Reklama
Ładowanie

Pielęgnacja włosów po lecie rządzi się własnymi prawami. Bez względu na na nasze zaangażowanie, wysoka temperatura, promieniowanie UV, wiatr i słona woda bardzo szybko prowadzą do ich odwodnienia. Przez rozpoczęciem sezonu jesiennego staram się zapewnić im boost nawilżenia. Do rutyny wpisuję domową maskę z jogurtu i miodu.

Domowa maska nawilżająca do włosów z jogurtu i miodu

Moja ulubiona domowa maska nawilżająca wykorzystuje dobroczynne właściwości produktów z szafek kuchennych. Pierwszym z nich jest jogurt naturalny (to bardzo ważne - bez smaku i niesłodzony!). Zawiera sporą ilość białek, które mogą pomagać uzupełniać mikrouszkodzenia w strukturze włosa. Ma w sobie też kwas mlekowy pomagający domknąć łuski kosmyków. Za to miód działa jak humektant. Przyciąga i zatrzymuje wodę wewnątrz włosa. Obie substancje tworzą naturalny kosmetyk o działaniu nawilżającym i zmiękczającym. Maska pomaga wygładzić pasma i nadać im połysk.

Jak ją przygotować w dosłownie kilka minut? Wymieszaj 2 łyżki jogurtu naturalnego z 1 łyżką miodu. Nałóż mieszankę na wilgotne, oczyszczone włosy. Odczekaj 20 minut. Dokładnie spłucz maskę letnią wodą. Stylizuj włosy jak zwykle, nie zapominając o aplikacji termoochrony. Jeśli masz ochotę rozwinąć przepis o dodatkowe składniki odżywcze, maskę możesz uzupełnić z pomocą banana i oliwy.

Jak zadbać o odwodnione włosy po lecie?

Podstawą pielęgnacji powinien być dobrze dobrany szampon, który skutecznie oczyszcza skalp, ale nie przesusza przy tym długości włosów. Po każdym myciu warto sięgać po odżywkę nawilżającą, a raz lub dwa razy w tygodniu zastąpić ją bardziej treściwą maską. W składach kosmetyków szukaj humektantów, takich jak aloes, gliceryna czy kwas hialuronowy. Pomagają wiązać wodę we włosach, ale nie możesz zapominać też o emolientach, na przykład olejach i masłach, "domykają" pielęgnację i wygładzają strukturę pasm.

Jeśli włosy twoje włosy są wyraźnie osłabione, włącz do rutyny kosmetyki zawierające proteiny. Stosuj je z umiarem, obserwując reakcję włosów. Dobrym krokiem będzie ograniczenie stylizacji na gorąco i każdorazowe stosowanie kosmetyku termoochronnego przed suszeniem czy prostowaniem. Po umyciu nie warto energicznie pocierać włosów ręcznikiem. Znacznie lepiej delikatnie odcisnąć nadmiar wody i pozostawić je do naturalnego wyschnięcia lub wysuszyć chłodniejszym nawiewem. W przypadku rozdwojonych, mocno zniszczonych końcówek sama pielęgnacja może nie wystarczyć, dlatego po sezonie letnim warto rozważyć lekkie podcięcie. Nie zapominaj, że walka o dobry stan włosów to bieg na długi dystans. Regularność jest tu ważniejsza niż liczba używanych produktów.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama

Polecane

Loading...

Nasze akcje