Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktumiesiąc
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w prezencie
To kolejny róż marki Bell z którego korzystam regularnie. Po wersji w sztyfcie spróbowałam tej w kremie. Mam kolor 02, który otrzymałam w prezencie. Róże stosuję w swoim makijażu od niedawna, wcześniej się ich obawiałam i nie chciałam zrobić z siebie matrioszki. Po czasie jednak przekonałam się, że to całkiem przydatny kosmetyk ożywiający cerę .
OPAKOWANIE
Opakowanie jest małe, praktyczne i eleganckie, zmieści się w każdej torebce i kosmetyczce dzięki kompaktowemu rozmiarowi. Jest proste, ale zarazem eleganckie – czarny, połyskujący plastik zdobią srebrne napisy i logo marki. Róż posiada zamknięcie, które wymaga nieco siły przy otwieraniu, co gwarantuje, że przypadkiem się nie otworzy. Opakowanie jest wykonane z trwałego plastiku – odpornego na ścieranie i niekontrolowane upadki, za co ogromny plus.
RÓŻ
Ma kremową, wręcz masełkowatą konsystencję, bardzo przyjemna w użytkowaniu, choć łatwo z nim przesadzić. Kieruję się zasadą, że lepiej jest nałożyć mniej produktu, by nie przesadzić i tutaj sprawdza się ona idealnie. Jeśli chodzi o pigmentację to jest ona na prawdę dobra. Kolor to dla mnie jasny, czysty róż i nie widzę w nim brzoskwiniowych tonów o których pisze część recenzentek. Jestem blondynką, więc mi ten kolor pasuje. Kolor oczywiście można stopniować dokładając kolejną warstwę dla wyrazistego efektu i na pewno uzyskamy taki jaki chcemy. Ja wolę naturalny efekt, więc 1 cieniutka warstwa w zupełności mi wystarczy. Nakładam go palcami wklepując lub zbitym pędzlem. Róż jest matowy, nie ma w sobie drobinek, dają na prawdę ładny efekt na twarzy z lekkim glow. Znakomicie rozświetla cerę, ożywia i dodaje jej blasku. Róż dobrze współgra z podkładem, nie ściera go, a w ciągu dnia nie migruje i pozostaje na swoim miejscu (mimo, że mam skórę mieszaną i czasem się to zdarza np. w przypadku bronzera). Po kilku godzinach lekko zanika. Nadaje się zarówno do codziennego makijażu jak i na większe wyjście. Doskonale ożywia makijaż i dodaje mu subtelności. Jak dla mnie to, co daje ten róż, to piękny i kobiecy dodatek-uzupełnienie makijażu. Ogólnie, jestem bardzo zadowolona, sprostał moim wymaganiom. Jest praktyczny i łatwy w użyciu, a do tego daje zadowalający efekt. Jest szalenie wydajny (chyba starczy mi na wieczność), więc cenowo też wychodzi korzystnie.
Domy mody prezentują ostatnio makijaże wykonywane tylko jednym kosmetykiem. Inspirowana tym trendem postanowiłam spróbować. Róż swietnie sprawdza się jako matowa pomadka – nie przesusza ust, wygodnie się nakłada i nie robi smug. Daje piękne, satynowe wykończenie. Z powodzeniem można go użyć jako cien do powiek, gdyż dobrze łączy się z innymi kremowymi cieniami. To kosmetyk wielofunkcyjny godny uwagi.
PLUSY:
+ ładny kolor
+ kremowa konsystencja
+ trwałość
+ naturalny efekt
+ wydajność
+ cena
- Wydajność
- Zgodność z opisem producenta
- Trwałość
- Stosunek jakości do ceny
- Opakowanie