Ładowanie

Włosy są moją wizytówką i można powiedzieć, że znakiem rozpoznawczym. Nikogo nie zdziwi więc, że zwracam szczególną uwagę na to, jakich urządzeń do stylizacji używam. Zazwyczaj niestety muszę wybierać między szybkością a bezpieczeństwem. Często to, co działa błyskawicznie, niszczy pasma, a to, co delikatne, wymaga cierpliwości. Dyson postanowił po raz kolejny przełamać ten schemat. Nie mogłam doczekać się aż trafi w moje ręce!

Dlaczego testowałam?

Moje włosy z natury są proste, dość ciężkie i skłonne do puszenia, zwłaszcza przy wilgotnej pogodzie. Zazwyczaj przy użyciu klasycznych urządzeń do kręcenia włosów, loki nie trzymają się na nich dłużej niż dwie godziny, a każda próba stylizacji kończy się szybkim opadnięciem skrętu lub efektem „miękkiej fali”, która po chwili znika. Miałam okazję testować poprzednią wersję urządzenia i byłam w niej zakochana. Byłam ciekawa, czym jeszcze może zaskoczyć mnie multistyler i jakie efekty zapewni.

Design i pierwsze wrażenie

Dyson Airwrap Coanda 2x - test redaktor naczelnej Wizaz.pl - Marty Średnickiej
Burda Media Polska

Eleganckie etui w otwiera się jak szkatułka, a wewnątrz wszystko ma swoje idealne miejsce: urządzenie, komplet nasadek, szczotki, czy końcówka wygładzająca.

Multistyler trafił do mnie w kolorze bursztynowego jedwabiu. Trudno było się nim nie zachwycić. Ten odcień z lekkim, satynowym połyskiem wygląda nowocześnie i elegancko jednocześnie, a delikatne różowo-złote detale dodają mu subtelności.To wersja kolorystyczna, która z łatwością wpasuje się w każdą łazienkę czy toaletkę, na której się znajdzie. W redakcji uznałyśmy jednomyślnie, że to sprzęt, który po prostu chce się mieć na widoku, nie chować do szuflady.

Lżejszy, cichszy, sprytniejszy

Nowy korpus urządzenia jest wyraźnie lżejszy niż w poprzednich wersjach. Trzymanie go przez kilkanaście minut nie męczy dłoni, a przyciski reagują precyzyjnie nawet przy wilgotnych palcach. Dyson poprawił też akustykę, szum powietrza jest głębszy, mniej ostry, co sprawia, że stylizacja staje się bardziej relaksująca niż hałaśliwa. Przy porannym wygładzaniu i kręceniu włosów to luksus. Mam chwilę dla siebie, kiedy mogę się odprężyć, bo proces stylizacji nie powoduje frustracji a efekt zachwyca. O tym jednak później!

Najbardziej zaskoczyła mnie jednak technologia inteligentnych końcówek. Każda z nich ma wbudowany chip RFID, który komunikuje się z bazą urządzenia i automatycznie dobiera ustawienia powietrza oraz temperatury. Nie muszę już pamiętać, który tryb pasuje do której szczotki, bo Airwrap sam decyduje, jak działać najskuteczniej. Polecam zainstalować aplikację! Urządzenie naprawdę myśli za nas.

Nowa moc Coandy

Dyson Airwrap Coanda 2x - test redaktor naczelnej Wizaz.pl - Marty Średnickiej
Burda Media Polska

Podczas testów zauważyłam, że powietrze rzeczywiście „chwyta” włosy i precyzyjnie nawija je na cylindryczną końcówkę. Pasma układają się po jednym ruchu. Urządzenie pozostaje chłodne w dotyku, a inteligentny czujnik temperatury dba, by powietrze nigdy nie przekroczyło bezpiecznego poziomu.

Jak multistyler poradził sobie z falami na włosach?

Pracy z multistylerem Airwrap Coanda 2x trzeba się po prostu nauczyć. Zapewniam jednak, że jest ona na tyle łatwa, że zrobicie to niezwykle szybko i będziecie mogli (podobnie jak ja) powiedzieć, że tworzenie perfekcyjnych loków i fal na włosach nigdy nie było prostsze.

Włosy same owijają się wokół końcówki, a efekt pojawia się dosłownie w kilka sekund.Co ważne, przy kręceniu włosów w różne strony wystarczy przekręcić mały przełącznik, a strumień powietrza automatycznie zmienia kierunek.

