Prosty chłopak. - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-11-29, 22:04   #1
853a0c023c8a9e5f803a016f611fdc89ff0c353a_61296e91a3ed2
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 238

Prosty chłopak.


Moje pytanie dotyczy tego czy w miłości da się przełamać barierę pochodzenia.
Czy możliwe jest wspólne życie i wniknięcie w kulturalne środowisko osoby, która nie ma pojęcia o najprostszych zasadach zachowania? Czy da się "ucywilizować" dorosłego, ukształtowanego człowieka.

Mój chłopak pochodzi ze wsi. Typowej, polskiej, rolniczej wsi. Nie z jakichś tam przedmieść, gdzie mieszkańcy dojeżdżają do pracy w mieście.
Prawie zawsze mówi gwarą. Raczej prostacką niż malowniczą.
Dla przykładu : „tych klusków to bym całą miednice zjot”, „kupać obkład do chliba”, „trza łuprać”, „mietła tam stojała”.
Chłopak kończył szkołę, ma maturę, zna poprawne formy, ale o to nie dba, stara się tylko w bardzo oficjalnych sytuacjach i nawet wtedy potrafi wpleść któryś z owych kompromitujących tworów.

Potrafi umyć słoik po Nutelli lub miodzie, „bo się może przydać”.
Kiedyś nawet przyłapałam go jak używał tego jako filiżanki do herbaty.

Gdy przychodzi z wizytą zawsze, ale to zawsze ściąga buty, wchodząc do mieszkania.
Jeszcze nigdy nie zdecydowałam się go poprosić, żeby towarzyszył mi, kiedy odwiedzam znajomych, gdyż boję się, że przyniesie wstyd takimi właśnie kompromitującymi odruchami.
Gdy pierwszy raz przyszłam z wizytą do niego podał mi kapcie, mimo iż miałam założoną czarną, wizytową sukienkę. Wiem doskonale, że nie zrobił tego, by mnie upokorzyć, ale czy każdy z naszych ewentualnych gości odebrałby to podobnie lekko?

Podobnych przypadków jest cała masa, nie wspominam nawet o jedzeniu sztućcami czy trzymaniu kieliszka z alkoholem.
Zawsze wychodziłam z założenia, że to nie jest żaden dramat i przebywając w odpowiednim towarzystwie można się szybko nauczyć obycia, ale teraz zaczynam w to wątpić, gdyż nie widzę ani chęci, ani najmniejszych postępów.
Zrozumiałam, że problemem nie są umiejętności, ale mentalność.

Czy są tutaj osoby, które wytrwały w związkach gdzie różnice są tak duże ? Czy myslicie, że jest to w ogóle możliwe ?
Czy taka osoba już nigdy nie wyzbędzie się swoich przyzwyczajeń ?
853a0c023c8a9e5f803a016f611fdc89ff0c353a_61296e91a3ed2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:13   #2
mansikkaa
Zakorzenienie
 
Avatar mansikkaa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Mazury/Podlasie
Wiadomości: 31 034
Dot.: Prosty chłopak.

Eeeee nie przesadzasz z paroma rzeczami?
Kapcie to normalna rzecz, nie chciał abyś mu.pobrudzila dywan.
U mnie w domu w MIESCIE tez czasem słoik się myje bo czasem potrzebny będzie
__________________
Każdy z nas jest aniołem o jednym tylko skrzydle.
Możemy wzlecieć tylko dopiero wtedy,
gdy obejmiemy się wzajemnie.
Luciano de Crescenzo


D

48-2015
57-2016
mansikkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:15   #3
mary_poppins
sissy that walk
 
Avatar mary_poppins
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 670
Dot.: Prosty chłopak.

[1=853a0c023c8a9e5f803a016 f611fdc89ff0c353a_61296e9 1a3ed2;49143122]Moje pytanie dotyczy tego czy w miłości da się przełamać barierę pochodzenia.
Czy możliwe jest wspólne życie i wniknięcie w kulturalne środowisko osoby, która nie ma pojęcia o najprostszych zasadach zachowania? Czy da się "ucywilizować" dorosłego, ukształtowanego człowieka.

Mój chłopak pochodzi ze wsi. Typowej, polskiej, rolniczej wsi. Nie z jakichś tam przedmieść, gdzie mieszkańcy dojeżdżają do pracy w mieście.
Prawie zawsze mówi gwarą. Raczej prostacką niż malowniczą.
Dla przykładu : „tych klusków to bym całą miednice zjot”, „kupać obkład do chliba”, „trza łuprać”, „mietła tam stojała”.
Chłopak kończył szkołę, ma maturę, zna poprawne formy, ale o to nie dba, stara się tylko w bardzo oficjalnych sytuacjach i nawet wtedy potrafi wpleść któryś z owych kompromitujących tworów.

Potrafi umyć słoik po Nutelli lub miodzie, „bo się może przydać”.
Kiedyś nawet przyłapałam go jak używał tego jako filiżanki do herbaty.

