intercyza - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-05-27, 21:20   #1
nonie_
Zadomowienie
 
Avatar nonie_
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 1 776

intercyza


Witajcie

Jestem stałą czytelniczką forum, postanowiłam się zarejestrować by poprosić o rady i żeby ktoś z zewnątrz popatrzył na moją sytuację. Czytałam kilka wątków o intercyzach ale postanowiłam napisać gdyż wiem że każdy związek jest inny i trzeba patrzeć indywidualnie.

Z moim K. jestem od ponad roku. Bardzo szczęśliwy i udany związek oparty od początku na rozmowach, zrozumieniu, wzajemnym zaufaniu. Jako że nie potrafimy żyć bez siebie, po niedługim czasie doczekałam się oświadczyn nie zwlekając z niczym zabraliśmy się za załatwianie i tak oto ślub zaplanowany na wrzesień przyszłego roku.

Tu dochodzimy do sedna sprawy. Sytuacja wygląda tak - mój TŻ ma firmę, którą założył kilka lat temu, nie znaliśmy się. Nie miałam i nie mam w nią żadnego wkładu. Nie wiem dokładnie ile zarabia, wiem tylko ze jak to w biznesie raz jest gorszy miesiąc raz lepszy, ogólnie wiedzie się mu dobrze Ja natomiast pracuję w sklepie, w zależności od miesiąca, wypracowanych godzin + premia uznaniowa i jakaś dodatkowa umowa zlecenie co jakiś czas wyciągam od 1300-1800 miesięcznie. Jak się domyślacie jest to duża różnica w porównaniu do zarobków mojego K. Nie mieszkamy razem więc nie ponosimy żadnych wspólnych wydatków, nie mam żadnych korzyści z jego pieniążków, nie licząc jakiś małych randek czy wspólnych wypadów bo wtedy za większość rzeczy płaci mój dżentelmen
Dodam jeszcze ze moja praca nie bardzo mnie satysfakcjonuje.

Co ważne - w niedługim czasie po ślubie planujemy zacząć starać się o dziecko, niestety po macierzyńskim nie będę miała nikogo bliskiego kto pomógł by mi w pomocy nad dzieckiem, tak wiec chcę i jestem na to przygotowana by na jakiś czas poświęcić się domu i dziecku/dzieciom.

Tu dochodzimy do drugiego sedna sprawy. K. spytał ostatnio co sądzę o intercyzie, bo chciałby pogadać na ten temat. Szczerze jednak nie pociągnęłam rozmowy dalej, bo byłam nie przygotowana, a czasu jeszcze mamy troszkę do ślubu. Pierwszą moją myślą było 'nie mam nic przeciwko, nie jesteśmy jakoś mega długo razem, nie lecę na jego kasę wiec w porządku'. Tż powiedział jeszcze, że głownie myśli o zabezpieczeniu mnie i dzieci w razie gdyby w firmie zaczęło się dziać gorzej. Postanowiłam więc podjąć temat na spokojnie za jakiś czas Ufam K. bardzo, nie zakładam że się rozstaniemy, ale jak to się mówi życie płata figle nie chce nagle obudzić się z rozdzielnością majątkową i dziećmi, jeśli Tżtowi się odwidzi. Gdzie ja ze swoją pensją dam sobie sama radę? Na dłuższą metę chciałabym jednak poszukać bardziej satysfakcjonującej pracy albo pomyśleć o czymś własnym.
Co radzicie? Na co zwrócić uwagę w rozmowie z K.? Jak w ogóle wyobrażacie sobie finanse w naszym małżeństwie?

Z góry dziękuję za rady pozdrawiam

Edytowane przez nonie_
Czas edycji: 2014-05-27 o 22:26
nonie_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-27, 21:26   #2
dfdce9ad473ee3ba4bd9426289ac63cb58eb8552
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 9 831
Dot.: intercyza

Cytat:
Napisane przez nonie_ Pokaż wiadomość
Witajcie

Jestem stałą czytelniczką forum, postanowiłam się zarejestrować by poprosić o rady i żeby ktoś z zewnątrz popatrzył na moją sytuację. Czytałam kilka wątków o intercyzach ale postanowiłam napisać gdyż wiem że każdy związek jest inny i trzeba patrzeć indywidualnie.

Z moim K. jestem od ponad roku. Bardzo szczęśliwy i udany związek oparty od początku na rozmowach, zrozumieniu, wzajemnym zaufaniu. Jako że nie potrafimy żyć bez siebie, po niedługim czasie doczekałam się oświadczyn nie zwlekając z niczym zabraliśmy się za załatwianie i tak oto ślub zaplanowany na wrzesień przyszłego roku.

