sosem...oczywiście na jogurcie,albo na smietance 9%

Ja osobiście mam bardzo malo czasu na jedzenie w ciągu dnia....dziwnie to zabrzmi,ale taka jest prawda.
Rano wstaję 7:30 i dziecko do niani prowadzę,a o tej godzinie nie jestem w stanie nic przełknąć oprócz kawy .Pierwszy posiłek mój zoładek przyjmie dopiero w godzinie 10-11.Jem czasami owsiankę,płatki z jogurtem 0,1% albo grzanki 2 z serem lub wędliną.A kolejny moj posilek to obiad.Czasami jest o 14,ale najczęściej 15-16.To mi starcza do godziny 20.ale potem to już jest gorzej ,bo mam ochotę coś zjeść.Ale już jest trochę późno.Czas na ćwiczenia mam też dopiero po 19 jak dziecko położe spać.A w ciągu dnia,to wiadomo,pranie sprzatanie,gotowanie obiadu,prasowanie itp, i dochodzi pilnowanie dziecka jak wraca od niani.Nie ukrywam,że czasami podjadam np.chipsy,lody,albo żeli.ale nie raczę się tym tonami,tylko tak troszkę dla smaku.Co prawda malo zdrowe,ale czasami moj organim domaga się kalorii A poza tym nie chcę sobie wszystkiego odmawiać.Jednak staram się nie jeść tych "dobroci" na noc.

Teraz intensywnie będę poszukiwała jakiś ditetycznych przepisów na obiady,bo ileż można jeść smażone kotlety i dania w sosach

Wszytkim dziękuję za dobre rady i bardzo się ciesze,że z tym problemem nie tylko ja się borykam tzn,że nie jestem sama.

---------- Dopisano o 21:46 ---------- Poprzedni post napisano o 21:43 ----------

Cytat:
Napisane przez terenia52 Pokaż wiadomość
Trudno to nazwać dietą.Po pierwsze-ze względów zdrowotnych wyeliminowałam potrawy pieczone(chyba że w folii),smażone!,-gotuję głównie na parze mięso chude,ryby,warzywaryż,klu ski z mąki kukurydzianej,makarony ryżoweNa kilka miesięcy wyeliminowałam pieczywo które zastąpiłam pieczywem suchym ryżowym,kukurydzianym.Zwi ękrzyłam ilość posiłków z 3 i pojadania na 5 ale zmniejszyłam porcje o pół.Kolację jem o 17.Jeśli jestem głodna,a nie oszukujmy się,początkowo głód jest nie do opanowania piłam wodę i jadłam tony warzyw i owoców.Gotuję oddzielnie sobie i mężowi.Zniknęły dolegliwości ze strony ukł.pokarmowego,wałki tłuszczu pod biustem,na brzuchu,nie robią się wałki na plecach a wczoraj nałożyłam ulubiony biustonosz,który czekał na lepsze czasy od kilku lat.Jak na razie żywienie to stosuję od połowy stycznia
terenia,mogłabyś wstawić kilka propozycji swoich na dania obiadowe które gotujesz na parze??
Co prawda mam garnek do takiego gotowania,ale używam go bardzo rzadko i tylko do warzyw.Mięsa i ryb w nim jeszcze nie robiłam
Byłabym wdzięczna gdybyś podzieliła się swoimi przepisami.
__________________
......Myśli stają się rzeczami....
Sensuel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-09, 21:10   #12
IlonaP
Zakorzenienie
 
Avatar IlonaP
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 8 466
Dot.: Jak to zrobić,aby wiecznie nie być na diecie i nie tyć?

wybacz, że zapytam - pracujesz zawodowo?

jesz za mało posiłków, zauważyłam tylko śniadanie i obiad
jeśli wstajesz o 7.30 a śniadanie jesz dopiero o 10, potem obiad o 15 i potem już nic to normalne że o 20 zaczynasz być głodna
powinno się jeść trzy główne posiłki i 2 przekąski, co jakieś 3-4 godziny

sporo przepisów na ciekawe dania [jak najbardziej nadające się i dla faceta] znajdziesz w wątku Przepisy South Beach na Dietetyce

o daniach na parze jest z kolei wątek na Moim Gotowaniu
popatrz tez sobie na KwestiaSmaku.pl
__________________
IlonaP jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-09, 22:07   #13
Sensuel
Wtajemniczenie
 
Avatar Sensuel
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Danmark
Wiadomości: 2 760
Dot.: Jak to zrobić,aby wiecznie nie być na diecie i nie tyć?