Gdy przychodzi z wizytą zawsze, ale to zawsze ściąga buty, wchodząc do mieszkania.
Jeszcze nigdy nie zdecydowałam się go poprosić, żeby towarzyszył mi, kiedy odwiedzam znajomych, gdyż boję się, że przyniesie wstyd takimi właśnie kompromitującymi odruchami.
Gdy pierwszy raz przyszłam z wizytą do niego podał mi kapcie, mimo iż miałam założoną czarną, wizytową sukienkę. Wiem doskonale, że nie zrobił tego, by mnie upokorzyć, ale czy każdy z naszych ewentualnych gości odebrałby to podobnie lekko?

Podobnych przypadków jest cała masa, nie wspominam nawet o jedzeniu sztućcami czy trzymaniu kieliszka z alkoholem.
Zawsze wychodziłam z założenia, że to nie jest żaden dramat i przebywając w odpowiednim towarzystwie można się szybko nauczyć obycia, ale teraz zaczynam w to wątpić, gdyż nie widzę ani chęci, ani najmniejszych postępów.
Zrozumiałam, że problemem nie są umiejętności, ale mentalność.

Czy są tutaj osoby, które wytrwały w związkach gdzie różnice są tak duże ? Czy myslicie, że jest to w ogóle możliwe ?
Czy taka osoba już nigdy nie wyzbędzie się swoich przyzwyczajeń ?[/QUOTE]

Myślę, że związek polega na tym, żeby się w swoich przyzwyczajeniach i upodobaniach dobrać, a nie wyzbywać się czegoś, co się w człowieku kształtowało przez lat 20 lub 30. Trochę mnie w ogóle razi Twoja forma wypowiedzi, bo "ucywilizowany" to Twój chłopak raczej jest, z ziemi nie je i na czterech nie chodzi. Ot, po prostu Ty masz normy wywodzące się z Twojego otoczenia, on ma normy wywodzące się z jego otoczenia, i nie ma sensu z tym walczyć, bo chłopak zapewne czuje się w takich sytuacjach jak pomietło, a Ty się za niego wstydzisz. Nie po drodze Wam po prostu, i tyle.

PS Nie widzę żadnego powodu, żeby wyrzucać słoiki - przydają się przecież
__________________
Cytat:
Napisane przez dombro
Nie chcę być niedelikatna, ale wymyślasz problemy z dupy.
mary_poppins jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:20   #4
Arya90
Zakorzenienie
 
Avatar Arya90
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 11 001
Dot.: Prosty chłopak.

nie wiedziałam, że w domu się w butach chodzi zamiast w kapciach. Widać moje miasto za małe, a moje zwyczaje prostackie. Pewnie już w ogóle powinnam się wstydzić bo i mnie się zdarza słoik zostawić, jak ostatnio umyłam słoik po miodzie z zamiarem zrobienia domowego cukru waniliowego i w tym słoiku go przechowania
__________________
Żonka 6.08.2016
Wegetarianka 1.02.2017


6cs
Arya90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:20   #5
_legalna_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 433
Dot.: Prosty chłopak.

[1=853a0c023c8a9e5f803a016 f611fdc89ff0c353a_61296e9 1a3ed2;49143122]Moje pytanie dotyczy tego czy w miłości da się przełamać barierę pochodzenia.
Czy możliwe jest wspólne życie i wniknięcie w kulturalne środowisko osoby, która nie ma pojęcia o najprostszych zasadach zachowania? Czy da się "ucywilizować" dorosłego, ukształtowanego człowieka.

Mój chłopak pochodzi ze wsi. Typowej, polskiej, rolniczej wsi. Nie z jakichś tam przedmieść, gdzie mieszkańcy dojeżdżają do pracy w mieście.
Prawie zawsze mówi gwarą. Raczej prostacką niż malowniczą.
Dla przykładu : „tych klusków to bym całą miednice zjot”, „kupać obkład do chliba”, „trza łuprać”, „mietła tam stojała”.
Chłopak kończył szkołę, ma maturę, zna poprawne formy, ale o to nie dba, stara się tylko w bardzo oficjalnych sytuacjach i nawet wtedy potrafi wpleść któryś z owych kompromitujących tworów.

Potrafi umyć słoik po Nutelli lub miodzie, „bo się może przydać”.
Kiedyś nawet przyłapałam go jak używał tego jako filiżanki do herbaty.

Gdy przychodzi z wizytą zawsze, ale to zawsze ściąga buty, wchodząc do mieszkania.
Jeszcze nigdy nie zdecydowałam się go poprosić, żeby towarzyszył mi, kiedy odwiedzam znajomych, gdyż boję się, że przyniesie wstyd takimi właśnie kompromitującymi odruchami.
Gdy pierwszy raz przyszłam z wizytą do niego podał mi kapcie, mimo iż miałam założoną czarną, wizytową sukienkę. Wiem doskonale, że nie zrobił tego, by mnie upokorzyć, ale czy każdy z naszych ewentualnych gości odebrałby to podobnie lekko?

Podobnych przypadków jest cała masa, nie wspominam nawet o jedzeniu sztućcami czy trzymaniu kieliszka z alkoholem.
Zawsze wychodziłam z założenia, że to nie jest żaden dramat i przebywając w odpowiednim towarzystwie można się szybko nauczyć obycia, ale teraz zaczynam w to wątpić, gdyż nie widzę ani chęci, ani najmniejszych postępów.
Zrozumiałam, że problemem nie są umiejętności, ale mentalność.

