ja: Mam dużo cienkich, kręconych włosów w typie wurly (zmieszanie fali i loka czyli typ 2c/3a). Średniporowate w kierunku niskoporowatych, długości do ramion. W okresie zimowym lubią się plątać nad karkiem i mają tendencje do wypadania. Często bywają matowe i szorstkie.
Oczekiwania: Nawilżenie i zregenerowanie włosów, bez obciążeń.
Skład: Wygląda świetnie i tak też jest. Mocno emolientowy – aż 7 składników, humektanty (nawilżacze) - aż 3, do tego naturalne konserwanty i naturalne antyoksydanty. Jest zgodny z metodą CG.
Opakowanie: Dość wysoka butelka, w ciemno zielonym kolorze. Na plus, bo chroni kosmetyk przed promieniami słonecznymi, a co za tym idzie nie stracą swoich właściwości. Butelka jest zamykana na zatrzask, ale kosmetyk dozuje się dobrze. Można kontrolować zużycie produktu, choć jest to dość ciężkie. Na etykiecie z przodu logo marki, minimalistyczna grafika, certyfikaty, których producent użył aż 7 w tym dla mnie najważniejszy – nie testowane na zwierzętach. Z tyłu krótka historia marki, sposób użycia, termin przydatności po otwarciu oraz skład. Pojemność to 355 ml więc całkiem sporo, choć te odżywki miały kiedyś większe pojemności. Opakowanie nadaje się do powtórnego recyklingu za co ogromny plus.
Wrażenia: O marce słyszałam sporo dobrego, głównie na grupach kręconowłosych. W końcu skusiłam się na zakup, a jako pierwszy kosmetyk wybrałam właśnie tą odżywkę. Odżywka pachnie delikatnie, owocowo i słodko. Zapach nie utrzymuje się na włosach po użyciu, jest ledwo wyczuwalny w łazience. Ma dość zbitą konsystencję i biały kolor. Dobrze się nakłada i rozprowadza na włosach. Nie podrażnia i nie uczula, a wręcz koi skórę głowy. Nadaje się do usunięcia oleju z włosów dzięki bardzo łagodnym detergentom. Efekty po użyciu są zadowalające, jednak jak ktoś nie lubi gliceryny łatwo nią przenawilżyć włosy i uzyskać efekt odwrotny od zamierzonego. Nie jest to odżywka do użycia pod czepek, bo sprawdzi się tylko w ekstremalnych przypadkach przesuszenia. Trzeba ją wyczuć, ja trzymam na włosach około 5-10 minut i wtedy jest idealnie. Efekt to ładnie nawilżone włosy, sypkie, bez plątania. Mnie w pełni zadowala. Dobrze się na niej rozczesuje włosy na mokro. Dość ciężko wydobyć produkt do ostatniej kropli, opakowania nie da się odwrócić by odżywka mogła spłynąć na dół. Dla mnie to całkiem przyjemny kosmetyk, w nieco zawyżonej cenie. Dostępność w Rossmannie jest bardzo dobra, praktycznie zawsze można znaleźć jakiś wariant z odżywki i szamponu. Plus za wegańską formułę, brak testów na zwierzętach i zwięzły, prosty skład. Myślę, że jeszcze wrócę po Petala, ale czy ten konkretnie, nie wiem.
- Wydajność
- Zgodność z opisem producenta
- Zapach
- Stosunek jakości do ceny
- Opakowanie