Niestety nie pracuję zawodowo,bo do tej pory zajmowałam się dzieckiem.a przy moim synku muszę mieć oczy dookoła głowy.Nie mogę spokojnie obrać ziemniaka,aby nie patrzeć co on wyprawia
Kwestia mojego śniadania tez jest ostro naciągnięta,bo czasami jem,a czasami nie jem i tylko obiad jem.Podjadam z reguły chlebek ryżowy wieczorami.
Śniadania jem tylko tak na 100% w weekendy,jak wszyscy możemy spokojnie zasiąść do stołu.Wtedy mój mąż nie jest w pracy i pomaga mi w opiece nad dzieckiem.Dzień wygląda zupełnie inaczej.
A w ciągu tygodnia to on pracuje od 6-19,albo chodzi na nocki od 19-7 a w dzień śpi.Ja zaczynam dzień o 7:30 na pełnych obrotach a w kole 17 jestem już tak padnięta,że szok.Czasami usypiam na kanapie.Po 19 jak synek idzie spać mam czas dla siebie w końcu!!!!A jak sama widzisz,jest godzina 22;50 a ja jeszcze nie śpię,bo już mi senność przeszła.
Synka do niani daję od niedawna także i tak nie jest u niej długo.
Dlatego ten wątek.Chcę i muszę coś zmienić bo inaczej w końcu zfisiuję.
A najlepsze jest to,że pomimo mojego takiego jedzenia waga wcale nie spada.
Postanowiłam sobie,że zacznę gotować zdrowiej i z tego miejsca dziękuję za stronki www na pewno zobaczę co tam jest.
Zacznę jeść śniadania i przesunę porę obiadu na 14:30 abym mogła zjeść jeszcze kolację.
A wieczorem poćwiczę na stepperze,albo coś innego poćwiczę.
No bo ile można prowadzić taki tryb życia??

Dlatego też jestem bardzo wdzięczna za wszystkie rady i propozycje.Myślę,że nie jednej wizażance mogą się przydać.Mnie na pewno

---------- Dopisano o 23:07 ---------- Poprzedni post napisano o 22:51 ----------

Znalazłam na forum przepisy South Beach

http://www.wizaz.pl/forum/showthread...ht=south+beach


Jak dla mnie rewelacja!!!!

Serdeczne dzięki ,bardzo mi pomogłaś : jupi:.Na mur beton będę korzystała.Ale się cieszę,że coś takiego znalazłam
__________________
......Myśli stają się rzeczami....
Sensuel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-10, 07:56   #14
IlonaP
Zakorzenienie
 
Avatar IlonaP
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 8 466
Dot.: Jak to zrobić,aby wiecznie nie być na diecie i nie tyć?

Cytat:
Napisane przez Sensuel Pokaż wiadomość
Niestety nie pracuję zawodowo,bo do tej pory zajmowałam się dzieckiem.a przy moim synku muszę mieć oczy dookoła głowy.Nie mogę spokojnie obrać ziemniaka,aby nie patrzeć co on wyprawia
Kwestia mojego śniadania tez jest ostro naciągnięta,bo czasami jem,a czasami nie jem i tylko obiad jem.Podjadam z reguły chlebek ryżowy wieczorami.
Śniadania jem tylko tak na 100% w weekendy,jak wszyscy możemy spokojnie zasiąść do stołu.Wtedy mój mąż nie jest w pracy i pomaga mi w opiece nad dzieckiem.Dzień wygląda zupełnie inaczej.
A w ciągu tygodnia to on pracuje od 6-19,albo chodzi na nocki od 19-7 a w dzień śpi.Ja zaczynam dzień o 7:30 na pełnych obrotach a w kole 17 jestem już tak padnięta,że szok.Czasami usypiam na kanapie.Po 19 jak synek idzie spać mam czas dla siebie w końcu!!!!A jak sama widzisz,jest godzina 22;50 a ja jeszcze nie śpię,bo już mi senność przeszła.
Synka do niani daję od niedawna także i tak nie jest u niej długo.
Dlatego ten wątek.Chcę i muszę coś zmienić bo inaczej w końcu zfisiuję.
A najlepsze jest to,że pomimo mojego takiego jedzenia waga wcale nie spada.
Postanowiłam sobie,że zacznę gotować zdrowiej i z tego miejsca dziękuję za stronki www na pewno zobaczę co tam jest.
Zacznę jeść śniadania i przesunę porę obiadu na 14:30 abym mogła zjeść jeszcze kolację.
A wieczorem poćwiczę na stepperze,albo coś innego poćwiczę.
No bo ile można prowadzić taki tryb życia??