Czy są tutaj osoby, które wytrwały w związkach gdzie różnice są tak duże ? Czy myslicie, że jest to w ogóle możliwe ?
Czy taka osoba już nigdy nie wyzbędzie się swoich przyzwyczajeń ?[/QUOTE]

U mnie też się myje słoiki, jeśli się mają przydać i nie widzę w tym nic prostackiego. Jeżeli mówi gwarą, to też nie ma tu powodów do oburzenia. A ja prostackim nazwałabym wchodzenie komuś do domu z brudnymi buciorami na czysty dywan, o ile jest się ubranym "na luzie". Według mnie przesadzasz.
_legalna_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:22   #6
Leszy
Zakorzenienie
 
Avatar Leszy
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Szczecin/Poznań
Wiadomości: 3 791
Dot.: Prosty chłopak.

Cytat:
Napisane przez mary_poppins Pokaż wiadomość
PS Nie widzę żadnego powodu, żeby wyrzucać słoiki - przydają się przecież
Słoiki po Nutelli to najlepsze szklanki

Jeśli chodzi o kapcie, to jeśli jest to jakaś wizyta, to domownikom nie wolno podawać kapci, obowiązuje pewna etykieta. Możesz autorko spróbować wysłać swojego partnera na jakiś kurs savoir-vivre.
__________________
Widziane okiem faceta.

Drukuję w czy de! Projekt: FoldaRap.
http://szczecin.tvp.pl/23874420/030216 24:20
http://szczecin.tvp.pl/23995784/120216 29:30
Leszy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:22   #7
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 595
Dot.: Prosty chłopak.

Ja mysle ze te problemy sa na takim poziomie ze przy checiach z obu stron, spotkacie sie gdzies po srodku drogi. W koncu z jakiegos powodu ze soba jestescie. Kapcie to nie dramat. Sloiki to nie dramat. Jedyne co by mnoe zmartwilo to sposob wyslawiania sie, ale no jak go kochasz - to jest do "uklepania" :P
201604181004 jest offline   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2014-11-29, 22:23   #8
niepa
Catleesi Morza Kocimiętki
 
Avatar niepa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 978
Dot.: Prosty chłopak.

[1=853a0c023c8a9e5f803a016 f611fdc89ff0c353a_61296e9 1a3ed2;49143122]Moje pytanie dotyczy tego czy w miłości da się przełamać barierę pochodzenia.
Czy możliwe jest wspólne życie i wniknięcie w kulturalne środowisko osoby, która nie ma pojęcia o najprostszych zasadach zachowania? Czy da się "ucywilizować" dorosłego, ukształtowanego człowieka.

Mój chłopak pochodzi ze wsi. Typowej, polskiej, rolniczej wsi. Nie z jakichś tam przedmieść, gdzie mieszkańcy dojeżdżają do pracy w mieście.
Prawie zawsze mówi gwarą. Raczej prostacką niż malowniczą.
Dla przykładu : „tych klusków to bym całą miednice zjot”, „kupać obkład do chliba”, „trza łuprać”, „mietła tam stojała”.
Chłopak kończył szkołę, ma maturę, zna poprawne formy, ale o to nie dba, stara się tylko w bardzo oficjalnych sytuacjach i nawet wtedy potrafi wpleść któryś z owych kompromitujących tworów.

Potrafi umyć słoik po Nutelli lub miodzie, „bo się może przydać”.
Kiedyś nawet przyłapałam go jak używał tego jako filiżanki do herbaty.

Gdy przychodzi z wizytą zawsze, ale to zawsze ściąga buty, wchodząc do mieszkania.
Jeszcze nigdy nie zdecydowałam się go poprosić, żeby towarzyszył mi, kiedy odwiedzam znajomych, gdyż boję się, że przyniesie wstyd takimi właśnie kompromitującymi odruchami.
Gdy pierwszy raz przyszłam z wizytą do niego podał mi kapcie, mimo iż miałam założoną czarną, wizytową sukienkę. Wiem doskonale, że nie zrobił tego, by mnie upokorzyć, ale czy każdy z naszych ewentualnych gości odebrałby to podobnie lekko?

Podobnych przypadków jest cała masa, nie wspominam nawet o jedzeniu sztućcami czy trzymaniu kieliszka z alkoholem.
Zawsze wychodziłam z założenia, że to nie jest żaden dramat i przebywając w odpowiednim towarzystwie można się szybko nauczyć obycia, ale teraz zaczynam w to wątpić, gdyż nie widzę ani chęci, ani najmniejszych postępów.
Zrozumiałam, że problemem nie są umiejętności, ale mentalność.