Tu dochodzimy do sedna sprawy. Sytuacja wygląda tak - mój TŻ ma firmę, którą założył kilka lat temu, nie znaliśmy się. Nie miałam i nie mam w nią żadnego wkładu. Nie wiem dokładnie ile zarabia, wiem tylko ze jak to w biznesie raz jest gorszy miesiąc raz lepszy, ogólnie wiedzie się mu dobrze Ja natomiast pracuję w sklepie, w zależności od miesiąca, wypracowanych godzin + premia uznaniowa i jakaś dodatkowa umowa zlecenie co jakiś czas wyciągam od 1300-1800 miesięcznie. Jak się domyślacie jest to duża różnica w porównaniu do zarobków mojego K. Nie mieszkamy razem więc nie ponosimy żadnych wspólnych wydatków, nie mam żadnych korzyści z jego pieniążków, nie licząc jakiś małych randek czy wspólnych wypadów bo wtedy za większość rzeczy płaci mój dżentelmen
Dodam jeszcze ze moja praca nie bardzo mnie satysfakcjonuje.

Co ważne - w niedługim czasie po ślubie planujemy zacząć starać się o dziecko, niestety po macierzyńskim nie będę miała nikogo bliskiego kto pomógł by mi w pomocy nad dzieckiem, tak wiec chcę i jestem na to przygotowana by na jakiś czas poświęcić się domu i dziecku/dzieciom.

Tu dochodzimy do sedna sprawy. K. spytał ostatnio co sądzę o intercyzie, bo chciałby pogadać na ten temat. Szczerze jednak nie pociągnęłam rozmowy dalej, bo byłam nie przygotowana, a czasu jeszcze mamy troszkę do ślubu. Pierwszą moją myślą było 'nie mam nic przeciwko, nie jesteśmy jakoś mega długo razem, nie lecę na jego kasę wiec w porządku'. Tż powiedział jeszcze, że głownie myśli o zabezpieczeniu mnie i dzieci w razie gdyby w firmie zaczęło się dziać gorzej. Postanowiłam więc podjąć temat na spokojnie za jakiś czas Ufam K. bardzo, nie zakładam że się rozstaniemy, ale jak to się mówi życie płata figle nie chce nagle obudzić się z rozdzielnością majątkową i dziećmi, jeśli Tżtowi się odwidzi. Gdzie ja ze swoją pensją dam sobie sama radę? Na dłuższą metę chciałabym jednak poszukać bardziej satysfakcjonującej pracy albo pomyśleć o czymś własnym.
Co radzicie? Na co zwrócić uwagę w rozmowie z K.? Jak w ogóle wyobrażacie sobie finanse w naszym małżeństwie?

Z góry dziękuję za rady pozdrawiam
Proponuję wybrać się z dżentelmenem do prawnika i z nim omówić kwestie związane z intercyzą. Z tego co wiem, może ona mieć różny zakres, chronić strony na kilka sposobów i wiele jest niuansów w tych kwestiach.
Niemniej moge jednak polecić szczerą rozmowę na temat finansów w związku, dochodów jakie kto osiąga, jak to będzie po ślubie jak pojawią się dzieci itd.
dfdce9ad473ee3ba4bd9426289ac63cb58eb8552 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-27, 21:42   #3
Tutli
Zadomowienie
 
Avatar Tutli
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 777
Dot.: intercyza

Trudno powiedzieć. Intercyza w przypadku małżonków z których co najmniej jedno ma firmę jest swego rodzaju zabezpieczeniem. Przy czym fajnie, kiedy małżonkowie mają podobny status i jasne jest, że chodzi wyłącznie o bezpieczeństwo.
W Twoim wypadku, Ty zarabiasz dużo mniej i nie jest to dla Ciebie na pierwszy rzut oka atrakcyjna opcja.
__________________
http://oleosa.blogspot.com

Kobiety
-statystyka spojrzenie na makijaż, kuchnię i co-do-głowy-przyjdzie.

Obiecuję, że nie będzie statystyki.
Tutli jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-27, 21:46   #4
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 27 793
Dot.: intercyza

zacznij od szczerej rozmowy o finansach, żebyś wiedziała, jakie on ma zarobki. dla mnie to coś dziwnego, że nie znasz przynajmniej rzędu wielkości.
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-27, 21:46   #5
nesska10
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 473
Dot.: intercyza

Spójrz na to z drugiej strony. Taka intercyza może cię uchronić , przed ewentualnymi długami męża jeśli coś się pogorszy w firmie.
nesska10 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-27, 21:55   #6
laisla
Zakorzenienie
 
Avatar laisla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 22 059
Dot.: intercyza

Z jednej strony jeśli podpiszesz intercyzę to zostając (opukać) kiedyś sama z dziećmi gdyby Wam się nie udało możesz pozostać jedynie z alimentami (on będzie miał wpływ na to aby jego firma wykazała jak najmniejszy dochód skoro jest właścicielem, a Twoje alimenty na dzieci tym samym malutkie), ale to krańcowo czarny scenariusz. Z drugiej strony racją też jest, że podpisując ten dokument zabezpieczasz się jednocześnie przed kłopotami finansowymi w związku z jego firmą, ewentualnymi długami. Sprawa nie jest więc oczywista. Poszłabym do prawnika i dogłębnie podopytywała się o wszystkie opcje . Ja brałam intercyzę w trakcie trwania małżeństwa, aby siebie chronić przed długami.
laisla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-27, 22:08   #7
malypeszek
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 443
Dot.: intercyza

Dużo zależy, czy Twój partner ma tzw. własną działalność czy spółkę kapitałową. Jeśli pierwsze to intercyza ochroni Cię przed ewentualnymi długami, a jeśli założył spółkę, to nie trzeba się o to martwić, bo kapitał spółki nie wpływa na kapitał partnera, spółka funkcjonuje oddzielnie.
malypeszek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-27, 22:22   #8
nonie_
Zadomowienie
 
Avatar nonie_
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 1 776
Dot.: intercyza

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
zacznij od szczerej rozmowy o finansach, żebyś wiedziała, jakie on ma zarobki. dla mnie to coś dziwnego, że nie znasz przynajmniej rzędu wielkości.
mniej więcej znam, nie chcialam poprostu pisac bo to nieistotne dla znaczenia wątku. K. nie ukrywa się przede mną z kasą, czesto przy mnie rozmawia z ksiegowym albo przy mnie robi jakies przelewy.