Loki są sprężyste, błyszczące i co najważniejsze trwałe. Skręt utrzymuje się znacznie dłużej, nawet bez dużej ilości produktów stylizujących. Co więcej, włosy po użyciu multistylera pozostają lekkie, gładkie i pełne ruchu, jak po profesjonalnym modelowaniu. Nawet moje ciężkie włosy zachowały skręt przez cały dzień, a po rozczesaniu zamieniły się w miękkie, hollywoodzkie fale.

Test odkurzacza Dyson

Szybkie suszenie i wygładzanie włosów

Jak wspominałam, na co dzień mam proste włosy. Myję je codziennie, więc zależy mi na tym, żeby proces ten przebiegał szybko, a przy tym nie wymagał podejmowanie dodatkowych kroków, jak np. używania prostownicy. Jestem natomiast ogromną fanką trendu na glass hair, dlatego z wygładzającą końcówką AirSmooth 2x wiązałam ogromne nadzieje. To płaska, lekko zakrzywiona nasadka, która w kilka minut potrafi wysuszyć włosy bez nadmiernego gorąca. Co ważne, działa w dwóch trybach, bo można nią zarówno podsuszyć włosy przed stylizacją, jak i na koniec je wygładzić, niczym szczotką fryzjerską.

Jest w tym niezwykle skuteczna i niejednokrotnie sprawiła, że zrezygnowałam z prostowania włosów. Włosy są gładkie, ale nie przyklapnięte, z naturalnym połyskiem i miękkością. Przy moich skłonnościach do puszenia to ogromna ulga. Końcówka potrafi ujarzmić odstające włosy.

Dyson Airwrap Coanda 2x - test redaktor naczelnej Wizaz.pl - Marty Średnickiej
Burda Media Polska

Urządzenie zawsze ratuje mnie z opresji podczas wyjazdów, kiedy hotelowe suszarki nie dają sobie rady. Skraca czas suszenia kilkukrotnie.

Dodatkowe końcówki. Jak poradziły sobie szczotki prostujące i modelujące?

W zestawie znalazły się dwie szczotki, Soft Smoothing Brush 2x i Firm Smoothing Brush 2x. Pierwsza ma miękkie włosie i jest idealna do włosów cienkich lub podatnych, wygładza je, nie odbierając objętości. Druga, o mocniejszym włosiu, ujarzmia pasma grubsze i bardziej niesforne.

Testując je na zmianę, zauważyłam, że Soft Smoothing świetnie sprawdza się rano. Kilka ruchów wystarczy, by włosy zyskały połysk i kształt. Firm Smoothing natomiast uratowała mnie po deszczowym dniu, wygładziła pasma i zredukowała puszenie bez obciążania fryzury.

Czy Dyson Airwrap Coanda 2x może dać objętość jak po wyjściu od fryzjera?

Na koniec zostawiłam końcówkę, która podbiła moje serce niemal tak jak nasadka wygładzająca. Round Volumizing Brush 2x daje efekt pełnej, a jednocześnie lekkiej objętości, bez konieczności tapirowania i bez lakieru. Włosy unoszą się u nasady, końcówki delikatnie się podwijają, a całość wygląda naturalnie i świeżo.

Powietrze rozprowadzane przez szczotkę otula pasma równomiernie, więc nie ma ryzyka przesuszenia czy „nadmuchania”. To efekt klasycznego blow dry, ale w wersji domowej. Używam go na większe wyjścia!

Test oczyszczacza powietrza Dyson

Jak oceniam multistyler Dyson Airwrap Coanda 2x?

Po tygodniu codziennego testowania mogę śmiało powiedzieć, że Dyson Airwrap Coanda 2x naprawdę spełnia obietnice z opakowania i nie bez powodu jest tak chwalony w social mediach. Włosy po jego użyciu są gładkie, błyszczące i zdecydowanie w dobrej kondycji. Stylizacja zajmuje mi około 10-20 minut (w zależności od tego, na jaką fryzurę o danego dnia się zdecyduję), czyli mniej niż połowę czasu, jaki wcześniej spędzałam z suszarką, prostownicą i lokówką.

Urządzenie zastąpiło mi wszystkie inne narzędzia i pozwoliło mi codziennie stylizować włosy bez wyrzutów sumienia. Nie czuję już, że za ładną fryzurę muszę płacić cenę w postaci np. przesuszonych końcówek. Czy jest idealny? Zdecydowanie!

Materiał promocyjny marki Dyson

Nasze akcje

Polecane