Dlatego też jestem bardzo wdzięczna za wszystkie rady i propozycje.Myślę,że nie jednej wizażance mogą się przydać.Mnie na pewno

---------- Dopisano o 23:07 ---------- Poprzedni post napisano o 22:51 ----------

Znalazłam na forum przepisy South Beach

http://www.wizaz.pl/forum/showthread...ht=south+beach


Jak dla mnie rewelacja!!!!

Serdeczne dzięki ,bardzo mi pomogłaś : jupi:.Na mur beton będę korzystała.Ale się cieszę,że coś takiego znalazłam
hm, hm, i jeszcze raz hm

to ja może od początku, żeby nie było, że się mądrzę nie mając pojęcia o czym mówię
mam dwójkę dzieci, i zakres obowiązków podobny jak u Ciebie tyle, że podwójny
syna wożę do przedszkola, córka jest ze mną w domu
mam czas na śniadanie, II śniadanie, gotowanie obiadu, pranie, prasowanie, czytanie wizażu, wyszukiwanie przepisów
Ola do spokojnych dzieci nie należy i tez trzeba mieć oczy dookoła głowy - grunt to organizacja

może zmiany zaczniesz od wprowadzenia śniadania i to porządnego - to podstawa, bez tego się nie da
napisałaś, że pomimo takiego jedzenia waga nie spada a ja Ci powiem że Z POWODU TAKIEGO JEDZENIA nie spada
masz zwolniony metabolizm, bo karmisz swoje ciało 1-2 razy dziennie i to niezbyt zdrowymi rzeczami więc ono magazynuje co tylko dostanie

oprócz przepisów SB jest także cały wątek
dziewczyn w Twojej sytuacji jest tam kilka, poczytaj, nie musisz od razu przechodzić na SB ale wiedzę poszerzyć warto
__________________
IlonaP jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-10, 19:34   #15
Sensuel
Wtajemniczenie
 
Avatar Sensuel
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Danmark
Wiadomości: 2 760
Dot.: Jak to zrobić,aby wiecznie nie być na diecie i nie tyć?

Cytat:
Napisane przez IlonaP Pokaż wiadomość
hm, hm, i jeszcze raz hm

to ja może od początku, żeby nie było, że się mądrzę nie mając pojęcia o czym mówię
mam dwójkę dzieci, i zakres obowiązków podobny jak u Ciebie tyle, że podwójny
syna wożę do przedszkola, córka jest ze mną w domu
mam czas na śniadanie, II śniadanie, gotowanie obiadu, pranie, prasowanie, czytanie wizażu, wyszukiwanie przepisów
Ola do spokojnych dzieci nie należy i tez trzeba mieć oczy dookoła głowy - grunt to organizacja

może zmiany zaczniesz od wprowadzenia śniadania i to porządnego - to podstawa, bez tego się nie da
napisałaś, że pomimo takiego jedzenia waga nie spada a ja Ci powiem że Z POWODU TAKIEGO JEDZENIA nie spada
masz zwolniony metabolizm, bo karmisz swoje ciało 1-2 razy dziennie i to niezbyt zdrowymi rzeczami więc ono magazynuje co tylko dostanie

oprócz przepisów SB jest także cały wątek
dziewczyn w Twojej sytuacji jest tam kilka, poczytaj, nie musisz od razu przechodzić na SB ale wiedzę poszerzyć warto

Pewnie masz rację z ta słaba organizacją czasu.Ale mój urwis jak tylko widzi,że mnie nie ma w pobliżu to potrafi w kilka sekund wyciągnąć wszystkie książki z półek.To tylko taki przykład jeden z wielu.dodatkowo dochodzą wrzaski,krzyki,piski i stękania i to jest najbardziej męczące.Jego niania nie daje sobie z tym rady,a ja muszę.Ale to nie wątek aby się użalać nad dziećmi

Zaczęłam jeść śniadania,ale ja o 10-11 dopiero mogę,bo wcześniej jak coś zjem to czuję jakbym miała kamień w brzuchu.A jak zjem o 10-11 to do obiadu spokojnie wytrzymuję ,a potem kolacja której już w zasadzie nie chce mi się robić,bo jestem padnięta po całym dniu.A jak już coś zjem to w kole 20 bo wtedy mój żołądek domaga się czegoś.Wtedy czasami czuję że aż mi wszystko do gardła podchodzi,ale trudno....coś jeść muszę.Staram się na wieczór nie jeść nic ciężkiego.