Cytat:
Napisane przez nesska10 Pokaż wiadomość
Spójrz na to z drugiej strony. Taka intercyza może cię uchronić , przed ewentualnymi długami męża jeśli coś się pogorszy w firmie.
To przy tej 'wstepnej' rozmowie powiedział TŻ. Wg niego to główna chęć podpisania intercyzy. Ale czy nie jest tak, że intercyzę można też podpisać poźniej w razie gdyby coś zaczęło iść nie tak nagle w firmie?

Cytat:
Napisane przez malypeszek Pokaż wiadomość
Dużo zależy, czy Twój partner ma tzw. własną działalność czy spółkę kapitałową. Jeśli pierwsze to intercyza ochroni Cię przed ewentualnymi długami, a jeśli założył spółkę, to nie trzeba się o to martwić, bo kapitał spółki nie wpływa na kapitał partnera, spółka funkcjonuje oddzielnie.
Ma własną działalność.
nonie_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-27, 23:14   #9
2016050952
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 4 019
Dot.: intercyza

Cytat:
Napisane przez nonie_ Pokaż wiadomość
mniej więcej znam, nie chcialam poprostu pisac bo to nieistotne dla znaczenia wątku. K. nie ukrywa się przede mną z kasą, czesto przy mnie rozmawia z ksiegowym albo przy mnie robi jakies przelewy.



To przy tej 'wstepnej' rozmowie powiedział TŻ. Wg niego to główna chęć podpisania intercyzy. Ale czy nie jest tak, że intercyzę można też podpisać poźniej w razie gdyby coś zaczęło iść nie tak nagle w firmie?



Ma własną działalność.
Odpowiedź jest prosta: jeśli macie mieć rozdzielność przez wzgląd na ewentualne ryzyko biznesowe, to żeby to miało jakikolwiek sens, cały majątek męża powinien być na Ciebie. Jeśli będziecie mieć rozdzielność, ale dom, mieszkanie, samochód, dzieła sztuki itp kupi on, bo jego stać, a Ciebie nie - zostaniesz brzydki mówiąc wyd... bez mydła. I po ewentualnym rozwodzie możesz zostać z niczym.
2016050952 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-27, 23:21   #10
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 27 793
Dot.: intercyza

zastanawia mnie jedno - czy to branża wysokiego ryzyka?
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-27, 23:30   #11
Sadek
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 372
Dot.: intercyza

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
zastanawia mnie jedno - czy to branża wysokiego ryzyka?
A jaka w dzisiejszych czasach nie jest?

Właściwie 100% moich znajomych posiadając własne firmy podpisuje rozdzielność majątkową w przypadku małżeńśtwa. Przyczyn jest wiele, ale głównie chodzi o zabezpieczenie rodziny w przypadku problemów finansowych firmy...
Sadek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-27, 23:40   #12
Mujernatural
Raczkowanie
 
Avatar Mujernatural
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 217
Dot.: intercyza

Nie zgadzaj sie! On chce z Toba robic interesy czy zalozyc rodzine? Zycie bywa okrutne, choc w Twoim przypadku wcale tak nie musi byc. Porozmawiaj o tym z kims od Ciebie starszym, do kogo masz zaufanie. Byc moze ta osoba odpowiednio naswietli Ci sytuacje, bo tak przez internet to zbyt skaplikowane. Zycze Ci z calego serca zeby Ci sie w zyciu ulozylo, ale nie zgadzaj sie na wszystko bo czasami milosc bywa przelotna, a mlodosc szybko mija...
Mujernatural jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-27, 23:45   #13
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 27 793
Dot.: intercyza

Cytat:
Napisane przez Sadek Pokaż wiadomość
A jaka w dzisiejszych czasach nie jest?

