Tańsze niż wizyta u fryzjera. Termiczne wałki do włosów z Action dają efekt "90' blowout"
Objętość u nasady, miękkie fale i końcówki wywinięte jak po profesjonalnym modelowaniu, właśnie taki efekt mają zapewniać wałki termiczne, które pojawiły się w Action. Kosztują mniej niż jedna wizyta u fryzjera, a użytkowniczki mediów społecznościowych są pozytywnie zaskoczone ich działaniem.

Modna fryzura w stylu lat 90. nadal nie znika z mediów społecznościowych. Jej znaki rozpoznawcze to włosy uniesione u nasady, miękkie fale i efektownie wywinięte końcówki. Takie modelowanie można wykonać za pomocą suszarki i okrągłej szczotki, ale wymaga to odrobiny wprawy oraz czasu. Znacznie prostszym rozwiązaniem mogą okazać się wałki termiczne do włosów. W Action znalazłyśmy zestaw marki Cosmopolitan, który kosztuje 69,99 zł i ma zapewniać objętość oraz delikatny skręt jak po wyjściu z salonu.
Wałki termiczne do włosów z Action
Wałki termiczne Cosmopolitan z Action są sprzedawane w specjalnym elektrycznym etui o mocy 430 W. To właśnie w nim nagrzewają się przed rozpoczęciem stylizacji. W zestawie znajduje się 10 wałków, w tym 4 duże oraz 6 średnich. Do każdego z nich dołączono osobny klips, który pomaga utrzymać nawinięte pasmo na miejscu. Producent pomyślał również o rękawiczce chroniącej dłoń przed wysoką temperaturą. Dzięki niej wyjmowanie nagrzanych wałków z etui i zakładanie ich na włosy powinno być wygodniejsze. Całość utrzymano w ciepłych odcieniach fioletu, dlatego urządzenie prezentuje się nowocześnie i może ładnie wyglądać na toaletce.
Wałki termiczne z Action nie tworzą tak mocnych i sprężystych loków jak klasyczna lokówka. Ich zadaniem jest przede wszystkim uniesienie włosów, nadanie im objętości i ułożenie miękkich fal. Pozwalają uzyskać popularny efekt 90's blowout, czyli pełną, lekką fryzurę przypominającą modelowanie na dużej szczotce. Trzeba pamiętać, że rezultat zależy od rodzaju włosów. Na cienkich i podatnych pasmach skręt może być bardziej widoczny. Bardzo gęste, ciężkie lub oporne na stylizację włosy mogą potrzebować dodatkowego utrwalenia albo podzielenia na mniejsze sekcje.

Jak używać wałków termicznych?
Wałki termiczne najlepiej zakładać na całkowicie suche, dokładnie rozczesane włosy. Przed rozpoczęciem stylizacji warto zastosować kosmetyk termoochronny, który zabezpieczy pasma przed działaniem wysokiej temperatury. Następnie należy podłączyć etui i poczekać, aż wałki odpowiednio się nagrzeją, zgodnie z instrukcją producenta.
Włosy dzielimy na pasma dopasowane szerokością do wybranego wałka. Duże warto wykorzystać na górze głowy oraz przy przednich kosmykach i grzywce. To właśnie one najlepiej sprawdzą się do unoszenia włosów u nasady i tworzenia efektownych wywinięć wokół twarzy. Średnie wałki można założyć na pozostałe partie. Każde pasmo nawijamy od końcówek w kierunku skóry głowy, a następnie zabezpieczamy klipsem. Wałki zdejmujemy dopiero wtedy, gdy całkowicie ostygną. To ważne, ponieważ włosy utrwalają swój nowy kształt podczas stygnięcia. Po zdjęciu wałków nie należy od razu rozczesywać fryzury szczotką. Lepiej delikatnie rozdzielić fale palcami, odbić włosy u nasady i spryskać je lekkim lakierem.
Opinie o wałkach termicznych Cosmopolitan z Action
Wałki termiczne z Action szybko trafiły do mediów społecznościowych, gdzie pojawiło się wiele nagrań pokazujących zarówno sposób ich użycia, jak i końcowy efekt. Zdecydowana większość testujących je użytkowniczek ocenia produkt pozytywnie. Szczególnie często zwracają uwagę na korzystny stosunek jakości do ceny.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby TikTok i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Włosy po zdjęciu wałków wyglądają na bardziej puszyste, końcówki są podkręcone, a pasma zyskują miękki skręt. Efekt nie przypomina drobnych loków, jest bardziej naturalny i zgodny z trendem na fryzury inspirowane latami 90. Użytkowniczki doceniają też wygodne etui, komplet klipsów oraz dołączoną rękawiczkę.
Poniżej znajdziesz też kilka produktów do stylizacji włosów, które ułatwią stosowanie wałków:

