Reklama
Ładowanie

Fenomen c-cut tkwi w sposobie cieniowania. Warstwy pasm podcinane są tak, żeby podczas układania zawijały się do środka i tworzyły łuk wokół twarzy, przypominający kształt litery C. Dzięki temu fryzura zyskuje kształt i lekkość, ale jednocześnie nie ma nic wspólnego ze skomplikowaną stylizacją. Na tę formę cięcia zdecydowała się ostatnio Gigi Hadid.

Skąd trend na c-cut?

Ten trend fryzjerski jest mocno osadzony w retro estetyce. Hitowy blowout rodem z lat 90. i zamiłowanie do dużej objętości oraz miękkich warstw przywróciła dwa lata temu Sabrina Carpenter. Od tamtej pory stylizacja wciąż pozostaje jedną z najbardziej pożądanych fryzów wśród posiadaczek włosów długich. To wyraźna zmiana nurtu po okresie dominacji geometrycznych, prostych cięć i blunt bobów.

Dlaczego c-cut to idealne cięcie na wiosnę i lato?

Jednym z powodów, dla których c-cut cieszy się tak dużą popularnością, jest jego uniwersalność. Pasuje do różnych kształtów twarzy i typów włosów. Przy pasmach prostych kluczowe jest dostosowanie cięcia do stopnia porowatości. Gigi Hadid potwierdza, że c-cut może być świetną formą odświeżenia dłuższych i dość prostych z natury pasm.

Przy falach i lokach cięcie może potrzebować warstw wewnętrznych i bardziej strategicznego rozłożenia objętości, tak aby stylizacja nie dokładała niekontrolowanego puchu. Jeśli masz cienkie włosy, c-cut może okazać się wyjątkowo kuszący, bo cieniowanie optycznie zwiększa objętość przy nasadzie.

Jak wytłumaczyć fryzjerowi, że chcemy c-cut?

Do fryzjera najlepiej przyjść z inspiracjami w formie zdjęć lub wideo. Nazwy z TikToka i trendy raczkujące za granicą nie zawsze funkcjonują w języku salonowym. Łatwo wtedy o nieporozumienie. W zależności od tego, czy masz włosy proste, falowane czy kręcone, fryzjer dobierze technikę tak, by cieniowanie przy twarzy wyglądało naturalnie.

Stylizacja c-cut na co dzień

Aby wydobyć z włosów charakterystyczny skręt w kształcie litery C, sięgnij po suszarkę z okrągłą szczotką. Przy cienkich włosach pomocne bywają produkty unoszące, np. spray teksturyzujący lub pianka nałożona przed suszeniem.

Jeśli chcesz więcej sprężystości, możesz sięgnąć po wałki albo lokówkę, a przy słabszej wprawie w suszeniu sprawdzi się też prostownica na niskiej temperaturze, użyta do zrobienia delikatnego łuku w stronę twarzy. Wybierając tę metodę, pamiętaj o dobrej ochronie termicznej, bo pasma z przodu są bardziej wrażliwe i częściej narażane na mechaniczne uszkodzenia. Sprawdzone produkty termoochronne znajdziesz tutaj.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama

Polecane

Loading...

Nasze akcje