Właściwie 100% moich znajomych posiadając własne firmy podpisuje rozdzielność majątkową w przypadku małżeńśtwa. Przyczyn jest wiele, ale głównie chodzi o zabezpieczenie rodziny w przypadku problemów finansowych firmy...
np. 2 firmy moich rodziców nie są z branż wysokiego ryzyka.
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-27, 23:59   #14
Sadek
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 372
Dot.: intercyza

Cytat:
Napisane przez Mujernatural Pokaż wiadomość
Nie zgadzaj sie! On chce z Toba robic interesy czy zalozyc rodzine? Zycie bywa okrutne, choc w Twoim przypadku wcale tak nie musi byc. Porozmawiaj o tym z kims od Ciebie starszym, do kogo masz zaufanie. Byc moze ta osoba odpowiednio naswietli Ci sytuacje, bo tak przez internet to zbyt skaplikowane. Zycze Ci z calego serca zeby Ci sie w zyciu ulozylo, ale nie zgadzaj sie na wszystko bo czasami milosc bywa przelotna, a mlodosc szybko mija...
Przypomina mi się historia dobrego kolegi, którego narzeczona po tygodniu od oświadczyn, ustalała z prawnikiem miejsce dla siebie w radzie nadzorczej... Na szczęście dobrze się skończyło i ślub się odbył ale partnerka się zmieniła

Swoją drogą młodość może szybko minąć, płacąc zobowiązania firmy, która od lat nie istnieje.... Biorąc pod uwagę, że tylko ok. 27% firm przetrwa dłużej niż 5 lat to szanse na to są spore...
Sadek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-28, 00:17   #15
Iska00
Zadomowienie
 
Avatar Iska00
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 701
Dot.: intercyza

Moim zdaniem jest to słaby pomysl. Ty będziesz z dzieckiem w domu, a facet w tym czasie bedzie rozwijal firme. W przypadku rozstania (czego wam nie zycze), on zostanie z rozwinietą firmą, a Ty... Zgodzilabym sie tylko wtedy gdyby większość majatku byla zapisana na mnie i gdybym miala finansowe zabezpiecenie (np. Pewien procent zysków wplacany co miesiac na moje konto ,jako zbezpieczenie). Dopiero takie coś mozna nazwac zabezpieczeniem partnera i majątku, a nie samą intercyze.

Edytowane przez Iska00
Czas edycji: 2014-05-28 o 00:20
Iska00 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-28, 00:46   #16
2016050952
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 4 019
Dot.: intercyza

Cytat:
Napisane przez Iska00 Pokaż wiadomość
Moim zdaniem jest to słaby pomysl. Ty będziesz z dzieckiem w domu, a facet w tym czasie bedzie rozwijal firme. W przypadku rozstania (czego wam nie zycze), on zostanie z rozwinietą firmą, a Ty... Zgodzilabym sie tylko wtedy gdyby większość majatku byla zapisana na mnie i gdybym miala finansowe zabezpiecenie (np. Pewien procent zysków wplacany co miesiac na moje konto ,jako zbezpieczenie). Dopiero takie coś mozna nazwac zabezpieczeniem partnera i majątku, a nie samą intercyze.
Właśnie o tym pisałam. Sama rozdzielność niewiele daje. Nie chce mi się tu dalej rozwijać dlaczego dokładnie i kiedy można prowadzić egzekucję z majątku małżonka itp. Do ślubu jeszcze daleko, zdążysz w tym czasie pójść do adwokata po bliższe wyjaśnienia. Od tego w końcu są, zapewniał Cię, że nie gryzą.
2016050952 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-28, 01:23   #17
asia10933
Rozeznanie
 
Avatar asia10933
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 977
Dot.: intercyza

Troszeczkę źle to zrozumiałaś. Jeżeli jemu w firmie się nie powiedzie a będziecie razem dłużej niż 5 lat to i tak będziecie wtedy musieli razem spłacać długi. Podobnie jest z rozdzielnością majątkową, jeżeli nie będziecie mieć intercyzy a rozwiedziecie się przed upływem 5 lat, Ty nic nie dostaniesz, ponieważ w świetle prawa w okresie krótszym niż 5 lat nie wiele mogliście się razem dorobić. Intercyza jest tylko rozdzieleniem majątku jego i Twojego tego który mieliście przez ślubem, ale po 5 latach dorabiacie się jakby już razem.
__________________
Facet jest jak burak cukrowy co z tego że słodki jak i tak burak

http://jzabawa11.blogspot.com/
asia10933 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-28, 06:10   #18
201607040940
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 6 567
Dot.: intercyza

Jest już taki wątek https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=561033
poczytaj, autorka jego wątku pisze też o rozdzielności z wyrównaniem dorobków.
201607040940 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-28, 09:52   #19
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 839
Dot.: intercyza

Cytat:
Napisane przez nesska10 Pokaż wiadomość
Spójrz na to z drugiej strony. Taka intercyza może cię uchronić , przed ewentualnymi długami męża jeśli coś się pogorszy w firmie.
90% długów nie zależy od pogorszenia w firmie tylko ludzkiej głupoty i nieodpowiedzialności.

Dziwi mnie, że nie wiesz ile zarabia wybranek- szczegolnie, że planujecie ślub, dziecko- a nawet razem nie mieszkacie, znacie sie rok- ślub za rok- dlugi czas jeszcze.

Polecam iśc do prawnika.

Intercyza czy rozdzielność nie oznacza braku alimentów
dwa skoro ciebie ew. nie stac na utrzymanie to dzieci moga przeciez byc u ojca.
__________________
Mleko migdałowe:
http://pichceiknoce.blogspot.com/



Edytowane przez paula78
Czas edycji: 2014-05-28 o 09:53
paula78 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-28, 09:53   #20
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 659
Dot.: intercyza

1. Jesteście razem ZALEDWIE od nieco ponad roku. Rozmawiałabym (bo dobrze, że nie czekacie z takimi tematami nie wiadomo na co), ale również nabrała nieco dystansu. Najpierw zamieszkajcie ze sobą i zobacz jak pewne sprawy wyglądają na co dzień, jakim jest człowiekiem w zwykłych, przyziemnych sytuacjach.
2. W momencie gdy kobieta (bo takie są wspólne ustalenia w związku) zostaje jakiś czas w domu, aby przejąć na siebie większość obowiązków jeżeli chodzi o prowadzenie domu, opiekę nad dziećmi, to moim zdaniem dobrym rozwiązaniem jest założenie dla niej konta i wpłacanie co miesiąc kwot, który w razie czego będą jej zabezpieczeniem. Żeby nie było, że facet rozwija firmę (przecież wspierany przez partnerkę, odciążony z większości obowiązków), a potem jej mówi, że złamanej złotówki nie dostanie.
3. Intercyza powinna zabezpieczać interesy obydwu stron, a nie tylko jednej. W razie czego dopilnuj tego, żeby właśnie nie było, że będziesz faceta wspierała, pomagała mu, sprawowała opiekę nad dziećmi, a on Ci kiedyś zamacha intercyzą i powie, że Ci się nawet kawałek tortu nie należy, bo g... robiłaś.

A tak już poza kwestiami finansowymi:
4. Od razu powinnaś (w swoim własnym i Waszych przyszłych dzieci interesie) facetowi uświadomić jedno: to, że będziesz jakiś czas w domu, nie znaczy, że on już niczego nie będzie musiał i będzie gościem na weekendy. Coś takiego rozbija związku. Od początku dzielcie (oczywiście zdroworozsądkowo) obowiązku i również opiekę nad dziećmi. Mężczyźni udzielający się w domu, przy dzieciach, mają silniejsze więzi z rodziną, takie małżeństwa są trwalsze. Kasa ma być tylko drogą do celu, a nie sensem wszystkiego i celem samym w sobie.
201803290936 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-28, 11:14   #21
Vilqa
Zadomowienie
 
Avatar Vilqa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 1 812
Dot.: intercyza

Cytat:
Napisane przez asia10933 Pokaż wiadomość
Troszeczkę źle to zrozumiałaś. Jeżeli jemu w firmie się nie powiedzie a będziecie razem dłużej niż 5 lat to i tak będziecie wtedy musieli razem spłacać długi. Podobnie jest z rozdzielnością majątkową, jeżeli nie będziecie mieć intercyzy a rozwiedziecie się przed upływem 5 lat, Ty nic nie dostaniesz, ponieważ w świetle prawa w okresie krótszym niż 5 lat nie wiele mogliście się razem dorobić. Intercyza jest tylko rozdzieleniem majątku jego i Twojego tego który mieliście przez ślubem, ale po 5 latach dorabiacie się jakby już razem.

Nie. Majątek sprzed ślubu jest wyłączną własnością danego małżonka i może nim dysponować dowolnie.


Zawarcie intercyzy oznacza, że od dnia jej podpisania małżonkowie nie mają majątku wspólnego, a każdy ma majątek osobisty, z którego korzysta, i którym dysponuje jak chce. Jeśli jedno narobi długów, drugie za nie nie odpowiada swoim majątkiem, ale pod warunkiem, że potencjalny wierzyciel wiedział o intercyzie.

Intercyza nie jest na 5 lat. Litości! Trwa tyle lat ile małżonkowie chcą (można ja znieść w każdym momencie).

Lepiej ją zawrzeć przed ślubem - szybciej i prościej (min. nie trzeba ustalać, jak podzielić wspólny majątek).
__________________
"Bynajmniej" nie znaczy "przynajmniej"

Bazarek na rzecz Azylu dla świń "Chrumkowo"



Edytowane przez Vilqa
Czas edycji: 2014-05-28 o 11:16
Vilqa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-28, 11:31   #22
new woman in town
Zakorzenienie
 
Avatar new woman in town
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 218
Dot.: intercyza

Cytat:
Napisane przez Sadek Pokaż wiadomość
A jaka w dzisiejszych czasach nie jest?

Właściwie 100% moich znajomych posiadając własne firmy podpisuje rozdzielność majątkową w przypadku małżeńśtwa. Przyczyn jest wiele, ale głównie chodzi o zabezpieczenie rodziny w przypadku problemów finansowych firmy...
Są takie. Mój mąż ma swoją firmę, ja też mam własną działalność. Rozsądnie negocjujemy umowy z partnerami i klientami, jesteśmy też ubezpieczeni. Nie było powodu podpisywać intercyzy. Ale jeśli ktoś chce to zrobić, to czemu nie?

Warto jednak skonstruować umowę przedślubną w ten sposób, żeby zabezpieczała obie strony. I odpowiadając na pytanie autorki - rozdzielność majątkowa podpisana w przypadku powstania jakichś problemów może być podważona, ale niech na ten temat wypowiedzą się osoby zajmujące się tematem na co dzień.
new woman in town jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-28, 14:28   #23
Fleur_D
Zakorzenienie
 
Avatar Fleur_D
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 4 259
Dot.: intercyza

Cytat:
Napisane przez GoyaLi Pokaż wiadomość
Odpowiedź jest prosta: jeśli macie mieć rozdzielność przez wzgląd na ewentualne ryzyko biznesowe, to żeby to miało jakikolwiek sens, cały majątek męża powinien być na Ciebie. Jeśli będziecie mieć rozdzielność, ale dom, mieszkanie, samochód, dzieła sztuki itp kupi on, bo jego stać, a Ciebie nie - zostaniesz brzydki mówiąc wyd... bez mydła. I po ewentualnym rozwodzie możesz zostać z niczym.
Dokładnie. Z tym, że może niekoniecznie cały majątek męża powinien być na nią, ale jakaś jego część na pewno.
Jeśli panu to rozwiązanie by się nie spodobało, to znak, że czystych intencji to on nie ma.
Fleur_D jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-28, 14:58   #24
Deborah100
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 4 828
Dot.: intercyza

Cytat:
Napisane przez nonie_ Pokaż wiadomość
Witajcie

Jestem stałą czytelniczką forum, postanowiłam się zarejestrować by poprosić o rady i żeby ktoś z zewnątrz popatrzył na moją sytuację. Czytałam kilka wątków o intercyzach ale postanowiłam napisać gdyż wiem że każdy związek jest inny i trzeba patrzeć indywidualnie.

Z moim K. jestem od ponad roku. Bardzo szczęśliwy i udany związek oparty od początku na rozmowach, zrozumieniu, wzajemnym zaufaniu. Jako że nie potrafimy żyć bez siebie, po niedługim czasie doczekałam się oświadczyn nie zwlekając z niczym zabraliśmy się za załatwianie i tak oto ślub zaplanowany na wrzesień przyszłego roku.

Tu dochodzimy do sedna sprawy. Sytuacja wygląda tak - mój TŻ ma firmę, którą założył kilka lat temu, nie znaliśmy się. Nie miałam i nie mam w nią żadnego wkładu. Nie wiem dokładnie ile zarabia, wiem tylko ze jak to w biznesie raz jest gorszy miesiąc raz lepszy, ogólnie wiedzie się mu dobrze Ja natomiast pracuję w sklepie, w zależności od miesiąca, wypracowanych godzin + premia uznaniowa i jakaś dodatkowa umowa zlecenie co jakiś czas wyciągam od 1300-1800 miesięcznie. Jak się domyślacie jest to duża różnica w porównaniu do zarobków mojego K. Nie mieszkamy razem więc nie ponosimy żadnych wspólnych wydatków, nie mam żadnych korzyści z jego pieniążków, nie licząc jakiś małych randek czy wspólnych wypadów bo wtedy za większość rzeczy płaci mój dżentelmen
Dodam jeszcze ze moja praca nie bardzo mnie satysfakcjonuje.

Co ważne - w niedługim czasie po ślubie planujemy zacząć starać się o dziecko, niestety po macierzyńskim nie będę miała nikogo bliskiego kto pomógł by mi w pomocy nad dzieckiem, tak wiec chcę i jestem na to przygotowana by na jakiś czas poświęcić się domu i dziecku/dzieciom.

Tu dochodzimy do drugiego sedna sprawy. K. spytał ostatnio co sądzę o intercyzie, bo chciałby pogadać na ten temat. Szczerze jednak nie pociągnęłam rozmowy dalej, bo byłam nie przygotowana, a czasu jeszcze mamy troszkę do ślubu. Pierwszą moją myślą było 'nie mam nic przeciwko, nie jesteśmy jakoś mega długo razem, nie lecę na jego kasę wiec w porządku'. Tż powiedział jeszcze, że głownie myśli o zabezpieczeniu mnie i dzieci w razie gdyby w firmie zaczęło się dziać gorzej. Postanowiłam więc podjąć temat na spokojnie za jakiś czas Ufam K. bardzo, nie zakładam że się rozstaniemy, ale jak to się mówi życie płata figle nie chce nagle obudzić się z rozdzielnością majątkową i dziećmi, jeśli Tżtowi się odwidzi. Gdzie ja ze swoją pensją dam sobie sama radę? Na dłuższą metę chciałabym jednak poszukać bardziej satysfakcjonującej pracy albo pomyśleć o czymś własnym.
Co radzicie? Na co zwrócić uwagę w rozmowie z K.? Jak w ogóle wyobrażacie sobie finanse w naszym małżeństwie?

Z góry dziękuję za rady pozdrawiam
Tak jak dziewczyny piszą udajcie się do prawnika, są różne zapisy intercyzy.
A co w przypadku śmierci męża? Zostałabyś chyba z niczym? Dzieci też ?
Może podpiszcie intercyzę tylko na jego firmę a np. wszelkie nieruchomości i inne dobra będą już wasze wspólne ?
Cytat:
Nie. Majątek sprzed ślubu jest wyłączną własnością danego małżonka i może nim dysponować dowolnie.
A jeśli mam kupione mieszkanie przed ślubem to po ślubie nadal będzie wyłącznie moją własnością ?