Czy są tutaj osoby, które wytrwały w związkach gdzie różnice są tak duże ? Czy myslicie, że jest to w ogóle możliwe ?
Czy taka osoba już nigdy nie wyzbędzie się swoich przyzwyczajeń ?[/QUOTE]

No, Twoja mentalność jest problemem. Nie widzę nic strasznego w założeniu kapci do sukienki, dla mnie większym nietaktem jest łażenie po domu w butach (pomijając sytuację "wchodź w butach, bo nie odkurzyłam" etc). Co więcej, dodam, sama dostawałam kapcie jak szłam na święta do byłego, a miałam na sobie również elegancką, czarną sukienkę. Na sylwestra ludzie też sami ściągali buty jak przychodzili do mnie na domówkę. I nie było kwasu. Nie ma też tragedii w tym, że ktoś nie wie jak się trzyma kieliszki, czy którym widelcem co się je - tym się ludzie na wsi nie zajmują.
Nie napisałaś, ile jesteście razem, ile się znaliście. Dla mnie związek to godzenie wielu rzeczy i akceptacja, a nie próba zmieniania partnera na siłę. Skoro on całe życie mówił w swojej gwarze, nie możesz oczekiwać, że nagle będzie mówił po Twojemu. Takie kwestie powinno się obmyślać przed wejściem w związek, a nie w trakcie, kiedy uznajesz, że Twój facet robi Ci wiochę.
niepa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:30   #9
annic
Wtajemniczenie
 
Avatar annic
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 089
Dot.: Prosty chłopak.

Ja miastowa od kołyski a po mieszkaniach (swoich i w gościach) w kapciach zawsze śmigam. Używam szklanek po nutelli. I wiozę babci słoiki jak jakieś zostają na przetwory. Moim zdaniem te twoje przykłady to bzdety, wiadomo, komuś mogą przeszkadzać, ale nie jest to straszny problem - moim zdaniem. Jak chcesz to edukuj skoro tak cię to denerwuje. Ty trochę jego, on ciebie i jakoś wyjdziecie na prostą drogą kompromisów.
annic jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:33   #10
mary_poppins
sissy that walk
 
Avatar mary_poppins
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 670
Dot.: Prosty chłopak.

Mnie się wydaje, że tutaj nie będzie kompromisu i spotkania się po drodze, bo autorka ma ogromne wymagania w tej kwestii i najwyraźniej bardzo ważne są dla niej te wszystkie konwenanse. Takie trzymanie kieliszka z alkoholem na przykład - o ile mi wiadomo prawidłowe trzymanie kieliszka ma na celu zapewnić po prostu optymalny smak poprzez np. nieogrzewanie dłonią wina w kieliszku, a nie pięknie wyglądać. Skoro, autorko, masz dreszcze widząc że Twój chłopak nie zawraca sobie tym głowy, to widocznie świadczy o tym, że ze swojego życia i spotkań towarzyskich uczyniłaś swego rodzaju spektakl pt. "jestem kulturalna i światowa". A to już takie stadium, które według mnie nie znajduje kompromisów. Ludzie, którzy pewne kwestie mają wpojone tak po prostu, traktują ten temat trochę luźniej - zarówno jeśli chodzi o zdejmowanie butów, jak i np. sposób jedzenia. Sztywne trzymanie się każdej jednej zasady w oparciu o podręcznik, i zwracanie na to uwagi u innych ludzi, to sztuka dla sztuki, której naprawdę obyci ludzie z reguły nie uprawiają, bo nie jest to dla nich już żadna atrakcja.
__________________
Cytat:
Napisane przez dombro
Nie chcę być niedelikatna, ale wymyślasz problemy z dupy.
mary_poppins jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:35   #11
pannaatopowa
Zakorzenienie
 
Avatar pannaatopowa
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 3 463
Dot.: Prosty chłopak.

Nie potrafiłabym bym być z osobą, która nie dba o swój język. nie mówię o używaniu słów rzadkich i skomplikowanych, ale podstawowe zasady każdy zna. Pytanie, czy facet nie mówi po prostu gwarą (nie znam się na nich). Gwara jest dla mnie do zaakceptowania. I gwara jest poprawna! Tak mówią językoznawcy.

Mój facet nie umie jeść nożem i widelcem. O matko! co za wieśniak. On ma prostą przyczynę. Jest skrajnie leworęczny i prawą nie umie utrzymać nawet widelca. Wielokrotnie mówi że jakby odciąć prawą dłoń to nawet nie zauważy.
Kapcie - w domu chodzi się w kapciach. Ja sprzątam podłogi tak aby można było na boso chodzić (ja chodzę) i niech parę osób przyjdzie mi z dworu w butach. Rozniosłabym. Przychodzisz do niego i zasady jego domu Cię obowiązują. Ja sama zdejmuje buty jak wchodzę, bo szanuję pracę gospodarzy domu i ich dom. W wielu krajach po domu chodzi sie boso buty zostawiając przed wejściem. Mi się to podoba.
Słoiki - skoro jest ze wsi, to pewnie rodzice go nauczyli myć słoiki, bo robią przetwory. Ja sama myję. Czasem zrobię dużo sosu i zawekuje, czasem jaś kompoty, czy dżem. Wszystkie przyprawy trzymam w słoikach.

A napić się ze sloika? No i? W domu takie rzeczy są normalne. Ja jem zupy małą łyżeczką. Od dziecka tak mam. Po prostu Ty chcesz elegancika, który błyszczy w towarzystwie. I chcesz swojego "wieśniaka" zmienić w salonowca. Dlaczego on się ma zmieniać? Czy sądzisz, że byłby taką samą osobą jak go zmienisz? Obie strony muszą się nagiąć, ale nie zmieniąć. Jeśli chcesz elegancika to takiego poszukaj i już. Ja z męską wersją Ciebie bym nie wytrzymała długo. Wolę luz w związku.
__________________
Szczęście w budowie...

Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę musisz się poruszać naprzód. A. E.
pannaatopowa jest offline   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-11-29, 22:37   #12
barbarossan
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Małopolska/ Łódzkie
Wiadomości: 776
Dot.: Prosty chłopak.

To ja jestem z typowej wsi, chociaż urodziłam się w sporym mieście, to myję słoiki po nutelli i używam jako szklanki, słoiki też odkładam na przetwory, ściągam buty zawsze! bo szanuję ludzi i ich pracę włożoną w sprzątanie mieszkań a jak gdzieś depnęłam w g.... to co ? jeść co prawda widelcami umiem, ale denerwuje mnie właśnie pierdylion widelczyków i łyżeczek przy talerzu Obracam się akurat w towarzystwie "elyt" i powiem Ci, że nikt tak nie przesadza jak ty droga autorko Ja na przykład zaciągam po góralsku, chociaż w górach nie mieszkam ale właśnie moi dziadkowi byli góralami i to od nich się nauczyłam

Wiesz, rozumiem jakby dłubał w nosie, pierdział, pił "mliko" prosto z krowy, albo chodził w gumofilcach i wytartych gaciach. Wolę takich prostych ludzi niż nadętych bufonów jak moja ciocia, która poprawia wszystkich przy każdej możliwej okazji
__________________
Kontrola - najlepszą formą zaufania
Mam swoje zdanie na dany temat ,nie zawsze musimy mieć takie same

zamykam kolekcję półmaratonów czas na ...

Edytowane przez barbarossan
Czas edycji: 2014-11-29 o 22:42
barbarossan jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:40   #13
Pytajnika
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 75
Dot.: Prosty chłopak.

Cytat:
Napisane przez Arya90 Pokaż wiadomość
nie wiedziałam, że w domu się w butach chodzi zamiast w kapciach. Widać moje miasto za małe, a moje zwyczaje prostackie.
Być może tak.

Prezydenta też byś przyjęła w kapciach i kazała mu ściągać buty? Jeżeli nie to chłopak, najbliższa Ci osoba, jest kimś gorszym rozumiem?
Pytajnika jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:41   #14
b82ed09e83d6cc96f3cec4b39c6008ed9e8c5acd_5dd330825eb9e
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 6 592
Dot.: Prosty chłopak.

E tam, bez przesady, to sa rzeczy, ktore mozna wypracowac, np. zeby nie mowil gwara. Co innego, jakby miał żałobę za paznokciami, a do sklepu jechał w zagnojonych gumiakach. Nie każdy mieszczuch umie zachować się odpowiednio do sytuacji, poza tym zawsze można sie nauczyć.
b82ed09e83d6cc96f3cec4b39c6008ed9e8c5acd_5dd330825eb9e jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:42   #15
Pytajnika
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 75
Dot.: Prosty chłopak.

Cytat:
Napisane przez niepa Pokaż wiadomość
No, Twoja mentalność jest problemem. Nie widzę nic strasznego w założeniu kapci do sukienki, dla mnie większym nietaktem jest łażenie po domu w butach (pomijając sytuację "wchodź w butach, bo nie odkurzyłam" etc). Co więcej, dodam, sama dostawałam kapcie jak szłam na święta do byłego, a miałam na sobie również elegancką, czarną sukienkę. Na sylwestra ludzie też sami ściągali buty jak przychodzili do mnie na domówkę. I nie było kwasu. Nie ma też tragedii w tym, że ktoś nie wie jak się trzyma kieliszki, czy którym widelcem co się je - tym się ludzie na wsi nie zajmują.
Nie napisałaś, ile jesteście razem, ile się znaliście. Dla mnie związek to godzenie wielu rzeczy i akceptacja, a nie próba zmieniania partnera na siłę. Skoro on całe życie mówił w swojej gwarze, nie możesz oczekiwać, że nagle będzie mówił po Twojemu. Takie kwestie powinno się obmyślać przed wejściem w związek, a nie w trakcie, kiedy uznajesz, że Twój facet robi Ci wiochę.
Nie rób z ludzi ze wsi prostaków, bo na wsi mieszkają ludzie, którzy znają zasady dobrego wychowania i nie zawsze nakazują ściagać buty, potrafią poprawnie posługiwać się sztućcami i trzymać kieliszki.
Pytajnika jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:42   #16
Leszy
Zakorzenienie
 
Avatar Leszy
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Szczecin/Poznań
Wiadomości: 3 791
Dot.: Prosty chłopak.

Ogólnie autorko/autorze gratuluję, bo wybrałaś/eś genialny temat, by wzbudzić kontrowersje i nabrać wszystkich użytkowników Szklanki po nutelli, słoiki, kapcie. No uderz w duszę Polaka
__________________
Widziane okiem faceta.

Drukuję w czy de! Projekt: FoldaRap.
http://szczecin.tvp.pl/23874420/030216 24:20
http://szczecin.tvp.pl/23995784/120216 29:30
Leszy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:42   #17
Faxu
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 796
Dot.: Prosty chłopak.

Przecież Nutella specjalnie ma słoiki-szklanki O to chodzi, żeby po zjedzeniu je umyć i używać ich do picia.
Faxu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:44   #18
barbarossan
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Małopolska/ Łódzkie
Wiadomości: 776
Dot.: Prosty chłopak.