Dlatego od wczoraj zaczęłam wprowadzać zmiany
Śniadanko było,obiadek też i lekka kolacyjka.A w razie głodu to wafle ryżowy i jest OK.

Co do tej wagi mojej to masz 100% racji
__________________
......Myśli stają się rzeczami....
Sensuel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-11, 13:36   #16
Malaika85
Zadomowienie
 
Avatar Malaika85
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 1 582
Dot.: Jak to zrobić,aby wiecznie nie być na diecie i nie tyć?

Cytat:
Napisane przez Sensuel Pokaż wiadomość
Tak sobie siedzę i myślę...jak my kobiety mamy przerabane.Ciągle któraś jest na diecie i co...? musimy sobie odmawiać wiekszości potraw które lubimy,a mają mega ilośc kcal.Nie lepiej po prostu zmienić swoje nawyki żywieniowe i tylko raz na jakiś czas stosowac dietę oczyszczającą dla "zdrowotności"?
Szczerze pisząc to wkurzają mnie te wieczne diety (piszę w swoim imieniu),liczenie kalorii i ćwiczenia,aby mieć idealną figurę.
Ale jak to zrobić,aby nie być na wiecznej diecie i zmienić sposob żywienia??Mnie jest o tyle trudniej,że gotuję na mojego męża i synka,a meżuś lubi dużo i dobrze zjeśc.No a ja siłą rzeczy razem z nim ,bo nie chce mi się gotować 2 obiadów.

Zatem moje pytanie,czy jest możliwe stowrzenie takiego np.obiadu aby 2 osoby były zadowolone?
Żeby było zdrowo,treściwie i nie kalorycznie ??Obiad jadamy w godzinach 15-16 ze względu na prace mojego męża,więc ja po sytym obiedzie już nie bardzo mam ochote na kolację,ale czasami zdarza się,że mnie ssie

Mam nadzieję,że w miarę zrozumiale napisałam to co chciałam przekazać ,bo późno już i różnie to bywa.

bardzo prosto, po protu prowadz na stale zdrowy tryb zycia i nie jedz smieci, a zdrowe pelnowartosciowe posilki, minimum 4 razy dziennie, pamietaj ze posilki bogate weglowodanowo (nie zawsze to znaczy ze wysokokaloryczne) trzeba jesc w 1 polowie dnia, a w drugiej raczej je ograniczac.

no i tyle.

ja mam 24 lata, odchudzalam sie w styczniu w polaczeniu z silownia i cardio 5 razy w tygodniu. mialam zdrowa diete niskoweglowodanowa.
wszystko po to by rozkrecic metabolizm. schudlam 3 kg po tym miesiacu. potem ograniczylam o polowe cwiczenia, i nie jestem na diecie, po prostu sie zdrowo odzywiam, nie pije alkoholu, nie pale, nie jem smieci ani slodyczy '(od czasu do czasu jakis kawalek ciasta czy gorzka czekolade).
przez nastepny miesiac nadal chudlam i schudlam 2 kg. teraz rozpoczal sie marzec, a po pierwszym tygodniu marca poszlo nastepne 1 kg.
w sumie od 1 stycznia zrzucilam 6kg, nie meczac sie przy tm zbytnio i zyjac i jedzac normalnie.
poza tym moja cera jest piekna , wlosy sie blyszcza i nie lamia mi sie juz tak bardzo paznokcie.

zdrowy tryb zycia i koniec problemu.
Malaika85 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-17, 13:15   #17
Sensuel
Wtajemniczenie
 
Avatar Sensuel
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Danmark
Wiadomości: 2 760
Dot.: Jak to zrobić,aby wiecznie nie być na diecie i nie tyć?

Dostosowałam się do prawie wszystkich Waszych zaleceń i propozycji (z wyjątkiem ćwiczeń,bo nie mam na nie czasu,a szkoda).
Zmieniłam całkowicie sposób gotowania,a czasami tylko jemy jakieś ulubione przysmaki.

Dziękuję wszystkim za dobre rady i pomysły
__________________
......Myśli stają się rzeczami....
Sensuel jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Dietetyka


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:52.