Edytowane przez Deborah100
Czas edycji: 2014-05-28 o 15:00
Deborah100 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-28, 15:02   #25
ytaaa
Zadomowienie
 
Avatar ytaaa
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1 337
Dot.: intercyza

Jeżeli firma dobrze prosperuje to po co zakładać intercyzę? Tak nagle z dnia na dzień się nie popsuje kondycja finansowa jego działalności. Twój facet widocznie Ci nie ufa lub nie wiąże z tobą swojej przyszłości do końca życia.
ytaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-28, 15:29   #26
nonie_
Zadomowienie
 
Avatar nonie_
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 1 776
Dot.: intercyza

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
zastanawia mnie jedno - czy to branża wysokiego ryzyka?
Nie, jego firma nie należy do takowych.

Cytat:
Napisane przez Doris1981 Pokaż wiadomość
1. Jesteście razem ZALEDWIE od nieco ponad roku. Rozmawiałabym (bo dobrze, że nie czekacie z takimi tematami nie wiadomo na co), ale również nabrała nieco dystansu. Najpierw zamieszkajcie ze sobą i zobacz jak pewne sprawy wyglądają na co dzień, jakim jest człowiekiem w zwykłych, przyziemnych sytuacjach.
2. W momencie gdy kobieta (bo takie są wspólne ustalenia w związku) zostaje jakiś czas w domu, aby przejąć na siebie większość obowiązków jeżeli chodzi o prowadzenie domu, opiekę nad dziećmi, to moim zdaniem dobrym rozwiązaniem jest założenie dla niej konta i wpłacanie co miesiąc kwot, który w razie czego będą jej zabezpieczeniem. Żeby nie było, że facet rozwija firmę (przecież wspierany przez partnerkę, odciążony z większości obowiązków), a potem jej mówi, że złamanej złotówki nie dostanie.
3. Intercyza powinna zabezpieczać interesy obydwu stron, a nie tylko jednej. W razie czego dopilnuj tego, żeby właśnie nie było, że będziesz faceta wspierała, pomagała mu, sprawowała opiekę nad dziećmi, a on Ci kiedyś zamacha intercyzą i powie, że Ci się nawet kawałek tortu nie należy, bo g... robiłaś.

A tak już poza kwestiami finansowymi:
4. Od razu powinnaś (w swoim własnym i Waszych przyszłych dzieci interesie) facetowi uświadomić jedno: to, że będziesz jakiś czas w domu, nie znaczy, że on już niczego nie będzie musiał i będzie gościem na weekendy. Coś takiego rozbija związku. Od początku dzielcie (oczywiście zdroworozsądkowo) obowiązku i również opiekę nad dziećmi. Mężczyźni udzielający się w domu, przy dzieciach, mają silniejsze więzi z rodziną, takie małżeństwa są trwalsze. Kasa ma być tylko drogą do celu, a nie sensem wszystkiego i celem samym w sobie.
odnośnie pkt. pierwszego - nie da rady.
Kłoci się to z poglądami naszych rodziców, chyba by się nas wyrzekli gdybyśmy razem zamieszkali przed ślubem. Nie my pierwsi i nie ostatni weźmiemy ślub bez wspólnego wcześniejszego zamieszkania razem.
Mój Tż ma prawie 30 lat, ja 24. Nie myślimy już jak nastolatkowie i obydwoje będziemy chcieli to 'ugryźć' od jak najlepszej dla nas strony. Tak sądzę
Lubię Twoje odpowiedzi na posty Doris cieszę się ze i w moim temacie się udzieliłaś.

Cytat:
Napisane przez Deborah100 Pokaż wiadomość
Tak jak dziewczyny piszą udajcie się do prawnika, są różne zapisy intercyzy.
A co w przypadku śmierci męża? Zostałabyś chyba z niczym? Dzieci też ?
Może podpiszcie intercyzę tylko na jego firmę a np. wszelkie nieruchomości i inne dobra będą już wasze wspólne ?

A jeśli mam kupione mieszkanie przed ślubem to po ślubie nadal będzie wyłącznie moją własnością ?
W przypadku śmierci chyba nic się nie dzieje, z tego co zdążyłam się zorientować intercyza obowiązuje tylko za życia i nie przeszkadza w późniejszym dziedziczeniu.
I tak, mieszkanie kupione przed ślubem będzie Twoje i tylko Twoje Ale niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę.
A jak widzicie intercyzę z późniejszym wyrównaniem dorobków? Miała któraś z tym styczność? Zapewne w razie czego ciężko jest wyegzekwować to co będzie mi się należało

Dzięki wam wszystkim za rady głupia nie jestem i na pewno nie będzie tak że ja będę dawała od siebie 110% a K. 50% albo i mniej. Do tej pory rozumiemy się z wszystkim nieźle wiem mam nadzieje że i ten temat jakoś gładko przejdziemy i wypracujemy kompromis.
nonie_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-28, 15:42   #27
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 659
Dot.: intercyza