Cytat:
Napisane przez Pytajnika Pokaż wiadomość
Być może tak.

Prezydenta też byś przyjęła w kapciach i kazała mu ściągać buty? Jeżeli nie to chłopak, najbliższa Ci osoba, jest kimś gorszym rozumiem?
serio? porównujesz Prezydenta RP - do Faceta z którym sypiasz, biegasz, wspólnie jadasz chipsy na kanapie i nie wiadomo co jeszcze ? To ja lecę powiedzieć mojemu kochanemu sąsiadowi aby nie ściągał butów bo go szanuję
__________________
Kontrola - najlepszą formą zaufania
Mam swoje zdanie na dany temat ,nie zawsze musimy mieć takie same

zamykam kolekcję półmaratonów czas na ...

Edytowane przez barbarossan
Czas edycji: 2014-11-29 o 22:48
barbarossan jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:45   #19
mary_poppins
sissy that walk
 
Avatar mary_poppins
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 670
Dot.: Prosty chłopak.

Cytat:
Napisane przez Faxu Pokaż wiadomość
Przecież Nutella specjalnie ma słoiki-szklanki O to chodzi, żeby po zjedzeniu je umyć i używać ich do picia.
Ale on herbatę z tego pił. Chyba wiesz, co się mówi o piciu herbaty ze szklanki
__________________
Cytat:
Napisane przez dombro
Nie chcę być niedelikatna, ale wymyślasz problemy z dupy.
mary_poppins jest offline   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-11-29, 22:45   #20
barbarossan
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Małopolska/ Łódzkie
Wiadomości: 776
Dot.: Prosty chłopak.

Cytat:
Napisane przez Leszy Pokaż wiadomość
Ogólnie autorko/autorze gratuluję, bo wybrałaś/eś genialny temat, by wzbudzić kontrowersje i nabrać wszystkich użytkowników Szklanki po nutelli, słoiki, kapcie. No uderz w duszę Polaka
ja żałuję że nie ma nic o skarpetkach i sandałach albo czapce " wpier.olce"
__________________
Kontrola - najlepszą formą zaufania
Mam swoje zdanie na dany temat ,nie zawsze musimy mieć takie same

zamykam kolekcję półmaratonów czas na ...
barbarossan jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:47   #21
Niedopowiedzenia
Zakorzenienie
 
Avatar Niedopowiedzenia
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 5 242
Dot.: Prosty chłopak.

Cytat:
Napisane przez mary_poppins Pokaż wiadomość
Ale on herbatę z tego pił. Chyba wiesz, co się mówi o piciu herbaty ze szklanki
Co się mówi?
__________________
If you want to make God laugh, tell him about your plans

Nie dbaj o markę ołówka, sprawdź czy jest zatemperowany.


Porozmawiaj z nami o Bułgarii

Od dupy strony, zapraszamy
Niedopowiedzenia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:47   #22
Pytajnika
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 75
Dot.: Prosty chłopak.

Cytat:
Napisane przez barbarossan Pokaż wiadomość
serio? porównujesz Prezydenta do faceta z którym sypiasz, biegasz, wspólnie jadasz chipsy na kanapie ?
Tak i nadal nie rozumiem dlaczego miałabym najbliższa mi osobę traktować gorzej niż prezydenta. To jest kwestia kultury i dobrego wychowania i nie chodzi tylko o chłopaka. W ogóle gości należy traktować z należytym szacunkiem, a postawa "wyszorowałam i ktoś będzie mi tu brudził" jest mówiąc bardzo delikatnie buracka. W takim wypadku nie zapraszaj gości i będziesz miała czyste dywany i nieurażonych gości.
Pytajnika jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:50   #23
barbarossan
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Małopolska/ Łódzkie
Wiadomości: 776
Dot.: Prosty chłopak.

Cytat:
Napisane przez Pytajnika Pokaż wiadomość
Tak i nadal nie rozumiem dlaczego miałabym najbliższa mi osobę traktować gorzej niż prezydenta. To jest kwestia kultury i dobrego wychowania i nie chodzi tylko o chłopaka. W ogóle gości należy traktować z należytym szacunkiem, a postawa "wyszorowałam i ktoś będzie mi tu brudził" jest mówiąc bardzo delikatnie buracka. W takim wypadku nie zapraszaj gości i będziesz miała czyste dywany i nieurażonych gości.
ale Twój partner to nie prezydent, tylko bliska Ci osoba, czy po ślubie też ma chodzić w mesztach a nie pantoflach ? Czy jak przyjeżdżał do mnie mój facet i leżeliśmy razem na kanapie to miał leżeć w butach? no bo jak to tak ściągnąć, przecież gość- nie szanuję go ! Buracka postawa bo nie chcę aby mi gość wpakował się w brudnych butach na którym jest pełno zarazkow do mieszkania gdzie mam male dziecko, a skąd wiem ze nie wszedł przed chwilą w kupę albo jakieś harki na ulicy?.
Przybij piątkę z moją ciotką, dla niej tragedią jest jak na kolację wigilijna ubiorę spódnicę do pół uda a nie do kolana, bo to brak szacunku dla niej i dla jej rodziny u mnie wszyscy ściągają buty albo przebieraja na inne sami na to wpadli nie muszę im przypominać, w zimie jak jest jakaś domówka to szpile na zmianę i tyle. faceci to samo, a jak nie to kapcie albo boso. Chrońcie mnie wszystkie siły kosmosu przed takimi ludźmi!
__________________
Kontrola - najlepszą formą zaufania
Mam swoje zdanie na dany temat ,nie zawsze musimy mieć takie same

zamykam kolekcję półmaratonów czas na ...

