Trendy fryzjerskie mówią jasno - im prościej, tym lepiej. W trendach nadal są naturalne fale, gładkie upięcia, ale też messy looki. I właśnie te ostatnie wybrała Julia Wieniawa! Stawia na takie uczesanie przy ważnych wyjściach, bo jest bardzo efektowne i eleganckie, a przy okazji sprawia wrażenie "od niechcenia", co nadaje niepowtarzalny charakter całości! Zobacz, jak ją zrobić i na jakich włosach będzie wyglądać najlepiej.

WIDEO…

player placeholder

Julia Wieniawa w upięciu messy bun idealnym na studniówkę

Sezon studniówkowy w pełni, więc każda inspiracja jest na wagę złota. I tu z pomocą przychodzi Julia Wieniawa, która wybiera "nieidealne" upięcie na ważne wydarzenia. Stawia na luźno zebrane włosy, które są eleganckie, ale wyciągnięte kosmyki dodają mu nieco casualowego i romantycznego stylu. Takie upięcie najlepiej wygląda przy dopasowanych, eleganckich sukniach z prostą górą. Mimo że upięcie wygląda na "od niechcenia", to zapewniamy, że wytrzyma cały wieczór - wystarczy trzymać się kilku kroków przy jego stylizowaniu.

Julia Wieniawa w upięciu messy bun idealnym na studniówkę
Julia Wieniawa w upięciu messy bun idealnym na studniówkę fot:Instagram@JuliaWieniawa

Julia Wieniawa wygląda w tym upięciu rewelacyjnie - szczególnie, że wie, jak je dopasować do całości looku. Taką stylizację włosów do łask przywróciła jakiś czas temu Kim Kardashian i wcale nas nie dziwi, że będzie często odtwarzane w sezonie studniówkowym.

Zobacz także:

Jak wykonać upięcie w stylu Julii Wieniawy na studniówkę?

Jest kilka zasad, którymi powinniśmy się kierować tworząc to upięcie. Po pierwsze najlepiej będzie wyglądać na włosach średniej długości - długie również mogą być tu odpowiednie, jeśli są pocieniowane - szczególnie w okolicy twarzy. Przed upięciem należy dodać kosmykom objętości oraz delikatnie je podkręcić - to doda struktury całości. W tym przypadku doskonale sprawdzi się suszarko-lokówka Shark FlexStyle, która jest niezwykle wszechstronnym urządzeniem. Kilka pociągnięć, a włosy zyskują na objętości, są perfekcyjnie wystylizowane i mają cudowny blask. Dodatkowo świetnie utrwala fryzurę i sprawdza się nawet na naturalnie prostych włosach.

Koka upinamy dość wysoko - możemy tutaj też pokusić się o kok francuski. Po tym, jak umiejscowimy upięcie, należy wyciągnąć kilka kosmyków - szczególnie przy twarzy. Całość warto utrwalić lakierem do włosów, ale takim, który nie będzie sklejał kosmyków. Można też wybrać spray teksturyzujący lub wodę morską.

Takie upięcie będzie wyglądać jeszcze lepiej na włosach z trójwymiarową koloryzacją - pasemka będą się pięknie przeplatać i będą jeszcze lepiej wyeksponowane. Co powiecie na taką propozycję?