Cytat:
Napisane przez nonie_ Pokaż wiadomość
(...)
odnośnie pkt. pierwszego - nie da rady.
Kłoci się to z poglądami naszych rodziców, chyba by się nas wyrzekli gdybyśmy razem zamieszkali przed ślubem. Nie my pierwsi i nie ostatni weźmiemy ślub bez wspólnego wcześniejszego zamieszkania razem.
(...)
Wy tak serio? Dorośli ludzie, rozkręcanie firm, intercyzy, a boicie się żyć po swojemu? Rozumiem jeżeli to WASZE zdanie. Jeżeli tylko rodziców, to nie rozumiem i to już źle wróży na przyszłość.
201803290936 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-28, 16:21   #28
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 445
Dot.: intercyza

Cytat:
Napisane przez nonie_ Pokaż wiadomość
odnośnie pkt. pierwszego - nie da rady.
Kłoci się to z poglądami naszych rodziców, chyba by się nas wyrzekli gdybyśmy razem zamieszkali przed ślubem. Nie my pierwsi i nie ostatni weźmiemy ślub bez wspólnego wcześniejszego zamieszkania razem.
Powiem szczerze, że bardzo zdziwiona jestem. Rozumiem, że poglądy Waszych rodziców są dla Was ważne, ale Wasze życie to Wasze życie. Uważam, że nie powinniście tak ważnej kwestii w Waszym życiu uzależniać od wartości, jakie wyznają Wasi rodzice. Istotne jest, jakie wartości wyznajecie Wy.

A co do intercyzy, to dla mnie sprawa jest jasna – jeśli facet chce ją mieć, żeby zabezpieczyć interesy Twoje i Waszych przyszłych dzieci, to nie będzie problemu z udaniem się do prawnika, pogadaniem i ustaleniem takich warunków, które naprawdę będą korzystne dla wszystkich stron. Z kolei jak facetowi zależy tylko na jego bezpieczeństwu finansowym, to będzie to szybko widać. I wtedy radzę nie decydować się ani na ślub, ani nawet na dalszy związek.
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-28, 16:45   #29
Mujernatural
Raczkowanie
 
Avatar Mujernatural
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 217
Dot.: intercyza

Cytat:
Napisane przez Doris1981 Pokaż wiadomość
1. Jesteście razem ZALEDWIE od nieco ponad roku. Rozmawiałabym (bo dobrze, że nie czekacie z takimi tematami nie wiadomo na co), ale również nabrała nieco dystansu. Najpierw zamieszkajcie ze sobą i zobacz jak pewne sprawy wyglądają na co dzień, jakim jest człowiekiem w zwykłych, przyziemnych sytuacjach.
2. W momencie gdy kobieta (bo takie są wspólne ustalenia w związku) zostaje jakiś czas w domu, aby przejąć na siebie większość obowiązków jeżeli chodzi o prowadzenie domu, opiekę nad dziećmi, to moim zdaniem dobrym rozwiązaniem jest założenie dla niej konta i wpłacanie co miesiąc kwot, który w razie czego będą jej zabezpieczeniem. Żeby nie było, że facet rozwija firmę (przecież wspierany przez partnerkę, odciążony z większości obowiązków), a potem jej mówi, że złamanej złotówki nie dostanie.
3. Intercyza powinna zabezpieczać interesy obydwu stron, a nie tylko jednej. W razie czego dopilnuj tego, żeby właśnie nie było, że będziesz faceta wspierała, pomagała mu, sprawowała opiekę nad dziećmi, a on Ci kiedyś zamacha intercyzą i powie, że Ci się nawet kawałek tortu nie należy, bo g... robiłaś.

A tak już poza kwestiami finansowymi:
4. Od razu powinnaś (w swoim własnym i Waszych przyszłych dzieci interesie) facetowi uświadomić jedno: to, że będziesz jakiś czas w domu, nie znaczy, że on już niczego nie będzie musiał i będzie gościem na weekendy. Coś takiego rozbija związku. Od początku dzielcie (oczywiście zdroworozsądkowo) obowiązku i również opiekę nad dziećmi. Mężczyźni udzielający się w domu, przy dzieciach, mają silniejsze więzi z rodziną, takie małżeństwa są trwalsze. Kasa ma być tylko drogą do celu, a nie sensem wszystkiego i celem samym w sobie.
doris pieknie wszystko ujelas
Dobrym pomyslem jest idea zamieszkania razem przed slubem. Wtedy naprawde poznaje sie drugiego czlowieka. Po zareczynach mozecie wynajac jakies mieszkanko i po roku jak wszystko bedzie ok brac slub. Porozmawiaj na ten temat z rodzicami, przedstaw argumenty ktore beda wspieraly ta sytuacje, a byc moze sama sie zaskoczysz pozytywna postawa waszych rodzicow
Mujernatural jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-28, 16:53   #30
nonie_
Zadomowienie
 
Avatar nonie_
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 1 776
Dot.: intercyza

Nie rozkminiajcie sprawy z mieszkaniem wspólnym. Za zdaniem rodziców szło nasze zdanie. Nie będziemy sobie robić piekła na ziemi ani skłócac się z rodzinką, na razie spędzamy ze sobą tyle czasu ile tylko możemy

Wróćmy do wątku intercyzy
mogę więc zaproponować takie warunki że gdyby rozwód byłby z winy męża to pomimo rozdzielności majątkowej mogłabym dostać jakąś tam część majątku?
nonie_ jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-05-30 13:59:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:18.