Edytowane przez barbarossan
Czas edycji: 2014-11-29 o 22:59
barbarossan jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:51   #24
pannaatopowa
Zakorzenienie
 
Avatar pannaatopowa
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 3 463
Dot.: Prosty chłopak.

Cytat:
Napisane przez barbarossan Pokaż wiadomość
To ja jestem z typowej wsi, chociaż urodziłam się w sporym mieście, to myję słoiki po nutelli i używam jako szklanki, słoiki też odkładam na przetwory, ściągam buty zawsze! bo szanuję ludzi i ich pracę włożoną w sprzątanie mieszkań a jak gdzieś depnęłam w g.... to co ? jeść co prawda widelcami umiem, ale denerwuje mnie właśnie pierdylion widelczyków i łyżeczek przy talerzu Obracam się akurat w towarzystwie "elyt" i powiem Ci, że nikt tak nie przesadza jak ty droga autorko Ja na przykład zaciągam po góralsku, chociaż w górach nie mieszkam ale właśnie moi dziadkowi byli góralami i to od nich się nauczyłam

Wiesz, rozumiem jakby dłubał w nosie, pierdział, pił "mliko" prosto z krowy, albo chodził w gumofilcach i wytartych gaciach. Wolę takich prostych ludzi niż nadętych bufonów jak moja ciocia, która poprawia wszystkich przy każdej możliwej okazji
Albo uroczysta kolacja w mega drogiej knajpie, gdzie dań jest 20 a każde wielkości jajka. Jak ktoś ma szczęście. Ja lubię w gronie znajomych czuć się luźnie i u mnie ludzie mają czuć się swobodnie.



Cytat:
Napisane przez Pytajnika Pokaż wiadomość
Być może tak.

Prezydenta też byś przyjęła w kapciach i kazała mu ściągać buty? Jeżeli nie to chłopak, najbliższa Ci osoba, jest kimś gorszym rozumiem?
Pytanie nie do mnie, ale odpowiem. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że prezydent do mnie przychodzi, ale nie sądzę abym wpuścila go i zgraję: reporterów, ochroniarzy, asystentek i asystentek asystentów. Pogadam z nimi na podwórku.

Cytat:
Napisane przez Faxu Pokaż wiadomość
Przecież Nutella specjalnie ma słoiki-szklanki O to chodzi, żeby po zjedzeniu je umyć i używać ich do picia.
Ja myślę, że tu chodzi o normalne słoiki. Była wzmianka też o słoikach po miodzie. Nie widziałam miodu w "szklankowych" słoikach. Ale może się mylę.
__________________
Szczęście w budowie...

Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę musisz się poruszać naprzód. A. E.
pannaatopowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:53   #25
Leszy
Zakorzenienie
 
Avatar Leszy
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Szczecin/Poznań
Wiadomości: 3 791
Dot.: Prosty chłopak.

Cytat:
Napisane przez Pytajnika Pokaż wiadomość
Tak i nadal nie rozumiem dlaczego miałabym najbliższa mi osobę traktować gorzej niż prezydenta. To jest kwestia kultury i dobrego wychowania i nie chodzi tylko o chłopaka. W ogóle gości należy traktować z należytym szacunkiem, a postawa "wyszorowałam i ktoś będzie mi tu brudził" jest mówiąc bardzo delikatnie buracka. W takim wypadku nie zapraszaj gości i będziesz miała czyste dywany i nieurażonych gości.
Trochę nie tak. W tej zasadzie savoir-vivre chodzi owszem o szacunek, ale do czasu i wyborów dokonanych przez przyjmowanych gości. Goście ci poświęcili swój czas na dobranie odpowiedniego stroju (a to oznacza że także i butów). Każąc zdjąć im buty i założyć np kapcioszki w kratkę niweczysz ich wysiłek i starania, by wyglądać elegancko (ale stosownie do okazji).

Ja się nie dziwię, że ta zasada nie jest respektowana. Bo wiele zasad savoir-vivre nie jest stosowanych w Polsce, bo to dla "elyt", a my na luzie do tego podchodzimy. Mi się nie podoba.
__________________
Widziane okiem faceta.

Drukuję w czy de! Projekt: FoldaRap.
http://szczecin.tvp.pl/23874420/030216 24:20
http://szczecin.tvp.pl/23995784/120216 29:30
Leszy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:54   #26
kosiolek
Raczkowanie
 
Avatar kosiolek
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 388
Dot.: Prosty chłopak.

Ojojoj, wyglada na to, ze jestescie skrajnie niedobrani. I to nie z powodu problemow jakie wymienilas, ale z powodu Twojego podejscia do tych problemow.

Nie akceptujesz swojego chlopaka, zalezy Ci na tym, zeby go zmienic, a to bardzo niedobrze wrozy na przyszlosc. Poza tym przywiazujesz duza, negatywna wage do drobiazgow (sloiki, kapcie), ktore dla wiekszosci osob sa normalne albo neutralne, co sugeruje, ze w pewnych kwestiach nie jestes szczegolnie elastyczna. Ja tez myje sloiki po miodzie i nutelli, sciagam buty kiedy "ide w gosci", a jezeli ktos oferuje mi kapcie, a mam akurat na sobie elegancka sukienke, to za nie dziekuje, i smigam boso.

Mysle, ze jezeli zwiazesz sie z tym chlopakiem, to te drobiazgi, ktore sa dla Ciebie tak wazne, beda Ci coraz bardziej doskwierac, az pewnego dnia obudzisz sie wypalona i zgorzkniala. Ty pragniesz byc z mezczyzna, ktory ma nienaganne maniery, posluguje sie piekna polszczyzna, mysli tak jak Ty, i co najwazniejsze pasuje do Twojego srodowiska. Chlopak, z ktorym jestes nie jest tym mezczyzna. On moze byc niezwykle wartosciowym, ciekawym, kochajacym czlowiekiem, ale z Twoim podejsciem i sposobem myslenia, prawdopodobienstwo, ze bedziesz z nim szczesliwa jest bliskie zeru.
kosiolek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:55   #27
Leszy
Zakorzenienie
 
Avatar Leszy
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Szczecin/Poznań
Wiadomości: 3 791
Dot.: Prosty chłopak.

Proszę, artykulik o kapcioszkach

http://www.logo24.pl/Logo24/1,125389...nie_butow.html

https://krajski.wordpress.com/2011/0...om-zdjac-buty/
__________________
Widziane okiem faceta.

Drukuję w czy de! Projekt: FoldaRap.
http://szczecin.tvp.pl/23874420/030216 24:20
http://szczecin.tvp.pl/23995784/120216 29:30

Edytowane przez Leszy
Czas edycji: 2014-11-29 o 22:57
Leszy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 22:59   #28
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 548
Dot.: Prosty chłopak.

Cytat:
Napisane przez barbarossan Pokaż wiadomość
ale Twój partner to nie prezydent, tylko bliska Ci osoba, czy po ślubie też ma chodzić w mesztach a nie pantoflach ?
Wstydzilabys sie, gwary uzywac

W ogole nie wierze jakos w ten problem autorki
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!
Luba jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 23:00   #29
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Prosty chłopak.

Ej, a jak goście od drzwi wyskakują z butów i ja im daję wtedy bamboszki, bo w mieszkaniu zimne płytki (a ogrzewania podłogowego niet), to jak grubego kalibru jest to nietakt?

P.S. Autorko, a wiesz, że takie wytykanie niedociągnięć, zaglądanie do talerza (czy szklanki) itd tez raczej nie najlepiej świadczy o kulturze? Just sayin.
201609102148 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 23:00   #30
853a0c023c8a9e5f803a016f611fdc89ff0c353a_61296e91a3ed2
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 238
Dot.: Prosty chłopak.

Cytat:
Napisane przez mary_poppins Pokaż wiadomość
Trochę mnie w ogóle razi Twoja forma wypowiedzi, bo "ucywilizowany" to Twój chłopak raczej jest, z ziemi nie je i na czterech nie chodzi.
Użyłam tego okreslenia w cudzysłowie, trochę żartobliwie, nie miałam na celu chłopaka obrażać czy poniżać, ale rozumiem, że mogło zabrzmieć niefortunnie.

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
Ja mysle ze te problemy sa na takim poziomie ze przy checiach z obu stron, spotkacie sie gdzies po srodku drogi. W koncu z jakiegos powodu ze soba jestescie. Kapcie to nie dramat. Sloiki to nie dramat. Jedyne co by mnoe zmartwilo to sposob wyslawiania sie, ale no jak go kochasz - to jest do "uklepania" :P
Tak, dokładnie w ten sposób myślalam, kiedy wchodziłam w związek, a z dnia na dzień coraz bardziej przekonuję się, że problem mnie przerasta,
próbuję z tym walczyć ale coraz bardziej irytują mnie jego zachowania, czuję złość i bezsilność, wiem, że problem leży po obu stronach, że chłopak nie robi nic złego, złośliwego, nic przeciwko mnie. To wszystko jest dla mnie oczywiste, ale i tak nie umiem sobie z tym poradzić.

Jesli chodzi o obuwie w mieszkaniu, bo wiele osób to krytykowało - rozumiem, że kiedy ludzie spotykają się na luzie, obejrzec film, przytuleni w sypialni obuwie jest zbędne.
Wspominając o tym oczywiście mówiłam o sytuacjach oficjalnych - obiad u moich rodziców, który odbywa się w salonie do tego przeznaczonym (z parkietem a nie jakąś wykładziną itp.).

Od pierwszego obiadu, gdy go zaprosiłam jestem wlaściwie obiektem drwin mojego dziadka (w stylu "Kontroluj przed wyjściami czy nie ma dziur w skarpetach", "Może myślał, że to Meczet") i ja dziadka rozumiem, jest mi wstyd.
Mężczyzna siedzący w skarpetach w salonie w czasie rodzinnego obiadu wygląda śmiesznie, czułam się wtedy upokorzona.
853a0c023c8a9e5f803a016f611fdc89ff0c353a_61296e91a3ed2 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-12-08 04:32:23


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:35.